Wskazał, że powodowie w dacie zawierania przedmiotowej umowy posiadali status konsumenta (art. 22 1 k.c.), a umowa stron stanowiła wzorzec umowny. Zawarte w niej postanowienia nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Wynika to także z wyjaśnień powodów, którzy podali nadto, że nie wyjaśniono im mechanizmu działania indeksacji, tak aby mogli oni oszacować, w oparciu o zrozumiałe i jednoznaczne kryteria jakie będą dla nich ekonomiczne konsekwencje zawartej umowy. Nie wyjaśniono im także, że umowa kredytu będzie generować zmienność przepływów z umowy kredytu i że zmienność ta będzie zależała nie tylko od zmiany kursu waluty, ale także różnicy pomiędzy kursem kupna i sprzedaży waluty, które to kursy pozwany ustalał w sposób arbitralny. Powodowie nie zostali nadto poinformowani o ryzyku kursowym. W efekcie Sąd Okręgowy uznał, że niniejsze klauzule kształtują prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy. Podkreślił, że Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu, przy czym prawo to nie doznawało żadnych ograniczeń. Zauważył też, że ani umowa kredytu hipotecznego ani Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach mPlanów hipotecznych nie przedstawiały czytelnego sposobu ustalania kursu waluty oraz możliwości zmiany tych kursów i ich wpływu na wysokość zobowiązania. Z treści umowy wynikało jedynie, że waloryzacja rat kredytu odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego. Klauzule te, dotyczące świadczeń głównych, są więc niejednoznaczne. Sąd Okręgowy podkreślił także, że Rzecznik (...) w swojej analizie zatytułowanej „Mapa klauzul niedozwolonych w umowach kredytów „walutowych”, na stronie 23 cyt. Analizy dot. umów kredytów hipotecznych zawieranych przez (...) S.A./ (...) Bank S.A. uznał, że klauzule zawarte o treści analogicznej jak w umowie stron, jako klauzule niedozwolone, skutkują nieważnością całej umowy. Nadto § 11 ust. 4 umowy został uznany i wpisany do rejestru klauzul niedozwolonych, prowadzonego przez Prezesa UOKiK pod nr (...). Mając powyższe na uwadze Sąd wywiódł, że ww. zapisy umowne nie wiążą powodów. Ich pominięcie skutkuje zaś nieważnością umowy. Eliminacja postanowienia dotyczącego przeliczania kursów waluty przy wypłacie kredytu (§ 1 ust. 3A umowy), czy też przy jego spłacie (§ 11 ust. 4 umowy) kreowałaby inną umowę niż ta, która była przedmiotem uzgodnień stron. Doszłoby do zmiany głównego świadczenia kredytobiorców, a nie taka jest rola przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych. Przekształcenie umowy poprzez usunięcie metody indeksacji, przy pozostawieniu odsetek wg stawki (...) doprowadziłoby do przekształcenia przedmiotowej umowy w stopniu wykraczającym ponad uprawnienia z art.
k.c. W konsekwencji, zdaniem Sądu Okręgowego, strony powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia nienależne (art. 410 k.c. i art. 405 k.c.), zgodnie z tzw. „teorią dwóch kondykcji”. Żądanie powodów zasądzenia ich rzecz niekwestionowanej, łącznej kwoty 69.068,02 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 19 września 2020 r. (tj. od dnia następnego po zajęciu przez pozwanego stanowiska w sprawie w odpowiedzi na reklamację powodów), było więc uzasadnione. Sąd wskazał, że na kwotę tę składają się uiszczone przez powodów kwoty na dzień 12 stycznia 2021 r. tytułem: rat kredytowych - 59.110,34 zł, ubezpieczeń: (...) 2.206,09 zł, na życie - 2.977,56 zł, nieruchomości - 755,83 zł i „Pewna spłata” - 4.018,20 zł. Końcowo Sąd Okręgowy wskazał, że pominął wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, jako zmierzający jedynie do przedłużenia postępowania. Rozstrzygnięcie o kosztach zapadło na podstawie art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku złożył pozwany. Zaskarżył go w całości i zarzucił Sądowi Okręgowemu naruszenie:
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w braku rozróżnienia postanowień umowy odnoszących się do dwóch osobnych, pod względem normatywnym, zakresów regulacji, tj. klauzuli ryzyka walutowego oraz klauzuli spreadu walutowego, co skutkowało niedokonaniem oceny poszczególnych postanowień umowy indywidualnie pod kątem przesłanek z ww. przepisu; 9. art.
w zw. z art.
poprzez ich błędną wykładnię i bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane;
poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że kwestionowane postanowienia umowy sformułowane zostały w sposób niejednoznaczny; 12. art.
w zw. z art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia umowy odwołujące się do stosowania kursu (...) stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
art. 358 § 2 k.c. poprzez jego błędne niezastosowanie i zanegowanie możliwości wykonania zobowiązania poprzez zastosowanie przepisu ustawy mogącego wejść w miejsce rzekomo abuzywnych postanowień umowy, tj. kursu średniego publikowanego przez NBP oraz kursu średniego publikowanego przez NBP obowiązującego w chwili zwarcia spornej umowy; 14. art.
w zw. z art. 358 § 2 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie przejawiające się w stwierdzeniu, że umowa jest nieważna w całości z uwagi na brak możliwości jej wykonywania po eliminacji uznanych za niedozwolone postanowień odwołujących się do stosowania kursu (...);
w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędne zastosowanie oraz uznanie, iż umowa jest nieważna w całości wobec braku możliwości dalszego jej wykonywania po wyeliminowaniu postanowień umowy uznanych przez Sąd za abuzywne;
Z ciężaru tego pozwany nie mógł się jednak skutecznie wywiązać stwierdzeniem, że powodowie dokonali wyboru dnia, w którym następować miała spłata poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych oraz uruchomienie kredytu. Oczywistym jest bowiem, że pozostawienie kredytobiorcom wyboru dnia spłaty rat kredytu czy nawet dnia, w którym miało nastąpić jego uruchomienie nie oznacza jeszcze, że powodowie mieli realny i rzeczywisty wpływ na treść postanowień przeliczeniowych, zawartych w umowie kredytowej. Jak bowiem wyjaśniono w literaturze, przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego względu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie należy bowiem uznawać te tylko klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia negocjowane rzeczywiście, a nie w sposób fingowany bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba zatem badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. W efekcie, dla skutecznego wykazania faktu indywidualnego uzgodnienia klauzuli z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. Za realny wpływ konsumenta na treść umowy nie uważa się również postanowień zawierających propozycje wariantowe, które są przedstawiane konsumentowi tylko do jego wyboru. Także uzupełnienie przez samego adherenta tzw. pustych miejsc na formularzu umowy nie przesądza o charakterze takich klauzul, tj. nie wyklucza możliwości uznania ich za postanowienia jednostronnie narzucone przez proferenta (por. Prawo zobowiązań – część ogólna, wyd. 3, 2020 pod red. K. Osajdy, dostęp Legalis). Nie sposób także podzielić zapatrywania pozwanego co do tego, że sporne zapisy umowne nie mogły zostać uznane za abuzywne, jako że wykorzystywane przez Bank, w trakcie wykonywania przedmiotowej umowy kredytowej kursy walut, nie odbiegały od kursów rynkowych czy też kursów stosowanych przez Narodowy Bank Polski (zob. str. 25 i 26 apelacji). Po pierwsze zauważyć należy, że okoliczność ta – nawet jeśli zaistniała – nie znalazła odzwierciedlenia w treści umowy. Po wtórem kwestia ta wpisuje się w sferę wykonywania umowy, co jest obojętne z perspektywy oceny jej zapisów pod kątem abuzywności, gdyż ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy przeprowadza w odniesieniu do chwili jej zawarcia, a nie na datę późniejszą (zob. uchwałę 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., (...) 40/22). Nie ma więc znaczenia to, czy po zawarciu umowy kurs stosowany przez Bank był rynkowy, powiązany z kursem średnim NBP, korzystny dla kredytobiorców, konkurencyjny wobec kursów stosowanych przez inne banki itp. A. postanowienia umownego ocenia się przez pryzmat uprawnień, jakie przyznał sobie przedsiębiorca w kwestionowanym postanowieniu, a nie przez analizę, czy i jak następnie wykorzystywał przyznane sobie uprawnienie (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2022 r., V ACa 41/22). W świetle powyższych uwag nie mógł się więc również ostać zarzut naruszenia art. 56 k.c. w zw. z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw. Zwłaszcza, że tzw. ustawa antyspreadowa stworzyła jedynie podstawę do modyfikacji postanowień umowy kredytowej odnośnie sposobu waloryzacji niespłaconych rat na przyszłość (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., (...) 40/22). Nie przywróciła ona natomiast mocy prawnej umowom kredytu, które od początku były bezskuteczne z uwagi na wprowadzenie do nich abuzywnych zapisów (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 grudnia 2021 r., I ACa 606/21). Sąd Apelacyjny nie podziela również twierdzeń apelacji, według których omawiane postanowienia (bezspornie określające świadczenia główne; zob. również wyroki (...): z dnia 10 czerwca 2021 r., C 609/19, pkt 33, z dnia 3 października 2019 r., C 260/18, pkt 44 i z dnia 14 marca 2019 r., C 118/17, pkt 48, 52) zostały sformułowane w sposób transparentny i jednoznaczny. Podnieść bowiem trzeba – i co słusznie akcentował także Sąd Okręgowy – że postanowienia te (ani żadne inne zapisy umowy stron oraz „Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach mPlanów hipotecznych”, k. 120-128) nie wyjaśniają sposobu, w jaki Bank ustalał – arbitralnie i jednostronnie – wyznaczane przez siebie kursy wymiany waluty obcej (Euro a nie (...), jak wielokrotnie wskazuje to pozwany w swej apelacji) i na jakich konkretnych kryteriach się przy tym opierał. Sporne zapisy odsyłają w tym względzie jedynie do „tabeli kursowej (...) Banku S.A”, nie określając przy tym sposobu ustalania kursów w tej tabeli. Co więcej, w umowie stron próżno szukać odesłania do jakichkolwiek innych, formalnych i jednocześnie obiektywnych wskaźników, które pozwoliłyby powodom na zweryfikowanie stosowanych przez Bank kursów. Zakwestionowane przez powodów (bezspornie posiadających status konsumentów; art. 22 1 k.c.) postanowienia, pomimo swej językowej poprawności, pozbawiały ich więc możliwości poznania skonkretyzowanych i obiektywnych wskaźników, w oparciu o które miało być wyliczane ich świadczenie. Jak natomiast wielokrotnie wskazywał to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swym orzecznictwie, warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (zob. orzeczenie z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13). W orzeczeniu z dnia 20 września 2018 r., wydanym w sprawie C- 51/17, (...) stwierdził natomiast, że „Artykuł 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych” (zob. również wyrok (...) z dnia 18 listopada 2021 r., w sprawie C-212/20, pkt 42). Podzielając w pełni powyższe poglądy zauważyć trzeba, że z ujawnionych w sprawie danych nie wynika, aby zawarcie przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego, objętej niniejszym sporem umowy kredytowej, poprzedzone miało zostać właściwym przedstawieniem kredytobiorcom konstrukcji kredytu indeksowanego walutą obcą oraz ryzyka, wiążącego się z uzyskaniem takiego finansowania. Z akt niniejszej sprawy nie wynika bowiem chociażby, aby pracownicy kredytującego Banku pouczyli powodów o niestabilności waluty polskiej w stosunku do waluty obcej czy też o możliwości znacznych wahań tej ostatniej waluty. Z całą pewnością nie dowodzi tego zdawkowy zapis § 29 umowy stron, w którym znalazło się oświadczenie o zapoznaniu powodów z warunkami udzielenia kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej oraz o świadomości ryzyka kursowego i ryzyka zmiany spreadu walutowego, związanego z zawarciem takiej umowy i jego konsekwencjach, wynikających z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych (k. 60). Trzeba bowiem zauważyć, że oświadczenie to ma charakter blankietowy, a jego treść pozostaje w opozycji do twierdzeń powodów, którzy zgodnie wskazywali, że pracownik Banku, przed podpisaniem umowy kredytu, nie wyjaśnił im sposobu działania mechanizmu przeliczeniowego, stosowanego przez Bank. Nie wskazywał on także na ryzyko kursowe (k. 171-172). Sąd Apelacyjny nie znalazł przy tym podstaw, aby twierdzeniom tym odmówić waloru wiarygodności, zgodnie z oczekiwaniami apelującego (zob. zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 243 2 k.p.c. lit. f), zwłaszcza jeśli zważyć, że są one logiczne i jasne, a pozwany nie zaoferował dowodów, które wiarygodność tę mogłyby podważyć. Podnieść bowiem trzeba, że uwypuklany przez skarżącego świadek H. P. nie uczestniczył w procesie zawierania umowy kredytowej z powodami. W tej sytuacji oczywistym jest, że jego zeznania nie mogły stanowić podstawy do czynienia wiążących ustaleń w sprawie. Podobnie rzecz się ma, gdy idzie o przedłożoną przez skarżącego dokumentację, wyartykułowaną w pkt 6 lit. a ppkt (i)-(v), lit. b i c petitum odpowiedzi na pozew (zob. zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 243 2 k.p.c. lit. g). Podnieść bowiem trzeba, że dokumentacja ta (w postaci raportów pozwanego Banku, ekspertyz czy też opracowań innych podmiotów) nie dotyczy zindywidualizowanych okoliczności niniejszej sprawy i jako taka nie mogła mieć w sprawie znaczenia. Znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie mogła mieć także opinia biegłego sądowego z zakresu bankowości i finansów, skoro – zgodnie z intencją skarżącego – biegły ten miałby oszacować „rynkową wartość świadczenia polegającego na zapewnieniu powodom możliwości korzystania z kapitału będącego własnością Banku”, która jest irrelewantna dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Podkreślić bowiem należy, że jej istotą było rozstrzygnięcie czy zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne miały charakter niedozwolony, czy też nie. W celu oceny powyższego niezbędna była zaś analiza samej treści umowy (zawartych w niej klauzul). Dlatego również Sąd Apelacyjny wniosku o przeprowadzenie tego dowodu (powtórzonego w apelacji pozwanego), nie uwzględnił (art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c.). Sąd Apelacyjny nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 479 43 k.p.c. w zw. z art. 365 § 1 k.p.c. i art. 366 k.p.c. Wprawdzie Sąd I instancji wskazał, że klauzula o analogicznej treści, do tej ujętej w umowie stron, została wpisana do rejestru klauzul niedozwolonych, to jednak Sąd ten nie poprzestał tylko na abstrakcyjnej kontroli spornych zapisów umownych. Sąd Okręgowy w sposób skrupulatny analizował bowiem te postanowienia i wskazał z jakich przyczyn uznaje, że winny one zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, o których stanowi art.
k.c. Sąd Apelacyjny ocenę tę podziela. Obecnie nie budzi zresztą wątpliwości orzecznictwa, że postanowienia umowy kredytu, które – tak jak w sprawie niniejszej – uprawniają Bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania Banku. Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną Banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art.
k.c., jako że pozostaje ona w sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 czerwca 2021 r., I ACa 35/21 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18 i z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, a także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Jak zaznaczył Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 sierpnia 2022 r., w sprawie I CSK 3177/22, odmawiając przyjęcia skargi kasacyjnej Banku do rozpoznania – sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszanie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia Banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji Banku. Takie postanowienia obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron umowy. Tym samym, stosownie do treści art.
1 k.c., wzmiankowe postanowienia nie wiążą powodów, a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że powodowie następczo udzielą świadomej, wyraźnej i wolnej zgody na te postanowienia i w ten sposób jednostronnie przywrócą im skuteczność (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 września 2021 r., I (...) 74/21, z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 459/22, z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, z dnia 17 marca 2022 r., (...) 474/22, z dnia 23 marca 2022 r., (...) 532/22, z dnia 18 maja 2022 r., (...), z dnia 26 kwietnia 2022 r., (...) 550/22, postanowienia Sądu Najwyższego odmawiające przyjęcia skarg kasacyjnych banków do rozpoznania – z dnia 23 czerwca 2022 r., I CSK 2815/22 i z dnia 30 sierpnia 2022 r., I CSK 3177/22 a także uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17 i wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r., C-260/18). W realiach niniejszej sprawy o powyższym mowy być nie może, skoro powodowie konsekwentnie opowiadali się za stwierdzeniem nieważności spornej umowy kredytowej i to także po pouczeniu ich przez Przewodniczącą o konsekwencjach ustalenia nieważności tej umowy (k. 194v). Powodowie nie wyrazili także niezbędnej zgody na zastąpienie omawianych, abuzywnych zapisów umownych, innymi normami. Z najnowszego orzecznictwa (...) wynika bowiem, że nie ma możliwości zastąpienia nieuczciwych postanowień umownych przepisami krajowymi, w sytuacji gdy konsument nie wyrazi na to zgody i równocześnie akceptuje skutek w postaci nieważności umowy (zob. wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r., w połączonych sprawach od C-80/21 do C-82/21, pkt 74-79). Również we wcześniejszym orzecznictwie (...) opowiedział się za uwzględnieniem woli konsumenta odnośnie wprowadzenia do umowy przepisu uzupełniającego, w przypadku abuzywności zawartych w takiej umowie klauzul. W sygnalizowanym już wyroku z dnia 3 października 2019 r., zapadłym w sprawie C-260/18, Trybunał wyjaśnił bowiem, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich nie stoi co prawda na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub przepisem mającym zastosowanie, tym niemniej może mieć to miejsce tylko wtedy, gdy umowa staje się w całości nieważna i tylko za zgodą stron (zob. pkt 48; podobnie wyroki (...): z dnia 30 kwietnia 2014 r., C‑26/13, pkt 80-84 i z dnia 26 marca 2019 r., C‑70/17 i C‑179/17, pkt 64). W wyroku tym (zob. pkt 8-11 i 59-62) (...) wyraził nadto negatywną ocenę co do możliwości uzupełnienia luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, przez rozwiązania oparte na normach ogólnych, odzwierciedlonych w przepisach art. 56 k.c., 65 k.c., a także art. 354 k.c. Również w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., w sprawie C-212/20, (...) stwierdził, że art. 5 i art. 6 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron (por. pkt 79 oraz pkt 2 sentencji). Zaznaczył przy tym, że do „naprawienia” nieuczciwego postanowienia nie może służyć art. 65 k.c. Zarzut naruszenia art.
w zw. z art. 358 § 2 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c. uznać więc należało za chybiony. W świetle powyższych uwag niezasadny był także zarzut naruszenia art. 358 § 2 k.c. Zastosowanie tego przepisu w realiach analizowanej sprawy nie było możliwe także z tej przyczyny, że umowa o tzw. kredyt indeksowany to umowa o kredyt złotowy, a nie walutowy, zaś mechanizmy indeksacyjne stanowią jedynie dopuszczalną co do zasady klauzulę waloryzacyjną świadczeń wyrażonych w pieniądzu polskim. Taki charakter umowy sprzeciwia się zatem stosowaniu do niej powyższego przepisu, normującego przecież sytuację, w której dłużnik spłaca w walucie polskiej zobowiązanie, podlegające wykonaniu w walucie obcej. Poza tym, przepis ten nie został przewidziany przez ustawodawcę jako przepis, mogący zastąpić postanowienia uznane za nieuczciwe. Na uwadze mieć także należy, że również inne przepisy prawa, w tym i art.
k.c., nie dają podstaw do wypełnienia luki, powstałej na skutek abuzywności klauzuli umownej. Uzupełnienie luk po wyeliminowaniu takiej klauzuli stanowiłoby bowiem zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy stosującego niedozwolone postanowienie umowne (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 31 maja 2022 r., I CSK 2314/22; z dnia 8 września 2022 r., I CSK 3133/22 i z dnia 10 lutego 2023 r., I CSK 4625/22). W konsekwencji, na skutek wyeliminowania niedozwolonych i bezskutecznych postanowień, w umowie stron zabrakło mechanizmu, w oparciu o który można byłoby ustalić, wedle wskaźnika umownego w postaci kursu EUR, kwotę kapitału podlegającego spłacie i poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych. W wyniku bezskuteczności spornych klauzul przeliczeniowych niemożliwe stało się więc skonkretyzowanie świadczeń głównych (art. 69 ust. 1 Prawa bankowego.). Nie mogło się też wykreować ryzyko walutowe, będące podstawowym elementem umowy kredytu waloryzowanego do innej waluty (zob. wyroki (...) z dnia z 14 marca 2019 r., C-118/17 i z dnia 10 czerwca 2021 r., C- 776/19). Okoliczności te pozbawiały sporną umowę jej koniecznych składników – essentialia negotii. Co też znamienne, w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Sąd Najwyższy wskazał, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak też Sąd Najwyższy m.in. w postanowieniu z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22). Słusznie zatem Sąd Okręgowy umowę stron uznał za nieważną. Podstawą tej nieważności nie jest jednak wskazywany przez Sąd I instancji art. 58 k.c., lecz właśnie występowanie w umowie kredytu klauzul niedozwolonych (art.
k.c.), których eliminacja oraz niemożność ich zastąpienia sprawia, że umowa nie może być wykonywana, co – przy uwzględnieniu stanowiska kredytobiorców, opowiadających się za stwierdzeniem nieważności – musiało skutkować upadkiem umowy. Przy czym, nieważność ta nie wynika tutaj z samego usunięcia z treści umowy klauzul abuzywnych, lecz z braku możliwości jej kontynuowania. Sama konstrukcja umowy kredytu indeksowanego, w której miernikiem wartości świadczeń stron jest kurs waluty obcej (co w oczywisty sposób wiąże się z ryzykiem kursowym obciążającym – co do zasady – obie strony) jest prawnie dopuszczalna. Taka umowa – jak już akcentowano – jest w istocie kredytem w walucie polskiej z klauzulą waloryzacyjną i jako taka mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego, stanowiąc – na podstawie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego – jej możliwy wariant. Konsekwencją ustalenia nieważności umowy kredytu jest natomiast przyjęcie, że strony nabyły wierzytelność o zwrot swych świadczeń, dokonywanych w wyniku wykonywania tej umowy, w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., zapadłej w sprawie III CZP 11/20, Sąd Najwyższy podkreślił, że z art. 410 § 2 k.c. wynika, że świadczenie spełnione w wykonaniu nieważnego zobowiązania jest świadczeniem nienależnym, a zatem podlega zwrotowi jako korzyść majątkowa uzyskana bezpodstawnie kosztem świadczącego i to bez potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na której rzecz świadczenie zostało spełnione, ani czy majątek spełniającego świadczenie uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie świadczącego, a uzyskanie tego świadczenia przez odbiorcę – przesłankę jego wzbogacenia. Co więcej, w dniu 7 maja 2021 r. wydana została kolejna uchwała
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.