k.c.). Sąd Okręgowy podkreślił, że powodowie posiadają status konsumenta (art. 22 1 k.c.), a umowę tę zawarto w oparciu o wzorzec umowny. Powodowie nie mieli przy tym możliwości negocjacji zawartych w niej zapisów, poza wybraniem waluty. Przedmiotowe postanowienia nie zostały więc uzgodnione indywidualnie z powodami. Osoba zawierająca z powodami umowę nie informowała ich nadto o niebezpieczeństwie, związanym z możliwością arbitralnego ustanawiania przez Bank kursów waluty. Postanowienia te były też niejasne, a algorytm przeliczenia wypłaconego powodom w złotych kredytu i spłaconych rat, odwołujący się do „Tabeli kursowej” Banku kształtował ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy powodów. Odwołanie się do kursów walut obowiązujących w „Tabeli kursów” Banku naruszało także równorzędność stron umowy, skoro w umowie nie wskazano żadnych wytycznych, w oparciu o które wyznaczany był stosowany przez Bank kurs. Według Sądu Okręgowego, zakwestionowane przez powodów klauzule umowne określają świadczenia główne stron umowy kredytu i są niejednoznaczne oraz nietransparentne. Kredytobiorcy na ich podstawie nie byli bowiem w stanie oszacować kwot, jakie w przyszłości będą zobowiązani świadczyć na rzecz Banku. Nie znali także sposobu w jaki Bank kształtował kurs franka szwajcarskiego, zwiększając go bądź zmniejszając wedle swego uznania, a umowa nie dawała im żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami Banku w zakresie wyznaczanego kursu, czy też je weryfikować. Stąd też Sąd Okręgowy wywiódł, że niniejsze, niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą powodów. Ich eliminacja skutkuje zaś nieważnością całej umowy stron, zgodnie z żądaniem powodów, albowiem przekształcenie umowy poprzez usunięcie waloryzacji umowy, przy pozostawieniu odsetek w wysokości LIBOR doprowadzi do przekształcenia umowy w stopniu wykraczającym ponad uprawnienia z art.
k.c. Poza tym, wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Dokonanie eliminacji klauzuli waloryzacyjnej prowadziłoby do wyeliminowania postanowień głównych umowy, a w konsekwencji do zmiany charakteru prawnego stosunku obligacyjnego i naruszenia art. 353 1 k.c. i nieważności czynności prawnej, jako sprzecznej z ustawą. Apelację od tego wyroku wywiódł pozwany, skarżąc wyrok w całości i zarzucając: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego: 1) art.
oraz art. 385 2 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że postanowienia § 2, § 4, § 9 umowy kredytu (...) z dnia 21 marca 2008 r. stanowią klauzule niedozwolone, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interes powodów; 2) art.
w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni prowadzącej do uznania, że umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień przewidujących tzw. mechanizm indeksacji oraz że w związku z bezskutecznością ww. postanowień, w dacie zawarcia umowy nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści, a w konsekwencji uznanie, że umowa kredytu jest z tego względu nieważna, mimo że brakujące postanowienia umowy mogły i powinny zostać odpowiednio uzupełnione przy zastosowaniu przepisu art. 56 k.c. w zw. z art. 65 k.c. i art. 354 k.c., bez konieczności zmiany istoty i charakteru umowy kredytu; 3) art. 358 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. L p.w.k.c. poprzez ich niezastosowanie wprost, jako obowiązującej w prawie polskim normy dyspozytywnej, która mogłaby zastąpić normę rzekomo abuzywną bądź przynajmniej w drodze analogii (np. poprzez analogiczne zastosowanie art. 41 prawa wekslowego) z racji tego, iż norma ustawowa późniejsza niż data zawarcia umowy kredytu korzysta z domniemania uczciwości wynikającego z motywu trzynastego Dyrektywy 93/13 - tak do wyliczenia wysokości wypłacanej kwoty kredytu oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych kredytu dewizowego/walutowego w CHF przed dniem wejścia w życie tego przepisu tj. przed 24 stycznia 2009 r., jak i do wyliczenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych kredytu dewizowego/walutowego w CHF po dniu 24 stycznia 2009 r. (w razie dokonywania jego spłaty w PLN); 2. naruszenie przepisów postępowania cywilnego: 1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
k.c., a więc postanowienia, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes słabszej strony kontraktu (konsumenta). Przede wszystkim zauważyć należy, że powodowie, zawierając z poprzednikiem prawnym pozwanego przedmiotową umowę kredytową, działali jako konsumenci w rozumieniu art. 22 1 k.c. Powyższego nie podważa zresztą sam skarżący. W apelacji skupia się on natomiast na próbie wykazania, że wykorzystywane przez Bank kursy walut nie były kształtowane w sposób dowolny, gdyż pozwany stosował kursy nieodbiegające od kursów rynkowych, pozostające w ścisłej korelacji z kursem CHF na rynku walutowym. Uwadze skarżącego zdaje się jednak umykać, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy w gruncie rzeczy bez znaczenia pozostawało to czy Bank, wykonując stosunek zobowiązaniowy, stosował kurs nieuchybiający warunkom rynkowym. Istotne jest bowiem, że żadne z postanowień analizowanej umowy kredytowej (ani też Ogólnych warunków kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Banku S.A., stanowiących integralną część umowy stron – § 1 ust. 2 tej umowy; dalej jako: (...)) nie precyzuje sposobu, w jaki Bank ustalał wyznaczane przez siebie kursy wymiany waluty franka szwajcarskiego i na jakich konkretnych kryteriach się przy tym opierał. Zwraca bowiem uwagę, że umowa stron odsyła w tym względzie jedynie do bliżej niesprecyzowanej, ustalanej samodzielnie przez Bank „Tabeli kursów”. Jak bowiem wskazano w § 2 ust. 2 umowy stron, kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. Wedle natomiast § 4 ust. 1a umowy, każda transza kredytu wykorzystywana jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania danej transzy. Z kolei w § 9 ust. 2 zd. 2 i 3 umowy przewidziano, że spłata rat kapitałowo-odsetkowych, których wysokość określona jest w CHF, dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów”, obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Podnieść przy tym trzeba, że w zapisach umowy stron oraz (...) próżno też szukać odesłania do jakichkolwiek innych, formalnych i jednocześnie obiektywnych wskaźników, które pozwoliłyby kredytobiorcom na zweryfikowanie wykorzystywanych przez Bank kursów. Zakwestionowane przez powodów postanowienia, pomimo swej językowej poprawności, pozbawiały ich więc możliwości poznania wskaźników, w oparciu o które miało być wyliczane ich świadczenie. Jak natomiast wielokrotnie wskazywał to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako: TSUE) w swym orzecznictwie, warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. orzeczenie z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13). W orzeczeniu z dnia 20 września 2018 r., wydanym w sprawie C- 51/17, TSUE stwierdził natomiast, że „Artykuł 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych” (por. również wyrok TSUE z dnia 18 listopada 2021 r., w sprawie C-212/20, pkt 42). Aprobując w pełni powyższe poglądy zauważyć trzeba, że z ujawnionych w sprawie danych nie wynika, aby zawarcie przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego objętej sporem umowy kredytowej, poprzedzone miało zostać właściwym przedstawieniem im konstrukcji kredytu indeksowanego do waluty obcej (z takim bowiem kredytem niewątpliwe mamy do czynienia w niniejszej sprawie, mimo określenia przez umowę stron rzeczonego kredytu jako kredytu denominowanego w walucie CHF) oraz ryzyka, wiążącego się z uzyskaniem takiego finansowania. Z akt niniejszej sprawy nie wynika bowiem chociażby, aby pracownicy kredytującego Banku pouczyli powodów o niestabilności waluty polskiej w stosunku do waluty szwajcarskiej czy też o możliwości znacznych wahań tej ostatniej waluty. Z całą stanowczością nie dowodzą tego, sygnalizowane w apelacji skarżącego, jedynie ogólnikowe zapisy § 11 ust. 4 i 5 umowy stron, w których ujęto oświadczenie kredytobiorców o poinformowaniu ich przez Bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut i zrozumieniu przez nich, wynikających z tego konsekwencji, jak też o zaakceptowaniu zasad funkcjonowania „kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie obcej”. Dość wskazać, że z zapisów tych (mających skądinąd charakter blankietowy) nie wynika nawet jakie konkretne kwestie miały zostać powodom przedstawione, ani tym bardziej czy zrozumieli oni (i ewentualnie w jaki sposób) mechanizm działania ryzyka kursowego w aspekcie umowy, którą zawarli. Odebranie od powodów niniejszych, pisemnych oświadczeń nie mogło więc stać na przeszkodzie w stwierdzeniu abuzywności zakwestionowanych przez nich zapisów umownych. Oceny tej nie zmienia twierdzenie apelacji, że w dacie zawierania spornej umowy kredytowej brak było „obowiązków informacyjnych” w rozumieniu normatywnym. Brak unormowań w tym zakresie nie uzasadniał bowiem tego, aby klauzula przeliczeniowa przyznawała jednej stronie kontraktu (i to silniejszej) uprawnienie do jednostronnego oznaczania stosowanych kursów, stanowiących podstawę świadczenia drugiej strony umowy. Poprzednik prawny pozwanego nie był więc zwolniony z obowiązku wprowadzenia do umowy tylko takich postanowień, które – wedle art.
k.c. – nie miały charakteru niedozwolonego. Nie ma także racji skarżący, gdy twierdzi, że Sąd Okręgowy wadliwie przyjął jakoby analizowane w sprawie zapisy umowne nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione w myśl art.
Podnieść bowiem trzeba, że ów indywidualne uzgodnienie miałoby miejsce wówczas, gdyby powodowie mieli rzeczywisty, realny wpływ na ukształtowanie tych postanowień, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Tymczasem, w świetle ujawnionym w sprawie danych nie sposób wywodzić, aby powodowie w jakikolwiek sposób realnie wpływali (lub mieli taką możliwość) na postanowienia dotyczące indeksacji. Oczywistym jest bowiem, że – akcentowane przez apelującego – pozostawienie kredytobiorcom wyboru jednego z kilku dostępnych w danym Banku wariantów kredytu czy też waluty, z jaką powiązany ma być kredyt, nie oznacza jeszcze, że powodowie mieli realny, rzeczywisty wpływ na treść postanowień, zawartych w samej umowie kredytowej a dotyczących m.in. sposobu ustalania kursów CHF. Jak bowiem wyjaśniono w literaturze, przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego względu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie należy bowiem uznawać te tylko klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia negocjowane rzeczywiście, a nie w sposób fingowany bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba zatem badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. W efekcie, dla skutecznego wykazania faktu indywidualnego uzgodnienia klauzuli z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. Za realny wpływ konsumenta na treść umowy nie uważa się również postanowień zawierających propozycje wariantowe, które są przedstawiane konsumentowi tylko do jego wyboru. Także uzupełnienie przez samego adherenta tzw. pustych miejsc na formularzu umowy nie przesądza o charakterze takich klauzul, tj. nie wyklucza możliwości uznania ich za postanowienia jednostronnie narzucone przez proferenta (por. Prawo zobowiązań – część ogólna, wyd. 3, 2020 pod red. K. Osajdy, dostęp Legalis). Wątpliwości Sądu Apelacyjnego nie budzi także, że ukształtowane w opisany wyżej sposób – niewątpliwie niejednoznaczne, nietransparentne i nieuchwytne –zapisy umowne godziły w dobre obyczaje oraz w sposób rażący naruszały interesy powodów (konsumentów). Wedle bowiem wypracowanego stanowiska judykatury, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami ocenić należy postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku prawnego, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2020 r., V CNP 7/20). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję – na niekorzyść konsumenta – praw i obowiązków, wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2006 r., I CK 297/05; z dnia 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30 września 2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15 oraz z dnia 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). Biorąc to wszystko pod uwagę, zdaniem Sądu Apelacyjnego, brak było więc podstaw do zakwestionowania – zgodnie z postulatem apelacji pozwanego – oceny Sądu Okręgowego co do tego, że omawiane postanowienia (określające – co w istocie bezsporne – główne świadczenia stron - por. również wyroki TSUE: z dnia 10 czerwca 2021 r., C 609/19, pkt 33; z dnia 3 października 2019 r., C 260/18, pkt 44 i z dnia 14 marca 2019 r., C 118/17, pkt 48 i 52), kwalifikować należy jako niedozwolone postanowienia umowne (por. również uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Takie zaś niedozwolone (abuzywne) postanowienia umowne, stosownie do treści art.
1 k.c., nie wiążą konsumenta, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15; z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 oraz wyrok TSUE z dnia 20 września 2018 r., C-51/17), chyba że konsument następczo udzieli świadomej, wyraźnej i wolnej zgody na te postanowienia i w ten sposób jednostronnie przywróci im skuteczność (por. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18). W realiach niniejszej sprawy o powyższym mowy być nie może, skoro powodowie, reprezentowani przez fachowych pełnomocników procesowych, konsekwentnie wskazywali na nieważność umowy kredytowej (por. także ich stanowiska, zaprezentowane w odpowiedziach na apelację pozwanego, k. 274 i nast.). Powodowie nie wyrazili także niezbędnej zgody na zastąpienie omawianych, abuzywnych zapisów umownych, innymi normami. Z najnowszego orzecznictwa TSUE wynika bowiem, że nie ma możliwości zastąpienia nieuczciwych postanowień umownych przepisami krajowymi, w sytuacji gdy konsument nie wyrazi na to zgody i jedocześnie akceptuje skutek w postaci nieważności umowy. Co więcej, nie jest także możliwe utrzymanie umowy poprzez dokonanie wykładni jej postanowień (por. wyrok TSUE z dnia 8 września 2022 r., w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21, pkt 74-79 i 84), jak zdaje się sugerować to apelujący. Trzeba podkreślić, że również we wcześniejszym orzecznictwie TSUE opowiedział się za uwzględnieniem woli konsumenta odnośnie wprowadzenia do umowy przepisu uzupełniającego, w przypadku abuzywności ujętych w umowie klauzul. W sygnalizowanym wyżej wyroku z dnia 3 października 2019 r., zapadłym w sprawie C-260/18, Trybunał wyjaśnił bowiem, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi co prawda na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie, tym niemniej może mieć to miejsce tylko wtedy, gdy umowa staje się w całości nieważna i tylko za zgodą stron (por. pkt 48; podobnie wyroki TSUE: z dnia 30 kwietnia 2014 r., C‑26/13, pkt 80-84 i z dnia 26 marca 2019 r., C‑70/17 i C‑179/17, pkt 64). W wyroku tym TSUE stwierdził także (por. pkt 62), że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, które przewidują, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez zasady słuszności lub ustalone zwyczaje. Warto podkreślić, że powyższa teza znalazła odzwierciedlenie również w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). W konsekwencji, nie sposób uznać za skarżącym, że uznane w sprawie za abuzywne postanowienia umowne winny zostać zastąpione innym przepisem. Z pewnością takim przepisem nie może być wskazany w apelacji pozwanego art. 358 § 2 k.c. Podnieść bowiem trzeba – a co zdaje się uszło uwagi skarżącego – że przepis ten traktuje o możliwości określenia kursu waluty obcej, w której zostało wyrażone zobowiązanie, w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, nie zaś o sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na walutę obcą, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie. Na gruncie spornej w sprawie umowy strony nie spełniały świadczeń w walucie obcej. Zarówno bowiem wypłata, jak i spłata kredytu następowały w walucie polskiej, po dokonaniu stosownego przeliczenia z waluty franka szwajcarskiego. Wspomniany przepis nie mógł mieć więc w sprawie zastosowania. Tym bardziej, że wszedł on w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r., a więc już po zawarciu analizowanej umowy kredytowej. Powyższe oznacza także, że w sprawie zastosowania znaleźć nie mógł art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 z późn. zm.). I jakkolwiek Sąd Apelacyjny dostrzega, że w sygnalizowanym przez apelującego wyroku z dnia 14 lipca 2017 r. (II CSK 803/16) Sąd Najwyższy zaproponował wypełnienie luki, powstałej na skutek abuzywności, poprzez zastosowanie – per analogiam – przywołanego wyżej przepisu Prawa wekslowego, zauważyć jednak należy, że pogląd ten jest odosobniony, a nadto pozostaje on w opozycji do poglądów TSUE, w których akcentuje się zarazem, że możliwość uzupełnienia luki w umowie, powstałej na skutek abuzywności, ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wówczas, gdy służy to interesom konsumenta i jednocześnie pozwala zachować prewencyjno-represyjny, względem przedsiębiorcy, charakter mechanizmu niezwiązania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. W wyroku z dnia 14 czerwca 2012 r., zapadłym w sprawie C-618/10, TSUE zwrócił bowiem uwagę, że modyfikacja przez sąd treści umowy w sposób zmierzający do eliminacji abuzywności kontrolowanego postanowienia umownego przyczyniłaby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku, wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania przedmiotowych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały one być unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes przedsiębiorców. To zaś mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu, ustanowionego w art. 7 Dyrektywy 93/13. W podobnym tonie TSUE wypowiedział się również w orzeczeniach z dnia 21 stycznia 2015 r. (C-482/13), z dnia 30 maja 2013 r. (C-397/11), z dnia 4 czerwca 2009 r. (C-243/08) oraz z dnia 15 marca 2012 r. (C-453/10). Jeśli zatem, jak już wyjaśniono, ujęte w umowie stron postanowienia abuzywne nie obowiązywały, a powstała w wyniku tego luka nie mogła zostać uzupełniona, uznać należało, że wykonywanie tej umowy nie było możliwe, a to z uwagi na brak koniecznych jej składników z art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe. Przypomnienia w tym miejscu wymaga, że w świetle tego przepisu do essentialia negotii umowy kredytu należą: oddanie przez Bank do dyspozycji kredytobiorcy, na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Wskutek wyeliminowania z umowy stron zapisów abuzywnych, umowa ta niniejszej definicji nie spełni. Zabraknie w niej bowiem mechanizmu, w oparciu o który można byłoby ustalić, wedle wskaźnika umownego w postaci kursu kupna i sprzedaży dewiz dla CHF, kwotę kapitału podlegającego spłacie, a także rozmiar ustalanych na podstawie tej wartości, poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. Podnieść także należy, że eliminacja kwestionowanych przez powodów postanowień oznacza zaniknięcie ryzyka walutowego, będącego podstawowym elementem umowy kredytu waloryzowanego do innej waluty (por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17 i z dnia 10 czerwca 2021 r., C- 776/19). Powyższe skutkuje z kolei tak daleko idącym przekształceniem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, że uznać ją należy za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Gdy zważyć na to wszystko przyjąć należało, że słusznie Sąd Okręgowy, zawartą w dacie 21 marca 2008 r. pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym skarżącego, umowę kredytową uznał za nieważną, zgodnie z pierwszorzędnym żądaniem powodów (por. również wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 415/22 – pkt 11 uzasadnienia i z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 459/22). Wobec uwzględnienia tego żądania (i braku żądań dochodzonych obok niego), Sąd Apelacyjny, na zasadzie art. 350 § 3 k.p.c., dokonał sprostowania zaskarżonego wyroku i usunął określenie go jako wstępnego. Przypomnieć bowiem należy, że wyrok wstępny (art. 318 § 1 k.p.c.) ma charakter wyroku ustalającego i prejudykatu w ramach procesu o zapłatę (por. Komentarz do art. 318 k.p.c. [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz aktualizowany. Tom I. Art. 1-477
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.