Sygn. akt IV Ka 255/23 UZASADNIENIE Apelacja obrońcy obwinionego okazała się zasadna jedynie w zakresie zarzutu rażącej niewspółmierności orzeczonej kary. W pozostałej części środek odwoławczy nie zasługiwał na uwzględnienie. Ad. 1 Wydając zaskarżony wyrok Sąd I instancji nie naruszył określnego w art. 434 § 1 kpk, a także w art. 443 kpk w zw. z art. 109 § 2 kpw zakazu reformationis in peius, gdyż w postępowaniu nakazowym on nie obowiązuje. Stosownie przecież do treści art. 506 § 6 kpk w zw. z art. 94 § 1 kpw sąd rozpoznający sprawę po wniesieniu sprzeciwu nie jest związany treścią wyroku nakazowego, który utracił moc. Przywoływane natomiast w uzasadnieniu apelacji stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w wyroku z 19 lutego 2013 r. sygn. akt II KK 29/13 nie może odnosić się do niniejszej sprawy z racji tego, że nie przystaje do jej układu procesowego. Wymienione orzeczenie dotyczyło bowiem sytuacji, w której wyrok nakazowy (prawomocny) został uchylony na skutek wniesienia kasacji na korzyść obwinionego, a nie utracił mocy wobec złożenia sprzeciwu. W niniejszej sprawie natomiast utrata mocy wyroku nakazowego wynikała z wniesienia sprzeciwu. Dlatego też, zastosowanie znajdował art. 506 § 6 kpk w zw. z art. 94 § 1 kk, który skutecznie uchylał działanie zakazu reformationis in peius zarówno w sensie bezpośrednim (wydania orzeczenia surowszego) jak i pośrednim (dookreślenia opisu czynu na niekorzyść obwinionego). Ad. 2 Zdaniem Sądu Okręgowego w sprawie nie doszło do naruszenia art. 86 § 2 kw poprzez pominięcie w kwalifikacji prawnej przypisanego obwinionemu czynu art. 86 § 1 kw. Wszystkie bowiem znamiona opisane w ostatnio wymienionym przepisie zostały „przejęte” do art. 86 § 2 kw, który wprost przecież stanowi, że na jego gruncie odpowiada ten: „kto dopuszcza się wykroczenia określonego w § 1”. W tej sytuacji nieuprawnionym jest pogląd, że dla poprawnej kwalifikacji prawnej wymagane jest przywołanie zarówno § 1 jak i § 2 art. 86 Kodeksu Wykroczeń. Wystarczającym i prawidłowym jest przywołanie w podstawie prawnej ukarania jedynie art. 86 § 2 kw, gdyż zawiera on w sobie wszystkie znamiona opisane także w art. 86 § 1 kk. Przytaczanie zaś obydwu paragrafów art. 86 Kodeksu Wykroczeń stanowiłoby w istocie rzeczy zbędne powtarzanie (dublowanie) w przyjmowanej w orzeczeniu kwalifikacji znamion czynu zabronionego określonego w ustawie. Ponadto, stosownie do treści art. 9 § 1 kw i wyrażonej w nim zasady „eliminacyjnego zbiegu przepisów” jeżeli czyn sprawcy narusza dwa przepisy ustawy, to wybór w zakresie kwalifikacji prawnej i kary zasadniczej jest prosty. Stosuje się ten przepis, który przewiduje karę surowszą. Zarówno o kwalifikacji prawnej czynu, jak i o karze zasadniczej decyduje przepis surowszy, który eliminuje przepis słabszy (T. Bojarski, A. Michalska-Warias [w:] J. Piórkowska-Flieger, T. Bojarski, A. Michalska-Warias, Kodeks wykroczeń. Komentarz aktualizowany, LEX/el. 2023, art. 9). Ad. 3 Nie sposób jest podzielić także zapatrywań wyrażonych przez obrońcę odnośnie tego, że skoro stan po użyciu alkoholu to sytuacja, w której jego stężenie we krwi mieści się w przedziale od 0,2 ‰ do 0,5 ‰, a u obwinionego uznano, iż wynosiło ono 1,77 ‰, to przyjęcie kwalifikacji z art. 86 § 2 kw było nieuprawnione. W tym zakresie Sąd Okręgowy podziela zdanie Sądu Najwyższego wyrażone postanowieniu z dnia 7 czerwca 2001 r. I KZP 14/02. Nie do zaakceptowania jest bowiem pogląd, że ten, kto jest w stanie nietrzeźwości nie jest w stanie po użyciu alkoholu. O ile ten, kto jest po użyciu alkoholu nie musi być jeszcze w stanie nietrzeźwości, o tyle absurdem byłoby twierdzenie, że ten kto znajduje się w stanie nietrzeźwości nie jest w stanie po użyciu alkoholu. Nie jest bowiem możliwa sytuacja, aby stan nietrzeźwości nie był wywołany użyciem alkoholu. Jeśli stan po użyciu alkoholu po przekroczeniu określonej granicy przechodzi w stan nietrzeźwości, to nie oznacza, że przestaje być stanem po użyciu alkoholu. Dlatego też, pomimo iż stan nietrzeźwości oraz stan po użyciu alkoholu rozdziela wyraźnie stopień intoksykacji alkoholowej, to jednak stan nietrzeźwości – jako pojęcie szersze – mieści w sobie stan po użyciu alkoholu (na zasadzie reguły interpretacyjnej argumentum a minori ad maius) [zob. R. A. Stefański, Wykroczenia drogowe, 2011, s. 276 i n.]. Ad. 4 Wydając zaskarżony wyrok Sąd Rejonowy nie naruszył zasadny ne bis in idem, gdyż zachowanie obwinionego w dniu 27 stycznia 2022 r. nie ograniczało się tylko i wyłącznie do złamania zasady trzeźwości w czasie prowadzenia pojazdu, co stwarzało potencjalne niebezpieczeństwo dla ruchu drogowego, ale również w wyniku niezachowania należytej ostrożności, spowodował on konkretne zagrożenie, którego efektem było doprowadzenie do wywrócenia się kierowanego zespołu pojazdów do przydrożnego rowu. To zachowanie z kolei wyczerpywało znamiona wykroczenia określonego w art. 86 § 2 kw. Sprawca natomiast, który znajdując się w stanie nietrzeźwości prowadzi pojazd i nie zachowując przy tym należytej ostrożności powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, dopuszcza się dwóch czynów zabronionych - przestępstwa określonego w art. 178a § 1 kk oraz wykroczenia określonego w art. 86 § 2 kw (por. wyrok Sądu Najwyższego – Izba Wojskowa z dnia 6 lutego 2004 r. WK 27/03). Ad. 5 W przedmiotowej sprawie nie doszło również do obrazy art. 5 § 2 kpk w zw. z art. 8 kpw, albowiem sąd poczynił nie budzące jego wątpliwości ustalenia faktyczne, a zatem nie powziął wątpliwości w tej kwestii. Unormowana w tym przepisie zasada in dubio pro reo nie może stwarzać pretekstu do uproszczonego traktowania wątpliwości. Jak bowiem wyraźnie wynika z jego brzmienia, reguła ta ma zastosowanie dopiero wtedy, gdy mimo wszelkich starań organu prowadzącego postępowanie nie da się usunąć występujących wątpliwości. Jest to więc swoista „ostateczność” – „dyrektywa ostatecznego wyjścia”. Wszelka wątpliwość w zakresie ustaleń faktycznych powinna być wyjaśniona i usunięta przez wszechstronną inicjatywę dowodową organu procesowego i gruntowną analizę całego dostępnego materiału dowodowego. Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego. Należy również podkreślić, iż wątpliwości, o jakich mowa w art. 5 § 2 kpk to wątpliwości Sądu, nie zaś strony procesowej wyrażającej odmienny pogląd w przedmiocie oceny całokształtu ujawnionego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności oceny wiarygodności dowodów stanowiących podstawę ustaleń faktycznych. Nie można zatem zasadnie stawiać zarzutu obrazy przepisu art. 5 § 2 kpk podnosząc wątpliwości strony, a konkretnie obrońcy obwinionego co do treści ustaleń faktycznych, bowiem dla oceny czy w sprawie doszło do naruszenia zasady in dubio pro reo istotne jest jedynie to czy sąd powziął wątpliwości co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości ich usunięcia rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 15 lipca 2010 r. w sprawie II AKa 183/10). W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy poczynił ustalenia faktyczne w sposób niewątpliwy, po dokonanej w sposób swobodny, zgodny z dyrektywami zawartymi w przepisach art. 7 kpk w zw. art. 8 kpw ocenie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Podkreślenia również wymaga, że zasada in dubio pro reo nie nakazuje sądowi orzekającemu czynienia ustaleń w oparciu o dowody najbardziej korzystne dla oskarżonego. Sąd I instancji ma ustawowo zagwarantowaną swobodę w ocenie przeprowadzonych dowodów i ocena ta podlega ochronie przewidzianej w art. 7 kpk dopóty, dopóki nie zostanie wykazana jej błędność. Jak słusznie przyjmuje się w orzecznictwie, przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 kpk wtedy, gdy: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 kpk) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 kpk); stanowi wynik rozważenia wszystkich tych okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 kpk); jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego - argumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt 1 kpk); (por.m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 lutego 2011 r. w sprawie III KK 382/2010 r., z 7 lipca 2010 r. w sprawie II KK 147/2010, z 13 czerwca 2007 r. w sprawie V KK 5/2007, z 25 września 2002 r. w sprawie II KKN 79/2000 oraz wyroki Sądu Najwyższego z: 22 lutego 1996 r. w sprawie II KRN 199/95, 9 listopada 1990 r. w sprawie WRN 149/90). Sąd odwoławczy rozpoznający apelację dokonuje natomiast kontroli swobodnej oceny dowodów dokonanej przez Sąd pierwszej instancji (porównaj: T. Grzegorczyk, J. Tylman, Polskie postępowanie karne, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2003 r., s. 90 - 94; S. Waltoś, Proces karny - zarys systemu, Wydawnictwo Prawnicze Lexis Nexis, Warszawa 2003 r., s. 255 - 259). Może przy tym poprzestać na odwołaniu się do rozważań Sądu I instancji, gdy zarzuty apelacji ograniczają się do gołosłownej polemiki z oceną Sądu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2021 r. w sprawie II KK 170/21). W przeciwieństwie do tego, co zostało zarzucone w apelacji Sąd a quo należycie zweryfikował wyjaśnienia obwinionego. W sposób uprawniony obalone zostały tezy A. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.