oraz odwołując się do wyników przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego, Sąd Okręgowy uznał, iż postanowienia umowy dotyczące sposób przeliczenia kursu waluty z PLN na CHF i odwrotnie, nie były indywidualnie negocjowane. Mając na względzie art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe. Sąd stwierdził następnie, że kredyt indeksowany do waluty obcej jest kredytem dopuszczalnym. Niemniej kwestionowane przez powodów klauzule dotyczące indeksacji uznał za niejednoznaczne. O takim ich charakterze przesądzał zdaniem Sądu fakt, że konsument - nawet jeśli literalnie rozumie kwestionowane postanowienie - w momencie zawarcia umowy nie jest w stanie ocenić ostatecznej wysokości wynagrodzenia Banku (z uwagi na przyznane mu w umowie uprawnienie do ustalania kursu wymiany walut według sporządzanej przez siebie tabeli). Tym samym nie mógł ocenić skutków ekonomicznych podejmowanej przez siebie decyzji. W dalszym kroku Sąd Okręgowy rozstrzygnął, że klauzule waloryzacyjne zawarte w spornej umowie kredytu stanowią essentialia negotii umowy kredytu indeksowanego. W sprawie niniejszej zostały one wyrażone niejednoznacznie. Nie było przy tym żadnych podstaw do ustalenia, że powodowie - przed zawarciem umowy - zostali poinformowani przez Bank o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Nie przekazano im informacji, które pozwalałyby rozeznać się w tym, jak duże jest ryzyko znacznego wzrostu kursu, ani symulacji, które obrazowałyby, jak ewentualny wzrost kursu wpłynie na wysokość ich zadłużenia i realne koszty kredytu. Postanowienia umowy dotyczące indeksacji przyznawały Bankowi nieskrępowane uprawnienie do jednostronnego wpływania na wysokość świadczeń stron ustalonych w umowie. Kursy zarówno kupna, jak i sprzedaży waluty, po których przeliczane były kwota kredytu i raty kapitałowo-odsetkowe, miały być każdorazowo określane w tabeli sporządzanej przez Bank. Oznaczało to, że wyłącznie jednej stronie stosunku prawnego zostało przyznane uprawnienie do jednostronnego i wiążącego określania wysokości wskaźnika wpływającego na wysokość świadczeń stron. Kredytobiorcy nie mieli zaś możliwości zweryfikowania kryteriów przyjętych do ustalenia wysokości samego wskaźnika waloryzacji. W postanowieniach nie zostały bowiem sprecyzowane przesłanki ustalania kursów waluty obcej. Nie wskazano, czym kieruje się Bank ustalając wysokość tego kursu, co oznacza, że przyznał on sobie uprawienie - przy ustalaniu wysokości świadczeń - do wybierania dowolnych kryteriów wpływających na ich wysokość. To zaś rodziło ryzyko, że kryteria te mogą być oderwane od rzeczywistości rynkowej i ustalane w arbitralny oraz nieprzewidywalny dla konsumenta sposób. Sąd pierwszej instancji zaakcentował następnie, że według kwestionowanych postanowień wysokość zobowiązań miała być przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty. Mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został przy tym opisany w żaden sposób, gdyż umowa w tym względzie odsyłała jedynie do tabeli Banku. Tabela kursów stosowana przez Bank nie została zaś w żaden sposób zdefiniowana. Sąd zauważył także, że kurs kupna był niższy od kursu sprzedaży. Takie ukształtowanie mechanizmu indeksacji (przy uwzględnieniu okoliczności, że nie generował on w praktyce po stronie Banku konieczności dokonywania transakcji walutowych), prowadziło do uzyskania przez Bank dodatkowego wynagrodzenia, którego wysokości w momencie zawierania umowy konsument nie był w stanie w żaden sposób oszacować. W konsekwencji Sąd uznał, że postanowienia dotyczące zasad ustalania kursów wymiany walut były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszyły interes powodów. Podkreślił przy tym, że rażące naruszenie interesów konsumenta należy uznać za wadę pierwotną istniejącą w momencie zawierania umowy, dla oceny której okoliczności powstałe później - na etapie jej wykonywania - nie powinny mieć znaczenia. W rezultacie – jak wskazał Sąd – sporne klauzule są bezskuteczne względem powodów. Ich wyeliminowanie z kontraktu oznacza zaś brak możliwości ustalenia kwoty zadłużenia w walucie obcej. Nawet spłata zadłużenia bezpośrednio w walucie CHF nie jest możliwa, gdyż nie sposób określić wysokości zadłużenia w związku z wadliwością indeksacji. Utrzymanie takiej umowy doprowadziłoby do zmiany złożonych - przy jej zawieraniu - oświadczeń woli stron. Ostatecznie Sąd przyjął zatem, że sporna umowa jest nieważna. Kolejnym argumentem przemawiającym za uznaniem umowy kredytu za nieważną pozostawał – w ocenie Sądu - brak określenia w umowie w sposób konkretny i jasny dla konsumentów warunków zmiany oprocentowania kredytu jako istotnego elementu umowy kredytowej w świetle art. 69 ust. 2 pkt 5) oraz art. 76 ust. 1 prawa bankowego. Zawarcie umowy kredytowej z blankietowym, niekonkretnym określeniem zmiany oprocentowania kredytu czyniły przedmiotową umowę kredytu sprzeczną z naturą stosunku kredytowego, a tym samym przekraczającą granice swobody umów określone w art. 353 1 k.c. Sąd Okręgowy przyjął także za powodami, że sporna umowa pozostawała sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w świetle art. 58 § 2 k.c. Doprowadziła bowiem do sytuacji, w której strona pozwana mogła jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców. Powodowie nie zostali poinformowani w sposób uczciwy, z zachowaniem elementarnych zasad otwartości w obrocie gospodarczym, o rozkładzie ryzyka walutowego. Bank natomiast przy zastosowaniu mechanizmu określonego we wzorcu umownym przyznał sobie uprzywilejowaną pozycję, przerzucając ryzyko ekonomiczne w całości na konsumenta. Mając na względzie, że pozwany Bank zawierając sporną umowę naruszył zasady współżycia społecznego przyznając sobie nieuprawnione korzyści jako uprzywilejowanej, silniejszej stronie stosunku zobowiązaniowego z konsumentem, za chybiony Sąd Okręgowy uznał zarzut strony pozwanej, iż wystąpienie przez powodów z żądaniem zwrotu uiszczonych świadczeń stanowiło nadużycie prawa (art. 5 k.c.). Podkreślił, że podmiot, który sam zasady te narusza, nie może się powoływać na klauzulę generalną nadużycia prawa. Konsekwencją uznania nieważności umowy kredytu było ustalenie, że nie istnieje między stronami stosunek prawny. Sąd nie miał przy tym wątpliwości, że powodom przysługiwał interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego pomimo przysługującego im roszczenia o zapłatę. Umowa kredytu wykreowała długotrwały węzeł obligacyjny, świadczenia z tego stosunku zobowiązaniowego nie zostały w całości spełnione. Ewentualne uwzględnienie roszczeń powodów o zwrot nienależnie pobranych świadczeń, nie rozwiązuje w sposób definitywny sporu stron. Podkreślał Sąd, iż stwierdzenie nieważności stosunku prawnego rozstrzyga natomiast w sposób ostateczny o braku obowiązku spełniania na rzecz pozwanego określonych świadczeń w przyszłości, a zatem znosi wątpliwości co do zakresu praw i obowiązków stron. Interes prawny powodów nie może być w pełni skonsumowany przez wystąpienie z żądaniem o zapłatę, chociażby z tego tytułu, że dopiero stwierdzenie nieważności stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytowej, pozwoli na dokonanie wpisu o wykreśleniu hipoteki jako zabezpieczenia należytego wykonania umowy kredytu. Odnosząc się do żądania zapłaty Sąd zaznaczył, że wskutek skutecznego zakwestionowania podstawy prawnej, na której powodowie świadczyli na rzecz Banku, doszło do bezpodstawnego wzbogacenia po stronie tego ostatniego (art. 410 § 1 k.c.). Stąd też za zasadne - wbrew stanowisku pozwanego - Sąd uznał roszczenie powodów zasądzenie na ich rzecz dochodzonej pozwem kwoty w związku z nieważnością umowy kredytu. Jej wysokość wynikała z zaświadczenia z pozwanego Banku i opinii biegłego sądowego. O dacie wymagalności roszczenia z pkt I. wyroku i dacie naliczania odsetek Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 187 § 1 pkt 1 1 k.p.c., uznając, że jest nią data następująca po dacie wezwania do zapłaty, zgodnie z żądaniem pozwu. Sąd Okręgowy przyjął, iż dochodzone pozwem żądanie zapłaty nie uległo przedawnieniu. O kosztach procesu Sąd orzekł natomiast na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., stosownie do wyniku sprawy. Od tego orzeczenia apelację wniósł pozwany. Wyrok zaskarżył w całości, podnosząc zarzuty: 1) w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia: - nieustalenia istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, iż to kredytobiorca dokonał wyboru waluty kredytu i sposobu jego wypłaty, - ustalenia niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kredytobiorcy został udzielony kredyt w złotych polskich bowiem z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy oraz okoliczności sprawy wynika, że kwota kredytu (jak i kwota spłaty) opiewała na franki szwajcarskie, - nieustalenia istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, iż kredytobiorca został szeroko poinformowany o ryzyku kursowym i zastosowaniu kursów walut z tabel banku, a nie zgłaszał do powyższego żadnych wątpliwości, - nieustalenia istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu, iż wartość waluty szwajcarskiej nie jest stała, ale podlega zmianom i wahaniom niezależnym od pozwanego, a tym samym wartość kredytu w walucie obcej w odniesieniu do PLN jest oczywiście zmienna podobnie jak zmienna jest wartość rat kapitałowo-odsetkowych wynikających z harmonogramu spłat kredytu w walucie CHF (fakt powszechnie znany); 2) naruszenia art. 228 § 1 k.p.c. wobec ustalenia że to pozwany wyłącznie decydował o wartości kursu waluty CHF, mającym zastosowanie do wykonania umowy kredytu bez uwzględnienia, że zmiana kursów walut jest naturalnym zjawiskiem rynkowym, 3) naruszenia art. 244 § 1 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie treści dokumentu urzędowego księgi wieczystej, w której wpisano hipotekę na zabezpieczenie wierzytelności kredytowej pozwanego w CHF; 4) naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłych sądowych; 5) naruszenia art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieważności Umowy Kredytu pomimo braku wykazania przez powoda jakiegokolwiek interesu powodów w ustaleniu nieważności i pomimo braku tego interesu. 6) naruszenia art. 69 ust. I PrBank w zw. z art. 353 1, art. 358 1 § 2 i 5, art. 65 i art. 58 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że klauzula waloryzacyjna określona w umowie kredytu prowadzi do sprzeczności z naturą stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego; 7) naruszenia art. 69 ust. 2 pkt 2 PrBank w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z § 2 ust. 1 umowy poprzez ich niezastosowanie i pominięcie, że walutą kredytu był frank szwajcarski zgodnie z literalnym brzmieniem umowy kredytu, 8) naruszenia art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe (dalej „PrBank”) w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i w rezultacie przyjęcie, że umowa kredytu po eliminacji klauzul przeliczeniowych jest nieważna z uwagi na niewskazanie w niej kwoty kredytu w złotych polskich oddanej do dyspozycji kredytobiorcy i nieoznaczenie świadczenia kredytobiorcy, 9) naruszenia art.
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że postanowienia przeliczeniowe mają charakter niedozwolonych postanowień umownych, zwłaszcza że kredytobiorca zawarł umowę z pełną świadomością mechanizmu denominacji i miał pełną świadomość zastosowania mechanizmów umownych i ryzyk z nimi związanych i ocenił jej zapisy jako korzystne dla siebie, oraz niewłaściwe zastosowanie w braku udzielenia kredytobiorcom informacji na temat skutków unieważnienia umowy; 10) naruszenia art. 69 ust. 3 PrBank poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, zwłaszcza, że saldo kredytu wyrażone jest w CHF i raty spłacane są w CHF, zatem nie ma żadnych przeszkód do dalszego wykonywania umowy, 11) naruszenia art. 358 § 1 i 2 w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, 12) naruszenia art. 358 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że kredyt w walucie obcej może być spłacany w złotych polskich, 13) naruszenia art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i tym samym poprzez utożsamienie umowy z literalnymi jej zapisami i pominięcie, że każda czynność prawna wywołuje skutki nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów, 14) naruszenie art. 65 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i pominięcie, że zgodnym zamiarem stron i celem umowy kredytu było jej zawarcie we frankach szwajcarskich, 15) naruszenie art. 68 zd. 2 ustawy o księgach wieczystych i hipotece (dalej „ukwh”) w brzmieniu obowiązującym w dniu zawarcia umowy kredytu oraz art. 20 ust. 2 ustawy o listach zastawnych i bankach hipotecznych (dalej „ulzbh”) poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie, że walutą kredytu był frank szwajcarski skoro hipoteka na zabezpieczenie została wpisana w walucie CHF, 16) naruszenie art. 405 k.c. i 410 § 2 k.c. poprzez uznanie, że pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony kosztem powodów, pomijając że świadczenie powodów zostało spełnione czyniąc zadość zasadom współżycia społecznego oraz że świadczenie zostało spełnione zanim stało się wymagalne, 17) naruszenie art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie, że powodowie nie zwrócili Bankowi do chwili obecnej całej kwoty udostępnionego kapitału, co winno doprowadzić Sąd do przekonania o braku podstaw do uznania ich za zubożonych w jakimkolwiek zakresie; 18) naruszenie art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powodów; 19) naruszenie art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy powodowie świadomie i dobrowolnie spełniali świadczenia na rzecz Banku; 20) naruszenie art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez powodów czyniło zadość zasadom współżycia społecznego; 21) naruszenie art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy powodowie spłacając kolejne raty kapitałowo — odsetkowe świadczyli z zamiarem spłat zadłużenia, które to świadczenia na rzecz Banku na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.); 22) naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez uznanie, że świadczenie uiszczone przez powodów nie jest świadczeniem okresowym i nie uległo przedawnieniu, podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 - letni; 23) naruszenie art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że miarodajna do ustalenia terminu przedawnienia roszczeń powodów jest data podjęcia przez powodów świadomej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli co miało nastąpić w pozwie złożonym w przedmiotowej sprawie; 24) naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powodów wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy. Powołując się na tak sformułowane zarzuty, pozwany wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz ewentualnie o uchylenie kwestionowanego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania; w obu przypadkach o obciążenie powodów kosztami procesu za obie instancje. Dodatkowo, na podstawie art. 380 k.p.c. wnosił o rozpoznanie i uchylenie postanowienia Sądu Okręgowego o pominięciu dowodów z opinii biegłych oraz o dopuszczenie tych dowodów na etapie postępowania odwoławczego. W odpowiedzi na apelację pozwanego, powodowie wnosili o jej oddalenie w całości. Powodowie zaskarżyli natomiast wyrok Sądu Okręgowego w części rozstrzygającej o kosztach procesu. W wywiedzionym zażaleniu podnieśli zarzuty: 1) naruszenia art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7) w zw. z § 15 ust. 3) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych – poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż stawką minimalną opłat za czynności radców prawnych w sprawie pozostawała stawka 5.400 zł; 2) naruszenia art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 98 k.p.c. poprzez niewłaściwy zwrot kosztów procesu. W oparciu o te zarzuty, powodowie wnosili o zmianę zaskarżonego orzeczenia w zakresie odnoszącym się do kosztów zastępstwa procesowego poprzez zasądzenie tych kosztów na ich rzecz według norm przepisanych, tj. w wysokości 10.800 zł. Pismem procesowym datowanym na 28 lipca 2022 r., pozwany podniósł zarzut zatrzymania świadczeń powodów na rzecz Banku z tytułu spornej umowy w zakresie kwoty 156.052,55 zł, stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja pozwanego była zasadna jedynie w nieznacznym zakresie, a zażalenie powodów zasługiwało na uwzględnienie w całości. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, jako że znajdują one oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym (art. 387 § 2 1 k.p.c.). Aprobuje także wyrażoną przez ten Sąd ocenę prawną roszczeń o ustalenie oraz o zapłatę kwoty 109.353,13 zł - z tym jednak zastrzeżeniem, że podniesiony przez pozwanego na etapie postępowania odwoławczego zarzut zatrzymania należało uznać za skuteczny. Oznacza to, że zwrot dochodzonej pozwem kwoty winien nastąpić za jednoczesnym zaofiarowaniem przez powodów zwrotu pozwanemu kwoty otrzymanego kredytu, tj. 156.052,55 zł lub zabezpieczeniem roszczenia o jej zwrot. Skorzystanie przez pozwanego z zarzutu zatrzymania skutkowało w rezultacie zmianą rozstrzygnięcia w części odnoszącej się do roszczenia odsetkowego, o czym będzie szerzej w końcowej części uzasadnienia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, o ile podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego, że umowa stron jest nieważna, to jednocześnie zaznaczyć trzeba, że podstawą tej nieważności w pierwszej kolejności nie jest – wskazany przez Sąd Okręgowy – art. 58 § 2 k.c. (sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego), ani art. 353 1 k.c. (sprzeczność umowy z naturą stosunku kredytowego z uwagi na blankietowe określenie zmiany oprocentowania kredytu), lecz występowanie w umowie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych (art.
k.c.), których eliminacja oraz niemożność ich zastąpienia innym mechanizmem przeliczeniowym w oparciu o przepisy prawa o charakterze dyspozytywnym (w braku zgody konsumenta na takie rozwiązanie) sprawia, że umowa nie może być wykonywana, co musi skutkować jej upadkiem. Nieważność nie wynika zatem z samego faktu istnienia w umowie stron klauzul abuzywnych, lecz z braku możliwości jej kontynuowania po ich usunięciu. W orzecznictwie słusznie podnosi się, że postanowienie sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy (art. 58 k.c.) nie może być jednocześnie uznane za niedozwolone postanowienie umowne (art.
k.c.) – tak też Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 29 czerwca 2018 r., VII AGa 868/18. Przepisy o ochronie konsumentów (art.
k.c. i nast.) oparte na prawie unijnym mają pierwszeństwo stosowania i stanowią przepisy szczególne wobec normy zawartej w art. 58 § 2 k.c., stąd sankcja bezskuteczności i braku związania wzorcem umownym wyprzedza sankcję nieważności. W pierwszej kolejności, na zasadzie lex specialis derogat legi generali, zastosowanie mają przepisy prawa konsumenckiego, które określają inne sankcje zawarcia w umowie postanowień niedozwolonych. Nadmienić przy tym należy, że klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58 § 2 k.c. odpowiada klauzula dobrych obyczajów (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12). W sytuacji zatem, gdy Sąd pierwszej instancji weryfikował zgłoszone roszczenie pod kątem przepisów o ochronie konsumentów i doszedł do przekonania, że zawarte w umowie stron sporne klauzule waloryzacyjne są abuzywne, całkowicie zbędnym było poszukiwanie nieważności umowy w oparciu o inne podstawy prawne. W tej sytuacji, podniesiony w apelacji pozwanego zarzut naruszenia art. 69 ust. I prawa bankowego w zw. z art. 353 1, art. 358 1 § 2 i 5, art. 65 i art. 58 § 1 k.c. pozostawał bezprzedmiotowy i nie zachodziła potrzeba jego analizy. Tym niemniej, tego rodzaju mankament – zdaniem Sądu Apelacyjnego – nie ma wpływu na końcowy wynik postępowania, zważywszy w szczególności, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku znalazła się szczegółowa analiza spornych klauzul przez pryzmat przesłanek z art.
k.c., a Sąd Okręgowy stwierdził, że klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie stron spełniają te przesłanki, co skutkuje ich bezskutecznością. Co za tym idzie, wskazana wadliwość uzasadnienia orzeczenia nie dyskwalifikuje trafności wydanego rozstrzygnięcia, które odpowiada prawu. Przechodząc do oceny apelacji pozwanego, to jako chybiony Sąd odwoławczy ocenił związany z naruszeniem przez Sąd pierwszej instancji art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. i w zw. z art. 278 k.p.c. W okolicznościach sprawy przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości byłoby bowiem całkowicie zbędne. W judykaturze przyjmuje się (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Sąd Najwyższy, odwołując do orzecznictwa TSUE (wyrok z dnia 20 września 2017 r., C-186/16) stwierdził, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy jej zawieraniu i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowny może wprowadzać między stronami nierównowagę, pojawiającą się dopiero w czasie wykonywania umowy (pkt 54). Z przepisów dyrektywy 93/13, interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa TSUE, wynika zatem jasno, że okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Z tego właśnie względu, w przedmiotowej sprawie nieprzydatnym byłoby prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku wskazywanym przez skarżącego w odpowiedzi na pozew, a mianowicie celem wykazania, jakie czynniki ekonomiczne determinowały bieżący kurs rynkowy CHF i badania, czy kursy stosowane przez pozwanego były kursami rynkowymi, jak kształtowały się one w odniesieniu do kursów innych banków oferujących podobne kredyty i do kursu średniego NBP, jak też ustalonej praktyki i zwyczajów w tym zakresie. Przedmiotowy dowód, zmierzający do ustalenia faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.), nie był zatem w sprawie potrzebny, skoro istota sporu sprowadzała się do oceny zastosowanych mechanizmów denominacyjnych. Do tego wystarczająca była analiza treści umowy, zaś wspomniane wyżej kwestie – odnoszące się ze swej istoty siłą rzeczy do wykonywania umowy, pozostawały bez znaczenia przy ocenie postanowień składających się na mechanizm denominacji. Odrębnego zaznaczenia przy tym wymaga, iż nieuprawnionym byłoby sięganie po dowód z opinii biegłego w celu ustalenia charakteru zobowiązania łączącego strony. Poruszona kwestia należy bowiem do sfery ocen prawnych, a zadaniem biegło jest dostarczenie wiadomości specjalnych niezbędnych do wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Mając to wszystko na uwadze, także Sąd Apelacyjny odmówił przeprowadzenia wnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego. Przechodząc dalej należy wskazać, iż apelujący Bank, w drodze licznych zarzutów naruszenia prawa tak procesowego jak i materialnego, dążył do podważenia stanowiska Sądu pierwszej instancji dotyczącego określenia charakteru spornej między stronami umowy kredytu hipotecznego. Wszystkie te zarzuty należało ocenić jednak jako bezzasadne, gdyż obecnie w orzecznictwie nie budzi najmniejszych wątpliwości, że zarówno kredyty denominowane, jak i indeksowane do kursu waluty obcej, są kredytami w walucie polskiej (vide: wyroki Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14; z 7 lipca 2005 r., V CK 859/04; z 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19; postanowienia Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18; a także wyrok tut. Sądu Apelacyjnego z 11 lutego 2022 r., I ACa 10/21). W ramach tych umów faktycznie nie dochodzi bowiem do transferu wartości dewizowych i w związku z tym umowy łączącej stron nie można określić jako umowy o kredyt walutowy. Powyższej oceny w żadnej mierze nie zmienia okoliczność, iż hipoteka zabezpieczająca spłatę kredytu została wyrażona w CHF. W tym miejscu dodać jeszcze należy, iż co prawda w pisemnych motywach zaskarżonego orzeczenia Sąd pierwszej instancji błędnie określał sporną umowę mianem kredytu indeksowanego (gdy w rzeczywistości była to umowa kredytu denominowanego - kwotę kapitału jedynie wyrażono w walucie obcej, natomiast jej wypłata nastąpiła w złotych polskich po kursie CHF z dnia uruchomienia), jednak powyższy mankament uzasadnienia w żaden sposób nie wpływał na trafność oceny odnoszącej się do abuzywnego charakteru postanowień składających się na mechanizm waloryzacyjny zastosowany w tego rodzaju produkcie finansowym. Sąd odwoławczy nie podzielił również stanowiska skarżącego, jakoby Sąd pierwszej instancji naruszył art. 189 k.p.c. dostrzegając po stronie powodów interes prawny w żądaniu unieważnienia umowy kredytu. Przedstawione w apelacji stanowisko jest sprzeczne z ukształtowaną już od kilku lat linią orzeczniczą Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, wypracowaną właśnie na tle spraw dotyczących tożsamych problemów i zagadnień prawnych, którą tut. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje. Zgodnie z tą linią – w tego typu sprawach, kredytobiorca ma interes prawny w domaganiu się ustalenia nieważności umowy (mimo przysługującego mu roszczenia o zapłatę), gdyż wyrok ustalający usuwa także na przeszłość niepewność prawną co do związania stron ważnym i skutecznym węzłem prawnym, a nadto samoistnie przesądza o treści obowiązków kredytobiorcy względem kredytodawcy wywodzonych z tejże umowy (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r., I CSK 80/18; wyrok Sąd Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 8 lutego 2022 r., I ACa 808/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 czerwca 2019 r., VI ACa 29/19 oraz wyrok tut. Sąd Apelacyjnego z 27 stycznia 2022 r., I ACa 149/21). Ustosunkowując się do zasadniczych zarzutów zawartych w środku odwoławczym pozwanego wskazać natomiast należy, że z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz TSUE – zdaniem Sądu Apelacyjnego – nie ma obecnie potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul przeliczeniowych w tzw. kredycie denominowanym. Nie ulega już wątpliwości, że tego typu klauzule stanowią główny przedmiot umowy kredytu, a taki sposób ich ukształtowania jak w sprawie niniejszej, tj. z odwołaniem do kursu kupna/sprzedaży ,,dla dewiz obowiązującego w (...) S.A. (aktualna tabela kursów)” (§ 5 ust. 4 w zw. § 5 ust. 2b oraz § 13 ust. 7 umowy), jest wystarczającym argumentem za uznaniem ich za niejasne i niejednoznaczne. Jakkolwiek są one czytelne i zrozumiałe w warstwie gramatycznej to ich treść nie daje odpowiedzi na podstawowe pytanie, tj. w jaki konkretnie sposób Bank ustala swoje kursy kupna/sprzedaży walut. Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa, mechanizm ustalania przez Bank kursów waluty, który pozostawia mu swobodę, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną Banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art.
(zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12). Godzi ona bowiem w równowagę kontraktową stron i w sposób nierównomierny rozkłada prawa i obowiązki obu kontrahentów na niekorzyść konsumenta, skutkując niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz nierzetelnym traktowaniem. Tutejszy Sąd Apelacyjny już wielokrotnie zajmował się tą kwestią przy okazji rozpoznawania spraw z udziałem pozwanego Banku na tle tak samo skonstruowanych umów, jak w sprawie niniejszej, tj. zawierających odwołanie do „kursu kupna/sprzedaży waluty obowiązującego w Banku” – zob. np. wyrok z dnia 30 września 2021 r., I ACa 129/21, z 7 lipca 2022 r., I ACa 939/21 i z 26 sierpnia 2022 r., I ACa 736/21. Przedstawione w tych orzeczeniach argumenty są nadal aktualne, a Sąd Apelacyjny w obecnym składzie całkowicie je podziela i czyni elementem własnej argumentacji. Sąd Apelacyjny nie podziela także twierdzeń skarżącego co do tego, że będące przedmiotem oceny w niniejszej sprawie zapisy, zostały z powodami (bezspornie posiadającymi status konsumentów - art. 22 1 k.c.), indywidualnie uzgodnione. Sytuacja taka, zgodnie z wypracowanym stanowiskiem judykatury, miałaby bowiem miejsce wówczas, gdyby inicjatorzy procesu mieli rzeczywisty, realny wpływ na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W sprawie niniejszej jest zaś w istocie niespornym, że przy zawieraniu wspomnianej umowy kredytowej z powodami, Bank posłużył się przygotowanym z wyprzedzeniem egzemplarzem umowy, opartym na wzorcu umownym. Z kolei nic – poza samymi tylko deklaracjami pozwanego – nie wskazuje na to, aby rzeczone zapisy umowne, stanowiły efekt negocjacji kredytobiorców z Bankiem, którego obciążał ciężar dowodu w tym zakresie (art.
Z ciężaru tego pozwany nie mógł się jednak skutecznie zwolnić stwierdzeniem, że powodowie dokonali wyboru kredytu powiązanego z walutą szwajcarską. Oczywistym jest bowiem, że samo tylko zaznaczenie przez inicjatorów procesu, w odpowiedniej rubryce wniosku kredytowego jako waluty denominacji „CHF” nie oznacza jeszcze, że ww. postanowienia umowne zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Zauważyć przy tym także należy, że ewentualne negocjacje powinny dotyczyć przede wszystkim treści klauzul denominacyjnych wprowadzających do umowy ryzyko kursowe, bowiem to one są obecnie przedmiotem oceny ma gruncie art.
k.c. Sam fakt, że powodowie mieli pewien wpływ na niektóre postanowienia, tj. oznaczyli kwotę wnioskowanego kredytu czy też sposób zabezpieczenia - nie daje podstaw do przyjęcia, że także zapisy zawierające odesłania do Tabeli kursowych Banku i wprowadzające ryzyko kursowe i tzw. spread walutowy podlegały jakiemukolwiek wpływowi konsumentów. Zdaniem Sądu odwoławczego i wbrew stanowisku apelującego, nic nie wskazuje na to, by powodowie zostali właściwie poinformowani o specyfice kredytu denominowanego oraz o płynącym z niego ryzyku kursowym. Samo tylko lakoniczne stwierdzenie o pouczeniu o takim ryzyku, takie jak zawarte w § 30 ust. 1 pkt 1) umowy (,,Kredytobiorca oświadcza, że został poinformowany o ryzyku: zmiany kursów waluty polegającym na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu” – k. 38) jest – w świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa Sądu Najwyższego – niewystarczające. Winno to być zaś klarowne przedstawienie informacji i ewentualnych symulacji, które w sposób przystępny i czytelny wskazywałyby konsumentowi, w jaki sposób będzie się kształtowało jego zadłużenie i wysokość rat w sytuacji ewentualnego wzrostu kursu CHF, zwłaszcza wzrostu istotnego, co najmniej kilkudziesięcio-procentowego. Jak wielokrotnie podkreślał TSUE w swym orzecznictwie, rzeczą Banku jest dostarczenie kredytobiorcy, w sposób dla niego przystępny, pełnych i rzetelnych informacji o konsekwencjach związanych z zawarciem umowy kredytu waloryzowanego do kursu waluty obcej (zob. np. wyroki z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13 i z 18 listopada 2021 r., C-212/20). W aktach sprawy znajduje się również dokument opatrzony nazwą „Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej” – w wersji z 2007 (k. 117 – 118 v.). Broszura ta inicjatorom procesu przedstawiona zostać jednak z pewnością nie mogła, skoro jej datowanie wskazuje na opracowanie tego dokumentu po zawarciu spornej umowy. Ponadto na marginesie warto zwrócić uwagę, że zawarte w niej symulacje modelowe uwzględniały wyliczenie przybliżonej wysokości rat przy zmianie kursu CHF/PLN jedynie o niewielkie wartości, a nadto zestawione z wysokością rat kredytu złotowego oprocentowanego według stawki WIBOR, wskazywało na raty kredytu powiązanego z CHF znacząco niższe niż kredytu typowo złotowego. Reasumując, Sąd Okręgowy miał pełne podstawy do przyjęcia, że zakwestionowane przez powodów – niewątpliwie niejednoznaczne, nietransparentne i trudne do zrozumienia – zapisy umowy kredytu, spełniają przesłanki do uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
- utraciły taki charakter. Stosunek prawny nie podlegał też uzupełnieniu w oparciu o zasady unormowane w art. 56 k.c. i art. 354 k.c. Wniosek taki płynął m.in. z analizy wyroku TSUE z 3 października 2019 r. wydanego w sprawie C 260/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.