k.c. Sąd podzielił wyrażony w judykaturze i doktrynie pogląd, że bezskuteczność w rozumieniu art.
k.c. jest szczególną sankcją i dotyczy tylko poszczególnych postanowień umownych, a nie umowy jako całości oraz nie należy jej utożsamiać z nieważnością bezwzględną w rozumieniu art. 58 § 1 i 2 k.c. (podobnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r., w sprawie III CZP 6/21). Niezależnie jednak od tego, czy sankcję tę zakwalifikuje się jako „bezskuteczność zawieszoną", jak to przyjął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wskazanej wcześniej uchwały, czy też jako „bezskuteczność abuzywną", to istotne jest to, że w przypadku wystąpienia klauzul abuzywnych nie wiążą one konsumenta ab initio i ex tunc i w konsekwencji mogą skutkować wadliwością (nieważnością) całej umowy, jeżeli konsument nie wyrazi zgody na dalsze trwanie umowy z pominięciem tych postanowień lub nie wyrazi zgody na zastąpienie ich normami dyspozytywnymi (np. art. 358 § 2 k.c.), nie nastąpi zatem konwalidacja umowy, a ponadto w braku takiej zgody - jeżeli Sąd oceni, że zachodzą obiektywne podstawy dla stwierdzenia wadliwości całej umowy (np. z uwagi na niemożność utrzymania umowy z uwagi na naruszenie, w braku zakwestionowanych n klauzul, istoty stosunku prawnego), o ile stwierdzenie takiej wadliwości (nieważności) nie będzie szczególnie niekorzystne dla konsumenta. Sąd Okręgowy podzielił wyrażone w doktrynie stanowisko, że skutkiem bezskuteczności klauzul abuzywnych jest to, że może prowadzić to do nieważności bezwzględnej całej umowy, rozumianej także jako trwała bezskuteczność umowy będącej konsekwencją bezskuteczności abuzywnych klauzul umownych. Sąd podziela także wyrażony w doktrynie pogląd, że nieważność bezwzględna całej umowy wskutek bezskuteczności abuzywnej poszczególnych jej postanowień jest czym innym, aniżeli „klasyczna" nieważność bezwzględna, co jest następstwem okoliczności, że w tej sytuacji nieważność umowy częściowo mieści się w ramach dyrektywy nr 93/13. Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd na podstawie art. 189 k.p.c. w związku z art. 58 § 1 i 2 k.c. w związku z art.
k.c., art. 353 1 k.c. i art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe ustalił nieistnienie stosunku prawnego, wynikającego z umowy o kredyt hipoteczny, zawartej przez powoda z poprzednikiem prawnym pozwanego w dniu 1 października 2008 roku (punkt 2 wyroku). Konsekwencją powyższego ustalenia jest to, iż uzasadnione było także żądanie powoda w zakresie zasądzenia kwoty, uiszczonej z tytułu nienależnego świadczenia, w kwocie dochodzonej w sprawie. Pozwany w toku procesu nie zakwestionował skutecznie faktu dokonania przez powoda we wskazanym w pozwie okresie wpłat łącznej kwoty 64.340,77 złotych z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych, w związku z wykonywaniem umowy będącej przedmiotem sporu, co więcej - wynika to wprost z wystawionego przez samego pozwanego zaświadczenia o dokonanych spłatach rat kredytu przez powoda, które podlegało sprawdzeniu rachunkowemu przez Sąd. Konsekwencją bowiem uznania umowy za nieważną jest bowiem obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń, gdyż stanowią one świadczenia nienależne w rozumieniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. w związku z art.
353 1 k.c., art. 58 § 1 i 2 k.c. i art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe orzekł, jak w punkcie 1 wyroku. O odsetkach Sąd orzekł, na podstawie art. 481 k.c. i art. 455 k.c., zgodnie z żądaniem pozwu, od dnia 5 lutego 2020 roku, tj. od dnia następnego po dniu negatywnego rozpoznania reklamacji powoda przez pozwanego. Odnosząc się do zarzutu przedawnienia postawionego przez pozwanego, to nie był uzasadniony. W tym zakresie sąd I instancji odwołał się do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. wynika, że roszczenia kredytobiorców i banków nie uległy przedawnieniu. Dla roszczeń kredytobiorców termin ten rozpoczyna się w momencie, w którym dowiedzieli się oni, albo wykazując się oczekiwanym od nich rozsądkiem, powinni dowiedzieć się o tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21). Na podstawie art. 118 zd. pierwsze k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W doktrynie dominuje stanowisko, że kredyt spłacany w ratach jest w istocie świadczeniem jednorazowym, a nie okresowym, bowiem stanowi jedną całość. Żądanie powoda o zapłatę opierało się zaś na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego, czyli art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c., w związku z czym, zgodnie z przepisami intertemporalnymi obowiązującymi w dniu zawiązania umowy kredytu, żądanie zwrotu świadczenia nienależnego przedawnia się z upływem lat dziesięciu. W oparciu o stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sygn. C-485/19) bieg przedawnienia roszczeń z tytułu zawartych w umowie klauzul niedozwolonych biegnie od momentu powzięcia wiedzy o nich. Powód, po pierwsze, w styczniu 2020 roku skierował do pozwanego reklamację w sprawie ważności spornej umowy, po drugie, w swoich zeznaniach wskazał na powstałe wątpliwości co do ważności swojej umowy na podstawie doniesień medialnych, które miały miejsce w okresie około 5-6 lat temu. Wreszcie podniósł sąd, że instytucja przedawnienia dotyczy jedynie roszczeń majątkowych, czyli prawa do żądania świadczenia. Nie ulegają przedawnieniu żądania ustalenia prawa lub stosunku prawnego, oparte na art. 189 k.p.c., co nie oznacza, że mogą być dochodzone bezterminowo, albowiem przesłanką ustalenia musi być interes prawny. Taki interes prawny w niniejszej sprawie powód posiadał, co wyjaśniono już wyżej. W związku z uznaniem zasadności w sprawie roszczenia głównego, Sąd zwolniony był od obowiązku orzeczenia w zakresie roszczenia ewentualnego, w tym także co do rozważań w tym zakresie. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych, obciążając przegrywającego pozwanego równowartością poniesionej przez powoda opłaty sądowej od pozwu - 1.000 złotych i wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej (10.800 złotych), według wartości przedmiotu sporu, która została prawidłowo z urzędu ustalona przez Sąd (k. 57 akt) i to ona wyznacza wartość przedmiotu sporu, wobec błędnego jego wskazania od samego początku przez powoda w pozwie, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, przy aktualnym brzmieniu przepisu art. 98 k.p.c., zaś odrębnie także wraz z kosztami opłat skarbowych od pełnomocnictw, a to z uwagi na wyraźne rozróżnienie we wniosku o zasądzenie kosztów procesu ich poszczególnych składników przez fachowego pełnomocnika powoda, na co wskazuje treść punktu 4 pozwu (punkt 3 wyroku). Nie zachodziła, zdaniem Sądu, zatem podstawa do przyznania wynagrodzenia pełnomocnika powoda w wyższej, dwukrotnej stawce wynagrodzenia minimalnego. Wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 11 kwietnia 2022 r. w sprawie I C 103/21 zaskarżał pozwany w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucał: 1) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego poprzez: a) błąd w ustaleniach faktycznych i przyjęcie, że powód nie był informowany o tym, w jaki sposób I Bank ustala kursy walut obcych, podczas gdy z zeznań powoda wynika, że był on o tym informowany, jednak nie pamiętał w dniu rozprawy treści tych informacji; a) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że umowa kredytu w zakresie kwestionowanych przez powoda postanowień nie była indywidualnie uzgodniona; b) dowolną i wybiórczą ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, co miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, które to naruszenie przejawia się w przyjęciu przez Sąd, że powód nie był informowany w sposób należyty o ryzykach związanych z zawieraną umową, podczas gdy powód był informowany o ryzyku związanym z kredytem waloryzowanym kursem CHF, co potwierdza treść umowy kredytu oraz oświadczenia powoda z 31 lipca 2008r., ponadto powód zeznał, iż wiedział o możliwych wahaniach kursu CHF; 2) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 227 k.p.c., art. 278 k.p.c. oraz 235 2 § 1 pkt 2) i 5) k.p.c. poprzez bezpodstawne pominięcie dowodu z opinii biegłego, o którego przeprowadzenie wnosił pozwany; 3) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z przepisem art. 232 k.p.c. i przepisem art. 299 k.p.c. poprzez bezpodstawne uznanie zeznań powoda za wiarygodne w znacznej części i spójne z pozostałym materiałem dowodowym; 4) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie we własnym zakresie i na podstawie nieznanych stronie pozwanej ustaleń faktycznych wymagających wiadomości specjalnych, w tym m.in. co do uzyskiwania przez Bank dodatkowego wynagrodzenia w postaci spreadu, 5) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z przepisem art. 232 k.p.c. i przepisem art. 299 k.p.c. poprzez wskazanie jako podstawy faktycznej rozstrzygnięcia faktu niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy, tj. stwierdzenie, że Bank nie poinformował powoda o ryzykach towarzyszących umowie kredytu, opierając to ustalenie wyłącznie na twierdzeniach powoda, gdy dowód z przesłuchania strony ma charakter subsydiarny; 6) naruszenie prawa procesowego, tj. przepisu art. 327 1 § 1 pkt 2) Kodeksu postępowania cywilnego poprzez brak wskazania podstawy prawnej; 7) naruszenie prawa materialnego, tj, przepisów art. 58 § 1 i 2 oraz art.
poprzez ich bezpodstawne jednoczesne zastosowanie, podczas gdy uznanie umowy kredytu zawartej przez powoda za nieważną wykluczałoby analizę jej postanowień pod kątem abuzywności (przyjęcie nieważności umowy wyklucza możliwość stwierdzenia, że postanowienia tej umowy można badać pod kątem ich sprzeczności z dobrymi obyczajami i naruszania w sposób rażący interesów powoda); 8) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art.
Kodeksu cywilnego poprzez błędną jego wykładnię i przyjęcie przez Sąd I instancji, że postanowienia umowy zawartej pomiędzy stronami, jako nieuzgodnionej indywidualnie z powodem kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy powoda jako konsumentów; 9) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art.
w zw. z przepisem art. 385 2 k. c. w zw. przepisem art. 22 1 k. c. poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że przepis art.
daje podstawę do każdorazowego przyznania paternalistycznej ochrony konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, iż konsument nie jest obowiązany do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności, przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą; 10) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 58 § 2 k.c. w zw. z przepisem art. 353 1 k.c. przez jego niewłaściwe zastopowanie wyrażające się w tym, że Sąd w ogóle nie zbadał, czy gdyby informacje przekazane pogodowi odpowiadały oczekiwanemu przez Sąd standardowi informacyjnemu, 11) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 58 § 2 w zw. z przepisem art. 353 1 k.c. przez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że umowa kredytu może być uznana za nieważną ze względu na rzekomo nieprawidłowe wykonanie obowiązków przedkontraktowych, które miało polegać na nieudzieleniu dostatecznie precyzyjnych informacji odnoszących się do ryzyka związanego z zawieraną umową, 12) naruszenie prawa materialnego, tj, przepisu art. 59 ust. 1 prawa bankowego, w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego w zw. z art. art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że umowa kredytu hipotecznego indeksowanego kursem waluty obcej badana przez sąd w niniejszej sprawie narusza zasady współżycia społecznego, jest sprzeczna z prawem, 13) naruszenie prawa materialnego, tj, przepisu art. 69 ust. 1 prawa bankowego, w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego w zw. z art. 58 k.c. i przyjęcie, że zawarta przez powoda umowa jest sprzeczna z prawem, bowiem nie określa świadczeń powoda na rzecz Banku, podczas gdy z umowy wynika wprost obowiązek zwrotu otrzymanej od Banku kwoty kredytu, tyle że według wartości ustalonej na podstawie kursu CHF; 14) naruszenie prawa materialnego, tj, przepisu art. 69 ust. 1 prawa bankowego, w zw. z art. 69 ust. 3 prawa bankowego, w zw. z art. 358 1 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na nieuprawnionym zawężeniu istoty i natury umowy kredytu hipotecznego indeksowanego kursem waluty obcej poprzez odniesienie w/w wyłącznie do celów kodeksowej waloryzacji świadczeń, podczas gdy prawidłowa wykładania powołanych przepisów winna uwzględniać zarówno konstrukcję umowy kredytu, sposób finansowania kredytu, zgodny zamiar stron co do wprowadzenia indeksacji kwoty kredytu do zawieranej przez strony umowy oraz cel jej wprowadzenia, jakim było zaoferowanie powodowi finansowania na korzystniejszych warunkach, tj. przy zastosowaniu znacząco niższego oprocentowania kredytu; 15) naruszenie prawa materialnego, tj, przepisu art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 1-4 ustawy z dnia 29.07.2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz. U, Nr 165 poz. 984.), oraz art. 65 § 2 k.c. i art. 353 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nieuzasadnionym przyjęciu, iż umowa kredytu zawarta przez powoda jest sprzeczna z zajadami współżycia społecznego, podczas gdy zgodnie z art. 1 - 4 tzw. „ustawy antyspreadowej" przepisy wprowadzające do ustawy prawo bankowe konstrukcję umowy kredytu hipotecznego indeksowanego kursem waluty obcej znajdują zastosowanie także do umów kredytu zawartych przez datą wejścia w życie w/w nowelizacji; 16) naruszenie prawa materialnego, tj, przepisu art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 354 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię, wyrażającą się w dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron umowy o kredyt z naruszeniem zasady życzliwej interpretacji umowy benigna interpretatio oraz favor contractus, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do oceny oświadczeń woli stron umowy o kredyt z pominięciem powziętego przez nie zamiaru gospodarczego i bez uwzględnienia celu zawartej umowy i przedsięwziętych środków dla jej wykonania; 17) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 358 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że w miejsce uznanych przez Sąd za nieważne postanowień umowy nie można zastosować przepisów ustawy; 18) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 6 k.c. w zw. z przepisem art.
poprzez uznanie, że powód udowodnił, że postanowienia umowy kwestionowane pozwem rażąco naruszają jego interesy i są sprzeczne z dobrymi obyczajami; 19) naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art. 358 § 2 k.c. w zw. z przepisem art. 65 § 2 k.c., oraz w zw. z art.
§ k.c. a także z zw. z art. 189 k.p.c. poprzez błędne ich niezastosowanie, co skutkowało błędnym uznaniem kwestionowanych przez powoda postanowień za klauzule abuzywne i uznanie, że powód miał interes prawny w żądaniu uznania umów za nieważne. We wnioskach apelacyjnych apelant wnosił o: 1) zmianę zaskarżonego orzeczenia w punkcie 1 i 2 oraz oddalenie powództwa w całości; 2) zmianę zawartego w punkcie 3 rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, poprzez zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania w całości, w tym kosztów zastępstwa procesowego; 3) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed Sądem II instancji; Poza ty apelant wnosił o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Powód w odpowiedzi na apelacje wnosił o jej oddalenie i zasądzenie od strony pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje : Apelacja nie była zasadna. Na wstępie sąd II instancji pragnie wskazać, że sprawę niniejszą rozpoznał na rozprawie, a to z uwagi na to, że apelacja w niniejszej sprawie wpłynęła po 7 listopada 2019r., a więc po zmianach wynikających z ustawy z dnia 4 lipca 2019r. (Dz.U. poz. 1469) zmieniającej Kodeks postępowania cywilnego z dniem 7 listopada 2019r., gdzie też doszło do zmiany art. 374 k.p.c. i gdzie rozpoznanie sprawy na rozprawie przez sąd drugiej instancji jest obligatoryjne, gdy strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Sąd związany jest wnioskiem strony. W niniejszej sprawie obie strony zgłosiły taki wniosek. Poza tym że sąd II instancji orzekał w oparciu o art. (...) pkt 1 i 4 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (T.j. Dz.U. z 2020r., poz. 1842 ze zm. - szczególnie uwzględniwszy zmianę art. (...) wynikającą z art. 4 pkt 1 i art. 6 ustawy z dnia 28 marca (...). o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw - Dz. U. poz. 1090). Stąd sąd II instancji orzekał w sprawie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie rozprawy na odległość. Poza tym sąd II instancji orzekał w sprawie w składzie jednego sędziego. Sąd Apelacyjny pragnie też wskazać, że jest sądem meriti i orzeka na podstawie dowodów zebranych w postępowaniu pierwszo - instancyjnym oraz w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.), przy czym zgodnie z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. ma obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji. Oznacza to z jednej strony zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice, z drugiej zaś nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. W konsekwencji, sąd drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić wszystkie stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia prawa materialnego przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. Rozpoznanie „sprawy" w granicach apelacji oznacza, że sąd drugiej instancji w takim zakresie rozstrzyga ją merytorycznie, chyba że chodziło o nieważność postępowania, którą bierze pod uwagę z urzędu. W niniejszej sprawie tej ostatniej okoliczności sąd II instancji nie dopatrzył się. Skoro jak już powiedziano sąd II instancji jest sądem meriti, a więc wydane orzeczenie musi opierać się na własnych ustaleniach faktycznych i prawnych sądu II instancji (art. 382 k.p.c.), według stanu z chwili orzekania przez ten sąd (art. 316 k.p.c.). Ten ostatni przepis wyraża jedną z podstawowych zasad orzekania, nakazując sądowi uwzględnienie stanu faktycznego i prawnego (stanu rzeczy) istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, a zatem także ewentualnych zmian, do których doszło w tej mierze w toku postępowania, włącznie z postępowaniem apelacyjnym. W niniejszej sprawie takich okoliczności nie było. Mając to na uwadze oraz na uwadze ekonomikę procesową Sąd Apelacyjny wskazuje, że wydane przez siebie orzeczenie oparł na dokonanych ustaleniach faktycznych sądu I instancji, które to ustalenia aprobuje i przyjmuje za własne i dlatego ich nie powtarza. Sąd II instancji w pełni podzielił ocenę prawną żądań i wnioski, jakie doprowadziły sąd I instancji do wydanego rozstrzygnięcia w zakresie należnej powodom kwoty zwrotu, jak i orzeczenia ustalającego. Przechodząc do oceny zarzutów apelacji, wskazać należy, że w apelacji postawiono zarówno zarzuty naruszenia prawa procesowego, jak i materialnego. Logicznym jest, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwego ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą rozstrzygnięcia zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń. Powyższe rodzi konieczność oceny w pierwszym rzędzie dokonanych ustaleń zmierzających do zakwestionowania ustaleń faktycznych w związku z zarzutami naruszenia prawa procesowego, a następnie związanych z nimi zarzutów dotyczących prawa materialnego, a na koniec pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego. Niezasadny był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Skarżący zarzucał w tym zarzucie, że sąd I instancji wadliwie ustalił, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową oraz że powód nie był informowany właściwie z kwestią ryzyk związanych z zawieraną umową. Sąd Apelacyjny pragnie wskazać, że ustalił Sąd Okręgowy, że zawierając umowę powód podpisał oświadczenie z 31 lipca 2008r. Nie oznacza to jednak o właściwym wypełnieniu obowiązku informacyjnego przez pozwany Bank, a raczej jego poprzednika. Przedstawienie konsumentowi jakichkolwiek informacji musi się odbywać w warunkach umożliwiających spokojne, niezakłócone zapoznanie się z nimi oraz swobodne ich przeanalizowanie. Z pewnością nie spełnia tego wymogu przedłożenie konsumentowi pakietu dokumentów obejmującego też oświadczenie o ryzyku kursowym, zamieszczenie ww. dokumentów wśród szeregu innych postanowień i oświadczeń składających się na umowę kredytową. W ocenie Sądu Apelacyjnego, właściwe poinformowanie konsumenta o ryzyku związanym z zawieraną umową powinno opierać się na jasnej i niewprowadzającej w błąd informacji o tym, że kurs waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony - nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należałoby wyraźnie poinformować konsumenta, że przewidywanie kursów walut w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe. Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną na wysokość świadczeń należnych w przyszłości - zarówno w odniesieniu do rat kredytu jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, jednak wskazanie powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, a w szczególności wysokości kredytu. Finalnie, konsumentowi powinien zostać udzielony odpowiedni czas na zapoznanie się z przekazanymi informacjami, względnie zasięgnięcie opinii profesjonalnego doradcy. Informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na zapewnieniu pracownika banku „że waluta jest stabilna". W tej sytuacji zasadny był wniosek, że powodowi nie przedstawiono w ogóle skutków ryzyka walutowego. Również niezasadny był zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. Tł~l k.p.c., art. 278 k.p.c. oraz art. 235 2 § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. jak i zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego. Zdaniem sądu II instancji przy kursie CHF sporna nie była jego wysokość, w stosunku do kursów stosowanych przez inne banki w tym NBP, a zasady a właściwie brak zasad ustalania wysokości kursu przez pozwany Bank (a raczej jego poprzednika), gdzie nie wskazał on precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów ustalał kurs wymiany waluty obcej w momencie uruchomienia kredytu jak i spłat rat. Pozwany odwoływał się do swojej tabeli kursów obowiązującej w momencie przeliczeń. W oparciu o takie zapisy w momencie podpisania umowy sąd I instancji ocenił, że przeciętny, rozsądny konsument, a takim byli powodowie w tej umowie, nie byli w stanie stwierdzić, jak zostanie wyznaczony kurs CHF będący podstawą przeliczenia wysokości kredytu na CHF, która to kwota miała być podstawą późniejszego wyliczenia wypłaconego kredytu, jaki spłacanych rat we frankach. Dowód z opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew był więc nieprzydatny dla rozstrzygnięcia kwestii abuzywności przedmiotowych klauzul, o tyle, że taka ocena winna być dokonywana na płaszczyźnie zastosowania norm prawa materialnego, a dowód z opinii biegłego rozstrzygnięciu takich kwestii nie może służyć. W tych okolicznościach nie było potrzeby korzystania z wiadomości specjalnych. Niezasadny był zarzut naruszenia przez sąd I instancji art. 233 § 1 w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 299 k.p.c. dotyczące przyjęci za wiarygodne zeznań powoda i nie poinformowania powoda o ryzykach towarzyszących umowie. Strona pozwana podnosiła, że bardziej wiarygodna jest treść dokumentacji kredytowej. Wbrew zarzutowi sformułowanemu przez stronę pozwaną, twierdzenia powoda korespondują z treścią dokumentacji kredytowej. W treści umowy kredytu brak jest postanowienia dotyczącego zasad ustalania przez stronę pozwaną wysokości rzeczywiście udostępnionego początkowego salda kredytu, a nadto brak jest w umowie kredytu wskazania zasad wyliczania kursu, po którym kredyt miałby być spłacany. Powód nie był, wobec tego w stanie zweryfikować prawidłowości ustaleń wysokości kursu z tabeli pozwanego Banku oraz przewidzieć wszystkich dodatkowych kosztów kredytu związanych z klauzulą indeksacyjną. Znamienne jest także, że w żadnym z dokumentów pozwany bank nie posługiwał się pojęciem spreadu walutowego, jak również nie wskazywał na konsekwencje finansowe, jakie wiążą się dla kredytobiorców ze spreadem. Wskazać trzeba, że w samej umowie kredytu, jak i w Regulaminie do umowy brak jest informacji m.in., że z kredytem indeksowanym do CHF wiąże się ryzyko nieograniczonego wzrostu salda w związku z ewentualnymi wahaniami kursu CHF. czy też informacji, że to wyłącznie na powodach spoczywa bezpośrednie ryzyko zmiany kursu walut. Nadto, brak jest w dokumentacji kredytowej jakichkolwiek dokumentów w postaci wydruku archiwalnych kursów CHF, czy też symulacji, które ukazywałyby, jak zmienić może się wysokość rat kapitałowo - odsetkowych oraz salda w razie ewentualnych wahań kursu CHF, w szczególności w przypadku znacznych zmian wysokości kursu CHF, jak tego, że takie dokumenty zostały powodowi przedstawione. Nadto strona pozwana nie wykazała jakichkolwiek sprzeczności twierdzeń powodów z zasadami logiki i doświadczenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego skarżący nie wykazał więc naruszenia przez Sąd I instancji art. 233 k.p.c., a twierdzenia pozwanego w istocie stanowią jedynie polemikę z wnioskami wyprowadzonymi ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Tym samym niezasadny był zarzut naruszenia art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. Niezasadny był całkowicie zarzut naruszenia prawa procesowego, tj. przepisu art. 327 1 § 1 pkt 2) Kodeksu postępowania cywilnego poprzez brak wskazania podstawy prawnej. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku zarówno co do żądania ustalenia, jak i żądania zapłaty, które zostały uwzględnione wskazał sąd I instancji podstawę prawną w oparciu o która uwzględnił te roszczenia. Niezasadne też były zarzuty dotyczące naruszenia artykułu
Jak już wskazano wyżej sąd I instancji prawidłowo ustalił, że powód był konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgodnione, Bank miał możliwości ustalania wysokości kursu, Bank niewłaściwie poinformował powoda o ryzyku kursowym z wiązanym z CHF co doprowadziło do nierównowagi stron w tym stosunku kredytowym, a co było sprzeczne z Dyrektywą 93/13. Podnoszona w tym zarzucie kwestia niewykazania szkody przez powoda jest zupełnie nieistotna, albowiem powód nie dochodził w tym procesie naprawienia szkody, a zwrotu nienależnego świadczenia. W konsekwencji nie zachodziło naruszenie prawa materialnego, tj. przepisu art.
w zw. z przepisem art. 385 2 k.c. w zw. przepisem art. 22 1 k. c. Odnosząc się do pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego należy wskazać, że system ochrony interesów konsumentów (a tego dotyczy rozpoznawana sprawa) opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania (zob. np. wyroki (...): z 21 kwietnia 2016 r., R. i R., C-377/14, EU:C:2016:283, pkt 63; z 26 marca 2019 r., A. B. i B., C- 70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 49). Ustalenie przez prawo krajowe ram prawnych ochrony zagwarantowanej konsumentom przez dyrektywę Rady 93/13/EWG nie może zmienić zakresu i - w związku z tym - istoty tej ochrony, podważając tym samym wzmocnienie skuteczności wspomnianej ochrony poprzez przyjęcie jednolitych zasad dotyczących nieuczciwych warunków, które to wzmocnienie było zamiarem prawodawcy Unii Europejskiej, co zostało wskazane w motywie dziesiątym dyrektywy 93/13. Sąd nie może zostać uprawniony do zmiany treści nieuczciwych warunków, bez przyczyniania się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwyczajne i proste niestosowanie tych nieuczciwych warunków wobec konsumentów (zob. np. wyrok TSUE z 21 stycznia 2015 r., U. B. i C., C-482/13, C- 484/13, C-485/13 i C-487/13, 7 EU:C:2015:21, pkt 31 i przytoczone tam orzecznictwo). Warunki ustalone przez prawa krajowe, do których odnosi się art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie mogą stanowić zagrożenia dla istoty prawa, jakie konsumenci wywodzą z tego przepisu w interpretacji orzecznictwa Trybunału polegającego na niezwiązaniu warunkiem uznanym za nieuczciwy. Wskazać należy, że oceny tego, czy postanowienie umowne jest niedozwolone (art. 385
k.c. i w zw. z art. 189 k.p.c. (przepis prawa materialnego, albowiem stanowi o podstawie roszczenia). Należy wskazać, że strona powodowa zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo przysługującego je powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne, lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może w sposób definitywny rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w sposób pełny zaspokoić jego interes prawny (porównaj m.in. wyrok SN z 2.7.2015 r., V CSK 640/16). Wbrew odmiennej ocenie skarżącego, powodowi w niniejszej sprawie przysługuje interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytu, skoro pomiędzy stronami istnieje spór co do ważności umowy kredytu, która formalnie wiąże i powinna być wykonywana. Zatem jedynie sądowy wyrok ustalający nieważność umowy może uregulować sytuację prawną stron, kończąc spór w przedmiocie związania stron umową, w tym w szczególności co do obowiązku dalszego płacenia rat kredytowych. Skutku takiego nie byłoby bowiem w stanie wywołać nawet zasądzenie całości zapłaconych nienależnie przez powodów na rzecz Banku świadczeń. Reasumując apelacja jako niezasadna na mocy art. 385 k.p.c. została oddalona (pkt I.). Orzekając o kosztach postępowania II instancyjnego należało mieć na uwadze, że zarzuty apelacji pozwanego, skierowane przeciwko zasadności obu roszczeń powództwa, zostały w całości oddalone. Stąd należało uznać pozwany Bank za przegrywającego postępowanie apelacyjne w rozumieniu przepisów art. 98 § 1, l 1 i 3 k.p.c. Stąd powodowi należał się zwrot kosztów zastępstwa procesowego w tym zakresie, które sąd II instancji ustalił na 8.100 zł stosując § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. z 2018r., poz. 265).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.