poprzez oddalenie jako spóźnionego wniosku dowodowego pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy celem ustalenia wartości majątku dłużnika H. S. w sytuacji, gdy: - obecna procedura cywilna nie daje możliwości oddalenia wniosku dowodowego, a możliwe jest pominięcie dowodu, - Sąd pierwszej instancji nie uczynił zadość art.
i nie wskazał podstawy prawnej pominięcia dowodu z art.
k.p.c., - brak było podstaw faktycznych i prawnych do oddalenia wniosku dowodowego pozwanej jako spóźnionego, - przeprowadzenie dowodu miało istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż zmierzało do wykazania, że dokonana przez dłużnika czynność prawna nie doprowadziła do pokrzywdzenia wierzycieli albowiem dłużnik posiadał inny majątek wystarczający do zaspokojenia wierzycieli, że dłużnik nie działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, że wchodzące w skład masy upadłości mienie dłużnika jest wystarczające dla zaspokojenia wierzycieli, - co skutkowało niezastosowaniem art. 533 k.c. i bezzasadnym uwzględnieniem powództwa pomimo iż powództwo winno zostać oddalone, gdyż pozwana wskazała mienie dłużnika wystarczające dla zaspokojenia wierzycieli; 3 art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne przyjęcie, że dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, podczas gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oceniany w sposób wszechstronny i obiektywny prowadzi do wniosków, że dłużnik nie miał świadomości, że jego działania mogą być dokonane z pokrzywdzeniem wierzycieli o czym miałby świadczyć fakt, iż nieruchomość która została wniesiona aportem do spółki, a wobec tego sytuacja tych wierzycieli w wyniku wniesienia nieruchomości aportem do spółki nie uległa jakiejkolwiek zmianie, natomiast inne niezaspokojone wierzytelności dłużnika, które nie były zabezpieczone hipoteką nie przedstawiały wysokich wartości, a niektóre z nich powstały dopiero po dokonaniu zaskarżonej czynności; 4 art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolne i sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym przyjęcie, że w zamian za przeniesienie praw na pozwaną, dłużnik nie otrzymał żadnego ekwiwalentu oraz, że pozwana uzyskała bezpłatnie korzyść majątkową podczas gdy dłużnik otrzymał od pozwanej ekwiwalent w postaci udziałów w spółce; 5 art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dowolne przyjęcie, że brak jest ekwiwalentności świadczeń pomiędzy korzyścią majątkową jaką uzyskała pozwana w następstwie dokonania przez dłużnika zaskarżonej czynności prawnej, a udziałami w spółce jakie uzyskał dłużnik w zamian za jego wkład pieniężny do spółki, w sytuacji gdy w sprawie nie przeprowadzono dowodu z opinii biegłego sądowego, który wyceniłby wartość rynkową uzyskanych przez dłużnika udziałów, co umożliwiałoby dokonanie oceny czy pomiędzy świadczeniem pozwanej i dłużnika występowała ekwiwalentność; 6 art. 233 § 1 k.p.c. poprzez bezzasadne i sprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego uznanie, że pozwana wiedziała, bądź przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć, że czynności prawna została dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, o czym miałby świadczyć fakt, iż nieruchomość, która została wniesiona aportem do spółki obciążona była hipotekami, w sytuacji gdy fakt obciążenia nieruchomości hipotekami w wysokości, które łącznie w znacznym stopniu są niższe od wartości samej nieruchomości na której te hipoteki zostały ustanowione nie przemawia za przyjęciem, że pozwana wiedziała bądź mogła się dowiedzieć że czynność prawna jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli; 7 art. 233 § 1 k.p.c. poprzez poczynienie ustaleń faktycznych w oparciu o nieznane pozwanej źródła dowodowe i dowody, oraz poczynienie ustaleń faktycznych na które w toku postępowania nie powoływała się żadna ze stron, co świadczy o braku obiektywizmu Sądu pierwszej instancji i czynieniu przez ten Sąd ustaleń faktyczny w oparciu o materiały które nie zostały zgromadzone w trakcie postępowania; II. naruszenie prawa materialnego tj.: 1 art. 527 k.c. w zw. z art. 131 Prawa upadłościowego poprzez bezzasadne przyjęcie, że powód nie był zobowiązany do sprecyzowania w postępowaniu wierzycieli i wierzytelności podlegających ochronie, gdyż w powództwie syndyka zawsze chodzi o interes masy upadłości, podczas gdy, każdorazowo przy wystąpieniu ze skargą pauliańską zachodzi konieczność sprecyzowania wierzytelności podlegających ochronie co ma istotne znaczenie nie tylko dla ustalenia czy w ogóle istnieją wierzytelności podlegające ochronie, czego nie można domniemywać, ale także do ustalenia, czy dłużnik dokonał czynności prawnej z pokrzywdzeniem wierzycieli, czy dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, czy osoba trzecia wiedziała lub mogła się dowiedzieć o działalności dłużnika z pokrzywdzeniem wierzycieli, a także czy uwzględnienie powództwa ze skargi pauliańskiej nie stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego mając chociażby na względzie że niezabezpieczone wierzytelności przedstawiały niewielką wartość i istniała możliwość ich zaspokojenia z innych składników majątkowych dłużnika. 2 art. 533 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwana spółka wskazała na mienie dłużnika wystarczające do zaspokojenia roszczenia powoda. Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, i zasądzenie od powoda kosztów procesu za obie instancje wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia uprawomocnienia się wyroku. Ewentualnie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku. Nadto na podstawie art. 380 § 1 k.p.c. pozwany wniósł o rozpoznanie postanowienia Sądu pierwszej instancji z rozprawy z dnia 30 lipca 2021 r. o oddaleniu wniosku pełnomocnika pozwanego sprecyzowanego w punkcie 10 pisma z dnia 14.07.2021 r. jako spóźniony oraz wniósł o zmianę postanowienia oraz dopuszczenia i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy celem ustalenia wartości majątku dłużnika H. S., na fakt, że dokonana czynność prawna nie doprowadziła do pokrzywdzenia wierzycieli. W odpowiedzi na apelację, powód wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Mając na uwadze, że przeprowadzenie rozprawy nie było konieczne, a żadna ze stron o to nie wnosiła, Sąd Apelacyjny rozpoznał sprawę na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 374 k.p.c. Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji i czyni je także podstawą własnego rozstrzygnięcia, co tym samym nie wymaga ich ponownego przytaczania; akceptuje także dokonana przez Sad Okręgowy ocenę prawną dochodzonego roszczenia. Co do zarzutu naruszenia art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c., art. 232 zd. 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. i łącznie z nim art. 527 k.c. w związku z art. 131 prawa upadłościowego, to jest on niezasadny. Prawidłowe jest stanowisko Sądu Okręgowego, że syndyk reprezentuje interes masy upadłości i wszystkich wierzycieli, którzy zgłosili swój udział w postępowaniu upadłościowym. Jednocześnie błędne były zarzuty pozwanego co do nieokreślenia dokładnie każdej z wierzytelności, ponieważ z powództwem wystąpił nie wierzyciel, a syndyk masy upadłości, który jest zobowiązany do ustalenia i objęcia majątku upadłego, a także czynności mających ten majątek zwiększyć celem zaspokojenia wierzycieli w jak największym zakresie. Słuszności stanowiska Sądu a quo nie wyłącza okoliczność akcentowana przez skarżącego, że na rozprawie w dniu 8 czerwca 2021 r. Sąd ten wezwał powoda do wskazania wierzytelności podlegających ochronie, a zdaniem skarżącego powód winien był uczynić to już w pozwie. Podkreślić należy, że „masa upadłości” powstaje bowiem z mocy prawa wskutek samego ogłoszenia upadłości, a bezskuteczność czynności upadłego "w stosunku do masy upadłości" oznacza w istocie bezskuteczność w stosunku do wszystkich wierzycieli upadłościowych. (wyrok SN z dnia 12 stycznia 2007 r. II CSK 273/11, LEX nr 1131119). Jak trafnie wskazał Sąd Okręgowy, w powództwie wytoczonym przez syndyka na podstawie art. 527 k.c. i art. 131 prawa upadłościowego, zawsze chodzi o odzyskanie prawa majątkowego dla ogółu wierzycieli upadłościowych, zatem wbrew przekonaniu skarżącego, nie ma potrzeby precyzowania już w pozwie poszczególnych wierzycieli i ich wierzytelności zgłoszonych do masy upadłości. Niezależnie od powyższego, wierzytelności zgłoszone do masy upadłości H. S. zostały wskazane w toku postępowania, co odnotował sąd a quo w części faktograficznej uzasadniania (str. 8- 9 uzasadnienia). Jeśli chodzi o zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. i
i § 2 k.p.c., w związku z oddaleniem przez Sąd Okręgowy na rozprawie w dniu 30 lipca 2021 r. wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy, to istotnie właściwą formułą zgodnie z art.
byłoby pominięcie tego dowodu, nie zaś - oddalenie, nie ma to jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia . Skarżący zarzuca również, że Sąd nie podał podstawy prawnej takie j decyzji procesowej, czego wymaga art.
k.p.c., jednak Sąd Okręgowy w postanowieniu wskazał, że wniosek ten oddala jako spóźniony, co odpowiada hipotezie art.
(„dowód zmierzający do przedłużenia postępowania”). Sąd Apelacyjny uznaje, że dowód ten nie był istotny do rozstrzygnięcia sprawy, a tym samym jego przeprowadzenie istotnie prowadziłoby do przedłużenia postępowania. Wartość udziałów wynikała bowiem z aktu notarialnego z dnia 29 października 2016 r. i wynosiła 450 zł, taka bowiem kwota została zadeklarowana przez osobę wnoszącą udział i taką też wartość udziałów przyjął Sąd Okręgowy. Ponadto nie sposób nie dostrzec, że wniosek dowodowy został zgłoszony dopiero po ponad roku od złożenia odpowiedzi na pozew i niezasadnie pozwany powoływał się na potrzebę przeprowadzenia tego dowodu jako odpowiedź na błędnie wskazane pismo pełnomocnika powoda z dnia 29 października 2016 r., w sytuacji gdy sprawa została wszczęta dopiero w kwietniu 2020 r. W tym stanie rzeczy Sąd Odwoławczy nie dostrzegł potrzeby przeprowadzenia tego dowodu w postępowaniu apelacyjnym, o co wnosił apelujący zaskarżając w trybie art. 380 k.p.c. postanowienie Sądu I instancji z dnia 30 lipca 2021 r. , tym samym uznając za chybiony również zarzut naruszenia przez Sąd a quo art. 278 k.p.c. W związku z zarzutem uchybienia normie art. 233 § 1 k.p.c . , to przypomnieć należy, że do naruszenia tej normy mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, LEX nr 172176). Jeżeli natomiast z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r. sygn. IV CK 387/04, Lex nr 177263 oraz z dnia 27 września 2002 r. sygn. II CKN 817/00, Lex nr 56906). Tymczasem skarżący podnosząc powyższy zarzut skupia się nie tyle na wykazywaniu błędów Sądu a quo w logicznym rozumowaniu i pominięciu zasad doświadczenia życiowego, lecz na forsowaniu własnej narracji, tożsamej ze stanowiskiem prezentowanym w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, iż na dzień orzekania nie doszło do pokrzywdzenia wierzyciela. Skarżący błędnie zarzuca, że Sąd Okręgowy poczynił ustalenia faktyczne w oparciu o nieznane źródła dowodowe w zakresie bliskiej współpracy pozwanego i dłużnika oraz dotyczących osób G. S. i S. S. jako członków zarządu spółki (...). Sąd Okręgowy wyraźnie wskazał, że informacje te bowiem wynikały bowiem z aktu notarialny Rep. A nr (...) na k. 51-54 oraz odpis KRS, (k. 9-12), w których osoby te występowały. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd a quo prawidłowo uznał, że w zamian za przeniesienie praw na pozwaną spółkę, dłużnik nie otrzymał ekwiwalentu, a tym samym pozwana uzyskała bezpłatnie korzyść majątkową. Nie sposób uznać, aby ekwiwalentem za zbycie prawa użytkowania wieczystego oraz własność budynków stanowiących odrębną nieruchomość mogło być dziewięć udziałów w spółce o kwocie 450 zł. Do oceny ich wartości nie były przy tym konieczna opinia biegłego rzeczoznawcy, o czym już była mowa wyżej. Należy przy tym mieć na uwadze stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie z którym na gruncie przepisów regulujących skargę pauliańską za czynność prawną odpłatną uznaje się w zasadzie taką czynność, w ramach której świadczenia stron są w pełni ekwiwalentne. Jeżeli zatem określona przez strony w umowie cena sprzedaży istotnie odbiega od rzeczywistych warunków rynkowych, skutkiem tego powinno być potraktowanie takiej czynności jako nieodpłatnej. Ocena nieodpłatnego charakteru czynności musi brać pod uwagę kryterium gospodarcze i interes wierzyciela w uzyskaniu zaspokojenia. W ujęciu tym, korzyść ma charakter nieodpłatny wtedy, gdy jej uzyskanie nie jest związane z równoważnym gospodarczo przysporzeniem po stronie dłużnika (osoby trzeciej), uwzględniając interes wierzyciela i możliwość prowadzenia przezeń egzekucji. Stanowisko to należy odnieść zarówno do oceny przesłanek ochrony pauliańskiej wobec osoby trzeciej (art. 528 k.c.), jak i wobec osoby, na której rzecz osoba trzecia rozporządziła uzyskaną korzyścią (art. 531 § 2 in fine k.c. (wyroki z dnia 27 kwietnia 2021 r., IV CSKP 47/21, LEX nr 3177876, dnia 20 lutego 2020 r., IV CSK 529/18, LEX nr 3260332 ). Warto również wskazać, że o odpłatności lub nieodpłatności czynności decydują pewne względy o charakterze gospodarczym. Za czynność nieodpłatną można w takiej sytuacji uznać sprzedaż za symboliczną złotówkę, a za czynność odpłatną darowiznę obciążoną poleceniem. O odpłatności lub nieodpłatności decydować przy tym będą zarówno kryteria obiektywne (wartość gospodarcza obu świadczeń), jak i kryteria subiektywne . W literaturze wskazuje się przy tym, że zawsze gdy w grę wchodzi sytuacja prawna nie tylko stron czynności, ale także osób trzecich, należy stosować kryteria obiektywne. We wszystkich przypadkach, gdy ochrona pewnych praw czy interesów jest uzależniona od nieodpłatnego charakteru dokonanej czynności, przyjęcie formalnego kryterium odpłatności czyniłoby tę ochronę czysto iluzoryczną. Doświadczenie wskazuje bowiem, że czynność nieodpłatna zostałaby zastąpiona czynnością, w której świadczeniu jednej strony odpowiadałoby świadczenie drugiej, tyle że o wartości niewspółmiernie niższej. Przez pojęcie odpłatności w rozumieniu przepisów k.c. regulujących roszczenie pauliańskie należy rozumieć w zasadzie pełny ekwiwalent korzyści majątkowej. (wyrok SN z dnia 16 września 2011 r., IV CSK 624/10, LEX nr 1102545). Potwierdzeniem słuszności stanowiska Sądu a quo o niewypłacalności dłużnika wskutek dokonania kwestionowanych czynności jest okoliczność ogłoszenia jego upadłości, co nastąpiło w dniu 6 grudnia 2018 r., na co Sąd ten zwrócił uwagę odwołując się do adekwatnego orzecznictwa Sądu Najwyższego, oraz na złą kondycję finansową dłużnika, co wynikało z hipotek obciążających nieruchomości dłużnika, będących przedmiotem zbycia w dniu 29 października 2016 r. Słusznie również Sąd ten odwołał się do domniemań wynikające z art. 527 § 3 k.c. Ekwiwalentny charakter czynności sam przez się nie wyklucza uznania jej za przyczynę niewypłacalności dłużnika i pokrzywdzenia wierzyciela, jeżeli świadczenie wzajemne otrzymane przez dłużnika nie gwarantuje zaspokojenia wierzytelności (tak SN w wyroku z dnia 17 stycznia 2017 r., IV CSK 194/16, LEX nr 2237415). Wskazywana wyżej okoliczności ogłoszenia upadłości H. S. jednoznacznie wskazuje, że udziały uzyskane w zamian za zbycie nieruchomości nie pozwalały na zaspokojenie roszczeń jego wierzycieli, tym samym forsowana przezeń teza o znacznej wartości nabytych udziałów stoi w sprzeczności z faktami i doświadczeniem życiowym, tym bardziej że założona w dniu 29 października 2016 r. spółka nie podjęła prowadzenia działalności gospodarczej i w dalszej kolejności również zbyła nieruchomości wniesione aportem przez H. S.. Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 533 k.c. Sąd Okręgowy nie rozważał zastosowania tego przepisu, ponieważ może on znaleźć zastosowanie dopiero po zakończeniu postępowania wywołanego skargą pauliańską; dopiero wówczas bowiem powstaje obowiązek osoby trzeciej do zadośćuczynienia roszczeniu wierzyciela, który może być też zrealizowany w toku egzekucji (por. postanowienie SN z dnia 18 czerwca 2009 r., II CZ 31/09, LEX nr 1391223, wyrok SA w Gdańsku z dnia 27 czerwca 2017 r., V ACa 551/16, LEX nr 2390632). W tym stanie rzeczy Sąd oddalił apelację na mocy art. 385 k.p.c. i zasądził od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 9 w zw. § 10 ust. 1 pkt Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. SSA Małgorzata Zwierzyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.