k.c.) W ocenie tego Sądu bez znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy są: sposób wykonania umowy kredytu przez pozwanego, zastosowany przez niego faktycznie kurs CHF dla przeliczeń wynikających z umowy, w tym dla określenia kwoty kredytu, jak i wysokości spłat rat w złotówkach i prowizji. Z tego też względu okoliczność, czy kurs stosowany przez Bank, był rynkowym czy nie – także pozostawała bez wpływu na treść rozstrzygnięcia. W realiach niniejszej sprawy nie chodzi o to, że Bank ustalając wysokość kursu odwołuje się do pewnych wskaźników rynkowych (przy czym te wskaźniki nie zostały w sposób przejrzysty i kategoryczny wskazane w łączącej strony umowie), a o to, iż czyni to jednostronnie i w sposób, który pozbawia drugą stronę stosunku zobowiązaniowego, słabszą – konsumenta, możliwości jakiejkolwiek weryfikacji podejmowanych w tym zakresie przez Bank działań. Wreszcie Sąd Okręgowy zauważył, iż publikowanie tabel kursowych w sposób ogólnie dostępny w żadnym stopniu nie sanuje wyżej wskazanych wadliwości. Nie sanuje ich również to, że kredyt udzielony w CHF jest bardziej ekonomicznie opłacalny dla powoda, gdyż to z treści umowy nie wynikało. Umowa była oprocentowana jak w przypadku kredytu złotowego, wg stawki WIBOR. Według jej treści raty kredytu nie byłyby zatem wcale niższe, taka sytuacja miałaby miejsce gdyby przewidziano stawkę LIBOR, a takich zapisów w umowie stron nie zawarto. Zdaniem Sądu Okręgowego postanowienia umowy stron dotyczące zasad wypłaty i spłaty sformułowane w § 6 i 7 CSU kredytu wskutek ich zbyt ogólnego i niejednoznacznego sformułowania są w świetle art. 385
Sąd Okręgowy wskazał, że pozwany nie wykazał w toku procesu, aby postanowienia umowne dotyczące tak szeroko ustalonych zasad wypłaty i spłaty kredytu były negocjowane indywidualnie z powodem. Pozwany nie wykazał, aby powód miał jakikolwiek wpływ na postanowienia umowne Samo zaakceptowanie przez powoda kwestionowanych postanowień poprzez podpisanie przedmiotowej Umowy i oświadczenia o ryzyku w jego ocenie nie oznacza, że postanowienia te zostały z nimi indywidulanie uzgodnione bądź że miał realny wpływ na ich treść. Sąd Okręgowy nie podzielił argumentacji pozwanego, zgodnie z którą indywidualne uzgodnienie warunków umowy polegało na tym, iż powód sam wnioskował o zawarcie umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego. W sytuacji, w której brak jest odzwierciedlenia tego w umowie, trudno uznać te twierdzenia jako jakkolwiek uzasadnione. W ocenie Sądu Okręgowego ich przyjęcie całkowicie wypaczałoby ochronę przyznaną konsumentom w art.
k.c. Poza tym były pozbawione większego sensu, w sytuacji w której literalna treść umowy nie pozwala jednoznacznie stwierdzić z jakim rodzajem kredytu mamy do czynienia. Sąd Okręgowy stwierdził, że brak indywidualnego uzgodnienia treści umowy znajduje pełne potwierdzenie w zeznaniach powoda. W ocenie tego Sądu, ww. postanowienia zawarte w spornej Umowie nie spełniają także kryterium jednoznaczności. Na ich podstawie nie było bowiem możliwe precyzyjne określenie kwoty udostępnionego kapitału w złotych polskich oraz wymagalnej raty w złotych polskich. Nawet jeśli zastosowano jakieś zasady, to umowa nie pozwala na weryfikację czy zostało to dokonane w sposób prawidłowy. W związku z wypłatą kredytu w PLN i spłatą w PLN, w umowie nie zostały określone w jednoznaczny i weryfikowalny sposób kryteria, w oparciu o które stosowano kursy walutowe oraz w jaki sposób były one ustalane przez Bank. Brak było jakichkolwiek limitów, ograniczeń, np. co do górnej granicy kursów ustalanych jednostronnie przez Bank, ani też wskazań że mają one być zaczerpnięte z tabeli kursów. Nie sprecyzowano również wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF, na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Z umowy nadto nie wynika brak uprawnienia do dodawania „marży pozaumownej”. Tak określony sposób ustalania jednego z podstawowych czynników rzutujących na rozmiar świadczenia głównego kredytobiorcy i to praktycznie na wszystkich etapach realizacji umowy, w przekonaniu Sądu Okręgowy nie poddaje się kontroli, jest bowiem nieprzewidywalny dla konsumenta. Sąd Okręgowy stwierdził, że powyższe oznacza, że bankowi pozostawiono w istocie swobodne określenie kwoty podlegającej zwrotowi przez kredytobiorcę, ponieważ umowa nie precyzuje w dostateczny sposób w jaki sposób kredytujący bank wyznacza kursy walut w sporządzanej przez siebie tabeli kursów w przypadku wypłaty i spłaty kredytu w PLN. Oznacza to, że bankowi pozostawiona została pełna dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań pozwanego. Sąd Okręgowy wskazał, że z dowodów zgromadzonych w niniejszej sprawie nie wynika, aby pozwany Bank przed zawarciem przedmiotowej Umowy, wykonując ciążący na nim obowiązek informacyjny, przedstawił w rzetelny sposób informację o tym, że mogą wystąpić znaczne wahania kursu waluty denominacji, co może mieć znaczący wpływ na wysokość raty kredytowej i salda zadłużenia. Nie przedstawiono w szczególności powodowi – który nie uzyskiwał dochodów w walucie obcej – symulacji rat kredytowych przy założeniu znacznego wzrostu kursu CHF. Nie przedstawiono mu także – znanych przecież przez Bank – wahań kursu CHF z ostatnich kilkunastu lat przed zawarciem Umowy. Przedstawienie mu do podpisu broszury: „Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej” nie może był rozumiane jak wypełnienie i obowiązku informacyjnego ze względu na szablonowość tej broszury, ograniczony zakres czasowy przedstawionych w niej danych i brak odniesienia się wprost do wysokości raty czy też zobowiązania zaciąganego przez powoda. Odebranie od powoda oświadczenia o tym, że jest świadomy ryzyka kursowego, również nie spełnia wymogu udzielenia rzetelnej i jasnej informacji w powyższym zakresie. Z materiału procesowego w istocie nie wynika w ogóle, jaka informacja została przekazana powodowi przez przedsiębiorcę i stanowiła podstawę wyrażenia woli o zaciągnięciu kredytu, który mógł być waloryzowany w przypadku woli jego wypłaty w PLN. W ocenie tego Sądu, samo istnienie w pozwanym Banku jakichkolwiek procedur, informatorów, okólników dotyczących zawierania umów kredytowych, w tym odnoszących się do zakresu przekazywanych konsumentom informacji, samo przez się nie oznacza, że pozwany Bank wypełnił w sposób należyty obowiązek informacyjny wobec powoda. Sąd Okręgowy wskazał na zeznania wnioskowanego przez pozwanego świadka, który brał udział w procesie udzielania kredytu powodowi i nie pamiętał powoda i okoliczności związanych z zawieraną z nim umową kredytu. Sam powód zaś zaprzeczył aby otrzymał jakiekolwiek informacje na temat ryzyk związanych z zawierana Umową. Zgodnie z jego zeznaniami, został on zapewniony o stabilności waluty, nie został on poinformowany o tym, jak zmiana kursu waluty wpłynie na wysokość jego zobowiązania. Powód otrzymał jedynie zestawienie wysokości rat przy kredycie typowo złotowym i kredycie denominowanym. W ocenie tego Sądu, kwestionowane postanowienia umowne kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sąd orzekający podzielił ugruntowany już w orzecznictwie pogląd, iż niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. W okolicznościach niniejszej sprawy nie podlegało zatem badaniu i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia, czy pozwany Bank korzystał z możliwości, wynikających ze spornych postanowień umownych. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli stwarza dla przedsiębiorcy samą możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta. Za rażąco sprzeczne z interesem konsumenta uznać należy już samo skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia jednostronnie przez Bank, ponieważ mechanizm ten narusza równowagę kontraktową, umożliwiając przedsiębiorcy wpływ na kształtowanie obowiązków umownych konsumenta. Omawiane postanowienia umowne nie zawierają więc przejrzystego opisu mechanizmu ustalania kursu waluty, dzięki któremu powód mógłby samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z tych postanowień konsekwencje ekonomiczne. Postanowienia te są nietransparentne, nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia, a poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwany Bank kursu wymiany walut (biorąc pod uwagę że zastosowano denominację) skutkują rażącą dysproporcję uprawnień kontraktowych na niekorzyść powoda i w ten sposób godzą w dobre obyczaje. Dobre obyczaje nakazują bowiem, aby koszty ponoszone przez konsumenta związane z zawarciem umowy były możliwe do oszacowania. Powód, z przyczyn obiektywnych, nie był w stanie tego uczynić. Zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczenia kredytodawcy i kredytobiorcy w PLN, w kontekście jurydycznym tworzonym przez normy prawa materialnego interpretowane zgodnie z normami prawa europejskiego tworzącymi system ochrony konsumenta, stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Sąd Okręgowy podkreślił, że umowa stron nie odpowiadała założeniom, że kredyt był stricte denominowany, jak też że przy takim przyjęciu będzie oprocentowany według stawki niższej, a zatem wg LIBORu. Bez wątpienia zaś udzielana Kredytobiorcy informacja co do warunków umowy w tym zakresie powinna być jasna i zrozumiała dla niego. Tego zabrakło po stronie pozwanej na etapie przed zawarciem umowy z powodem. W ocenie Sądu Okręgowego utrzymanie w mocy łączącej strony umowy kredytu stron bez uznanych za niedozwolone postanowień jest niemożliwe, gdyż nie ustala ona jasnych i czytelnych dala Kredytobiorcy warunków wypłaty i spłaty kredytu, przez co w zasadzie niemożliwym jest także określenie jakiego rodzaju jest to kredyt. Stosowana faktycznie denominacja nie została w umowie jakkolwiek sprecyzowana i wyrażona, tak jak zasady przeliczeń walutowych do niej wykorzystywane. Nie jest zatem możliwym ich pozostawienie w takim kształcie w spornej umowie, z kolei biorąc pod uwagę, że stanowią one jej essentialia negotti, umowa bez nich pozostaje bezskuteczna. Po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Nie znajduje przy tym zastosowania ani art.
k.c., ani żaden inny przepis prawa, albowiem w umowie nie zawarto klauzul waloryzacyjnych. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Nadto, w realiach sprawy zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych (co następowałoby w znikomej liczbie przypadków, bo niewielu konsumentów decyduje się wystąpić na drogę sądową), to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Przywrócenie równowagi kontraktowej w zaistniałej sytuacji nie było więc możliwe. Sąd Okręgowy wskazał, że to przede wszystkim od świadomego wyboru konsumenta zależy kierunek rozstrzygnięcia sprawy. W przedmiotowym postępowaniu powód, reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, w sposób jednoznaczny powoływał się na nieważność umowy zawartej z pozwanym, co oznaczało, iż wykluczył możliwość zastosowania rozwiązania polegającego na zastąpieniu postanowień uznanych za abuzywne ustawowymi przepisami dyspozytywnymi. Nadto, powód na rozprawie 19 sierpnia 2022 r. złożył oświadczenie, zgodnie z którym podtrzymał żądanie pozwu. W ocenie Sądu Okręgowego, powyższe stanowi wystarczający przejaw świadomej jego woli wyeliminowania z obrotu prawnego umowy kredytu z uwagi na zawarte w niej postanowienia uznane za niedozwolone. Reasumując, przedmiotową umowę Sąd Okręgowy uznał za nieważną z powodu stwierdzenia abuzywności postanowień § 6 i 7 (CSU), z uwagi ich sformułowanie w tej danej umowie, w sposób niedookreślony i niewystarczający dla jej wykonania, aby w ogóle móc przyjąć jaki rodzaj kredytu na jej podstawie został udzielony. Sąd Okręgowy wskazał, że powód miał interes prawny w tym, aby domagać się ustalenia nieważności umowy, wyrok w sprawie o świadczenie, nie usunąłby wątpliwości co do tego czy umowa dalej obowiązuje oraz nie pozwalałby powodowi na wykreślenie zabezpieczeń hipotecznych na nieruchomości. Wobec ustalenia, że przedmiotowa Umowa jest nieważna w całości, strony powinny zwrócić sobie kwoty świadczone na podstawie tej Umowy. Jako podstawę prawną żądania powoda Sąd Okręgowy wskazał przepisy art. 405 k.c. i art. 410 § 1 i § 2 k.c. Za zasadne Sąd Okręgowy uznał żądanie powoda, dotyczące zasądzenia od strony pozwanego 104.585,90 zł stanowiącej sumę rat kapitałowo – odsetkowych i odsetek karnych uiszczonych na podstawie tej umowy w okresie od grudnia 2011 r do czerwca 2021 r. W zakresie odsetek od tej kwoty za okres od 22 do 23 września 2021 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo O odsetkach ustawowych za opóźnienie Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c. oraz art. 455 k.c. Powód przed wniesieniem pozwu w wezwaniu do zapłaty z dnia 01 września 2021 r. wezwał stronę pozwaną do zapłaty kwot wpłaconych na podstawie kwestionowanej Umowy w terminie 14 dni od dnia doręczenia tego pisma. Pozwany wezwanie otrzymał w dniu 09.09.2021 r. Wobec tego, uznać należało, iż w zakresie kwot wskazanych w pozwie, powodowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia od 24 września 2021 roku do dnia zapłaty, tego dnia upłynął bowiem pozwanemu termin do spełnienia świadczenia. Na zakończenie Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutów strony pozwanej dotyczących przedawnienia roszczenia powoda, ani zarzutu strony pozwanej co do faktu braku zubożenia po stronie powoda. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c., obciążając nimi w całości stronę pozwaną, uznając, że powód uległ tylko w nieznacznej części swego żądania. Pozwany zaskarżył powyższy wyrok w całości, zarzucając, że Sąd I Instancji całkowicie pominął w ramach czynionych rozważań ocenę spornej umowy kredytowej pod kątem zakwalifikowania jej do odpowiedniego typu oraz zgodności jej z wymogami art. 69 ustawy prawo bankowe. Sąd I instancji wysnuł zupełnie nielogiczny wniosek (wprost sprzeczny z treścią umowy kredytu), iż sporna umowa nie może dalej istnieć ze względu na występowanie tzw. klauzul abuzywnych, podczas gdy w treści uzasadnienia wielokrotnie wskazywał, iż „Umowa nie zawierała postanowień waloryzacyjnych dotyczących rodzaju waluty i kursu po jakim miała nastąpić wypłata i spłata kredytu" (np. str. 4 uzasadnienia wyroku), „tak umowa nie zawierała precyzyjnych, a przede wszystkim jasnych postanowień odnośnie wypłaty i spłaty kredytu, w tym waloryzacji, która faktycznie była stosowana" (strona 11 uzasadnienia). Sąd Okręgowy opowiadał się za koniecznością oceny ważności umowy wyłącznie w oparciu ojej treść, jednakże podstawę do uznania umowy za nieważną stanowił ostatecznie sposób wykonania umowy - nie zaś jej literalne zapisy. W sprawie nie można czynić rozważań dotyczących klauzul abuzywnych w sytuacji, gdy klauzule takie nie istnieją w umowie - biorąc pod uwagę literalną treść umowy. Uzasadnienie wyroku jest zatem wewnętrznie sprzeczne, a treść wyroku jest efektem błędu logicznego. Inne bowiem są skutki zawarcia w umowie klauzul abuzywnych, a inne braku w umowie postanowień umownych, które w ocenie zainteresowanego, powinny się w takiej umowie znaleźć. Sprawa zatem powinna stanowić przedmiot ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji i ponownej, merytorycznej oceny treści umowy z dnia 13.02.2008 r. Powyższa wadliwość zaskarżonego orzeczenia wynika z szeregu naruszeń, których dopuścił się Sąd I. instancji: naruszenia przepisów prawa procesowego, mających istotny wpływ na wynik postępowania: art. 233 § 1 k.p.c., polegające na braku wszechstronnej i kompleksowej oceny całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i w konsekwencji dokonanie przez Sąd jedynie oceny selektywnej, co skutkowało zaniechaniem ustalenia przez Sąd, jaki charakter ma zawarta między stronami umowa kredytu przy uwzględnieniu zapisów w niej zawartych, a nie jedynie w kontekście sposobu jej wykonywania. Powyższe zaniechanie wynikało z: - pominięcia przez Sąd I instancji treści umowy kredytu, w zakresie obejmującym oświadczenia stron dotyczące kwoty kredytu wyrażonej jednoznacznie w CHF (§ 2 ust. 1 CSU) oraz ustanowienia hipoteki wyrażonej w CHF (§ 4 ust. 1 pkt 2 i 6), - pominięcia przez Sąd I instancji dowodu z dokumentu - deklaracji wystawcy weksla, gdzie wprost jest wskazana wybrana przez powoda, waluty kredytu oraz ustalenia kwoty kredytu w wysokości 67.25.0,00 £HF, z którego to dowodu, wynika wprost, iż walutą kredytu jest CHF, kredyt ma charakter kredytu walutowega.sew.st/ stricte, - pominięcia przez Sąd I instancji dowodu z dokumentu - Zawiadomienia o ustanowieniu hipoteki oraz Odpis księgi wieczystej, gdzie kwota kredytu została wprost wskazana w walucie CHF, co spowodowało błędne zdefiniowanie zawartej umowy jako umowy kredytu złotowego denominowanego (waloryzowanego) kursem waluty CHF. Konsekwencją powyższych zaniechań był brak poczynienia następujących ustaleń przez Sąd I instancji: - Jakiego rodzaju jest to umowa kredytu? - Jaka jest waluta analizowanej umowy kredytu? co skutkuje nierozpoznaniem istoty sprawy. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, przejawiającej się w przyjęciu w sposób niezgodny ze stanem rzeczy, że brak dopasowania części szczegółowej umowy kredytu i jej części ogólnej wynika z omyłkowego niedołączenia przez pozwanego części ogólnej umowy do części szczegółowej umowy, przy braku dokonania przez Sąd I instancji jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie przy pomocy dostępnych środków dowodowych w postaci dowodu z przesłuchania świadka K. M. w tym zakresie, czy też w postaci dowodu z przesłuchania powoda, art. 228 § 1 k.p.c., poprzez pominięcie powszechnie znanego faktu, iż do 2016 r. istniała możliwość zastosowania do danej waluty zobowiązania wskaźnika referencyjnego właściwego dla innej waluty; dopiero bowiem na mocy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady UE z dnia 08.06.2016 r. nr 2016/1011, mającego zastosowanie w zakresie instrumentów pochodnych i finansowych na rynku bankowym, wprowadzono zasadę zakazu oprocentowania wierzytelności wyrażonych w jednej walucie wskaźnikami referencyjnymi właściwymi dla innych walut - co oznacza, że praktyka polegająca na zastosowaniu wskaźnika WIBOR do waluty kredytu określonej w CHF była dopuszczalna, a zatem również możliwa do zastosowania w przypadku umowy kredytu z 13.02.2008 r., art. 327 1 § 1 i § 2 k.p.c., poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżanego wyroku w sposób uniemożliwiający stwierdzenie, w oparciu o jakie przesłanki Sąd I instancji doszedł do przekonania (w oczywisty sposób nielogicznego), iż umowa kredytu zawiera abuzywne klauzule przeliczeniowe, których przecież w treści umowy nie ma oraz w oparciu o jakie przesłanki Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że umowa kredytu jest nieważna, albowiem: - brak jest jakiegokolwiek wywodu prawnego w zakresie zbadania treści spornej umowy (a nie sposobu jej wykonywania) w kontekście wymogów art. 69 ustawy prawa bankowego, - brak jest rozważań Sądu, z jakiej przyczyny zastosowana norma art. 3851 § 1 i § 2 k.c. powoduje sankcję nieważności umowy kredytowej, podczas gdy umowa nie zawiera w ogóle tzw. klauzul przeliczeniowych, a umowa może dalej obowiązywać i być wykonywana w oparciu ojej obecny kształt, - rozważania prawne zawarte w uzasadnieniu odnoszą się do ogólnych poglądów w zakresie tzw. kredytów frankowych dowolnego typu, bez odniesienia przytoczonych stanowisk do okoliczności faktycznych tej konkretnie sprawy, a ściśle literalnego brzmienia umowy z dnia 13.02.2008 r., • co skutkuje wnioskiem, iż wydanego rozstrzygnięcia nie można poddać kontroli instancyjnej, bowiem uzasadnienie nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska Sądu I instancji, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej oraz wewnętrzna sprzeczność poczynionych przez Sąd ustaleń, już chociażby z treścią samej umowy, są w ocenie pozwanego tak znaczne, że całkowicie uniemożliwiają dokonanie oceny toku wywodu Sądu pierwszej instancji, który doprowadził do wydania zaskarżanego orzeczenia. art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez niezasadne pominięcie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków K. M. pomimo zgłoszenia przedmiotowego wniosku w odpowiedzi na pozew, wezwania świadka na rozprawę, częściowego go przesłuchania oraz znajomości świadka procedur obowiązujących w pozwanym Banku, czym Sąd I instancji uniemożliwił wszechstronne ustalenie okoliczności sprawy, w tym w szczególności w zakresie procedur dotyczących udzielania kredytów w walucie CHF obowiązujących w Banku oraz możliwości negocjowania umowy kredytu, jak również obowiązku informowania kredytobiorców o warunkach kredytu, ryzyku kursowym i ryzyku zmiany stóp procentowych, warunkach i mechanizmach funkcjonowania prowizji, a także połączenia w niniejszej sprawie dwóch rzekomo niepasujących do siebie części umowy ; naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 2352 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie wniosku dowodowego pozwanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii ze specjalnością w zakresie bankowości (pomimo wniosku dowodowego zgłoszonego w odpowiedzi na pozew), czym Sąd I Instancji uniemożliwił wszechstronne ustalenie okoliczności sprawy przy uwzględnieniu m.in. posiadanych przez biegłego sądowego wiadomości specjalnych niezbędnych dla należytego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy, z uwzględnieniem zasady prawdy materialnej; naruszenie art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie przez Sąd samodzielnych ustaleń w zakresie wymagającym wiadomości specjalnych tj. odnośnie rozkładu ryzyka kursowego, pomimo, że tego rodzaju ustalenia wymagają wiedzy specjalistycznej z zakresu ekonomii i wiedzy na temat zasad zachowywania kursów walut a ustalenia Sądu w tym zakresie pozostają całkowicie dowolne; oczywistej sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie' materiału' dowodowego, polegającą na całkowicie niezrozumiałym i nieuprawnionym uznaniu przez Sąd I instancji, iż: - brak dopasowania części szczegółowej umowy kredytu i jej części ogólnej wynika z omyłkowego niedołączenia przez pozwanego części ogólnej umowy do części szczegółowej umowy, przy czym Sąd Okręgowy nie dokonał jakichkolwiek ustaleń w tym zakresie przy pomocy dostępnych środków dowodowych w postaci dowodu z przesłuchania świadka K. M. w tym zakresie, czy też w postaci dowodu z przesłuchania powoda; - w przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z kredytem walutowym, w sytuacji, gdy kwota i waluta kredytu zostały wprost wskazane w Umowie Kredytu: 67.520,00 CHF (§ 2 ust 1 CSU), a warunki spłaty dokładnie opisane w CSU - par 7, jednocześnie wskazując, że przedmiotowa umowa nie zawiera w sobie zapisów regulujących przeliczenia na walutę PLN, w związku z czym należało uznać, że zawarta umowa stanowi typowa umowę walutową udzieloną we franku szwajcarskim; - kredyt został udzielony w kwocie stanowiącej równowartość 67.520,00 CHF, podczas gdy z §2 ust. 1 CSU umowy kredytu jasno wynika, iż oddana do dyspozycji powoda została kwota 67.520,00 CHF, co oznacza, że umowa z dnia 13.02.2008 r. jest umową kredytu stricte walutowego, z kwotą kredytu wprost określoną w CHF; - rzekomo umowa nie może być dalej realizowana po wyeliminowaniu z niej abuzywnych klauzul waloryzacyjnych, których w umowie z dnia 13.02.2008 r. z resztą nie ma, bo nie zostały w niej zamieszczone, zaś sposób wykonywania umowy poprzez odwołanie się do tabel kursowych pozwanego, nie daje podstaw do negowania możliwości wykonania umowy, lecz co najwyżej mogłoby być źródłem roszczeń powoda, wynikających z innej podstawy prawnej, niż przyjęta przez Sąd, tj. ewentualnego niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązań umownych na podstawie art. 471 k.c. naruszenia przepisów prawa materialnego, co stanowi naturalną konsekwencję naruszeń prawa procesowego oraz sprzeczności istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego: art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i ust. 2 Prawa bankowego i art. 58 § 1 k.c., polegające na jego niezastosowaniu i dokonaniu błędnej wykładni oświadczeń woli stron, z naruszeniem ustawowych kryteriów przewidzianych dla oceny zgodnego zamiaru stron umowy poprzez: - nieuprawnione uznanie, iż oświadczeniem woli stron nie jest treść zapisów umowy, a sposób jej wykonywania, - pominięcie znaczenia tekstu umowy kredytu w zakresie jej ściśle walutowych postanowień; w efekcie czego uznanie, że umowa jest nieważna bowiem rzekomo „nie wskazuje na jakikolwiek obiektywny miernik, według którego można przeliczyć kurs walut", podczas gdy dostrzeżenie i prawidłowa wykładnia oświadczeń stron skutkować powinna uznaniem, że wolą stron było zawarcie umowy kredytu walutowego sensu stricte, w której walutą kredytu jest CHF, co potwierdzają również ustanowione w niej zabezpieczenia hipoteczne; art. 69 ust. 1 oraz ust. 2 pr. bank, poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż przedmiotowa umowa nie spełniała wszystkich ustawowych wymogów wynikających z treści art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe, pomijając zupełnie okoliczność, że zawarta umowa kredytowa stanowi umowy kredytu walutowego, gdyż kwota i waluta kredytu zostały wprost wskazane w Umowie Kredytu: 67.520,00 CHF (§ 2 ust 1 CSU), a warunki spłaty dokładnie opisane w CSU - par 7, jednocześnie wskazując, że przedmiotowa umowa nie zawiera w sobie zapisów regulujących przeliczenia na walutę PLN (co również zauważył Sąd Okręgowy), w związku z czym należało uznać, że zawarta umowa stanowi, typowa umowę walutową udzieloną we franku szwajcarskim; art. 69 ust. 1 oraz ust. 2 pr. bank, w zw. z art. 58 § 1 i3 k.c. poprzez ich błędną wykładnię' polegającą ha przyjęciu, iż przedmiotowa „umowa kredytu nie spełniała wszystkich ustawowych wymogów wynikających z treści art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe, w tym wymogów z art. 69 ust. 2 pkt 2 i 4 tej ustawy (...)", czyli „postanowień odnośnie wypłaty i spłaty kredytu, w tym waloryzacji, która faktycznie była stosowana i na którą wskazywano przy zawarciu umowy powodem ", przez co Sąd Okręgowy doszedł do przekonania o nieważności przedmiotowej umowy, podczas gdy kwota i waluta kredytu zostały wprost wskazane w Umowie Kredytu: 67.520,00 CHF (§ 2 ust 1 CSU), a warunki spłaty opisane w CSU - par 7, strony niniejszego sporu w treści umowy ustaliły zasady określenia salda udzielonego stronie powodowej kredytu oraz zasady spłaty poszczególnych rat kredytu; przy czym Sąd Okręgowy opowiadał się za koniecznością oceny ważności umowy wyłącznie w oparciu o jej treść, jednakże podstawę do uznania umowy za nieważną stanowił ostatecznie sposób wykonania umowy - nie zaś jej literalne zapisy; art. 189 k.p.c., poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie podstawy materialnoprawnej roszczenia powoda, czego konsekwencję stanowiło nieuprawnione ustalenie nieważności umowy kredytu, podczas gdy bardziej uzasadnioną podstawą roszczeń powoda winno, pozostawać niewykonanie bądź nienależyte wykonywanie zobowiązań stron z tytułu umowy; kredytu w oparciu o art. 471 k.c. (które, w ocenie pozwanego uje zasługiwałyby jednak na uwzględnienie); art.
k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na nieuprawnionym przyjęciu, iż jako abuzywna może być rozpatrywana klauzula umowna, która nie została zawarta w umowie, a w istocie uznanie, iż w kontekście abuzywności należy roztrząsać niezamieszczenie regulacji w umowie; art. 385 2 k.c., poprzez jego niezastosowanie i brak zbadania treści umowy na moment z chwili jej zawarcia, a dokonanie analizy sposobu wykonania umowy kredytowej w kontekście ustalenia, że umowa kredytowa zawiera zapisy przeliczeniowe, które następnie zostały przez Sąd I instancji uznane za abuzywne, choć w rzeczywistości umowa kredytowa takowych w swej treści nie posiada; art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w sytuacji gdy brak podstaw do uznania pozwanego za wzbogaconego, a stronę powodową za zubożoną o w jakimkolwiek zakresie; art. 409 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy pozwany zużył już środki uiszczone przez stronę powodową; art. 411 pkt. 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, w sytuacji gdy strona powodowa świadomie i dobrowolnie spełniała świadczenia na rzecz Banku; art. 411 pkt 2 k.c. poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda spłaconej przez niego kwoty w sytuacji, gdy wciąż pozostaje on dłużnikiem Banku z tytułu wypłaconych na jego rzecz kwot. art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd Okręgowy powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy spełnienie świadczenia przez stronę powodową czyniło zadość zasadom współżycia społecznego; art. 411 pkt 4 k.c. poprzez jego niezastosowanie, co doprowadziło do uwzględnienia przez Sąd I instancji powództwa o zapłatę, w sytuacji gdy strona powodowa spłacając kolejne raty kapitałowo - odsetkowe świadczyła z zamiarem spłaty zadłużenia, które to świadczenia na rzecz Banku na skutek stwierdzenia nieważności Umowy kredytu trzeba uznać za należne na innej podstawie prawnej (art. 410 k.c.); art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie przez brak uznania, że roszczenie strony-'powodowej uległo przedawnieniu podczas gdy zastosowanie winien mieć termin przedawnienia co najwyżej 3 - letni; art. 455 k.c. w zw. z art. 481 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uwzględnienie roszczenia odsetkowego, w sytuacji gdy zobowiązania zwrotu świadczeń obu stron powstają i stają się wymagalne dopiero ż momentem prawomocnego wyroku stwierdzającego nieważność umowy/względnie daty podjęcia przez powoda wiążącej decyzji. Na podstawie art. 380 k.p.c. skarżący wniósł o rozpoznanie i zmianę przez Sąd II Instancji postanowienia Sądu I Instancji o pominięciu zawartych w odpowiedzi na pozew wniosków dowodowych o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego i dopuszczenie przedmiotowego dowodu na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew. Mając na względzie przedstawione zarzuty na podstawie art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c. w, zw. z art. 386 § 1 i 4 k.p.c. wnoszę o:uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania W związku z uznaniem przez Sąd II instancji, że zachodzą przesłanki z art. 386 § 4 k.p.c., z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zwrotu zastępstwa procesowego, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, obejmujących zwrot opłaty sądowej od apelacji i zwrot kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnych według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, o których mowa w art. 98 § l 1 k.p.c. Ewentualnie skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym według norm prawem przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, o których mowa w art. 98 § 1 1 k.p.c. Powód w odpowiedzi na apelację pozwanego, wniósł o oddalenie apelacji pozwanego jako w całości bezzasadnej, zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Oświadczeniem z 16 listopada 2022 r. pełnomocnik działając w imieniu pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W., na podstawie art. 497 k.c. w związku z art. 496 k.c., złożył powodowi materialnoprawne oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania świadczeń powoda na rzecz Banku z tytułu Umowy Kredytu w zakresie kwoty 145 960,95 PLN stanowiącej równowartość wpłaconego kapitału kredytu. Do oświadczenia załączono pełnomocnictwo do składania w imieniu Banku (...) S.A. materialnoprawnych oświadczeń woli. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja wywiedziona przez pozwanego okazała się bezzasadna, i jako taka, zgodnie z art. 385 k.p.c., została oddalona. Tytułem uwagi ogólnej Sąd Apelacyjny wskazuje, że sprawy tzw. kredytów frankowych były już przedmiotem wielokrotnych rozstrzygnięć tut. Sądu. W sprawach tych (także z udziałem pozwanego banku) od dłuższego już czasu można mówić o ugruntowanej linii orzeczniczej, której wyrazem są m. in. wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 30 listopada 2022 r., sygn. akt I ACa 395/22; z 30 czerwca 2022 r., sygn. akt I ACa 916/21; z 30 marca 2023 r., sygn. akt I ACa 550/22 (przy czym powyższe wyliczenie ma charakter wyłącznie przykładowy, a podobnych rozstrzygnięć jest znacznie więcej). Tezy apelacji były z przywołaną linią orzeczniczą sprzeczne, zarazem skarżący nie przedstawił żadnych nowych i przekonujących argumentów, które uzasadniałyby odejście od utrwalonych poglądów w zakresie abuzywności kwestionowanych przez powodów klauzul spreadowych i wpływu tej okoliczności na ważność całej umowy kredytowej. Zasadniczych konkluzji wyprowadzonych przez skarżącego z licznie cytowanych przez niego orzeczeń (wskutek ich nieaktualności, odmiennej interpretacji przez pozwanego czy też po prostu dlatego, że wyrażone w nich poglądy nie są trafne), Sąd Apelacyjny zdecydowanie nie podziela. Sąd Apelacyjny wskazuje, że kodeks postępowania cywilnego opiera się na konstrukcji apelacji pełnej ( cum beneficio novorum). Zakreślone ramy postępowania w drugiej instancji obligują sąd do ponownego rozpoznania sprawy, a nie tylko stanowisk stron zgłoszonych w apelacji (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 10 maja 2018 r., II PK 73/17 oraz powołane w nim orzecznictwo). Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego, z 31 stycznia 2008 r., mającą moc zasady prawnej (III CZP 49/07), sąd drugiej instancji, rozpoznający sprawę na skutek apelacji, nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny, dokonując własnej oceny przedstawionego pod osąd materiału procesowego w oparciu o art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., stwierdził, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy oraz właściwy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne (zawarte w wyodrębnionej redakcyjnie części uzasadnienia zaskarżonego wyroku) nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd II instancji ustalenia Sądu Okręgowego czyni częścią uzasadnienia własnego wyroku, jednocześnie nie widząc potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania (np. orzeczenia Sądu Najwyższego z 13 grudnia 1935 r., sygn. akt C III 680/34; z 14 lutego 1938 r., sygn. akt C II 21172/37; z 10 listopada 1998 r., sygn. akt III CKN 792/98). W przypadku bowiem, gdy sąd odwoławczy orzeka, jak w niniejszej sprawie, na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych już wcześniej ustaleń i ich motywów. W pełni wystarczającym jest stwierdzenie, że przyjmuje je za własne. Jeżeli sąd drugiej instancji podziela ocenę prawną, jakiej dokonał sąd pierwszej instancji, i uznaje ją za wyczerpującą, wystarczy stwierdzenie, że podziela argumentację zawartą w uzasadnieniu wyroku sądu pierwszej instancji (por. wyroki Sądu Najwyższego z 9 marca 2006 r., I CSK 147/05; z 16 lutego 2006 r., IV CK 380/05; z 8 października 1998 r., II CKN 923/97). Wskazania obecne w orzecznictwie od dawna, znajdują aktualnie swój normatywny wyraz w art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c. Nie budzi wątpliwości Sądu odwoławczego materialnoprawna podstawa zaskarżonego wyroku. W odniesieniu do tej części rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął wzorce oceny wynikające z przepisów k.c. interpretowanych w myśl zasad wykładni zgodnej w kontekście regulacji cytowanej wyżej Dyrektywy 93/
k.c. jako podstawę prawną dla oceny kwestionowanych przez powoda postanowień umownych. Z treści art.
wynika, iż badanie, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, jest procesem dwuetapowym. Przede wszystkim (art.
zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą zostać spełnione kumulatywnie (łącznie). A contrario, konsumenta będzie wiązało postanowienie kształtujące jego prawa obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy, ale indywidualnie z nim uzgodnione (wystąpienie przesłanki negatywnej), oraz postanowienie nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem, ale kształtujące jego prawa i obowiązki w sposób zgodny z dobrymi obyczajami, nienaruszające rażąco jego interesów (brak przesłanki pozytywnej). Jeżeli spełniona została przesłanka pozytywna i jednocześnie nie występuje przesłanka negatywna, należy przejść do etapu drugiego. W świetle art.
nawet bowiem postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, oraz zostało sformułowane w sposób jednoznaczny. Tylko łączne spełnienie dwóch ostatnich przesłanek będzie skutkowało przyjęciem, że występuje wyjątek od zasady, tj. że postanowienie wiąże konsumenta pomimo spełnienia warunków z art.
Reasumując, aby dane postanowienie mogło zostać uznane za niedopuszczalne (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki: 1.musi wystąpić przesłanka pozytywna z art.
zdanie pierwsze k.c., a mianowicie naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta, 2.nie może wystąpić przesłanka negatywna z art.
zdanie pierwsze k.c., to jest, indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem, 3.nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art.
zdanie drugie k.c., czyli określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Punktem wyjścia do dalszych rozważań jest fakt, że powodowi w relacji z bankiem przysługiwał status konsumenta. Kwestia ta nie jest sporna. Przechodząc dalej, należy wskazać, że zasadnie Sąd Okręgowy ocenił, że pozwany bank nie wykazał, by poinformował powoda o ryzyku walutowym, z jakim będzie się dla niego wiązało zaciągnięcie kredytu waloryzowanego kursem franka. Z przesłuchania powoda wynika, że przedstawiono mu ofertę kredytu waloryzowanego kursem CHF i ukazano ją jako ofertę korzystną. Powodowi wskazano na stabilność franka szwajcarskiego, bezpieczeństwo waluty i opłacalność takiego kredytu dla powoda. Powód zeznał także, że zestawiono kredyty w PLN i w CHF, ale kredyt powiązany z frankiem szwajcarskim został przedstawiony jako bardziej korzystny. Wskazano, iż przedstawiciel banku nie omówił, w jaki sposób pozwany przeliczy kwotę udostępnionego kapitału, wskazano jedynie, że będzie to po kursie, który obowiązuje w banku. Powód podał, iż pracownik banku nie wyjaśnił, w jaki sposób bank ustala kurs przyjęty do spłaty. Wiedzę, odnośnie kursu wypłaty kredytu uzyskał w dniu podpisania umowy. Sąd Okręgowy dał zeznaniom powoda wiarę w całości. Skarżący w apelacji nie podjął nawet próby podważenia tych ustaleń, nie wspominając o spełnieniu rygorystycznych warunków, jakie bogate i ugruntowane orzecznictwo stawia zarzutowi naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., ażeby ten okazał się usprawiedliwiony (zob. np. wyrok SA w Poznaniu z 29.12.2020 roku, I ACa 582/19; wyrok SA w Gdańsku z 28.10.2019 roku, I ACa 216/19; wyrok SA w Łodzi z 3.10.2019 roku, I ACa 1400/18; wyrok SA w Lublinie z 10.02.2021 roku, III AUa 594/20; wyrok SA w Krakowie z 27.08.2020 roku, I ACa 1160/18; wyrok SA w Rzeszowie z 26.08.2020 roku, I AGa 94/19; wyrok SA w Warszawie z 23.06.2020 roku, V ACa 690/19; wyrok SA w Krakowie z 8.04.2021 roku, I ACa 347/20; wyrok SA w Gdańsku z 16.09.2020 roku, V ACa 240/20 czy wyrok SA w Szczecinie z 22.10.2019 roku, III AUa 91/19). Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 19.01.2021 r., I ACa 505/20, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób unaoczniający konsumentowi jednoznacznie i zrozumiale, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Pozwany bank się z tego obowiązku nie wywiązał. Uczciwość kontraktowa wymagałaby tego, by w sposób kompleksowy pouczyć powoda o możliwych konsekwencjach zawarcia umowy kredytu denominowanego. Z przekazu banku wynikało, że kurs franka szwajcarskiego jest stabilny, a oferowany kredyt bezpieczny. Przy ocenie ryzyka kursowego konsument jest w pełni uprawniony do opierania się na informacji z banku. Dlatego ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd. Bank nie może adresować do konsumenta komunikatów zaburzających jego percepcję ryzyka. Tymczasem w niniejszej sprawie powód otrzymał właśnie taki przekaz. Niczego w tym zakresie nie zmienia lapidarne oświadczenie powoda zawarte w § 11 CSU w ust. 2, że został poinformowany, że ponosi ryzyko: zmiany kursów waluty, polegające na wzroście wysokości zadłużenia z tytułu kredytu oraz wysokości rat kredytu, wyrażonych w walucie polskiej, przy wzroście kursów waluty kredytu; stopy procentowej, polegające na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej (k. 30). Do analogicznych wniosków doszedł SA w Katowicach, w wyroku z 4.11.2020 r., I ACa 396/16, wskazując że zawarcie w tekście umowy takiego oświadczenia kredytobiorcy nie oznacza jeszcze, że bank zrealizował ze szczególną starannością, jakiej wymagało wprowadzenie do długoterminowej umowy mechanizmu waloryzacji, obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego, a kształtując treść klauzuli waloryzacyjnej zachował się w sposób lojalny wobec kredytobiorcy uwzględniając jego uzasadnione interesy. Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 25.11.2020 r., VI ACa 779/19 zauważył, że definicja konsumenta zawarta w art. 22
W świetle art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Regulacja ta tworzy domniemanie, że poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie były negocjowane indywidualnie (wynikały ze stosowania przez przedsiębiorcę w swojej praktyce opracowanego wcześniej na potrzeby obsługi klienteli wzorca umowy, regulaminu czy też ogólnych warunków). Skutkiem tego domniemania jest otwarcie możliwości ich kontroli w płaszczyźnie wytyczanej przez art.
k.c. interpretowany w kontekście art. 3-6 Dyrektywy 93/13. Przedsiębiorca kwestionujący możliwość zastosowania tego domniemania powinien przedstawić fakty i dowody wskazujące na fakt negocjowania z konsumentem brzmienia poszczególnych klauzul. Przypomnieć też należy, że zgodnie z art. 3 ust. 2 zdanie drugie Dyrektywy 93/13, fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Tak jest niewątpliwie w niniejszej sprawie, która dotyczy umowy kredytu adresowanej do nieokreślonego kręgu konsumentów i opartej o sformatowane wcześniej postanowienia. Dokonując interpretacji normy art. 3 Dyrektywy 93/13, w judykaturze TSUE wyjaśniono też, że jej brzmienie powoduje, iż sam podpis na zawartej przez konsumenta z przedsiębiorcą umowie stanowiącej, iż na jej mocy tenże konsument akceptuje wszystkie określone z góry przez przedsiębiorcę warunki umowy, nie pociąga za sobą obalenia domniemania, zgodnie z którym warunki te nie były indywidualnie negocjowane (por. np. postanowienie TSUE z 24 października 2019, C-211/17, Dz.U.UE.C 2020, nr 45, poz. 8). Pozwany tego ciężaru dowodu nie udźwignął. Nietrafiony okazał się argument, że strona powodowa zabiegała o takie postanowienia Umowy, które były dla nich korzystne. Zaś zupełnie niezrozumiałe jest twierdzenie pozwanego, że kwestie dotyczące wypłaty (czynność jednorazowa) i spłaty kredytu, o których nie ma mowy w umowie, pozostają poza sferą treści umowy i jako związane ściśle z jej wykonywaniem, nie powinny w ogóle stanowić przedmiotu zainteresowania stron. Brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest wręcz faktem powszechnie znanym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki (jeśli w ogóle jakikolwiek) wpływ na treść swoich praw i obowiązków. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle sam konsument, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości, mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to kredytobiorcy bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Indywidualnym uzgodnieniem nie jest wybór konsumenta pomiędzy kilkoma zaproponowanymi przez przedsiębiorcę wariantami umowy, jeśli każda z nich ma charakter odgórnie narzucony, niezależny od woli klienta. W realiach sprawy skarżący nie zaprezentował żadnych skutecznych argumentów, z których wynikałoby że powód posiadał rzeczywisty wpływ na kształt tych postanowień umownych. Co więcej, przesłuchanie strony powodowej nie pozostawia wątpliwości, że przedmiotowa umowa kredytu jest typową umową adhezyjną. Powód wyraźnie wskazał, że nie informowano go o możliwości negocjacji kursu waluty przy wypłacie kredytu lub spłacie kredytu. Należy podkreślić, że pozwany Bank odpowiada za zgodność z prawem każdego z oferowanych przez siebie produktów, niezależnie od tego, zawarcie jakich innych umów jest gotów zaproponować. Wreszcie, wskazać należy za Trybunałem Sprawiedliwości UE, który interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, uznał, że „wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne” (wyrok z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 45). Jest oczywiste, że klauzula waloryzacyjna, która nie została zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron, a mimo wszystko była stosowana, tych kryteriów nie spełniała, ponieważ nie została jednoznacznie sformułowana. Powód nie był w stanie oszacować kwoty, którą miał obowiązek świadczyć, a zasady przewalutowania określał jednostronnie bank (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego: z 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11; z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12; z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Inaczej rzecz ujmując, jednoznaczność postanowienia umownego to w tym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia. Omawiane postanowienia umowne nie zawierają opisu mechanizmu waloryzacji, dzięki któremu powód mógłby samodzielnie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające z tych postanowień konsekwencje ekonomiczne. Ponadto postanowienia zawartej umowy są nietransparentne, nieprzejrzyste i trudne do zrozumienia, a poprzez możliwość dowolnego kształtowania przez pozwany Bank kursu wymiany walut skutkują rażącą dysproporcją uprawnień kontraktowych na niekorzyść powoda i także w ten sposób godzą w dobre obyczaje. Dobre obyczaje nakazują bowiem, aby koszty ponoszone przez konsumenta związane z zawarciem umowy były możliwe do oszacowania. Powód z przyczyn obiektywnych, nie był w stanie tego uczynić. Reasumując tę część rozważań, Sąd Apelacyjny stwierdza że Sąd I instancji zasadnie przyjął że w sprawie ziściły się wszystkie przesłanki z art.
k.c., obligujące go do stwierdzenia niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień. W kontekście jurydycznym, jaki tworzą interpretowane zgodnie ze wskazówkami zawartymi w orzecznictwie TSUE uregulowania prawa europejskiego, zastosowanie abuzywnej klauzuli dotyczącej ustalania wysokości świadczeń stron umowy w złotych polskich stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę nieważności umowy. Stanowisko to jest, podobnie jak ocena samych klauzul spreadowych jako abuzywne, w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie ugruntowane (zob. przykładowo powołane już wyżej wyroki). Przepisy art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.