← Polska

I ACa 172/21

Sygn. akt I ACa 172/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 stycznia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Tomasz Ślęzak Protokolant : Jud

§1pkt 2 k.p.c.

poprzez błędne uznanie za nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji nieuzasadnione pominięcie dowodu z zeznań świadka M. D., powołanego przez pozwanego na okoliczności związane z procedurą kredytową obowiązującą w pozwanym banku; - błędne uznanie za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji nieuzasadnione pominięcie dowodów z dokumentu prywatnego ekspertyzy „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza” sporządzonej| przez dr hab. A. R., pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem CHF, wykresów obrazujących porównanie kursów pozwanego banku z kursami konkurencyjnych banków komercyjnych oraz z kursami NBP podczas gdy z dowodów tych wynikały okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy, - art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie dokonania wszechstronnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji czynienie ustaleń faktycznych w sprawie w sposób sprzeczny ze zgromadzonym materiałem dowodowym, bez jednoczesnego wyjaśnienia podstawy pominięcia wskazanych w apelacji dowodów, - art. 278 k.p.c. poprzez dokonanie we własnym zakresie i na podstawie własnych tylko wniosków Sądu I instancji ustaleń wymagających wiadomości specjalnych, w tym m.in. co do faktycznej możliwości dowolnego (arbitralnego) kształtowania wysokości kursów walut oraz spreadu walutowego w tabeli kursowej pozwanego banku, ocenianej przy uwzględnieniu otoczenia regulacyjnego, jak i społeczno-gospodarczego w jakim funkcjonują banki, jak również zasad oraz zwyczajów panujących w tym zakresie na rynkach finansowych, których uczestnikiem jest bank; 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. - art. 189 k.p.c. przez przyjęcie, że powodowi służył interes prawny w ustaleniu nieważności umowy pożyczki, w sytuacji, gdy powód wystąpił jednocześnie roszczeniem dalej idącym, tj. roszczeniem o zapłatę; - art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 720 w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie w okolicznościach przedmiotowej sprawy będące skutkiem błędnego ustalenia, że strony postępowania nie określiły w umowie pożyczki warunków przedmiotowo istotnych, podczas gdy umowa pożyczki stanowiąca przedmiot postępowania określa zarówno obowiązek banku do przeniesienia na własność pożyczkobiorcy określonej ilości pieniędzy, jak i obowiązek pożyczkobiorcy do zwrotu pożyczki na rzecz banku w zwaloryzowanej wysokości, zaś sposób waloryzacji określony został wprost w umowie, a zatem brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności umowy pożyczki z powołaniem na argument nieokreślenia elementów przedmiotowo istotnych umowy; - art. 720 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż do elementów przedmiotowo istotnych umowy pożyczki zalicza się klauzula waloryzacyjna, podczas gdy elementy przedmiotowo istotne umowy pożyczki zostały wprost wymienione w powołanym przepisie i należą do nich po stronie pożyczkodawcy obowiązek przeniesienia na własność biorącego określonej ilości pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, zaś po stronie pożyczkobiorcy obowiązek zwrotu pożyczki; - art. 65 § 1 i § 2 k.c. w z zw. z art. 56 k.c. poprzez zaniechanie dokonania wykładni oświadczeń woli stron umowy w zakresie rzeczywistej woli stron co do ukształtowania wzajemnych praw i obowiązków stron wynikających z umowy pożyczki, podczas gdy ocena ważności i skuteczności dokonanej przez strony czynności prawnej nie może abstrahować od ogólnych reguł, rządzących prawem zobowiązań, w tym reguły wykładni oświadczeń woli stron, czy też uwzględniania skutków czynności; - art. 65 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 354 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię, wyrażającą się w dokonaniu wykładni oświadczeń woli stron umowy o kredyt z naruszeniem zasady życzliwej interpretacji umowy, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do oceny oświadczeń woli stron umowy pożyczki z pominięciem powziętego przez nie zamiaru gospodarczego i bez uwzględnienia celu zawartej umowy i przedsięwziętych środków dla jej wykonania; art. 411 pkt 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i zasądzenie na rzecz powoda kwoty dochodzonej pozwem, podczas gdy świadczenie powoda na rzecz pozwanego czyniło zadość zasadom współżycia społecznego, tj. stanowiło w istocie zwrot środków przekazanych przez pozwanego na rzecz powoda bez podstawy prawnej (przy przyjęciu niepodzielanej przez pozwanego koncepcji nieważności umowy pożyczki), co w konsekwencji wyłączało możliwość żądania zwrotu świadczenia i winno uzasadniać oddalenie powództwa o zapłatę. W oparciu o te zarzuty pozwana wniosła o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w Katowicach do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego ewentualnie o zmianę tego wyroku i oddalenie powództwa w całości i zasadzenie na rzecz pozwanej kosztów postępowania. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zawartych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego, stwierdzić należy, że nie zasługują one na uwzględnienie. Wbrew apelacji Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 321 § 1 k.p.c. i nie orzekł ponad żądanie pozwu. Trafnie bowiem Sąd ten wskazał, że choć powód powoływał się jedynie na abuzywność klauzuli indeksacyjnej, to opisując podstawę faktyczną żądania wykroczył poza hipotezę podanej podstawy prawnej, umożliwiając tym samym Sądowi ocenę umowy w świetle innych przepisów kodeksu cywilnego. Zawarta w pozwie podstawa prawna roszczenia nie jest bowiem dla Sądu wiążąca, a zakres badania sprawy wyznacza zawsze podstawa faktyczna, umożliwiająca analizę sprawy w różnych aspektach, także przez pryzmat zasady swobody umów wynikającej z art. 353 1 k.c. Nie są uzasadnione także zarzuty apelacji oparte na przepisach art. 227 k.p.c. w zw. z art.

§1pkt 2 k.p.c., art.

233 § 1 k.p.c. i art. 278 k.p.c. Sąd Okręgowy zasadnie pominął część dowodów zaoferowanych przez pozwany bank. Chodzi tu o dowody z zeznań świadka M. D. i dowody z dokumentów: dokumentu prywatnego - ekspertyzy „Tabela kursowa mBanku oraz analiza porównawcza” z czerwca 2016r. sporządzonej przez dr hab. A. R., z oględzin zawartości płyty CD, z dokumentu w postaci raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z września 2009r., uchwały zarządu NBP nr 51/2002 r. z dnia 23.09.2002r. w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych, tabeli pn „Bilans kredytów walutowych oraz spread dla CHF”, pisma pozwanego banku z dnia 13 kwietnia 2015 r. skierowanego do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącego wyjaśnień złożonych przez Bank na wystąpienie UOKIK w sprawie kredytów waloryzowanych kursem CHF, wykresów obrazujących porównanie kursów pozwanego banku z kursami konkurencyjnych banków komercyjnych oraz kursami NBP, a także pism okólnych pozwanego banku wymienionych w apelacji i harmonogramu spłat oraz części opinii biegłej - w kontekście wskazanym w apelacji. Dowody te dotyczyły w istocie sposobu wykonywania umowy, co dla oceny jej ważności pozostaje bez znaczenia, natomiast zeznania świadka dotyczyć miały ogólnej procedury jaka powinna zostać zastosowana przy zawieraniu umowy, a nie zawarcia umowy pomiędzy powodem i poprzednikiem prawnym pozwanego banku, a zatem nie mogły być przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Co do opinii biegłej z zakresu bankowości Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że oparł się na niej w niewielkiej części i ocenił ją jako rzetelną i kompletną. Nie było zatem podstaw do dopuszczania dowodów z dokumentów wymienionych w apelacji, w ramach wniosku opartego na art. 380 k.p.c., na etapie postępowania apelacyjnego (art.

§ 1pkt 2 k.p.c.

w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.). Sąd pierwszej instancji, w sposób prawidłowy ustalił też stan faktyczny sprawy, przy ocenie dowodów nie naruszając art. 233 § 1 k.p.c. Zarzut naruszenia tego przepisu może być uznany za słuszny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, czyli regułom logicznego myślenia i właściwego kojarzenia faktów oraz zasadom doświadczenia życiowego. Co więcej nawet jeżeli z określonego materiału dowodowego można wywnioskować inną wersję wydarzeń, lecz Sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, czyli ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów, to ocena ta musi się ostać. Tylko bowiem w wypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych, praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyroki Sądu Najwyższego z dni: 14 stycznia 2000r., I CKN 1169/99; 16 maja 2000r., IV CKN 1097/00; 23 stycznia 2001r., IV CKN 970/00; 27 września 2002r., IV CKN 1316/00; 6 lipca 2005r., III CK 3/05). Tak jednak, wbrew zarzutom pozwanej zawartym w apelacji, nie jest. Ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy mają oparcie w zgromadzonych dowodach, które ocenione zostały w granicach przysługującej Sądowi Okręgowemu swobody, o której stanowi art. 233 § 1 k.p.c. Zarzuty apelacji pozwanej stanowią zaś polemikę z poczynionymi przez Sąd ustaleniami i sprowadzają się do prezentacji własnych, zadawalających pozwaną ustaleń faktycznych dokonanych na podstawie korzystnej dla skarżącej oceny materiału dowodowego. Tymczasem skuteczne postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu jedynie ustalonego przez siebie, na podstawie własnej oceny dowodów, stanu faktycznego. Skarżąca może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Tego zaś apelująca w niniejszej sprawie nie wykazała. Dlatego Sąd Apelacyjny, uznając ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd pierwszej instancji za prawidłowe, przyjmuje je za własne. Gdy chodzi o zarzuty apelacji naruszenia prawa materialnego stwierdzić należy, że także one nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że powód miał interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy o którą chodzi w tej sprawie (art. 189 k.p.c.) O interesie prawnym w rozumieniu tego przepisu można mówić wówczas, gdy występuje stan niepewności co do istnienia prawa lub stosunku prawnego, a wynik postępowania doprowadzi do usunięcia tej niepewności i zapewni powodowi ochronę jego prawnie chronionych interesów. W grę wchodzi przy tym sytuacja, gdy powód może uczynić zadość potrzebie ochrony swej sfery prawnej przez samo ustalenie istnienia bądź nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. Powód musi udowodnić w procesie o ustalenie, że ma interes prawny w wytoczeniu powództwa przeciwko konkretnemu pozwanemu który przynajmniej potencjalne stwarza zagrożenie dla jego prawnie chronionych interesów, a sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego praw przez definitywne zakończenie istniejącego między tymi stronami sporu lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu w przyszłości takiego sporu, tj. obiektywnie odpadnie podstawa jego powstania (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2009 r., sygn. akt II CSK 33/09, Lex nr 515730). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto także, iż interes prawny należy rozumieć szeroko, z uwzględnieniem także ogólnej sytuacji prawnej powoda ocenianej w płaszczyźnie zarówno obecnych, jak i przyszłych (możliwych), ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych z jego udziałem (por. wyroki z dnia 2 lutego 2006 r., sygn. akt II CK 395/05 oraz z dnia 18 czerwca 2009 r., sygn. akt II CSK 687/13). Wskazano również, iż uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie z uwzględnieniem celowościowej wykładni pojęcia interesu prawnego, konkretnych okoliczności danej sprawy i tego, czy w drodze powództwa o świadczenie strona może uzyskać pełną ochronę swoich praw. Poza tym pojęcie interesu prawnego powinno być interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądów w celu zapewnienia ochrony prawnej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 20 lutego 2003 r., sygn. akt I CKN 58/01, z dnia 30 maja 2003 r., sygn. akt III CKN 1137/00, z dnia 27 stycznia 2004 r., sygn. akt II CK 387/02 oraz z dnia 22 października 2014 r., sygn. akt II CSK 687/13). W niniejszej sprawie zawarta między powodem, a pozwaną umowa pożyczki nie została wypowiedziana, nie upłynął okres jej obowiązywania i jest ona nadal wykonywana. Powodowi w zakresie pozostałych do spłaty rat kredytu nie przysługuje jakiekolwiek dalej idące roszczenie o zapłatę. Niepewność co do sytuacji prawnej powoda podnoszącego m.in. zarzut nieważności umowy jako sprzecznej z ustawą nie została usunięta dlatego ma on interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy. Zasadnie Sąd Okręgowy analizując kwestię ważności umowy z pominięciem przesłanek ustawowych zawartych w art. 385 1 kodeksu cywilnego skupił się na ocenie jej zgodności z przepisami tego kodeksu dotyczącymi pożyczki (art. 720-724 k.c.) przez pryzmat wyrażonej w art. 353 1 k.c. zasady swobody umów. Zgodzić się należy z Sądem pierwszej instancji, wbrew zarzutom apelacji opartym na przepisach art. 58 § 1 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 354 k.c., art. 385 1 k.c. i art. 720 § 1 k.c., że istotą wszelkich stosunków obligacyjnych, nie wyłączając umowy pożyczki, jest ich konsensualny charakter, oparcie ich na zgodnej woli stron, akceptujących ich treść, w tym zwłaszcza główne postanowienia. Elementy przedmiotowo istotne umowy muszą zatem być doprecyzowane w stopniu umożliwiającym przypisanie obu stronom zamiaru i woli dokonania danej czynności na uzgodnionych warunkach albo na zasadach zaproponowanych przez jedną stronę i zaakceptowanych przez drugą stronę. Natura stosunku obligacyjnego, wyznaczająca granice swobody umów, odniesiona do umowy pożyczki, w której skonkretyzowane zobowiązanie pożyczkobiorcy z tytułu spłaty pożyczki zostaje pozostawione do uznania drugiej strony umowy nie pozwala na respektowanie takiej umowy. Pożyczkodawca będący bankiem, jest co do zasady stroną silniejszą ekonomicznie, narzucającą kontrahentom ustalone przez siebie warunki bez możliwości ich szerszej negocjacji. Nie oznacza to jednak, by dopuszczalne było dowolne kształtowanie umowy przez bank zwłaszcza jej elementów przedmiotowo istotnych. Już w dacie zawarcia umowy pożyczki musi dojść do ustalenia wysokości udzielanej pożyczki oraz określenia zobowiązania zwrotnego pożyczkobiorcy czy to w sposób kwotowy, czy też przez zastosowanie obiektywnie weryfikowalnego mechanizmu jego waloryzacji, w tym indeksacji walutą obcą. Posłużenie się przez strony konstrukcją klauzuli waloryzacyjnej, w tym walutowej jest dopuszczalne i powszechnie akceptowane, przede wszystkim ze względu na potrzebę ograniczenia niekorzystnych dla obu stron umowy skutków zmiany wartości pieniądza polskiego. Zastosowanie walutowych klauzul indeksacyjnych powinno jednak opierać się na takim ich zapisaniu, aby zmienność kursu waluty obcej została wyznaczona przez element zewnętrzny i obiektywny, np. określany przez instytucje finansowe spełniające kryteria bezstronnego działania w stosunku do banku udzielającego pożyczki. Zamieszczenie w umowie klauzuli upoważniającej bank do jednostronnego określenia kursu waluty, do której indeksowana jest udzielona pożyczka, stwarza dla pożyczkodawcy możliwość całkowicie dowolnego i arbitralnego ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, do których spłacania zobowiązany jest pożyczkobiorca. Co istotne, dla oceny ważności takiej umowy nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób bank faktycznie korzysta z przyznanych uprawnień i czy jego działania naruszają w jakikolwiek sposób interesy konsumenta. Wadliwe skonstruowanie umowy rodzi skutek nieważności, który można stwierdzić już w dniu jej zawarcia, bez względu na jej późniejsze wykonywanie przez strony. W tej sprawie zasadnie Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że w umowie zostało przewidziane, iż raty pożyczki będą spłacane w złotych, po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku. Sama umowa nie określała kursu CHF wobec złotego, ani też, poza odesłaniem do tabeli kursowej banku, sposobu jego ustalania na potrzeby wyliczenia zobowiązania powoda, nie tylko na dzień zawarcia umowy, ale także na dzień uruchomienia pożyczki i pozostały czas spłacania pożyczki. Umowa odwoływała się wyłącznie do tabeli kursowej, bez żadnych dodatkowych zastrzeżeń, także w zakresie różnicy między kursem kupna a sprzedaży, która gwarantowała bankowi dodatkowy dochód, a której zasady ustalania nie były w dniu zawarcia umowy narzucone przez ustawodawcę (tzw. ustawa antyspreadowa, znacząco ograniczająca swobodę banku weszła w życie dopiero z dniem 26 sierpnia 2011 r.). Sąd ten zwrócił także uwagę, że choć przepis art. 111 ust. 1 pkt ustawy Prawo bankowe nakłada na banki obowiązek ogłaszania tabel kursowych w miejscu wykonywania czynności bankowych, nie ogranicza on w żaden sposób zasad ustalania kursów walut objętych takimi tabelami. Ani umowa, ani stanowiący jej integralną część regulamin nie ustanawiał dla pożyczkobiorcy żadnych gwarancji prawnych, chroniących go przed naruszeniem jego interesów przez bank. Oznacza to, że bank mógł samodzielnie wyznaczać poziom swojej korzyści finansowej poprzez nieskrępowane prawem, ani umową oznaczenie kursu w tabeli, której kształt zależał wyłącznie od jego decyzji. W tym kontekście słusznie Sąd Okręgowy uznał klauzule indeksacyjne w brzemieniu, w jakim zostały one wprowadzone do zawartej przez strony umowy o pożyczkę hipoteczną z dnia 30 stycznia 2007 r., za sprzeczne z naturą stosunku obligacyjnego, mającym charakter konsensualny, nie zaś jednostronnie arbitralny, gdzie strona ekonomicznie silniejsza może narzucać stronie słabszej dowolny wymiar zobowiązań w zakresie podstawowych obowiązków wynikających z umowy oraz że pozwana nie ma racji twierdząc, że umowa ta w pełni odpowiadała wymogom przepisu art. 720 k.c., a zastosowanie klauzul indeksacyjnych w takim kształcie odpowiadało prawu. Zasadnie także Sąd ten uznał, że przekroczenie granic swobody umów, jako sprzeczne z przepisem art. 353

(1)k.c., nie pozwala na uznanie ważności analizowanej w tej sprawie umowy. Sprzeczność z ustawą dotyczyła głównych świadczeń strony. W takich przypadkach ocenę ważności całej umowy dopuścił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 wywiódł, że postanowienia dyrektywy 93/13/EWG nie stoją na przeszkodzie temu, aby sąd po ustaleniu nieważności niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej przyjął, że umowa ta nie może obowiązywać między stronami po usunięciu nieważnych postanowień, a to ze względu na zasadniczą zmianę głównego przedmiotu umowy. Wymieniony wyrok TSUE dotyczył wprawdzie umów kredytowych w aspekcie abuzywności klauzul indeksacyjnych, ale ma on wprost zastosowanie w tej sprawie, chodzi w niej bowiem o tożsame zagadnienie prawne. Nie można zasadnie twierdzić, że po eliminacji klauzul indeksacyjnych główny przedmiot umowy nie uległ zmianie. Usunięcie mechanizmu pozwalającego na ustalenie wysokości rat kapitałowo-odsetkowych prowadzi do wniosku, że istotne przedmiotowo postanowienia nie zostały w umowie właściwie określone. Bez nich nie może natomiast w ogóle dojść do ważnego zawarcia umowy pożyczki indeksowanej kursem CHF. Przekształcenie tak zawartej umowy w zwykłą umowę pożyczki, prowadziłoby natomiast do podważenia autonomii woli stron, które ten rodzaj umowy wybrały. Dlatego zasadnie Sąd Okręgowy, po dokonaniu przedstawionej analizy umowy zawartej przez strony w okolicznościach tej sprawy pod kątem zasady wyrażonej w art. 353 1 k.c., uznał, na podstawie art. 58 § 1 k.c., że jest ona nieważna z mocy samego prawa ze skutkiem ex tunc. Konsekwencją uznania nieważności umowy pożyczki w oparciu o przepis art. 58 § 1 k.c. jest wniosek, że świadczenia faktycznie spełnione przez obie strony w celu jej wykonania podlegają zwrotowi jako świadczenia nienależne. Zgodnie bowiem z art. 405 k.c., kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby nie było to możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.). Zarówno po stronie pożyczkodawcy, jak i pożyczkobiorcy powstają zatem osobne roszczenia o zwrot należności wypłaconych bez istniejącego zobowiązania. Każde z roszczeń może być rozliczane i dochodzone osobno, w oddzielny sposób ustalany jest jego zasadność. Zgodnie z tą teorią dwóch kondykcji nie ma więc przeszkód do uwzględnienia w całości roszczenia pożyczkobiorcy i zasądzenia na jego rzecz zwrotu całej kwoty, jaką dotychczas uiścił na rzecz pożyczkodawcy i jakiej dochodzi pozwem. Tyle tylko, że w tej sprawie, wobec podniesienia przez pozwany bank zarzutu przedawnienia, na uwzględnienie zasługiwało roszczenie powoda o zapłatę kwot wpłaconych w okresie nieprzedawnionym czyli od 17 lipca 2007 r. do 17 lipca 2017 r. Poza tym okresem pozostają raty w wysokości 2196,65 zł. i prowizja banku (960 zł.) oraz opłata przygotowawcza (120 zł.). Poza sumą tych kwot zatem, żądanie pozwu zasługiwało na uwzględnienie, i nie przeczy temu zarzut apelacji naruszenia art. 411 pkt 2 k.c. Przepis ten przewiduje, że nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli jego spełnienie czyni zadość zasadom współżycia społecznego. W okolicznościach tej sprawy nie można zarzucić powodowi działania niezgodnego z zasadami współżycia społecznego. Przeciwnie, w świetle przedstawionej wyżej analizy postępowania pozwanego banku wobec powoda, należy uznać, że to bank zawierając umowę pożyczki naruszył dobre obyczaje i interes swojego kontrahenta, co mieści się w pojęciu zasad współżycia społecznego. Nie może więc, sam je naruszając, powoływać się na tę klauzulę generalną. Z tych względów Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację, o kosztach postępowania apelacyjnego orzekając w oparciu o przepisy art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, zmienionego rozporządzeniem z dnia 3 października 2016 r (Dz. U. 2016, poz. 1668). SSA Tomasz Ślęzak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.