postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Z kolei stosownie do art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Możliwość uznania postanowienia za niedozwolone zależna jest zatem od łącznego spełnienia następujących przesłanek: 1) postanowienie jest stosowane przez przedsiębiorcę wobec konsumentów, 2) postanowienie nie zostało indywidualnie uzgodnione, 3) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, 4) postanowienie narusza w sposób rażący interesy konsumenta, 5) postanowienie nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. Powód podnosił, że postanowienia umowy kredytu dotyczące zasady ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF, według których wyliczana jest wysokość odpowiednio kwoty kredytu i poszczególnych rat kredytu, stanowią klauzule niedozwolone, gdyż przy zawarciu umowy naruszono zasady współżycia społecznego. Kwestionowane przez powoda postanowienia dotyczące kursów wymiany CHF były z nim indywidualnie uzgodnione przez pozwanego o czym świadczy potwierdzenie zawarcia negocjowanej, natychmiastowej transakcji wymiany walut k. 84. Postanowienie umowy może zostać uznane za abuzywne, jeśli jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. Postanowienia spornej umowy dotyczące kursów sprzedaży i kupna CHF, po których rozliczane były kwota wypłacanego kredytu oraz spłacanych z rachunku złotowego rat kredytu, faktycznie dawały pozwanemu uprawnienie do jednostronnego wpływania na wysokość ustalonych w umowie świadczeń stron. Kursy wymiany CHF określane są w tabeli sporządzanej przez pozwany bank, za zatem wyłącznie jedna strona stosunku prawnego otrzymała uprawnienie do samodzielnego określania wartości czynnika wpływającego na wysokość świadczeń stron. Nadto w badanej umowie nie zostały sprecyzowane przesłanki ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF, a jedynie terminy, w jakich ustalana jest wysokość kursów, co mogło potencjalnie (według oceny dokonywanej na chwilę zawarcia umowy) skutkować ustalaniem kursów przez bank w arbitralny sposób i kształtowaniem ich na w zasadzie dowolnej wysokości. Tak sformułowane postanowienia umowy zaburzają równowagę stron umowy, w sposób rażący naruszając ekonomiczny interes kredytobiorcy. Umowa zawierała odesłanie do tabeli kursów, bez innych zastrzeżeń dotyczących ich zasad jej ustalania, także w zakresie odmienności kursów kupna, sprzedaży. Nawet jeśli w dacie zawierania umowy kurs sprzedaży CHF wobec złotego był znany czy też dostępny, to nie oznacza, że w kolejnych dniach przypadających na następne miesiące i lata zakładanego przez strony wykonywania umowy, realizacja której została podzielona na wiele lat, powód tego kursu znać nie mógł, a jego ustalenie pozostawione było bowiem wyłącznie bankowi. Dostępność kursu walut w dacie zawierania umowy wynikała z obowiązku nałożonego na banki na mocy art. 111 ust. 1 pkt. 4 prawa bankowego. Na ustalanie kursu walut powód nie miał żadnego wpływu. Umowa nie zawierała zapisów wyjaśniających sposób ustalenia kursów z tabeli. Bank reagując na zjawiska rynkowe, ustalał wysokość rat przy zastosowaniu swoich tabel w sposób w całości dowolny w rozumieniu spornej umowy. Z powołanego przepisu art.
k.c. wynika, iż postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przez postanowienia określające główne świadczenia stron umowy rozumie się zatem postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnej, często utożsamiane z essentialia negotii umowy, a zatem tego rodzaju postanowienia, bez których nie sposób zakwalifikować umowy zgodnie z jej nazwą. Główne świadczenia banku przesądzające o istocie umowy łączącej go z kredytobiorcą, to oddanie mu do dyspozycji ustalonej kwoty kredytu na oznaczony w umowie czas i z przeznaczeniem na określony cel, podczas gdy główne świadczenia kredytobiorcy obejmują korzystanie z udostępnionej mu kwoty kredytu zgodnie z postanowieniami umowy, zwrot kwoty wykorzystanego kredytu, zapłata odsetek oraz prowizji. Za ugruntowane należy już przyjąć stanowisko wypracowane przez Sądy, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi pełną swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019r., sygn. akt IV CSK 159/17). Zdaniem Sądu Okręgowego kwestionowane przez powoda postanowienia umowne nie dotyczą głównych świadczeń stron. W okolicznościach niniejszej sprawy eliminacja spornych postanowień umowy ze względu na abuzywność pewnych klauzul, które służyły ustaleniu kursu sprzedaży CHF na potrzeby wypłaty kredytu oraz ustalenia wysokości raty kapitałowo-odsetkowej nie wpłynie na zmianę głównego przedmiotu umowy. Sąd I instancji zwrócił uwagę na różnicę pomiędzy sporną w niniejszej sprawie umową kredytu w CHF, a umowami kredytu w PLN indeksowanymi do CHF, które były bardzo popularne w Polsce w latach 2006-2008. W analizowanej umowie, wszystkie świadczenia stron - kwota kredytu i raty - była precyzyjnie ustalone w umowie w CHF. Wyeliminowanie postanowień umowy dotyczących przeliczania wypłaconej powodowi kwoty oraz rat na PLN, nie dotyczy głównych zobowiązań stron - powoda jako kredytobiorcy, związanych z płaceniem rat w ich kapitałowej części oraz ustaleniem pozostałej do zapłacenia części kapitału kredytu. Dalej jest bowiem znana kwota wypłaconego kredytu, jak i wysokość rat. Eliminacja klauzul dotyczących zastosowania kursu z tabeli nie wyłączała wiec możliwości wykonania umowy, a jedynie powoduje ewentualne powstanie roszczeń finansowych powoda. Niedozwolone postanowienia umowy nie wiążą konsumenta (art.
k.c.), jednak, zgodnie z art.
strony związane są umową w pozostałym zakresie. Kwestionowane postanowienia spornej umowy dotyczące ustalania kursów CHF dotyczą nie samej treści, lecz wykonania umowy, a umowa może być nadal realizowana bez abuzywnych klauzul o kursach wymiany, w szczególności kredyt mógł być przez powoda spłacany bezpośrednio w CHF, według harmonogramu sporządzonego bez konieczności przeliczania wyrażonego w CHF zadłużenia na PLN. Również pierwotna kwota zadłużenia (udzielonego kredytu) od początku była wyrażona w CHF, więc jest znana, a wyeliminowanie zakwestionowanych zapisów nie ma na nią wpływu, jak to jest w przypadku kredytów indeksowanych. W tej konkretnej umowie powód mógł skorzystać z innych wariantów tak wypłaty jak i spłaty rat w walucie CHF wnioskując o wypłatę w walucie kredytu i dokonując wpłat bezpośrednio w CHF, czyli z pominięciem kwestionowanych postanowień umowy. Powód nie wykazał, że w całym okresie obowiązywania umowy nie miał faktycznej możliwości korzystania z rachunku walutowego bądź technicznego, na które mógłby wpłacać środki w CHF. Powód sam przyznał, że część rat uiszczał w walucie CHF. Zatem powód miał możliwość zarówno otrzymania kredytu w CHF jak i spłacania kredytu bezpośrednio we frankach szwajcarskich od samego początku obowiązywania umowy. Dokonywanie spłat w polskich złotych było więc wynikiem wyboru powoda. Zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe regulujące wypłatę i spłatę kredytu w złotych po kursie określonym obowiązującym w banku nie miały zatem wobec powoda obligatoryjnego zastosowania. Wypłata kredytu w PLN po przeliczeniu kwoty CHF nastąpiła według negocjowanej transakcji wymiany walut. Mając powyższe na względzie, w ocenie Sądu Okręgowego, brak było podstaw do ustalenia, że wskazane postanowienie umowy miało charakter abuzywny. Sąd Okręgowy nie podzielił nadto twierdzeń powoda, że zawierając przedmiotową umowę bank, wykorzystując swoją silniejszą pozycję, nie udzielił mu jasnej i dostatecznej informacji o rodzaju udzielanego kredytu, dopuścił się naruszenia zasad współżycia społecznego, nie chroniąc powoda przed nieprzewidzianymi skutkami umowy, a także aby stosował praktyki sprzeczne z dobrymi obyczajami, wprowadzając powoda w błąd przez nieprzekazanie w sposób jasny, jednoznaczny i we właściwym czasie, istotnych informacji, na podstawie których mógłby sobie wyrobić opinię co do rzeczywistego ryzyka kursowego. W ocenie Sądu możliwość powołania się na sprzeczność zawarcia umowy z zasadami współżycia społecznego winna być stosowana wyjątkowo, i tylko tam, gdzie nie ma innej możliwości zniweczenia niesprawiedliwego skutku. Nie może ono zatem co do zasady być stosowane w miejsce zarzutu zawarcia umowy pod wpływem błędu (w tym błędu wywołanego podstępnie), nie jest także wystarczające by konieczność wykonania umowy pociągała za sobą istotne uciążliwości. Naruszenie zasady pacta sunt servanda winno mieć miejsce jedynie w okolicznościach wyjątkowych, nacechowanych znacznym poziomem złej woli po stronie „silniejszej” która doprowadziła do zawarcia umowy, bądź umowy w sposób oczywisty niemożliwej do prawidłowego wykonania przez stronę „słabszą”. Takie okoliczności w niniejszej sprawie nie zachodzą, bowiem powód starając się o uzyskanie kredytu zamierzał przede wszystkim zrealizować swoje potrzeby. Z treści umowy kredytu wynika, że powodowi przedstawiono informację o ryzyku kursowym i ryzyku zmiany oprocentowania, co powód potwierdził własnoręcznym podpisami pod umową. W § 28 ustęp 2 kredytobiorca oświadczył, że (...) SA wyjaśniła mu ryzyko związane z zaciągnięciem kredytu w walucie wymienialnej, wynikające z możliwości wystąpienia wahań kursowych i jest świadomy ewentualnego poniesienia dodatkowych kosztów z tego tytułu. Kredytobiorca rozumie i przyjmuje na siebie to ryzyko. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do ofert banku, każdy konsument ma możliwość porównania proponowanego mu produktu (kredytu) z ofertami banków konkurencyjnych, powszechnym jest także korzystanie z usług doradców kredytowych. Jeśli powód nie był zainteresowany uzyskaniem kredytu walutowego, to nie musiał przystawać na ofertę pozwanego i mógł podjąć próbę skorzystania z oferty innego banku. Przyjmując nawet, że pracownicy banku wskazywali, że frank szwajcarski jest walutą stabilną, to nie mogli zapewnić, że jego kurs nie ulegnie zmianie. Wręcz przeciwnie – powód został pouczony o takim ryzyku. Zmiany kursów walut same w sobie są zatem rzeczą naturalną i jak najbardziej przewidywalną, ale dokładny ich przebieg oraz amplituda wahań w dłuższym okresie czasu nie są możliwe do przewidzenia, nawet dla podmiotów dysponujących nieograniczonym potencjałem analitycznym oraz doświadczeniem w formułowaniu tego rodzaju prognoz. Wobec tego w ocenie Sądu, brak jest podstaw do twierdzenia, że pozwany bank uchybił obowiązkom informacyjnym i powinien był uprzedzić powoda o tym, że kurs CHF ulegnie tak znacznemu podwyższeniu, ponieważ nie ma podstaw do przyjęcia, że w chwili udzielania kredytu bank miał taką wiedzę lub przy zachowaniu należytej staranności - przy założeniu profesjonalnego charakteru prowadzonej działalności - mógł taką wiedzę uzyskać. Nie zaistniały zatem przesłanki do uznania, że zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu jest nieważna, czego konsekwencją jest bezpodstawność żądania przez powoda zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia wynikającego z nieważnie zawartej umowy kredytowej. Zgodnie z przepisem art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Na marginesie Sąd Okręgowy wskazał, że powód wniósł pozew w dniu 23 lutego 2021r., więc część jego żądań uległa przedawnieniu w oparciu o art. 118 k.c., co dotyczyło roszczenia za okres do 22 lutego 2011r. było przedawnione. W oparciu o tą samą podstawę prawną oraz tę samą argumentację prawną oddalono również żądanie ewentualne, o zasądzenie kwoty 97 638,04 zł. jako nadpłaty. Ponownie należy podkreślić, że strony zwarły umowę kredytu walutowego, a nie zachodzą okoliczności do uznania, że pomimo zawarcia w umowie niedozwolonych klauzul dotyczących zasad ustalania kursu franka szwajcarskiego przez pozwanego, powód nie mógł uzyskać wypłaty w walucie kredytu i wykonywać umowy poprzez bezpośrednią spłatę rat w walucie umowy, co wynikało z umowy. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając nimi w całości powoda, jako stronę przegrywającą sprawę w całości. Apelację od wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości i zarzucając: I. naruszenie przepisów prawa materialnego: 1. art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i zaniechanie oceny czy klauzule denominacyjne, o jakich mowa w umowie stron, dadzą się pogodzić ze społecznym poczuciem sprawiedliwości, ekwiwalentności świadczeń, zasadą lojalności i słuszności kontraktowej oraz zasadą uczciwego obrotu przy rażącej dysproporcji stron i naruszeniu zasad dobrej praktyki bankowej oraz dobrych obyczajów w relacjach z konsumentami; 2. art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 Prawa bankowego przez jego niewłaściwą wykładnię i przyjęcie, że umowa stron spełnia wymogi wynikające z tych przepisów, gdyż kwota wskazana w umowie w CHF stanowi kwotę i walutę kredytu oddanymi do dyspozycji powoda, w sytuacji gdy środkami oddanymi powodowi do dyspozycji były złote polskie, a ponadto kurs waluty, po którym miało nastąpić przeliczenie do wypłaty kredytu nie był znany powodowi w chwili zawarcia umowy, co powoduje, iż umowa łącząca strony jest nieważna jako sprzeczna z prawem bankowym; 3. art. 353 1 k.c. w zw. z art. 353 § 1 k.c., art. 354 k.c. oraz art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, poprzez błędną wykładnię ww. przepisów polegającą na błędnym uznaniu, iż zasada swobody umów pozwalała na określenie w umowie sposobu oddania do dyspozycji kredytu w taki sposób, że kredyt określony w umowie jako kredyt w walucie o obcej, będzie mógł być wypłacony w walucie polskiej, podczas gdy wniosek taki pozostaje w sprzeczności z treścią wyrażonego w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego zobowiązania banku przez umowę kredytu do oddania do dyspozycji kredytobiorcy kwoty środków pieniężnych, a także ogólną zasadą prawa zobowiązań określoną w art. 353 § 1 k.c., zgodnie z którą elementem określającym świadczenia, do którego dłużnik, jest zobowiązany, jest uprawnienie wierzyciela do żądania jego wykonania; 4. art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 358 k.c. poprzez ich niezastosowanie mimo realizacji umowy w złotych polskich a ustalaniu zobowiązania w walucie obcej; 5. art. 3 ust. 1 w zw. z art. 9 pkt 15 w zw. z art. 2 pkt 18 i 16 ustawy Prawo dewizowe oraz at. 358 k.c. poprzez ich niezastosowanie w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy, mimo że dozwolony tymi przepisami obrót dewizowy miałby poparcie jedynie w przypadku, gdyby pozwany udzielił kredytu w walucie obcej i w takiej walucie był wypłacony lub na żądanie powoda wypłacono go w walucie polskiej, gdy w istocie do wypłaty i do spłaty doszło w złotych polskich; 6. art. 65 k.c. poprzez błędną wykładnię umowy i bezzasadne przyjęcie, że strony uzgodniły walutę kredytu w CHF, podczas gdy kredyt był wypłacony w złotych polskich, w tej walucie był wykorzystany i w złotych polskich był spłacany; 7. art. 65 § 1 k.c. w zw. z art. 385 § 2 k.c. z uwzględnieniem art. 384 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i pominięcie przy wykładni postanowień wyrażonych w § 28 ust. 2 umowy, że stanowiły część gotowego wzorca umowy i że oświadczenie o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym złożone przez powoda równoznaczne jest z zapoznaniem się ze skutkami umowy w zakresie sposobu ustalania kursów wymiany walut i ryzyka kursowego, podczas gdy samo złożenie podpisu pod umowa nie zastąpiło przekazania powodowi informacji o ryzyku kursowym, sposobie ustalania kursów wymiany walut przez Bank w sposób rzetelny i wyczerpujący; 8. art.
w zw. art. 6 Dyrektywy Rady EWG 93/13 poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że w przypadku bezskuteczności niedozwolonych postanowień umownych strony są związane umową w pozostałym zakresie i to związanie ma miejsce niezależnie od tego, czy usprawiedliwiona jest hipoteza, iż bez postanowień dotkniętych bezskutecznością umowa nie byłaby zawarta oraz błędne ustalenie treści rzeczonej normy prawnej wyrażające się przyjęciem, że powód mając możliwość spłaty zadłużenia kredytu w walucie obcej traci możliwość skorzystania z uznania postanowień umowy w oparciu, o które spłacał kredyt za niedozwolone, art. 410 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię pojęcia świadczenie nienależne łączącą roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia z koniecznością wystąpienia po stronie pozwanej wzbogacenia; 9. art. 60 k.c. poprzez błędną wykładnię i art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 353 § 1 k.c. oraz art.
w zw. art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 przez przyjęcie, że powód był uprawniony do spełnienia świadczenia spłaty raty kredytu w CHF, a nieskorzystanie z tego uprawnienia przez powoda nie może obciążać pozwanego banku; 10. art. 6 ust. 1 w zw. art. 3 ust. 1, art. 4 ust. 1 i art. 5 Dyrektywy 93/13 w zw. z art.
poprzez jego niezastosowanie w zakresie, w jakim przewiduje nieważność umowy konsumenckiej zawierającej nieuczciwe postanowienia umowne zakładające przez kredytobiorcę nieograniczonego ryzyka walutowego bez utrwalenia w treści umowy symulacji zmiany wysokości salda kredytu i raty na wypadek drastycznej zmiany kursu walutowego; 11. art. 385 2 k.c. poprzez uznanie, że zakwestionowane postanowienia umowne dotyczące ustalania kursów CHF dotyczą nie samej treści umowy, lecz wykonania umowy, podczas gdy, oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, a nie okoliczności, które miały miejsce na skutek jej dalszego wykonywania; 12. art. 118 k.c. w zw. z art. 120 § 1 zd. 2 k.c. w zw. z art. 410 § 1 k.c. poprzez uznanie, że roszczenia powoda uległy częściowemu przedawnieniu, podczas gdy roszczenia kredytobiorcy względem banku z tytułu nieważności umowy stają się wymagalne dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę (konsumenta) wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie, a tym samym w okolicznościach niniejszej sprawy termin przedawnienia roszczenia powoda rozpoczął swój bieg najwcześniej 25 maja 2020r., tj. w dniu doręczenia pozwanemu pisma pełnomocnika powoda z dnia 20 maja 2020r., w którym to powód zarzuca pozwanemu nieważność zawartej z nim umowy i wzywa pozwanego do zapłaty nienależnie spełnionych świadczeń; II. naruszenie przepisów prawa procesowego: 1. art. 233 § 1 k.p.c. mające wpływ na wynik sprawy, polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie przez:
k.c., ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Zgodnie z natomiast z art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W art.
2 k.c. umieszczono wzruszalne domniemanie prawne nieuzgodnienia indywidualnego postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na fakt indywidualnego uzgodnienia postanowień obejmujących zakwestionowane klauzule powoływał się pozwany bank, przy czym nie sprostał jednak ciężarowi wykazania, że kwestionowane postanowienia były indywidualnie uzgodnione z powodem. Przytoczone przez pozwanego fakty złożenia przez powoda wniosku kredytowego (w którym wskazano, że powód ubiega się o kredy w wysokości 180.000 PLN), podpisania umowy kredytu, z której treścią powód mógł się zapoznać i przeanalizować, świadomości związanego z tym ryzyka nie mają związku z możliwością rzeczywistej negocjacji przez powoda postanowień obejmujących klauzule denominacyjne. Co więcej, umowa zawarta została z wykorzystaniem gotowego wzoru, a powód mógł albo zaakceptować wynikającą z niego ofertę banku albo w ogóle nie zawierać umowy. Nie było żadnej faktycznej możliwości wpływania przez powoda na treść zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych. Powód w toku zawierania umowy nie był nawet informowany o sposobie ustalania przez bank kursów walut. Sam fakt dokonania wypłaty kredytu w oparciu o negocjowaną natychmiastową transakcje wymiany walut nie pozwala na weryfikację w jaki sposób negocjacje te przebiegały, a także jakie dane stanowiły podstawę do ustalenia kursu CHF, w oparciu o który ustalono kwotę do wypłaty w PLN. W tej sytuacji pozwany nie obalił wynikającego z art.
drugie k.c. domniemania nieuzgodnienia indywidualnego spornych klauzul. Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 stycznia 2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429). Sąd podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX 2642144, że zamieszczony w kwestionowanych przez powoda postanowieniach mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank. Dość wskazać, że o poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też zwłaszcza o poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) konsument dowiaduje się post factum, po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego. W tych względów Sąd Apelacyjny uznał, że postanowienia zawarte w § 3 oraz 9 ust. 2 umowy z dnia 14 lipca 2008r., stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art.
nie wiązały powoda, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, przy jednoczesnym związaniu stron umową w pozostałym zakresie. Po wyeliminowaniu z umowy abuzywnych postanowień pojawia się jednak kwestia, czy umowa taka może – bez tych postanowień – nadal obowiązywać i być wykonywana oraz, czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi. W polskim porządku prawnym nie ma przepisów dyspozytywnych, którymi można by było uzupełnić "luki" w umowie powstałe w wyniku usunięcia niedozwolonych postanowień dotyczących klauzul indeksacyjnych. Należy także mieć na uwadze, że Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Art.
2 k.c., przewidujący skutek wyeliminowania postanowień niedozwolonych przy jednoczesnym związaniu stron umową w pozostałym zakresie, interpretować należy z uwzględnieniem prawa unijnego, a co za tym idzie uwzględnić należy cel dyrektywy 93/13/EWG, której art. 6 ust. 1 nałożył na Państwa Członkowskie obowiązek zapewnienia, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W wyroku z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Wyłączenie mechanizmu waloryzacji i odesłania do ustalanego przez bank kursu kupna franka powoduje niemożliwość ustalenia w walucie obcej równowartości kwoty kredytu wypłaconego w złotych. Z kolei brak mechanizmu waloryzacji i odesłania do kursu sprzedaży franka uniemożliwia ustalenie wysokości płatnych w złotych rat kredytu stanowiących równowartość rat w walucie obcej. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonych postanowień nie określała w istocie essentialia negotii umowy kredytu wynikających z art. 69 prawa bankowego. Nie było bowiem możliwe ustalenie wysokości głównych świadczeń stron, tj. kwoty kredytu podlegającej zwrotowi. Ponadto po wyeliminowaniu z umowy klauzul waloryzacyjnych odnoszących się do waluty CHF nie było możliwe utrzymanie umowy w mocy jako umowy kredytu udzielonego w złotych. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest przewidziane w umowie – właściwe dla waluty obcej - oprocentowanie według stopy LIBOR (znacznie niższej od właściwej dla umów złotówkowych stopy WIBOR). Nie jest możliwe utrzymanie umowy przewidującej oprocentowanie według stawki LIBOR przy jednoczesnym wyeliminowaniu z umowy wszelkich powiązań wysokości świadczeń z walutą obcą. Niedopuszczalne jest też – z uwagi na brak umocowania prawnego - zastąpienie przewidzianej w umowie stopy LIBOR, stopą WIBOR. Tego typu operacje doprowadziłyby do skutku sprzecznego z celem stosunku zobowiązaniowego wynikającego z umowy o kredyt denominowany kursem waluty obcej (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 pr.b.). Skoro bez niedozwolonych postanowień dotyczących sposobu indeksacji kredytu umowa nie mogła funkcjonować ze względu na brak przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytowej – essentialia negotii (art. 69 pr.b.) oraz ze względu na niemożność osiągniecia celu i funkcji kredytu indeksowanego do waluty obcej, oprocentowanego według stopy właściwej dla waluty innej niż złoty, (art. 353 1 k.c.), należy stwierdzić, że umowa taka jest nieważna z mocy art. 58 § 1 k.c. Z oświadczeń powoda prezentowanych w toku procesu wynikało, że jest on świadomy konsekwencji ustalenia nieważności umowy i na nie się godzi. Nieważność umowy uprawniała powoda do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych, a to w oparciu o art. 410 §1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, powodowi przysługuje więc roszczenie – kondykcja – o zwrot spełnionych przez niego na poczet nieważnej umowy świadczeń. Roszczenie to powód oparł na akceptowanej przez Sąd Apelacyjny teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron jest zobowiązania do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. Wzajemne rozliczenie możliwe jest jedynie w drodze potrącenia. Powód jako kredytobiorca zobowiązany jest więc do zwrotu otrzymanego kapitału, natomiast pozwany jako kredytodawca zobowiązany jest do zwrotu sumy spłaconych rat. Pozwany w toku procesu nie dokonał potrącenia swojej wierzytelności z wierzytelnością powoda, w tej sytuacji powodowi przysługuje roszczenie kondykcyjne w wysokości sumy uiszczonych przez niego rat kapitałowo-odsetkowych i potrąconej prowizji. Wobec tego zarzut naruszenia art. 410 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c okazał się uzasadniony. Na uwzględnienie zasługiwał także zarzut naruszenia art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez uznanie roszenia powoda za częściowo przedawnione. Roszczenie powoda o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter świadczenia jednorazowego, mimo, że składa się na nie zwrot szeregu rat kredytu. Zwrot kredytu – a na poczet takiej umowy powód świadczył raty – mimo, że następuje w ratach nie jest świadczeniem okresowym, lecz jednorazowym, podzielonym jedynie w czasie (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 października 1998 r. III CKN 578/98 LEX nr 1214910). Ponadto roszczenie powoda nie jest związane z działalnością gospodarczą. W rezultacie roszczenie powoda wywodzone z bezpodstawnego wzbogacenia, którego szczególną postacią jest świadczenie nienależne, przedawnia się z upływem ogólnego terminu wynikającego z art. 118 k.c., który do 8 lipca 2018 r. wynosił 10 lat, a od 9 lipca 2018 r. wynosi 6 lat. Zgodnie z przepisem intertemporalnym zawartym w art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw Do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 i art. 125 § 1 ustawy zmienianej w art. 1 [tj. Kodeks cywilny] , stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Sąd Okręgowy przyjął, że roszczenie powoda podlegało 10 letniemu terminowi przedawnienia i tym samym odnośnie rat uiszczonych od dnia zawarcia umowy do dnia 22 lutego 2011r. uznał je za przedawnione. Stanowisko takie nie zasługuje na aprobatę w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021r. sygn. III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), w której Sąd Najwyższy stwierdził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.); kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Natomiast w uzasadnieniu tej uchwały wskazano, z powołaniem się na dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. W okolicznościach niniejszej sprawy takim momentem było wystąpienie z wezwaniem do zapłaty zawartym w piśmie z dnia 1 lutego 2021r. (k. 36-42), w którym pełnomocnik powoda powoływał się na nieważność umowy. Żądanie zapłaty podlegało zatem uwzględnieniu na podstawie art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. Co do wysokości znajdowało ono potwierdzenie w zaświadczeniu wystawionym przez pozwanego z dnia 14 stycznia 2021r. zarówno w zakresie świadczenia spełnionego przez powoda nienależnie pozwanemu w złotych oraz we frankach szwajcarskich. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego ma charakter bezterminowy, a co za tym idzie staje się wymagalne na zasadach określonych w art. 455 k.c., tj. niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty. W realiach sprawy rolę wezwania do zapłaty w zakresie kwot dochodzonych w punkcie 1 pozwu stanowiło pismo powoda – z dnia 1 lutego 2021r., doręczone pozwanemu w dniu 4 lutego 2021r., w którym zakreślono 7 dniowy termin zapłaty. Zatem usprawiedliwione było żądanie zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. od 12 lutego 2021r. W świetle powyższych okoliczności Sąd Apelacyjny uwzględnił roszczenie główne o zapłatę, co zwalniało z oceny zgłoszonego żądania ewentualnego. Zmiana wyroku w zakresie żądania o zapłatę skutkowała zmianą rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu. Z uwagi wynik sprawy – tj uwzględnienie powództwa w zakresie żądania o zapłatę i oddalenie powództwa w zakresie ustalenia nieważności umowy - Sąd odwoławczy uznał, że strony powinny ponieść koszty związane ze swoim udziałem w procesie, co winno skutkować wzajemnym zniesieniem kosztów w oparciu o art. 100 k.p.c. Z przytoczonych względów orzekł Sąd Apelacyjny jak w sentencji wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. i 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., według zasady stosunkowego ich rozdzielenia. Apelacja została uwzględniona co do żądania o zapłatę (251.410,54zł), czyli w 67,88% (wpz 370.330zł). Koszty postępowania apelacyjnego poniesione przez powoda to opłata od apelacji w kwocie 1.000 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 8.100 zł (ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 i § 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Łącznie koszty postepowania apelacyjnego to 9.100zł, z czego 67,88% to 6.177,08zł, zatem na rzecz powoda kwota została zasądzona od pozwanego. SSA Jolanta Polko
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.