← Polska

IV Ka 940/21

UZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 940/21 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 3 1CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji wyrok Sąd

§ 3k.p.k.

w zw. z art. 182 § 1 k.p.k. i art. 183 § 1 k.p.k., art. 186 § 1 k.p.k., art. 190 § 1 i 2 k.p.k. oraz w zw. z art. 191 § 2 k.p.k. poprzez ujawnienie na rozprawie protokołu przesłuchania pokrzywdzonej z dnia 28 marca 2014 r. oraz stenogramu z tego przesłuchania pomimo, iż: - Sąd bezpodstawnie dokonał przesłuchania w trybie art. 185a k.p.k., a nie art. 185a k.p.k., - Sąd nie uprzedził pokrzywdzonej o odpowiedzialności za czyn karalny składania fałszywych zeznań, - Sąd nie pouczył pokrzywdzonej o możliwości odmowy udzielenie odpowiedzi na pytanie, które mogło narazić na odpowiedzialność osobę jej najbliższą oraz o możliwości skorzystania z uprawnienia do odmowy składania zeznań;

  1. art. 185a § 4 k.p.k. w zw. z art. 6, art. 370 § 1 – 2, art. 390 § 1 k.p.k. poprzez zastosowanie tego przepisu do świadka pokrzywdzonego przestępstwem, który w chwili składania zeznań ukończył lat 18, co uniemożliwiło oskarżonemu i jego obrońcy bezpośrednie zadawanie pytań pokrzywdzonej, a w konsekwencji naruszyło prawo oskarżonego do obrony;
  2. art. 6 k.p.k. i art. 171 § 2 k.p.k. w zw. z art. 93 § 2 k.p.k., art. 171 § 4 i 6 k.p.k., art. 370 § 4 k.p.k., art. 193 § 1 k.p.k. oraz w zw. z § 3 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18.12.2013 r. w sprawie sposobu przygotowania przesłuchania przeprowadzanego w trybie określonym w art. 185a – 185c Kodeksu postępowania karnego poprzez niezadanie pokrzywdzonej podczas przesłuchania w dniu 2.09.2016 r. pytań przygotowanych przez obronę pomimo braku podstawy prawnej odmowy ich zadania i bez wydania w tej sprawie przez Sąd stosownego zarządzenia;
  3. art.

§ 3k.p.k.

w zw. z art. 182 § 1 k.p.k., art. 183 § 1 k.p.k., art. 186 § 1 k.p.k. i art. 191 § 2 k.p.k. poprzez ujawnienie na rozprawie protokołu przesłuchania pokrzywdzonej z dnia 02.09.2016 r. oraz stenogramu z tego przesłuchania pomimo, iż: - Sąd z naruszeniem prawa dokonał przesłuchania pokrzywdzonej w trybie art. 185a k.p.k.; - Sąd nie pouczył pokrzywdzonej o możliwości skorzystania z uprawnienia do odmowy składania zeznań oraz o możliwości udzielenia odpowiedzi na pytanie, które mogło narazić na odpowiedzialność osobę jej najbliższą; 9. art. 405 § 2 i 3 pkt 1 i 3 k.p.k. w zw. z art. 190 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 197 § 3 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. poprzez przeprowadzenie przez Sąd, względnie dopuszczenie przez Sąd do ujawnienia na rozprawie: - opinii biegłych dopuszczonych przez Sąd postanowieniami z dnia 1.07.2016 r., 1.08.2018 r., 3.12.2018 r. pomimo, iż Sąd nie uprzedził biegłych o odpowiedzialności karnej za sporządzenie fałszywej opinii, - opinii biegłych sporządzonych w postępowaniu przygotowawczym i zawnioskowanych do odczytania w akcie oskarżenia, pomimo udzielenia biegłym przez prokuratora błędnego pouczenia co do odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywej opinii; 10. art. 190 § 1 k.p.k. w zw. z art. 197 § 3 k.p.k. poprzez przesłuchanie na rozprawie dniu 7.12.2018 r. biegłych psychiatrów, biegłego psychologa, biegłego seksuologa opiniujących oskarżonego bez uprzedzenia ich o odpowiedzialności karnej; 11.

  1. a)art. 192 § 2 k.p.k. poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przez organy procesowe dowodu z opinii biegłych psychologów na okoliczność spełniania przez zeznania pokrzywdzonej kryteriów psychologicznej wiarygodności, podczas gdy przepis ten ogranicza zakres opinii odnoszącej się do zeznań świadków wyłącznie do potwierdzenia lub wykluczenia występowania takich cech stanu psychicznego świadka, które mogą wpływać na treść zeznań, tj. stanu psychicznego, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegana lub odtwarzania przez niego postrzeżeń, a na wypadek niepodzielenia przez Sąd Odwoławczy ww. zarzutu i potwierdzenia dopuszczalności dowodu z opinii biegłego na okoliczność psychologicznej wiarygodności zeznań świadka
  2. b)art. 167 k.p.k. w zw. z art. 196 § 3 k.p.k. i art. 201 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii innych biegłych psychologów/instytucji naukowej/ośrodka uniwersyteckiego, niezwiązanych z Instytutem Ekspertyz Sądowych w K., (...) Towarzystwem (...), (...) i (...) ośrodkami naukowymi w przedmiocie: - spełniania przez zeznania A. O.

(2)kryteriów psychologicznej wiarygodności, w tym wpływu czynników zewnętrznych na składane przez nią zeznania, w szczególności postawy matki J. O.
(2)oraz wielokrotnych rozmów pokrzywdzonej z matką na temat zarzuconego oskarżonemu zdarzenia, - prawidłowości opinii przedłożonych przez biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych;
  1. art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku oskarżonego o powołanie biegłego psychologa na okoliczność ustalenia psychologicznej wiarygodności wyjaśnień oskarżonego, mimo, iż ze względu na treść art. 74 § 2 pkt 2 k.p.k. był to dowód dopuszczalny. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut ten jest w całości niezasadny. Sąd pierwszej instancji, w sposób szczegółowy, przeprowadził postępowanie dowodowe, a następnie w sporządzonym uzasadnieniu dokonał prawidłowej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Ocena ta miała charakter swobodny, a nie dowolny i jako taka pozostaje pod ochroną przepisu prawa procesowego, a to art. 7 k.p.k. Analiza pisemnych motywów zaskarżonego wyroku wskazuję, iż wyrokując Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę wszystkie ujawnione w toku rozprawy dowody, wartościując je w sposób należyty i oceniając szczegółowo, kompleksowo, we wzajemnym powiązaniu. W ocenie Sądu Odwoławczego Sąd Rejonowy nie dopuścił się uchybień procesowych mających wpływ na treść orzeczenia, prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, jak również dokonał oceny wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów, uzasadniając swoje stanowisko w sposób logiczny i przekonujący. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wykazał, jakie fakty uznał za ustalone jako odpowiadające rzeczywistemu przebiegowi wydarzeń, które dowody uznał za wiarygodne, a którym odmówił wiary, podając uzasadnienie tak przyjętej oceny. Ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy została dokonana z uwzględnieniem reguł określonych w art. 4 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k., a zatem nie zawierała błędów natury faktycznej i logicznej oraz nie naruszała granic swobodnej oceny dowodów, dlatego też Sąd Odwoławczy w pełni ją podziela. W ocenie Sądu Odwoławczego nie doszło zatem do naruszenia art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 k.p.k., jeśli tylko: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy; stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego; jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. W związku z wskazaniem, jako podstawy zarzutu w apelacji również art. 410 k.p.k., dodać należy, iż istotą przepisu art. 410 k.p.k. jest to, że sąd ferując wyrok nie może opierać się na tym, co nie zostało ujawnione na rozprawie, jak również i to, że wyroku nie wolno wydawać na podstawie części materiału dowodowego, a musi on być wynikiem analizy całokształtu ujawnionych okoliczności, a więc i tych, które je podważają. Przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną prawa procesowego, a mianowicie art. 7 k.p.k. wtedy, gdy m.in. stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających tak na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2011 r., sygn. II KK 183/11, LEX nr 1108458). Wymóg orzekania na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie oznacza bynajmniej, że na sądzie orzekającym ciąży bezwzględny obowiązek przywoływania i wypowiadania się odnośnie wszystkich bez wyjątku dowodów (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2012 r., sygn. V KK 429/11, LEX 1103643). Przepisu art. 410 k.p.k. nie można wykładać w ten sposób, że ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyroku muszą uwzględniać wszystkie treści wynikające z przeprowadzonych dowodów. Sytuacja taka może zaistnieć jedynie wówczas, gdy wszystkie dowody są ze sobą niesprzeczne i nie pozwalają na dokonanie niezgodnych ze sobą ustaleń. Skoro zatem Sąd rozważy i oceni wszystkie przeprowadzone w sprawie dowody i wskaże, na jakich oparł się dowodach (, czy ich częściach) uznając określone fakty za udowodnione oraz wyjaśni, dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych, to nie dochodzi do obrazy art. 410 k.p.k. Jest oczywiste, że jeżeli dowody są sprzeczne, to nie jest możliwe oparcie ustaleń na każdym z ujawnionych dowodów i na wszystkich wynikających z nich okolicznościach, gdyż prowadziłoby to nieuchronnie do sprzeczności w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wyroku. Taka sytuacja w niniejszej sprawie miała miejsce, a Sąd pierwszej instancji wskazał, dlaczego określonym dowodom, a to przede wszystkim zeznaniom małoletniej pokrzywdzonej dał wiarę, a innym, a to, m.in., w części wyjaśnieniom oskarżonego - wiarygodności odmówił. Z uwagi na sformułowanie wskazanego zarzutu wskazać również należy, iż nieprawidłowe jest łączenie zarzutu obrazy art. 5 § 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k., ponieważ niedające się usunąć wątpliwości mogą powstać dopiero w następstwie oceny dowodów przeprowadzonej zgodnie z regułami art. 7 k.p.k. Wtedy dopiero można bowiem stwierdzić, czy wątpliwości, jeśli w ogóle występowały, były poważne i istotne, a nie jedynie spekulacyjne oraz, czy i, jakie miały one znaczenie dla rozstrzygnięcia kwestii odpowiedzialności prawnej oskarżonego. Zarazem w sytuacji, gdy dokonanie określonych ustaleń faktycznych zależne jest od dania wiary tej lub innej grupie dowodów lub też dania wiary wyjaśnieniom oskarżonego, nie można mówić o naruszeniu zasady in dubio pro reo. Ewentualne zastrzeżenia powinny być w takiej sytuacji podnoszone i rozstrzygane na płaszczyźnie zachowania lub przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. To zaś, że w toku postępowania zarysowały się różne wersje przebiegu zdarzenia nie oznacza zaistnienia przesłanek, o jakich mowa w art. 5 § 2 k.p.k. Rozstrzygnięciu powstających wątpliwości służy bowiem inicjatywa dowodowa oraz ocena przeprowadzonych dowodów zgodna z art. 7 k.p.k. (tak, m.in., wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 października 2019 r., II AKa 404/18, LEX nr 2739648). Nie powinno się zarzucać obrazy art. 5 § 2 k.p.k. na tej podstawie, że strony zgłaszają wątpliwości co do ustaleń faktycznych. Dla oceny czy została naruszona zasada in dubio pro reo, nie są istotne wątpliwości stron procesowych, ale jedynie to, czy sąd orzekający wątpliwości takie powziął i rozstrzygnął je na niekorzyść oskarżonego, albo czy w świetle realiów konkretnej sprawy, wątpliwości takie powinien był powziąć. Gdy ustalenia faktyczne zależą od dania wiary tej lub innej grupie dowodów, nie można mówić o naruszeniu reguły in dubio pro reo, albowiem jedną z podstawowych prerogatyw sądu orzekającego jest swobodna ocena dowodów. Takiej oceny Sąd pierwszej instancji dokonał. Brak zatem podstaw do uwzględnienia zarzutu apelacji sformułowanego w punkcie II.
  2. Nieuzasadniony jest zarzut sformułowany w punkcie II.2 – obrazy art. 404 §2 k.p.k. w zw. z art. 93 § 1 k.p.k. poprzez prowadzenie odroczonej rozprawy w dalszym ciągu pomimo braku wydania przez Sąd stosownego postanowienia w tym zakresie. Rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce, że na rozprawach, które miały miejsce po otwarciu przewodu sądowego i, których terminy były odraczane, na kolejnych terminach nie były wydawane postanowienia o prowadzeniu rozprawy odroczonej w dalszym ciągu. Jednakże, na co zwrócono uwagę w apelacji, 28 listopada 2014 roku nie otwarto przewodu sądowego, odraczając rozprawę do dnia 30 stycznia 2015 roku celem umożliwienia oskarżonemu stawiennictwa na rozprawie. Skoro przewód sądowy nie został otwarty, to brak było podstaw do wydawania postanowienia o kontynuowaniu postępowania na rozprawie w dniu 30 stycznia 2015 roku. Rozprawa w tym terminie została odroczona do dnia 21 kwietnia 2015 roku, przy czym poinformowano również o kolejnych terminach (k. 302 tom IV). Jednakże w dniu 21 kwietnia 2015 roku z uwagi na wniosek o odroczenie rozprawy wniesiony przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, w tym terminie nie prowadzono czynności dowodowych, rzeczywiście zarządzając przerwę (zamiast odroczenia z uwagi na brak prowadzenia czynności procesowych) w rozprawie do dnia 28 kwietnia 2015 roku (k. 313 tom IV). Również w tym terminie rozprawa nie była kontynuowana z uwagi na wniosek o odroczenie (k. 319 tom IV). Kolejny termin rozprawy w dniu 1 lipca 2015 roku został odroczony (k. 340 tom IV). Na kolejnym terminie, a to 2 września 2015 roku wydane zostało postanowienie o prowadzeniu rozprawy w dalszym ciągu (k. 347 tom IV). Co do kolejnego podnoszonego w apelacji terminu rozprawy, a to 5 lutego 2016 roku, to rzeczywiście nie wydano wówczas postanowienia na podstawie art. 404 § 2 k.p.k. (k. 403 tom IV), jednakże z uwagi na wniosek o odroczenie rozprawy nie prowadzono wówczas żadnych czynności procesowych. Wydano zarządzenie o przerwaniu rozprawy, zamiast postanowienia o odroczeniu. Taka sama sytuacja miała miejsce podczas rozprawy w dniu 2 marca 2016 roku (k. 411 tom IV), nie prowadzono jednak wówczas żadnych czynności, a zatem rozprawa powinna być odroczona. Również, co do kolejnego terminu rozprawy, a 23 marca 2016 roku wpłynął wniosek o jego odroczenie, który został uwzględniony i rozprawa została odroczona do dnia 31 maja 2016 roku. Na tym terminie rozprawy zostało wydane postanowienie o jej kontynuowaniu, pomimo odroczenia, na podstawie art. 404 § 2 k.p.k. (k. 424 tom IV). Tak, jak wskazano w apelacji, rozprawa w dniu 7 kwietnia 2017 roku została odroczona do dnia 16 maja 2017 roku (k. 727 verte tom VI). Jednak w tym terminie rozprawa nie była kontynuowana z uwagi na to, iż akta znajdowały się u biegłej. Wydano zarządzenie o przerwaniu rozprawy do dnia 7 czerwca 2017 roku, zamiast postanowienia o jej odroczeniu. Jednakże – wbrew odmiennym twierdzeniom – rozprawa w dniu 7 czerwca 2017 roku stanowiła kontynuację poprzednio prowadzonych (k. 749 tom VI), nie wydawano postanowienia o prowadzeniu rozprawy od początku, nie podjęto też czynności wskazujących na to, iż rozprawa jest prowadzona od początku, a jedynie z uwagi na niestawiennictwo świadka czynności procesowe na tym terminie nie były prowadzone.7 marca 2018 roku zostało wydane postanowienie o odroczeniu rozprawy do dnia 28 maja 2018 roku (k. 936 tom VII). 28 maja 2018 roku na rozprawie kontynuowano przesłuchanie biegłych, nie wydając postanowienia o kontynuowaniu rozprawy odroczonej (k. 1009 tom VIII). Jednak nie podejmowano też żadnych czynności świadczących o tym, iż rozprawa prowadzona jest od początku. Nieuzasadnione są natomiast zastrzeżenia, co do sposobu procedowania Sądu pierwszej instancji na rozprawie w dniu 1 sierpnia 2018 roku. Wydano wówczas postanowienie o kontynuowaniu rozprawy odroczonej, ale wbrew wskazaniom apelacji nie ograniczono się do wydania postanowienia o odroczeniu rozprawy, albowiem zostało wydane postanowienie o poddaniu - na wniosek biegłych psychiatrów – oskarżonego dodatkowym badaniom (psychologicznemu i seksuologicznemu), jak i składane były wnioski dowodowe i oświadczenia (k. 1116 – 1117 tom VIII).Kolejny wyznaczony termin powodował zasadność odroczenia rozprawy, a nie zarządzenia przerwy. 26 lutego 2020 roku rozprawa była kontynuowana, pomimo braku wydania stosownego postanowienia na podstawie art. 404 § 2 k.p.k. (w apelacji omyłkowo wskazano art. 401 § 2 k.p.k.). Jednakże prowadzone były w dalszym ciągu czynności procesowe, a zatem nie można mówić o tym, że rozprawa była prowadzona od początku (k. 1492 – 1506 tom X). Analizując zapis protokołów rozpraw nie można również mówić o tym, aby również w dniu 11 grudnia 2020 roku, pomimo braku wydania postanowienia w trybie art. 404 § 2 k.p.k., rozprawa toczyła od początku, to jest, jak podniesiono w apelacji, w tym dniu rozpoczęła się kolejna rozprawa główna w sprawie. Jednakże apelujący przytaczając wskazane uchybienia procesowe, jak i częściowo próbując nadać im określone motywy, w żaden sposób nie wykazał, aby uchybienie to miało wpływ na treść wyroku o charakterze niekorzystnym dla oskarżonego. Jak wskazuje się w orzecznictwie naruszenie przepisu art. 404 § 2 k.p.k. nie stanowi przyczyny uchylenia wyroku bez wykazania przez stronę, że uchybienie to mogło mieć wpływ na treść wyroku i to wpływ niekorzystny dla strony podnoszącej zarzut takiego uchybienia (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 2010 r., IV KK 150/10, czy też wskazywane tam postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2002 r., V KKN 256/01). W apelacji nie przedstawiono żadnych przekonywujących argumentów wskazujących na możliwość niekorzystnego wpływu powołanych uchybień na treść wyroku. Zauważyć również należy, iż żadna ze stron postępowania, w tym oskarżony korzystający z pomocy obrońców, którzy uczestniczyli w rozprawach, które były kontynuowane pomimo formalnego nie wydania postanowienia w trybie art. 404 § 2 k.p.k., nie zgłosiła w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji żadnego wniosku odnośnie przekroczenia terminu przerwy, ani też nie wyraziła dezaprobaty dla kontynuowania rozprawy. Stąd też uznać należy, że zarówno strony, jak i Sąd meriti w realiach niniejszej sprawy nie znalazły żadnych powodów przemawiających za koniecznością rozpoznania sprawy od początku, czyli ponowienia postępowania dowodowego w całości. W toku postępowania nie uległ zmianie również skład Sądu. Tak, jak wyżej wskazano, brak postanowienia o prowadzeniu w dalszym ciągu rozprawy odroczonej (art. 404 § 2 k.p.k.) jest uchybieniem z zakresu względnych przyczyn odwoławczych, może mieć znaczenie orzekaniu odwoławczym tylko wtedy, gdy wpłynął na treść zaskarżonego wyroku i to na niekorzyść oskarżonego (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 10 października 2013 r., II AKa 111/13, Lex nr 1444532). Jak podkreśla się w doktrynie (tak: D. Świecki (red.) Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany), nawet aktualnie nie zachodzi konieczność uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania z powodu naruszenia art. 406 § 1 k.p.k. (dodać należy, iż poprzednio wyrażane w tym zakresie stanowiska o tym, iż jest to podstawa do uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania dotyczyły sytuacji, gdy jednej ze stron nie umożliwiono wypowiedzenia mowy końcowej). Odnośnie zarzutu sformułowanego w punkcie II.3, a to obrazy art. 307 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 391 § 1 k.p.k. poprzez przesłuchanie w ramach czynności sprawdzających w charakterze świadka J. O.
(2), a następnie odczytanie na rozprawie jej zeznań złożonych przed wszczęciem śledztwa. Postępowanie sprawdzające prowadzone w oparciu o treść art. 307 k.p.k. prowadzone jest w celu sprawdzenia istnienia podstawy faktycznej wszczęcia postępowania przygotowawczego, to jest ustalenia, iż zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa. Stosownie do treści art. 307 § 2 k.p.k. w postępowaniu sprawdzającym nie przeprowadza się dowodu z opinii biegłego ani czynności wymagających spisania protokołu, z wyjątkiem przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie lub wniosku o ściganie oraz czynności określonej w § 3. § 3 wskazanego przepisu stanowi, iż uzupełnienie danych zawartych w zawiadomieniu o przestępstwie może nastąpić również poprzez przesłuchanie w charakterze świadka osoby zawiadamiającej. Rzeczywiście w niniejszej sprawie postępowanie zainicjowane zostało złożeniem w dniu 13 listopada 2013 roku zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Kierownika Oddziału Klinicznego Psychiatrii Dorosłych, (...) w K., a postanowienie o wszczęciu śledztwa zostało wydane w dniu 10 lutego 2014 roku. W tym okresie- w dniach 13 i 16 stycznia 2014 roku oraz 10 lutego 2014 roku została przesłuchana w charakterze świadka J. O.
(2). Nie można jednak uznać, iż odczytanie tych zeznań nastąpiło z naruszeniem art. 391 § 1 k.p.k., albowiem nieuprawnione jest zawężanie rozumienia postępowania przygotowawczego. Postępowanie sprawdzające prowadzone na podstawie art. 307 k.p.k. stanowi jedną z form zainicjowania postępowania przygotowawczego. Jednocześnie brak podstaw w świetle obowiązujących przepisów do przyjmowania, iż funkcjonariusz Policji dokonujący czynności w toku postępowania sprawdzającego nie był kompetentny do odebrania zeznań, jak i nie był upoważniony do uprzedzenia osoby składającej zeznanie o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania. Pomimo przekroczenia terminu 30 dniowego na przeprowadzenie czynności sprawdzających, czy też niezasadności przeprowadzenia czynności przesłuchania świadka w toku postępowania sprawdzającego nie można uznać, aby uchybienia te miały wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Nie wykazano bowiem, jaki wpływ na treść wyroku miało przekroczenie wskazanego terminu, jak i przesłuchanie w toku czynności sprawdzających świadka. Wbrew bowiem wskazaniom apelacji (k. 1816 tom XII) nie można uznać, aby zeznania świadka J. O.
(2), w tym złożone w toku postępowania sprawdzającego, miały zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie ustalenia odpowiedzialności karnej oskarżonego za przypisany mu czyn. Jak wprost wskazał Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k. 1638 verte, tom XI), zeznania świadka J. O.
(2)nie miały zasadniczego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sprawie, albowiem matka pokrzywdzonej nie była bezpośrednim świadkiem zdarzeń objętych zarzutem oskarżenia. Również kolejne zarzuty, a to sformułowane w punkcie II podpunkty 4 i 5, a odnoszące się do przesłuchania A. O.
(2)w dniu 28 marca 2014 roku, nie mogły skutkować wydaniem rozstrzygnięcia kasatoryjnego bądź reformatoryjnego. Rzeczywiście z protokołu przesłuchania świadka A. O.
(2)wynika, iż została ona przesłuchana w trybie art. 185 c k.p.k. Prokurator skierował jednakże wniosek o przesłuchanie w oparciu o przepis art.

k.p.k., a w przedmiotowej sprawie zachodziły przesłanki do przeprowadzenia przesłuchania A. O.

(2)w tym trybie. Zapis protokołu posiedzenia stanowi zapewne omyłkowy zapis. Niezależnie jednak od tego przeprowadzenie przesłuchania w trybie art. 185 c k.p.k., a nie art.

k.p.k. nie dezawuuje tej czynności i nie powoduje niemożności włączenia tych zeznań w poczet materiału dowodowego. Błędne określenie trybu przeprowadzenia czynności nie miało wpływu na treść orzeczenia. Analiza zapisu nagrania przesłuchania w dniu 28 marca 2014 roku wskazuje, iż nieuzasadnione są wskazania, że pokrzywdzona nie została właściwie pouczona. Wprost prowadząca przesłuchanie wskazała, iż wszystko, co powie przesłuchiwany świadek musi być zgodne z prawdą, a jeśli złożone zeznania będą niezgodne z prawdą ponosi się odpowiedzialność. Forma zastosowanego pouczenia była zrozumiała, dostosowana do wieku świadka. Nagranie świadczy również o tym, iż A. O.

(2)świadoma była zarówno, jakiej treści pouczenie zostało jej udzielone, jak i, iż za składanie fałszywych zeznań grozi jej odpowiedzialność. Nie można zatem mówić o tym, iż świadek mogła bezkarnie składać fałszywe zeznania. Rzeczywiście w toku przesłuchania małoletniej pokrzywdzonej w dniu 28 marca 2014 roku nie została ona pouczona o treści art. 183 § 1 k.p.k., jak i art. 182 § 1 k.p.k. Jednakże pokrzywdzona została w toku postępowania przed Sądem ponownie przesłuchana. Nadto Sąd pierwszej instancji dostrzegając brak pouczeniem o prawie do odmowy składania zeznań, skierował wezwanie do pokrzywdzonej odnośnie tego, czy korzysta ona z swojego uprawnienia wynikającego z art. 182 k.p.k. W odpowiedzi na to wezwanie pokrzywdzona w piśmie z dnia 6 grudnia 2017 roku (k. 921 tom VII) wskazała, iż „nigdy w toku całego postępowania karnego prowadzonego w niniejszej sprawie nie było jej zamiarem skorzystanie z prawa do odmowy złożenia zezna z uwagi na treść art. 182 § 1 k.p.k. w związku z art. 115 § 11 k.p.k. w związku z art. 61
(8)k.r.o.”, dodając, że: „Oświadczenie odnosi się zatem do wszystkich faz niniejszej sprawy począwszy od wszczęcia tego postępowania aż do chwili obecnej, a zwłaszcza przesłuchiwania (…) przed Sądem”. Treść tego oświadczenia niewątpliwie związana jest z treścią wezwania Sądu (k. 896 tom VII), albowiem stanowi ono odpowiedź na wezwanie Sądu. Jednocześnie brak jest jakichkolwiek podstaw do kwestionowania tego, iż oświadczenie to zostało podpisane przez pokrzywdzoną i stanowi ono wyraz jej woli. Wyłącznie polemiczne i nieznajdujące potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym są przy tym wskazania, iż A. O.
(2)nie interesowała się przebiegiem niniejszego postępowania. To, że jej interesy reprezentowała matka J. O.
(2)i ustanowiony pełnomocnik nie prowadzi do takiego wniosku. Brak podstaw do kwestionowania swobody wystosowania tej treści oświadczenia, żadna ze stron nie wnioskowała w toku postępowania przed Sądem o zastosowanie innej formy (osobistej) złożenia takiego oświadczenia. Zupełnie dowolne jest kwestionowanie treści tego oświadczenia w zakresie tego, iż pokrzywdzona nie skorzystałaby z prawa do odmowy składania zeznań na żadnym z etapów postępowania. Czym innym jest bowiem jest okoliczność, iż J. O.
(2)początkowo nie zamierzała składać zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, jak i to, że początkowo sama pokrzywdzona nie była gotowa na składanie zeznań odnośnie zarzucanych czynów, a czym innym skorzystanie na późniejszym etapie postępowania z prawa do odmowy składania zeznań. Wskazać należy, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono pogląd, że w sytuacji, gdy osoba najbliższa dla oskarżonego przesłuchiwana w postępowaniu przygotowawczym złożyła zeznania, nie będąc pouczona o prawie do odmowy zeznań, a następnie została pouczona o tym uprawnieniu w postępowaniu przed sądem i nie skorzystała z niego, protokoły jej przesłuchania z postępowania przygotowawczego mogą zostać odczytane (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z 4.04.2006 r., III KK 297/05, OSNKW 2006/7–8, poz. 68, wyrok Sądu Najwyższego z 19.11.2015 r., II KK 212/15, OSP 2017/9, poz. 83, z glosą krytyczną A. Bojańczyka). W niniejszej sprawie pouczenie takie nastąpiło w toku postępowania przed Sądem i świadek nie skorzystała z prawa do odmowy składania zeznań. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się ponadto, że prawo do odmowy zeznań przewidziane w art. 182 § 3 k.p.k. jest prawem podmiotowym świadka i ma służyć ochronie jego interesu procesowego, a nie interesu oskarżonego. Stąd też nieuzasadnione są wskazania, iż poprzez opisany powyżej sposób procedowania Sądu doszło do naruszenia praw oskarżonego. Również przepis art. 183 § 1 k.p.k. ma na celu ochronę interesów świadków, wobec czego tylko świadkowie, których sąd nie pouczył o przysługującym im prawie uchylenia się od odpowiedzi na pytania i, którzy z uprawnienia tego ze szkodą dla siebie nie skorzystali, mogą się powołać na naruszenie tego przepisu, oskarżony natomiast takiego uprawnienia nie ma (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 1977 r. II KR 38/77 OSNPG 1977/7-8 poz. 61 str. 11, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 5 lipca 2012 r. II AKa 91/2012, czy też wyrok Sądu Okręgowego w Kaliszu z dnia 12 września 2013 r., IV Ka 318/13, LEX nr 1717070). Naruszenie tego przepisu nie może zatem prowadzić do podważenia ustaleń i ocen dokonanych przez Sąd pierwszej instancji. Rozgraniczyć również należy kwestie odpowiedzialności za składanie fałszywych zeznań od możliwości procesowego wykorzystania tychże zeznań. Przytoczone w apelacji rozważania pomijają bowiem to, iż świadek A. O.
(2)pouczona została o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań (, o czym świadczą zapisy nagrań przesłuchań) i jako wyłączny dysponent woli w tym zakresie, wezwana przez Sąd do złożenia stosownego oświadczenia, podjęła decyzję i wskazała, że nie zamierzała i nie korzysta ze swojego prawa do odmowy składania zeznań. Zatem w tej szczególnej sytuacji procesowej możliwe było wykorzystanie tego materiału procesowego. Tylko, gdyby doszło do odmowy składania zeznań, skutek takiego oświadczenia sięgałby wstecz, obejmując również zeznania odebrane bez stosownego pouczenia i eliminując je z materiału procesowego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 marca 2009 r., II AKa 62/08, Lex nr 504121). Brak było zatem podstaw do eliminowania z materiału dowodowego zeznań pokrzywdzonej A. O.
(2). Nieuprawniona i sprzeczna z zgromadzonym materiałem dowodowym jest ocena stopnia prawdopodobieństwa skorzystania przez pokrzywdzoną z prawa do odmowy składania zeznań w toku postępowania przygotowawczego. Również w toku przesłuchania świadka A. O.
(2)w toku postępowania przed Sądem w dniu 2 września 2016 roku (zarzuty II.6 – II.8) doszło do uchybień procesowych, jednak nie mogły one skutkować bądź uchyleniem zaskarżonego wyroku i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania bądź uniewinnieniem, albowiem nie wpłynęły one na treść zaskarżonego wyroku. Również podczas tego przesłuchania pokrzywdzona nie została pouczona o prawie do odmowy składania zeznań, jak i o treści art. 183 § 1 k.p.k. Jednakże w tym zakresie aktualność zachowują rozważania zawarte powyżej, a odnoszące się do uzyskania w tym zakresie w toku postępowania przed Sądem oświadczenia pokrzywdzonej, iż z prawa do odmowy składania zeznań nie zamierzała skorzystać (k. 921). Oczywistym jest, iż to na przeprowadzającym przesłuchanie ciążył obowiązek udzielenia świadkowi odpowiednich, uwzględniających jego sytuację rodzinną i treść art. 115 § 11 k.k. oraz art. 182 § 2 k.p.k. pouczeń, jednak mając na uwadze sformułowane zarzuty, nie sposób nie zauważyć, iż przed rozpoczęciem przesłuchania prowadząca zapytała uczestniczących w tej czynności odnośnie tego, czy należy jeszcze świadka o czymś pouczyć, a żadna ze stron nie wskazała na taką potrzebę (świadczy o tym treść nagrania). Co do kwestionowanego przesłuchania pokrzywdzonej w trybie art.

§ 4

k.p.k., pomimo, iż ukończyła ona lat 18, a więc nie była już osobą małoletnią odnieść należy się do kwestii po pierwsze możliwości skorzystania z takiego trybu, jak i ewentualnie wpływu ewentualnego naruszenia na treść wydanego rozstrzygnięcia, w tym podnoszonego przez obrońcę naruszenia prawa do obrony oskarżonego. Rozważania w tym zakresie rozpocząć należy od wskazania, iż – jak wskazuje się w judykaturze – „Przepis art. 185a k.p.k. jest normą o charakterze gwarancyjnym, lecz jego funkcjonowanie nie wiąże się z zabezpieczeniem interesów procesowych oskarżonego, ale z koniecznością ochrony psychiki małoletnich pokrzywdzonych i zapobiegania ich wtórnej wiktymizacji” (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2016 r., III KK 187/15, Lex nr 1984691). Obowiązujące przepisy mają na celu zatem zagwarantowanie, aby przesłuchanie małoletniego pokrzywdzonego w przypadku określonych przestępstw następowało tylko raz. Przepisy art. 185a k.p.k. mają charakter ochronny, ale w odniesieniu do pokrzywdzonego. Przed nowelizacją tego przepisu przyjmowano, iż, jeżeli doszło do czynności przesłuchania małoletniego świadka w trybie art. 185a k.p.k., ponowne przesłuchanie, kiedy do niego dochodziło, powinno odbywać się na zasadach takich, jak przesłuchanie pierwotne (tak: D. Świecki (red.), Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz aktualizowany, opubl. LEX/el. 2021). Przesłuchanie A. O.

(2)miało miejsce w dniu 2 września 2016 roku, a zatem przed powoływaną w apelacji nowelizacją przepisów art.

k.p.k., art. 185 c k.p.k. Obowiązujące wówczas przepisy, jak i poglądy doktryny wskazywały na możliwość przesłuchania świadka w trybie art.

k.p.k. Tak, jak wyżej wskazano ustawodawca bowiem wyjątkowo dopuszcza ponowne przesłuchanie małoletniego. Zasadnie zatem obrona wskazuje i na motywy wprowadzenia, jak i nowelizacji art. 185a k.p.k. i następne, jak i na treść dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/29/UE z 25.10.2012 r. ustanawiającej normy minimalne w zakresie praw, wsparcia i ochrony ofiar przestępstw oraz zastępującej decyzję ramową Rady (...)/ (...) (Dz. U. UE L 315, s. 57). Zastosowana w apelacji wykładnia stosunku przepisów art. 185a k.p.k. do art. 185c k.p.k., prowadziłaby do przyjęcia, iż szersza ochrona dotycząca również sytuacji, kiedy ukończyliby oni lat 18, przysługiwałaby jedynie pokrzywdzonym przestępstwami z art. 197 – 199 k.k., a wyłączeni z tejże ochrony byliby pokrzywdzeni, m.in., z art. 200 k.k. (określonymi w rozdziale XXV kodeksu karnego). Analiza przytoczonego fragmentu komentarza do nowelizacji 2019 autorstwa J. L. (k. 1829) nie prowadzi do wniosku, iż świadek pokrzywdzony występkiem z art. 200 § 1 k.k. powinien być słuchany na zasadach ogólnych. Z przytoczonego fragmentu wynika bowiem, iż zasadnicze znaczenie dla oceny zasadności trybu przewidzianego w art.

k.p.k. istnienia obawy negatywnego wpływu na stan psychiczny świadka w związku z przesłuchaniem na zasadach ogólnych. Gdyby taka obawa nie istniała, to w świetle powołanego poglądu, należałoby świadka przesłuchać w trybie art. 185 c k.p.k. W realiach niniejszej sprawy, mając na uwadze w szczególności treść opinii dotyczących pokrzywdzonej, w sposób nie budzący wątpliwości można przyjąć, iż taka obawa negatywnego wpływu na stan psychiczny świadka, gdyby doszło do przesłuchania na zasadach ogólnych istniała. Na te okoliczności odnośnie stanu emocjonalnego i psychicznego świadka wskazał Sąd pierwszej instancji w postanowieniu z dnia 2 września 2016 roku (k. 505 – 506 tom V), a Sąd Odwoławczy te wskazania podziela mając również na uwadze treść opinii biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych (k. 782 tom VI punkt 5 wniosków). Podstawowe znaczenie dla oceny niezasadności tej części zarzutów ma jednak kwestia tego, czy zastosowany tryb przesłuchania pokrzywdzonej doprowadził do naruszenia prawa do obrony oskarżonego z uwagi na ograniczenie zasady bezpośredniości. W orzecznictwie podkreśla się, iż „Prawo do obrony nie jest jednak prawem absolutnym i przepis art. 185a § 1 k.p.k. stanowi o jednym z jego ograniczeń. Przepis ten sam w sobie jest wyrazem przyznania przez prawodawcę prymatu ochrony interesów małoletniego pokrzywdzonego nad interesem oskarżonego” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 2020 roku, IV KK 485/20, Lex nr 3084206), czy też „Choć prawo do obecności przy przesłuchaniu świadka jest istotnym elementem prawa oskarżonego do obrony, to regulacja art. 185a k.p.k. ma na celu ochronę pokrzywdzonego przestępstwem przeciwko wolności seksualnej i powinna być w tym duchu interpretowana” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 grudnia 2018 r., II AKa 392/18, Lex nr 2728397). Zwrócić również należy w tym zakresie na wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 24 maja 2016 r. (Przydział v. Polska, Lex nr 2044148), w którym wskazano, iż art. 6 Konwencji nie uznaje bezwzględnego prawa oskarżonego do uzyskania stawiennictwa świadków przed sądem, albowiem, co do zasady to do sądu krajowego należy rozstrzygnięcie o konieczności lub możliwości wezwania świadka”. Obowiązujące przepisy, w tym art.

– 185 c k.p.k., ale i art. 390 § 2 k.p.k., przewidują możliwość odstąpienia od bezpośredniego przesłuchania świadka przed Sądem. Co do podnoszonego naruszenia prawa do obrony oskarżonego wskazać należy, iż w przesłuchaniu w dniu 2 września 2016 roku uczestniczyło dwóch obrońców oskarżonego (k. 504 – 505 tom V). Co więcej z treści pisma obrońcy oskarżonego adw. I. P. (k. 486 tom V) wynika, iż oskarżony nie zamierzał uczestniczyć w przypadku przesłuchania świadka na zasadach ogólnych uczestniczyć w przedmiotowej czynności procesowej, „a to wobec woli uniknięcia kolejnych oskarżeń ze strony swojej byłej małżonki o istnienie po jego stronie chęci wpływania na osobę pokrzywdzonej i celem usprawnienia biegu postępowania”. W tym realiach nie sposób zatem uznać, iż „Sąd bezprawnie pozbawił oskarżonego istotnych uprawnień procesowych, m.in. prawa do bezpośredniego przesłuchania świadka i zadawania mu pytań”. Co do kwestii dotyczących uchylenia części pytań przestawionych w piśmie obrońcy z dnia 31 sierpnia 2016 roku, analiza treści tychże pytań, wskazuje na zasadność wydania, co do części z nich orzeczeń w trybie art. 370 § 4 k.p.k., jak i art. 171 § 4 i 6 k.p.k. o ich uchyleniu. Rozstrzygnięcia w tym zakresie zostały podjęte przez Sąd, po dokonaniu konsultacji z opiniującymi biegłymi. Wskazano również motywy takich decyzji procesowych. Zadając pytania z sekcji VI k. 23 – 27 oraz z sekcji VII k. 28 wskazano, że „pozostałe pytania uznano za niestosowne i mogące mieć charakter dręczący pokrzywdzoną”, podając, że pozostałe pytania mogą być zadane w ramach opiniowania psychologicznego (k. 507 tom V). Brak przy tym podstaw do uznania, iż na etapie przesłuchania świadka w trybie art.

k.p.k. niemożliwe jest uchylenie pytań jako niestosownych. Rzeczywiście art. 370 § 4 k.p.k. znajduje się wśród przepisów regulujących przebieg rozprawy, ale mając na uwadze ogólne normy dotyczące przesłuchania świadków, Przewodniczący czuwając nad prawidłowym przebiegiem postępowania, może uchylić określone pytania. Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych, stosownie do postanowienia Sądu, ustosunkowali się do kwestii uchylenia części z pytań, mając na uwadze perspektywę psychologiczną (k. 781 tom VI). Biegli wskazali nie tylko, iż lista pytań jest zbyt obszerna i detaliczna, a przez to nadmiernie obciążająca dla osoby przesłuchiwanej, ale i odnieśli się do sposobu sformułowania pytań, jak i braku ich związku z postępowaniem. Podnieśli, iż pytania sformułowane w sekcjach I – V są bezzasadne, ponieważ nie mają bezpośredniego związku z przedmiotem przesłuchania, a jednocześnie wiele z nich odnosi się do osobistych przeżyć świadka i może być (lub nawet powinna) w formie dostosowanej do indywidualnych możliwości świadka przedmiotem rozmowy podczas badania psychologicznego. Biegli wskazali, iż informacje takie wymagają interpretacji specjalistycznej (psychologicznej) i dopiero w tej formie mogą być przydatne dla niespecjalisty i zarazem zmniejszać zagrożenie wtórną wiktymizacją świadka. Podnieśli również, iż wiele z tych pytań należy uznać za niewłaściwe z różnych względów, w tym z uwagi na to, iż zawierają treści sugerujące, jak i odpowiedzi na nie wymagają ocen, a pytania zawarte w sekcji VII mają luźny związek z przedmiotem postępowania. Zwrócono uwagę również na to, iż pytania z sekcji VII dotyczące J. P.

(1)zostały zadane, a pominięte zostały pytania oznaczone 54 – 56, 59 – 60 i 63 (jako stanowiące powtórzenie wcześniej sformułowanych kwestii), 65 – 67 (z uwagi na ich niestosowność – zawierały sugestię dotyczące deficytów świadka, co do refleksji), 72 i 73 (zawiera interpretacje narzucającą). Obrońca odstąpił od pytań 76 – 86, gdyż dotyczyły kwestii, które były przedmiotem postępowania. Biegli udzielili zatem precyzyjnej odpowiedzi na zadane pytania. Skoro zatem powołany przepis art. 171 § 4 i 6 k.p.k. daje Sądowi możliwość uchylenia pytań sugerujących, jak i nieistotnych, podjęcie takiej decyzji było w świetle powołanych okoliczności uzasadnione. Pokreślić również należy, iż zeznania świadka mają dotyczyć okoliczności faktycznych, a nie ocen. Świadka przesłuchano, co do okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a zadane pytania – wbrew wskazaniom apelacji – pozwalały Sądowi na dokonanie oceny wiarygodności zeznań pokrzywdzonej. Nie można zatem uznać, aby uchylenie części z pytań w istotny sposób ograniczyło prawo do obrony oskarżonego. Sformułowanie zawarte w protokole posiedzenia z dnia 2 września 2016 roku (k. 507), co do zadania określonej części pytań, świadczy, iż wydano stosowne zarządzenie w zakresie uchylenia pytań. Istniały również merytoryczne podstawy do uchylenia wskazanych pytań. W szczególności nie można uznać, aby świadek A. O.
(2)miała odpowiadać na pytania odnoszące się do motywacji innych osób, albowiem byłyby to oceny świadka, a nie przedstawienie faktów. Niezasadne jest również wskazanie, iż biegli dostrzegli istotność tych kwestii, albowiem przede wszystkim wskazano w tym zakresie, iż nie są one związane bezpośrednio z przedmiotem postępowania. Dodatkowo wskazali, iż część pytań dotyczy osobistych przeżyć świadka i może być (lub nawet powinna) w formie dostosowanej do indywidualnych możliwości świadka przedmiotem rozmowy podczas badania psychologicznego. Tak, jak wyżej podano, biegli wskazali, iż informacje takie wymagają interpretacji specjalistycznej (psychologicznej) i dopiero w tej formie mogą być przydatne dla niespecjalisty. W takim zakresie zostały one w ramach opinii udostępnione stronom postępowania, a zatem nieuzasadnione są wskazania, że nie były one jawne dla stron postępowania. Analiza treści pytań (k. 534 - 552) wskazuje, iż z uwagi na to, że sugerują one to, iż pokrzywdzona nie wyciągnęła określonych wniosków, chociaż powinna (, a zatem sugerują, jak wskazała biegła, określone deficyty pokrzywdzonej). Przykładem tego są pytania oznaczone numerem 65 i 67. Niewątpliwie z uwagi na zawarcie w nich sugestii wskazanych powyżej, a obraźliwych dla pokrzywdzonej były to pytania niestosowne. Apelujący pomija w tym zakresie, iż przyczyną uchylenia pytań były również inne okoliczności. Tak, jak wyżej wskazano, kwestia uchylenia określonych pytań, była przedmiotem zarządzenia prowadzącego przesłuchanie. Przepis art. 193 k.p.k. nie wyklucza również w tym zakresie sięgnięcie po opinie biegłych, a to z uwagi na to, iż okoliczności te miały znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a nadto wymagały wiedzy specjalistycznej. Konsultacja w tym zakresie z obecną przy przesłuchaniu biegłą była uzasadniona z uwagi na treść pisma obrońcy oskarżonego i sformułowanych w nim pytań. Ani z zarządzenia zawartego w protokole posiedzenia, ani z opinii biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych nie wynika, aby pytania były niezasadne tylko i wyłącznie z psychologicznego punktu widzenia. Pomimo formułowania zarzutów w tym zakresie nie wykazano, aby nie uzyskano informacji o istotnym znaczeniu dla rozstrzygnięcia sprawy, bądź też danych pozwalających na dokonanie oceny ich wiarygodności. Co do kwestii ilości i szczegółowości, to, jak wynika z przytoczonego powyżej fragmentu opinii biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych, to nie była to jedyna przesłanka, skutkująca wydaniem zarządzenia o uchyleniu pytania. Wskazano również na nieistotność pytań. Odnośnie powołanego przepisu § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 grudnia 2013 roku w sprawie sposobu przygotowania przesłuchania przeprowadzanego w trybie określonym w art.

– 185 c Kodeksu postępowania karnego i wskazanej w nim fakultatywnej podstawy do skonsultowania z psychologiem formy pytań, wskazać należy, iż to właśnie po konsultacji z biegłą przeprowadzająca przesłuchanie podjęła decyzję o uchyleniu części z pytań. Nie można zatem zasadnie twierdzić, iż biegli przekroczyli swoją rolę procesową. Dodać należy, iż część z pytań (, a to dotyczących relacji z J. P.

(1)), pomimo odmiennych wskazań biegłej została zadana. Analizując treść protokołu, a przede wszystkim nagrania przebiegu przesłuchania z dnia 2 września 2016 roku, nie można mówić o tym, iż ograniczone bądź wyłączone zostało minimum gwarancji procesowych oskarżonego związanych z ponownym przesłuchaniem pokrzywdzonej. I obrońcy oskarżonego i pozostałe obecne strony mogli w toku przesłuchania zadawać dodatkowe pytania, jak i przedstawiać swoje stanowisko procesowe (np. co do rezygnacji z zadania części pytań). Nie można zatem mówić o tym, iż „statystowali” oni jedynie przy przebiegu przesłuchania, a zatem, iż naruszone zostało prawo do obrony oskarżonego. Nie doszło również do naruszenia art. 192 § 2 k.p.k. (zarzut II.11.a). Jak wynika z orzecznictwa: „Przedmiotem czynności i stanowiska zajętego przez biegłego biorącego udział w przesłuchaniu świadka na podstawie art. 192 § 2 k.p.k. nie może być ocena wiarygodności zeznań, lecz potwierdzenie lub wykluczenie występowania takich cech stanu psychicznego świadka w chwili czynu, które mogą wpływać na treść zeznań, albowiem rozpoznanie tego stanu, jak i ustalenie możliwości oraz rozległości jego wpływu na treść relacji świadka wymaga wiadomości specjalnych i uzasadnia czynności biegłego” (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25 lutego 2014 r., II AKa 12/14, LEX nr 1438071). Analiza opinii i E. K.
(1)i Instytutu Ekspertyz Sądowych wskazuje, iż biegli odnieśli się do kwestii wskazanych w powołanym przepisie. Odniesienie się do kryteriów psychologicznej wiarygodności powiązać należy z odniesieniem się i do stanu psychicznego świadka i do zdolności postrzegania i odtwarzania postrzeżeń. Biegli nie dokonywali oceny wiarygodności depozycji A. O.
(2)w rozumieniu procesowym, albowiem to należy do kognicji i zostało dokonane przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Również sama decyzja o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłej E. K.
(1), jak i następnie dowodu z opinii biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych, na podstawie art. 192 § 2 k.p.k. i art. 185 § 2 k.p.k. w świetle powołanych przepisów i materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy (, a odnoszącego się do leczenia pokrzywdzonej) była uzasadniona. Wskazani biegli odnosząc się do psychologicznej wiarygodności wskazywali na funkcjonowanie procesów poznawczych, kwestie ich przechowywania w pamięci i odtwarzania, a zatem wprost ich opinie dotyczą kwestii wynikających z art. 192 § 2 k.p.k. Pozostałe podniesione w opiniach kwestie również wiążą się z wynikającym z tego przepisu i postanowień o powołaniu zakresu opiniowania. Nie można zatem mówić, aby biegli przekroczyli swoje kompetencje. Również to, iż Sąd pierwszej instancji odniósł się i do treści tych opinii, dokonał ich oceny, ale i, m.in., mając na uwadze ich treść dokonał oceny wiarygodności zeznań pokrzywdzonej wynikało z obowiązków procesowych Sądu wynikającej z treści art. 4 k.p.k. i art. 410 k.p.k. oraz pozostałych reguł procesowych. Dokonując oceny wiarygodności zeznań świadka A. O.
(2)odniósł się nie tylko do kwestii, które były przedmiotem opiniowania, ale także do treści zeznań. Kwestia oddalenia wniosków dowodowych, m.in., o powołanie innego zespołu biegłych będzie przedmiotem rozważań w dalszej części (odnośnie zarzutu oznaczonego jako II.11b). W punktach II.9 i II.10 zarzucono obrazę art. 405 § 2 i 3 pkt 1 i 3 k.p.k. w zw. z art. 190 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 197 § 3 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. poprzez przeprowadzenie przez Sąd, względnie dopuszczenie przez Sąd do ujawnienia na rozprawie opinii biegłych dopuszczonych przez Sąd postanowieniami z dnia 1.07.2016 r., 1.08.2018 r., 3.12.2018 r. pomimo, iż Sąd nie uprzedził biegłych o odpowiedzialności karnej za sporządzenie fałszywej opinii oraz opinii biegłych sporządzonych w postępowaniu przygotowawczym i zawnioskowanych do odczytania w akcie oskarżenia, pomimo udzielenia biegłym przez prokuratora błędnego pouczenia co do odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywej opinii, a także art. 190 § 1 k.p.k. w zw. z art. 197 § 3 k.p.k. poprzez przesłuchanie na rozprawie dniu 7.12.2018 r. biegłych psychiatrów, biegłego psychologa, biegłego seksuologa opiniujących oskarżonego bez uprzedzenia ich o odpowiedzialności karnej. Rzeczywiście postanowienia Sądu o powołaniu biegłych z dnia 1 lipca 2016 roku, 1 sierpnia 2018 roku i 3 grudnia 2018 roku nie zawierały uprzedzenia biegłych o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywej opinii, a na rozprawie w dniu 7 grudnia 2018 roku przesłuchano biegłych psychiatrów, psychologa i seksuologa bez uprzedzenia o odpowiedzialności karnej. Natomiast w toku postępowania przygotowawczego pouczono biegłych o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywych zeznań. Nastąpiło to niewątpliwie z naruszeniem art. 190 § 1 i 2 k.p.k. w zw. z art. 197 § 3 k.p.k. Nie dyskwalifikuje to jednak złożonych opinii, a brak określonego przepisami prawa pouczenia wyłącza jedynie możliwość pociągnięcia biegłych do odpowiedzialności karnej (tak w odniesieniu do świadka postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2013 r., (...) 22/13, LEX nr 1380704). Również zatem w tym przypadku uchybienie to nie miało wpływu na wydane rozstrzygnięcie, a w apelacji w żaden sposób nie wskazano, jaki wpływ to uchybienie mogło mieć na treść rozstrzygnięcia. Obrona pomija przy tym, iż przed udzieleniem ustnych opinii biegli A. C., E. K.
(1)i Ł. B. byli pouczania o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywej opinii (k. 915, 934, 936 tom VII, k. 1009 tom VIII), jak i, iż biegłym z racji wpisu na listę biegłych sądowych, jak i udzielania opinii na podstawie postanowień o powołaniu wydawanych przez Prokuratora lub Sąd znane są kwestie odpowiedzialności za składanie fałszywych opinii. Na rozprawie w dniu 7 grudnia 2018 roku udzielającym ustnej opinii biegłym przypomniano o złożonym w momencie wpisu na listę biegłych sądowych przyrzeczeniu (k. 1322 tom IX). Nie doszło również do obrazy art. 167 k.p.k. w zw. z art. 196 § 3 k.p.k. i art. 201 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii innych biegłych psychologów/instytucji naukowej/ośrodka uniwersyteckiego, niezwiązanych z Instytutem Ekspertyz Sądowych w K., (...) Towarzystwem (...), (...) i (...) ośrodkami naukowymi w przedmiocie spełniania przez zeznania A. O.
(2)kryteriów psychologicznej wiarygodności, w tym wpływu czynników zewnętrznych na składane przez nią zeznania, w szczególności postawy matki J. O.
(2)oraz wielokrotnych rozmów pokrzywdzonej z matką na temat zarzuconego oskarżonemu zdarzenia. Sąd Odwoławczy podziela w tym zakresie stanowisko Sądu pierwszej instancji zawarte w postanowieniu z dnia 12 listopada 2019 roku (k. 1404 tom IX). Analiza treści przedłożonych opinii pisemnych i udzielonych opinii ustnych, wskazuje, iż nie można uznać wskazanych opinii E. K.
(1)i biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych za niejasne, niepełne, czy zawierające sprzeczności. Dodać należy, iż każda opinia wydawana przez biegłego, podobnie jak każdy inny dowód, podlega swobodnej ocenie dowodów. Strona żądająca powołania innych biegłych musi wykazać, że zachodzi okoliczność określona w art. 201 k.p.k., a więc że dotychczasowa wydana w tym zakresie opinia jest niepełna, niejasna i nielogiczna, albo zachodzi sprzeczność w samej opinii. W niniejszej sprawie taka sytuacja nie wystąpiła. W sytuacji, gdy opinia biegłego jest pełna, jasna, niesprzeczna i logiczna dla Sądu, który swoje stanowisko w tym względzie uzasadnił, to fakt, iż opinia taka nie spełnia oczekiwań uczestników postępowania, nie jest przesłanką dopuszczenia kolejnej opinii. Dodać należy, iż w przedmiotowej sprawie strony miały możliwość zadania szeregu pytań opiniującym biegłym podczas udzielania opinii ustnych, jak i ustosunkowania się do treści opinii pisemnych. Brak było zatem jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż poprzez oddalenie wskazanego wniosku dowodowego doszło do naruszenia prawa do obrony oskarżonego. Nieuzasadniony jest zarzut sformułowany w punkcie II.12, a to obrazy art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku dowodowego oskarżonego o powołanie biegłego psychologa „na okoliczność ustalenia psychologicznej wiarygodności wyjaśnień oskarżonego”. Sąd meriti odniósł się do tego wniosku w postanowieniu z dnia 12 listopada 2019 roku (punkt IV wskazanego postanowienia, k. 1405 tom IX), powołując, iż jest on niedopuszczalny z uwagi na treść art. 192 § 2 k.p.k., który dotyczy tylko i wyłącznie świadka. Rzeczywiście art. 74 § 2 pkt 2 k.p.k. wskazuje, iż oskarżony jest zobowiązany, m.in., poddać się badaniom psychologicznym i psychiatrycznym oraz badaniom połączonym z dokonaniem zabiegów na jego ciele, z wyjątkiem chirurgicznych, pod warunkiem, że dokonywane są przez uprawnionego do tego pracownika służby zdrowia z zachowaniem wskazań wiedzy lekarskiej i nie zagrażają zdrowiu oskarżonego, jeżeli przeprowadzenie tych badań jest nieodzowne; w szczególności oskarżony jest obowiązany przy zachowaniu tych warunków poddać się pobraniu krwi, włosów lub wydzielin organizmu”. Takim badaniom, a to psychiatrycznemu, psychologicznemu i seksuologicznemu na okoliczności wynikające z art. 193 § 1 k.p.k. i art. 200 k.p.k. A. Ś. został poddany, a treść i wnioski tych opinii posłużyły ustaleniom faktycznym Sądu. Rzeczywiście treść powołanego przepisu daje, co do osoby oskarżonego, właśnie z uwagi na jego rolę procesową, możliwość poddania go określonym badaniom nie objętym art. 192 § 2 k.p.k. Jednakże art. 192 § 2 k.p.k., co do świadka w przypadku zaistnienia sytuacji określonej w tym przepisie daje możliwość uzyskania opinii, co do stanu psychicznego świadka, jego stanu rozwoju umysłowego, zdolności postrzegania lub odtwarzania postrzeżeń. Inny jest natomiast zakres opiniowania w przypadku oskarżonego, w którego przypadku dowód z opinii biegłego psychologa dopuszcza się w sytuacji zgłoszenia takiego wniosku przez biegłych psychiatrów. Taka sytuacja w niniejszej sprawie miała miejsce i Sąd pierwszej instancji dysponował opinią psychologiczną (k. 1194 – 1206 tom VIII), w której po przeprowadzeniu badań psychologicznych odniesiono się do takich kwestii, jak sprawność intelektualna oskarżonego, jego osobowość, wyników testów neuropsychologicznych. Kwestia oceny wiarygodności wyjaśnień A. Ś. należała do Sądu orzekającego w niniejszej sprawie i została dokonana w kontekście całości zgromadzonego materiału dowodowego. Zasadnie zatem uznano, iż przeprowadzenie dowodu odnośnie wiarygodności psychologicznej wyjaśnień oskarżonego było niedopuszczalne. Jak wskazuje się w orzecznictwie: „Przepis art. 74 § 2 pkt 2 k.p.k. zobowiązujący oskarżonego do poddania się, między innymi badaniom psychologicznym, choć stanowi wyjątek od zasady braku, po jego stronie, obowiązku dostarczania dowodów przeciwko sobie, uprawnia sąd do wyegzekwowania określonego w nim obowiązku procesowego poddania się takim badaniom, nie tylko wtedy, gdy badania te są niezbędne dla ustalenia poczytalności oskarżonego, ale także wtedy, gdy są one niezbędne dla oceny osobowości oskarżonego, nawet gdyby informacje w ich wyniku uzyskane, mogły posłużyć do podważenia wiarygodności jego wyjaśnień. Skoro stanowi to ingerencję tak w dobra osobiste oskarżonego jak i jego prawo do obrony to nie może to być postępowanie dowolne, a musi znajdować podstawę w okolicznościach danej sprawy. W tym zakresie podnieść należy, że okoliczności te należy wykładać per analogiam do tych o jakich mowa w art. 192 § 2 k.p.k. i art. 79 § 1 pkt 3 i § 4 k.p.k.” (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 19 stycznia 2018 r., II AKa 31/17, LEX nr 2662094). Wniosek Uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a na wypadek niepodzielenia przez Sąd Odwoławczy zarzutów naruszenia przepisów prawa regulujących prowadzenie rozprawy lub przeprowadzenie dowodów o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od postawionych zarzutów. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Wnioski są niezasadne, albowiem wprawdzie doszło do części podniesionych w apelacji uchybień odnośnie stosowania przepisów postępowania karnego, ale nie sposób uznać, aby mogły one mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Brak podstaw do uznania, iż zaistniała sytuacja określona w art. 439 § 1 k.p.k., jak i, że zachodzi konieczność ponowienia postępowania w całości. W zasadniczym zakresie ta część zarzutów ma charakter polemiczny. Nie można bowiem uznać, iż w sytuacji, gdy doszło do uchybień procesowych, naruszone zostały istotne normy gwarancyjne związane z prawem do obrony oskarżonego. Lp. Zarzut 3. Apelacja obrońcy oskarżonego adw. J. O. – zarzut obrazy przepisu prawa materialnego, a to: 1. Art. 41 a § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. poprzez orzeczenie na podstawie tego przepisu zakazu zbliżania się do miejsc zamieszkania pokrzywdzonej; 2. Art. 48 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. poprzez orzeczenie nawiązki w wysokości przekraczającej jej maksymalną kwotę. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut jest zasadny. Art. 41 a § 2 k.k. w brzmieniu obowiązującym od 6 czerwca 2011 roku do 30 czerwca 2015 roku stanowił, iż Sąd orzeka obowiązek powstrzymywania się od przebywania w określonym środowiskach lub miejscach, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, zakaz zbliżania się do określonych osób, zakaz opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu lub nakaz opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym w razie skazania na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej lub obyczajności na szkodę małoletniego; obowiązek lub zakaz może być połączony z obowiązkiem zgłaszania się do Policji lub innego wyznaczonego organu w określonych odstępach czasu. § 4 wskazanego przepisu stanowił, iż orzekając zakaz zbliżania się do określonych osób, sąd wskazuje odległość od osób chronionych, którą skazany jest obowiązany zachować. Tymczasem, jak zasadnie podniesiono we wskazanym zarzucie, Sąd pierwszej instancji orzekając względem oskarżonego A. Ś. zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną A. O.
(2)oraz zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej A. O.
(2)wskazał dodatkowo, iż zakaz zbliżania się do „miejsc jej zamieszkania” wskazując okres obowiązywania i odległość od osoby chronionej, którą oskarżony winien zachować. W powołanym przepisie brak jest wskazania, iż zakaz zbliżania ma dotyczyć również miejsc zamieszkania osoby pokrzywdzonej. Zasadna była również ta część zarzutu, w której podniesiono, iż doszło do obrazy art. 48 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. poprzez orzeczenie nawiązki w wysokości przekraczającej jej maksymalną wysokość. Art. 46 § 2 k.k. w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015 roku stanowił, iż zamiast obowiązku określonego w § 1 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego. Analiza brzmienia art. 46 k.k. w brzmieniu sprzed nowelizacji w powiązaniu z art. 48 k.k. (, na co wskazywano w doktrynie – J. Majewski, Kodeks karny. Komentarz do zmian 2015, opubl. LEX 2015) prowadzi do wniosku, iż § 2 art. 46 k.k. nie określał maksymalnej wysokości nawiązki, która może być orzeczona na jego podstawie, co oznaczało, iż wyznaczał ją art. 48 k.k. i wynosiła ona 100.000 złotych. Dopiero od 1 lipca 2015 roku podwojona została maksymalna wysokość nawiązki, która może być orzeczona na podstawie tego przepisu i znalazło to odzwierciedlenie w nowej redakcji komentowanego przepisu. Stąd też zasadnie podniesiono, iż zasądzona w punkcie II zaskarżonego przepisu na rzecz pokrzywdzonej A. O.
(2)kwota 250.000 złotych tytułem nawiązki przekraczała te maksymalną wysokość określoną w art. 48 k.k. Wniosek Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez skrócenie okresu kary pozbawienia wolności do lat dwóch oraz warunkowe zawieszenie jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata, skrócenie okresu, na który orzeczono zakaz zbliżania się do 1 roku, obniżenie wysokości orzeczonej nawiązki do kwoty 100.000 złotych, uchylenie orzeczenia o podaniu wyroku do publicznej wiadomości. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Wniosek w zakresie, w jakim zarzucono obrazę art. 41 a § 2 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. poprzez orzeczenie na mocy tego przepisu zakazu zbliżania się do miejsc zamieszkania pokrzywdzonej, jak i w odniesieniu do wysokości orzeczonej nawiązki był zasadny i skutkował zmianą zaskarżonego wyroku. W pozostałym zakresie był on niezasadny. Lp. Zarzut 4. Apelacja obrońcy oskarżonego adw. J. O. – zarzut wymierzenia oskarżonemu rażąco surowej kary pozbawienia wolności w wymiarze 4 lat, orzeczenie zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej i miejsc jej zamieszkania na okres lat 15 oraz orzeczenie o podaniu wyroku do publicznej wiadomości ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut jest częściowo zasadny.Za represję rażąco niewspółmierną, zgodnie z poglądami judykatury, uznaje się taką karę, która - pomijając dyrektywy wymiaru kary - w sposób istotny lub wręcz drastyczny odbiega od tej, jaką należałoby wymierzyć przy uwzględnieniu okoliczności przedmiotowych charakteryzujących czyn przypisany sprawcy oraz podmiotowych, związanych z jego osobą. Na gruncie art. 438 pkt 4 k.p.k. nie chodzi bowiem o każdą ewentualną różnicę w ocenach, co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, że karę dotychczas wymierzoną można byłoby określić - również w odbiorze zewnętrznym - jako rażąco niewspółmierną, tzn. niewspółmierną w stopniu nie pozwalającym na jej akceptację (tak: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2020 roku, sygn. akt V KK 382/19, Lex nr 2946540). W niniejszej sprawie taka sytuacja w odniesieniu do orzeczonej kary pozbawienia wolności, ale nie w zakresie, w jakim to podnoszono, wystąpiła. Za uzasadnioną uznano tą część wskazań apelacji, iż jako okoliczności łagodzącej nie uwzględniono ustabilizowanego trybu życia oskarżonego, wskazując jednocześnie na jego niekaralność. Zasadnie podnosi obrona w tym zakresie, iż jest okoliczność świadcząca o dostosowaniu społecznym oskarżonego, a w powiązaniu z stwierdzeniem przez biegłych braku zaburzeń preferencji seksualnych po jego stronie powoduje, iż cele prewencji indywidualnej zostaną spełnione poprzez orzeczenie kary 3 lat pozbawienia wolności. Również przestrzeganie przez oskarżonego porządku prawnego w sytuacji braku karalności i w dacie przypisanego czynu i w toku postępowania, jak i aktualnie, kiedy od daty czynu minęło ponad 9 lat w powiązaniu z wiekiem oskarżonego świadczyły o zasadności obniżenia orzeczonej kary pozbawienia wolności. W pozostałym, szerszym zakresie brak podstaw do uwzględnienia zarzutu apelacji odnośnie orzeczonej kary pozbawienia wolności, albowiem Sąd pierwszej instancji odnosząc się do stanu faktycznego sprawy przy orzekaniu kary uwzględnił zarówno stopień winy, jak i stopień społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonemu czynu, które to zasadnie ocenione zostały jako duże, a także pozostałe, poza wskazanymi powyżej, okoliczności, o których mowa w art. 53 k.k. Wymiar kary został szczegółowo uzasadniony, a Sąd Odwoławczy pozostałe podniesione okoliczności w pełni podziela za zbędne uznając powielanie ich w tym miejscu. Odnosząc się do stopnia społecznej szkodliwości przypisanego czynu, wskazać należy, iż podnoszona okoliczność, że w momencie podjęcia przestępnych działań pokrzywdzona miała lat 12, a wiek ten „nie odstawał drastycznie od legalnego wieku wyrażenia zgody na pożycie intymne”, w świetle obowiązujących norm prawnych nie może wpływać na wymiar kary. Wskazać bowiem należy, iż ustawodawca w sposób szczególny chroni seksualność małoletnich poniżej 15 roku życia, penalizując w art. 200 § 1 k.k. wszelkie formy inicjacji seksualnej z małoletnim, a wiek ofiary (3 lata mniej niż wskazany w tym przepisie) w powiązaniu z jej cechami osobowościowymi prowadzi do wniosku, iż zasadne było przyjęcie dużego stopnia społecznej szkodliwości. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nieuzasadnione są również wskazania, iż oskarżony nie wykorzystał stosunku zależności między nim, a pokrzywdzoną, która była jego pasierbicą, zamieszkiwała w jego domu, pozostawała w znacznej mierze na jego utrzymaniu, a także kierowała się dobrem matki. Co do kwestii wykorzystania bezradności pokrzywdzonej nie przeczą jego istnieniu podjęte działania wskazane w apelacji, a to zasłanianie widoku w łazience koszem wiklinowym, czy jednorazowe zepchnięcie z łóżka. Pokrzywdzona wielokrotnie w swych zeznaniach wskazywała, iż czuła się bezradna, sparaliżowana zachowaniem oskarżonego, nie wiedziała, jak należy reagować. Te okoliczności zostały wykorzystane przez oskarżonego, który znał sytuację pokrzywdzonej. Pokrzywdzona nie posiadała w tym aspekcie żadnych doświadczeń, w tym początkowo nawet takich, które pozwoliły jej ocenić jako zdecydowanie niewłaściwe zachowania podejmowane przez oskarżony. Kiedy pokrzywdzona starała się doprowadzić do tego, aby zachowania oskarżonego ustały, A. Ś. wskazywał na swoją bezkarność, bądź to, że nie obawia się kary, co dodatkowo utwierdzało pokrzywdzoną w poczuciu bezradności. Odnośnie możliwości zwrócenia się o pomoc do matki (i to niezależnie od jej cech) pokrzywdzona – na co wskazano za biegłymi w apelacji –przyjęła wobec niej funkcję ochronną. W sposób zatem oczywisty oskarżony widząc brak reakcji pokrzywdzonej polegający na poinformowaniu innych osób o jego zachowaniach wykorzystywał opisane powyżej okoliczności. Trudno, przy tym przyjąć, jak podnosi apelujący, iż pokrzywdzona, gdyby chciała mogła się w każdej chwili od zależności od oskarżonego uwolnić, albowiem stałoby się to – w ocenie A. O.
(2)– kosztem szczęścia matki. Odnośnie motywów działania oskarżonego, wskazać należy, i w sytuacji, gdy A. Ś. przypisano działanie na szkodę małoletniej pokrzywdzonej, stanowiącej osobę dla niego najbliższą, a jego działanie polegało na wielokrotnym, szczegółowo opisanym w wyroku dopuszczeniu się względem pokrzywdzonej A. O.
(2), która w chwili czynu nie ukończyła 15 (piętnastu) lat, innych niż obcowanie płciowe czynności seksualnych oraz doprowadzeniu małoletnią A. O.
(2), która w chwili czynu nie ukończyła 15 lat, do poddania się innym niż obcowanie płciowe czynnościom seksualnym, nie sposób mówić o tym, aby jego motywacje nie były naganne lub szczególnie obciążające. Jego zachowanie wynikało z „dostępu” do pokrzywdzonej i wykorzystania powołanych powyżej okoliczności, a na celu miało zaspokojenie popędu seksualnego. Wskazać również należy, iż art. 200 § 1 k.k. chroni obok wolności seksualnej prawidłowy rozwój psychiczny i fizyczny małoletnich poniżej 15stego roku życia jako osób narażonych przez przedwczesne rozpoczęcie życia seksualnego na zaburzenia rozwoju psychospołecznego. Niezależnie zatem od wskazywanej wieloczynnikowej etiologii stwierdzonych u pokrzywdzonej zaburzeń, zachowanie oskarżonego wpłynęło negatywnie na A. O.
(2)zaburzając jej spokojny, prawidłowy rozwój. To, iż pokrzywdzona podczas przesłuchania w dniu 2 września 2016 roku stwierdziła, że jej stan psychiczny jest lepszy, to w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób przyjąć, iż funkcjonowała ona „normalnie”, to jest, jak inne osoby w jej wieku. Nie sposób też nie zauważyć, iż te negatywne skutki mogą ujawniać się w dalszym funkcjonowaniu na gruncie społecznym i osobistym pokrzywdzonej. Prawidłowo również stopień winy oskarżonego został oceniony jako duży. Wskazano przy tym, iż oskarżony, który jest osobą dorosłą i, co do którego nie ujawniły się żadne okoliczności skutkujące wyłączeniem lub chociażby ograniczeniem zdolności rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, w sytuacji wyboru zdecydował się na naruszenie obowiązujących norm prawnych. Trafnie Sąd pierwszej instancji wskazał na możliwość podjęcia przez oskarżonego działań zgodnych z prawem. Również odniesienie do stopnia społecznej szkodliwości przypisanego czynu nie pozwala uznać stopnia winy za średni. Orzeczona przez Sąd Odwoławczy kara 3 lat pozbawienia wolności nie przekracza stopnia winy, uwzględnia stopień szkodliwości przypisanego oskarżonemu przestępstwa, a także bierze pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze wobec A. Ś.. Uwzględnia ona również potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa, albowiem trafna reakcja prawnokarna, zatem uwzględniająca powołane powyżej okoliczności gwarantuje realizacje potrzeb prewencji generalnej i nie jest odbierana jako nieuzasadnienie łagodna. Nie występują zatem przesłanki pozwalające na wymierzenie łagodniejszej kary (, a to kary 2 lat pozbawienia wolności), a wymierzona kara jest zasłużona i celowa. Z uwagi na wymiar kary brak było podstaw do warunkowego zawieszenia jej wykonania. Niezależnie od tego sama uprzednia i następcza niekaralność nie stanowi samoistnej przesłanki warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Podobnie sytuacja rodzinna, zdrowotna sprawcy czynu, nie stanowi innej okoliczności wskazującej na celowość zastosowania instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary. O powyższym decydują bowiem przesłanki wskazane w art. 69 § 1 k.k., a zatem przekonanie, że cele kary zostaną osiągnięte, pomimo warunkowego zawieszenia. Za wymierzeniem kary łagodniejszej, zwłaszcza z warunkowym zawieszeniem jej wykonania nie przemawia zasada humanitaryzmu. Zasada humanizmu powinna być stosowana w szczególnie uzasadnionych przypadkach, gdy względy indywidualne (np. zdrowotne) łączą się ze społecznymi. W niniejszej sprawie sam wiek oskarżonego nie może podlegać ocenie w kategorii ważnych względów osobistych lub rodzinnych. Nie ujawniły się żadne przesłanki, np. zdrowotne wskazujące, iż wykonanie kary będzie niemożliwe. Jednocześnie pozostałe powołane względy (, a to kwestie zawodowe i relacje z innymi osobami), przy uwzględnieniu celi prewencji indywidualnej i generalnej nie uzasadniają, aby w tym przypadku zasada humanitaryzmu przemawiała za wymierzeniem innej niż orzeczona przez Sąd Odwoławczy kary. Brak było podstaw do ingerencji w określony przez Sąd pierwszej instancji okres zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej. Sam upływ czasu od daty zdarzeń, czy to, że pokrzywdzona jest osobą dorosłą, mając na uwadze cel stosowania takiego środka karnego, w tym zagwarantowanie poczucia bezpieczeństwa A. O.
(2)nie powoduje uznania, aby był to okres nadmierny. Stosowanie te środka przez wskazany okres spełni również swoją funkcję prewencyjną. Orzeczenie tego środka karnego jest konsekwencją podjęcia przez oskarżonego przestępczych działań, a zatem winien on ponieść on jego konsekwencje, w tym związane z wykonaniem tego środka, jak i figurowaniem w kartotece karnej. Zwrócić w tym zakresie uwagę należy na treść art. 106a k.k., który wskazuje, iż nie podlega zatarciu skazanie na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajności, jeżeli pokrzywdzony był małoletnim poniżej lat
  1. Nieuzasadnione było natomiast orzeczenie o podaniu wyroku do publicznej wiadomości. W doktrynie wskazuje się, iż środek karny tego rodzaju spełnia następującej funkcje: kwestionuje dobre imię, jakim dotychczas cieszył się skazany w opinii publicznej, ostrzega innych potencjalnych sprawców, daje satysfakcję pokrzywdzonemu (tak: Świda [w:] Andrejew, Świda, Wolter, s. 223). Ustawodawca dopuścił zatem - decyzją sądu – podanie do publicznej wiadomości każdego wyroku skazującego, o ile sąd uzna to za celowe, a nie narusza to interesu pokrzywdzonego. Środek ten ma charakter represyjny i prewencyjny charakter. Sąd, kierując się zarówno względem na społeczne oddziaływanie kary, jak i potrzebą wzmożenia dolegliwości reakcji karnej dla sprawcy, może orzec wskazany środek. Intencją ustawodawcy było jednak, aby środek ten miał głównie na celu naprawienie wyrządzonej przestępstwem szkody, co jest szczególnie ważne przy przestępstwach zniesławienia. W przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu Odwoławczego, ani społeczne oddziaływanie kary, ani też potrzeba wzmożenia dolegliwości reakcji karnej nie przemawiają za orzeczeniem tego środka. Nie będzie on służył naprawieniu szkody, a poza stygmatyzacją oskarżonego, członków jego rodziny, pomimo animizacji danych pokrzywdzonej, może doprowadzić do ujawnienia jej tożsamości, a zatem do wtórnej wiktymizacji. Wniosek Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez skrócenie okresu kary pozbawienia wolności do lat dwóch oraz warunkowe zawieszenie jej wykonania na okres próby wynoszący 3 lata, skrócenie okresu, na który orzeczono zakaz zbliżania się do 1 roku, obniżenie wysokości orzeczonej nawiązki do kwoty 100.000 złotych, uchylenie orzeczenia o podaniu wyroku do publicznej wiadomości. ☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Wniosek ten jest częściowo zasadny i skutkował z przyczyn wskazanych powyżej zmianą zaskarżonego wyroku poprzez obniżenie orzeczonej kary do lat 3, jak i uchylenie orzeczenia o podaniu wyroku do publicznej wiadomości. Lp. Zarzut
  2. Apelacja obrońcy oskarżonego adw. I. P. – zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku wyrażający się w nietrafnym i nie znajdującym oparcia w zebranym wiarygodnym materiale dowodowym przyjęciu, że oskarżony kiedykolwiek, w tym w okresie inkryminowanym ustalonym w sentencji wyroku: ⚫ dopuścił się względem A. O.
(2)innych niż obcowanie płciowe czynności seksualnych; ⚫ doprowadził A. O.
(2)do poddania się innym niż obcowanie płciowe czynnościom seksualnym. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut jest w całości niezasadny. W tym miejscu wskazać należy, iż z uwagi na odniesienie się do zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych zawartego w apelacji drugiego z obrońców oskarżonego – adw. J. O., Sąd Odwoławczy wskazuje na argumentację zawartą przy okazji oceny tegoż zarzutu (część 3.1), która zachowuje aktualność również w odniesieniu do zarzutu apelacji adw. I. P.. Zbędne jest zatem ich powielanie. W związku z treścią uzasadnienia tego zarzutu wskazać należy, iż – tak, jak wyżej wskazano – Sąd pierwszej instancji poczynił w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy, prawidłowe ustalenia faktyczne. Ustalono w zakresie, w jakim było to niezbędne, w tym dla oceny zgromadzonego materiału, okoliczności, w jakich doszło do złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. W formułowanych w tych zarzutach „okolicznościach oskarżenia”, apelujący koncentruje się na kwestiach podnoszonych już na etapie postępowania przed Sądem meriti, a odnoszących się do relacji oskarżonego z matką pokrzywdzonej, jak działań, które podejmować miała J. O.
(2), a nie na okresie zarzuconym oskarżonemu. Nie podejmuje zatem polemiki z ustaleniami faktycznymi Sądu odnośnie okresu czynu przypisanego. Nieuprawnione są, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego, są wskazania, iż to „wyłącznie od woli (...) zależy czy przeciwko oskarżonemu zostanie wszczęte postępowanie karne”. Pomija bowiem to, iż zawiadomienie zostało złożone pismem Szpitala (...) w K., jak i, iż w aktach sprawy znajdują się dane odnośnie tego, dlaczego w określonym terminie to zawiadomienie zostało złożone. Formułując w oparciu o wybrane fragmenty zgromadzonego materiału dowodowego obrona, jak sama przyznaje, buduje hipotezę, która, zdaniem skarżącego winna być zbadana przez Sąd pierwszej instancji. Tymczasem i z zgromadzonego materiału dowodowego, jak i uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż kwestie te były przedmiotem analizy Sądu meriti. Ocena całości zgromadzonego materiału dowodowego, w tym części przeprowadzonych jako niemających znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy została dokonana po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, na potrzeby wyrokowania. Nie można uznać, aby „Sąd zaprzeczył sam sobie”, albowiem dokonana ocena dowodów, w tym pod kątem ich przydatności dla czynienia ustaleń faktycznych relewantnych z punktu widzenia postawionego zarzutu, pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k. Nie można też mówić, aby nie stanowiące podstawy ustaleń faktycznych dowody obejmowały okoliczności wyłącznie korzystne dla oskarżonego, albowiem były to dowody, które z punktu widzenia zarzutu postawionego oskarżonemu nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wskazania apelacji, iż Sąd nie przeanalizował i nie ustalił prawidłowo okoliczności faktycznych, jak i, że rozumowanie Sądu pierwszej instancji jest rozumowaniem niekonsekwentnym, pełnym błędów, luk i wewnętrznych sprzeczności mają charakter polemiczny. Przytoczony fragment odnośnie czasu, kiedy J. O.
(2)zauważyła zmianę sposobu zachowania córki wobec oskarżonego, w powiązaniu z całością, a nie fragmentem rozważań Sądu w zakresie oceny depozycji tego świadka, jak i zeznaniami A. O.
(2), nie świadczy o zaistnieniu powołanych sprzeczności. Zmiana zachowania pokrzywdzonej opisana przez powołanego świadka winna być oceniana w kontekście relacji A. O.
(2), nabywania przez nią wiedzy odnośnie niewłaściwości określonych działań. Przywołując kwestie uzyskania informacji o zdradzie oskarżonego przez świadka J. O.
(2), Sąd meriti wskazał na okoliczności zainicjowania przez nią rozmowy z córką. Podnoszone przez obronę wątpliwości odnoszące się do ustalenia motywów działania J. O.
(2), czy też użycia liczby mnogiej („nieakceptowane zachowania seksualne oskarżonego względem innych osób) nie mają znaczenia i nie deprecjonują poczynionych ustaleń faktycznych. Przytoczone w dalszej części apelacji zdanie odnośnie odłożenia decyzji o ewentualnym zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa nie przeczy temu, iż to nie matka pokrzywdzonej, ale podmiot medyczny złożyli takie zawiadomienie. Co do wskazań zawartych w uzasadnieniu sądu rozwodowego, wskazać należy na treść art. 8 § 1 k.p.k., ale i to, iż inne okoliczności były przedmiotem ustaleń odnośnie ustania pożycia, winy w rozpadzie itp. w trakcie postępowania rozwodowego, a inne w zakresie ustaleń, co do zarzuconych czynów. Nie można przy tym przyjąć, aby gwarancje procesowe oskarżonego wymagały zbadania okoliczności sprawy w szerszym zakresie niż dokonał tego Sąd meriti. Nie sposób również nie zauważyć, iż wszystkie podnoszone w apelacji okoliczności były eksponowane przez obronę, jak i oskarżonego w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Wniosek Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego w całości od obu zarzucanych mu czynów, ewentualnie, z daleko posuniętej ostrożności procesowej, o: uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. W ocenie Sądu Odwoławczego brak podstaw do uwzględnienia tego wniosku, albowiem – jak wskazano powyżej – ustalenia faktyczne Sądu są prawidłowe. Lp. Zarzut 6. Apelacja obrońcy oskarżonego adw. I. P. zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku wyrażający się w nietrafnym przyjęciu, że pokrzywdzona – w zakresie dotyczącym zarzuconych oskarżonemu czynów – złożyła zeznania polegające na prawdzie. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut ten jest w całości niezasadny, albowiem depozycje pokrzywdzonej, na co szczegółowo wskazano odnosząc się do zarzutu I apelacji obrońcy oskarżonego adw. J. O. zostały ocenione w sposób zgodny z art. 7 k.p.k. Analizując zgromadzony materiał dowodowy, Sąd Odwoławczy, nie dopatrzył się, podobnie, jak Sąd pierwszej instancji jakichkolwiek powodów, aby odmówić wiarygodności zeznaniom pokrzywdzonej, które w powiązaniu z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym wskazywały jednoznacznie na sprawstwo oskarżonego. W szczególności ocena zeznań pokrzywdzonej A. O.
(2), jak i opinii biegłych psychologów wydanych w trybie art. 192 k.p.k., dokonana została w sposób swobodny, a nie dowolny. Wbrew odmiennym wskazaniom apelacji została ona dokonana w kontekście całości zgromadzonego materiału dowodowego, a okoliczności wymienione w punktach 1 – 4 (k. 1905 – 1906, str. 29 – 30 apelacji), jak i w dalszej części (k. 1906 – 1907, str. 30 – 31), bez nadawania im określonych ocen były znane, stanowiły przedmiot bądź to ustaleń faktycznych, ale i opiniowania w zakresie zakreślonym postanowieniami o powołaniu. Zasadnie podnosi apelujący, iż to nie opinie biegłych psychologów powołanych na podstawie art. 192 § 2 k.p.k. stanowiły dowód kategorycznie rozstrzygający o tym, czy to relacja pokrzywdzonej sprzeczna z relacją oskarżonego jest relacją polegającą na prawdzie. Takiego przekonania nabrał Sąd pierwszej instancji po przeprowadzeniu i analizie całości zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności zeznań pokrzywdzonego, a skarżący nie wykazał, aby w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenia faktyczne nie mające oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo, że takiego ustalenia nie poczyniono mimo, że z przeprowadzonych dowodów określony fakt jednoznacznie wynikał, względnie wykazanie, iż tok rozumowania sądu I instancji był sprzeczny ze wskazaniami doświadczenia życiowego, prawidłami logiki, czy zasadami wiedzy. Nieuprawnione są wskazania, iż Sąd pierwszej instancji dokonał w tym zakresie nieuprawnionej oceny. Co do uchylenia pytań obrońcy do biegłych jako „abstrakcyjnych”, wskazać należy, iż zasadnie uznano, iż nie były one związane z przedmiotem postępowania i w takim rozumieniu, zresztą zgodnym z przytoczoną definicją z Słownika Języka Polskiego, posługiwano się tym określeniem. Nieuprawniony jest przy tym wniosek wyciągniętych przez obronę. Kwestia niedopuszczenia przez Sąd pierwszej instancji określonych dowodów będzie przedmiotem dalszych rozważań, natomiast w tym miejscu wskazać należy, iż podstawy prawne oddalenie wniosków dowodowych były jasne, znane stronom postępowania. Nieuzasadnione są również zarzuty odnośnie oceny sporządzonych w trybie art. 192 § 2 k.p.k. opinii psychologicznych. Zarzuty odnośnie tychże opinii formułowane w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, jak i w apelacji są nieuzasadnione. W realiach niniejszej sprawy nie można bowiem uznać, iż opiniujący w sprawie biegli „lekceważąco podeszli do wypracowanych przez naukę psychologii standardów opiniowania w sprawach karnych”, czy też „wyrażali subiektywne, nie dające się weryfikować przekonania i interpretację, czy też równie subiektywnie lansowali jedną z wielu możliwych wersję zdarzeń”. Wbrew odmiennym twierdzeniom opinie zostały sformułowane w oparciu o wyniki badań, biegli obszernie odnieśli się do zastosowanych metod. Jednocześnie opinie psychologiczne (, czy inne z zakresu nauk humanistycznych) nie są opiniami bazującymi na obliczeniach. Wnioski opinii opierają się na obserwacjach, wywiadzie, jak i przeprowadzonych badaniach. Sąd pierwszej instancji do merytorycznych zarzutów odnośnie opinii biegłych ustosunkował się w postanowieniach o oddaleniu wniosków dowodowych, brak zatem było podstaw do szerszej niż to dokonano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnoszenia się do rzetelności sporządzonych opinii. W żaden sposób treść tychże opinii nie zwolniła Sądu pierwszej instancji od dokonania własnej oceny dowodu z zeznań świadka A. O.
(2). Wskazania w opinii E. K. , iż relacje A. O.
(2)noszą znamiona wypowiedzi szczerych odnieść należy do całości udzielonej opinii. Uchylenie pytania do wskazanej biegłej odnośnie metody (...), podobnie, jak pozostałe subiektywnie przedstawiane kwestie nie podważa prawidłowości oceny dowodu z tejże opinii. Dodać należy, iż – pomimo kwestionowania w apelacji bezstronności Sądu – w toku postępowania pierwszoinstancyjnego nie składały żadnych wniosków w tym przedmiocie. Treść postanowień o oddaleniu wniosków dowodowych, jak i zapisów w protokołach rozpraw pozwala ocenić jako bezpodstawne wskazania apelacji, iż Sąd pierwszej instancji nie zapoznał się z stanowiskiem wyrażonym przez obrońców oskarżonego, co do wartości dowodowej zeznań pokrzywdzonej oraz opinii biegłych psychologów. Wybiórczo i w sposób niezgodny z literalną treścią zapisu obrona przytacza, jako przykład błędu logicznego w rozumowaniu biegłych odniesienie się do oznak przeszacowania w zakresie poziomu zagrożenia pokrzywdzonej ze strony oskarżonego. Odnieść go należy do określonych stwierdzeń zawartych w opinii, a nie do pewnego procesu. Treść opinii nie pozwala na wyciągnięcie wskazanego wniosku. Tak, jak w przypadku wskazania na postępowanie rozwodowe, tak również kwestia sposobu zakończenia postępowania w sprawie 3 Ds. 1815/13 nadzorowanej przez Prokuraturę Rejonową K. – P. w K., oceny depozycji tam złożonych nie rzutuje negatywnie na ocenę prawidłowości ustaleń Sądu w niniejszej sprawie i dokonanych ocen. Przedstawiona w części IV uzasadnienia apelacji (zatytułowanej „Nieprawidłowa ocenia zeznań pokrzywdzonej oraz opinii biegłych E. K.
(1)oraz biegłych Instytutu Ekspertyz Sądowych w K.”, k. 1910 – 1918, str. 34 – 42) argumentacja pomija całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wybiórczo traktując pewne elementy, czy to opinii, czy też uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Co do pism procesowych obrony, jak i załączonego do nich prywatnego dokumentu (ekspertyzy dr M. B.), Sąd pierwszej instancji rozpoznał je w postanowieniach dowodowych. Analizując treść zgromadzonych w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji opinii (pisemnych i ustnych), w których biegli odnieśli się również do formułowanych zarzutów nie można uznać, aby te opinie były niepełne, niespójne, niejasne, czy zawierały sprzeczności bądź były wzajemnie sprzeczne. Podnoszone zarzuty, w tym odnoszące się do przyjętej metodologii, stanowią wyraz niezadowolenia z treści tychże opinii. Biegli odpowiedzi na pytania odnośnie doboru metod badawczych, czy ich pewnych elementów, a w ocenie Sądu Odwoławczego brak podstaw do sięgania bądź po „metaopinie” odnośnie tychże metod, czy też opinie innych biegłych. Stwierdzone uchybienia (zwłaszcza odnośnie przebiegu pierwszego przesłuchania) nie rzutowały w sposób taki, aby zdyskwalifikować merytoryczną wartość tych opinii. Biegli powołani przez Prokuraturę i Sąd (w przeciwieństwie do „eksperta” sporządzającego na zlecenie obrony prywatną ekspertyzę) mieli kontakt bezpośredni z pokrzywdzoną, przeprowadzili z nią wywiad i badania, uczestniczyli w przesłuchaniach i w oparciu o wnioski wyciągnięte z tych czynności plus materiał dowodowy wyciągnęli określone wnioski. Niezasadne są również wskazania apelacji odnośnie niezgodności rozważań Sądu pierwszej instancji z aktualnym stanem wiedzy psychologicznej w podnoszonych trzech obszarach. Z uwagi na to, iż skarżący wielokrotnie ocenia, czy to personalnie działania biegłych, czy też to prowadzących postępowanie, Sąd Odwoławczy wskażę, iż analizując tą część apelacji nie sposób nie zauważyć, iż apelujący stara się zastąpić własnymi wskazaniami i ustalenia faktyczne objęte opiniowaniem, a zatem wymagające wiadomości specjalnych, jak i ustalenia oraz oceny Sądu. Tymczasem w aktach sprawy znajdują się wskazania biegłych odnośnie zastosowanych kryteriów szacowania wiarygodności depozycji (w tym odniesienie do podniesionych kwestii detalizacji, spontaniczności, spójności wypowiedzi), jak i innych elementów uwzględnionych w opiniowaniu przez biegłych. Ta część apelacji, w świetle odniesienia się przez biegłych do zastrzeżeń dotyczących przedłożonych opinii, ma charakter polemiczny. Co do zeznań pokrzywdzonej były one jasne, spójne wewnętrznie, konsekwentne, a – odnośnie pozostałych kwestii, m.in., powołanych powyżej zostały one szczegółowo rozważone w opiniach, w tym przede wszystkim biegłych (...). W ramach opiniowania odniesiono się również do takich kwestii, jak ewentualny wpływ osób trzecich na depozycje pokrzywdzonej. Analiza i treści zgromadzonego materiału dowodowego, w tym opinii i uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, iż również ocena zeznań świadka J. O.
(2), w tym ich znaczenia dla ustaleń faktycznych była prawidłowa. Wskazać należy, iż przedmiotem niniejszego postępowania nie jest ocena zachowania J. O.
(2). Zgromadzony materiał dowodowy, jak i analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku przeczy twierdzeniom jako Sąd pierwszej instancji dopuścił się błędu poznawczego „odzwierciedlającego się w tendencji do jednostronnego traktowania faktów i automatycznego przydawania wagi tym, które potwierdzają trafność sentencji orzeczenia i jego uzasadnienia wraz z równoczesnym brakiem krytycyzmu powodującym wewnętrzne sprzeczności logiczne w wywodzie uzasadnienia”. Nieskuteczna jest bowiem negacja wiarygodności istniejących dowodów, będących podstawą ustaleń faktycznych, tylko dlatego, że są niekorzystne dla strony i przeciwstawienie im innych hipotez, bądź nawet innych dowodów bardziej dla strony korzystnych. Nie sposób przy tym uznać, iż dokonana ocena zgromadzonego materiału dowodowego była nieobiektywna, czy arbitralna. Również w tej części apelacji przytoczono pewne fragmenty wypowiedzi biegłej E. K.
(1)pomijając całość jej wypowiedzi, jak i merytoryczną zawartość opinii. Podawane przykłady dotyczące, czy to stwierdzenia Zespołu (...), czy też jego symptomu również nie ma znaczenia dla oceny zasadności oceny przyjętej przez Sąd pierwszej instancji. Pozostałe okoliczności odnoszące się do ustaleń stanu faktycznego (k. 1919 – 1921) zostały przez Sąd pierwszej instancji bądź ustalone, bądź też stanowiły przedmiot rozważań Sądu (a to okoliczności ujawnienia molestowania, działania podjęte przez J. O.
(2), czy to ustalony okres molestowania – od daty początkowej powiązanej z etapem edukacji do daty końcowej). Okoliczność, czy ojciec pokrzywdzonej interesował się procesem nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości dokonanych ustaleń faktycznych, jak i ocen, albowiem nie ma ona znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Pozostałe elementy zarzutu jako, że dotyczą one zarzutów obrazy przepisów postępowania zostaną omówione w dalszej części uzasadnienia. Wniosek Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego w całości od obu zarzucanych mu czynów, ewentualnie, z daleko posuniętej ostrożności procesowej, o: uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Wniosek jest niezasadny. Jak wskazuje się w orzecznictwie: „Na uzasadnienie błędu ustaleń faktycznych lub naruszenia standardów swobodnej oceny bądź interpretacji dowodów nie wystarczy subiektywne przekonanie skarżącego o niesprawiedliwości orzeczenia, a konieczne jest wykazanie, że w zaskarżonym wyroku poczyniono ustalenia faktyczne nie mające oparcia w przeprowadzonych dowodach, albo, że takiego ustalenia nie poczyniono mimo, że z przeprowadzonych dowodów określony fakt jednoznacznie wynikał, względnie wykazanie, iż tok rozumowania sądu I instancji był sprzeczny ze wskazaniami doświadczenia życiowego, prawidłami logiki, czy zasadami wiedzy” (tak: wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 listopada 2019 r., II AKa 173/19, Lex nr 3056575). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie wystąpiła. Lp. Zarzut 7. Apelacja obrońcy oskarżonego adw. I. P. – zarzut niedokonania jakichkolwiek własnych ustaleń faktycznych istotnych i wymaganych dla prawidłowego rozstrzygnięcia o dopuszczalności przypisania oskarżonemu – z punktu widzenia zasad orzekania o odpowiedzialności karnej – popełnienia przestępstwa z art. 200 § 1 k.k. wobec A. O.
(2)w czasie, miejscu i o znamionach przyjętych w wyroku. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Zarzut ten jest w całości niezasadny, albowiem – tak, jak wyżej wskazano - analiza treści uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, jak i zgromadzonego materiału dowodowego prowadzi do wniosku, iż Sąd meriti poczynił prawidłowe, jasne i kategoryczne ustalenia faktyczne w zakresie istotnym pozwalające na przypisanie oskarżonemu czynu opisanego w punkcie I zaskarżonego wyroku, w tym, co do czasu, miejsca działania i czynności sprawczych składających się na realizacje przypisanego oskarżonemu czynu. Wniosek Zmiana zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego w całości od obu zarzucanych mu czynów, ewentualnie, z daleko posuniętej ostrożności procesowej, o: uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. ☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. Wniosek jest w całości niezasadny. Lp. Zarzut 3. Apelacja obrońcy oskarżonego adw. I. P. – zarzut obrazy przepisów prawa procesowego „rażącą w stopniu kwalifikowanym, nie tylko mającą istotny wpływ na treść wyroku, ale przede wszystkim niweczącą podstawy prawne wyroku oraz skutkującą pozbawieniem oskarżonego prawa do rzetelnego procesu w rozumieniu art. 6 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”, a to: a. art. 191 § 2 k.p.k. w zw. z art. 182 § 1 k.p.k. i art. 186 § 1 k.p.k. poprzez nie

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.