Sygn. akt I C 702/21 UZASADNIENIE Powodowie A. K. i E. K. wnieśli o zasądzenie od strony pozwanej (...) Banku (...) S.A. z siedzibą w W. kwoty 51 763,14 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia
§ 1k.c.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z treścią przepisu art.
§ 1k.c.
do uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania, konieczne jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek. Funkcja art.
§ 1k.c.
sprowadza się z jednej strony do tego, że regulacja w nim zawarta stanowi normę interpretacyjną, a z drugiej do tego, że treść tego przepisu powoduje powstanie swoistego "domniemania abuzywności", tj. że dana klauzula umowna jest zakazanym postanowieniem umownym ( wyrok SA w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 roku, VI ACA 1324/12). Za nieuzgodnione indywidualnie ustawodawca określił te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.
§ 3k.c.).
Przepis art.69 ust. 2 Pr. Bankowego w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy kredytu stanowi, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Zatem do elementów przedmiotowo istotnych takiej umowy należało m. in. określenie kwoty i waluty kredytu. Nie budzi wątpliwości, że powodom został udzielony kredyt tzw. denominowany do (...) (klauzula waloryzacyjna). Nie sposób uznać, że kredyt hipoteczny udzielony powodom na podstawie umowy z dnia 18 czerwca 2004 r. był kredytem walutowym, ponieważ takim kredytem byłby kredyt, w którym kwota kredytu oznaczona byłaby w walucie obcej, w tej walucie i w takiej wysokości byłaby wypłacona oraz w walucie obcej byłaby spłacana. Mimo zawarcia postanowienia w § 5 ust.3 pkt 1 przedmiotowej umowy, kredyt nie został wypłacony powodom we frankach szwajcarskich. Powodom postawiono do dyspozycji kredyt w wysokości 64 700 CHF, a wypłacono w złotych polskich (po przeliczeniu kwoty w (...) na złoty polski) w trzech transzach, co wynika z umowy i zaświadczenia banku, przy czym pozwany Bank stosował do wypłaty kurs kupna dla dewiz, natomiast do spłaty kurs sprzedaży dla dewiz. Powodowie w istocie nie mieli pełnej wiedzy, co do wysokości środków pieniężnych w złotówkach, które zostaną im przekazane do dyspozycji, a to nie odpowiadało art.69 Pr. bankowego. Jak wskazuje zaświadczenie banku z dnia 7 kwietnia 2021 r. w dacie wypłaty każdej z trzech transz kredytu, kurs (...) był w danym dniu inny. Zwrócić należy uwagę, że w postanowieniach umownych w ogóle nie ma mowy o wysokości kwoty w złotym polskim po przeliczeniu kwoty 64 700 CHF, nawet na dzień zawarcia umowy. Taki zapis mógł się przecież znaleźć, tak jak to miało miejsce w przypadku określenia stawki referencyjnej (§ 6 ust. 2 umowy). Jak wskazano wyżej, w § 5 ust.4 zawarto klauzulę odnoszącą się do kursu kupna franka szwajcarskiego z dnia realizacji zlecenia, a więc z dnia wypłaty środków. Natomiast w § 13 ust.7 umowy spłata zadłużenia miała następować przez potracenie środków ze wskazanego rachunku oszczędnościowo – rozliczeniowego w walucie polskiej, na podstawie zawiadomienia o wysokości należnych spłat przesyłanego raz na miesiąc przez pozwany Bank, w wysokości stanowiącej równowartość raty w walucie wymienialnej, w której udzielono kredytu wg obowiązującego w dniu wymagalności kursu sprzedaży dla dewiz. Zatem strona pozwana korzystnie dla siebie przy wypłacie kwoty kredytu stosowała kurs kupna (...), natomiast przy spłacie raty kurs sprzedaży (...). Odnosząc się do zarzutu strony pozwanej, jakoby do zawarcia umowy kredytu doszło wskutek indywidualnego uzgadniania postanowień umownych stwierdzić jednoznacznie wypada, że z zeznań powodów nie wynika, by pozwany Bank prowadził z nimi jakiekolwiek rozmowy dotyczące postanowień, które miały znaleźć się w umowie co do zastosowania kursu kupna (...) przy wypłacie kwoty kredytu, a kursu sprzedaży przy ustalaniu wysokości raty. Ponadto sąd dał wiarę powodom, że jako potencjalni kredytobiorcy byli przekonywani przez pracowników Banku o korzystniejszych warunkach zaciągnięcia kredytu w (...) oraz o tym, że kurs (...) jest stabilny. Nie wynika jednak z zeznań powodów, a tym bardziej z zeznań zawnioskowanych przez stronę pozwaną świadków, czy i za jaki okres wstecz były przedstawiane powodom wahania kursów franka. Zdaniem sądu, rzeczą strony pozwanej jako profesjonalisty było przedstawienie czy to w postaci wykresów, czy zestawień kursów franka za okres 25 lat. Ponadto, co do zarzutu strony pozwanej, iż powodowie dokonali takiego sposobu spłaty rat, jaki określono w § 13 ust.7 umowy, to brak jest jakiegokolwiek dowodu świadczącego o tym, że powodom przestawiono możliwość spłaty rat kredytu poza wyżej wskazanym, z rachunku walutowego kredytobiorców, czy z rachunku prowadzonego w walucie kredytu, na który kredytobiorca miał dokonywać wpłat z tytułu udzielonego kredytu lub w innej walucie niż walutę kredytu. Tych okoliczności strona pozwana zupełnie nie udowodniła, a zawnioskowani przez nią świadkowie nie prowadzili rozmów z powodami, tylko podpisywali umowę kredytu z powodami jako osoby uprawnione do takiej czynności. W ocenie sądu możliwości takie nie występowały ze względu na stosowany przez stronę pozwaną wzorzec, a nie wynegocjowany przez powodów sposób spłaty raty. Powszechnie wiadomo, że banki zainteresowane były sprzedażą swoich produktów, w szczególności kredytów denominowanych czy indeksowanych do (...), gdy większość klientów banków nie miała takiej samej zdolności kredytowej do uzyskania kredytu w złotym polskim, jak we franku szwajcarskim. Stawiało to w korzystnej sytuacji bank, który zarabiał nie tylko na prowizji, ale także na tzw. spreadzie. W ocenie sądu nie budzi wątpliwości, iż (...) S.A. zastosowało w postanowieniach § 5 ust.4 i 13 ust. 7 umowy niedozwolone postanowienia umowne. O zastosowaniu gotowych wzorców w umowie świadczy chociażby zapis z § 5 ust. 3 pkt 1 umowy, którego w istocie – gdyby umowa nie była oparta na wzorcu – nie powinno być w przedmiotowej umowie. Powodowie nie finansowali zobowiązań za granicą, co wynika jednoznacznie z postanowień § 2 umowy, w którym wskazano, że kredyt jest przeznaczony na rozbudowę budynku mieszkalnego w P.. Gdyby negocjacje w przedmiocie umowy zostały przeprowadzone, to zapis ten - § 5 ust.3 pkt 1 powinien być chociażby przekreślony. Dodatkowo, zauważyć wypada, że analiza dotychczasowego orzecznictwa sądów powszechnych w sprawach tzw. frankowych, bez bliższego oznaczenia banku jako strony procesu, wobec anonimizacji, pozwalała na określenie, którego banku sprawa dotyczy, ponieważ w innych sprawach w przepisach umów (dot. także kredytów hipotecznych) § 5, 6, 12, 13 znajdowały się identyczne postanowienia jak w przedmiotowej sprawie. Podobnie było w sprawie prowadzonej przed tut. sądem o sygn. akt I C 2850/17. Wyżej wskazane okoliczności pozwalają przyjąć, że (...) S.A. stosował określone wzorce umowne, bez możliwości wpływu konsumenta będącego kredytobiorcą – w tym przypadku powodów, na postanowienia umowy. Jeżeli postanowienia umowne nie były uzgadniane przez obie strony, to stosownie do art. 385
(1)§ 1 k.c. nie wiążą one konsumenta, jeżeli kształtują jego obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Brak wiedzy na temat ryzyka związanego z zawarciem umowy i jej wykonywaniem narusza interesy powodów. W momencie zawierania umowy powodowie nie mieli świadomości dotyczącej wszystkich aspektów zobowiązania, które zaciągnęli, w tym przede wszystkim ryzyka kursowego. Strona pozwana nie przedstawiła dowodu, że w sposób prawidłowy i należyty uczyniła zadość obowiązkowi informacyjnemu w tym zakresie i pouczyła o ryzyku kursowym związanym ze spłatą kredytu w złotówkach po wcześniejszym przeliczeniu CH na PLN. Co istotne, powodowie znając treść postanowienia § 13 ust. 7 umowy wiedzieli jedynie, że ich zobowiązanie będzie określane raz miesiąc w przesyłanym im zawiadomieniu i przeliczane, lecz nie wiedzieli, jaki będzie kurs sprzedaży (...) w datach płatności poszczególnych rat, ponieważ Tabele kursów opracowywała strona pozwana. Umowa zupełnie nie określa sposobu, w jaki (...) S.A. ustalać będzie ten kurs, jakie dane będą miały na niego wpływ, jaka metodologia zostanie przyjęta, jaki mechanizm obliczeń będzie zastosowany. Powodowie nie mieli na nie żadnego wpływu. Sąd oddalił wnioski dowodowe związane z zasadami ustalania takiego kursu oraz jego rynkowego charakteru wobec zbędności tego dowodu. Zwrócić należy uwagę, że nieistotne jest, na etapie procesu cywilnego, w jaki sposób strona powodowa ustalała kursy kupna i sprzedaży walut obcych, jakie przyjęła zasady i metodologię. Sąd nie neguje faktu, że strona pozwana w Tabelach kursów walut stosowała kursy rynkowe, lecz w niniejszej sprawie istotne było, że powodowie w chwili podpisywania umowy kredytu nie mieli wiedzy, w jaki sposób te Tabele były opracowywane, jak też, co istotniejsze, nie wynikało to w żaden sposób z umowy przedmiotowego kredytu, wskutek czego powodowie nie byli w stanie określić swojego zobowiązania. Oczywistym jest, że świadczenie może być ustalone w taki sposób, że umowa wskazuje obiektywne, podstawy lub mierniki do jego określenia. W odniesieniu do przedmiotowej umowy tak nie było, wszak umowa nie określała żadnej obiektywnej podstawy określenia zobowiązania powodów, a uprawnienie to leżało wyłącznie w gestii strony pozwanej. Z nieznanych też względów pozwany bank nie zaproponował powodom prowadzenia rachunku w walucie obcej – franku szwajcarskim, na który mogła zostać przekazana kwota kredytu i z którego powodowie mogli spłacać zadłużenie wynikające z przedmiotowej umowy. Twierdzenia pozwanej są niepoparte żadnymi dowodami w tym zakresie. Zeznania świadków A. S. i B. O., które nie prowadziły rozmów z powodami, nie przygotowały umowy, jedynie ją podpisały tych okoliczności nie wykazało. Zresztą zwrócić należy uwagę, że trudno oczekiwać od pracowników banku, by po kilkunastu latach pamiętały szczegóły rozmów z poszczególnymi kredytobiorcami i szczegóły przedstawianych im ofert. Powodowie spłacali kredyt w złotym polskim, mimo wejścia w życie tzw. ustawy antyspreadowej w dniu 26 sierpnia 2011 r., na mocy nowelizacji ustawy Prawo bankowe dokonanej ustawą z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2011, Nr 165, poz.984.) Strona powodowa nie poinformowała ich o takiej możliwości po tej nowelizacji Pr. bankowego. Ponadto, wskazać należy, że pozwany Bank nie dokonywał zakupu określonej ilości franków szwajcarskich i nie sprzedawał ich następnie powodom celem spłaty raty. Spłata raty stanowiła jedynie operację księgową przeliczenia raty we frankach szwajcarskich na złoty polski po korzystnym dla pozwanego kursie sprzedaży (...). W związku z tym, uznać należało, że powodowy bank posłużył się gotowymi wzorcami zawierającymi postanowienia, które nie były uzgadniane i negocjowane z powodami. Strona pozwana nie przedstawiła żadnego dowodu przeciwnego. Skoro umowa nie zawierała postanowień o wysokości świadczenia w złotych polskich, a zastosowany został miernik w postaci kursu kupna (...) w dacie wypłaty świadczenia, a także nie określono wysokości rat, w jakich miał być spłacany kredyt, to brak jest oznaczenia wysokości wzajemnych świadczeń stron, i co istotne, chodzi tu o świadczenia główne, co narusza przepis art.69 Pr. bankowego. Strona pozwana korzystnie dla siebie przeliczyła wysokość udzielonego kredytu we (...) wg kursu kupna, zaś wysokość raty wg kursu sprzedaży (...). Z tego względu uznać należy, że umowa jest nieważna w kontekście art.58 § 1 k.c., niezależnie od zastosowanych wyżej klauzul abuzywnych. Sąd nie podziela stanowiska SN wyrażonego w uzasadnieniu wyroku z dnia 29 października 2019 r. IV CSK 309/18, że mimo niespełnienia przesłanek przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego w postaci nieokreślenia kwoty kredytu udzielonego w złotych, umowa nie jest nieważna, a kwotę kredytu można określić i jest nią kwota pieniędzy, jaka została oddana w złotych do dyspozycji pozwanego w celu uiszczenia należności osobie trzeciej. Dalej SN wskazał, że kwota kredytu jest możliwą do ustalenia nominalną kwotą zadłużenia konsumenta wobec kredytodawcy. Zauważyć jednak należy, że konsument w dacie zawarcia umowy winien znać wysokość kredytu, nie zaś ją ustalać. Zdaniem Sądu rozpoznającego przedmiotową sprawę, istotne znaczenie ma okoliczność, iż data zawarcia umowy różni się od dat wypłaty środków (trzy transze) i pomiędzy tymi datami jest różnica od miesiąca do trzech miesięcy. Powodowie nie wiedzieli w istocie, w jakiej wysokości otrzymają w przeliczeniu na złoty polski kredyt. Nie było w dacie zawarcia umowy żadnego obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby na ustalenie wysokości świadczenia kredytodawcy, a także wysokości świadczenia powodów na rzecz Banku. Ponadto, w rozpoznawanej sprawie, mając na względzie powołany wyrok SN, rozważyć należało, czy w przypadku powodów nominalną kwotą ich zadłużenia jest suma kwot przelanych przez (...) S.A. po przeliczeniu na złotówki, czy też suma wpłat dokonanych przez powodów na poczet spłaty kredytu. Zdaniem Sądu, nie sposób uznać, że umowa jest ważna z pominięciem klauzul abuzywnych. Skoro doszło do wypłaty kredytu w trzech transzach kwot w PLN stanowiących równowartość 64 700 CHF, to brak jest podstaw prawnych umożliwiających obecnie przeliczenie wzajemnych zobowiązań stron, ponieważ nie ma możliwości przeliczenia tych świadczeń wg tabeli kursów NBP. Ponadto, zdaniem sądu, kwota ta nie może być ustalona za pomocą niedozwolonej klauzuli dotyczącej wyliczenia jej za pomocą kursu (...) ustalonego jedynie przez bank na podstawie zakwestionowanego przepisu § 5 ust. 4 umowy i następnie wyliczać, jaką kwotę powinna była pozwana spłacić przy uwzględnieniu stawki LIBOR. W związku z tym nie sposób uznać w pozostałej części przedmiotową umowę za wiążącą, zgodnie z dyspozycją art.6 ust.1 dyrektywy 93/13. W tym zakresie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wypowiedział się w uzasadnieniu wyroku z 3 października 2019 r. C-260/18 (akapit 44). Nie możliwości jej utrzymania z tego względu, że świadczenie główne nie zostało określone. Z tego względu uznać należało, że umowa jest nieważna. Nie może być mowy o tym, że kwota kredytu to kwota wyrażona w (...), bo tej kwoty powodowie nie otrzymali, lecz kwotę w złotych polskich po przeliczeniu kwoty w (...) na złoty polski wg przepisu § 5 ust.4 umowy. Choć przepis art.327 1 § 2 k.p.c. określa, że uzasadnienie powinno być sporządzone w sposób zwięzły, to jednak zasadnym jest przytoczenie komentarza A. P. w Systemie Prawa Cywilnego (Pr. Zobowiązań – Część ogólna, t.5 pod red. E. Łętowskiej, s.205) w sytuacji kiedy oznaczanie świadczenia zostało pozostawione jednej ze stron, powinno być ono w zasadzie oparte na obiektywnej podstawie, a nie pozostawione do swobodnego uznania strony, w przeciwnym razie zobowiązanie w większości przypadków byłoby nieważne. Gdyby bowiem wierzyciel miał dokonać oznaczenia świadczenia w sposób dowolny, byłoby to niezgodne z zasadami współżycia społecznego, ponieważ nazbyt zagrażałoby interesom dłużnika. (…). W każdym razie stanowiłoby to więc naruszenie art.353 1 k.c. Tak było w rozpoznawanej sprawie, na co wskazywano powyżej. Nadto, zwrócić należy uwagę, że świadomość stron nie ma znaczenia dla oceny nieważności umowy w kontekście jej niezgodności z prawem, jak również okoliczność, że powodowie rozumieli mechanizm denominacji. Nie wiedzieli jednak, w jaki sposób będą ustalane kursy kupna i sprzedaży (...), bo to pozostawało w gestii pozwanego Banku. W związku z tym stwierdzić należy, że część przepisów umowy dotycząca denominacji i braku indywidualnych uzgodnień nie powoduje upadku całej umowy, lecz w kontekście postanowień zawartych w § 5 ust.4 i § 13 ust.7 umowy w odniesieniu do art.69 Pr. bankowego przedmiotowa umowa kredytu jest nieważna, bo choć postanowienia są abuzywne to określają mechanizm waloryzacji. Bez tych postanowień umowa nie może dalej wiązać, gdyż brak jest zasadniczych jej elementów, tj. określenia świadczenia stron. Dlatego należy w pełni podzielić stanowisko, iż pozostawienie umowy w kształcie okrojonym poprzez wyeliminowanie z niej klauzul denominacyjnych określających główne świadczenia stron umowy, stanowiłoby naruszenie art. 353 1 k.c. wyrażającego zasadę swobody umów. Byłoby sprzeczne z istotą, naturą stosunku zobowiązaniowego, który strony chciały wykreować . Dalsze utrzymanie umowy kredytowej, po wyeliminowaniu klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców, nie jest możliwe, dlatego trzeba przyjąć upadek całej umowy ( vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, V CSK 382/18, OSNC zb. dod. (...); wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 roku, I ACa 268/19, Legalis nr 2282846). Za trafnością takiej argumentacji pośrednio przemawia także orzecznictwo (...) z którego wynika zakaz uzupełniania powstałej w ten sposób luki w umowie przepisami dyspozytywnymi – w szczególności pozwalającym na zastosowanie kursu średniego NBP (vide: wyrok z dnia 3 października 2019 roku, C-260/18, Legalis nr 2230278; oraz z dnia 29 kwietnia 2021 roku, C-19/20, Legalis nr 2562735). Stanowiska tego nie zmienia wyrok z 2 września 2021 roku (sygn. C-932/19, Legalis nr 2606025) m.in. z tego powodu, że w Polsce nie wprowadzono ustawowego kursu wymiany walut w umowach kredytów. Brak możliwości zastosowania średniego kursu NBP potwierdził także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z 2 marca 2022 roku (sygn. II CSKP 520/22, Legalis nr 2698157). Ze względu na uznanie umowy kredytu z 18 czerwca 2004 r. za nieważną, w zakresie którego powodowie mieli świadomość skutków takiego uznania, co wyrażali na piśmie, jak i w zeznaniach, strony powinny zwrócić to co sobie wzajemnie świadczyły zgodnie z treścią przepisu art.410 § 2 k.c. Skoro powodowie wystąpili z roszczeniem zasądzenia części spełnionego roszczenia w kwocie 51 763,14 zł, to sąd uwzględnił to powództwo w całości. Zsumowanie wpłat za okres od 1 lipca 2011 r. do 31 grudnia 2014 r. oraz części raty za styczeń 2015 r. w wysokości 1 158,73 zł daje kwotę dochodzoną pozwem. Strona pozwana mimo że zakwestionowała powództwo co do wysokości z ostrożności procesowej, nie wskazała, by wyliczenia powodów w tym zakresie są błędne. O odsetkach ustawowych za opóźnienie sąd orzekł mając na względzie przepis art.481 k.c. biorąc pod uwagę treść wezwania do zapłaty doręczonego stronie pozwanej w dniu 7 czerwca 2021 r., to termin 3 – dniowy oznaczony w wezwaniu upłynął 10 czerwca 2021 r., a więc odsetki należą się od dnia następnego, tj. 11 czerwca 2021 r. O kosztach orzeczono na podstawie art.98 § 1 i 3 k.p.c. zasądzając je w całości od pozwanej na rzecz powodów. Koszty te to opłata sądowa 1 000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa i koszty zastępstwa procesowego w kwocie 5 400 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Sad nie znalazł podstaw do wpływają do polskich sądów od wielu lat, a od kilku, zwłaszcza w odniesieniu do orzecznictwa (...) sprawy nie budzą już większych wątpliwości.