← Polska

III Ca 1493/13

Sygn. akt III Ca 1493/13 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 sierpnia 2013 roku Sąd Rejonowy w Skierniewicach, VIII Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w R., (1.) oddalił powództwo Z. M. pr

§ 2

ust 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2002.163.1348 ze zm.). Sąd uznał jednakże, że poszczególnym pełnomocnikom powoda nie należy się pełne wynagrodzenie albowiem nie reprezentowali oni powoda przez cały tok postępowania w toku I instancji. Dlatego uznał, że wynagrodzenie jednego hipotetycznego pełnomocnika z urzędu należy podzielić między obydwu pełnomocników powoda, uwzględniając niezbędny nakład pracy każdego adwokata w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy. Podział nastąpił w proporcji 25% na rzecz adw. K. N. i 75% na rzecz adw. J. R.. Powyższe orzeczenie zaskarżył powód, wnosząc o jego zmianę, poprzez uwzględnienie powództwa w całości, o uchylenie postanowienia o zasądzeniu od powoda na rzecz pozwanego kwoty 2.917 złotych tytułem kosztów procesu, a wreszcie o przyznanie na rzecz adw. J. R. kwoty 2.952 złotych tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powodowi. Apelujący wniósł także o zasądzenie na swoja rzecz zwrotu kosztów postępowania odwoławczego, oraz o przyznanie wynagrodzenia pełnomocnikowi z urzędu. Apelujący zarzucił Sądowi Rejonowemu: - błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na: ⚫ uznaniu, iż strony umowy dzierżawy z dnia 28 stycznia 2007 roku, zawarły w niej postanowienie, iż umowa ta może być wypowiedziana za 6 miesięcznym okresem wypowiedzenia przez dzierżawcę; ⚫ przyjęciu, iż w dacie objęcia sadu przez M. S., w roku 2007 był on zaniedbany i w gorszym stanie, niż w dacie zakończenia umowy dzierżawy; - naruszenie art. 673 § 3 kc w zw. z art. 694 kc - wobec treści wskazanych przepisów, które wskazują, iż umowę dzierżawy zawartą na czas oznaczony, strony mogą wypowiedzieć, o ile tak się umówiły, a takiego zapisu brak jest w zawartej przez Z. M. i M. S. umowie z dnia 28 stycznia 2007 roku; - naruszenie art. 102 kpc - wobec uznania, iż w sytuacji powoda nie zachodzą szczególnie uzasadnienie wypadki dające podstawę do nie obciążania go kosztami postępowania sądowego, mimo, iż od wielu lat przebywa on w zakładzie karnym, jego środki na koncie, przeznaczone na zagospodarowanie po opuszczeniu zakładu karnego są minimalne, a posiadane nieruchomości, by przynosiły korzyści, wymagają wielu; - art. 19 § 2 w zw z art. 2 § 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, poprzez nieprzyznanie adwokatowi działającemu z urzędu stawki minimalnej określonej w tymże rozporządzeniu. Pozwany wnosił o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: apelacja w przeważającej mierze nie jest zasadna. Wbrew zarzutom apelacji należało ocenić, że Sąd Rejonowy poczynił w sprawie prawidłowe ustalenia faktyczne. Umożliwia to Sądowi Okręgowemu przyjęcie tych ustaleń za własne, co niniejszym Sąd czyni. Całkowicie gołosłowny jest zarzut dotyczący stanu nieruchomości oddanej w dzierżawę przed zawarciem umowy. Sąd Rejonowy drobiazgowo wskazał, na jakiej podstawie ustalił stan sadu. Ustalenie to koreluje zresztą z niesporną okolicznością, iż przez około pół roku przed nawiązaniem umowy dzierżawy z pozwanym, sad nie był uprawiany. Apelacja nie zawiera żadnych konkretnych argumentów, ani odwołań do dowodów, umożliwiających nawiązanie polemiki z ustaleniami sądu I. instancji w tej mierze. Autor apelacji w żaden sposób nie podjął polemiki ani z wnioskami opinii biegłego, ani nie zakwestionował metod, którymi posłużył się biegły wydają opinię. Zastrzeżenia kierowane do ustaleń Sądu poczynionych na podstawie tej opinii muszą zatem być uznane za gołosłowne, zwłaszcza w świetle faktu, że opinia była jednoznaczna i nie pozostawiała pola dla wątpliwości. Z tego względu nie można uznać za trafną argumentacji przytoczonej w zakresie roszczenia odszkodowawczego, wywodzonego z pogorszenia substancji przedmiotu umowy dzierżawy. Jeśli chodzi o zarzut dotyczący ustalenia treści łączącej strony umowy, a zatem skuteczności przedterminowego jej wypowiedzenia przez pozwanego, to należy wskazać, że dotyka on nie tyle prawidłowości odczytania złożonych do akt dokumentów (prawidłowości ustaleń faktycznych), ale wykładni oświadczenia woli, zawartego w § 5 umowy. Literalna treść tego postanowienia umowy była między stronami niesporna, zaś przedmiotem polemiki było jedynie jej znaczenie. Przedstawiony w tej mierze wywód Sądu Rejonowego jest przekonujący. Niezależnie bowiem od obecnego stanowiska powoda, życiowo uzasadnione jest przyjęcie, że dzierżawca mógł mieć interes w możliwości wypowiedzenia umowy. Wskazuje na to projekt umowy, który pozwany zawiózł na spotkanie z powodem. W sytuacji, gdy sporny fragment umowy stanowił, że " dzierżawca ma obowiązek zawiadomić wydzierżawiającego w ciągu 6 miesięcy o zmianie dalszej dzierżawy" trudno odczytywać to postanowienie w sposób inny niż dopuszczający wypowiedzenie umowy przed upływem terminu, na jaki została zawarta. Trudno bowiem zrozumieć jakie miałoby być inne rozumienie tego postanowienia umowy. Wbrew twierdzeniom powoda (k. 65) cytowane postanowienie nie zawiera żadnych wskazówek mogących wskazywać na możliwość zmiany stron umowy dzierżawy. Trudno także przyjmować, że strony zawarły w umowie postanowienie pozbawione jakiegokolwiek znaczenia, gdyż byłoby to niecelowe. Trafnie zwraca się zresztą uwagę w uzasadnieniu orzeczenia pierwszoinstancyjnego, że zachowanie samego powoda, który proponował córce zebranie jabłek w sadzie wskazuje, że w tamtym okresie nawet on uważał wypowiedzenie umowy za skuteczne. Gdyby było inaczej, zachowanie powoda należałoby ocenić jako bezprawne w tym znaczeniu, że sprzeczne z wiążącą go umową. Autor apelacji powołuje się na postanowienia § 4 umowy, stanowiącego, że „ z dniem nieprawidłowego użytkowania gruntu powierzonego dzierżawcy, wydzierżawiający ma prawo zerwania umowy w każdej porze roku”. Treść tego postanowienia nie daje jednak w ocenie Sądu Okręgowego podstaw do wywodzenia, że przedterminowe rozwiązanie umowy mogłoby nastąpić wyłącznie z inicjatywy wydzierżawiającego. Przeciwnie, logiczne jest, że po § 4 uprawniającym do zerwania umowy przez wydzierżawiającego, następuje § 5 normujący możliwość wypowiedzenia umowy przez dzierżawcę. Niezależnie więc od tego, że po wypowiedzeniu umowy strony prowadziły rozmowy w przedmiocie zawarcia nowej umowy, wypowiedzenie dokonane przez pozwanego, w liście skierowanym do powoda, należy ocenić jako skuteczne. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia wymagalności czynszu za rok 2011. Trafnie wywiódł przy tym Sąd Rejonowy, że z uwagi na unormowanie art. 707 kc, nie ma także podstaw do przyjęcia wymagalności za rok 2010. Rozliczenie świadczeń spełnionych przez pozwanego na rzecz powoda, którego wynik wskazuje, że należności do momentu wygaśnięcia umowy zostały zaspokojone, nie było kwestionowane przez apelującego. Także Sąd Okręgowy, w ramach stosowania prawa materialnego z urzędu nie znajduje po temu podstaw. Z tych względów apelację należy uznać za niezasadną także w zakresie dotyczącym roszczenia o zapłatę czynszu dzierżawnego. Nie można przyjmować, że w sprawie zachodzi szczególny wypadek uzasadniający nie obciążanie powoda kosztami procesu. Sam fakt przebywania w jednostce penitencjarnej nie może stanowić pretekstu do wytaczania powództwa bez ryzyka bycia obciążonym kosztami procesu. Trafnie wywiódł Sąd Rejonowy, że powód posiada majątek, który wedle wszelkiej wiadomości może generować po jego stronie przychody. Nadto z pisma dyrektora Zakładu Karnego w G. (k. 170) wynika, że powód uzyskiwał od pozwanego wpłaty na łączną kwotę 5.315 zł. Ostatnia z wpłat została dokonana w kwietniu 2011 r., tj. na pół roku przed wytoczeniem powództwa. Uwzględniając zatem oczywisty fakt, że pozostając w zakładzie karnym powód nie ponosi kosztów utrzymania, należało ocenić, że miał on możliwość zgromadzenia środków mogących stanowić zabezpieczenie dla ewentualnych kosztów procesu. Logiczne jest bowiem, że skoro wytoczenie powództwa wywołuje po stronie pozwanej koszty związane z koniecznością podjęcia obrony, to powód winien liczyć się z koniecznością zwrotu tych kosztów w razie przegranej. Jest natomiast rzeczą powoda to, że środki wpływające na jego konto depozytowe w zakładzie karnym zostały wydatkowane niemal w całości (na dzień 23 stycznia 2012 r. na koncie pozostawało 229,77 zł). Powód co prawda został zwolniony od kosztów sądowych w całości, jednak oświadczenie o jego sytuacji majątkowej zostało złożone do akt sprawy wraz z pozwem, tj. przed uzyskaniem przez Sąd Rejonowy pisma z Zakładu Karnego o wpłatach na rzecz powoda. Nadto, stosownie do art. 108 uksc, i zgodnie z wypracowanym na gruncie tego przepisu orzecznictwem sądowym, zwolnienie od kosztów sądowych nie może być samodzielną podstawą do nieobciążania strony przegrywającej kosztami procesu poniesionymi przez stronę przeciwną (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 8 grudnia 2011 r. IV CZ 111/11 oraz z dnia 13 kwietnia 2011 r., V CZ 15/11). W ocenie Sądu Okręgowego sposób wypełnienia wzmiankowanego oświadczenia o sytuacji osobistej i rodzinnej, poprzez przekreślenie wszystkich pól, w zasadzie nie daje żadnego obrazu sytuacji majątkowej powoda. Nie może być zatem argumentem przemawiającym za zastosowaniem unormowania zawartego w art. 102 kpc, które to unormowanie ma przecież wyjątkowy charakter. W sprawie nie występują też żadne inne względy usprawiedliwiające odmówienie pozwanemu zwrotu kosztów procesu, który przecież wygrał. Także w tej mierze apelacja nie była zatem zasadna. Wywód apelującego był trafny jedynie w zakresie dotyczącym wysokości wynagrodzenie pełnomocnika powoda z urzędu. Sąd Rejonowy postanowił rozdzielić wynagrodzenie pomiędzy kolejno reprezentujących powoda pełnomocników, przy założeniu, że w jednym procesie Skarb Państwa obciąża wynagrodzenie tylko jedno pełne wynagrodzenie, ustalone stosownie do przepisów stosownego rozporządzenia wykonawczego. W ocenie Sądu Okręgowego pogląd ten nie daje się pogodzić z treścią § 19 Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U.2013.461). Zwraca zresztą uwagę, że w sprawach cywilnych wysokość wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu w żaden sposób nie jest uzależniona od czasu trwania postępowania. W sprawach takich jak obecna, w których spór dotyczy tylko świadczenia majątkowego w rozumieniu § 6 powołanego rozporządzenia, wysokość tego wynagrodzenia zależy wyłącznie od wartości przedmiotu sporu. Dlatego przyjęte przez Sąd Rejonowy kryterium czasowe, wykorzystane przy rozdzieleniu wynagrodzenia pomiędzy pełnomocników, należy ocenić jako uznaniowe i nie znajdujące oparcia w przepisach prawa. Z tego względu zaskarżony wyrok należało zmienić w tym tylko zakresie, że wynagrodzenie obecnego pełnomocnika powoda zostało podwyższone do pełnej wysokości wynikającej z §

§ 2pkt 3 powołanego Rozporządzenia.

Formalnoprawną podstawą orzeczenia Sądu Okręgowego był art. 386 § 1 kpc. W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu, a to na podstawie art. 385 kpc. Orzekając w przedmiocie kosztów postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy kierował się, wyrażoną w art. 98 § 1 kpc, zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Sąd nie znalazł podstaw, by od tej zasady odstępować na rzecz unormowania zawartego w art. 102 kpc, ze względów wskazanych we wcześniejszej części uzasadnienia. Wysokość kwoty zasądzonej na rzecz pozwanego została ustalona stosownie do §

§ 13ust.

1 pkt powołanego wyżej Rozporządzenia, zaś wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powoda z urzędu także na podstawie § 2 ust. 3 powołanego Rozporządzenia.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.