Sygn. akt I ACa 1066/23 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 18 grudnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący:Edyta Buczkowska-Żuk Protokolant:sekr
§ 3k.c.
Okoliczność , że powodowie mogli składać wnioski o zmianę terminu spłaty raty, zawierać aneksy, czy wnioskować o zmianę waluty umowy nie dowodzi, że mieli oni wpływ na treść postanowień łączącej strony umowy. W toku postępowania pozwany nie wykazał nadto, aby wysokość marży przewidzianej w § 17 umowy była faktycznie przedmiotem negocjacji pomiędzy stronami. W kontekście tego fakt, że powodowie mieli do wyboru ale tylko pozornie wobec braku faktycznego przedstawienia im takiej oferty, zaciągnięcie kredytu wyrażonego w złotych lub indeksowanego i ostateczne wybrali ten drugi nie znaczy, że postanowienia umowy były z nimi indywidualnie negocjowane. Sąd I instancji zważył, iż samo dołączenie do odpowiedzi na pozew broszur, ulotek informacyjnych nie dowodzi tego, aby te dokumenty były przedłożone powodom przed zawarciem umowy kredytu zwłaszcza, że jak wynika z zeznań powodów wszystkie formalności zawarte z zawarciem umowy były podejmowane nie w siedzibie banku a w biurze pośrednika finansowego (...). Powodowie wskazali, że nie otrzymali żadnych ulotek informacyjnych czy broszur opisujących szczegółowo oferowany produkt bankowy. Podpisane oświadczenie o ryzyku kursowym miało zaś charakter blankietowy, bowiem pracownik firmy (...) nie przedstawił im faktycznej zmienności kursu franka w dłuższym czasie, czy też przedstawienia wysokości raty kredytu w zależności o zmiany kursu franka. Faktycznie nikt powodów nie ostrzegał przed nieograniczonym ryzykiem, a wręcz przeciwnie byli przekonani, że oferowany produkt bankowy jest bardzo atrakcyjny a kurs franka stabilny. Powodowie, w tych okolicznościach zdecydowali się na kredyt indeksowany do waluty CHF. Przeświadczenie powodów, że ryzyko nie jest duże, a waluta szwajcarska jest walutą stabilną, jawi się jako wysoce wiarygodne. Wbrew stanowisku pozwanego, samo podpisanie oświadczenia przez powodów o świadomości ryzyka walutowego nie jest dowodem na to, że powodowie posiadali w momencie zawierania umowy pełną świadomość w tym zakresie. Jak zeznali powodowie, przyczyną podjęcia przez nich decyzji o zawarciu spornej umowy kredytowej i czego zresztą strona pozwana nie kwestionowała była większa atrakcyjność tego produktu bankowego w stosunku do kredytów udzielanych w walucie polskiej. Zwykłe doświadczenie życiowe wskazuje, że gdyby pozwany bank udzielał w tym zakresie rzetelnej informacji, podkreślając, że ryzyko walutowe na przestrzeni wielu lat jest znaczne jak i prezentował symulacje pokazujące najbardziej niekorzystne scenariusze, wówczas klienci nie decydowaliby się na tego typu kredyty, pomimo niższej raty początkowo nawet o kilkaset złotych. Samo złożone przez powodów oświadczenie ma charakter ogólnikowy, bowiem nie wskazuje precyzyjnie konsekwencji wahań CHF na rynku walutowym. W szczególności nie zawiera ono informacji, że kurs waluty może wzrosnąć w sposób nieograniczony, co w przyszłości może wpłynąć na wysokość świadczeń tak w zakresie poszczególnych rat jak i całości kwoty pozostającej do spłaty. Stąd powyższe oświadczenie nie świadczy o wypełnieniu przez pozwanego w sposób prawidłowy obowiązku informacyjnego wobec powodów. Ogólnikowe pouczenie o ryzyku zmiany kursu waluty kredytu czy też przedstawienie zmian kursu walutowego CHF/PLN tylko z pewnego niezbyt długiego okresu, w tamtych realiach gospodarczych faktycznie nie informowało konsumenta w sposób rzetelny i obiektywny o faktycznym zagrożeniu na jakie naraża się zawierając sporną umowę a wręcz przeciwnie wprowadzało go w błąd bowiem stwarzało dla niedoświadczonego konsumenta mylne przeświadczenie, że zastosowana w umowie waluta franka szwajcarskiego jest stabilną walutą a zatem ryzyko wahań kursu nie powinno być znaczne. To pozwany bank jako profesjonalista mając świadomość wysokiego ryzyka zmiany kursy franka szwajcarskiego powinien uczulić kredytobiorców na ryzyko z jakim wiąże się uzyskanie kredytu w walucie wymienialnej. Ponadto, w sprawie brak jest dowodów, że powodowie byli informowani o tym jakie czynniki mają wpływ na rozmiar kursu waluty szwajcarskiej. Powodom nie przedstawiono żadnych innych możliwych wariantów, które zobrazowałyby zmienność kursów walut w taki sposób aby umożliwił on powodom zrozumienie wiążących się z tym konsekwencji ekonomicznych. Faktycznie przedstawione informacje zaburzały powodom postrzeganie rzeczywistego ryzyka z jakim związane jest ryzyko zmiany kursu waluty obcej a wręcz stwarzały wrażenie, że frank szwajcarski jest względnie stabilną walutą. Sąd Okręgowy wysnuł wniosek, że nie doszło zatem do indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy mających istotne znaczenie dla określenia wysokości zobowiązania powodów. Należy uznać, że jeżeli pozwany nie przedstawił, w wyczerpujący sposób, jakie elementy składały się na wysokość kursów waluty CHF, nie wynikały one z wewnętrznych procedur udzielania kredytu ani z oświadczenia powodów akceptującego wybór kredytu tego rodzaju, to należy przyjąć, że takie działanie uniemożliwiało ocenę przez powodów jego wpływu na wysokość zobowiązania. Wprawdzie w paragrafie 17 umowy wskazano, że kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego dla danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża banku, zaś kurs sprzedaży jako średnie kursy złotego dla danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża banku, to jednak w dalszej części umowy nie sprecyzowano w jaki sposób ustalana jest marża banku i co wpływa na jej wysokość. Odwoływanie się do powszechnej praktyki ustalania kursów CHF w tabelach banków, które miały charakter rynkowy, nie mogło wpłynąć na zmianę stanowiska, że warunki spłaty kredytu nie zostały indywidualnie ustalone. Co więcej ustalenie czy kursy walut stosowanego przez pozwanego nie odbiegały od kursów rynkowych jest w zupełności irrelewantne dla rozstrzygnięcia, bowiem umowę zawartą między stronami należy oceniać na dzień zawarcia umowy i z pominięciem sposobu jej wykonywania. Bezsprzecznie powodowie byli zobowiązani do dostosowania się do kursów ustalanych przez pozwanego, nie mogli korzystać z waluty nabytej poza nim. Sąd I instancji uznał, że pozwany na gruncie kwestionowanych postanowień nie zachował wymaganej transparentności. Brak było bowiem odniesień i to w sposób przejrzysty co do sposobu funkcjonowania mechanizmu przeliczeniowego kwoty kredytu. Treść umowy, jak i regulaminu nie pozwalała powodom na samodzielne ustalanie tych parametrów, co więcej nie zawierała nawet kryteriów według których mogłaby ona dokonać tych przeliczeń, czy je weryfikować. Z kolei, różnica między kursem kupna/sprzedaży ustalanych wyłącznie przez pozwanego, stanowi jego czysty dochód i dodatkowy ukryty koszt kredytu dla powodów. W tym kontekście uznać należało, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz w sposób rażący naruszały interesy powodów. Sąd Okręgowy przyjął, że powyższe działanie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Bez wątpienia uzależnienie wysokości zobowiązania od strony dysponującej kapitałem i przekazującym go do dyspozycji kredytobiorcy, uzależniającym jego zwrot według własnych kryteriów, które mogą być dowolnie przez niego kształtowane, godzi w zasady równowagi kontraktowej, przyzwoitości i uczciwości. Przyjęcie takiej formuły umożliwia bowiem pozwanemu dowolną modyfikację wysokości zobowiązania powodów i jako takie nie może zyskać aprobaty, mając na uwadze ich pozycję w tym stosunku obligacyjnym – status konsumenta. Mając na uwadze orzecznictwo Sądu Najwyższego, Sąd I instancji nie stwierdził także, aby kwestionowane postanowienia wykluczały przeprowadzenie kontroli w trybie indywidualnym na podstawie art.
§ 1k.c.
in fine. W aktualnym orzecznictwie nie ma już rozbieżności co do kwalifikacji klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowach kredytowych indeksowanych/denominowanych walutą obcą w kategoriach świadczeń głównych tego rodzaju umów. Następnie Sąd Okręgowy zaznaczył, że skutkiem stwierdzenia abuzywności spornych klauzul umownych, które, jak wyjaśniono, określały główne świadczenia stron, powinno być stwierdzenie nieważności całej umowy kredytowej i na taki skutek powodowie, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika procesowego, wyrazili świadomą zgodę, czemu jednoznacznie dali wyraz na rozprawie w dniu 9 lutego 2023 r. Sąd I instancji podzielił stanowisko Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje obecnie, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego, utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy. Zdaniem Trybunału, jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Sąd Okręgowy nie zgodził się ze stanowiskiem pozwanego, że z treści wydanego w dniu 29 kwietnia 2021r. wyroku TSUE w sprawie C 19/20 wynika wprost możliwość usunięcia przez Sąd z paragrafu 17 umowy postanowienia dotyczącego marży banku i pozostawienia pozostałych postanowień umowy w mocy. Nie ma możliwości odcięcia marży kupna/sprzedaży, albowiem stanowiłoby to zmianę treści postanowienia, nadto regulacja dotycząca sposobu ustalania kursu kupna/sprzedaży składa się na jedno zobowiązanie, którego nie można redukować, czy modyfikować, stąd należy odstąpić od stosowania nieuczciwego postanowienia w całości. Ponadto usunięcie części postanowienia umownego co do zasady winno być wykluczone gdyby prowadziło do modyfikowania przez sąd krajowy umowy zawartej między stronami i niweczyło w ten sposób cele dyrektywy. Zdaniem Sądu I instancji proponowana przez Bank redukcja postanowienia umownego poprzez wyeliminowanie jedynie jej „skażonej” części dotyczącej marży z pozostawieniem kursu średniego NBP, jest niedopuszczalna. Taka ingerencja wpływałaby bowiem na zmianę istoty klauzuli przeliczeniowej – zastosowana w umowie kredytu marża umowna jest bowiem nieodłącznym elementem niedozwolonego mechanizmu ustalania bankowych kursów wymiany walut. Pozostawienie jedynie kursu średniego NBP faktycznie spowodowałoby wykreowanie zupełnie nowej sytuacji prawnej i faktycznej leżącej tak naprawdę tylko w interesie banku. Ponadto gdyby zgodnie z życzeniem Banku, dokonano by podziału klauzuli przeliczeniowej, wówczas, pomimo zastosowania nieuczciwego postanowienia umownego, Bank nie poniósłby w istocie żadnych konsekwencji z powodu naruszenia prawa – zarobiłby po prostu niewiele mniej. Tymczasem celem dyrektywy 93/13/EWG jest odstraszający efekt dla przedsiębiorcy, który powinien odczuć ekonomicznie konsekwencje stosowania nieuczciwych postanowień umownych wobec konsumenta, po to aby w przyszłości nie zawierał on takiej umowy. Jeżeli jedynym skutkiem miałby być powrót do uczciwych warunków, to jest oczywiste, że przedsiębiorca niewiele by ryzykował. Sąd Okręgowy również zwrócił uwagę na fakt, że pozostawienie kursu średniego NBP nadal prowadziłoby do naruszenia równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumenta bowiem nadal nie byłby on w stanie w momencie zawierania umowy przewidzieć wynikających dla niego z tego faktu konsekwencji ekonomicznych. Nadal bowiem wobec braku poinformowania go o sposobie ustalania kursu średniego NBP a także pokazania jego wskazań w dłuższej perspektywie czasowej nie posiadałby wszystkich wymaganych informacji, na podstawie których mógłby oszacować całkowity koszt kredytu. Nadal też to konsument ponosiłby w całości ryzyko kursowe. Wzrost kursu franka szwajcarskiego powodowałby gorszą sytuację konsumenta, który musiałby spłacać coraz wyższe raty kredytu, zaś bank uzyskiwałby w ten sposób kwotę dużo większą niż wypłacony kapitał. Poza tym ustalany przez NBP kurs średni nie jest miernikiem całkowicie niezależnym od banków, gdyż jest on ustalany w oparciu o kursy swobodnie kształtowane przez banki na rynku, w tym pozwany bank i inne banki, które udzielały kredytów walutowych. Wartość kursu nie jest natomiast ustalana w oparciu o transakcje prowadzone przez bank centralny. Dalej Sąd I instancji stwierdził, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych, nie sposób ustalić precyzyjnie przedmiotu głównych świadczeń stron umowy kredytowej z dnia 16.02.2008 r., bowiem bez powyższych postanowień wypłata kredytu staje się niemożliwa gdyż zgodnie z umową mogła ona nastąpić jedynie w złotych polskich. Skoro zaś nie znamy kursu po jakim kwota kredytu miała zostać wypłacona, to nie można ustalić jaką kwotę kredytu należy wypłacić kredytobiorcy. Ponadto nie jest możliwe ustalenie jaką kwotę w złotych polskich kredytobiorca miałby następnie spłacać kredyt. Sąd Okręgowy zważył, iż w okolicznościach niniejszej sprawy, wobec obstawania przez powodów za stwierdzeniem nieważności całej umowy kredytowej, nie było również podstaw do czynienia ewentualnych prób substytuowania niedozwolonych postanowień „kursowych” przepisami prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Sąd I instancji doszedł do przekonania, że w stosunku do przedmiotowej umowy nie jest możliwe zastosowanie przepisu art. 358 k.c. Po pierwsze przepis ten w obecnym brzmieniu obowiązuje od stycznia 2009 r., tymczasem umowa pomiędzy stronami została zawarta 16 lutego 2008 r. Skoro konsekwencją uznania pewnych postanowień umownych za niedozwolone jest ich wyeliminowanie z umowy już od daty jej zawarcia, to czyni to niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Skoro bowiem w chwili zawarcia umowy przepis ten nie funkcjonował w obrocie prawnym, to strony umowy nie mogły zapoznać się z jego treścią i godzić się na jego zastosowanie w razie uznania postanowień umowy dotyczących przeliczeń walutowych za niedozwolone. Należy ponadto podkreślić, iż na gruncie prawa polskiego brak jest przepisu mogącego w całości, bez potrzeby konstruowania daleko idącej analogii, zastąpić nieuczciwe warunki umowne związane z ustalaniem kursów walut niezbędnych dla wykonania przeliczeń wynikających z kształtu postanowień dotyczących indeksacji. Sąd Okręgowy wskazał, że punktem wyjścia do oceny dopuszczalności zastąpienia klauzuli abuzywnej inną, dopuszczalną jest ustalenie, czy bez tej klauzuli umowa może nadal istnieć, a w razie odpowiedzi negatywnej - czy jej "unieważnienie" zagraża interesom konsumenta, z uwzględnieniem okoliczności istniejących w czasie sporu. Jeżeli zagraża, wówczas w rachubę wchodzi zastąpienie niedozwolonego postanowienia szczegółową regułą ustawową, chyba że konsument obstaje przy nieważności całej umowy. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". W niniejszej sprawie powodowie na rozprawie w dniu 9 lutego 2023r. w obecności pełnomocnika procesowego zostali pouczeni o ewentualnych konsekwencjach związanych ze stwierdzeniem nieważności kwestionowanej umowy lecz stanowczo i świadomie podtrzymali swoje żądanie stwierdzenia nieważności całej umowy. Skoro zatem powodowie uważają, że takie rozwiązanie jest dla nich zarówno subiektywnie jak i obiektywnie korzystne, to nie ma podstaw do zastosowania innych przepisów o charakterze ogólnym. W związku z tym, zachodziła konieczność uznania nieważności zawartej przez strony umowy z dnia 16 lutego 2008 r. w całości. W ocenie Sądu I instancji dla oceny kwestii ważności umowy nie ma znaczenia wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która przyznała kredytobiorcom m.in. uprawnienie do spłaty rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie obcej, z której kredytobiorcy mogą ale nie muszą skorzystać. Celem tej ustawy było bowiem ograniczenie możliwości dowolnego kształtowania przez banki kursów walutowych przyjmowanych jako podstawy waloryzacji kredytów. Ustawa ta nie sanowała błędnej konstrukcji waloryzacji. Należy mieć nadto na uwadze, że wprawdzie konsumenci na podstawie tej ustawy mieli możliwość spłacania kredytu w walucie waloryzacji, to jednak w sytuacji gdy zarabiają w złotówkach nadal ponoszą koszt spreadu bowiem muszą zakupić walutę waloryzacji po kursie sprzedaży co wynika z zasad rynkowych. Sąd Okręgowy nie znalazł także podstaw, aby powodowie na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytowej mieli ponieść jakiekolwiek negatywne tego konsekwencje, których nie byliby świadomi i nie godzili się na nie. Wystąpili bowiem z tego rodzaju powództwem, byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika a nadto pouczono ich o skutkach podjętych czynności. Wobec uwzględnienia żądania pozwu Sąd I instancji odstąpił od analizy dalszych podniesionych przez powodów zarzutów dotyczących nieważności umowy wynikających między innymi z naruszenia zasad współżycia społecznego, art. 358 1 § 2 k.c., 353 1 k.c., art. 69 ust. 1 prawa bankowego a także zgłoszonego żądania ewentualnego. Ponieważ skutkiem uznania nieważności umowy jest obowiązek wzajemnego zwrotu wszystkich świadczeń jakie strony sobie świadczyły stąd też Sąd Okręgowy nie analizował czy zawarte w treści umowy postanowienia dotyczące wprowadzenia opłaty manipulacyjnej z tytułu przekroczenia dopuszczalnego wskaźnika obciążenia nieruchomości kredytem są abuzywne. Dalej Sąd Okręgowy stwierdził, że rozstrzygnięcie o nieważności umowy kredytu spowodowało konieczność dokonania rozliczenia – zwrotu spełnionego świadczenia zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., o które powodowie wnosili w pozwie. W niniejszej sprawie powodowie w związku z zawartą umową, w okresie od 21.02.2008 r. do 11.07.2021 r. na podstawie ww. umowy kredytu wpłacili łącznie kwotę 301.533,37 złotych a co wynika wprost z zaświadczenia wydanego przez pozwany bank. Stąd do zwrotu na ich rzecz pozostaje łącznie powyższa kwota, o czym orzeczono w punkcie 2 wyroku. O odsetkach Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 k.c., przyjmując, że dopiero w dniu 28.12.2021r., to jest po upływie 14 dni od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu zawierającego stanowcze żądanie stwierdzenia nieważności umowy, a co miało miejsce w dniu 13.12.2021r., minął pozwanemu termin do spełnienia świadczenia i oddalił powództwo w zakresie żądania zasądzenia odsetek ustawowych zgodnie z żądaniem pozwu to jest od dnia 17.09.2021r. Pozwany był w stanie przeanalizować należycie żądanie powodów i zwrócić im żądaną kwotę w powyższym terminie. Termin zapłaty należności z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, zatem świadczenie to powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu pozwanego do zapłaty. Zdaniem Sądu powodowie dopiero w pozwie stanowczo i świadomie wyrazili swoją wolę dotyczącą braku sanowania postanowień niedozwolonych i żądania stwierdzenia nieważności łączącej strony umowy. W poprzednich pismach, to jest w piśmie reklamacyjnym z dnia 11.08.2021r. powodowie wskazywali jedynie na fakt występowania niedozwolonych postanowień w treści umowy, które ich zdaniem miały wpływ na wysokość spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych lecz powodowie wówczas nie obstawali za stwierdzeniem nieważności całej umowy. Natomiast na rozprawie w dniu 9 lutego 2023r. powodowie swoją wolę żądania stwierdzenia nieważności umowy jedynie potwierdzili. To że Sąd ma obowiązek informowania kredytobiorcy o ewentualnych roszczeniach restytucyjnych wynikających z nieważności umowy nie oznacza , że na skutek długoletniego oczekiwania na termin rozprawy kredytobiorca nie może dochodzić zaległych odsetek. Takie postępowanie prowadziłoby bowiem do penalizacji konsumenta, który nie ma żadnego wpływu na organizację wymiaru sprawiedliwości i może tylko biernie oczekiwać na rozstrzygnięcie mimo, że jego stanowisko co do żądania stwierdzenia nieważności umowy jest niezmienne. Sąd Okręgowy dał wiarę w całości dowodom z dokumentów stanowiącym podstawę ustaleń faktycznych, gdyż w sposób przekonujący, rzeczowy dostarczyły okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia i w swojej treści nie budziły wątpliwości. Sąd I instancji uznał za wiarygodne zeznania powodów dotyczące zaciągnięcia przez nich przedmiotowego kredytu, okoliczności zawierania umowy kredytu, braku możliwości negocjacji szczegółowych warunków umowy, w tym zwłaszcza postanowień określających zasady ustalania kursów, oraz zawarcia umowy przy wykorzystaniu wzorca stosowanego przez bank. Ich wyjaśnienia były logiczne, spójne i zgodne z dowodami z dokumentów oraz doświadczeniem życiowym (co do braku możliwości negocjacji tego rodzaju umów z bankiem), a co istotne strona pozwana nie zaoferowała dowodów wskazujących na odmienny stan faktyczny w tym zakresie. Przeprowadzenie dowodu z zeznań stron nastąpiło na podstawie wniosku obu stron postępowania przy czym dowód ten wobec faktu, że okoliczności zawarcia pomiędzy stronami umowy kredytu były sporne, uznać należało za niezbędny do wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych sprawy. Sąd Okręgowy wskazał, że zawnioskowany przez pozwanego świadek K. N. nie brała udziału przy zawieraniu umowy przez powodów, a co więcej nie była doradcą kredytowym, pracowała w centrali banku, stąd nie posiada żadnej wiedzy w jaki konkretnie sposób były w rzeczywistości oferowane kredyty hipoteczne, indeksowane do waluty obcej. Dlatego też zeznania tego świadka okazały się całkowicie nieprzydatne przy ustalanie okoliczności związanych z zawarciem spornej umowy kredytowej. Mało przydatne okazały się pisemne oświadczenia W. Z. oraz I. W., którzy również nie uczestniczyli przy zawieraniu przez powodów umowy kredytowej, co więcej nie posiadali wiedzy na temat sposobu informowania potencjalnych klientów o proponowanym produkcie bankowym a także o występowaniu ryzyka walutowego przez pracowników firmy (...). Stąd też ich zeznania okazały się zupełnie nieprzydatne przy ustalanie okoliczności związanych z zawarciem spornej umowy kredytowej skoro nie posiadali oni wiedzy czy powodowie byli należycie poinformowani o ryzykach z jakimi wiąże się uzyskanie kredytu indeksowanego. Pisemne zeznania świadka M. C. również faktycznie nie wnoszą wiele do rozstrzygnięcia sprawy bowiem dla rozstrzygnięcia sprawy nie były istotne informacje przedstawione przez tego świadka a dotyczące polityki banku w zakresie ustalania kursów walutowych w pozwanym banku. Sąd I instancji zauważył, iż bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy były przedłożone przez pozwanego dokumenty, tj. Pismo Komisji Nadzoru Finansowego z 31.05.2017r., raport Komisji Nadzoru Finansowego „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielanych w CHF na Pln według kursu z dnia udzielenia kredytu”, czy opinie prawne dołączone do odpowiedzi na pozew - bowiem ocena czy umowa zawiera postanowienia abuzywne następuje na moment zawarcia umowy (por. uchwałę SN z 18.06.2018r. III CZP 29/17). Późniejsze zdarzenia są dla tej oceny bez znaczenia. Pozostałe zaś dokumenty stanowiły jedynie źródło informacji o zasadach funkcjonowania kredytów indeksowanych lub też stanowiły opinie dotyczące zgodności z prawem tego typu umów, nie dotyczyły zaś faktów, które mogłyby być podstawą ustaleń faktycznych w sprawie. Sąd Okręgowy pominął wniosek stron o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości na fakt wyliczenia należnych kwot oraz zasad i metodologii ustalania kursów walut w Banku, czynników wpływających na wysokość kursu walut, stosowania przez Bank kursów o charakterze rynkowych, jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235 2 § 1 pkt. 2 k.p.c.). W świetle powołanych wyżej ustaleń odnośnie przesłanek uzasadniających ustalenie nieważności umowy kredytowej, Sąd I instancji ocenił prowadzenie tych dowodów za niecelowe, które nie będzie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia również z powodu oddalenia roszczenia powodów w zakresie ustalenia wysokości należności powodów względem pozwanego w przypadku ustalenia, że sporna umowa nadal wiąże strony postępowania ale bez klauzul niedozwolonych. Nie było istotnym w sprawie, jaka była rzeczywista praktyka Banku w zakresie ustalania kursów walut, czy jakie ogólne procedury obowiązywały w pozwanym Banku. Relewantnym w sprawie było bowiem samo brzmienie klauzul umownych kształtujących wysokość świadczeń stron, ich nieprzejrzystość i nieprecyzyjność oraz wynikająca z tego faktu możliwość jednostronnego kształtowania przez Bank wysokości wzajemnych świadczeń stron. Sąd Okręgowy orzekł o kosztach procesu, na podstawie art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 k.p.c., obciążając pozwanego w całości kosztami procesu. Koszty procesu, jakie ponieśli powodowie wyniosły łącznie 11.834,00 zł, na co składają się uiszczona opłata sądowa od pozwu w wysokości 1000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w wysokości 34 zł i wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w wysokości 10.800,00 zł. Brak było podstaw do podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika strony powodowej do żądanej przez niego dwukrotności stawki podstawowej, albowiem powyższego nie uzasadniał ani jego nakład pracy, ani też czas trwania postępowania. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się pozwany bank, zaskarżając wyrok w części, tj. co do punktów pierwszego, drugiego i czwartego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. w zw. art. 245 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c, poprzez dokonanie dowolnego a nie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, tj.: 1) dokonanie wadliwych ustaleń na podstawie dowodów z dokumentów zgromadzonych w toku niniejszej sprawy w postaci Umowy (...) nr (...) z 8 lutego 2008 r. (zawartej 16 lutego 2008 r.) (dalej: „Umowa Kredytu"), Wniosku kredytowego nr (...) z 18 stycznia 2008 r. (dalej: „Wniosek kredytowy"), Oświadczeń Strony Powodowej o ryzyku i rezygnacji z zawarcia kredytu w PLN z dnia 18 stycznia 2008 r., Zawiadomienia Strony Powodowej o prawie odstąpienia od umowy kredytu z dnia 18 stycznia 2008 r., Oświadczenia Strony Powodowej o dostarczeniu wzorców umownych z dnia 16 lutego 2008 r. Zarządzenia nr (...) Prezesa Zarządu (...) Bank S.A. z 23 czerwca 2006 r. wraz z załącznikiem - „Procedura regulująca zasady informowania Klientów (...) Banku o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytów hipotecznych w walutach obcych lub indeksowanych do waluty obcej", Informacji dla Klientów (...) Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, (...) Bank S.A., Przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanego kredytobiorcom przez doradcę kredytowego przy przedstawianiu oferty kredytowej, Uchwały Zarządu Banku z dnia 26 marca 2003 r. wraz z załącznikiem oraz decyzji nr (...) komitetu (...) z dnia 11 grudnia 2009 r., na których to dokumentach Sąd I Instancji oparł się ustalając stan faktyczny, a które to dokumenty pozwalały ustalić, że: a. Strona Powodowa miała możliwość indywidualnego uzgadniania postanowień Umowy Kredytu, dalszej negocjacji tych postanowień oraz że takich indywidualnych uzgodnień i negocjacji dokonała, na co wskazuje przede wszystkim treść § 11 ust. 3 Umowy Kredytu, który stanowił, że „Kredytobiorca oświadcza, że postanowienia niniejszej Umowy zostały z nim indywidualnie uzgodnione"; b. Strona Powodowa była informowana o ryzykach związanych z Umową Kredytu oraz o mechanizmach zawartych w Umowie Kredytu, nie była zapewniana o stabilności kursu CHF i bezpieczeństwie kredytu, zaś zasady ustalania kursów w pozwanym banku były niezmienne od 2003 r. i oparte były na czynnikach obiektywnych co wykluczało dowolność w ustalaniu tych kursów; 2) błędną ocenę dokumentu w postaci raportu Komisji Nadzoru Finansowego „Ocena wpływu na sytuację sektora bankowego i polskiej gospodarki propozycji przewalutowania kredytów mieszkaniowych udzielonych w CHF na PLN" oraz dokumentu w postaci Pisma Komisji Nadzoru Finansowego z 31 maja 2017 r., które to dokumenty w ocenie Sądu Okręgowego były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż dotyczyły zdarzeń, które wystąpiły już po zawarciu Umowy Kredytu i dotyczyły wykonania umowy, a Strona Powodowa nie miała żadnego wpływu na ich treść w sytuacji gdy dokumenty te mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i pozwalają ustalić, że ryzyka z tytułu Umowy Kredytu były ponoszone zarówno przez Pozwanego, jak i Stronę Powodową, potwierdzają walutowy charakter Umowy Kredytu, wskazują na konieczność zabezpieczenia przez Pozwanego i inne Banki pozycji walutowej związanej z kredytami indeksowanymi, wzrost zobowiązań banków w związku z prowadzeniem akcji kredytowej w walucie obcej, wskazują na obowiązki banków związane z oferowaniem takich kredytów, a także wskazują, że Pozwany nie czerpał z kredytów indeksowanych jedynie domniemanych nadmiernych i zawyżonych zysków, ale także ponosił z tego tytułu koszty; 3) błędną ocenę pisemnego oświadczeń pracowników Pozwanego M. C., I. W. oraz W. Z. poprzez przyjęcie, że są one nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż ww. osoby ten nie uczestniczyły w zawieraniu Umowy Kredytu i nie posiadały szczegółowych informacji o zawieraniu tej umowy, w tym o informowaniu Strony Powodowej o ryzyku walutowym w sytuacji gdy z ww. dokumentów wynikały okoliczności mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności: a. ww. osoby są wieloletnimi pracownikami Pozwanego i posiadają szczegółową wiedzę o funkcjonowaniu przedsiębiorstwa Pozwanego, w tym o wewnętrznych procedurach normujących takie sfery działania Pozwanego, jak oferowanie kredytów klientom detalicznym, które to procedury miały charakter standardowy, były przedmiotem wielu szkoleń i musiały być zachowane względem każdego klienta, w tym Strony Powodowej; b. ww. osoby wskazywały na możliwość indywidualnych uzgodnień Umowy Kredytu, opisywały sposoby prowadzenia akcji kredytowej, w tym informowania przez pracowników Banku klientów o ryzykach walutowych, wskazywały na sposoby ustalania przez Pozwanego kursów CHF, w tym na całkowicie rynkowy charakter tych kursów, dokładnie wskazywał na sposób ustalania wielkości spread'u, a także na uzasadnienie zastosowania tej instytucji w umowach kredytów indeksowanych; c. kwestia kosztów związanych z prowadzoną akcją kredytową ma istotne znacznie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, gdyż jednoznacznie wskazuje, że Pozwany nie czerpał z umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej jedynie zysków, lecz też, że ten rodzaj działalności wiązał się z kosztami, co ma istotne znacznie z punktu widzenia oceny wzbogacenia Pozwanego, a także domniemanego kształtowania praw i obowiązków Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszający interesy konsumentów; 4) uznanie za w pełni wiarygodne okoliczności wskazanych w trakcie przesłuchania Strony Powodowej i uczynienie ich podstawą ustaleń faktycznych, dotyczących procesu zawierania Umowy Kredytu, w tym przebiegu prezentacji Umowy Kredytu i mechanizmów w niej zawartych oraz związanych z nią ryzyk, w sytuacji gdy Strona Powodowa nie pamiętała części spotkań poprzedzających zawarcie Umowy Kredytu a jej przesłuchanie było sprzeczne z dokumentami zgromadzonymi w sprawie stanowiącymi podstawę ustaleń faktycznych (w punkcie 2.
- uzasadnienia apelacji Pozwany dokonał oznaczenia części zapisów rozprawy z dnia 9 lutego 2023 r., dotyczących faktów wynikających z przesłuchania Strony Powodowej); a w konsekwencji tych naruszeń błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że: a) Pracownicy Banku zapewniali Stronę Powodową, że frank szwajcarski jest walutą stabilną o nieznacznych wahaniach; b) Stronie Powodowej jedynie ogólnie wyjaśniano ryzyko walutowe jakie wiąże się z indeksacją kredytu; c) Stronie Powodowej nie przekazano broszur informacyjnych odnoszących się do indeksacji kredytu; d) Strona Powodowa nie była informowana o czynnikach ekonomicznych i parametrach, które mogłyby wpłynąć na kursy walut jak również nie przekazano jej informacji wskazujących na sposób ustalania przez Bank kursów walut; e) Umowa Kredytu została zawarta przez strony według standardowego wzorca umownego stosowanego przez Bank, nie podlegała negocjacjom, a Strona Powodowa mogła jedynie podpisać Umowę Kredytu w kształcie zaproponowanym jej przez pośrednika finansowego; f) Strona Powodowa nie została poinformowana o możliwości negocjacji postanowień Umowy Kredytu, a gdy Strona Powodowa spytała o możliwość negocjacji Umowy Kredytu choćby w zakresie wysokości ustalonego w umowie oprocentowania poinformowano ją, że warunki są tak korzystne, że nie podlegają dalszym negocjacjom; g) Strona Powodowa nie miała realnego wpływu na treść postanowień Umowy Kredytu; h) Postanowienia Umowy Kredytu dotyczące indeksacji kredytu są abuzywne; i) Stronie Powodowej nie została przedstawiona oferta kredytu w złotówkowego; j) Strona Powodowa nie została poinformowana o sposobie ustalania marży Banku o której mowa w § 17 Umowy Kredytu; k) Strona Powodowa miała jedynie pozorną możliwość wyboru rodzaju kredytu; l) Pracownik firmy (...) nie przedstawił Stronie Powodowej faktycznej zmienności kursów CHF w dłuższym czasie, ani nie przedstawił zmiany wysokości raty kredytu w zależności od zmiany kursu franka; m) Strony Powodowej nie przestrzegano przed ryzykiem kursowym wiążącym się z indeksacją kredytu; n) Strona Powodowa nie była informowana o tym jakie czynniki mają wpływ na rozmiar kursu CHF; o) Stronie Powodowej nie przedstawiono żadnych możliwych wariantów, które zobrazowałyby zmienność kursów walut w sposób umożliwiający zrozumienie wiążących się z tym konsekwencji ekonomicznych w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że: - Pracownicy Banku nie zapewniali Strony Powodowej o stabilności waluty CHF; - Stronie Powodowej w pełni wyjaśniono ryzyko walutowe jakie wiąże się z indeksacją kredytu; - Stronie Powodowej przekazano broszury informacyjne odnoszące się do indeksacji kredytu; - Strona Powodowa była informowana o czynnikach ekonomicznych i parametrach, które mogłyby wpłynąć na kursy walut oraz przekazano jej informacje wskazujące na sposób ustalania przez Bank kursów walut; - Umowa Kredytu jest wynikiem indywidualnych negocjacji postanowień jej stron; - Strona Powodowa została poinformowana o możliwości negocjacji wszystkich postanowień Umowy Kredytu; - Strona Powodowa miała realny wpływ na treść postanowień Umowy Kredytu; - Postanowienia Umowy Kredytu dotyczące indeksacji kredytu nie są abuzywne - Stronie Powodowej została przedstawiona oferta kredytu złotówkowego; - Strona Powodowa została poinformowana o sposobie ustalania marży Banku o której mowa w § 17 Umowy Kredytu; - Stronie Powodowej została przedstawiona pełna oferta kredytów dostępnych u Pozwanego zatem Strona Powodowa miała możliwość wyboru rodzaju kredytu; - Pracownik firmy (...) przedstawił Stronie Powodowej dane obrazujące faktyczną zmienność kursów CHF oraz przedstawił dane obrazujące wysokość raty kredytu w zależności od zmiany kursu franka; - Stronę Powodową przestrzegano przed ryzykiem kursowym wiążącym się z indeksacją kredytu; - Strona Powodowa była informowana o tym jakie czynniki mają wpływ na rozmiar kursu CHF; - Stronie Powodowej przedstawiono możliwe warianty, które obrazowałyby zmienność kursów walut w sposób umożliwiający jej zrozumienie wiążących się z tym konsekwencji ekonomicznych; - Przedstawione Stronie Powodowej informacje w żaden sposób nie zaburzały postrzegania rzeczywistego ryzyka z jakim związane jest ryzyko zmiany kursu waluty obcej ani nie stwarzały wrażenia, że frank szwajcarski jest stabilną walutą.
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 § 1 k.p.c. polegające na pominięciu przy dokonywanych przez Sąd ustaleniach treści: 1) § 6 ust. 3 Umowy Kredytu, który stanowił, że „[w] przypadku, gdy Kredyt jest indeksowany kursem waluty obcej, zmiana tego kursu będzie miała wpływ na wysokość Raty oraz saldo zadłużenia z tytułu Kredytu, przy czym saldo zadłużenia może przekroczyć wartość Nieruchomości. Ryzyko z tego tytułu ponosi Kredytobiorca." które to postanowienie w zrozumiały dla przeciętnego, nawet niewyedukowanego uczestnika obrotu, opisuje mechanizm kredytu, tj. wpływ kursu CHF na wysokość raty i salda zadłużenia w PLN; 2) § 12 ust. 1 Umowy Kredytu, który stanowi, że Strona Powodowa ustanowiła na rzecz Pozwanego zabezpieczenie w postaci hipoteki kaucyjnej na Nieruchomości do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu, określonej w § 1 ust. 1 Umowy Kredytu dla zabezpieczenia spłaty kredytu, odsetek, opłat prowizji i innych należności mogących powstać w wykonywaniu Umowy Kredytu, w szczególności różnic kursowych. Z postanowienia § 12 ust. 1 Umowy Kredytu wynika wprost, że z uwagi na m.in. mogące postawać różnice kursowe zobowiązanie w PLN Strony Powodowej może zwiększyć się o 170% wartości kwoty kredytu wskazanej w § 1 ust. 1 Umowy Kredytu, co przeczy ustaleniom Sądu, że Strona Powodowa nie została poinformowana o ryzyku kursowym; 3) § 10 ust. 11 Umowy Kredytu, który stanowił, że: „Na wniosek Kredytobiorcy Bank może dokonać zmiany waluty do której indeksowany jest Kredyt. [...]" , które to postanowienie stanowiło tzw. klauzulę kompensacyjną, ograniczającą ekspozycję Strony Powodowej na nadmierne ryzyko walutowe (mechanizm ten został uznany za dostatecznie chroniący konsumenta w Dyrektywie 2014/17/UE z 4 lutego 2014 r.), a w konsekwencji tego naruszenia błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że: a. Strona Powodowa została zapewniona przez doradcę Bankowego o bezpieczeństwie i atrakcyjności Umowy Kredytu oraz o stabilności kursu CHF; b. podpisane przez Stronę Powodową oświadczenie o ryzyku kursowym miało zaś charakter blankietowy, a ryzyko walutowe związane z Umową Kredytu wyjaśniono Stronie Powodowej jedynie ogólnie i pobieżnie, nie wskazano rzeczywistej wielkości tego ryzyka, nie przedstawiono Stronie Powodowej historycznych wahań kursu CHF, a także nie poinformowano ich o czynnikach ekonomicznych i parametrach, które mogłyby wpłynąć na kursy walut oraz nie wskazano rozmiaru tego ryzyka; c. Strona Powodowa ponosiła na podstawie Umowy Kredytu ryzyko kursowe w całości; d. postanowienia Umowy Kredytu są niejasne, niejednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy; e. Umowa Kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego; w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że: a) Strona Powodowa uzyskała informacje o korzyściach i ryzykach związanych z Umową Kredytu, a także indeksacją kredytu do CHF, a także nie była zapewniania o atrakcyjności kredytu i stabilności kursu CHF; b) Stronie Powodowej szczegółowo wyjaśniono kwestię ryzyka walutowego wiążącego się z zawarciem kredytu indeksowanego do CHF, w tym przedstawiono historyczne wahania kursu CHF oraz poinformowano o czynnikach mających wpływ na ten kurs, a podpisanie przez Stronę Powodową oświadczenie dokumentowało rzeczywisty przebieg oferowania kredytu; c) Umowa Kredytu równomiernie rozkłada na strony umowy ryzyka związane z umową, w tym ryzyko kursowe, a dodatkowo w Umowie Kredyt zawarto w § 10 ust. 11 klauzulę kompensacyjną, która pozwalała ograniczyć ryzyko kursowe Strony Powodowej; d) Umowa Kredytu nie narusza zasad współżycia społecznego; e) postanowienia Umowy Kredytu są jasne, jednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nie naruszając interesów Strony Powodowej;
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 243 2 k.p.c. w zw. z art. 235 2 § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez wybiórcze rozważenie materiału dowodowego i faktyczne pominięcie przez Sąd I Instancji przy dokonywaniu ustaleń w niniejszej sprawie znajdujących się w aktach sprawy dokumentów przedstawionych przez Pozwanego w postaci Wydruków ze strony internetowej Pozwanego oraz Tabeli przedstawiającej historię wypłat i spłat kredytu, a w konsekwencji tych naruszeń błędne przyjęcie (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że: 1) zawarte w Umowie Kredytu postanowienia cechują się brakiem transparentności i weryfikowalności parametru służącego ustaleniu kursu kupna oraz kursu sprzedaży Banku z uwagi na brak odwoływania się tych kursów do obiektywnych wskaźników, brak wskazania w umowie uzasadnienia dla stosowania kursów kupna i sprzedaży, a także brak określenia jakichkolwiek instrumentów, które pozwalałyby weryfikować te kursy; 2) postanowienia Umowy Kredytu są niejasne, niejednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy; 3) Umowa Kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego; w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że: a. Umowa Kredytu była czytelna i pozwala Stronie Powodowej na ustalenie wielkości zobowiązań stron wynikających z Umowy Kredytu, same kursy w oparciu o które przebiegały rozliczenia na podstawie Umowy Kredytu były kształtowane w oparciu o obiektywne kryteria, w tym kurs średni NBP, a także miały charakter rynkowy, a zastosowanie spread'u stanowi typową praktykę na rynku produktów związanych z walutami obcymi; b. postanowienia Umowy Kredytu są jasne, jednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nie naruszając interesów Strony Powodowej; c. Umowa Kredytu nie narusza zasad współżycia społecznego;
- naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy to jest art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. polegające na oddaleniu (pominięciu) - postanowieniem wydanym na rozprawie 9 lutego 2023 r. - wniosku dowodowego Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości, w celu wykazania faktów podanych w punkcie 7 petitum odpowiedzi na pozew z 12 stycznia 2022 r., a w konsekwencji oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym, uniemożliwiającym odtworzenie rzeczywistego charakteru stosunku łączącego strony Umowy Kredytu, w tym w szczególności: obiektywnego, rynkowego charakteru kursu waluty ustalanego przez Pozwanego, który był skorelowany z kursem średnim NBP, czy wyliczenia różnicy pomiędzy wysokością zobowiązania Strony Powodowej przy zastosowaniu kursu średniego NBP z wysokością zobowiązania Strony Powodowej obliczoną według kursów stosowanych przez Pozwanego, co skutkowało przyjęciem (niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy), że: 1) zawarte w Umowie Kredytu postanowienia cechują się brakiem transparentności i weryfikowalności parametru służącego ustaleniu kursu kupna oraz kursu sprzedaży Banku z uwagi na brak odwoływania się tych kursów do obiektywnych wskaźników, brak wskazania w umowie uzasadnienia dla stosowania kursów kupna i sprzedaży, a także brak określenia jakichkolwiek instrumentów, które pozwalałyby weryfikować te kursy; 2) postanowienia Umowy Kredytu pozostawiały Bankowi swobodę w kształtowaniu wysokości zobowiązania Strony Powodowej; 3) Strona Powodowa ponosiła na podstawie Umowy Kredytu ryzyko kursowe w całości; 4) postanowienia Umowy Kredytu są niejasne, niejednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy; 5) Umowa Kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego; 6) Umowa Kredytu nie może być dalej wykonywana, gdyż z § 17 Umowy Kredytu nie można usunąć jedynie postanowienia o marży Banku w sytuacji gdy Sąd I Instancji powinien ustalić, że: a. Umowa Kredytu była czytelna i pozwala Stronie Powodowej na ustalenie wielkości zobowiązań stron wynikających z Umowy Kredytu, same kursy w oparciu o które przebiegały rozliczenia na podstawie Umowy Kredytu były kształtowane w oparciu o obiektywne kryteria, w tym kurs średni NBP, a także miały charakter rynkowy, a zastosowanie spread'u stanowi typową praktykę na rynku produktów związanych z walutami obcymi; b. Pozwany nie miał swobody w określaniu wysokości świadczeń wynikających z Umowy Kredytu, w tym także kształtowania wysokości zobowiązania Strony Powodowej, a sposób tworzenia Tabeli kursów Banku, w tym także algorytm obliczenia wysokości kursów kupna i kursów sprzedaży, został wskazany wprost w § 17 Umowy Kredytu i był przed zawarciem Umowy Kredytu szczegółowo wyjaśniany Stronie Powodowej przez reprezentantów Pozwanego; c. Umowa Kredytu równomiernie rozkłada na strony umowy ryzyka związane z umową, w tym ryzyko kursowe, a dodatkowo w Umowie Kredytu zawarto w § 10 ust. 11 klauzulę kompensacyjną, która pozwalała ograniczyć ryzyko kursowe Strony Powodowej; d. Umowa Kredytu nie narusza zasad współżycia społecznego; e. postanowienia Umowy Kredytu są jasne, jednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nie naruszając interesów Strony Powodowej; f. Umowa Kredytu może być dalej wykonywana, a z § 17 Umowy Kredytu usunięta może zostać jedynie marża;
- naruszenie prawa materialnego, to jest art.
k.c, art.
k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i ust. 2, art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej: „Dyrektywa Rady 93/13/EWG"); poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że: 1) postanowienia Umowy Kredytu nie zostały indywidulanie uzgodnione, a Pozwany w procesie kontraktowania posługiwał się wzorcem, w sytuacji gdy posługiwanie się wzorem nie wyklucza możliwości indywidualnego uzgadniania postanowień umownych, co miało miejsce w niniejszej sprawie i na co wskazują załączone do sprawy dokumenty; 2) postanowienia Umowy Kredytu są nietransparentne, niejednoznaczne i nieweryfikowalne, gdyż: a. Strona Powodowa nie została rzetelnie poinformowana o sposobie funkcjonowania mechanizmu przeliczeniowego kwoty kredytu, a sama treść mechanizmu nie zawierała kryteriów wskazujących jakie parametry służą przeliczeniu, w tym treść § 17 Umowy Kredytu jest niejasna dla przeciętnego konsumenta; b. Pozwany nie poinformował Strony Powodowej w sposób należyty o mechanizmach i ryzykach związanych z Umową Kredytu, w szczególności nie przedstawił Stronie Powodowej informacji o sposobie ustalenia tabeli kursów, nie przedstawił informacji w jaki sposób ustalany jest średni kurs NBP i jakie czynniki na niego wpływają, nie przedstawił informacji o skutkach mechanizmu indeksacji, nie zapoznał Strony Powodowej z historycznymi kursami CHF, nie przekazał informacji o stosowaniu spread'u, którego stosowanie stanowiło czysty dochód Pozwanego i jednocześnie było dodatkowym, ukrytym kosztem dla Strony Powodowej, a wręcz przeciwnie zapewniał Stronę Powodową, że ryzyko związane z Umową Kredytu nie jest duże, a CHF jest walutą stabilną; w sytuacji gdy:
- a)prawidłowa ocena materiału dowodowego w niniejszej sprawie powinna doprowadzić Sąd Okręgowy do wniosku, że Stronie Powodowej przekazano informacje na temat korzyści i ryzyk związanym z Umową Kredytu, a także mechanizmów zawartych w Umowie Kredytu, a oświadczenia podpisane przez Stronę Powodową obrazowały fakt spełnienia przez Pozwanego obowiązków informacyjnych;
- b)Strona Powodowa nie była zapewniania o bezpieczeństwie Umowy Kredytu i stabilności kursu CHF;
- c)mechanizmy zawarte w Umowie Kredytu i ryzyko kursowe były przedstawiane Stronie Powodowej nie tylko przez doradców kredytowych, ale także były opisane w samej Umowie Kredytu (§ 6 ust. 3), czy też zawarte w broszurach, które Strona Powodowa otrzymała przed podpisaniem Umowy Kredytu (same broszury zawierały m.in. historyczne wahania kursu CHF);
- d)§ 6 ust. 3 Umowy Kredytu opisywał w sposób plastyczny mechanizmy zawarte w Umowie Kredytu oraz wskazywał na możliwości znacznego wzrostu salda zadłużenia oraz raty kredytowej;
- e)Pozwany nie mógł w jakikolwiek sposób przewidzieć przyszłych ruchów kursu CHF, a tym samym nie mógł zakładać, że osiągnie znacznie wyższe korzyści (zyski) z Umowy Kredytu, niż te o których poinformował Stronę Powodową w momencie zawierania Umowy Kredytu; 3) postanowienia Umowy Kredytu kształtowały prawa i obowiązki Strony Powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy Strony Powodowej poprzez: a. przyznanie Pozwanemu jednostronnego, nieograniczonego i całkowicie uznaniowego uprawienia do ustalania kursu waluty według którego ustalane są świadczenia z Umowy Kredytu; b. Umowa Kredytu nie pozwalała Stronie Powodowej oszacować konsekwencji ekonomicznych związanych z kredytem i obciążała Stronę Powodową w całości ryzykiem kursowym; c. zastosowanie w Umowie Kredytu spread'u (kurs kupna i kurs sprzedaży CHF), który stanowi ukryty koszt kredytu; d. Pozwany nienależycie poinformował Stronę Powodową o ryzykach związanych z Umową Kredytu oraz mechanizmach w niej zawartych; w sytuacji gdy:
- a)postanowienia Umowy Kredytu dotyczące określenia kursów walut wykluczały dowolność, w szczególności poprzez odwołanie do kursu średniego NBP, a sama marża miała charakter czysto rynkowy;
- b)prowadzenie przez Pozwanego działalności na silnie konkurencyjnym rynku bankowości komercyjnej, a także ciągły nadzór KNF, wykluczały możliwość jednostronnego i nieograniczonego kształtowania kursu CHF w tabelach kursów;
- c)Umowa Kredytu pozwalała oszacować Stronie Powodowej jej konsekwencje ekonomiczne, na co wskazywał m.in. § 6 ust. 3 oraz § 12 ust. 1 Umowy Kredytu, a nadto umowa ta ryzykami obciążała również Pozwanego (gdzie ryzyko stopy procentowej ziściło się w pełni na niekorzyść Pozwanego), a także zawierała w § 10 ust. 11 klauzulę kompensującą ryzyko walutowe Strony Powodowej, która pozwala przewalutować kredyt;
- d)spread jest instytucją w pełni dopuszczalną w umowach kredytu powiązanych z walutą obcą i nie został nigdy zakwestionowany ani w prawie europejskim, ani też w prawie polskim i ma on na celu pokrycie kosztów Pozwanego związanych z obrotem walutowym, a nie uzyskanie przez Pozwanego nieuzasadnionych korzyści kosztem Strony Powodowej;
- e)Strona Powodowa otrzymała od Pozwanego pełną i rzetelną informację o ryzykach związanych z Umową Kredytu, a także o mechanizmach w niej zawartych; 4) klauzula indeksacyjna (§ 1 ust. 1 w związku z § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 Umowy Kredytu), może być poddana kontroli w zakresie abuzywności z powołaniem na niedozwolony charakter postanowień dotyczących Tabeli kursów walut Banku, określonych w § 17 Umowy Kredytu, pomimo że klauzula indeksacyjna stanowi postanowienie określające główne świadczenie stron, sformułowane w sposób jednoznaczny; i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd I Instancji, że kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia Umowy Kredytu stanowią postanowienia niedozwolone, których eliminacja skutkuje nieważnością tej umowy w całości; 6. naruszenie prawa materialnego, to jest art.
§ 1i 2 k.c.
w zw. z § 17 Umowy Kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że brak jest możliwości usunięcia z § 17 Umowy Kredytu z powodu abuzywności samego odwołania do marży z jednoczesnym pozostawieniem postanowienia odwołującego się do kursu średniego NBP, gdyż zawarte w § 17 Umowy Kredytu odwołanie do marży nie stanowi samodzielnego postanowienia umownego, a nadto działanie takie prowadziłoby do zmiany treści postanowienia oraz niweczyło cele dyrektywy w sytuacji gdy: 1) Sąd I Instancji wadliwie zastosował w niniejszej sprawie wytyczne sformułowane w wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanym w sprawie C-19/20 (dalej: „Wyrok TSUE"), dotyczącej Pozwanego i, 2) Sąd I Instancji całkowicie nie podzielił zapatrywań na kwestię możliwości zastosowania tzw. testu niebieskiego ołówka zaprezentowanych przez Sąd Najwyższy w wyroku z 1 czerwca 2022 r. wydanym w sprawie o sygn. akt II CSKP 364/22, który oceniając § 17 o brzmieniu analogicznym do zawartego w Umowie Kredytu wprost wskazał, że: a. postanowienia dotyczące marży Pozwanego oraz postanowienia odwołujące się do kursu średniego NBP stanowią odrębne postanowienia umowne; b. dopuszczalne jest usunięcie jako abuzywnych jedynie postanowień odwołujących się do marży Pozwanego, co przełoży się na konieczność wykonywania umowy/rozliczenia umowy w oparciu o kurs średni NBP; c. usunięcie postanowień o marży Pozwanego nie oznacza niedopuszczalnej w świetle dyrektywy zmiany nieuczciwego warunku, ani też nie narusza celów Dyrektywa Rady 93/13/EWG; 3) kursu średniego NBP nie sposób uznać w jakimkolwiek zakresie za nieuczciwy, czy nietransparentny, gdyż stanowi on wartość, która ustalana jest wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego niezależnie od Pozwanego, a nadto została zaakceptowana przez ustawodawcę jako podstawa rozliczeń np. w art. 358 § 2 k.c; 4) usunięcie z § 17 Umowy Kredytu odwołania do marży Pozwanego nie będzie skutkować zmianą istoty warunku umownego. § 17 Umowy Kredytu stanowi klauzulę kursową odrębną od klauzuli indeksacyjnej zawartej w Umowie Kredytu i składa się z odrębnych postanowień odwołujących się kursu średniego NBP CHF oraz marży Banku. Usunięcie odwołania do marży Pozwanego nie skutkuje zmianą waluty kredytu, niezrozumiałością tego postanowienia, czy też utratą walutowego charakteru Umowy Kredytu. Umowa taka pozostaje Umową Kredytu indeksowaną do CHF i oprocentowaną w oparciu o stawkę LIBOR 3M CHF. Co więcej, taka konstrukcja w pełni urzeczywistnia wolę stron Umowy Kredytu wyrażoną przy zawieraniu Umowy Kredytu, z tym zastrzeżeniem, że uproszczeniu ulegają zasady ustalenia kursu CHF w Tabeli kursów, a jednocześnie; a. odstraszający cel dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego; b. usuwany element stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli, co jednocześnie przesądza, że takie działanie nie będzie miało charakteru redukcji utrzymującej skuteczność; c. usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy nie skutkuje zmianą treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty; i w konsekwencji błędne uznanie przez Sąd, że wszystkie zawarte w § 17 Umowy Kredytu kwestionowane przez Stronę Powodową postanowienia, stanowią postanowienia niedozwolone, co przekłada się na abuzywność klauzuli indeksacyjnej i w konsekwencji skutkuje ich całkowitą eliminacją z Umowy Kredytu; 7. naruszenie prawa materialnego, to jest art.
§ 1i § 2 k.c.
i art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych ustaw (dalej: „Ustawa antyspreadowa") przez ich błędną wykładnie polegającą na przyjęciu, że fakt wejścia w życie Ustawowy antyspreadowej nie ma wpływu na ocenę abuzywności klauzul zawartych w umowach kredytowych, podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów wskazuje, że na dzień orzekania abuzywny charakter spornych postanowień Umowy Kredytu został usunięty; 8. naruszenie prawa materialnego, to jest art. 56 k.c., art. 65 § 2 k.c., art. 358 § 2 k.c. w zw. z art.
§ 1i 2 k.c.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG, przez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że nie istnieje możliwość utrzymania Umowy Kredytu w mocy z pominięciem klauzul uznanych za abuzywne poprzez: 1) dokonanie wykładni oświadczeń woli stron i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP; 2) zastosowanie przepisu dyspozytywnego, tj. przepisu art. 358 § 2 k.c. i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP; 3) innych przepisów prawa materialnego i w konsekwencji zastosowanie przeliczeń walutowych według kursu średniego NBP; 4) zastosowanie „blue pencil test"; 9. naruszenie prawa materialnego, to jest art.
k.c. w zw. z art. 58 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie i ustalenie, że: 1) wyeliminowanie klauzul uznanych za abuzywne i tym samym zniesienie mechanizmu indeksacji oraz mechanizmu różnic kursowych prowadzi pośrednio do eliminacji z Umowy Kredytu ryzyka kursowego, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, co również przemawia za całkowitą nieważnością Umowy Kredytu; 2) po wyeliminowaniu klauzul uznanych za abuzywne brak będzie możliwości określenia precyzyjnie przedmiotu głównych świadczeń stron, a tym sama wypłata kredytu staje się niemożliwa; w sytuacji gdy umowa ta jest typową umową kredytu indeksowanego zgodną z przepisami kodeksu cywilnego oraz Prawa bankowego, a nadto przy założeniu niekorzystanej interpretacji, zgodnie z którą kwestionowane klauzule stanowią klauzule abuzywne, ich wyeliminowanie nie skutkuje upadkiem całej umowy bowiem istnieje możliwość jej dalszego wykonywania z pominięciem tych klauzul;
- naruszenie prawa materialnego to jest art. 58 § 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że Umowa Kredytu była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego jako godząca w zasady równowagi kontraktowej, przyzwoitości i uczciwości, gdyż Pozwany na podstawie Umowy Kredytu miał możliwość dowolnej modyfikacji wysokości zobowiązań Strony Powodowej, w sytuacji gdy Umowa Kredytu, warunki rynkowe (konkurencja między Bankami), a także działalność regulatorów wykluczała dowolność w kształtowaniu kursów CHF, a tym samym zobowiązań Strony Powodowej;
- naruszenie prawa materialnego, to jest art. 189 k.p.c. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że Stronie Powodowej przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności Umowy Kredytu, podczas gdy: 1) Stronie Powodowej przysługuje w odniesieniu do Umowy Kredytu roszczenie dalej idące, tj. roszczenie o zapłatę w związku z nieważnością Umowy Kredytu, a tym samym Strona Powodowa nie dysponowała interesem prawnym w dochodzeniu nieważności Umowy Kredytu; 2) wydanie wyroku nie zakończy definitywnie sporu między stronami.
- naruszenie prawa materialnego, to jest art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. polegające na ich zastosowaniu, art. 411 pkt 2 k.c. polegające na jego błędnej wykładni oraz art. 411 pkt 1 i 4 k.c. polegające na ich niezastosowaniu i przyjęciu, że wszelkie kwoty świadczone przez Stronę Powodową tytułem wykonania Umowy Kredytu stanowią świadczenie nienależne, pomimo, że świadczenia Strony Powodowej znajdowały swoją podstawę w tej umowie, a ponadto brak rozważenia wystąpienia przesłanek pozwalających uznać, że świadczenia Strony Powodowej są nienależne;
- naruszenie prawa materialnego, to jest art. 409 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i przyjęciu, iż: 1) Pozwany jest obecnie wzbogacony, w podczas gdy Pozwany w związku z Umową Kredytu musiał liczyć się z szeregiem wydatków, począwszy od konieczności przekazania Stronie Powodowej kwoty kapitału, skończywszy na ponoszeniu kosztów zabezpieczenia ryzyk związanych z udzieleniem kredytu; 2) Pozwany powinien liczyć się obowiązkiem zwrotu wzbogacenia w momencie zużycia korzyści, podczas gdy Pozwany stoi konsekwentnie na stanowisku, że Umowa Kredytu jest ważna i skuteczna i wiąże strony, toteż brak było podstaw do jakichkolwiek założeń, co do braku podstaw przysporzeń pomiędzy stronami, czy też obowiązku ich zwrotu;
- naruszenie prawa materialnego, to jest art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że należność odsetkowa winna być naliczana po upływie 14 dni od dnia doręczenia Pozwanemu pozwu, a nie od momentu złożenia przez konsumenta na rozprawie oświadczenia o zgodzie na upadek umowy i potwierdzeniu posiadania świadomości ryzyk związanych z upadkiem umowy, na podstawie pouczenia udzielonego przez Sąd. Mając na uwadze podniesione zarzuty wniesiono o:
- zmianę Zaskarżonego Wyroku w zaskarżonej części, poprzez oddalenie powództwa także co do roszczenia o ustalenie nieważności Umowy Kredytu, co do roszczenia o zasądzenie od Pozwanego na rzecz Strony Powodowej łącznie kwoty w wysokości 301.533,37 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 28 grudnia 2021 r. do dnia zapłaty a także co do żądania zasądzenia kosztów postępowania;
- zasądzenie od Strony Powodowej na rzecz Pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za obie instancje według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te odsetki do dnia zapłaty. Ewentualnie wniesiono o:
- uchylenie Zaskarżonego Wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w zaskarżonej części do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Koszalinie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania za obie instancje, wnosząc niniejszym o zasądzenie tych kosztów (w tym kosztów zastępstwa procesowego) od Strony Powodowej na rzecz Pozwanego według norm przepisanych, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te odsetki do dnia zapłaty. Nadto, wniesiono o:
- w oparciu o przepis art. 380 k.p.c. - rozpoznanie i zmianę postanowienia Sądu I Instancji, które nie podlegało zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. postanowienia wydanego na rozprawie w dniu 9 lutego 2023 r. w przedmiocie oddalenia (pominięcia) wniosku Pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego i na podstawie art. 382 k.p.c. (w razie nieprzekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Koszalinie) wniesiono o dopuszczenie i przeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości, finansów oraz rachunkowości w celu wykazania faktów podanych w punkcie 7 petitum odpowiedzi na pozew z 12 stycznia 2022 r. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o:
- oddalenie apelacji Pozwanego w całości;
- pominięcie wniosku Pozwanego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z dziedziny bankowości oraz rachunkowości;
- zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu przed Sądem II instancji, według norm prawem przepisanym w wysokości dwukrotnej stawki minimalnej. W piśmie z dnia 25 października 2023 r. pozwany: I. podniósł zarzut skorzystania przez Pozwanego z prawa zatrzymania świadczeń spełnionych przez Z. D. i M. D. (dalej jako: Strona Powodowa) na rzecz Banku, które miałyby podlegać zwrotowi w przypadku stwierdzenia przez Sąd, że umowa kredytu nr (...), zawarta przez Stronę Powodową 16 lutego 2008 r. z (...) Bankiem S.A. z siedzibą w G., którego Bank jest następcą prawnym (dalej jako: "Umowa Kredytu"), jest nieważna (trwale bezskuteczna) - do czasu zaofiarowania przez Stronę Powodową zwrotu świadczenia spełnionego przez Pozwanego na ich rzecz w postaci zapłaty kwoty 232 532,98 zł, tj. wartości kapitału udostępnionego Stronie Powodowej na podstawie Umowy Kredytu w dniu 21 lutego 2008 r. II. w związku z powyższym, w przypadku podtrzymania przez Sąd oceny co do nieważności (trwałej bezskuteczności) Umowy Kredytu i zasadności roszczeń Strony Powodowej, Sąd powinien uwzględnić podniesiony zarzut zatrzymania w sentencji orzeczenia poprzez dodanie zastrzeżenia, że spełnienie przez Bank świadczenia zasądzonego w wyroku jest uzależnione od jednoczesnego spełnienia przez Stronę Powodową świadczenia wzajemnego polegającego na zapłacie na rzecz Pozwanego kwoty 232 532,98 zł - o co Pozwany niniejszym wnosi; III. na podstawie art. 235 1 k.p.c. w związku z art. 232 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. wniesiono o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów w postaci pism Banku z dnia 31 sierpnia 2023 r. - oświadczeń o skorzystaniu przez Pozwanego z prawa zatrzymania wraz z pełnomocnictwem oraz potwierdzeniem doręczenia oświadczeń oraz potwierdzeniem doręczenia, celem wykazania faktu skutecznego złożenia przez Pozwanego wobec Strony Powodowej oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego nie zasługiwała na uwzględnienie. Na wstępie Sąd Apelacyjny wskazuje, że sprawy tzw. kredytów frankowych były już przedmiotem wielokrotnych rozstrzygnięć tut. Sądu. W sprawach tych (także z udziałem pozwanego banku) od dłuższego już czasu można mówić o ugruntowanej linii orzeczniczej. Z tego względu Sąd Apelacyjny rozpoznając niniejszą sprawę szeroko zaczerpnął ze swojego wcześniejszego dorobku judykacyjnego w tej materii. W szczególności dotyczy to uzasadnienia wyroku w sprawie zakończonej wyrokiem z dnia 27 lutego 2023 roku, sygn. akt I ACa 985/22 oraz uzasadnień wyroków wydanych w sprawach rozpoznanych na kanwie analogicznych umów kredytu, a więc wyroków z dnia 31 sierpnia 2022 roku, sygn. akt I ACa 592/22 i ACa 653/22, wyroku z dnia 30 grudnia 2022 roku, sygn. akt I ACa 748/
- Wskazując prymarnie na uzasadnienia tych judykatów, Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie będzie już każdorazowo przywoływał odrębnie motywów składających się na ich argumentację. Tezy apelacji są z przywołaną linią orzeczniczą sprzeczne; zarazem skarżący nie przedstawił żadnych nowych i przekonujących argumentów, które uzasadniałyby odejście od utrwalonych poglądów w zakresie abuzywności kwestionowanych przez powodów klauzul; walutowej i przeliczeniowej oraz wpływu tej okoliczności na ważność całej umowy kredytowej. Apelacja banku została sporządzona w sposób typowy dla podobnych spraw: zasadniczo ograniczała się ona do obszernego (lecz w dużej mierze abstrakcyjnego, zredagowanego w oderwaniu od realiów konkretnej sprawy i mechanicznie powielonego) uzasadnienia stanowiska skarżącego. Zasadniczych konkluzji wyprowadzonych przez skarżącego z licznie cytowanych przez niego orzeczeń (wskutek ich nieaktualności, błędnej interpretacji przez pozwanego czy też po prostu dlatego, że wyrażone w nich poglądy nie są trafne) Sąd Apelacyjny zdecydowanie nie podziela. Przechodząc do oceny wniesionego środka odwoławczego przez pozwanego wskazać należy, że postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z treścią art. 378 § l k.p.c., sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż sformułowanie „w granicach apelacji” wskazane w tym przepisie oznacza, iż sąd drugiej instancji między innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (vide uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSN 2008/6/55). Innymi słowy, Sąd Apelacyjny - bez względu na stanowisko stron oraz zakres zarzutów - może, a jeżeli je dostrzeże - powinien, naprawić wszystkie naruszenia prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia. Jest jasne, że nienaprawienie tych błędów byłoby równoznaczne ze świadomym ich powieleniem w postępowaniu rozpoznawczym na wyższym szczeblu instancji, czego - zważywszy na istotę wymiaru sprawiedliwości i cele postępowania odwoławczego - nie można zaaprobować. Sąd Apelacyjny nie dostrzegł jednak ich wystąpienia w niniejszej sprawie. Mając to na względzie, w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny, dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania. W ten sam sposób, korzystając z bliźniaczej normy art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny traktuje ustalenia prawne poczynione przez Sąd Okręgowy. Dla uporządkowania dalszego toku wywodu i wobec nadmiernego rozdrobnienia zarzutów apelacyjnych przypomnieć należy, że z art. 378 § 1 k.p.c. nie wynika konieczność osobnego omówienia w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu podniesionego w apelacji, ale wystarczające jest odniesienie się do nich w sposób wskazujący, że zostały one przez Sąd drugiej instancji rozważone (vide wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 24 marca 2010 r., sygn. akt V CSK 269/09, OSNC 2010, nr 9, poz. 127; z dnia 26 kwietnia 2012 r., sygn. akt III CSK 300/11, OSNC 2012, nr 12, poz. 144). Zgodnie z art. 327 1 § 2 k.p.c. uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły. Jeżeli zarzuty apelacyjne są ponadprzeciętnie rozbudowane, można je rozważać łącznie, chwytając oś problemu, byleby podsumować je stanowczą puentą z wyjaśnieniem, dlaczego tego rodzaju argumentacja nie jest zasadna – tak postanowienie SN z 17.11.2020 r., I UK 437/19, LEX nr
- Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie, w której apelacja i odpowiedź na nią są pismami obszernymi, a przywołane w nich liczne poglądy doktryny i judykatury wykraczają - zdaniem Sądu Apelacyjnego - ponad rzeczową potrzebę, nadając wyżej wymienionym pismom charakter zbliżony do dysertacji naukowych. Pomimo wielości zgłoszonych w apelacji zarzutów i obszerności jej uzasadnienia, zawiera ona szerokie przytoczenie poglądów judykatury i doktryny prezentujących in abstracto odmienną – niż przyjęta przez Sąd I instancji (w ślad za aktualnie dominującym stanowiskiem orzecznictwa i nauki prawa) - koncepcję oceny istotnych zagadnień prawnych dotyczących problematyki tzw. kredytów frankowych. Wykracza poza ustawowe wymogi niniejszego uzasadnienia jego sporządzenie w konwencji przyjętej przez skarżącego, co sprowadziłoby się do obszernego cytowania przeciwstawnych do jego poglądów stanowisk, z którymi zapoznanie się nie nastręcza przecież profesjonalnemu pełnomocnikowi jakichkolwiek trudności. Podstawą apelacji pozwany uczynił przede wszystkim zarzuty dotyczące naruszenia przez sąd pierwszej instancji szeregu norm prawa procesowego, a zatem do tych uchybień w pierwszej kolejności odniesie się Sąd Apelacyjny w niniejszym uzasadnieniu. Należy mieć na uwadze, że dopiero przesądzenie właściwej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia umożliwia dokonanie oceny zastosowania do niej stosownych norm prawa materialnego. W okolicznościach sprawy wyjątek stanowi jedynie zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. (pomimo zamieszczenia go w ustawie procesowej, przepis ten posiada charakter materialnoprawny), który należy omówić pierwszoplanowo, bowiem przesądzenie, że powodom nie przysługuje interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie, czyni w tym zakresie to powództwo bezzasadne a limine, bez potrzeby jego dalszego badania. Dotycząca tej kwestii argumentacja skarżącego sprowadza się do konkluzji, że rozstrzygnięcie uwzględniające żądania pozwu nie zakończy sporu między stronami a powodom przysługuje "dalej idące" powództwo o zapłatę i w ramach sporu o zapłatę sąd (przesłankowo) powinien odnieść się do kwestii ważności umowy. Zgodnie przyjmuje się obecnie w nauce i orzecznictwie, że norma art. 189 k.p.c. kreuje szczególną (niewynikającą z przepisów prawa materialnego) formę ochrony prawnej praw podmiotowych. Jako przyznającej prawo do żądania szczególnej ochrony prawnej, normie tej przypisuje się charakter materialnoprawny. Interes prawny jest zazwyczaj pojmowany jako przesłanka materialnoprawna powództwa o ustalenie - por. np. T Ereciński (red.), Komentarz do kodeksu postępowania cywilnego, Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze, tom I Warszawa 2004, s 402 – 403 i tam cytowane orzecznictwo). Powód ma zatem procesowoprawny obowiązek przytoczenia (a następnie materialnoprawny obowiązek udowodnienia) okoliczności faktycznych uzasadniających istnienie po jego stronie interesu prawnego w żądaniu ustalenia (prawa do żądania ochrony przez uzyskanie wyroku ustalającego). Interes prawny postrzega się z jednej strony jako przesłankę, która musi istnieć obiektywnie. Z drugiej zaś strony interes jest przesłanką warunkującą dopiero możliwość dalszego badania w procesie twierdzeń stron co do istnienia lub nieistnienia ustalanego prawa lub stosunku prawnego. Innymi słowy w przypadku stwierdzenia przez Sąd braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia (lub nieistnienia) prawa lub stosunku prawnego, powództwo musi ulec oddaleniu bez oceny zasadności twierdzeń stron procesu co do istnienia prawa objętego żądaniami pozwu. Wprawdzie w piśmiennictwie formułuje się obecnie szeroko uargumentowany pogląd, że w takiej sytuacji należy pozew odrzucić (por. np. K. Weitz, Charakter interesu prawnego jako przesłanki powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.), PS 2018, nr 7-8, s. 7-36), to jednak rozstrzyganie kwestii właściwej formy prawnej orzeczenia nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, z uwagi na brak podstaw do przyjęcia, że Sąd Okręgowy naruszył normę art. 189 k.p.c.). Interes prawny istnieje zatem wówczas, jeżeli sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów, czyli definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości (por. np. wyrok SA w Poznaniu z dnia 5 kwietnia 2007 r., III AUa 1518/05, LEX nr 257445; wyrok SA w Białymstoku z dnia 7 lutego 2014 r., I ACa 408/13, LEX nr 1437870). W orzecznictwie Sądu Najwyższego akcentuje się też, że powód ma interes prawny w żądaniu ustalenia, jeżeli powództwo o ustalenie istnienia prawa jest jedynym możliwym środkiem jego ochrony (wyrok z dnia 9 lutego 2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012, nr 7-8, poz. 101). Interes prawny istnieje zatem tylko wtedy, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Zarazem jednak wyjaśniono też w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, że interes prawny nie istnieje, gdy już jest możliwe wytoczenie powództwa o świadczenie, chyba że ze spornego stosunku prawnego wynikają jeszcze dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne (wyrok SN z dnia 30 października 1990 r., I CR 649/90, Lex nr 158145). Zauważa się jednocześnie, że mimo istnienia prawa do żądania spełnienia świadczenia (wytoczenia powództwa o świadczenie) lub możliwości skorzystania z innego środka ochrony prawnej (np. powództwa o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego) interes prawny nie będzie wykluczony w sytuacji, gdy wyrok uwzględniający takie żądanie nie da pełnej ochrony prawnej dłużnikowi (por. np. wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015 r. III CSK 226/14). Zatem zarówno w nauce jak i w orzecznictwie akcentuje się konieczność wykazania obiektywnej w świetle przepisów prawa (wywołanej rzeczywistym narażeniem lub zagrożeniem sfery prawnej powoda) potrzeby uzyskania wyroku ustalającego o określonej treści (por. np. H. Dolecki (red.), T. Wiśniewski (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I. Artykuły 1-36, wyd. LEX 2013, komentarz do art. 189 k.p.c.). Z drugiej jednak strony akcentuje się, że interes prawny należy "pojmować szeroko, mając na uwadze także dalsze skutki, które mogą lub już doprowadziły do pozbawienia powoda ochrony prawnej" (Wyrok SN z 11 lipca 2019 r., V CSK 23/18, LEX nr 2712226). Wreszcie też stwierdza się, że zasady, że powództwo o ustalenie nie jest dopuszczalne, jeżeli w danym przypadku możliwe jest jakiekolwiek świadczenie, nie należy pojmować zbyt rygorystycznie. Ocena istnienia interesu prawnego powinna odwoływać się do względów celowości i ekonomii procesowej, zwłaszcza gdy spór dotyczy samej tylko zasady. W tym kontekście interes prawny definiuje się jako potrzebę ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać już przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa (por. np. wyrok SN z 6 marca 2019 r., I CSK 80/18, LEX nr 2630603). Już z przedstawionych wypowiedzi judykatury wynika, że samo istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji świadczyć będzie o braku interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi wówczas jedynie, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatna do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda (wyrok nie będzie wyczerpywał wszystkich płaszczyzn istniejącego sporu objętego stosunkiem prawnym, którego dotyczy żądanie ustalenia), przyjąć należy, że powód ma interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. Teza ta będzie aktualna zwłaszcza w tych sytuacjach, w których żądaniem ustalenia objęte jest twierdzenie o nieistnieniu stosunku prawnego, który jest wykonywany przez obie strony. W przypadku gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia przez pozwanego, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powoda (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powoda jako dłużnika pozwanego), sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie może nie wyczerpywać interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Będzie tak zwłaszcza gdy to pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. jak w niniejszej sprawie - uważa że ma prawo żądać zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi (dążącemu do wykazania, że nie jest on zobowiązany do świadczenia - a zwłaszcza że kredytodawca nie ma prawa obliczać wysokości poszczególnych rat przy wykorzystaniu klauzul w umowach dotyczących przeliczania wartości świadczenia) interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, w świetle którego jest on dłużnikiem pozwanego. W realiach niniejszej spawy Sąd Okręgowy trafnie zatem dostrzegł, że wydanie wyroku zasądzającego świadczenie nie usuwałoby niepewności prawnej między stronami. Powodowie według treści umowy kredytu nie wykonali dotąd zobowiązania do zwrotu kredytu (okres kredytowania nie upłynął) a pozwany traktuje ich jako swoich dłużników (kredytobiorców). Zatem choćby z tej przyczyny (niezależnie od oceny kwestii ważności umowy) ich prawo do świadczenia kondykcyjnego mogłoby być kwestionowane w ewentualnym procesie o świadczenie. Poza tym w złożonej sytuacji rozliczenia skutków wykonywanej przez znaczny czas nieważnej umowy kredytu, w interesie kredytobiorców nie musi być dochodzenie zwrotu spełnionego świadczenia (jeśli przyjąć, że będą pozostawali dłużnikami banku z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia otrzymanego w wyniku wykonania przez bank nieważnej umowy). Wolą stron może być objęte potrącenie przeciwstawnych roszczeń kondykcyjnych. Wyrok ustalający nieważność umowy kredytu samoistnie zatem przesądza o treści obowiązków powodów względem pozwanego wywodzonych z tejże umowy (a zatem wywoła skutek prewencyjny jeśli chodzi o możliwość sporu, w którym powodowie mieliby być pozywani o zapłatę długu z umowy). Już ta kwestia w ocenie Sądu Apelacyjnego nie pozwala na przyjęcie, by zasadnie zarzucono Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 189 k.p.c. Stąd też nie można przyjąć by nie posiadali oni interesu prawnego w domaganiu się ustalenia nieważności umowy. Czyni to bezzasadnym zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego chybione okazały się również zarzuty dotyczące poprawności postępowania dowodowego. Wbrew skarżącemu, Sąd pierwszej instancji w granicach wniosków stron przeprowadził wszystkie dowody niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy, a następnie poddał je ocenie, mieszczącej się w ramach wyznaczonych dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. i w oparciu o tak zgromadzony i oceniony materiał dowodowy poczynił w badanej sprawie trafne ustalenia faktyczne, które sąd odwoławczy w pełni aprobuje i przyjmuje za własne. W ocenie sądu odwoławczego nie doszło do naruszenia tego przepisu. Tytułem przypomnienia należy zauważyć, że norma art. 233 § 1 k.p.c. formułuje zasadniczą podstawę prawną, określającą kompetencje sądu w zakresie oceny materiału procesowego. Zgodnie z jej brzmieniem sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wynikający z tej normy wzorzec tzw. swobodnej oceny dowodu przyznaje sądowi kompetencję, która (co do zasady) nie jest ograniczana przez normy prawne, ustalające formalną hierarchię środków dowodowych (jak jest to w przypadku systemu opartego o zasadę legalnej oceny). Sąd przyznaje zatem dowodowi walor wiarygodności i mocy dowodowej (względnie odmawia ich przyznania) w oparciu o własne przekonanie, powzięte (co do zasady) po bezpośrednim zetknięciu się ze źródłem dowodowym i po poznaniu całokształtu materiału dowodowego przedstawionego pod osąd. W tym kontekście jurydycznym podkreślano w judykaturze wielokrotnie, że oparcie opisanego wyżej, sformalizowanego prawnie procesu poznawczego (jakim jest badanie faktu w postępowaniu sądowym) o zasadę swobodnej oceny oznacza przyznanie sądowi kompetencji jurysdykcyjnej, pozwalającej na wiążące przesądzenie znaczenia procesowego poszczególnych dowodów. W związku z tym przyjmuje się zgodnie, że jeżeli z poddanego pod osąd materiału dowodowego sąd wyprowadza ocenę opartą o wnioski logicznie poprawne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego, to taka ocena dowodów musi być uznana za prawidłową, choćby nawet w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego (np. po uznaniu innych z wykluczających się dowodów za wiarygodne), dawały się wyprowadzić wnioski odmienne. Opisany wzorzec i zasady weryfikacji materiału dowodowego odnosić musi też sąd odwoławczy do oceny zarzutu naruszenia art. 233 k.p.c. Po pierwsze bowiem sąd odwoławczy jest związany zarzutami naruszenia prawa procesowego (poza niewystępującą w niniejszej sprawie sytuacją nieważności postepowania – por. wywody zawarte w uzasadnieniu uchwały SN
(7z)z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07). Oznacza to, że zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. sąd odwoławczy bada wyłącznie w jego granicach wytyczanych przez skarżącego. Po wtóre, dla skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza stwierdzenie o wadliwości dokonanych ustaleń faktycznych, odwołujące się do stanu faktycznego, który w przekonaniu skarżącego odpowiada rzeczywistości. Konieczne jest podanie i uzasadnienie przyczyn wykazujących to, że sąd nie zachował opisanego wzorca oceny. Skarżący powinien zatem wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (por. np. wyroki SN z 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; z 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99; z 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99). Jak wyjaśniono wyżej, jako zasadnicze kryteria tej oceny wyróżnia się zgodność wniosków sądu z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz komplementarność (spójność) argumentacji polegającą na wyprowadzaniu poprawnych wniosków z całokształtu materiału procesowego. Komplementarność ta będzie naruszana w przypadku nieuzasadnionego pominięcia przez Sąd wniosków przeciwnych wynikających z części dowodów. Zatem skarżący nie może poprzestać na przedstawieniu własnej (korzystnej dla jego stanowiska procesowego) oceny znaczenia i waloru procesowego poszczególnych dowodów), lecz musi wyeksponować i uzasadnić zaistnienie takich okoliczności, które świadczyć będą o sprzeczności logicznej oceny dokonanej przez sąd, jej nieprzystawania do wniosków jakie należy wyprowadzić z zasad doświadczenia życiowego czy też wady polegającej na zaniechaniu wzięcia pod uwagę wniosków wynikających z nieocenionych przez sąd dowodów. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. np. wyrok SA w Warszawie z 30 marca 2021 roku, V ACa 73/21; wyrok SA w Lublinie z 10 lutego 2021 roku, III AUa 635/20; wyrok SA w Szczecinie z 29 października 2020 roku, I AGa 91/19). Sąd odwoławczy ma ograniczone możliwości ingerencji w ustalenia faktyczne poczynione przez sąd pierwszej instancji na podstawie dowodów osobowych. Ewentualna zmiana tychże ustaleń może być dokonywana zupełnie wyjątkowo, w razie jednoznacznej wymowy materiału dowodowego z zeznań świadków i przesłuchania stron oraz oczywistej błędności oceny tegoż materiału (tak wyrok SA w Szczecinie z 28 października 2020 roku, I ACa 153/20 oraz powołane tam orzecznictwo Sądu Najwyższego). Uwzględniając powyższe, Sąd Apelacyjny wskazuje, że apelacja pozwanego nie zawiera tego rodzaju zarzutów, które odpowiadałyby powyższym kryteriom prawnym, w związku z czym nie mogła doprowadzić do korekty zaskarżonego wyroku w oczekiwany przez skarżącego sposób. Sąd odwoławczy dokonał własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego i w jej wyniku stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne co do okoliczności mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (tj. treści umowy kredytowej, świadczeń stron z niej wynikających, okoliczności, które towarzyszyły jej zawarciu oraz sposobu jej wykonania), zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd Apelacyjny ustalenia Sądu Okręgowego, jak już wskazywał, czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ich ponownego szczegółowego przytaczania (art. 387 § 2 1 k.p.c.). Argumentacja Sądu I instancji w zakresie obejmującym ocenę dowodów jest – zdaniem Sądu odwoławczego – kompletna i zindywidualizowana, uwzględnia wszystkie dowody przeprowadzone w sprawie, które poddane zostały odpowiedniej weryfikacji na tle całokształtu zgromadzonego materiału procesowego, a nadto zawiera logiczne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego wnioski, co pozwala na jej pełną aprobatę. Nie ma zatem podstaw, by podważać adekwatność dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń co do treści przeprowadzonych dowodów. W ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. apelujący zarzucił Sądowi Okręgowemu dowolną ocenę materiału dowodowego, która polegała m.in. na błędnej ocenie pisemnych oświadczeń pracowników pozwanego – M. C., I. W. oraz W. Z. i uznaniu ich za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten nie zasługuje w żadnej mierze na uwzględnienie. Twierdzenia tych osób okazały się bowiem rzeczywiście mało przydatne do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. M. C., I. W. i W. Z. odnosili się raczej ogólnie do procedur zawierania tego rodzaju umów i praktyk z tym związanych, nie potrafili oni jednak odnieść się do konkretnego przypadku powodów, albowiem nie uczestniczyli w zawieraniu przedmiotowej umowy. Zatem wbrew podniesionemu zarzutowi twierdzenia tych osób nie mają odpowiedniej mocy dowodowej w niniejszej sprawie. Nie można przyjąć, że z ogólnikowych relacji na temat praktyk w sprawie przedstawiania w banku kredytującym informacji w sprawie szczegółów oraz ryzyk związanych z zaciąganiem kredytów indeksowanych do walut obcych, można dokonywać ustaleń faktycznych, w sprawie konkretnych czynności dotyczących wskazanych osób, zaciągających indywidualny kredyt. Nie sposób także podzielić zarzutu apelującego o wybiórczym traktowaniu dokumentów złożonych do akt sprawy przez pozwanego. W ocenie pozwanego banku Sąd Okręgowy poczynił ustalenia sprzeczne z treścią tych dokumentów i jednocześnie dał wiarę zeznaniom powodów, które są sprzeczne z ww. Sąd Okręgowy w treści uzasadnienia skrupulatnie wskazał, którym dowodom dał wiarę, szczegółowo opisał stan faktyczny, który ustalił także w oparciu o załączone przez stronę pozwaną dokumenty. Postawiony przez skarżących zarzut sprowadza się do wskazania, że ze zgromadzonego materiału dowodowego należało wyciągnąć inne wnioski, należało nadać większe znaczeniem dokumentom wskazanym przez stronę pozwaną, nie wskazuje jednak na czym dowolność oceny miałaby polegać, jakich błędów w logicznym rozumowaniu dopuścił się Sąd pierwszej instancji. Zdaniem Sądu Apelacyjnego dokonana przez Sąd Okręgowy ocena dowodów w żadnej mierze nie przekracza granic oceny swobodnej, jest prawidłowa i zasługuje na podzielenie jej przez Sąd drugiej instancji. Nie można zgodzić się z pozwanym, że wskazane przez niego dokumenty pozwalają na poczynienie odmiennych, niż ustalone przez Sąd pierwszej instancji okoliczności faktycznych związanych z zakresem udzielonej powodom informacji, dotyczącej treści zawieranej przez strony umowy kredytu. Dowodu wystarczającego dla wykazania obowiązku informacyjnego nie może bowiem stanowić sam fakt podpisania umowy, jeśli nie zawarto w niej informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu walut. Dowodu takiego nie może także stanowić oświadczenia powodów o ryzyku i rezygnacji z zawarcia kredytu w PLN. Zauważyć należy, że z przesłuchania powodów nie wynika, aby byli oni w pełni świadomi skali ryzyka walutowego związanego z zawartymi umowami i w tym zakresie otrzymali wymaganą ze strony banku informację. Wprost przeciwnie – powodowie stanowczo zaprzeczyli, aby byli informowani o istocie kredytów denominowanych lub indeksowanych do walut obcych oraz regułach tworzenia kursów, czy odnośnie ryzyka kursowego. Sąd Apelacyjny mając na uwadze zarzuty pozwanego w tym miejscu wskazuje, że sam fakt zainteresowania korzystnym rozstrzygnięciem przez stronę nie oznacza, aby a priori należało negować znaczenie dowodowe przesłuchania stron przy przewidywaniu ich subiektywnego nastawienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 1950, C 147/50, NP 1951, Nr 6, poz. 76; w nowszym orzecznictwie wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 23 kwietnia 2013, III AUa 1272/12). Dowód z przesłuchania strony, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego. W sytuacji, w której sąd dysponuje dwiema przeciwstawnymi grupami dowodów, musi dokonać wyboru tej, na podstawie której dokona ustaleń faktycznych. O ile wybór ten zostanie dokonany w sposób swobodny, a więc odpowiadający art. 233 § 1 k.p.c., to nawet poważne wątpliwości co do trafności oceny dokonanej przez sąd pierwszej instancji nie uzasadniają skutecznego zarzutu naruszenia tego przepisu. W judykaturze podkreśla się, że zeznania stron muszą być dokładnie weryfikowane, np. poprzez ich konfrontację z innymi dowodami oraz zasadami wiedzy i doświadczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, zeznania powodów zostały ocenione przez Sąd I instancji właściwie, a nadto korespondowały z pozostałymi zebranymi w sprawie dowodami. Inne stanowisko pozwanego w tej kwestii nie czyni jego zarzutu zasadnym. Pozwany nie przedstawił żadnych argumentów dowodowych, które podważałyby relację powodów co do zakresu uzyskanej informacji. Już tylko marginalnie Sad Apelacyjny zauważa, iż gdyby nawet założyć, że powodom udzielono informacji o ryzyku walutowym w sposób wynikający z twierdzeń strony pozwanej, to i tak należałoby przyjąć, że zakres tych informacji nie był wystarczający dla podjęcia przez powodów świadomych i rozważnych decyzji. W tym celu konieczne byłoby przekazanie konsumentowi rzetelnych informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym, jego możliwej skali oraz wpływie tego ryzyka na zakres zobowiązania powodów w całym okresie kredytowania, zwłaszcza że instytucji finansowej jaką bez wątpienia jest bank musiał być znany fakt, że pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku doszło już do znacznych wahań kursu franka szwajcarskiego do złotego polskiego. Sąd Apelacyjny podziela wreszcie ocenę Sądu Okręgowego co do braku potrzeby powoływania w sprawie dowodu z opinii biegłego. Stosownie do treści art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd, po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru, może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Jednakże potrzeba powołania biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego przekonania strony, że wiedza fachowa biegłego danej specjalności jest konieczna dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy – por. uzasadnienia wyroków SA w Szczecinie z 30 listopada 2017 roku, III APa 9/17, SA w Lublinie z 3 października 2019 roku, III AUa 1029/18 czy SA w Białymstoku z 25 maja 2018 roku, I AGa 85/18. Skarżący podnosi w apelacji, że zaniechanie przeprowadzenia tego dowodu doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, polegającego na niezgodnym z rzeczywistym stanem rzeczy przyjęciu, iż zawarte w umowie kredytu postanowienia cechują się brakiem transparentności i weryfikowalności parametru służącego ustaleniu kursu kupna oraz kursu sprzedaży banku; postanowienia umowy kredytu pozostawiały bankowi swobodę w kształtowaniu wysokości zobowiązania strony powodowej; strona powodowa ponosiła na podstawie umowy kredytu ryzyko kursowe w całości; postanowienia umowy kredytu są niejasne, niejednoznaczne i kształtują prawa i obowiązki strony powodowej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy; umowa kredytu jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego i umowa kredytu nie może być dalej wykonywana, gdyż z § 17 umowy kredytu nie można usunąć jedynie postanowienia o marży banku. W tym kontekście Sąd odwoławczy zauważa, że dla oceny kwestionowanych przez powodów klauzul przeliczeniowych istotne jest – z punktu widzenia żądania o ustalenie nieważności umowy – czy w świetle treści umowy konsument znał mechanizm ustalania kursów, służących do określania należnej bankowi marży. Sam zaś sposób ustalania kursów walut obcych oraz rzetelność przyjętego przez bank wzorca szacowania wartości walut w toku wykonywania umowy (co, jak się wydaje, w zamyśle pozwanego miało być ustalone na podstawie dowodu z opinii biegłego), pozostaje zatem bez wpływu na ocenę klauzuli jako niedozwolonej. Sąd odwoławczy w pełni podziela stanowisko Sądu I instancji, zgodnie z którym dowód ten jest nieistotny dla ustalenia okoliczności ważnych z punktu widzenia ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy. pozwany zdaje się nie dostrzegać, że wyznaczaną przez treść powództwa oś sporu między stronami i podstawę do formułowania zarzutów o nieważności tej czynności prawnej stanowił sposób konstrukcji poszczególnych postanowień analizowanej umowy kredytowej a nie ekonomiczne aspekty ustalania kursów przez pozwany bank. Przedmiotowa ocena poszczególnych zapisów umów może być natomiast dokonana bez udziału biegłego, na podstawie analizy samej treści umowy. Z treści art. 385 2 k.c. wprost wynika, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Zasady wykładni zgodnej z prawem europejskim wymagają, by norma ta była wykładana w kontekście treści art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13. Norma ta stanowi zaś, że nie naruszając przepisu art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Zatem obojętne pozostaje to, w jaki sposób po zawarciu umowy, w toku jej wykonywania, przedsiębiorca (w niniejszej sprawie pozwany bank) wykorzystywał klauzulę uznaną ab initio za nieuczciwą. Abuzywność postanowień umownych ocenia się bowiem według stanu na dzień zawierania umowy, a więc zdarzenia, które wystąpiły później pozbawione są jakiejkolwiek doniosłości procesowej. Konsument jest natomiast uprawniony do powoływania się w każdym czasie na zastosowanie w umowie niedozwolonych klauzul umownych i wynikający stąd zarzut nieważności czynności prawnej, a rozstrzygnięcie, czy sporne postanowienia umowne rażąco naruszają interesy powodów jest zastrzeżone do wyłącznej kompetencji sądu orzekającego. Opinie biegłych nie mogą bowiem przesądzać kwestii materialnoprawnych, również wtedy, gdy się do nich odwołają lub używają pojęć prawnych (por. postanowienia SN z 12 stycznia 2021 roku, II PSK 4/21 i z 5 czerwca 2020 roku, II UK 161/19). Z tych wszystkich względów Sąd Apelacyjny, podzielając w pełni stanowisko Sądu I instancji, doszedł do przekonania, iż przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego uznać należy za zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz prowadzące wyłącznie do przedłużenia postępowania i wygenerowania dodatkowych kosztów. Odnosząc się do oceny prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji wykładni oraz zastosowania przepisów art.
k.c. oraz art. 385 2 k.c., skutkującej uznaniem kwestionowanych przez powodów klauzul przeliczeniowych za abuzywne Sąd Apelacyjny wskazuje, że z art.
§ 1k.c.
wynika, iż badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Przede wszystkim (art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art.
§ 1zdania drugiego k.c.
nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art.
§ 1zdanie pierwsze k.c.
Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedopuszczalne (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1. musi wystąpić przesłanka pozytywna z art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c., a mianowicie naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2. nie może wystąpić przesłanka negatywna z art.
§ 1
zdanie pierwsze k.c., to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3. nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art.
§ 1
zdanie drugie k.c., czyli określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Dla wyczerpania tematu, Sąd Apelacyjny ponownie zaznacza, że sama możliwość zawierania kredytów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej jest obecnie powszechnie aprobowana w judykaturze. Tym samym nie można uznać, że wprowadzenie do umowy kredytu mechanizmu indeksacji sumy zadłużenia i każdej z rat do waluty