← Polska

VIII Pa 19/23

Sygn. akt VIII Pa 19/23 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 16 stycznia 2023 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie IV P 111/18: 1. zas

§ 1

. Stosownie do treści art.

§ 1k.p.

za pracę w godzinach nadliczbowych, oprócz normalnego wynagrodzenia, przysługuje dodatek w wysokości: 1) 100% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających:

  1. a)w nocy,
  2. b)w niedziele i święta niebędące dla pracownika dniami pracy, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy,
  3. c)w dniu wolnym od pracy udzielonym pracownikowi w zamian za pracę w niedzielę lub w święto, zgodnie z obowiązującym go rozkładem czasu pracy; 2) 50% wynagrodzenia - za pracę w godzinach nadliczbowych przypadających w każdym innym dniu niż określony w pkt 1. W myśl § 2 powołanego przepisu, dodatek w wysokości określonej w § 1 pkt 1 przysługuje także za każdą godzinę pracy nadliczbowej z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym, chyba że przekroczenie tej normy nastąpiło w wyniku pracy w godzinach nadliczbowych, za które pracownikowi przysługuje prawo do dodatku w wysokości określonej w § 1. Dla pracowników zatrudnionych w systemie podstawowego czasu pracy pracę w godzinach nadliczbowych stanowi praca wykonywana ponad 8 godzin na dobę (chociażby nie doszło do przekroczenia przeciętnej normy tygodniowej), a także praca przekraczająca przeciętną tygodniową normę czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym nawet, gdy w żadnym dniu nie doszło do przekroczenia 8-godzinnej normy dobowej, np. pracownik świadczył pracę dodatkowo w sobotę lub w dniu dla niego wolnym zgodnie z obowiązującym go systemem i rozkładem czasu pracy. Ustawodawca odróżnia "normy czasu pracy" oraz "przedłużony dobowy wymiar czasu pracy". Pojęcie „wymiar czasu pracy” używa się w prawie pracy w dwóch znaczeniach. Z jednej strony oznacza on rozmiar zatrudnienia (np. ½ lub ¼ etatu), z drugiej natomiast - długość czasu, w jakim pracownik obowiązany jest pozostawać do dyspozycji pracodawcy w obrębie każdego dnia roboczego i tygodnia pracy. Nie należy utożsamiać pojęcia "norma czasu pracy" z terminem "wymiar czasu pracy". Norma czasu pracy, poprzez określenie górnej granicy czasowej zatrudnienia, spełnia funkcję ochronną. Natomiast wymiar czasu pracy ma znaczenie organizacyjne i oznacza faktyczną liczbę godzin, jaką pracownik powinien przepracować w danym okresie rozliczeniowym. Niższy niż norma wymiar czasu pracy może wynikać z postanowień umowy o pracę, np. zatrudnienie w niepełnym wymiarze czasu pracy. W szczególny sposób zostało w art. 151 § 5 k.p. uregulowane wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych przez osoby zatrudnione w niepełnym wymiarze czasu pracy. Generalną zasadą, jaka obowiązuje w takim przypadku, jest uznanie, że pracą nadliczbową jest praca wykonywana ponad pełny wymiar czasu pracy. Zatem dla pracownika zatrudnionego w wymiarze ½ etatu, który według rozkładu codziennie ma wykonywać pracę czterogodzinną, pierwszą godziną nadliczbową będzie dziewiąta godzina pracy w danym dniu. Warto jednak dostrzec, że komentowany przepis w § 5 wprowadza obowiązek określenia w umowie o pracę dopuszczalnej liczby godzin ponad umówiony wymiar czasu pracy, którego przekroczenie uprawnia pracownika do dodatku jak za pracę w godzinach nadliczbowych. Można zatem wskazać cztery etapy świadczenia pracy przez pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy. Pierwszym jest praca w ramach obowiązującego takiego pracownika wymiaru, przewidzianego w umowie o pracę. Drugim jest praca świadczona ponad wymiar, do osiągnięcia limitu określonego w umowie. Praca taka jest pracą ponadwymiarową, nie stanowi jednak pracy w godzinach nadliczbowych, nie przysługuje takiemu pracownikowi żaden dodatek. Trzeci etap stanowi praca ponad określony w umowie limit, aż do osiągnięcia pełnego wymiaru czasu pracy. Jest to praca ponadwymiarowa (lecz nie nadliczbowa), pracownikowi przysługuje jednak dodatek w wysokości takiej jak dodatek za pracę nadliczbową. Czwarty etap to praca nadliczbowa, która rozpoczyna się po przekroczeniu pełnego wymiaru czasu pracy. (por.: K. Stefański [w:] Kodeks pracy. Komentarz. Tom II. Art. 94-304

(5), wyd. VI, red. K. W. Baran, Warszawa 2022, art. 151; K. Jaśkowski [w:] E. Maniewska, K. Jaśkowski, Komentarz aktualizowany do Kodeksu pracy, LEX/el. 2022, art. 151; nadto Sąd Najwyższy w wyroku z 9.07.2008 r., I PK 315/07, OSNP 2009/23–24, poz. 310; w postanowieniu z 27.03.2012 r., III PK 77/11, LEX nr 1214595 oraz w wyroku z 4.04.2014 r., I PK 249/13, OSNP 2015/9, poz. 121)) Artykuł 151 § 5 k.p. nie stanowi samoistnej podstawy prawa pracownika do dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Świadczenie to przysługuje bowiem pod warunkiem porozumienia się stron co do dopuszczalnej liczby godzin pracy ponad określony w umowie wymiar czasu pracy, przy czym obowiązkiem dokonania stosownego umownego ustalenia w tym zakresie ustawodawca obciążył, co oczywiste ze względu na jego konsensualny charakter, obie strony. Wynika stąd, że w braku porozumienia stron w tym zakresie, dodatek pracownikowi nie przysługuje . (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2008 r., I PK 315/07) W orzecznictwie uznano ponadto, iż taka wykładnia art. 151 § 5 k.p. nie stanowi dyskryminacji pracownika zatrudnionego w niepełnym wymiarze czasu pracy (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z 9.07.2008 r., I PK 315/07, OSNP 2009/23–24, poz. 310 oraz w wyroku z 4.04.2014 r., I PK 249/13, OSNP 2015/9, poz. 121). Sąd I instancji wskazał, że w każdej z zawieranych przez strony umów o pracę ustalono dopuszczalną liczbę godzin pracy ponad określony w umowie wymiar czasu pracy ½ etatu, których przekroczenie uprawniało powódkę – zgodnie z dyspozycją art. 151 § 5 k.p. – do dodatku do wynagrodzenia, o którym mowa w art.

§ 1k.p.

Zgodnie z ustaleniem umownym przekroczenie 7 godziny pracy uprawniało powódkę do otrzymania takiego dodatku. Jednakże – co szczegółowo wyjaśniono powyżej – za pracę w godzinach ponadwymiarowych przepracowanych w dni od poniedziałku do piątku (tj. 5-8 godzina pracy), powódce nie przysługiwał dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych, który winien zostać naliczony dopiero za pracę w 9 i 10 godzinie, stosownie do treści art. art.

§ 1pkt 2 k.p.

Z kolei praca wykonywana przez powódkę w soboty stanowiła pracę w godzinach nadliczbowych, na podstawie regulacji art.

§ 2

k.p., albowiem w te dni dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych w wysokości 100% wynagrodzenia przysługuje z tytułu przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym. Sobota stanowiła bowiem dla powódki dzień wolny od pracy, zgodnie z założeniem, że pracownika obowiązuje przeciętnie pięciodniowy tydzień pracy w okresie rozliczeniowym czasu pracy (art. 129 § 1 k.p.), co także potwierdzają przekazane powódce przez pracodawcę informacje dla pracownika przy zawieraniu umów o pracę. Co należy dodatkowo uwypuklić, powyższe dodatki za pracę w godzinach ponadwymiarowych czy nadliczbowych przysługują powódce dodatkowo/ponad normalne wynagrodzenie za pracę, gdyż za każdą godzinę pracy powódce przysługuje normalne wynagrodzenie. Mając na uwadze powyższe Sąd przyjął, że: 1) praca świadczona do 4 godzin na dobę, od poniedziałku do piątku, była pracą w niepełnym wymiarze czasu pracy ½ etatu, za którą powódka otrzymała od pozwanych normalne wynagrodzenie, 2) praca świadczona po przekroczeniu 4 godzin na dobę do 8 godzin na dobę, od poniedziałku do piątku, była pracą ponadwymiarową, za którą przysługiwało powódce normalne wynagrodzenie, którego nie otrzymała, 3) praca świadczona powyżej 7 godzin na dobę do 8 godzin na dobę, od poniedziałku do piątku, była pracą ponadwymiarową, za którą powódce przysługiwał dodatek w wysokości 50 % stawki wynikającej w osobistego zaszeregowania, 4) praca świadczona powyżej 8 godzin na dobę do 10 godzin na dobę, od poniedziałku do piątku, była pracą świadczoną w godzinach nadliczbowych, za którą powódce przysługiwało normalne wynagrodzenie i 50 % dodatek wynikający ze stawki osobistego zaszeregowania, 5) praca świadczona w 6 dniu tygodnia (sobotę) przez 7 godzin była pracą w godzinach nadliczbowych z przekroczenia przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy, za którą powódce przysługiwało normalne wynagrodzenie i 100 % dodatek wynikający ze stawki osobistego zaszeregowania, których nie otrzymała. Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska strony pozwanej, zgodnie z którym skoro w ramach wytoczonego powództwa powódka dochodziła wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, a nie ponadwymiarowe, to roszczenie powódki winno być limitowane wyłącznie do godzin faktycznie przepracowanym w ramach godzin nadliczbowych. W tym miejscu przypomnieć należy, że Sąd związany jest podstawą faktyczną dochodzonego roszczenia. W niniejszym postępowaniu powódka dochodzi stosownego wynagrodzenia za każdą godzinę pracy ponad czwartą godzinę przepracowaną od poniedziałku do piątku oraz za każdą godziną przepracowaną w sobotę i powyższe wskazanie stanowi podstawę faktyczną dochodzonego przez nią roszczenia. Nie ma przy tym znaczenia, że powódka, choć reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wszystkie powyższe godziny nazywa godzinami nadliczbowymi. S. ustalonych faktów pod określoną normę materialno-prawną dokonuje Sąd, który jest zobowiązany prawidłowo zakwalifikować wynagrodzenie za wszystkie zakreślone przez powódkę godziny. Ustalenie wysokości należnego powódce wynagrodzenia z tytułu przepracowanych godzin ponad wymiar czasu pracy ½ etatu, tj. ponad każdą godzinę ponad czwartą godzinę przepracowaną od poniedziałku do piątku oraz za każdą godziną przepracowaną w sobotę, Sąd przyjął wyliczenia wynikające z opinii biegłej sądowej R. Ł. w zakresie wynagrodzenia za pracę obejmującego normalne wynagrodzenie, 50% dodatku za pracę w godzinach ponadwymiarowych, 50% dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych z przekroczeniem dobowej normy czasu pracy oraz 100% dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych z przekroczeniem przeciętnej tygodniowej normy czasu pracy, za każdy miesiąc w spornym okresie – karta 372odw.-376, co stanowiło podstawę zasądzenia następujących kwot: - za październik 2016 r. - 2350,64 zł brutto, - za listopad 2016 r. - 2219,52 zł brutto, - za grudzień 2016 r. - 2504,77 zł brutto, - za styczeń 2017 r. - 2374,05 zł brutto, - za luty 2017 r. - 2575 zł brutto, - za marzec 2017 r. - 2483,79 zł brutto, - za kwiecień 2017 r. - 2885,75 zł brutto, - za maj 2017 r. - 2540,65 zł brutto, - za czerwiec 2017 r. - 2540,65 zł brutto, - za lipiec 2017 r. - 2707,25 zł brutto, - za sierpień 2017 r. -1340,48 zł brutto, - za wrzesień 2017 r. - 2707,25 zł brutto, - za październik 2017 r. - 2510,56 zł brutto, - za listopad 2017 r. - 2400 zł brutto. Łącznie kwota zasądzonego wynagrodzenia za pracę w godzinach ponadwymiarowych i godzinach nadliczbowych wyniosła 34 140,36 zł brutto, którą zasądzono od pozwanych solidarnie na rzecz powódki w punkcie 1 wyroku. Sąd I instancji włożył na pozwanych obowiązek solidarnego zaspokojenia roszczeń powódki, albowiem pozwani prowadzili działalność gospodarczą, w ramach której zatrudniali powódkę, w formie spółki cywilnej, a w myśl art. 864 k.c. za zobowiązania spółki wspólnicy odpowiedzialni są solidarnie. W pozostałym zakresie powództwo o zasądzenie wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych podlegało oddaleniu jako niezasadne. O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 300 k.p., w myśl którego jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi, przy czym jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. Odsetki od każdego ze świadczeń zasądzone zostały przy uwzględnieniu obowiązującego u pozwanego terminu zapłaty wynagrodzenia ustalonego na 10-go dzień miesiąca następującego po miesiącu obliczeniowym. W związku z tym, co do zasady, roszczenie objęte pozwem stawało się wymagalne w 10-go dniu miesiąca, a prawo do naliczania od niego odsetek za opóźnienie powstawało w dniu następnym (zgodnie z żądaniem pozwu). O koszt Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 105 § 2 zdanie pierwsze k.p.c., które zostały stosunkowo rozdzielone pomiędzy stronami. Na koszty postępowania poniesione przez każdą ze stron złożyły się koszty zastępstwa procesowego, które zgodnie z dyspozycją § 2 pkt. 5 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. z 2018 r. poz. 265) oraz treścią § 2 pkt. 5 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (tj. Dz.U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.) wyniosły każdorazowo 2700 zł. Powódka wygrała w 69,64% (taką wartość stanowi zasądzona kwota 34 140,36 zł w stosunku do roszczenia głównego o zasądzenie 49 027,16 zł), a zatem powinna otrzymać zwrot kosztów na poziomie 1880,28 zł. Pozwani wygrali w 30,36%, a zatem powinni otrzymać zwrot kosztów na poziomie 819,72 zł. Po wzajemnej kompensacji kosztów należało zatem zasądzić od pozwanych solidarnie na rzecz powódki kwotę 1060,56 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. O kosztach sądowych Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 k.p.c., przy uwzględnieniu wyniku procesu. Na koszty sądowe w przedmiotowym postępowaniu złożyły się wydatki w postaci wynagrodzenia powołanych w sprawie biegłych (2946,98 zł – postanowienia k. 248, 291, 308, 326, 387, 451) oraz opłata od pozwu w wysokości 2452 zł. Łączna wysokość kosztów sądowych wyniosła 5398,98 zł. W związku z powyższym Sąd nakazał pobrać od pozwanych solidarnie na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 3759,85 zł tytułem kosztów sądowych liczonych od uwzględnionej części powództwa, czyli w części obciążającej stronę pozwaną. W pozostałym zakresie koszty sądowe zostały przejęte na rachunek Skarbu Państwa, Sąd nie znalazł bowiem podstaw, iż zachodzi szczególna okoliczność, która uzasadniałaby obciążenie powódki – pracownika kosztami sądowymi. Sąd I instancji nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty jednomiesięcznego wynagrodzenia powódki na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. Na potrzeby ustalenia powyższej kwoty Sąd przyjął średnie wynagrodzenie powódki z trzech ostatnich miesięcy spornego okresu (tj. 3x1000 zł wynagrodzenia otrzymanego od pozwanych oraz wynagrodzenia wyliczonego przez biegłą w kwotach: 2707,25 zł, 2510,56 zł, 2400 zł, tj. łącznie 10 617,81 zł /3 = 3539,27 zł), albowiem pracodawca, mimo stosownego zobowiązania, nie zaoferował Sądowi zaświadczenia o wysokości wynagrodzenia liczonego jak za ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, przedkładając jedynie zaświadczenia o stawce godzinowej powódki za poszczególne miesiące. Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zaskarżając wyrok w części tj. w zakresie punktów 1 , 3 , 4, 5, 6. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła: - naruszenie prawa materialnego - art. 6 k.c. przez przyjęcie, że Powódka podołała ciężarowi udowodnienia faktu, z którego wywodził skutki prawne i tym samym udowodniła okoliczność pracy w godzinach nadliczbowych w sytuacji gdy cały materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie opierał się jedynie na zeznaniach świadków Powódki, które zostały przez sąd I instancji błędnie zakwalifikowane jako wiarygodne przy całkowitym odrzuceniu zeznań świadków Pozwanych, uznanych za niewiarygodne; - naruszenie prawa materialnego - art.

§ 1w związku z art.

151 § 5 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U.2022.1510 t.j. z dnia 2022.07.19) poprzez uznanie, że Powódce należało się dodatkowe wynagrodzenie za rzekomo przepracowane przez nią godziny ponad wymiar określony w umowie o pracę i dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych, w sytuacji gdy z treści pozwu jak i wniosków Powódki wynika, iż roszczeniem zostały objęte jedynie godziny nadliczbowe (zarówno w zakresie ich wynagrodzenia i dodatku) a nie godziny ponadwymiarowe, za które Powódka otrzymała wynagrodzenie; - naruszenie prawa procesowego mogące mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 ustawy dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U.2021.1805 t.j. z dnia 2021.10.04 dalej jako „k.p.c.”) poprzez uchybienie zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego w ocenie zgromadzonych w toku procesu dowodów wyrażające się w uwzględnieniu przez Sąd twierdzeń Powódki, iż Powódka pracowała w godzinach nadliczbowych w okresie objętym powództwem, w sytuacji gdy dowody zgromadzone w toku postępowania dowodowego nie wskazywały jednoznacznie, że faktycznie w konkretnych dniach Powódka taką pracę świadczyła, zeznania zgłoszonych przez Nią świadków zawierały treści nie odpowiadające rzeczywistości i zmanipulowane w taki sposób, by odpowiadały twierdzeniom przez Powódkę zgłaszanych; - naruszenie prawa procesowego mogące mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 k.p.c. poprzez uchybienie zasadom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego w ocenie zgromadzonych w toku procesu dowodów wyrażające się w ustaleniu przez Sąd I instancji, iż zeznania świadków zgłoszonych przez Pozwanych są niewiarygodne, w sytuacji gdy wszyscy świadkowie potwierdzili okoliczności sprzeczne z twierdzeniami Powódki; - naruszenie prawa procesowego mogące mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 327 1 § 1 ust. 1 i 2 k.p.c., poprzez sporządzenie wyroku w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu meriti w tej części, w której Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadków zgłaszanych przez Powódkę, a tym samym odmówił wiarygodności świadkom zgłaszanym przez Pozwanego; - naruszenie prawa procesowego mogące mieć wpływ na wynik sprawy tj. art.327 1 § 1 ust. 1 i 2 k.p.c., poprzez sporządzenie wyroku w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu meriti w tej części, w której całkowicie pominął zeznania świadka I. P. z dnia 1 czerwca 2021 roku, nie odnosząc się w treści uzasadnienia nawet jednym słowem co do jego zeznań, co całkowicie uniemożliwia kontrolę instancyjną tej kwestii i wprost przesądza o wadliwości rozstrzygnięcia wydanego przez sąd I instancji; - naruszenie prawa procesowego mogące mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 148 1 § 1 k.p.c. (jako przepis lex specialis w stosunku do reguły określonej w art. 148 § 1 k.p.c. oraz w art. 45 ust. 1 i ust. 2 Konstytucji RP oraz art. 228 § 2 k.p.c. - poprzez merytoryczne rozpoznanie sprawy bez przeprowadzenia rozprawy, na posiedzeniu niejawnym bez udziału stron; - naruszenie prawa procesowego mogące mieć wpływ na wynik sprawy tj. art. 224 § 1 k.p.c. poprzez zamknięcie rozprawy na posiedzeniu niejawnym i nieudzielenie głosu stronom postępowania w sytuacji gdy wniosek o przeprowadzenie rozprawy Pozwani składali wielokrotnie w pismach procesowych przedkładanych do sądu; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż Powódka pracowała u Pozwanych w godzinach nadliczbowych, w sytuacji gdy zeznania licznych świadków w postaci innych pracowników Pozwanych czy też osób administrujących targowiskiem, dostawców czy kierowców wskazują wręcz przeciwnie; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na całkowitym pominięciu prób mataczenia i przekonywania do korzystnych dla siebie zeznań podejmowanych przez Powódkę w stosunku do osób świadków przez Nią zgłaszanych, które to okoliczności potwierdziły osoby, które nie zdecydowały się zeznawać na korzyść Powódki, w sytuacji gdy już samo powzięcie przez Sąd takiej wiadomości powinno zasiać wątpliwości co do wiarygodności zeznań świadków Powódki; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż Powódka podołała ciężarowi udowodnienia faktu, z którego wywodził skutki prawne i tym samym udowodniła okoliczność pracy w godzinach nadliczbowych w sytuacji gdy cały materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie opierał się jedynie na zeznaniach świadków Powódki, które zostały przez sąd I instancji błędnie zakwalifikowane jako wiarygodne przy całkowitym odrzuceniu zeznań świadków Pozwanych, uznanych za niewiarygodne; - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż Powódka świadczyła pracę w godzinach nadliczbowych przez okres półtora roku, nie uzyskując za to żadnego wynagrodzenia, godząc się na to tylko z tego powodu, by następnie pozwać swojego pracodawcę; Mając powyższe na względzie, pełnomocnik pozwanego, na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 wniósł o: - zmianę zaskarżonego wyroku we wskazanym zakresie i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego świadczonego przez radcę prawnego według norm przepisanych, ewentualnie o - uchylenie zaskarżonego wyroku we wskazanym, zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi, pozostawiając temu sądowi do rozstrzygnięcia kwestię zasądzenia kosztów procesu , w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym , świadczonego przez radcę prawnego. W odpowiedzi na apelację pełnomocnik powoda wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanych na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego ,w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych prawem. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Sąd Okręgowy rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 374 k.p.c. Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Orzeczenie Sądu Rejonowego jest prawidłowe i znajduje oparcie, zarówno, w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i w obowiązujących przepisach prawa. Sąd Okręgowy w pełni aprobuje ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, i przyjmuje je jako własne. Podziela również wywody prawne, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, nie znajdując żadnych podstaw do jego zmiany bądź uchylenia. W świetle art. 227 k.p.c. przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Zgodnie zaś z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wbrew zarzutom strony apelującej Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy i nie naruszył dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. , który stanowi, iż Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów, według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Natomiast skuteczny zarzut przekroczenia granic swobody w ocenie dowodów może mieć miejsce tylko w okolicznościach szczególnych tj. w razie pogwałcenia reguł logicznego rozumowania bądź sprzeniewierzenia się zasadom doświadczenia życiowego. Zatem dla skuteczności zarzutu naruszenia swobodnej oceny dowodów nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości bowiem konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie Sądu w tym zakresie. W szczególności skarżący powinien wskazać jakie kryteria oceny dowodów naruszył Sąd przy ocenie konkretnych dowodów uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając. Ponadto jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23.01.2001 r., sygn. akt IV CKN 970/00, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.09.2002 r., sygn. akt II CKN 817/00). Poprawność rozumowania sądu powinna być możliwa do skontrolowania, z czym wiąże się obowiązek prawidłowego uzasadniania orzeczeń ( (...) § 1 k.p.c.). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez Sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga zatem wykazania, iż Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Natomiast zarzut dowolnego rozważenia materiału dowodowego wymaga dla swej skuteczności konkretyzacji i to nie tylko przez wskazanie przepisów procesowych, z naruszeniem których apelujący łączy taki skutek, lecz również przez określenie, jakich dowodów lub jakiej części materiału zarzut dotyczy, a ponadto podania przesłanek dyskwalifikacji postępowania sądu pierwszej instancji w zakresie oceny poszczególnych dowodów na tle znaczenia całokształtu materiału dowodowego oraz w zakresie przyjętej podstawy orzeczenia. Za nie tylko nieuzasadniony ale wręcz niezrozumiały uznać należy zarzut apelanta, iż sporządzenie wyroku nastąpiło w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu meriti. Po pierwsze: wydaje się, iż zarzut powinien dotyczyć raczej uzasadnienia wyroku a nie samego wyroku, bowiem motywy swojej decyzji sąd przedstawia właśnie w uzasadnieniu. Po wtóre: uzasadnienie sporządzone przez Sąd I instancji jest wyjątkowo szczegółowe, precyzyjne, jasne i logiczne, a ocena materiału dowodowego wyjątkowo precyzyjna. W ocenie Sądu Okręgowego dokonana przez Sąd Rejonowy ocena zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego jest - wbrew twierdzeniom apelującego - prawidłowa. Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich zgromadzonych w postępowaniu dowodów i okoliczności sprawy. Zarzuty skarżącego sprowadzają się w zasadzie jedynie do polemiki ze stanowiskiem Sądu i interpretacją dowodów dokonaną przez ten Sąd i jako takie nie mogą się ostać. Apelujący, przeciwstawia bowiem ocenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, własną analizę zgromadzonego materiału dowodowego. W szczególności nie sposób przyjąć, jak chce skarżący, iż Sąd w sposób nieuprawniony przyjął, iż powódka pracowała w godzinach nadliczbowych w podnoszonym przez siebie rozmiarze. Mając to na uwadze wskazać należy, iż ocena wskazanych dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy była w pełni prawidłowa. Podkreślić należy, że Sąd Rejonowy odniósł się szczegółowo do wszystkich zebranych w sprawie dowodów, w tym do złożonych w sprawie zeznań oraz szczegółowo wyjaśnił, którym zeznaniom przyznał przymiot wiarygodności, a także wyjaśnił dlaczego określonym zeznaniom odmówił takiego przymiotu. Wprawdzie rację ma skarżący, że Sąd I instancji w żaden sposób nie odniósł się do zeznań I. P., to jednak z tej przyczyny nie sposób skutecznie zarzucić Sądowi naruszenie zasad sporządzania uzasadnienia wyroku i w konsekwencji uznać, że nie jest możliwym przeprowadzenie kontroli instancyjnej. W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega bowiem wątpliwości, że zeznania ww. świadka miały marginalne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy , gdyż świadek jedynie sporadycznie zjawiał się w miejscu pracy powódki , właściwie jedynie po czynsz. Nie sposób zatem przyjąć, że zeznania tego świadka miały jakiekolwiek znaczenie dla ustalenia faktycznych godzin świadczenia pracy przez powódkę. Ponadto, czego nie dostrzega skarżący, Sąd Rejonowy ustalając stan faktyczny sprawy oparł się w głównej mierze o zeznania świadków, w dodatku klientów sklepu, w którym stale pracowała powódka, którzy, co istotne, nie byli związani z żadną ze stron postępowania, a zatem nie mieli żadnego interesu w zeznawaniu na rzecz którejkolwiek ze stron. Nie ulega także wątpliwości, że pracownicy pozwanego potwierdzili, że u pozwanego nie było sporządzanego grafiku na cały miesiąc i co istotne, to pracownicy sami pilnowali czasu pracy. Ustalenie to czyni wersję pracodawcy jeszcze mniej wiarygodną. Nie sposób bowiem wyobrazić sobie prawidłowe funkcjonowanie placówki, w której zatrudniona osoba wykonuje prace tylko przez kilka godzin dziennie a w pozostałym czasie ktoś ją zastępuje- nie wiemy jednak kto, z którego sklepu i w jakich godzinach. Rodzi to również kolejną wątpliwość – kto pracował wówczas w placówkach, z których przychodzili inni pracownicy. Sama taka organizacja pracy jest bardzo wątpliwa a brak grafików zastępstw czyni ja wręcz absurdalną. Pracodawca nie miałby bowiem żadnej kontroli jak również pewności, że sklepy są w ogóle otwarte. Ci ostatni niepoddani kontroli i nie otrzymujący gratyfikacji pieniężnych uzależnionych od obrotów – nie byliby zaś zainteresowani w tym by sklepy były otwarte przez wszystkie godziny, w jakich chciałby tego pracodawca. Oczywistym również jest, że pozwani składali zeznania korzystne dla nich, to jednak odnosząc się do powyższego wskazać należy, że jeżeli w sporze dwie grupy świadków lub strony zeznają odmiennie bądź poszczególne dokumenty wskazują na odmienne okoliczności, to do Sądu meriti należy ocena, którzy świadkowie, strona i dlaczego zeznają wiarygodnie, oraz które dokumenty zasługują na uwzględnienie. Danie wiary jednym, a nie przyznanie wiary drugim świadkom, stronie bądź dokumentom, samo przez się nie narusza zasady z art. 233 § 1 kpc a stanowi właśnie o istocie sędziowskiej oceny dowodów, która opiera się na odpowiadającemu zasadom logiki powiązaniu ujawnionych w postępowaniu dowodowym okoliczności w całość zgodną z doświadczeniem życiowym. Sąd I instancji nie przekroczył granic swobodnej oceny dowodów logicznie argumentując z jakich względów i w jakim zakresie zeznań pozwanej oraz powołanych przez nią świadków nie podzielił, oraz wskazując w jakim zakresie uznał za wiarygodne zeznania powoda, wskazanych przez niego świadków oraz przedłożone w procesie dokumenty. Skarżący natomiast polemizując w apelacji z oceną Sądu co do merytorycznej wartości poszczególnych dowodów, sugerując iż Sąd działał w sposób stronniczy, nadto przedstawiając swój pogląd na sprawę i własną ocenę dowodów, nie wykazał, iż materiał dowodowy w sprawie był niekompletny, a wnioski Sądu, co do wykonywania przez powódkę pracy w nadgodzinach w podnoszonym przez nią wymiarze oraz braku wypłaty przez stronę pozwaną stosownego wynagrodzenia z tego tytułu w jakiejkolwiek formie były nielogiczne i wewnętrznie sprzeczne. Z tych też względów podniesiona przez apelującego argumentacja nie mogła przynieść spodziewanych przez niego skutków procesowych. Dodatkowo znamiennym jest, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego można było wysnuć wnioski odmienne (post SN z 23.01.2001 r. IV CKN 970/00, niepubl. wyrok SN z 27.09.2002 r. II CKN 817/00). Zgodnie z wyrażoną w art. 6 k.c. zasadą ciężaru dowodowego w procesie cywilnym ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Procesowe ujęcie tej zasady zawiera art. 232 k.p.c. zd. 1 wskazujący, iż strony obowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Przepis art. 6 k.c. wyraża dwie ogólne reguły: pierwszą - generalnie wymagającą udowodnienia powołanego przez stronę faktu, powodującego powstanie określonych skutków prawnych, oraz drugą regułę, która sytuuje ciężar dowodu danego faktu po stronie osoby, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Pierwsza "zasada obowiązku udowodnienia powoływanego faktu" jest w istocie nieunikniona ze względów racjonalnych, ponieważ odmienna regulacja powodowałaby powstanie niedopuszczalnej łatwości wywodzenia skutków prawnych z prostego powołania się na fakt, bez potrzeby jego udowodnienia. Natomiast druga, stanowi "ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu", od której wyjątki wskazywać mogą niektóre przepisy szczególne. Ta druga, wskazana w art. 6 k.c., "ogólna zasada rozkładu ciężaru dowodu", jest regułą w znaczeniu materialnym, wskazującą, kto poniesie skutki nieudowodnienia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, natomiast przepis art. 232 k.p.c. wskazuje, kto ponosi ciężar dowodu w znaczeniu formalnym (kto powinien przedstawiać dowody). Niczym nieusprawiedliwiona bezczynność strony w zakresie inicjatyw dowodowych przynieść może natomiast ujemny dla niej skutek związany ze stanem nieudowodnienia powoływanych faktów (por. wyrok z dnia 7 marca 2012 r. II PK 155/11 LEX nr 1271587). Sądowi Rejonowemu zarzucono naruszenie art. 6 k.c., poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie, że powódka udowodniła pracę w godzinach nadliczbowych. W uzasadnieniu do tego zarzutu, apelujący dodał, że Sąd I instancji nie powinien oprzeć rozstrzygnięcia tylko na zeznaniach świadków powódki, przy całkowitym odrzuceniu zeznań świadków pozwanych, uznanych za niewiarygodne. W ocenie Sądu Okręgowego, takie twierdzenia skarżącego, są daleko idącym uproszczeniem. Sąd Okręgowy przychyla się do ugruntowanego w doktrynie stanowiska, że obok dowodu z dokumentów, dowód z zeznań świadka jest w postępowaniu cywilnym najczęściej wykorzystywanym środkiem dowodowym, jest on najbardziej dostępny. Mimo licznych zastrzeżeń co do niedoskonałości dowodów osobowych, należy przyjąć, że zeznania świadków, złożone w odpowiednich warunkach i z zachowaniem wszelkich form procesowych oraz odpowiednio wszechstronnie ocenione (także z punktu widzenia psychologii), mogą być pełnowartościowym materiałem dowodowym w sprawie; por. w szczególności (zob. np. S. W., Świadek w procesie sądowym, W. 1985, s. 134 i n.). W odniesieniu zaś do podniesionego przez pełnomocnika skarżącego zarzutu naruszenia art. 148 1 § 1 kpc oraz art. 224 § 1 kpc wskazać należy, że jest on całkowicie chybiony przede wszystkim dlatego, iż wyrok nie został wydany w trybie art. 1481 § 1 kpc ale (co wynika wprost z treści wyroku w trybie art. 15zzs 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1327), zgodnie z którym jeżeli w sprawie rozpoznawanej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, sąd może zamknąć rozprawę i wydać orzeczenie na posiedzeniu niejawnym po uprzednim odebraniu od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie. W sprawie zaistniały przesłanki zastosowania ww uregulowania. Podkreślić należy, że odbyło się kilka rozpraw, a co istotne przed zamknięciem rozprawy, pismem z dnia 18 listopada 2022 r., pełnomocnicy stron zostali zobowiązani do złożenia końcowego stanowiska w sprawie na piśmie, z czego pełnomocnik pozwanego jednak nie skorzystał. Dokonana zatem przez Sąd Rejonowy ocena materiału dowodowego w powyższym zakresie uwzględniająca wszystkie aspekty sprawy, okoliczności, twierdzenia i zaprezentowane dowody. Jest ona więc wszechstronna, zgodna z doświadczeniem życiowym i zasadami logicznego rozumowania, a zatem odpowiada wymogom, jakie stawiają jej przepisy art. 233 i 327 1 § 1 k.p.c., i jako mieszcząca się w granicach swobodnej oceny dowodów zasługuje na akceptację Sądu II instancji tak jak i poczynione na jej podstawie ustalenia faktyczne tegoż Sądu. Podsumowując, kompleksowa ocena materiału dowodowego uprawniała Sąd Rejonowy do przyjęcia za prawdziwe, twierdzeń powódki, zarówno co do zasady, że pracowała w godzinach nadliczbowych, jak i szczegółowego wyliczenia przepracowanych godzin. W odniesieniu zaś do podniesionego przez pełnomocnika pozwanego zarzutu naruszenie prawa materialnego - art.

§ 1w związku z art.

151 § 5 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz.U.2022.1510 t.j. z dnia 2022.07.19) poprzez uznanie, że Powódce należało się dodatkowe wynagrodzenie za rzekomo przepracowane przez nią godziny ponad wymiar określony w umowie o pracę i dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych wskazać należy, że wobec jednoznacznego stanowiska Sądu II instancji, że Sąd Rejonowy nie popełnił takich uchybień, należy przyjąć, że zastosowano prawidłowo przepisy materialne, bez ponownego przytaczania rozważań Sądu I instancji z „części merytorycznej” uzasadnienia. Dochodząc do poprawnych ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy w konsekwencji dokonał prawidłowej subsumcji prawnej. Jednocześnie wskazać należy, iż co prawda pełnomocnik powódki określił roszczenie jako dotyczące godzin nadliczbowych, a nie nazwał go wynagrodzeniem ponadwymiarowym, wskazał jednak o jakie godziny występuje. Wynika z tego, iż błędnie nazwał roszczenie powódki. Pamiętać jednak należy, iż to sad decyduje o podstawie prawnej rozstrzygnięcia. Stronę obciąża jedynie konieczność wskazania faktów, z tego natomiast wynika, iż powódka występuje o wynagrodzenie za godziny przepracowane ponad jej wymiar etatu. Błędne ich nazwanie nie zmienia sytuacji procesowej. Podkreślić jednocześnie należy, iż wbrew twierdzeniom strony pozwanej nie udowodniła ona, iż powódce wypłacono wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe. Reasumując, w ocenie Sądu Okręgowego apelacyjne zarzuty dotyczące zarówno naruszenia prawa procesowego, jak i prawa materialnego nie zasługiwały na uwzględnienie. Wbrew sugestiom apelacji w sprawie brak było materiału dowodowego, który pozwalałby na poczynienie ustaleń odmiennych i uznanie, iż powód nie świadczył pracy w godzinach nadliczbowych w podnoszonym przez siebie wymiarze. Zmiana bądź uchylenie wyroku w oparciu o okoliczności, które nie zostały w procesie udowodnione jest natomiast niedopuszczalna. Z tych też względów Sąd Okręgowy zgodnie z treścią art. 385 kpc orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku. O zwrocie kosztów zastępstwa procesowego za II instancję orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c. a także § 10 ust. 1 pkt 1 oraz § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r., poz.265).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.