6 umowy kredytu nr (...) - interpretowane w powiązaniu z §17 umowy - stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 kc. Postanowienia określające główne świadczenia stron to postanowienia dotyczące świadczeń charakteryzujących daną umowę. Art. 69 ust.1 ustawy Prawo bankowe, stanowi iż przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Przy umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej klauzula indeksacyjna określająca kurs wymiany CHF dotyczy głównego zobowiązania kredytobiorcy, gdyż służy ona do ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy w walucie obcej i do ustalenia wysokości poszczególnych rat kredytu spłacanych w złotych polskich. Tym samym – decyduje ona o wysokości podstawowego świadczenia kredytobiorcy i wysokości tzw. spreadu walutowego, stanowiącego element wynagrodzenia banku za udzielony kredyt. W ocenie sądu, postanowienia umowne zawarte w §1 ust.1 zdanie ostatnie, §7 ust.
6 w powiązaniu z §17 umowy kredytu, określające główne świadczenie stron, nie zostały sformułowane jednoznacznie. Zobowiązują on kredytobiorcę do spłaty kapitału wraz z odsetkami miesięcznie w ratach kapitałowo – odsetkowych zgodnie z harmonogramem spłat sporządzanym w CHF. Jednocześnie umowa stanowi, że raty te winny być spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Bank S.A obowiązującego w dniu wpływu do banku. Umowa stron nie precyzowała metod ustalania kursu wymiany CHF, mającego służyć do obliczenia wysokości rat spłaty kredytu, a tym samym - bieżącego salda zadłużenia kredytobiorcy. Nie przedstawiono także przyczyn zastosowania dla wypłaty kredytu kursu kupna waluty, zaś do spłaty kredytu kursu sprzedaży. Nie wyjaśniono, że w skład kosztu kredytu będzie wchodziła różnica kursów kupna i sprzedaży. Brak w zapisach umowy wprost informacji, która wskazywałby kredytobiorcom, iż różnica między kursem sprzedaży i kursem kupna stanowi tzw. „spread walutowy”, jak też nie wskazano jaka jest wysokość tej różnicy (tj. o ile kurs sprzedaży różni się od kursu kupna). Nie wyjaśniono, że zastosowanie kursu kupna do wypłaty kredytu a kursu sprzedaży do spłaty kredytu stanowi zysk banku. Ponadto, nie przedstawiono kredytobiorcom jak może kształtować się zmiana kursu waluty obcej na przestrzeni okresu porównywalnego z okresem, na jaki umowa została zawarta. Przedstawiono jedynie informacje o kształtowaniu się kursu CHF w ostatnich dwóch latach. Nie podano także rzetelnie całkowitych realnych kosztów kredytu, przy uwzględnieniu, iż kurs CHF w przeciągu kilkudziesięciu lat może wzrosnąć. W §17 umowy wskazano jedynie, że podstawą ustalenia „tabelowego” kursu kupna i kursu sprzedaży CHF będzie średni kurs złotego do CHF, ogłoszony w tabeli kursów średnich NBP, odpowiednio – pomniejszony o marżę kupna lub powiększony o marżę sprzedaży. Niesprecyzowanie wysokości marży kupna i marży sprzedaży lub zasad ich ustalania czyniło ów zapis ogólnym i niemożliwym do zweryfikowania Tym samym sposób waloryzacji świadczenia pozostał niedookreślony i pozostawiony decyzji strony pozwanej, odnoszącej się do przyjęcia określonej wysokości marży kupna i marży sprzedaży, znajdującej wyraz w „Tabeli kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A.”. Przez wyrażenie klauzul waloryzacyjnych umowy kredytowej prostym i zrozumiałym językiem należy rozumieć takie ich sformułowanie, by kredytobiorcy zapewnić informacje wystarczające do podjęcia przez niego świadomej i rozważnej decyzji. Pozwany nie przedstawił dowodów, iż powodom zostały wyjaśnione czynniki kształtujące kurs CHF w okresie zawierania umowy, czynniki mogących mieć wpływ na kurs CHF w okresie wykonywania umowy, w tym prognoz co do zmian kursu CHF - w perspektywie kilkudziesięcioletniej. Okoliczność, iż w § 11 ust. 6 umowy, zawarto zapis, iż kredytobiorcom znane jest ryzyko występujące przy kredytach indeksowanych kursem waluty obcej, wynikające ze zmiany kursu waluty obcej, do której jest indeksowany kredyt, w stosunku do złotych polskich, oznacza jedynie formalne wypełnienie omawianego warunku, gdyż jest to zapis zdawkowy i nie spełnia wymogów wyczerpujących informacji o istocie i rozmiarze ryzyka kursowego. Sam fakt złożenia przez kredytobiorców podpisów pod wplecionymi przez bank do umowy postanowieniami stanowiącymi wzorzec umowy oświadczeniami o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym, nie oznacza, że bank dopełnił formalności w tym zakresie. Zastosowano bowiem szablon oświadczenia, który znowu można uznać za typowy wzorzec, przygotowany przez przedsiębiorcę, jak też rażąco naruszający interesy konsumenta i jako taki stanowiący klauzulę niedozwoloną. A. K. i W. K. wskazywali, iż doradca finansowy zapewniał ich, iż franka szwajcarski jest walutę bezpieczną i stabilną, a sam kredyt jako korzystny dla kredytobiorców. To na pozwanym ciążył obowiązek udowodnienia, że powodom przedstawiono wyczerpujące informacje o istocie i rozmiarze ryzyka kursowego, tymczasem pozwany temu nie sprostał. Zeznania świadków W. Z. i M. C. nie wniosły nic do sprawy, gdyż świadkowie nie uczestniczyli w zawieraniu umowy kredytowej. Reasumując postanowienia umowne zawarte w §1 ust.1 zdanie ostatnie, §7 ust.
6 umowy kredytu umowy kredytu interpretowane w powiązaniu z §17 umowy, nie zostały sformułowane prostym i zrozumiałym językiem. Nie wyjaśniono bowiem kredytobiorcom w sposób prosty mechanizmu ustalania kursu waluty przez bank, jak też nie poinformowano ich dostatecznie o ryzyku walutowym, oraz o całkowitych możliwych kosztach kredytu. Konsument nie miał zatem możliwości podjęcia świadomie decyzji odnośnie tego, czy godzi się na ryzyko walutowe, ustalanie przez bank samodzielnie kursu waluty obcej, jak też na zastosowanie przez bank „spreadu walutowego”. Jak trafnie wskazano w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie XXV C 2514/19 Sądu Okręgowego w Warszawie: „wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Wobec powyższego wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Kwestia ta powinna zostać rozpatrzona w świetle całokształtu istotnych okoliczności faktycznych, do których zaliczają się formy reklamy i informacji stosowane przez kredytodawcę w procesie negocjacji umowy kredytu”. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, że konsument przyjąłby dane postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Z kolei, rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej i jego nierzetelnym traktowaniem. Zdaniem Sądu, postanowienia zamieszczone w §1 ust.1 zdanie ostatnie, §7 ust.
6 i §17 umowy kształtują prawa i obowiązki powodów jako kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Po pierwsze, na ich podstawie bank jest uprawniony do jednostronnego, samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży CHF, czym może wpływać jednostronnie i dowolnie (bez zastrzeżonego ograniczenia co do wysokości) na wysokość zobowiązania konsumenta, zaś konsument nie ma wpływu na wysokość kursu, co skutkuje tym, że bank uzyskuje dodatkową korzyść stosując kurs wyższy od kursu banku narodowego. Po drugie, bank ma ograniczone ryzyko walutowe (maksymalnie do kwoty wypłaconej konsumentowi), zaś konsument jest obarczony nieograniczonym ryzykiem kursowym (powodującym nieograniczoną możliwość zysku banku) bez dostatecznego rozeznania co do mechanizmów kształtowania się tego ryzyka, zaś bank nie proponuje kredytobiorcy żadnych rozwiązań minimalizujących ryzyko kursowe (np. ubezpieczenia od ryzyka w tym zakresie), co w sytuacji konsumenta spowodowało w ciągu kilku lat wzrost wysokości raty kredytu o kilkaset złotych miesięcznie (wzrost o kilkadziesiąt procent). Po trzecie, bank ustala dodatkowy koszt kredytu w postaci różnicy pomiędzy kursem sprzedaży i kursem kupna (tzw. spread walutowy), o którym to dodatkowym koszcie nie informuje wprost kredytobiorcy („ukryty koszt kredytu”), co skutkuje tym, że już z chwilą wypłaty kredytu wiadome jest, iż świadczenie banku z tytułu kapitału kredytu nie jest ekwiwalentem świadczenia konsumenta. Po czwarte, bank przerzuca na kredytobiorcę ryzyko wystąpienia różnic kursowych między kursem z dnia zawarcia umowy a kursem przy wypłacie kredytu, zaś sam nie ponosi jakiegokolwiek ryzyka z tym związanego, co skutkuje tym, że przy wypłacie kredytu kredytobiorca może nie otrzymać wnioskowanej kwoty i ponieść szkodę z tego tytułu. Przy czym oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami, sąd dokonał według stanu z chwili zawarcia umowy (art. 385 2kc). Zgodnie z art. 385 1§2 kpc jeżeli postanowienie umowy są nieważne to nie wiążą one konsumenta, a strony są związane umową w pozostałym zakresie, o ile umowa może obowiązywać bez abuzywnych postanowień. Z kolei art. 6 ust.1 dyrektywy 93/13, stanowi iż nieuczciwe postanowienia w umowie zawartej przez przedsiębiorcę z konsumentem nie są wiążące dla konsumentów, na warunkach określonych w prawie krajowym państw członkowskich, oraz że umowa pozostaje wiążąca dla stron na tych samych warunkach, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych postanowień. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 roku C-19/20 uznał za dopuszczalne by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy odstraszający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Trybunał uznał także za niedopuszczalne by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. W ocenie sądu, wyeliminowanie z umowy niektórych zapisów z §17 zmieniłby istotę kwestionowanych postanowień umowy. Doprowadziłby on bowiem do ujednolicenia tabelowych kursów kupna i kursów sprzedaży, jako że oba te kursy stałyby się równe średniemu kursowi NBP, co sprawiłoby że zapisy umowy z §1 ust.1 zdanie ostatnie, §7 ust.2 zdanie ostatnie, §10 ust. 6 i §17 umowy kredytu byłyby nie do przyjęcia. Wskazane zapisy umowy zakładają bowiem odmienność kursu kupna, po którym jest przeliczana na CHF wypłacana kredytobiorcom kwota kredytu i następnie codziennie jest ustalane w złotych polskich zadłużenie kredytobiorców oraz odmienność kursów sprzedaży, po których są przeliczane dokonywane przez kredytobiorców spłaty rat kredytu. W ocenie sądu, nie ma możliwości utrzymania w mocy umowy kredytowej zawartej przez małżonków K. z pozwanym bankiem bez w/w niedozwolonych postanowień regulujących mechanizm indeksacji i różnic kursów walutowych. Prowadziłoby to bowiem do zmiany charakteru umowy poprzez wyeliminowanie ryzyka kursowego związanego z indeksacją kwoty kredytu do CHF, a tylko istnienie owego ryzyka uzasadnia zastosowanie w umowie przy określaniu wysokości oprocentowania stopy międzybankowej tej waluty, czyli LIBOR. Zakwestionowaniu podlegał bowiem cały mechanizm związany z przeliczaniem kredytu między PLN a CHF, mający zastosowanie zarówno przy wypłacie kredytu, jak i przy jego spłacie oraz kwestia zastosowania tzw. spreadu walutowego. Umowy obecnie nie da się zatem wykonać bowiem nie można określić sposobu i wysokości świadczeń stron. Nie jest zatem możliwie i zasadne poszukiwanie jakiegoś innego kursu po jakim możliwe byłoby ustalenie wypłaty kredytu i jego spłaty. Zwrócić należy przy tym uwagę, że już przy wypłacie kredytu bank zastosował własny kurs kupna (zaznaczyć przy tym należy, że konsumenci nie dysponowali walutą CHF, którą mieliby sprzedać bankowi), a szukanie teraz innego kursu spowodowałoby istotną zmianę umowy, co jest niedopuszczalne na gruncie przepisów unijnych o nieuczciwych warunkach umownych, jak też prawa krajowego. Sąd nie ma możliwości uzupełniania umowy, w tym przez zastosowanie regulacji art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu skoro nie obowiązywał w dacie zawierania umowy, lecz powinien zastanowić się nad tym, czy bez nieuczciwych postanowień umowa może dalej obowiązywać. Po wyeliminowaniu z umowy mechanizmu indeksacji, pozostałość umowy byłaby sprzeczna z intencją stron. Skoro zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu indeksowanego kursem CHF, to istnienie owej umowy bez klauzul indeksacyjnych nie ma racji bytu i jest sprzeczne z naturą tego stosunku obligacyjnego, gdyż przekształcenie kredytu indeksowanego w kredyt złotowy byłoby równoznaczne ze zmianą głównego przedmiotu umowy. Eliminacja indeksacji uniemożliwia wykonanie umowy, z uwagi na brak mechanizmu ustalenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy. Powodowie nie wyrażali zgody na utrzymanie klauzul abuzywnych, zatem Sąd na podstawie art. 189 kpc, art. 58§1 kc i art. 385 1 kc, stwierdził, iż umowa kredytu z dnia 6 maja 2008r. nie istnieje z uwagi na stwierdzenie jej nieważności. W myśl art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Cechami szczególnymi prawa cywilnego i stosunków cywilnoprawnych (w tym umowy kredytu) są równorzędność podmiotów i ekwiwalentność świadczeń. Umowa kredytu zawarta przez powodów z bankiem została skonstruowana przez bank w taki sposób, że zasady te zostały istotnie zachwiane na skutek wprowadzenia nieuczciwych warunków umownych o jakich mowa powyżej, korzystnych dla banku a szkodliwych dla konsumentów. Ponadto, konsumenci nie zostali w sposób dostateczny poinformowani o nieograniczonym ryzyku związanym z zawartą umową. Zastosowane klauzule niedozwolone skutkowały tym, że jedna strona umowy stała się znacznie silniejsza od drugiej i mogła jednostronnie wpływać na sytuację obu stron umowy, w tym zwłaszcza działać na własną korzyść, kształtując swobodnie kurs kupna i kurs sprzedaży CHF. Mając na uwadze powyższe argumenty odnoszące się do bezwzględnej nieważności umowy kredytu, Sąd orzekł jak w punkcie I wyroku. Nieważność umowy kredytu powoduje konieczność rozliczeń stron na podstawie art. 410§1 kc w zw. z art. 405 kc. W ocenie Sądu, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (mająca moc zasady prawnej uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku III CZP 6/21). Przepis art. 411 pkt 1 kc który stanowi, iż nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, nie może być podstawą oddalenia powództwa. Pozwany nie udowodnił, iż powodowie przed skierowaniem reklamacji byli świadomi abuzywności postanowień §1 ust.1 zdanie ostatnie, §7 ust.2 zdanie ostatnie, §10 ust.6 i §17 umowy. Istnienie owej świadomości można byłoby rozważać z chwilą skierowania owej reklamacji w dniu 5 listopada 2019 r. do pozwanego. Natomiast we wskazanym piśmie powodowie domagają się zwrotu nadpłat oraz unieważnienia przedmiotowych zapisów, zatem trudno wiązać z tym pismem istnienie po stronie powodów świadomości całkowitej nieważności umowy i następstw owej nieważności Nie można wskazanego pisma traktować także jako wezwania do zapłaty skoro nie określono w nim kwoty. Termin przedawnienia roszczeń o zwrot spełnionych przez kredytobiorcę świadczeń mógł rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę wiążącej decyzji co do ewentualnego sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania następstw całkowitej nieważności umowy ( uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 roku III CZP 6/21), co w niniejszej sprawie miało miejsce najwcześniej z chwilą wniesienia powództwa). Tym samym, formułowany przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia jest oczywiście nieuzasadniony. Nie było kwestionowane przez strony, a jednocześnie wynikało ze złożonych do akt dokumentów, że w okresie 8 maja 2008 r. do dnia 11 grudnia 2019r. powodowie uiścili z tytułu wykonania umowy łącznie kwotę 298 267, 48 zł, w tym tytułem kapitału kwotę 235 875,71 zł, tytułem odsetek kwotę 60 163,45 zł, tytułem odsetek karnych 0,84 zł, tytułem opłat kwotę 2 227,48 zł ( dowód : zaświadczenie k. 44-48, niesporne – oświadczenie pozwanego k. 324v 00:09:06). Na podstawie art. 405 kc w zw. z art. 410§1 kc Sąd zasądził na rzecz powodów wskazaną kwotę łącznie jako małżonków, z uwagi na brak ustawowej i umownej podstawy solidarności powodów jako wierzycieli (art. 369 kc). Podstawą rozstrzygnięcia o odsetkach ustawowych za opóźnienie jest art. 484§1 i 2 kc w zw. z art. 455 kc, przy czym Sąd uznał, że strona pozwana pozostaje w opóźnieniu z zapłatą co do kwoty 285 202,88 zł ( pierwotne żądanie pozwu) od 5 września 2020 roku, skoro odpis pozwu ( stanowiący wezwanie do zapłaty) doręczono pozwanemu w dniu 28 sierpnia 2020r., a ,,niezwłocznie ’’ w rozumieniu art. 455 kc oznacza upływ terminu co najmniej 7 dni. Natomiast co do kwoty 13 064,06 zł od dnia 26 listopada 2021r., skoro odpis pisma z modyfikacja powództwa został doręczony stronie pozwanej w dniu 18 listopada 2021r. ( k. 513), a ,,niezwłocznie ’’ w rozumieniu art. 455 kc oznacza upływ terminu co najmniej 7 dni. Żądanie zasądzenia odsetek od dnia 6 grudnia 2019r. zostało zaś oddalone jako nieuzasadnione, o czym orzeczono w punkcie III sentencji wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., obciążając pozwanego całością kosztów procesu poniesionych przez powodów. Pozwany przegrał sprawę, zatem powinien zwrócić powodom poniesione przez nich koszty procesu. Zasądzono od pozwanego na rzecz powodów zwrot kosztów procesu w postaci: kosztów zastępstwa procesowego – 10.800 zł, opłaty od pozwu – 1.000 zł , opłaty skarbowej od pełnomocnictw – 34 zł, opłaty od rozszerzonego powództwa – 30 zł. Z/ (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.