Sygn. akt I ACa 811/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 marca 2014 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA Walentyna Łukomska-Drzymała Sędzia: Sędzia: SA Ewa Popek SA Jolanta Terlecka (spr.) Protokolant sekr. sąd. Agnieszka Pawlikowska po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2014r. w Lublinie na rozprawie sprawy z powództwa M. W. i D. W. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zadośćuczynienie na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 12 lipca 2013r., sygn. akt I C 927/11 I. z apelacji powodów zmienia częściowo zaskarżony wyrok w punktach I i III w ten sposób, że datę wymagalności odsetek od zasądzonych w punkcie I zadośćuczynień oznaczoną na 13 lipca 2013r. zastępuje datą 11 lutego 2012r; II. oddala apelację powodów w pozostałej części; III. oddala w całości apelację pozwanego; IV. nakazuje pobrać od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Lublinie łącznie kwotę 1.068 (tysiąc sześćdziesiąt osiem) zł tytułem nieuiszczonych przez powodów opłat od apelacji; V. zasądza od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. W. i D. W. kwoty po 1.800 (tysiąc osiemset) zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Sygn. akt I ACa 811/13 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 12 lipca 2013r. zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. W. i D. W. kwoty po 58.000 zł z ustawowymi odsetkami od 13 lipca 2013r. do dnia zapłaty z tytułu zadośćuczynienia (pkt I) i solidarnie kwotę 3.617 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu (pkt IV) oraz na rzecz D. W. kwotę 4.477 zł z ustawowymi odsetkami od 31 października 2011r. do dnia zapłaty z tytułu odszkodowania (pkt II). W pozostałej części powództwo oddalił (pkt III), zaś w punkcie V orzekł o kosztach sądowych (k-199-199v). Z ustaleń tego Sądu wynika, że pozwany odpowiada gwarancyjnie za sprawcę wypadku komunikacyjnego jaki miał miejsce 22 września 2010r., w którym zginął wieku 9 lat syn powodów P. W.. Chłopiec został potrącony na przejściu dla pieszych, z którego wcześniej wielokrotnie korzystał idąc do szkoły. Sprawca tego wypadku A. B. uznany został za winnego, tego, że 22 września 2010r. w L. kierując samochodem marki O. (...) i zbliżając się do oznakowanego przejścia dla pieszych, nie zachował należytej ostrożności, nieprawidłowo obserwował jezdnię, przekroczył dozwoloną prędkość pojazdu i nie zmniejszył prędkości oraz nie zmienił toru jazdy w kierunku osi jezdni i nie użył sygnału dźwiękowego w celu ostrzeżenia pieszego pomimo, że w kierunku przejścia dla pieszych biegł zauważony przez niego małoletni P. W., którego zachowanie wskazywało na zamiar wtargnięcia na przejście dla pieszych doprowadził do potrącenia pojazdem pieszego na skutek czego pokrzywdzony w wyniku doznanych obrażeń ciała zmarł po przewiezieniu do szpitala. W związku z tym, że wypadek dziecka miał miejsce w niedalekiej odległości od miejsca zamieszkania powodów, niezwłocznie po poinformowaniu ich o tym zdarzeniu przybiegli w miejsce gdzie znajdowało się ich dziecko. Byli świadkami jego reanimacji i odjazdu karetki pogotowia. Mimo podjętych prób ratowania życia syn powodów zmarł dwie godziny po przewiezieniu do szpitala. Śmierć dziecka była dla obojga powodów ogromnym szokiem. Organizacją pogrzebu zajął się powód, ponieważ stan psychiczny powódki był tego rodzaju, że nie była ona w stanie w tych przygotowaniach uczestniczyć. W wyniku doznanego szoku po śmierci syna powódka, przez pół roku nie dopuszczała do siebie faktu śmierci syna „czekała na niego, że wróci, wyglądała go w oknie w snach ubierała go do szkoły. Miała koszmary senne, zaburzenia snu i apetytu do dnia dzisiejszego po wykonaniu wszystkich obowiązków domowych – wieczorem „siada w kącie i płacze”. Przez długi okres, ani powódka, ani jej mąż nie potrafili rozmawiać na temat zmarłego tragicznie syna. Powodowie po śmierci syna odizolowali od znajomych i w zasadzie od jakichkolwiek kontaktów towarzyskich. Święta przebiegają w smutnej atmosferze – „przez krótki czas siedzą wszyscy przy stole, a potem każdy rozchodzi się do siebie. Powód bezpośrednio po tragicznej śmierci syna zaczął nadużywać alkoholu, bo przynosiło to chwilową ulgę. Oboje rodzice przez pewien okres czasu przebywali na zwolnieniach lekarskich, z tym, że po ich zakończeniu bez problemu powrócili do swoich obowiązków zawodowych i domowych, ponieważ to pozwało nachwalę „zapomnieć” o tragicznym zdarzeniu. Powódka zaczęła również odczuwać lęk o pozostałą dwójkę dzieci które uczyły się poza miejscem zamieszkania i dojeżdżały do szkoły. Przeżywała każdy ich wyjazd „każe im pisać SMS jak już dojadą”. Powodowie co najmniej raz w tygodniu, a w miarę możliwości częściej odwiedzają cmentarz gdzie został pochowany ich syn. Niemal każdego dnia idąc do pracy widzą miejsce gdzie nastąpił wypadek syna, co powoduje „powrót wspomnień” i niewątpliwie wpływa na stan psychiczny powodów. O więzi pomiędzy powodami, a ich tragicznie zmarłym dzieckiem, świadczy chociażby fakt, że w czasie składania przez nich wyjaśnień prawie trzy lata po jego śmierci, gdy zaczynali o nim mówić nie potrafili opanować emocji i płakali. Powód po śmierci dziecka stał się apatyczny, „utracił chęć do życia” i nie ma ochoty na spotkania ze znajomymi czy rodziną. Mimo złego stanu psychicznego powodowie nie korzystali z pomocy medycznej, a jedynie w pierwszym okresie po śmierci syna przyjmowali leki uspakajające. Po nagłej i tragicznej śmierci syna, u powodów wystąpiły w przeżywanym procesie żałoby zaburzenia adaptacyjne tj. stan subiektywnego stresu i zaburzeń emocjonalnych przeszkadzający w społecznym funkcjonowaniu i działaniu pojawiający się w okresie adaptacji do istotnych zmian życiowych, następstw stresującego wydarzenia z towarzyszącymi temu objawami stresu pourazowego. Stwierdzone u nich stany psychiczne oraz trudności i schorzenia natury psychologicznej mają charakter przewlekły. U rodziców P. W. – mimo upływu czasu nie doszło do zakończenia procesu żałoby po jego stracie – pogodzenia się z jego stratą. Świadczy to jednoznacznie o występowaniu u powodów „przedłużonej żałoby” Nie można jednoznacznie przewidywać, jaki okres czasu niekorzystne objawy będą się u nich utrzymywać – jednakże przedłużający się proces żałoby grozi przejściem w trwałą zmianę osobowości i tym bardziej niepomyślne są rokowania co do jej całkowitego ustąpienia. M. W. i D. W. pismem z 10 lutego 2011r., które wpłynęło w dniu 15 lutego 2011r., dokonali zgłoszenia szkody w (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.. Domagali się wówczas kwot po 70.000 zł tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę na rzecz każdego z nich. Towarzystwo (...) przyznało na rzecz każdego z powodów po 30.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Kwota ta jednak pomniejszona została o „przyczynienie” poszkodowanego do powstania szkody w wysokości 60 %. Dlatego M. W. i D. W. wypłacone zostały kwoty po 12.000 zł. Ustaleń tych Sąd Okręgowy dokonał w oparciu o bliżej powoływane dowody, po przeanalizowaniu których poczynił w pierwszej kolejności szerszy wywód dotyczący podnoszonego przez pozwanego zarzutu przyczynienia się syna powodów do powstania szkody dochodząc ostatecznie do konkluzji, iż jakkolwiek małoletni w połowie przyczynił się do powstania szkody, to nie ma podstaw do obniżania dochodzonych zadośćuczynień. Dalej idącemu hipotetycznemu zmniejszeniu dochodzonych w sprawie roszczeń sprzeciwia się niemożność przypisania małoletniemu winy, związana z jego wiekiem oraz stopniem świadomości. Przytaczając treść art. 446 § § 4 k.c. Sąd wyjaśnił bliżej przesłanki i zasady orzekania na tle tego przepisu. Odnosząc je następnie do realiów rozpoznawanej sprawy nie miał wątpliwości, iż śmierć najmłodszego z synów, małoletniego P. W., skutkowała ogromem cierpień powodów, trudnych w ogóle do określenia. Zwrócił uwagę na treść zeznań powódki M. W., z których jednoznacznie wynika, iż do tej pory nie pogodziła się ze stratą syna, odczuwa „straszny ból”, „z tym będzie żyć, to zostaje na całe życie”. Obecnie żyje „smutnym żałobnym światem”. Dodatkowo powód D. W. zeznał, iż „obecnie nic się nie zmieniło na lepsze, tylko na gorsze. (…). To miejsce (tj. miejsce zdarzenia) cały czas kojarzy im się z wypadkiem”. Przez długi okres, ani powódka, ani jej mąż nie potrafili rozmawiać na temat zmarłego tragicznie syna. Powodowie po śmierci syna odizolowali od znajomych i w zasadzie od jakichkolwiek kontaktów towarzyskich. Święta przebiegają w smutnej atmosferze – „przez krótki czas siedzą wszyscy przy stole, a potem każdy rozchodzi się do siebie. Okoliczności te potwierdzają wywołane w sprawie opinie sądowe – psychologiczne, z których wynika, iż u powodów, po nagłej, tragicznej śmierci syna, wystąpiły zaburzenia adaptacyjne z towarzyszącymi objawami zespołu stresu pourazowego w przeżywanym głębokim okresie żałoby. Do pół roku nie dopuszczali do świadomości faktu śmierci syna. Powódka, przez pierwsze miesiące irracjonalnie oczekiwała powrotu syna, nie mogła pogodzić się z jego śmiercią. Długo nie mogła sobie dać rady psychicznie z nieadekwatnym poczuciem winy, z myśleniem, że, gdyby była wówczas w domu, to by było inaczej, że gdyby P. nie szedł do niej, to może by żył. Powyższym zaburzeniom towarzyszyły, o dużej sile i natężeniu, trwające do pół roku: rozpamiętywanie straty syna, tzw. ruminacje, natrętne powracające obrazy z wypadku, widok syna na drodze, słyszała bijące jeszcze jego serce, gdy doszła do miejsca zdarzenia. Powód z kolei, nadal nie potrafi spokojnie mówić o śmierci syna. Wspomnieniom towarzyszy płacz, cierpienie, ból psychiczny, jest nadal skupiony na rozpamiętywaniu swojej straty. Podkreślił, że biegła sądowa kategorycznie zaopiniowała, iż opisane stany psychiczne powodów, trudności i schorzenia natury psychologicznej mają charakter przewlekły. Został przekroczony okres „zwykłej”, naturalnej żałoby, Mimo osłabienia ich intensywności, trwają one nadal i mają negatywny wpływ na codzienne funkcjonowanie powodów. Nie sposób przewidzieć, przez jaki okres czasu mogą się one jeszcze utrzymywać i jakie mogą mieć skutki w przyszłości. Ma to bowiem wymiar indywidualny. U powodów, mimo upływu czasu, nie nastąpiło przepracowanie reakcji żałoby i pogodzenia się ze stratą. Proces odreagowywania żałoby, szczególnej, nagłej niespodziewanej straty, może trwać latami. W tych warunkach Sąd Okręgowy uznał za zasadne roszczenia powodów o zadośćuczynienia pieniężne dochodzone w kwotach po 58.000 zł. Jednocześnie podkreślił, iż była to kwota dochodzona przez każdego z powodów niniejszym pozwem, a zatem Sąd nie pomniejszył jej o stopień ustalonego „przyczynienia się” poszkodowanego do powstania szkody. Podniósł, iż w koncepcji kauzalnej, integralnym elementem tej konstrukcji, jest zarówno to, że ustalenia przyczynienia się jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważenia zmniejszenia odszkodowania, jak i to, że jest to warunek konieczny, lecz niewystarczający, gdyż samo przyczynienie się nie przesądza obowiązku zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody oraz to, że stopień przyczynienia nie jest bezpośrednim wyznacznikiem zakresu tego zmniejszenia. Tak więc wszystkie inne czynniki poza normalnym związkiem przyczynowym pomiędzy zachowaniem poszkodowanego, a szkodą, mają znaczenie nie na etapie stwierdzania przyczynienia, ale na etapie oceny pod kątem zbadania potrzeby i skali obniżenia odszkodowania. Podkreślił, że rozważenie wszystkich innych czynników, o których mowa powyżej, stanowi powinność Sądu, a decyzja o obniżeniu odszkodowania jest jego uprawieniem. Doszedł więc do przekonania, iż z uwagi na okoliczność, że poszkodowanym jest małoletni poniżej 13 lat, w związku z czym, ogrom cierpień rodziców, którzy nie znaleźli się w takiej sytuacji, jest nawet trudnym do wyobrażenia, podjął decyzję o nie obniżaniu roszczenia zadośćuczynienia pieniężnego w wyniku śmierci osoby bliskiej o ustalony stopień „przyczynienia”. Od kwot zadośćuczynienia 58.000 zł Sąd zasądził również odsetki od 13 lipca 2013r. (data wyrokowania) do dnia zapłaty. Wyjaśnił, przywołując jedno z orzeczeń Sądów Apelacyjnych, że jeżeli odsetki mają obecnie charakter waloryzacyjny, to należą się one wierzycielowi dopiero od dnia wyrokowania jako chwili, która decyduje o wysokości odszkodowania, stosownie do art. 363 § 2 k.c. Zadośćuczynienie wyliczone według cen z daty jego ustalenia - z reguły jest nią data orzekania - staje się zatem wymagalne dopiero w tej dacie i dopiero od niej dłużnik pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia. W pozostałej części Sąd powództwo oddalił, zaś jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołał art. 98 § 1 k.p.c. (k-206-219v). Apelacje od tego wyroku wniosły obie strony. Powodowie zaskarżyli wyrok w części oddalającej powództwo o odsetki ustawowe od zasądzonych na rzecz każdego z nich zadośćuczynień w kwotach po 58.000 zł za okres od 10 stycznia 2012r. (data doręczenia pozwanemu odpisu pozwu) do dnia 12 lipca 2013r. (pkt III), zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego - art.481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. oraz 817 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie, skutkujące zasądzeniem odsetek od kwot zasądzonych na rzecz powodów w pkt I wyroku zadośćuczynienia począwszy od daty wyrokowania (13 lipca 2013r.) zamiast od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. Wskazując na powyższe powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I poprzez zasądzenie na rzecz każdego z nich ustawowych odsetek od kwot po 58.000 zł zasądzonych tytułem zadośćuczynienia od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu tj. od dnia 10 stycznia 2012r. do dnia zapłaty; ewentualnie: uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, a nadto zasądzenie od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów w postępowaniu apelacyjnym, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych (k-217-221). Pozwany zaskarżył wyrok w zakresie punktów I (w części ponad kwoty 29.000 zł zasądzone na rzecz każdego z powodów), IV i V, zarzucając mu: 1) naruszenie prawa procesowego - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału rodowodowego i pominięcie stopnia rozeznania małoletniego jako okoliczności mających wpływ na ustalenie wysokości zadośćuczynienia; 2) naruszenie prawa materialnego:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.