k.c. Dodał także, iż o wyprzedzającym stosowaniu art.
k.c. i nast. nie można też mówić w sytuacji, gdy umowa łącząca konsumenta i przedsiębiorcę pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Wskazując następnie na treść art. 353 1 k.c. i w art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe oraz odnosząc się do konstrukcji umowy, Sąd pierwszej instancji rozstrzygnął, że formuła umowy kredytu bankowego denominowanego jest dopuszczalna i mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego stanowiąc jej możliwy wariant. Poglądy judykatury w tym zakresie są ugruntowane i nie budzą wątpliwości. W efekcie Sąd stwierdził, iż nie sposób było ocenić umowy łączącej strony postępowania jako sprzecznej z ustawą (art. 58 §1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe). W dalszym kroku Sąd przeszedł do rozstrzygnięcia, czy umowa ta pozostaje w zgodzie z zasadami współżycia społecznego. Sąd odniósł się w tej mierze do zeznań strony powodowej, z których wynikało, że umowa zawarta przez strony postępowania odzwierciedlała wzorzec przedstawiony powodom przez pozwany Bank, a negocjacjom – poza kwotą i marżą kredytu oraz datą spłaty rat kredytu – nie podlegały żadne jej elementy, a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez Bank. Sąd podkreślał, iż wysokość zobowiązania kredytobiorców miała być przeliczana przy zastosowaniu dwóch rodzajów kursu waluty CHF, a mechanizm (konkretny sposób) określania tych kursów nie został opisany ani w umowie ani w jakimkolwiek innym dokumencie załączonym do akt sprawy. Miał on przy tym postać bardzo ogólnikową – zawierał jedynie odesłanie do „aktualnej Tabeli kursów Banku”. O ile odesłanie to literalnie jest zrozumiałe, o tyle zdaniem Sądu jego lakoniczność wykluczała zrozumienie merytorycznej treści i konsekwencji, jaką w sobie niesie. Takie działanie pozwanego Banku, Sąd ocenił zatem jako naruszające dobre obyczaje. Następnie Sąd Okręgowy stwierdził, iż postanowienia umowne odnoszące się do klauzul denominacyjnych zachwiały równowagę kontraktową stron – na niekorzyść powodów. Przyznały one bowiem pozwanemu Bankowi prawo do jednostronnego określenia wysokości kursu CHF stanowiącej m.in. podstawę określenia tak wysokości kwoty kredytu wypłaconej powodom jak też wysokości rat kredytu, do spłaty których powodowie byli zobowiązani – i to w niczym nieograniczone. Taka sytuacja spowodowała też nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego. Mając wszystko powyższe na uwadze, Sąd pierwszej instancji przyjął, że zawierając z powodami umowę kredytu mieszkaniowego (...) pozwany Bank naruszył zasady współżycia społecznego – nie poszanował on sytuacji powodów (osób nie mających wiedzy w zakresie bankowości) jako słabszego uczestnika rynku, doprowadzając do podważenia równości stron kontraktu (z korzyścią dla siebie). To zaś dyskwalifikował ważność przedmiotowej umowy z mocy art. 58 § 2 k.c. W takim stanie rzeczy, żądanie zapłaty określonej kwoty Sąd uznał jako uzasadnione w świetle art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Dodał przy tym, że wysokość tego żądania została wykazana znajdującym się w aktach sprawy zaświadczeniem o wysokości wpłat, niekwestionowanym przez pozwany Bank. Zdaniem Sądu – w sprawie niniejszej nie zachodziło wyłączenie możliwości domagania się zwrotu świadczenia z uwagi na to, że spełniający świadczenie wiedział, że nie był do niego zobowiązany. Sąd zwrócił przy tym uwagę, że brak płatności rat kredytu przez powodów rodziłby daleko idące konsekwencje, związane z naliczeniem odsetek od zadłużenia przeterminowanego, a w dalszej kolejności – wypowiedzeniem umowy kredytowej, postawieniem całego pozostałego zadłużenia w stan natychmiastowej wymagalności i wreszcie wszczęciem postępowania egzekucyjnego. W tym stanie rzeczy nie sposób też było w przekonaniu Sądu Okręgowego przyjąć, że regulowanie rat przez powodów stanowiło z ich strony przejaw przeświadczenia o istnieniu zobowiązania (a tym samym oświadczenie wiedzy); raczej, że stanowiło ono przejaw chęci uniknięcia sytuacji przymusowej związanej z egzekucją postawionego w stan natychmiastowej wymagalności (na skutek niespłacania rat) kredytu. Stąd też, w ocenie Sądu, wpłat powodów na poczet negowanej pozwem umowy nie sposób było traktować jako uznanie niewłaściwe świadczące o wiedzy o braku zobowiązania. Sąd nie podzielił przy tym stanowiska pozwanego, że dochodząc zwrotu świadczeń od pozwanego przy wykorzystaniu przepisów dotyczących ochrony konsumentów powodowie nadużywają prawa, usiłując uzyskać nadmierne korzyści, nieproporcjonalne względem zarzucanego Bankowi nieprecyzyjnego sformułowania treści umowy kredytu. O odsetkach natomiast Sąd rozstrzygnął w oparciu o art. 481 k.c. i art. 455 k.c., uwzględniając, iż 14-dniowy termin wyznaczony pozwanemu przez powodów do zapłaty upłynął bezskutecznie w dniu 27 sierpnia 2021 roku. Niezależnie od powyższych rozważań Sąd Okręgowy uznał, że żądanie pozwu należałoby również ocenić jako usprawiedliwione co do zasady i co do wysokości także wówczas, gdyby oceniać postanowienia umowy na gruncie przepisów prawa konsumenckiego (art.
k.c. i nast.). Podkreślał Sąd, iż mechanizm (konkretny sposób) określania kursów stosowanych przy przeliczeniach nie został opisany w umowie i miał on postać jedynie bardzo ogólnikową – zawierał odesłanie do „aktualnej Tabeli kursów Banku”. W §1 pkt 8) umowy wskazano zaś jedynie, że „Tabela kursów” to tabela obowiązująca w Banku w chwili dokonywania przez Bank określonych w umowie przeliczeń kursowych. Odwołując się do wyników przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego, Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, iż przedmiotowe postanowienia umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione w rozumieniu art.
Z zeznań strony powodowej wynikało bowiem, że żadne warunki umowy nie podlegały negocjacji (poza terminem spłaty kredytu, wysokością jego marży i kwotą kredytu), a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez pozwany Bank. Dalej Sąd ocenił, iż zapisy umowy kredytowej negowanej pozwem, w szczególności tyczące się określenia kwoty udzielonego kredytu w walucie waloryzacji jak też odnoszące się określenia kwoty poszczególnych rat w walucie waloryzacji, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Stwierdził, że w pełni aktualne pozostawały przy tym wszystkie uwagi poczynione przy okazji dokonywania oceny umowy kredytu zawartej przez strony postępowania z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Następnie Sąd rozważył, że kwestionowane postanowienia umowne dotyczą głównych świadczeń stron, odwołując się w tej mierze do stanowiska wypracowanego przez TSUE. Przy uwzględnieniu wszystkiego powyższego, rozpoznając żądanie pozwu przez pryzmat art.
k.c., Sąd przyjął, że negowana w pozwie umowa kredytowa zawiera klauzule abuzywne we wskazanym powyżej zakresie. Jako takie zaś nie mogą one wiązać stron, chyba że konsument następczo udzieli na nie świadomej, wyraźnej i wolnej zgody, przywracając im w ten sposób jednostronnie skuteczność (co w sprawie niniejszej, jak zaakcentowano wcześniej, miejsca nie miało). W przekonaniu Sądu nie było również możliwym zastąpienie abuzywnych klauzul umownych regulacją z art. 358 § 2 k.c., nakazującą obliczać wartość waluty obcej według kursu NBP z dnia wymagalności roszczenia. Po pierwsze bowiem, przepis powyższy wszedł w życie dopiero dnia 24 stycznia 2009 r., a zatem już po zawarciu umowy kredytu łączącej strony postępowania. Po drugie, przepis powyższy dotyczy wyłącznie zobowiązań podlegających wykonaniu na terytorium RP wyrażonych w walucie obcej (art. 358 §1 k.c.). I wreszcie, po trzecie, w wyroku z dnia 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C-179/17, TSUE wykluczył, by Sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach, albowiem takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/19. Uwzględniając zatem żądanie pozwu przez pryzmat art. 385
w zw. z art. 3 oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w zw. z § 1 ust. 2, § 11 ust. 2, 3, i § 13 ust. 7 pkt 2 i 3 umowy kredytu poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że kwestionowane postanowienia umowne są niejednoznaczne i nie zostały indywidualnie uzgodnione; naruszenia art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w uznaniu, że postanowienia umowy kredytu odsyłające do tabeli kursów Banku kwalifikują się jako niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c.; naruszenia art.
poprzez jego niezastosowanie przejawiające się w zaniechaniu utrzymania w mocy umowy kredytu w przypadku stwierdzenia abuzywności kwestionowanych przez powodów postanowień umownych; naruszenia art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie skutkujące zaniechaniem dokonania przez Sąd realizacji spoczywającego na nim obowiązku kontroli, czy stwierdzenie nieważności umowy kredytu jest niekorzystne dla konsumenta, co uzasadniałoby uzupełnienie luk w umowie poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego; naruszenia art.
w zw. z art. 189 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie co skutkowało błędnym uznaniem, że na skutek kontroli abuzywności umowy uznać ją należy za nieważną w całości, mimo że w przypadku ewentualnego usunięcia z treści umowy klauzul uznanych przez Sąd za abuzywne: - umowa kredytowa w dalszym ciągu posiadałaby wszystkie elementy niezbędne dla odtworzenia treści głównych zobowiązań stron, a jedyna luka dotyczyłaby sposobu wykonania zobowiązania; - możliwe jest utrzymanie umowy w pozostałym zakresie w mocy poprzez zastosowanie w miejsce pominiętego postanowienia umowy innego pozostającego w mocy postanowienia umownego lub powszechnie obowiązującego przepisu prawa; - możliwość wykonywania umowy istnieje na gruncie art. 69 ust. 3 prawa bankowego w obecnym brzmieniu oraz art. 358 § 2 k.c.; - w przypadku przyjęcia za abuzywne postanowień dotyczących kursu wymiany walut możliwe jest, wobec regulacji art. 358 § 2 k.c., art. 783 k.p.c. w brzmieniu na dzień zawarcia umowy kredytu, art. 8 ustawy z 18 grudnia 1998 r. prawo dewizowe w brzmieniu obowiązującym na dzień zawarcia umowy kredytu oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim, zastosowanie średniego kursu NBP jako przelicznika waluty obcej; - art.
ustanawia w sytuacji określonej w art.
k.c. zasadę zachowania mocy wiążącej umowy; naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. w zw. z
k.c. w zw. z art. 69 prawa bankowego w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w zw. art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące dokonaniem wadliwej wykładni oświadczeń woli stron umowy kredytu, ograniczającej się wyłącznie do analizy literalnego brzmienia spornych zapisów umowy, bez dokonania oceny treści umowy kredytu w kontekście celu, w jakim została zawarta umowa kredytu, jak również z pominięciem okoliczności, w których doszło do zawarcia umowy kredytu, zasad współżycia społecznego oraz zgodnego zamiaru stron w chwili zawierania umowy kredytu; naruszenia art.
w zw. z art. 358 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 r.) w zw. z art. 3 k.c. oraz art 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię i stwierdzenie nieważności umowy kredytu w sytuacji, gdy Sąd pominął, że umowa kredytu w dacie jej zawierania w pełni zaspokajała potrzeby powodów i była dla niej najkorzystniejsza, a stosując sankcję nieważności Sąd naruszył zasady proporcjonalności, pewności obrotu oraz utrzymania umowy w mocy; naruszenia art. 69 ust. 3 PrBank poprzez jego niezastosowanie w sytuacji stwierdzenia przez Sąd abuzywności klauzuli przeliczeniowej; naruszenia art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o NBP w zw. z art. 32 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o NBP, względnie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. prawo wekslowe poprzez ich niezastosowanie w sytuacji, gdy wobec braku określenia w umowach kredytu sposobu przeliczenia waluty polskiej na walutę kredytu, winny znaleźć zasady przeliczania określone przez Narodowy Bank Polski; naruszenia art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i pominięcie, że powodowie nie zwrócili Bankowi do chwili obecnej całej kwoty udostępnionego kapitału, zaś część ze środków uzyskanych z umowy kredytu przeznaczyli na refinansowanie wcześniejszych kosztów; naruszenia art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez powodów; naruszenia art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy powodowie świadomie i dobrowolnie spełniali świadczenia na rzecz Banku; naruszenia art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez powodów czyniło zadość zasadom współżycia społecznego; naruszenia art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy powodowie spłacając kolejne raty kapitałowo — odsetkowe świadczyli z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz Banku na skutek stwierdzenia nieważności umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.); naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez brak uznania, że roszczenie powodów uległo przedawnieniu, podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 - letni; naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie poprzez uznanie, że roszczenie powodów nie uległo przedawnieniu mimo braku dokonania przez Sąd ustaleń zarówno co do momentu, w którym kredytobiorca zakwestionował skuteczność i ważność postanowień umowy jak i momentu, kiedy najwcześniej mógł to zrobić a zatem momentu miarodajnego dla ustalenia rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia roszczeń powodów; naruszenia art.
poprzez uznanie za abuzywne całości postanowień umownych klauzuli denominacyjnej w sytuacji, gdy okoliczności przemawiające w ocenie Sądu za abuzywnością odnoszą się jedynie do elementu konstrukcji klauzuli denominacyjnej w postaci postanowień regulujących wyłącznie sposób przeliczania tj. zastosowanie konkretnych kursów walut wg Tabeli Banku (klauzuli spreadu walutowego) mającego charakter posiłkowy przy jednoczesnym braku abuzywności klauzuli denominacyjnej w pozostałym zakresie; naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero z momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powodów wiążącej decyzji w przedmiocie ewentualnego sanowania niedozwolonych klauzul i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy kredytu. Mając na względzie przedstawione zarzuty, apelujący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz stosowne do wyniku sprawy rozliczenie kosztów procesu za pierwszą instancję; zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Ewentualnie wnosił o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, w tym także w celu orzeczenia o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa procesowego. Dodatkowo, na podstawie art. 380 k.p.c., skarżący wnosił o rozpoznanie i zmianę przez Sąd drugiej instancji postanowienia Sądu Okręgowego o pominięciu zawartego w odpowiedzi na pozew wniosku dowodowego o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości poprzez dopuszczenie i przeprowadzenie przedmiotowego dowodu na fakty szczegółowo w odpowiedzi na pozew. Pismem procesowym datowanym na 2 września 2022 r., pozwany zgłosił zarzut zatrzymania świadczeń powodów na rzecz Banku z tytułu umowy kredytu w zakresie kwoty 118.587,56 zł - stanowiącej równowartość wypłaconego kapitału kredytu. W odpowiedzi na apelację Banku, powodowie wnosili o jej oddalenie w całości na koszt strony przeciwnej. Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje: Apelacja okazała się zasadna jednie w nieznacznej części, przy czym na uwzględnienie zasługiwał również podniesiony na etapie postępowania odwoławczego zarzut zatrzymania. Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe i wystarczające do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Wymagały one uzupełnienia jedynie w zakresie niezbędnym do oceny podniesionego na etapie postępowania odwoławczego zarzutu zatrzymania, o czym niżej. Po części właściwą okazała się także zawarta w zaskarżonym wyroku ocena prawna dochodzonych pozwem roszczeń. Wprawdzie Sąd odwoławczy nie podzielił argumentacji co do nieważności umowy na podstawie art. 58 § 2 k.c., lecz wyprowadzone ostatecznie przez Sąd Okręgowy wnioski co do oceny klauzul przeliczeniowych objętych zapisami umowy jako niedozwolonych w rozumieniu art.
k.c. oraz oceny skutków ich abuzywności były prawidłowe. Przyjęty przez ten Sąd brak możliwości wykonywania umowy kredytowej, przesądzał o jej nieważności. Skutkiem zaś nieważności umowy kredytu był obowiązek zwrotu powodom przez pozwanego spełnionych w jej wykonaniu świadczeń, co trafnie doprowadziło do uwzględnienia powództwa o zapłatę. Dokonując w ramach swoich kompetencji własnej analizy materiału dowodowego Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do poczynienia ustaleń odmiennych, w związku z czym poczynione w sprawie uznaje za własne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Zauważyć też należy, że wprawdzie pozwany zgłosił szereg zarzutów odnoszących się do podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, niemniej okazały się one bezprzedmiotowe bądź niezasadne, a dla zwięzłości wywodu niektóre z nich ocenić należało wraz z tą częścią apelacji, która dotyczyła materialnej podstawy zaskarżonego rozstrzygnięcia. Ich analiza nasuwała bowiem wniosek, iż zastrzeżenia skarżącego w tej mierze przede wszystkim miały na celu podważenie dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny prawnej zaistnienia przesłanek abuzywności spornych postanowień umowy. Wracając do zasygnalizowanej na wstępnie kwestii należy wskazać, że Sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska Sądu Okręgowego upatrującego nieważności spornej umowy kredytowej z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Co do zasady klauzula denominacyjna w umowie kredytowej nie jest bowiem sprzeczna z prawem i z istotą umowy kredytu, lecz w sytuacji, gdy mechanizm waloryzacji nie został z konsumentem indywidualnie uzgodniony, a jest nieuczciwy i rażąco narusza jego interes, zachodzą przesłanki do uznania, że postanowienia te nie wiążą konsumenta (art.
Sąd Apelacyjny nie wyklucza, że konkretne rozwiązania umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, pomimo ich zgodności z art. 69 prawa bankowego, mogą jednocześnie być sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub właściwością (naturą) stosunku prawnego, co prowadzić może do nieważności umowy na podstawie art. 58 § 2 k.c. lub art. 353 1 k.c. W pierwszej jednak kolejności, na zasadzie lex specialis derogat legi generali, zastosowanie mają przepisy prawa konsumenckiego, które modyfikują reguły stosowania zasady swobody umów i określają inne sankcje zawarcia w umowie postanowień niedozwolonych. Klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58 § 2 k.c. odpowiada klauzula dobrych obyczajów (por. uchwała SN z 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12). Trudno zaś przyjąć, aby niedozwolone postanowienia umowy, o których mowa w art.
k.c., a więc postanowienia kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes słabszej strony kontraktu – konsumenta, byłyby zgodne z zasadami współżycia społecznego. Postanowienia umowne, w odniesieniu do których stwierdza się niedozwolony charakter, nie są jednak nieważne na podstawie art. 58 § 2 k.c., a jedynie bezskuteczne i jako takie nie wiążą konsumenta. Postanowienie takie, w przeciwieństwie do czynności prawnej nieważnej z mocy art. 58 k.c., może być konwalidowane przez konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21, uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, wyrok TSUE z dnia 3 października 2019 r., C-260/18). Przepis art.
k.c. stanowi przepis szczególny wobec normy zawartej w art. 58 § 2 k.c., stąd sankcja bezskuteczności i braku związania wzorcem umownym wyprzedza sankcję nieważności. Przepisy art.
– 385 3 k.c. są elementem szerszego systemu ochrony konsumenta przed wykorzystaniem silniejszej pozycji kontraktowej przedsiębiorcy wynikającej z możliwości jednostronnego kształtowania treści postanowień umowy w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumentów (klauzul abuzywnych) i zarazem stanowią rdzeń tego systemu, wprowadzając instrument wzmożonej, względem zasad ogólnych wyrażonych art. 58 § 2 k.c., art. 353 1 k.c. i art. 388 k.c., kontroli treści postanowień występujących w obrocie konsumenckim, a także wprowadzają szczególną, odbiegającą od zasad ogólnych sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych (por. np.: Prawo zobowiązań – część ogólna, red. E. Łętowska, Warszawa 2013, s. 762). Przyjęcie stanowiska odmiennego prowadziłoby do wniosku, że uznanie postanowienie umownego za abuzywne, a zatem także sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, skutkuje nieważnością takiego postanowienia na podstawie art. 58 § 2 k.c., a więc przepisy art.
i nast. k.c. byłyby zbyteczne. W sytuacji zatem, gdy Sąd pierwszej instancji weryfikował zgłoszone roszczenie pod kątem przepisów o ochronie konsumentów i doszedł do przekonania, że zawarte w umowie stron sporne klauzule przeliczeniowe są abuzywne, zbędnym było poszukiwanie nieważności umowy w oparciu o inne podstawy prawne. Z powyższych względów, zarzut apelacji skierowany przeciwko rozstrzygnięciu opartemu o niewłaściwą podstawę prawną należało ocenić zatem jako bezprzedmiotowy (zarzut naruszenia art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.). Dostrzeżony wyżej mankament zaskarżonego wyroku – zdaniem Sądu odwoławczego – nie miał jednak wpływu na końcowy wynik postępowania, zważywszy w szczególności, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku znalazła się także szczegółowa analiza spornych klauzul przez pryzmat przesłanek z art.
k.c., a Sąd Okręgowy stwierdził, że klauzule przeliczeniowe zawarte w umowie stron spełniają przesłanki uznania ich za niedozwolone, co skutkuje ich bezskutecznością. Co za tym idzie, wskazana wadliwość uzasadnienia orzeczenia nie dyskwalifikuje trafności wydanego rozstrzygnięcia, które odpowiada prawu. Jako chybiony Sąd odwoławczy ocenił związany z naruszeniem przez Sąd pierwszej instancji art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i w zw. z art. 278 k.p.c. W okolicznościach sprawy przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu bankowości byłoby bowiem całkowicie zbędne. W judykaturze przyjmuje się (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Sąd Najwyższy, odwołując do orzecznictwa TSUE (wyrok z dnia 20 września 2017 r., C-186/16) stwierdził, że ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy przeprowadzać w odniesieniu do chwili zawarcia danej umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy jej zawieraniu i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie, gdyż warunek umowny może wprowadzać między stronami nierównowagę, pojawiającą się dopiero w czasie wykonywania umowy (pkt 54). Z przepisów dyrektywy 93/13, interpretowanych z uwzględnieniem orzecznictwa TSUE, wynika zatem jasno, że okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Z tego właśnie względu, w przedmiotowej sprawie nieprzydatnym byłoby prowadzenie postępowania dowodowego w kierunku wskazywanym przez skarżącego w odpowiedzi na pozew, a mianowicie celem wykazania, jakie czynniki ekonomiczne determinowały bieżący kurs rynkowy CHF i badania, czy kursy stosowane przez pozwanego były kursami rynkowymi, jak kształtowały się one w odniesieniu do kursów innych banków oferujących podobne kredyty i w odniesieniu do kursu średniego NBP, jak też ustalonej praktyki i zwyczajów w tym zakresie (k. 115 v – 116). Przedmiotowy dowód, zmierzający do ustalenia faktów nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.), nie był zatem w sprawie potrzebny, skoro istota sporu sprowadzała się do oceny zastosowanych mechanizmów denominacyjnych. Do tego wystarczająca była analiza treści umowy, zaś wspomniane wyżej kwestie – odnoszące się ze swej istoty siłą rzeczy do wykonywania umowy, pozostawały bez znaczenia przy ocenie postanowień składających się na zastosowane w umowie klauzule przeliczeniowe. W konsekwencji, także Sąd Apelacyjny odmówił przeprowadzenia wnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego. Sąd odwoławczy nie podzielił także zarzutu apelacji związanego z naruszeniem art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., a mającego się wyrażać w dokonaniu przez Sąd pierwszej instancji samodzielnych ustaleń w zakresie wymagających wiadomości specjalnych. W przekonaniu Sądu Apelacyjnego i wbrew twierdzeniom skarżącego, ocena sposobu określania kursów przez Bank - nie wymagała sięgania do opinii biegłego ze stosownej specjalności i do wypowiedzenia się w tej mierze wystarczającą pozostawała analiza treści zawartej umowy oraz skutków, jakie niosą ze sobą dla stron zawarte w niej postanowienia. Przechodząc do zarzutów prawa materialnego, Sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska skarżącego, jakoby Sąd pierwszej instancji naruszył art. 189 k.p.c. dostrzegając po stronie powodów interes prawny w żądaniu unieważnienia umowy kredytu. Przedstawione w apelacji stanowisko jest sprzeczne z ukształtowaną już od kilku lat linią orzeczniczą Sądu Najwyższego i sądów powszechnych, wypracowaną właśnie na tle spraw dotyczących tożsamych problemów i zagadnień prawnych, którą tut. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje. Zgodnie z tą linią – w tego typu sprawach, kredytobiorca ma interes prawny w domaganiu się ustalenia nieważności umowy (mimo przysługującego mu roszczenia o zapłatę), gdyż wyrok ustalający usuwa także na przyszłość niepewność prawną co do związania stron ważnym i skutecznym węzłem prawnym, a nadto samoistnie przesądza o treści obowiązków kredytobiorcy względem kredytodawcy wywodzonych z tejże umowy (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r., I CSK 80/18; wyrok Sąd Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 8 lutego 2022 r., I ACa 808/21; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 czerwca 2019 r., VI ACa 29/19 oraz wyrok tut. Sąd Apelacyjnego z 27 stycznia 2022 r., I ACa 149/21). W dalszej kolejności należy wskazać, iż chybione okazały także liczne zarzuty, w ramach których pozwany kwestionował ocenę Sądu Okręgowego wyrażającą się w uznaniu zapisów umowy stron odnoszących się do mechanizmu denominacji - za spełniające przesłanki niedozwolonych postanowień umownych z art.
Z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej jako: TSUE) zasadniczo nie ma potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul waloryzacyjnych w tzw. kredytach denominowanych, w zakresie dokonywania przeliczeń odsyłających do tabel Banku. Dodać jedynie można, że choć tego typu klauzule są czytelne i zrozumiałe w warstwie gramatycznej, ich treść nie daje jednak odpowiedzi na podstawowe pytanie, tj. w jaki konkretnie sposób Bank ustala swoje kursy kupna/sprzedaży. Zgodnie z utrwalonymi poglądami orzecznictwa – postanowienia, które – tak jak w sprawie niniejszej – uprawniają Bank do jednostronnego ustalania kursów walut, w oparciu o stosowane u siebie tabele kursowe, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania instytucji finansowej. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną Banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c., jako że pozostaje ona w sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 i z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 czerwca 2021 r., I ACa 35/21). Jak zaznaczył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 sierpnia 2022 r., w sprawie I CSK 3177/22, odmawiając przyjęcia skargi kasacyjnej Banku do rozpoznania – sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszanie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia Banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji Banku. Takie postanowienia obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron umowy. W orzecznictwie nie ma także aktualnie sporu co do tego, że klauzule waloryzacyjne określają główny przedmiot umowy kredytu (zob. orzeczenia TSUE w sprawach C-186/16, C-51/17, C-118/17, C-260/18 czy też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2020 r., I CSK 556/18) i że dotyczy to także tzw. klauzuli spreadu walutowego. Co prawda TSUE w swych rozstrzygnięciach posługuje się określeniami „klauzuli dotyczącej spreadu walutowego”, „klauzuli dotyczącej ryzyka kursowego”, jak też „klauzuli walutowej”, to jednak nie rozdziela tych klauzul, lecz ocenia je całościowo (np. wyrok z dnia 14 marca 2019 r., wydany w sprawie C-118/17), a tych określeń używa zamiennie. Również w polskim porządku prawnym, w taki właśnie, tj. całościowy sposób były zawsze postrzegane klauzule waloryzacyjne. Za potrzebą takiej kompleksowej oceny wypowiedział się Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/12, odrzucając odróżnienie części kursowej i części przeliczeniowej klauzuli waloryzacyjnej. Podobnie w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, Sąd Najwyższy wskazał, że eliminacja klauzuli waloryzacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, bowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Sąd Apelacyjny nie podziela także twierdzeń skarżącego co do tego, że będące przedmiotem oceny w niniejszej sprawie zapisy, zostały z powodami (bezspornie posiadającymi status konsumentów - art. 22 1 k.c.), indywidualnie uzgodnione. Sytuacja taka, zgodnie z wypracowanym stanowiskiem judykatury, miałaby bowiem miejsce wówczas, gdyby inicjatorzy procesu mieli rzeczywisty, realny wpływ na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (zob. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). W sprawie niniejszej jest zaś w istocie niespornym, że przy zawieraniu wspomnianej umowy kredytowej z powodami, Bank posłużył się przygotowanym z wyprzedzeniem egzemplarzem umowy, opartym na wzorcu umownym. Z kolei nic – poza samymi tylko deklaracjami pozwanego – nie wskazuje na to, aby rzeczone zapisy umowne, stanowiły efekt negocjacji kredytobiorców z Bankiem, którego obciążał ciężar dowodu w tym zakresie (art.
Z ciężaru tego pozwany nie mógł się jednak skutecznie zwolnić stwierdzeniem, że powodowie dokonali wyboru kredytu powiązanego z walutą szwajcarską. Oczywistym jest bowiem, że samo tylko zaznaczenie przez inicjatorów procesu, w odpowiedniej rubryce wniosku kredytowego jako waluty denominacji „CHF” nie oznacza jeszcze, że ww. postanowienia umowne zostały z nimi indywidualnie uzgodnione. Zauważyć przy tym także należy, że ewentualne negocjacje powinny dotyczyć przede wszystkim treści klauzul denominacyjnych wprowadzających do umowy ryzyko kursowe, bowiem to one są obecnie przedmiotem oceny ma gruncie art.
k.c. Sam fakt, że powodowie mieli pewien wpływ na niektóre postanowienia, tj. oznaczyli kwotę wnioskowanego kredytu czy też sposób zabezpieczenia - nie daje podstaw do przyjęcia, że także zapisy zawierające odesłania do Tabeli kursowych Banku i wprowadzające ryzyko kursowe i tzw. spread walutowy podlegały jakiemukolwiek wpływowi konsumentów. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie pozwala także na przyjęcie, że zawarcie objętej sporem umowy kredytu poprzedzone zostało właściwym przedstawieniem kredytobiorcom konstrukcji kredytu denominowanego do waluty obcej oraz ryzyka wiążącego się z uzyskaniem takiego finansowania. Z akt niniejszej sprawy nie wynika bowiem chociażby, aby pracownicy Banku pouczyli powodów o niestabilności waluty polskiej w stosunku do waluty szwajcarskiej czy też o możliwości znacznych wahań tej ostatniej waluty. Istotne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie były także argumenty pozwanego związane z tym, że publikowane w tworzonych przez niego Tabelach kursowych kursy mają uniwersalne zastosowanie do wszelkich przeprowadzanych transakcji powiązanych z walutą obcą. Okoliczność ta nie zmienia bowiem tego, że kursy te, na gruncie umowy stron, ustalane były przez pozwany Bank w sposób dowolny, jednostronny oraz niepoddający się weryfikacji. Przypomnieć w tym miejscu należy, że z zapisów tych wynika, iż zarówno wypłata kredytu, jak i jego spłata odbywa się w złotych polskich, przy czym kwota do wypłaty podlega uprzedniemu przeliczeniu według kursu kupna dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu realizacji zlecenia płatniczego, według aktualnej Tabeli kursów, zaś kwota rat kredytu – według kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) SA w dniu wymagalności, według aktualnej Tabeli kursów. Przy czym ani umowa kredytu, ani żaden inny dokument udostępniony powódkom, nie określa (reguluje) sposobu ustalania ww. kursów kupna/sprzedaży i tworzenia „Tabeli kursów”. Reasumując, Sąd Okręgowy miał pełne podstawy do przyjęcia, że zakwestionowane przez powódki – niewątpliwie niejednoznaczne, nietransparentne i trudne do zrozumienia – zapisy umowy kredytu, spełniają przesłanki do uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.