k.p. Sąd Rejonowy powołując się na poglądy orzecznictwa wskazał, że czasem nawet krótki okres może wystarczyć do uznania, że doszło do mobbingu i spełnienia przesłanki uporczywości i długotrwałości. Wszystko zależy bowiem od nasilenia zachowań mobbingowych i obiektywnej ich oceny. W niniejszej sprawie w ocenie Sądu zachowania wykazane w toku postępowania, które występowały przez około 3 tygodnie ze strony K. P.
W toku postępowania powód zdołał również udowodnić, że w wyniku mobbingu doznał rozstroju zdrowia. Wynika to zarówno z dokumentacji medycznej, jak i z opinii biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii, którzy tę dokumentację, jak i całościowy stan zdrowia psychicznego powoda przeanalizowali. Biegli zgodnie orzekli, że do rozstroju zdrowia doprowadziła sytuacja powoda w pracy. Tym samym spełniona jest również przesłanka roszczenia powoda o zadośćuczynienie z art.
Pozwany pracodawca nie wykazał, aby w jakikolwiek sposób przeciwdziałał mobbingowi, wobec czego uzasadniona jest jego odpowiedzialność na zasadzie winy. Niewątpliwie brak przeciwdziałania mobbingowi stanowi również bezprawne zaniechanie, pracodawca bowiem nie wypełnił swojego ustawowego obowiązku z art.
Sąd Rejonowy ocenił, że żądana przez powoda kwota 30.000,00 zł stanowi adekwatne zadośćuczynienie w stosunku do następstwa mobbingu zarówno w sferze zdrowia psychicznego powoda, jak i w sferze jego relacji rodzinnych oraz sytuacji majątkowej na rynku pracy. Po pierwsze należy zwrócić uwagę, że powód przez prawie rok (od końca marca 2016 roku do początków stycznia 2017 roku) zmagał się z problemami zdrowotnymi wynikłymi z mobbingu, w tym celu uczęszczając na terapię, korzystając z rehabilitacji w ramach ZUS, lecząc się farmakologicznie. Cały proces leczenia, a jeszcze wcześniej sama nerwowa sytuacja w pracy, negatywnie odbijały się na jego relacjach rodzinnych, na atmosferze w domu, o czym świadczą zeznania jego partnerki. Wysokość żądanego przez powoda zadośćuczynienia jest ekwiwalentem mniej więcej pięciu jego miesięcznych pensji. Tymczasem cała sytuacja mobbingowa w połączeniu z procesem leczenia powoda trwały dłużej niż 5 miesięcy. Ponadto nie bez znaczenia jest również i to, że powód w wyniku mobbingu stracił pracę, w której rozwijał się od paru lat, przeszedł w niej poszczególne szczeble awansu zawodowego, wiązał z nią pewne nadzieje na przyszłość. Tymczasem mobbing doprowadził go do utraty tej pracy i wypracowanej pozycji i wynagrodzenia, a skutki mobbingu ciągnęły się za nim również później, o czym świadczy nieudana rekrutacja, na którą wpływ miała znajomość jego potencjalnego pracodawcy z jego byłym pracodawcą. W efekcie powód musiał się przekwalifikować, aby utrzymać rodzinę i założyć własną działalność gospodarczą. Te utrudnienia, jako efekty mobbingu, pozostające z nim w związku przyczynowym, nie mogą być stracone z pola widzenia przy ustalaniu wysokości należnego powodowi zadośćuczynienia. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że kwota 30.000 zł jest adekwatną kwotą należnego powodowi zadośćuczynienia za doświadczony mobbing i związany z nim rozstrój zdrowia, a także inne jego następstwa. Odnośnie odsetek ustawowych za opóźnienie Sąd Rejonowy miał na uwadze, że powód domagał się ich naliczenia od dnia 4 maja 2017 roku do dnia zapłaty. Powód pismem z dnia 18 kwietnia 2017 roku wezwał pozwaną do zapłaty. Pismo to zostało odebrane dnia 26 kwietnia 2017 roku, powód zaś wyznaczył pozwanej 7-dniowy termin zapłaty, który upłynął z dniem 3 maja 2017 roku. Tym samym powód jest uprawniony do odsetek naliczanych od dnia 4 maja 2017 roku, wobec czego odsetki zostały przyznane od tej daty. W kwestii kosztów postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. oraz §9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. - Dz. U. z 2018r., poz. 265), zasądzając na rzecz powoda od pozwanej kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Na podstawie art. 113 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych pobrano od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 4.407,84 zł, na którą składają się koszty opłaty od pozwu, od uiszczenia której powód był zwolniony z mocy ustawy, w wysokości 1.500,00 zł obliczanej jako 5% od zasądzonej na rzecz powoda kwoty oraz koszty tymczasowo poniesione w toku postępowania przez Skarb Państwa tytułem przesłania dokumentacji medycznej (k. 231), wydatków świadków (k. 221) i wynagrodzenia biegłych (k. 338 i 370) w łącznej wysokości 2.907,84 zł. Rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 6.242,87 zł, stanowiącej jednomiesięczne wynagrodzenie powoda nadano zgodnie z art. 477 2 § 1 k.p.c. Apelację od powyższego orzeczenia wniosła pozwana zaskarżając powyższy wyrok w całości i zarzucając mu naruszenie: Przepisów prawa procesowego tj.: - art. 6 k.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez nieprawidłową, bo stronniczą i niezgodną z zasadami współżycia społecznego i doświadczeniem życiowym, a nadto wybiórczą ocenę dowodów przeprowadzoną pobieżnie, której wynikiem było ustalenie stanu faktycznego zgodnego z subiektywnie przedstawionymi przez powoda i sprzecznego z rzeczywistym przebiegiem zdarzeń; - art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. poprzez niesłuszne przyjęcie, że strona pozwana nie wykazała, że w jakikolwiek sposób przeciwdziałała mobbingowi; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę dowodów i wadliwe uzasadnienie wyroku przejawiające się w uznaniu przez Sąd, że pozwana jest odpowiedzialna za mobbing wobec powoda w całym okresie wskazanym pozwem; - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd oceny dowodów w sposób dowolny, naruszający zasady logiki oraz doświadczenia życiowego, co skutkowało sprzecznością ustaleń faktycznych z zebranym materiałem dowodowym; - naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia wyroku, co polega na braku odniesienia się przez Sąd do konkretnych dowodów, które potwierdzają, jakie dowody zostały przez Sąd obdarzone wiarą, a jakie zostały pozbawione takiego waloru. Przepisów prawa materialnego tj.: - art.
poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie pomimo nieudowodnienia przez powoda kryteriów konstytuujących pojęcie mobbingu w sytuacji, gdy Sąd nie zbadał charakteru przedstawionych informacji i oparł się na subiektywnych odczuciach powoda i uznał powództwo za uzasadnione w całości pomimo sprzeczności dotyczących okresu mobbingu i osób oraz zachowań ten mobbing określających; - art.
§ ł i 2 k.p. poprzez uznanie, że pozwana nie przeciwdziałała w stopniu wystarczającym mobbingowi w sytuacji, gdy powód nie udowodnił, aby informował o takim działaniu i w konsekwencji, aby pozwana miał szanse zareagować na działania mobbingowe, zaś zachowania Zarządu, które powód określał jako mobbing nie zostały przez Sąd za takie uznane; - art.
poprzez uznanie za uzasadnione roszczenia powoda o zapłatę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę co do zasady i co do wysokości w sytuacji, gdy czas rzekomego mobbingu, to zdaniem powoda z powodu okres od września 2015 roku do momentu, w którym rozpoczął korzystanie ze zwolnienia lekarskiego, zaś jedyna osoba, która miała się tego mobbingu, zdaniem Sądu, dopuścić był K. P.
i art.
w zw. z art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p. poprzez uznanie, że powód w sposób wystarczający udowodnił stosowanie wobec niego mobbingu przez zarząd, rozstrój zdrowia oraz związek przyczynowy pomiędzy mobbingiem, a rozstrojem zdrowia w sytuacji, gdy Sąd ustalił, że Zarząd nie stosował mobbingu wobec powoda i nie wskazał, jakie działania K. P.
w zw. z art. 445 § 1 i art. 448 k.c. poprzez zasądzenie rażąco zawyżonej kwoty zadośćuczynienia, gdzie jedynym kryterium Sądu było żądanie powoda mimo ustalenia, że Zarząd nie stosował mobbingu wobec powoda, a K. P.
k.p., mobbing oznacza wszelkie działania i zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, polegające na systematycznym i długotrwałym nękaniu i zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go od współpracowników lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Należy podkreślić, iż „długotrwałe" nękanie jest jedną z przesłanek uznania określonego zachowania za mobbing. Przepis ten jednak nie precyzuje, jak należy rozumieć to sformułowanie, zatem każdorazowo są to okoliczności oceniane przez sąd w jednostkowej sprawie. W judykaturze przyjęto, że długotrwałość nękania lub zastraszania pracownika musi być rozpatrywana w sposób zindywidualizowany i uwzględniać okoliczności konkretnego przypadku. Nie jest zatem możliwe sztywne wskazanie minimalnego okresu niezbędnego do zaistnienia mobbingu (zob. powołany wyżej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2007 r.,IPK 176/06). Podkreślenia wymaga, że mobbing jest procesem złożonym z etapów, od najbardziej niedostrzegalnych, subtelnych działań prześladowczych, trudnych do wychwycenia i zidentyfikowania przez ofiarę, poprzez stopniowo nasilające się, coraz bardziej dokuczliwe akty agresji i obejmujące coraz większe obszary, aż do skrajnych działań mobbingowych, wyniszczających pracownika psychicznie jak i fizycznie, powodujących całkowitą albo częściową niezdolność do pracy. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, jakie zachowania oraz podejmowane przez które osoby (przełożonego K. P.
tj., że w wyniku mobbingu stosowanego wobec niego przez pozwanego doszło u niego do rozstroju zdrowia. Zdaniem Sądu Okręgowego zarzut ten jest również chybiony. Powód wykazał, że doszło u niego do rozstroju zdrowia w wyniku stosowanego wobec niego mobbingu. Potwierdza dokumentacja medyczna, w której ustalono zaburzenia adaptacyjne/zaburzenia depresyjne i lękowe mieszane oraz opinia biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii. Biegli sądowi zgodnie orzekli, że do rozstroju zdrowia powoda doprowadziła sytuacja w pracy - „z całej dokumentacji wynika, że przyczyną objawów skutkujących zasięgnięciem porady lekarza psychiatry, a następnie leczenia psychiatrycznego i korzystania z pomocy psychologicznej, była trudna stresowa sytuacja w pracy”. Podkreślenia przy tym wymaga, że wcześniej powód nie leczył się psychiatrycznie. Prawidłowo Sąd I instancji zatem przyjął, że z przedstawionych przez powoda dowodów, należy wywodzić związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy mobbingiem, a rozstrojem zdrowia. Przechodząc do zarzutu strony apelującej, zgodnie z którym zdaniem skarżącej Sąd I instancji niesłusznie przyjął, że pozwana nie przeciwdziałała mobbingowi, bowiem u pozwanej została wprowadzona Wewnętrzna Polityka Antymobbingowa, stanowiąca załącznik do apelacji – która miała potwierdzać, że pozwana podejmowała odpowiednie działania przeciwdziałające mobbingowi - w ocenie Sądu Okręgowego takie działanie pozwanej jest niewystarczające do uznania, że pozwana faktycznie przeciwdziałała mobbingowi. Powyższe nie znajduje uzasadnienia w niniejszej sprawie biorąc pod uwagę, że zgodnie z wskazaniami powoda kampania mająca na celu jego poniżenie i umniejszenie jego oceny jako pracownika rozpoczęła się we wrześniu 2015 r., a dokument pod tytułem Wewnętrzna Polityka Antymobbingowa obowiązuje od 12 października 2017 r. Pozwana nie przedstawiła żadnego innego dowodu, który świadczyłby, że przed obowiązywaniem polityki podejmowała działania mające na celu przeciwdziałanie mobbingowi. Wobec powyższego nie można uznać, że pozwana prawidłowo dopełniła obowiązku wskazanego w art.
k.p., w którym ustawodawca nakłada na pracodawcę obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Co do zasady działania takie powinny być prowadzone dwukierunkowo. Po pierwsze pracodawca powinien stosować środki służące antymobbingowej profilaktyce. Przykładem takich środków jest stworzenie w regulaminie odpowiedniej organizacji pracy oraz, co ważniejsze, przestrzeganie jej i innych obowiązków pracodawcy wobec pracownika, wypracowanie odpowiedniego sposobu oceniania pracowników oraz czytelnych zasad awansu, przemyślany system doboru na stanowiska menedżerskie, jasne i czytelne procedury rozstawania się z pracownikami. Przykładem działań profilaktycznych jest także: informowanie pracowników o tym, czym jest mobbing, zobowiązanie pracowników do zgłaszania przypadków, w których zachodzi podejrzenie wystąpienia mobbingu. Pracodawca odpowiada względem pracownika nie tylko w sytuacji dopuszczenia się bezpośrednio wobec niego czynów kwalifikowanych jako mobbing. Jego odpowiedzialność rozciąga się również na sytuacje, w których naruszył art.
W powołanym przepisie ustawodawca zamieścił wprost regulację, która ma zapewnić pracownikowi ochronę przed wrogimi działaniami, polegającymi na wskazanych w tym przepisie negatywnych oddziaływaniach na jego osobę, nie tylko ze strony pracodawcy będącego osobą fizyczną, osób zarządzających jednostką organizacyjną będącą pracodawcą, ale także ze strony przełożonych lub innych pracowników. Obciążenie pracodawcy tak szeroką odpowiedzialnością, zachęca tym samym do należytego przeciwdziałania patologicznym zjawiskom oraz stanowi kolejny filar ochrony praw pracowniczych (M. Nałęcz [w:], W. Muszalski (red.). Kodeks Pracy. Komentarz. Wydanie IV, Warszawa rok 2004, wydawnictwo CH Beck, str. 265 - 266). W przedmiotowej sprawie pozwana takich działań nie podjęła, dlatego Sąd I instancji prawidłowo przypisał jej odpowiedzialność za skutki mobbingu. Odnosząc się do wysokości zasądzonego zadośćuczynienia, Sąd Okręgowy zaznacza, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2004 roku, ICK 219/04 korygowanie przez Sąd II instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnienie wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie. Pojęcie "suma odpowiednia" użyte w art.
k.p., której może domagać się pracownik w przypadku rozstroju zdrowia, jest kolejnym pojęciem niedookreślonym. Według wskazań judykatury zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa. Należy też mieć na uwadze, że przepis art.
k.p. chroni szczególnie cenne dobro, jakim jest zdrowie, wobec tego zasądzanie przez sąd zbyt niskich kwot zadośćuczynienia w przypadkach doznania przez osobę zatrudnioną ciężkiego uszczerbku na zdrowiu prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra. Z kolei z wyroku SN z dnia 3 lutego 2000 r. (I CKN 969/98) wynika, że przy ocenie "odpowiedniej sumy" należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Zadośćuczynienie winno więc mieć charakter całościowy i obejmować zarówno cierpienia fizyczne (a więc ból i inne dolegliwości), jak i psychiczne (czyli negatywne uczucia doznawane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia) już doznane, czas ich trwania, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości, a więc prognozy na przyszłość. Przenosząc powyższe rozważania na kanwę niniejszej sprawy, wskazać należy, że uwzględniając cierpienia psychiczne powoda i długotrwałe leczenie psychiatryczne, Sąd Okręgowy uznał, że kwota 30.000 zł zadośćuczynienia zasądzona przez Sąd Rejonowy jest nie jest wygórowana i jest adekwatna do szkody, jaką poniósł powód. Odnosząc się do zarzutu błędnego sporządzenia uzasadnienia wyroku, jak stanowi art. 328 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku powinno zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a mianowicie: ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Utrwalonym w orzecznictwie jest, że zarzut naruszenia tego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego. W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca, bowiem obszerne i szczegółowe uzasadnienie Sądu I instancji zawiera wszystkie wymagane prawem elementy, a zatem zarzuty apelującego są bezpodstawne. Sąd Rejonowy szczegółowo wskazał na podstawie jakich dowodów i dlaczego ustalił stan faktyczny sprawy, podał jakim dowodom i z jakiej przyczyny nie dał wiary, a następnie dokonał prawidłowej subsumcji przepisów prawnych. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd Okręgowy stwierdził, że skarżone rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego było prawidłowe, gdyż Sąd ten na podstawie zebranego materiału dowodowego wyczerpująco ustalił stan faktyczny, jak również zasadnie i adekwatnie do ustalonego stanu faktycznego wskazał przepisy prawa stanowiące podstawę rozstrzygnięcia. Z kolei podniesione przez pozwaną spółkę zarzuty stanowiły jedynie nietrafną i nieuzasadnioną polemikę z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego i nie mogły skutkować jego wzruszeniem. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2 wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 2 k.p.c. zasądzając od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.350,00 zł ustaloną na podstawie § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 265) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. sędzia Małgorzata Jarząbek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.