k.c. (§ 5 ust. 4, § 13 ust. 7, § 18 ust. 1, § 19 pkt 1 i 2 umowy) prowadzące do nieważności umowy w całości. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, zaprzeczając wszystkim zarzutom powódki dotyczącym nieważności umowy. Nadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powódki. Na rozprawie w dniu 17 marca 2022 r. przewodnicząca poinformowała powódkę o skutkach ustalenia nieważności kredytu, o obowiązku zwrotu wzajemnych świadczeń przez strony i o możliwości skierowania przez bank przeciwko kredytobiorcy roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Powódka oświadczyła, że jest świadoma powyższych skutków oraz jednoznacznie oświadczyła, że domaga się uznania kwestionowanej umowy za nieważną. Wyrokiem z dnia 6 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Toruniu w sprawie I C 1872/20 uwzględnił zarówno żądanie ustalenia jak i zapłaty w całości oraz zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 6.417 zł złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd I instancji w ustaleniach wskazał, co następuje: Przedstawił okoliczności ubiegania się w 2007 r. przez powódkę kredyty na planowany zakup mieszkania, jak o postanowienia ostatecznie zawartej umowy kredytu mieszkaniowego W. hipoteczny nr (...)- (...) (...) (...) (spłacanego w ratach annuitetowych, udzielonego w walucie wymienialnej) zawartej dnia 17 maja 2007 r. między powódką a pozwanym. Dalej wskazał, że środki z kredytu zostały wypłacone w 4 transzach: 25 maja 2007 r. w wysokości 18.974,49 CHF, co stanowiło równowartość 43.000 zł, 18.533,23 CHF, co stanowiło równowartość 42.000 zł, 18.974,49 CHF co stanowiło równowartość 43.000 zł oraz 22 czerwca 2007 r. w wysokości 1.167,79 CHF, co stanowiło równowartość 2.602,54 zł. Ustalił też, że powódka z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych uiściła 33.513,63 CHF i 98.851,38 zł, a ponadto 0,37 CHF i 1,45 zł z tytułu odsetek karnych. Wskazał, że pismem z dnia 28 sierpnia 2020 r. profesjonalny pełnomocnik powódki wezwał pozwanego do podjęcia negocjacji z uwagi na fakt, że zawarta między stronami umowa kredytu zawiera niedozwolone klauzule umowne. Pełnomocnik wskazał, że postanowienia te nie wiążą powódki od chwili zawarcia ich w umowie kredytowej i istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną. Zdaniem powódki kwoty, które były przez nią świadczone na rzecz pozwanego stanowiły świadczenie nienależne. Pełnomocnik powódki wyznaczył termin na odpowiedz pozwanego do 11 września 2020 r. W odpowiedzi z dnia 19 kwietnia 2021 r. pozwany bank odmówił uznana roszczeń powódki. W konsekwencji powódka skierowała do strony pozwanej wezwanie do zapłaty kwoty 98.952,83 zł i 6.468,73 CHF, które doręczono pozwanemu 21 września 2021 r. W oparciu o takie ustalenia Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Stan faktyczny sprawy ustalił na podstawie dowodów w postaci dokumentów prywatnych. Co do dowodów osobowych to sąd pominął dowód z zeznań świadka R. B., gdyż pozwany mimo zobowiązania Sądu nie wskazał adresu pod który możliwe byłoby doręczenie wezwania. Zeznania złożone przez świadka M. O. w niniejszej sprawie uznał za nie mające waloru dowodowego, gdyż świadek nie brała udziału bezpośrednio w zawieraniu umowy, zaś świadek D. W. nie była w stanie zrekonstruować okoliczności zawierania konkretnej umowy z powódką. Zeznania złożone przez świadka M. K.
Dokonał ich oceny według zasad przewidzianych w art.
k.c., a zatem według stanu z chwili jej zawarcia oraz w okolicznościach jej zawarcia, co szczegółowo omówił w pisemnym uzasadnieniu. Skutkiem abuzywności analizowanych wyżej postanowień była ich bezskuteczność, wynikająca z art.
W dalszej kolejności sąd I instancji rozważał, czy jest możliwe ewentualne utrzymanie spornej umowy, przy wykorzystaniu tych tylko kryteriów, które zostały w ostatnim czasie wskazane w wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r., wydanego w sprawie C - 260/18, czyli także wynikających z konieczności poszanowania standardów ochrony konsumentów, które zostały przyjęte w dyrektywie 93/13/EWG, a ponadto również wobec zachodzącej konieczności dostrzeżenia dodatkowych problemów, które z tego wyroku wynikają, lecz nie zostały wystarczająco wyjaśnione, także ze względu na charakter i przedmiot tego wyroku, zdeterminowany treścią prejudycjalnych pytań, na które tym wyrokiem TSUE odpowiadał sądowi polskiemu. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy przychylił się do stanowiska sprzeciwiającego się wprowadzaniu przez sąd do postanowień umowy treści zastępujących klauzule abuzywne, wbrew woli konsumenta. Zastosowanie przez Sąd w tej sytuacji normy art. 358 § 2 k.c. w myśl którego wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna zastrzega inaczej, czy też art. 56 k.c., art. 354 k.c. wbrew woli konsumenta, doprowadzić mogłoby do zniweczenia długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13, tj. zapobieganie stałemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców i dostawców z konsumentami, co byłoby działaniem niedopuszczalnym (por. wyrok TSUE z dnia 14 czerwca 2012 r. C-618/10). Stanął na stanowisku, że wyeliminowanie analizowanych klauzul nie pozwala na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia powódki, bez których charakter umowy z dnia 17 maja 2007 r. nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tego przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie, czyli w pozostałym zakresie, w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie tej umowy bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego, który oddawał prawną i gospodarczą przyczynę jej podpisania prze obie strony. Eliminacja klauzul dotyczących zastosowania kursu sprzedaży z tabeli banku, a limine wyłączała wykonywanie takiej umowy ze względu na niemożliwość zgodnego z jej treścią ustalenia wysokości rat w ich kapitałowej części, a pośrednio także w części odsetkowej, zwłaszcza że w powołanym wyroku z 3 października 2019 r., C - 260/18, TSUE jednoznacznie uznał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi na przeszkodzie wypełnianiu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze tylko ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści takiej czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozycyjnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę. Innymi słowy, na etapie wyrokowania, które oparte jest na uznaniu abuzywności takich klauzul, czyli wymaga ich eliminacji z umowy, art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy nie pozwala na zastąpienie kursu sprzedaży z tabeli banku, zastrzeżonego w umowie, żadnym innym kursem notowania CHF do złotego, w tym średnim kursem ogłaszanym przez NBP, nawet gdyby obie strony się na to zgadzały. Z omówionych powyżej względów Sąd przyjął, że umowa kredytu z dnia 17 maja 2007 r. jest nieważna. Za zasadne uznał też sąd I instancji żądanie, że umowa zawarta przez strony jest nieważna. Podstawą tego żądania był art. 189 k.p.c. Interes prawny w rozumieniu tego przepisu istnieje wtedy, gdy powód ochronę swojej sfery prawnej może uzyskać przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. W realiach niniejszej sprawy wskazał sąd, że powódka ma interes prawny w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego wykreowanego na tle spornego kredytu, którego nie zaspokoi samo (uwzględnione) roszczenie pieniężne. Konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego dotyczą innych, szerszych aspektów sfery prawnej powódki innych niż sam zwrot spełnionego już świadczenia. Rozstrzygnięcie oparte na art. 189 k.p.c. jest bowiem jedyną drogą uzyskania przez powódkę pewności co do istnienia a w efekcie wysokości wzajemnych roszczeń, obowiązku dalszego spełniania świadczenia, a także przedawnienia wzajemnych roszczeń stron, wynikających z nieważności umowy. Stąd na mocy art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 w zw. z art.
orzeczono jak w pkt. 1 sentencji. W związku z nieważnością umowy, roszczenie powódki o zwrot świadczeń spełnionych na jej podstawie, zasługiwało na uwzględnienie na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. ( condictio sine causa). Nieważność umowy powodowała, iż świadczenie uiszczone przez kredytobiorcę było nienależnym. Świadczenie w wykonaniu nieważnej od początku czynności prawnej podlegało zwrotowi niezależnie od wiedzy powódki o nieważności umowy (art. 411 ust. 1 k.c. in fine). O odsetkach orzeczono zgodnie z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. Roszczenie powódki miało charakter bezterminowy, a więc dla powstania stanu wymagalności, wymagało wezwania do jego wykonania, które zostało doręczone pozwanemu bankowi w dniu 21 września 2021 r. zatem w dniu określonym w piśmie rozszerzającym powództwo tj. 13 października 2021r. było wymagalne. O kosztach postępowania orzeczono zgodnie z art., 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c. przy czym na koszty należne powódce składają się: - opłata od pozwu - 1000 zł - stawka zastępstwa procesowego - 5400 zł - opłata skarbowa od pełnomocnictwa - 34 zł. Apelację od tego orzeczenia złożyła strona pozwana – Bank, zaskarżał wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 6 kwietnia 2022 r., wydany w sprawie o sygn. akt I C 1872/20 w całości. I. Na podstawie art. 368 § 1 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 368 §1 1 k.p.c. zaskarżonemu wyrokowi zarzucał w zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia: a. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że Powódka - pomimo obowiązujących procedur - nie została poinformowana o ryzyku kursowym w stopniu uświadamiającym rozmiar możliwych wahań kursu waluty obcej w przyszłości oraz konsekwencji powyższego: b. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane postanowienia umowy przyznawały Bankowi uprawnienie do jednostronnego regulowania wysokości kwoty wypłaconego kredytu, w sytuacji gdy kwota kredytu jako kredytu denominowanego była wprost wskazana w treści umowy w kwocie 57.650,00 CHF (§ 2 ust. 1 Umowy); c. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że w ramach spornej umowy nie było możliwości ustalić wysokości kredytu pozostającego do spłaty; d. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu; e. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane postanowienia umowne nie były sformułowane w sposób właściwie jasny i przejrzysty; f. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że od samego początku nie było obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorcy w sposób niezależny od decyzji banku; g. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany dysponował całkowitą swobodą w zakresie ustalania kursu waluty i mógł dowolnie ustalać wysokość rat. w sytuacji, gdy wartość waluty szwajcarskiej nie jest stała, ale podlega zmianom i wahaniom niezależnym od pozwanego, a kurs stosowany przez Bank odzwierciedlał sytuację rynkową, a tym samym musiał uwzględniać wskaźniki rynkowe niezależne od Banku; h. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że umowa pozwala jednej ze stron (bankowi) kształtować wielkość zobowiązania drugiej strony (pozwanego); i. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że Powódka nie miała możliwości negocjowania warunków kredytu, gdyż podpisana przez Powódkę umowa stanowiła opracowany przez Bank wzorzec umowy, w sytuacji, gdy: - umowy kredytu zawierane przez pozwany bank pozostawiały klientom, w tym Kredytobiorcy, już na etapie ich zawierania pełną swobodę w zakresie wyboru formuły wypłaty oraz spłaty kredytu, w tym także rachunku, na który nastąpić ma wypłata kredytu oraz rachunku, z którego spłacane miało być zobowiązanie: - Kredytobiorcy byli uprawnieni do negocjowania kursu waluty CHF, j. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że kwestionowane postanowienia umowne są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów; k. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że sporna umowa zawiera klauzule abuzywne: l. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że nie istnieją przepisy dyspozytywne pozwalające na zastąpienie spornej klauzuli umownej w przypadku stwierdzenia jej abuzywności; m. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że ustalające orzeczenie sądu usuwa wątpliwości co do istnienia stosunku prawnego wynikające z umowy i zapobiega dalszemu sporowi o roszczenia Banku wynikające z umowy; n. brak dokonania ustaleń co do momentu, w którym Kredytobiorca zakwestionował skuteczność i ważność postanowień Umowy jak i momentu, kiedy najwcześniej mógł to zrobić. II. Na podstawie art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. zaskarżonemu wyrokowi zarzucał obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na wynik sprawy tj.
w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z § 5 ust. 4, § 13 ust. 7, i § 19 pkt 1 i 2 Umowy kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne, w sytuacji gdy kwestionowane przez Powódkę postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane jasnym, zrozumiałym językiem, a tym samym nie podlegają ocenie z punktu widzenia abuzywności; niezależnie jednak od powyższego jednoznaczność kwestionowanych postanowień winna być badana z uwzględnieniem przesłanki dobrej wiary, co jednak zostało pominięte przez Sąd; 4. naruszenie art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia Umowy Kredytu odsyłające do tabeli kursów Banku kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c., w sytuacji gdy nie kształtują praw i obowiązków Powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i nie naruszają rażąco jego interesu, w związku z czym nie mogły zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne; 5. naruszenie art. 385
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie skutkujące zaniechaniem dokonania przez Sąd Okręgowy realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli czy stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu jest niekorzystne dla konsumenta, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w Umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego; 7. naruszenie art. 385
ustanawia w sytuacji określonej w art.
k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy; 8. naruszenie art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujących dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron Umowy Kredytu ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów Umowy, bez dokonania oceny treści Umowy Kredytu w kontekście celu, w jakim została zawarta Umowa Kredytu, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do zawarcia Umowy Kredytu, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania Umowy Kredytu, co doprowadziło Sąd Okręgowy do wniosku o konieczności stwierdzenia nieważności Umowy Kredytu wobec stwierdzenia abuzywności kwestionowanych postanowień Umowy w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy, bazując na przekonaniu o racjonalności stron Umowy Kredytu, winien dojść do przekonania, iż w braku ustalania w Umowie Kredytu kursu wymiany, strony uznałyby za odpowiedni kurs średni NBP, jako kurs sankcjonowany przez ustawodawcę do rozliczeń walutowych i uznany przez ustawodawcę za obiektywny, co urzeczywistniałoby cel art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 jak i stanowiłoby środek stosowny i skuteczny realizujący interesy konkurentów i konsumentów w rozumieniu art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13; 9. naruszenie art.
w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie nieważności Umowy Kredytu w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy pominął, że Umowa Kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby Powódki i była dla niej najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd Okręgowy naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego;
poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej w sytuacji gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie co skutkowało błędnym uznaniem, iż Umowa po usunięciu postanowień abuzywnych nie może zostać utrzymana w mocy wobec wyeliminowania postanowień określających główne świadczenia stron umowy mimo że postanowieniem takim jest sama klauzula denominacyjna nie zaś klauzula spreadu walutowego a tym samym nawet w przypadku przyjęcia abuzywności klauzuli spreadu walutowego umowa nie zostanie pozbawiona postanowień określających główne świadczenia stron umowy. IV. Na podstawie art. 380 k.p.c. wnosił apelant o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu I Instancji o pominięciu zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo określone w treści wniosków dowodowych zawartych w odpowiedzi na pozew. V. Na podstawie art. 374 k.p.c. wnosił o przeprowadzenie rozprawy. VI. Mając na względzie przedstawione zarzuty na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 386 § 1 i 4 k.p.c. wnosił o: 1) zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za I instancję, 2) zasądzenie od Powódki na rzecz Pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego stosownie do art. 98 § 1 1 k.p.c. według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa; ewentualnie 3) uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego. Strona powodowa wnosiła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów za II instancję. Na etapie postępowania II instancyjnego strona pozwana w piśmie z dnia 26 lipca 2022r. zgłosiła zarzut zatrzymania załączając do niego dokument pełnomocnictwa do zgłoszenia takiego zarzutu, pismo z oświadczeniem materialnoprawnym skierowanym do powódki o skorzystaniu z prawa zatrzymania oraz dowód odebrania tego oświadczenia przez powódkę w dniu 26 maja 2022r. (k. 298-301). Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja była w części zasadna, tj. w zakresie podniesionego zarzutu zatrzymania. Na wstępie sąd II instancji wskazuje, że sprawę niniejszą rozpoznał na rozprawie, a to z uwagi na to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. i gdzie rozpoznanie sprawy na rozprawie przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie strona pozwana w apelacji zgłosiła taki wniosek. Poza tym że sąd II instancji orzekał w oparciu o art. 15zzs 1 pkt 1 i 4 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020r., poz. 1842 ze zm. – szczególnie uwzględniwszy zmianę art. 15zzs 1 wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca 2021r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090). Stąd sąd II instancji orzekał w sprawie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie rozprawy na odległość. Poza tym sąd II instancji orzekał w sprawie w składzie jednego sędziego. Sąd Apelacyjny pragnie też wskazać, że jest sądem meriti i orzekał na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. miał obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji przy czym rozpoznawał także zgłoszony w postepowaniu apelacyjnym zarzut zatrzymania. Rozpoznanie „sprawy” w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji w takim zakresie rozstrzyga ją merytorycznie, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się. Sąd II instancji rozpoznając sprawę ma obowiązek ocenić ustalony stan faktyczny oraz prawidłowość zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego (nawet, gdyby to nie było przedmiotem zarzutów apelacji). Tym samym postępowanie apelacyjne - choć odwoławcze - ma charakter rozpoznawczy (merytoryczny), a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji. Wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). W tym zakresie jak już wskazano nową okolicznością było zgłoszenie zarzutu zatrzymania i dołączenie dowodów potwierdzających także zgłoszenie nie tylko zarzutu procesowego, ale też oświadczeń materialnoprawnych powodom. Sąd Apelacyjny dopuścił przedstawione przez pozwany Bank dowody związane ze złożeniem oświadczeń o potrąceniu, które dotarły do powodów na podstawie art. 243 2 k.p.c. Uzasadniając zapadłe rozstrzygnięcie sądu II instancji, sąd w tym miejscu pragnie też wskazać na zmieniony art. 387 § 2 1 k.p.c. ustawą z dnia 4 lipca 2019r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019r., który odnosi się do formuły uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji. Mając to na uwadze oraz na uwadze ekonomikę procesową Sąd Apelacyjny wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne i dlatego ich nie powtarza. Sąd II instancji w pełni podzielił też wnioski, jakie doprowadziły sąd I instancji do wydanego rozstrzygnięcia w zakresie należnej powodom kwoty zwrotu z pewnymi zastrzeżeniami, co do oceny mechanizmu przeliczeniowego. Przechodząc do oceny zarzutów apelacji, wskazać należy, że w apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność oceny w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych w związku z zarzutami naruszenia prawa procesowego, a następnie związanych z nimi zarzutów dotyczących prawa materialnego, a na koniec pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego. W ocenie sądu II instancji częściowo zasadny był zarzut dotyczący naruszenia art. 58 § 2 k.c. Sąd II instancji nie podziela stanowiska sądu I instancji, że ukształtowanie umowy i zawarcie w niej postanowień o waloryzacji świadczeń, doprowadziło do sprzeczności jej treści i celu z właściwością (naturą) umowy o kredyt oraz z zasadami współżycia społecznego poprzez obciążenie całym ryzykiem kursowym konsumenta. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu denominowanego do waluty obcej są jedynie te postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu k.c. (...) k.c. Podobne stanowisko prezentowane jest w orzecznictwie sądu Najwyższego (np. uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022 r. III CZP 40/22; OSNC 2022/11/109). Zaistniałe naruszenie art. 58 § 2 i 3 k.c. i przyjęcia przez sąd I instancji, że umowa jest nieważna nie powodowało jednak wadliwości orzeczenia sądu I instancji, a tym samym potrzeby jego uchylenia lub zmiany, albowiem pozostała inna podstawa nieważności, a wydane orzeczenie odpowiadało prawu. Niezasadne były zarzuty apelującego Banku w zakresie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., które w istocie zmierzały do wzruszenia stanu faktycznego ustalonego przez sąd I instancji w wyniku dokonanej przez ten sąd oceny dowodów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany dąży do zastąpienia oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd meriti, w ramach przysługujących mu prerogatyw oceną własną, tak chociażby w kontekście okoliczności zawarcia, możliwości zmiany zasad spłat kredytu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego ocena materiału dowodowego przez sąd sądu I instancji nie jest niewszechstronna, jak i nie pomija dowodów istotnych. I tak, jeśli chodzi o kwestię świadomości powódki odnośnie ryzyka kursowego oraz ich wpływu na kształt umowy to sąd II instancji podziela w pełni stanowisko jakie zaprezentował w uzasadnieniu wyroku sądu I instancji ten sąd. Brak jest dowodów świadczących o tym, że kredytobiorczyni (raczej jej ojciec, który w jej imieniu zawarł umowę) zostali jasno poinformowana, że podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponoszą pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla nich trudne do udźwignięcia . Ponadto, przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy . Według zeznań powódki jak i świadka M. K. pozwany nie przedstawił w ten sposób ryzyka kursowego. W tym zakresie należy odwołać się do orzeczenia z dnia 10 czerwca 2021 r. Trybunału Sprawiedliwości, który w wyroku w sprawie C-609/19 oraz w sprawach połączonych od C-776/19 do C-782/19 (...) SA. wypowiadając się m.in. co do ryzyka kursowego ponoszonego przez konsumenta stwierdził, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia. Ponadto, przedsiębiorca musi przedstawić możliwe zmiany kursów wymiany walut i ryzyko związane z zawarciem takiej umowy . Pozwany na podstawie zaoferowanych dowodów nie wykazał, że dostarczył powodowi (konsumentowi) wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na zrozumienie konkretnych działań przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne – potencjalnie istotne – takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy (art. 6 k.c.). Sąd Apelacyjny nie znalazł też przesłanek by zanegować stanowisko sądu I instancji, który dokonując takich ustaleń oparł się na twierdzeniach powódki i świadka M. K.. W ocenie Sądu Apelacyjnego niezasadny był zarzut naruszenia art. art. 235 2 § 1 pkt 1, 2, 3 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. Dowód w zakresie wnioskowanym w trakcie postępowania I instancyjnego, jak i ponowiony w apelacji był nieprzydatny dla oceny kluczowej kwestii w tym postępowaniu, a mianowicie dotyczącej abuzywności postanowień umownych umowy kredytowej oraz wypełnienia obowiązków informacyjnych przez Bank w stosunku do powodów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego to nie biegły, a sąd musi określić charakter umowy. Ocena taka winna być dokonywana na płaszczyźnie zastosowania norm prawa materialnego, a dowód z opinii biegłego rozstrzygnięciu takich kwestii nie może służyć. Ponadto, wbrew stanowisku apelującego nieistotne było przeprowadzanie tzw. testu korzyści czy ocena przez biegłego wykonywania umowy przez Bank w zakresie kształtowania przez niego kursu waluty. Istotne było to, czy kwestionowane przez powodów postanowienie umowne co do kursu waluty, oceniane na chwilę zawarcia umowy, były niedozwolonymi postanowieniami umownymi w rozumieniu art.
k.c., czyli kształtowało prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSKP 55/21, LEX nr 3219740). Skoro to zostało przesądzone na płaszczyźnie zastosowania norm prawa materialnego, to brak było dokonywania takiej oceny przez biegłego. Tak więc i sąd II instancji nie znalazł podstaw do uwzględnienia tego dowodu w postępowaniu apelacyjny i stąd go pominął. Co się tyczy zarzutów prawa materialnego to wskazać należy, że strona apelująca, mimo że zaskarżała orzeczenie sądu I instancji w całości (także co do pkt 1. stanowiącego o ustaleniu), to w tym zakresie nie podniosła żadnych argumentów. Wskazać należy, że nie budzi wątpliwości w judykaturze i doktrynie, że norma art. 189 k.p.c. zawarta została w regulacji procesowej, to ma jednak charakter materialnoprawny (zob. wyrok SN z 16 listopada 2016r., I CSK 754/15, LEX nr 2230387). Sąd II instancji uznał to rozstrzygnięcie w zakresie ustalenia za prawidłowe, a wobec braku zarzutów i co do jego prawidłowości uznał się za zwolniony z potrzeby jego uzasadniania. W kwestii naruszenia art. naruszenie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 4a Pr. Bank w zw. z art. 58 § 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i w rezultacie przyjęcie, że zawarte w Umowie Kredytu postanowienia dotyczące mechanizmów przeliczeniowych są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, to już w tej kwestii sąd II instancji wyraził swoje stanowisko. Odnosząc się do zarzutów z pkt III. pkt 3 i 4 apelacji wskazać należy, że sąd II instancji podziela ocenę Sądu Okręgowego, że § 5 ust 4, § 13 ust. 7 i § 19 pkt 1 i 2 umowy kredytu łączącej przedsiębiorcę – bank oraz konsumentów – powódkę bezsprzecznie spełniają przesłanki wskazane w § 1 i 2 art.
k.c. Istotne jest, że oceny abuzywności postanowienia umownego dokonuje się z punktu widzenia jego treści w momencie zawarcia umowy, a nie z punktu widzenia praktyki, według której umowa była faktycznie wykonywana, czy zaistnienia sporu (zarzut nr 5 z punktu II.). Wynika to w sposób jednoznaczny z art. 3851 k.c. i nast., które odsyłają wyłącznie do treści poszczególnych zapisów umowy. Konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, że bez znaczenia dla sprawy pozostaje, w jaki sposób faktycznie umowa w zakresie abuzywnych przepisów była wykonywana przez pozwanego. Nieistotne jest więc, w jaki sposób pozwany ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez pozwanego kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 r. C-186/16). Konsekwencją tego stwierdzenia jest też fakt, że tzw. ustawa antyspreadowa z 29 lipca 2011 r. nie może mieć wpływu na ocenę abuzywności postanowień umownych łączących strony. Ustawa ta wprowadziła pewne możliwości związane ze spłatą kredytów denominowanych, jednakże nie zmienia to oceny postanowień umownych – te bowiem zawsze powinny być jasne, zrozumiałe i jednoznaczne dla klienta i nie mogą stanowić klauzul abuzywnych. To, że klienci mogli sami nabywać walutę nie oznacza, że musieli z tej możliwości skorzystać, a nawet jak korzystali, nie zmienia to abuzywności tych postanowień. Umowa, niezależnie od tego uprawnienia kredytobiorców, zawsze musi być sformułowana przejrzyście i poprawnie. Analiza zeznań powodów oraz samego tekstu umowy daje podstawę do wysnucia wniosku, iż zasadniczo nie była ona z nim negocjowana indywidualnie. W tym bowiem zakresie umowa była tworzona w oparciu o stały formularz stosowany w identycznej postaci co do każdego kredytobiorcy. Fakt, że kredytobiorca mógł zdecydować czy zaciągnąć kredyt w walucie polskiej, czy też kredyt denominowany w CHF przeliczany następnie do waluty polskiej, nie oznacza, iż umowa, którą zawarli powodowie, była indywidualnie negocjowana. W niniejszej sprawie pozwany nie wykazał, aby sporne klauzule były przedmiotem indywidualnych uzgodnień z powodem. Przedmiotowa umowa ma zatem charakter tzw. umowy adhezyjnej, czyli takiej, w której warunki umowne zostały określone jednostronnie przez przedsiębiorcę, zaś konsumentowi pozostawiono jedynie podjęcie decyzji, czy do niej przystąpi bez możliwości negocjacji jej treści. W tym miejscu Sąd Apelacyjny z całą mocą podkreśla, że w jego ocenie, skoro strony ostatecznie podpisały umowę w określonym wariancie, to oznacza to, że wszystkie postanowienia umowy w tym wybranym wariancie powinny być jednoznacznie i precyzyjnie określone tak, aby nie naruszać interesów konsumenta. Jeśli tak nie jest, to mamy do czynienia z postanowieniami niedozwolonymi. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art.
Sąd I instancji w tym zakresie zajął stanowisko. Sąd Apelacyjny pragnie wskazać, że zgodnie z art.
postanowienia abuzywne (a takie ustalił w ocenianej umowie sąd I instancji) nie wiążą konsumenta. Sankcja tam określona jest szczególnego rodzaju, ma specyficzny charakter w porównaniu do sankcji tradycyjnie wskazywanych w nauce prawa (por. J. Pisuliński Sankcja zamieszczenia w umowie niedozwolonego postanowienia w świetle dyrektywy 93/13/EWG i orzecznictwa TSUE w: M. Romanowski (red.) Życie umowy konsumenckiej po uznaniu jej postanowienia za nieuczciwe na tle orzecznictwa TSUE, Warszawa 2017, s. 91-110). Sankcja ta działa ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art.
nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Należy wskazać, że ustawodawca krajowy nie dokonał w zakresie skutków abuzywności postanowienia umownego pełnej implementacji Dyrektywy 93/
nie przewiduje bowiem możliwości zastąpienia wyeliminowanego zapisu umownego jakimkolwiek zapisem umownym. Podmiot przygotowujący ramową umowę, której de facto nie można negocjować, może zaproponować w niej zapisy umowne odbiegające od przepisów dyspozytywnych, określonych w prawie cywilnym. Jeżeli jednak się na to zdecyduje, to musi liczyć się ze wszystkimi tego konsekwencjami, a więc również z tymi, że zapis zostanie uznany za abuzywny i nie będzie stosowany. Nie oznacza to jednak możliwości powrotu do przepisu dyspozytywnego; ten bowiem, wolą twórcy umowy, został zmodyfikowany. W innym wypadku Bank zawsze mógłby wpisywać do umów klauzule abuzywne, wiedząc, że jeśli zostaną za takie uznane, to i tak jego interesy będą chronione poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego, z którego w umowie celowo zrezygnował. W świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie sposób również twierdzić, by pozwana nie była wzbogacona kosztem powódki lub by zaistniały przesłanki określone w art. 409 k.c. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy brak było jakiegokolwiek dowodu na okoliczność, że pozwana uzyskaną korzyść zużyła lub utraciła w taki sposób, że nie jest już wzbogacona. Nieskuteczne byłoby również powoływanie się przez pozwaną na art. 411 pkt 1 k.c. bowiem wprost z dyspozycji wskazanego przepisu wynika, że brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy. Nie ma też argumentów na rzecz zastosowania art. 411 pkt 4 k.c. Jest bowiem jasne, że w tym przepisie chodzi tylko oświadczenie ukierunkowane na zaspokojenie oznaczonej, istniejącej acz jeszcze niewymagalnej wierzytelności. Odrzucić też należy zapatrywanie, że konsument spłacający kredyt udzielony mu na podstawie umowy dotkniętej nieważnością, czyni zadość zasadom współżycia społecznego w rozumieniu ar. 411 pkt 2 k.c., ponieważ nie ma potrzeby sięgania do tego przepisu w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank w wykonaniu nieważnej umowy kredytu jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany do jej zwrotu (zob. uzasadnienie uchwały SN z 16.2.2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz.40). Bezspornie powódka spełniła na rzecz pozwanego świadczenie w kwocie dochodzonej pozwem, zatem rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji, także co do wysokości zasądzonego roszczenia, jest uzasadnione. Za niezasadny Sąd Apelacyjny uznał także podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia. Roszczenie o zwrot świadczeń w wyniku uznania umowy za nieważną, przedawnia się w terminie dziesięciu lat. Trzyletni termin przedawnienia przewidziany w art. 118 k.c. dotyczy roszczeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą, ewentualnie roszczeń okresowych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego roszczenie okresowe, to takie, którego wielkości i czasu trwania nie da się z góry określić. Elementem wyróżniającym świadczenia okresowe jest ich powtarzalny charakter (spełniane są w określonych odstępach czasowych) oraz zależność wysokości (rozmiaru) świadczenia od upływu czasu. Sąd wskazał przy tym, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia na skutek stwierdzenia nieważności umowy nie jest roszczeniem okresowym nawet, jeśli dotyczy zwrotu uiszczonych odsetek lub rat. Nie stosuje się też do niego przepisu art. 731 k.c., gdyż nie jest to roszczenie wynikające z umowy rachunku bankowego. Tym samym roszczenie kredytobiorczyni przedawniało się po upływie 10 lat. Odnosząc się do początku biegu terminu przedawnienia ww. roszczeń, Sąd Apelacyjny pragnie odwołać się do uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019, sygn. V CSK 382/19, gdzie wskazano, iż ze względu na zastrzeżoną dla kredytobiorcy – konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli umownej albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem, należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę – konsumenta wiążącej, tj., świadomej, wyraźnej i swobodnej decyzji w tym względzie. Dopiero wówczas można bowiem uznać, iż brak podstawy świadczenia stał się definitywny, a strony mogą żądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Stanowisko to zostało rozwinięte w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r, której nadano moc zasady prawnej, a w której wskazano, iż jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Zdaniem Sądu Apelacyjnego oznacza to także, że kredytobiorca – konsument nie może zakładać, że także roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już po dniu jego udostępnienia (por. art. 120 § 1 zd. 2 k.c.). Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.