k.c.). Wskazał, że powodowie posiadają status konsumentów i nie mieli oni wpływu na kształt postanowień umownych, dotyczących waloryzacji. Podkreślił, że umowę stron zawarto w oparciu o treść sporządzonego przez Bank wzorca umowy, a powodowie nie byli informowani o sposobie ustalania kursów walut w tworzonej przez Bank jednostronnie tabeli kursów i o sposobie wyliczania rat kapitałowo-odsetkowych. Zauważył nadto, że klauzule te nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Powodów nie poinformowano także o istniejącym ryzyku kursowym. Nie przedstawiono im żadnej symulacji długookresowej zmiany warunków spłaty w warunkach wzrostu kursu (...) do PLN dwu lub trzykrotnie. W efekcie Sąd wywiódł, że postanowienia te są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta, skoro Bank przyznał sobie prawo do arbitralnego decydowania o wysokości rat, które powodowie mieli spłacać. Sąd Okręgowy podkreślił także, że klauzule waloryzacyjne określają świadczenie główne i sformułowane zostały w sposób niejednoznaczny. Jednocześnie zauważył, że przy ocenie abuzywności bada się wyłącznie stan istniejący w chwili zawarcia kontraktu, stąd też sposób w jaki Bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu Banku do kursu rynkowego, pozostawały obojętne dla rozstrzygnięcia. W efekcie Sąd Okręgowy wywiódł, że wskazane wyżej, niedozwolone postanowienia umowne, nie wiążą powodów ex tunc i ex lege. Nie mogą one przy tym zostać zastąpione innymi normami, co pozbawiało umowę jej koniecznych składników (essentialia negotii). Dlatego też umowę stron Sąd Okręgowy uznał za nieważną, a świadczenie spełnione przez powodów na rzecz pozwanego w wysokości 188.401,20 zł – za nienależne (art. 410 § 1 k.c.). Odsetki od tej sumy Sąd I instancji zasądził od dnia 24 marca 2021 r. do dnia zapłaty, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pisma, zawierającego rozszerzenie powództwa. O kosztach orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku złożył pozwany, który zaskarżył go w części uwzględniającej powództwo oraz rozstrzygającej o kosztach i zarzucił mu: I. naruszenie przepisów prawa materialnego: 1) art.
oraz art. 385 2 k.c. poprzez błędne uznanie, że postanowienia § 2, § (...) i § 9 umowy stron stanowią klauzule niedozwolone; 2) art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień § 2, § (...) i § 9 oraz że w związku z bezskutecznością tych postanowień, w dacie zawarcia umowy kredytu nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści, a w konsekwencji uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, mimo że brakujące postanowienia umowy mogły i powinny zostać odpowiednio uzupełnione przy zastosowaniu przepisu art. 56 k.c. w zw. z art. 65 k.c. i art. 354 k.c. bez konieczności zmiany istoty i charakteru umowy kredytu; 3) art. 358 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. L p.w.k.c. poprzez ich niezastosowanie wprost, jako obowiązującej w prawie polskim normy dyspozytywnej, która mogłaby zastąpić normę rzekomo abuzywną bądź przynajmniej w drodze analogii (np. poprzez analogiczne zastosowanie art. 41 prawa wekslowego); (...)) art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i naruszenie konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji w sytuacji, gdy mieści się w niej dyrektywa, w myśl której żadna z zasad i żaden z przepisów prawa prywatnego nie powinny być tłumaczone w sposób arbitralnie preferujący prawa i wolności pewnej kategorii osób w stosunku do praw i wolności innej kategorii podmiotów, a sankcje poza posiadaniem charakteru odstraszającego muszą być przede wszystkim proporcjonalne; 5) art. 411 pkt 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że nie istniała podstawa prawna świadczenia przez powodów na rzecz pozwanego i pozwany zobowiązany był do zwrotu świadczenia; 2. naruszenie przepisów postępowania w postaci: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
§ (...) k.c.) – nie wykazał, aby powodowie w jakikolwiek sposób realnie wpływali (lub mieli taką możliwość) na postanowienia dotyczące indeksacji. Oczywistym jest bowiem, że – tak akcentowane przez apelującego – pozostawienie kredytobiorcom wyboru jednego z kilku dostępnych w danym Banku wariantów kredytu czy też wyboru waluty, z jaką powiązany ma być kredyt, nie oznacza jeszcze, że mają oni realny, rzeczywisty wpływ na treść postanowień, zawartych w samej umowie kredytowej. Jak bowiem wyjaśniono w literaturze przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego względu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie należy bowiem uznawać te tylko klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia negocjowane rzeczywiście, bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba zatem badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. W efekcie, dla skutecznego wykazania faktu indywidualnego uzgodnienia klauzuli z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. Za realny wpływ konsumenta na treść umowy nie uważa się również postanowień zawierających propozycje wariantowe, które są przedstawiane konsumentowi tylko do jego wyboru. Także uzupełnienie przez samego adherenta tzw. pustych miejsc na formularzu umowy nie przesądza o charakterze takich klauzul, tj. nie wyklucza możliwości uznania ich za postanowienia jednostronnie narzucone przez proferenta (por. Prawo zobowiązań – część ogólna, wyd. 3, 2020 pod red. K. Osajdy, dostęp Legalis). Nie ma także racji skarżący Bank, gdy twierdzi, że wykorzystywane przez niego, na gruncie spornej umowy kredytowej, kursy walut nie mogły zostać uznane za abuzywne, jako że pozwany stosował kursy nieuchybiające warunkom rynkowym. Trzeba bowiem zauważyć, że okoliczność ta – nawet jeśli zaistniała – nie znalazła oparcia w treści kontraktu. Nie zmieniała także tego, że kursy walut, wykorzystywane przez Bank, ustalane były w sposób jednostronny i jednocześnie nieuchwytny dla kredytobiorców. Z pola widzenia nie można bowiem tracić, że żadne z postanowień analizowanej umowy kredytowej (ani też Ogólnych warunków kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A., stanowiących integralną część umowy stron – por. jej § 1 ust. 2; dalej jako: (...)) nie precyzuje sposobu, w jaki Bank ustalał wyznaczane przez siebie kursy kupna (w przypadku wypłaty kredytu) i sprzedaży (w przypadku jego spłaty) franka szwajcarskiego i na jakich konkretnych kryteriach się przy tym opierał. Umowa stron odsyła bowiem w tym względzie jedynie do bliżej niesprecyzowanej „Tabeli kursów”, obowiązującej w Banku. Jak bowiem wskazano w § 2 ust. 2 umowy stron, kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. Wedle natomiast treści § (...) ust. 1a umowy stron, kredyt wykorzystywany jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu. Z kolei w § 9 ust. 2 zd. 2 i 3 umowy przewidziano, że spłata rat kapitałowo-odsetkowych, których wysokość określona jest w (...), dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów”, obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Co więcej, w zapisach umowy stron oraz (...) próżno też szukać odesłania do jakichkolwiek innych, formalnych i jednocześnie obiektywnych wskaźników, które pozwoliłyby powodom na zweryfikowanie wykorzystywanych przez Bank kursów. Zakwestionowane przez małżonków M. postanowienia, pomimo swej językowej poprawności, pozbawiały ich więc możliwości poznania wskaźników, w oparciu o które miało być wyliczane ich świadczenie. Wątpliwości Sądu Apelacyjnego nie budzi, że tak skonstruowane, niewątpliwie nieczytelne, niejasne i niejednoznaczne postanowienia umowne, zaburzały równowagę kontraktową stron z niekorzyścią dla powodów, na których jednocześnie i w istocie w całości, przerzucono wynikające stąd – sygnalizowane we wstępnej części niniejszego uzasadnienia – ryzyko walutowe. Te bowiem zostało rozłożone w sposób rażąco nierównomierny, skoro po stronie Banku ograniczało się ono najwyżej do wysokości wypłaconego powodom kapitału (w sytuacji hipotecznego obniżenia kursu waluty szwajcarskiej w stosunku do waluty polskiej do zera), zaś po stronie kredytobiorców zasadniczo nie doznawało żadnych ograniczeń. Tak skonstruowane postanowienia bezsprzecznie kształtowały także stosunek zobowiązaniowy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów. W orzecznictwie naruszenie dobrych obyczajów jest bowiem definiowane jako brak poszanowania praw kontrahenta, które przejawia się m.in. w działaniu nierzetelnym, nieuczciwym i sprzecznym z akceptowanymi standardami (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Występuje, gdy podmiot silniejszy (a takim w sprawie niniejszej jest Bank), działając w sposób sprawiedliwy i słuszny, nie mógłby się racjonalnie spodziewać, że kontrahent przyjąłby postanowienie umowne w drodze negocjacji indywidualnych (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17; wyroki (...): z dnia 14 marca 2013 r., C 415/11 pkt 69, z dnia 26 stycznia 2017 r., C 421/14 pkt 60 i postanowienie (...) z dnia 14 listopada 2013 r., C 537/12 i C 116/13, pkt 66). Do rażącego naruszenia interesu dochodzi natomiast w przypadku nierzetelnego traktowania konsumenta i nieusprawiedliwionej, niekorzystnej dysproporcji praw i obowiązków wynikających z kontraktu (por. m.in.: wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21 i z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13). Chodzi o sytuacje obiektywnego uszczuplenia praw strony umowy w stosunku do stanu, w którym nie funkcjonowałyby klauzule niezgodne z dobrymi obyczajami (por. ww. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Biorąc to wszystko pod uwagę, zgodzić się należało więc z Sądem Okręgowym, że analizowane postanowienia umowne (określające – co bezsporne – główne świadczenia stron; por. również wyroki (...): z dnia 10 czerwca 2021 r., C 609/19, pkt 33; z dnia 3 października 2019 r., C 260/18, pkt 44 i z dnia 14 marca 2019 r., C 118/17, pkt 48 i 52), stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c., a więc postanowienia, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes słabszej strony kontraktu (konsumenta). Obecnie nie budzi już zresztą wątpliwości orzecznictwa, że tak określone postanowienia, z jakimi mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie, mają charakter abuzywny (por. np. wyroki (...): z dnia 3 października 2019 r., C-260/18, pkt 44; z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 48, 49 i 52; z dnia 20 września 2018 r., C-51/17, pkt 68, a także wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18 i z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17). Tym samym postanowienia te, w myśl art.
1 k.c., nie wiążą powodów, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok (...) z dnia 20 września 2018 r., C-51/17). Przy czym, wbrew odmiennej ocenie pozwanego, powstała w ten sposób luka nie mogła zostać uzupełniona innymi uregulowaniami, w tym zwłaszcza przepisem art. 358 § 2 k.c. Podnieść bowiem trzeba – a co zdaje się uszło uwagi skarżącego Banku – że przepis ten traktuje o możliwości określenia kursu waluty obcej, w której zostało wyrażone zobowiązanie, w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, nie zaś o sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na walutę obcą, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Na gruncie spornej w sprawie umowy strony nie spełniały świadczeń w walucie obcej. Zarówno bowiem wypłata, jak i spłata kredytu następowały w walucie polskiej, po dokonaniu stosownego przeliczenia z waluty franka szwajcarskiego. Oznacza to zatem, że wspomniany przepis nie mógł mieć w sprawie zastosowania. Tym bardziej, że wszedł on w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r., a więc już po zawarciu analizowanej umowy kredytowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, w sprawie brak także możliwości sanowania umowy stron poprzez wprowadzenie w miejsce, ujętych w niej postanowień niedozwolonych, kursów (...) stosowanych przez NBP na zasadzie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 z późn. zm.), czy też na podstawie ustalonych zwyczajów w oparciu o art. 56 k.c. bądź też na podstawie art. 65 § 1 k.c. Nie ma bowiem możliwości zastąpienia postanowienia niedozwolonego poprzez odwołanie się do ogólnych norm prawa cywilnego, na co zwrócił uwagę (...) w wyroku z dnia 3 października 2019 r., zapadłym w sprawie C-260/18 i co znalazło również odzwierciedlenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). W przywołanym orzeczeniu (...) akcentował zarazem, że w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym, jednakże jest to uwarunkowane dodatkowo niekorzystnymi następstwami upadku umowy dla konsumenta i zgodą tego ostatniego (por. pkt 48, 58 i nast. powyższego wyroku). W realiach niniejszej sprawy o powyższym mowy być nie może, skoro powodowie, reprezentowani przez fachowego pełnomocnika procesowego, domagali się ustalenia nieważności spornej umowy kredytowej, oświadczając jednocześnie, że znane są im ewentualne konsekwencje takiej decyzji (por. stanowisko powodów zaprezentowane na ww. rozprawie z dnia 14 sierpnia 2021 r., k. 498v). W kontekście powyższego warto jeszcze odnotować, że w orzecznictwie (...) podkreśla się, iż możliwość zastąpienia przez sąd krajowy nieuczciwego postanowienia przepisem prawa krajowego o charakterze uzupełniającym, w celu dalszego istnienia umowy, ma charakter wyjątkowy i wobec tego winno to nastąpić jedynie wówczas, gdy rozwiązanie umowy jako całości naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki (por. wyroku z dnia 7 sierpnia 2018 r., C-96/16, pkt 74; wyrok z dnia 21 stycznia 2015 r., w sprawach połączonych C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, pkt 33, 34). Takich zaś po stronie powodów dopatrzeć się nie sposób, skoro utrzymanie w mocy spornej umowy w dalszym ciągu narażałoby ich na niczym nieograniczone ryzyko kursowe ze strony Banku. Poza tym, (...) najczęściej utożsamia niekorzystne skutki nieważności stosunku kredytowego z tym, że cała wierzytelność kontraktowa zostaje postawiona w stan wymagalności, a związane z tym skutki finansowe przekraczają możliwości konsumenta (por. wyroki z dnia 3 marca 2020 r., C 125/18, pkt 63 i z dnia 20 stycznia 2021 r., C 269/19, pkt 34). Pozwany nie wykazał natomiast, że taka sytuacja mogłaby wystąpić po stronie małżonków M.. Jeśli zatem, jak już wyjaśniono, postanowienia abuzywne nie obowiązywały, a powstała w wyniku tego luka nie mogła zostać uzupełniona, za Sądem Okręgowym umowę stron uznać należało za nieważoną w całości, a to z uwagi na brak koniecznych jej składników z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe. W świetle tego przepisu do essentialia negotii umowy kredytu należą bowiem: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Po wyeliminowaniu z umowy stron zapisów abuzywnych, umowa ta niniejszej definicji ustawowej nie spełni. Zabraknie w niej bowiem mechanizmu, w oparciu o który można byłoby ustalić, wedle wskaźnika umownego w postaci kursu kupna i sprzedaży (...), kwotę kapitału podlegającego spłacie, a także rozmiar ustalanych na podstawie tej wartości, poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. W konsekwencji, powodowie mogli żądać zwrotu kwot, jakie świadczyli w wykonaniu nieważnej umowy, w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Dostrzec bowiem trzeba, że w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., zapadłej w sprawie III CZP 11/20, Sąd Najwyższy podkreślił, że z art. 410 § 2 k.c. wynika, iż świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest świadczeniem nienależnym, a zatem podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa, uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego i to bez potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione, ani czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a uzyskanie tego świadczenia przez odbiorcę – przesłankę jego wzbogacenia. W dniu 7 maja 2021 r. wydana została kolejna uchwała
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.