← Polska

I ACa 195/21

Sygn. akt I ACa 195/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 lipca 2022 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg po rozpoznaniu na p

§1

-3 k,c, i wskazał, że powódka zapoznała się z opinią w styczniu 2009 roku i miała wiedzę, kto jest autorem opinii. Także w tracie jej wysłuchania w sprawie o ubezwłasnowolnienie potwierdza tą okoliczność, że w 2009 roku znała treść opinii i jej autora. Nawet przyjmując, że w lutym 2010 roku zaprzestała brać leki związane z zaburzeniami psychicznymi to i tak upłynął trzyletni okres przedawnienia roszczenia o którym mowa w wyżej przytoczonym przepisie. Zdaniem Sądu Okręgowego brak było przy tym jakichkolwiek podstaw do przypisania pozwanemu popełnienia przestępstwa. W konsekwencji upływu terminu przedawnienia powództwo podlegało oddaleniu i zbędne było prowadzenie dalszego postępowania dowodowego. Sąd Okręgowy wskazał nadto, że niezależnie od tej przyczyny oddalenia powództwa, dowody z dokumentów z akt spraw prowadzonych przez Sąd Rejonowy w S. czy też Sąd Okręgowy w Kielcach wykluczają możliwość przypisania pozwanemu jakiegokolwiek zawinienia skutkującego odpowiedzialnością odszkodowawczą. Brak jest podstaw do przyjęcia, że opinia była przeprowadzona bez badania powódki. Powódka nie czyniła w tym zakresie zarzutu w trakcie postępowania w sprawie (...) , a w sprawie (...) S.O. w K. składając wyjaśnienia wskazała, że dopiero opinia biegłego G. B. stanowiła dla niej podstawę do podjęcia leczenia u innych psychiatrów. Oddalenie wniosku o ubezwłasnowolnienie nie oznacza, że kwestionowana przez powódkę opinia pozwanego była wadliwa. Nadto sama powódka w tym postępowaniu przyznała, że po opinii pozwanego podjęła leczenie u innych psychiatrów i brała leki do lutego 2010 roku. Obecne twierdzenia powódki, że nie leczyła się w tym okresie pozostają w oczywistej sprzeczności z wyżej przytoczonymi złożonymi w toku postępowania o ubezwłasnowolnienie. Także postępowanie ze skargi powódki prowadzone przez (...)Rzecznika (...) w K. po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego zostało umorzone jako pozbawione uzasadnionych podstaw do przyjęcia wadliwości sporządzonej opinii. W konsekwencji powództwo zostało oddalone. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu powołano art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniosła powódka zaskarżając wyrok w całości, zarzucając: 1. bezzasadne pominięcie wniosków dowodowych Powódki, bez wydania jakiejkolwiek merytorycznej decyzji procesowej w tym zakresie, co zarówno uniemożliwiło poznanie Powódce motywów Sądu a quo przy ewentualnym negatywnym ich rozpoznaniu, jak też uniemożliwiło zajęcie procesowego stanowiska w tym zakresie. co w swej istocie doprowadziło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego w sprawie. jedynie w sposób pobieżny 1 częściowy, bez poczynienia przez Sąd I instancji, ustaleń co do ewentualnego zaistnienia po stronie G. B. wypełnienia znamion występku z k.k.; 2. naruszenie przepisów prawa, wynikające z błędnej subsumpcji 1 uznania, że roszczenie M. M. przedawnia się zgodnie z normą z art.

§ 1

k.c., podczas gdy prawidłowa wykładnia przepisów prawa w tym zakresie prowadzi do wniosku. że roszczenie Powódki oparte jest na upatrywaniu w działaniu G. B. występku, toteż termin przedawnienia wynosi 20 lat, liczonych od dnia popełnienia przestępstwa, co miało ten wpływ na treść zaskarżonego orzeczenia, że doprowadziło w istocie do nierozpoznania istoty sprawy; powódka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku, w zakresie pkt I i II, oraz o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji; Niezależnie od tego powódka zarzuciła wadliwa ocenę, że w sprawie nie zaistniały szczególne uzasadnione wypadki, uzasadniające nieobciążanie M. M. kosztami procesu, podczas gdy biorąc pod uwagę możliwości majątkowe Powódki, jej stan zdrowia, zasadnicze motywy rozstrzygnięcia oraz nakład pracy pełnomocnika profesjonalnego Pozwanego, na gruncie przedmiotowej sprawy należy stwierdzić że zasadnym pozostaje odstąpienie od obciążanie M. M. zwrotem kosztów procesu na rzecz G. B.; Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego orzeczenia w jego pkt. 2 poprzez nieobciążanie M. M. kosztami w ogóle. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwany wskazał, że powódka nie wykazała by poprzez postawienie diagnozy doszło do popełnienia występku, podkreślił, że doszło do przedawnienia roszczenia, zakwestionował powstanie szkody i podniósł, że to sama powódka mówiła innym, że stwierdzono u niej chorobę psychiczną. Rozpoznając apelację Sąd drugiej instancji uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje: Niewątpliwie jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia(vide obowiązujący już w dacie wydania opinii przepis art.

§ 2k.c.).

Biegły sądowy jest uprawniony do wystawienia dokumentu, stąd biegłego może dotyczyć przestępstwo fałszerstwa intelektualnego. Zgodnie bowiem z art. 271§1 k.p.c. funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat

  1. Każde „poświadczenie nieprawdy co do okoliczności mających znaczenie prawne" zawarte w sporządzanej przez biegłego opinii (a więc dokumencie) mającej służyć za dowód w postępowaniu sądowym, będzie jednocześnie "przedstawieniem fałszywej opinii”, stanowiącym przestępstwo z art. 233§4 k.k. Z normy tej wynika, że kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1 ( tj postępowaniu sądowym ) podlega karze pozbawienia wolności do lat
  2. Czyny zabronione określone w powołanych przepisach stanowiły przestępstwo także w chwili sporządzania opinii przez G. B. w sprawach przywołanych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, stąd należało rozważyć czy w tym przypadku nie doszło do przestępstwa, co mogło wpłynąć na wydłużenie terminu przedawnienia. Należy dodatkowo zauważyć, że między przepisami art. 271 § 1 k.k. oraz art. 233 § 4 k.k. może zachodzić tzw. stosunek krzyżowania, prowadzący do kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy - art. 11 § 2 k.k. (zob. postanowienie SN z dnia 23 września 2008 r., OSNKW z. 10, poz. 79 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2009 r. V KK 379/08 niepubl. ). Poświadczenie w dokumencie stawiennictwa pacjenta u lekarza, jest bowiem również poświadczeniem nieprawdy co do okoliczności mającej znaczenie prawne (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2011r., III KK 29/11 niepubl). Poświadczeniem nieprawdy jest zawarcie w treści dokumentu stwierdzeń obiektywnie nieprawdziwych, niezgodnych z rzeczywistością. Jakkolwiek Sąd Okręgowy bliżej nie uzasadnił stanowiska to jednak z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wprost wynika, iż przyjął, że w tym przypadku brak jest podstaw do przypisania pozwanemu przestępstwa. To stanowisko należy podzielić. Poświadczyć nieprawdę można tylko w odniesieniu do okoliczności dających się ocenić w kategorii prawdy i fałszu. Nie będzie zatem takim poświadczeniem wyrażenie ocen, własnej opinii przez biegłego o innej osobie, które mieści się w zakresie uprawnień osoby poświadczającej i jest dopuszczalne w świetle wiedzy specjalistycznej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2001 r. IV KKN 563/97 OSNKW 2002/3-4/17). Opinia biegłego lek. med. G. B. z dnia 1 grudnia 2008r. złożona w sprawie (...) w sprawie o uchylenie opieki stwierdza, że sporządzono ją w oparciu o akta sprawy i jednorazowe badanie psychiatryczne przeprowadzone w dniu 1 grudnia 2008r. stwierdza u powódki schizofrenię paranoidalną (k57). Powódka twierdziła, że nigdy nie przeprowadzono z nią żadnego badania na użytek sporządzenia opinii w tej sprawie. To stwierdzenie nie jest jednak wiarygodne. Z akt sprawy (...) wynika bowiem, że biegły zawiadamiał Sąd o przypadkach, w których M. M. nie stawiła się na badanie (k28 i 38). Kompletnie więc nielogiczne byłoby przyjęcie , że biegły miałby interes w tym by wydać opinię bez badania powódki, Pośrednio więc potwierdza to wyjaśnienia biegłego, że przed wydaniem opinii przeprowadził on badanie. Potwierdzeniem prawdziwości stwierdzenia biegłego, że badanie się odbyło jest także treść oświadczenia samej M. M. złożone do protokołu w dniu 9 grudnia 2008r., żeby Sąd skierował ją na inne badanie. Jeżeli więc powódka zeznaje w niniejszej sprawie twierdzi, że z opinia zapoznała się w styczniu 2009r. (k73) to oczywiste jest, że badania nie łączyła z faktem doręczenia jej opinii lecz bezpośrednim kontaktem z biegłym. Jeżeli bowiem miało nastąpić skierowanie na inne badanie to jakieś badanie wcześniej musiało się odbyć. Wzmacnia tę argumentację okoliczność, że w toku tego postępowania nie zgłaszano odpowiednich zarzutów do opinii. Powyższe uwiarygadnia twierdzenia pozwanego, że badanie przeprowadzono. Niezależnie od tego kwestia badania w dniu 1 grudnia 2008r. nie mogła mieć istotnego wpływu na treść rozstrzygnięcia w sprawie o uchylenie opieki skoro powódka sama przyznawała w toku tego postępowania, że słyszy głosy oraz wypowiadała tezy o podsłuchach (k65/2) a więc potwierdzała te dane, które stanowiły podstawę do stwierdzenia w opinii, że „badana relacjonuje omamy słuchowe i wypowiada urojenia prześladowcze” (k58). Nie mogło być więc w tym przypadku mowy o poświadczeniu nieprawdy także w zakresie danych mających znaczenie dla treści oceny stanu zdrowia powódki. Same wnioski opinii i stwierdzenie o schizofrenii paranoidalnej to ocena. Kategoryczne jednak stwierdzenie takiej choroby może zostać uznane za poświadczenie nieprawdy, w sytuacji gdyby ta ocena cechowała się dowolnością i gdyby taka ocena nastąpiła w oderwaniu od zawodowej rzetelności. Zaprzecza temu jednak wynik postępowania prowadzonego przed Okręgowym Rzecznikiem Dyscyplinarnym. W uzasadnieniu umorzenia postępowania dyscyplinarnego wskazano jednoznacznie, że opinia wydana przez pozwanego została przygotowana w sposób rzetelny i zgodny z zasadami sztuki. Niewątpliwie opinia datowana na dzień 24 sierpnia 2008r. złożona w sprawie (...) o wyrażenie zgody na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego a następnie przedłożona do sprawy o ubezwłasnowolnienie) stwierdzała, że M. M. była dotknięta schizofrenią paranoidalną. Wnioski w tym zakresie miały zostać oparte na dokumentach z akt sprawy (...), w tym opinii L. P. z dnia 8 czerwca 2009, jednorazowym badaniu psychiatrycznym przeprowadzonym w dniu 20 sierpnia 2009r. na terenie oddziału dziennego (...) w S. ale także opinii, która miała zostać wydana dla potrzeb postępowania o wyrażenie zgody na przyjęcie do szpitala psychiatrycznego, po badaniu w dniu 1 grudnia 2008r. Oczywiste więc jest , że rok 2008r. wskazany w dacie opinii stanowił oczywistą niedokładność, co wynika także z prezentaty Sądu Rejonowego w S. z dnia 24 sierpnia 2009r. (k14 -18 akt (...)). Niewątpliwie w celu oceny czy zachodzi podstawa do przyjęcia do szpitala czynności były przeprowadzone, stąd pozwany mógł wykorzystać dane stamtąd wynikające. Także i w tym zakresie nie można więc przyjąć, że opinia zawiera dane nieprawdziwe. W konsekwencji podzielając stanowisko, że działanie pozwanego nie stanowiło przestępstwa należało uznać, że przyjęcie skutków przedawnienia nie naruszało prawa materialnego. Sąd Apelacyjny podziela ponadto stanowisko Sądu pierwszej instancji, że nawet odmienna ocena nie mogła spowodować uwzględnienia powództwa. Jakkolwiek skutek ewentualnego poświadczenia nieprawdy nie ma znaczenia dla przypisania przestępstwa, to jednak ma to już znaczenie dla oceny podstaw odpowiedzialności cywilnej, które w tym przypadku w świetle wskazanej podstawy faktycznej powództwa mogły się jedynie wiązać z naruszeniem dóbr osobistych. Zgodnie natomiast z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. W myśl zaś art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Powołane przepisy zawierają regulację dotyczącą ochrony dóbr osobistych jednostki jedynie przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. Zakładają one bezprawność działania, która jest wystarczającą przesłanką dla skutecznego domagania się ochrony prawnej wskazanej w art. 24 k.c. Powódka jednak nawet nie konkretyzuje jakie jej dobra miałyby zostać naruszone. Sąd Apelacyjny nie kwestionuje jednak, że przedstawienie w sposób nieprawdziwy, negatywny obrazu stanu psychicznego powódki mogłoby ingerować w dobre imię powódki, jednakże jak wyżej wskazano w toku postępowania o uchylenie opieki /zwolnienie z funkcji opiekuna/ sama powódka przyznawała, że słyszy głosy, które tworzyły podstawy do podejrzeń męża o zdrad, wskazywała na podsłuchy, które nie wiadomo kto założył i mówiła o falach oddziałujących na mózg. Negowała przy tym chorobę. Opinia więc nie przedstawiała stanu zdrowia stwierdzonego u powódki w sposób nieprawdziwy nie mogło więc dojść do naruszenia dobrego imienia powódki. Samo stwierdzenie, że ktoś cierpi na schizofrenię paranoidalną mogłoby wiązać się naruszeniem dobrego imienia gdyby stanowiło diagnozę nieprawdziwą. Postępowanie przed(...) Izba (...) w K. wyjaśniło jednak, że opinia została wydana zgodnie z zasadami sztuki, co powodowało przerzucenie na powódkę ciężaru dowodu wykazania całkowitej niezasadności postawionej diagnozy. Pozwany ponadto nie upubliczniał opinii stąd nawet ewentualna stygmatyzacja powódki nie mogła wynikać z działania pozwanego. Zgłoszone wnioski dowodowe nie mogły stanowić podstawy ustaleń okoliczności wymagających wiedzy specjalistycznej. Poprzez wydanie przez pozywanego opinii nie doszło też do ograniczenia wolności, albowiem sama powódka chciała poddać się badaniu psychiatrycznemu a powód poprzez wydanie opinii nie spowodował umieszczenia powódki w szpitalu psychiatrycznym w celu przymusowego leczenia. Wszczęcie postępowania o zwolnienie z funkcji opiekuna nie nastąpiło z inicjatywy pozwanego. Zwolnienie zaś z takiej funkcji stanowi skutek działania Sądu i nie łączy się zresztą w ogóle z dobrami osobistymi powódki. Więź rodzinna z synem nie mogła zostać naruszona poprzez zwolnienie z funkcji opiekuna a ponadto taka informacja nie jest upubliczniana. Opinia z 2008r. stanowiła wprawdzie podstawę uprawdopodobnienia okoliczności wskazanych we wniosku o ubezwłasnowolnienie, jednakże analogiczne stwierdzenia o objawach psychotyczno-urojeniowych datowanych od roku (a więc od 2008r.) wynikały także z opinii lek. med. L. P. z 2009r. (k 4 akt (...)). Sam zaś udział w postepowaniu nieprocesowym nie może rodzić podstawy do oceny naruszenia dóbr osobistych. Opinia wydana przez pozwanego mogła skłonić powódkę do podjęcia leczenia. Powód nie przepisywał jednak powódce leków i powódka leczyła się u innych specjalistów, stąd opinia nie mogła przełożyć się również na stan zdrowia powódki. Opinie pozwanego nie mogły ponadto w sposób istotny wpłynąć na narażanie powódki na udział w postępowaniach sądowych, które inicjowały inne osoby. Trudno też obiektywnie przyjąć by wszczynanie tych postępowań stanowiło formę nękania powódki czy naruszenia prawa do prywatności. Powódka zatem powinna wykazać, jakie jej dobro osobiste zostało naruszone, a ocenie sądu podlega, czy dobro to jest dobrem osobistym w rozumieniu art. 23 k.c. oraz czy rzeczywiście zostało naruszone przez określone działanie lub zaniechanie pozwanego. Dopiero więc następnie pozwany miał wykazać, że jego działanie , które naruszało dobro nie było bezprawne (por. wyr. Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2012 r., IV CSK 276/11, OSNC 2012/9/107, Biul. SN 2012/4/9, LEX 1144858). Konsekwencje procesowe wydanych opinii wynikają w sposób obiektywny z akt spraw prowadzonych z udziałem powódki, natomiast prowadzenie dowodów na okoliczność skutków kontaktów stron tj wpływu opinii na codzienne funkcjonowanie powódki i odczuwania przez nią cierpień i krzywdy jest bezprzedmiotowe albowiem dla przyjęcia odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych nie jest wystarczające przekonanie powódki, że działanie powoda doznała ona licznych krzywd i cierpień. Indywidualna wrażliwość powódki i nie ma tu decydującego znaczenia albowiem kryteriami stwierdzenia naruszeń dóbr osobistych powinny być oceny wynikające z istniejącej świadomości społecznej i prawnej, zasad współżycia społecznego i zasad moralnych, oraz odwołania do typowej reakcji społecznej a nie reakcji indywidulanej powódki (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2001 r., V CKN 195/01, nie publ., z dnia 23 maja 2002 r., IV CKN 1076/00, OSNC 2003, Nr 9, poz. 121; z dnia z 5 kwietnia 2002 r., II CKN 953/00, niepubl.; z dnia 29 października 2010r., V CSK 19/10, OSNC-ZD 2011, nr B i z dnia 18 lipca 2014 r. IV CSK 716/13 LEX nr 1521322). Okoliczność, że Sąd pierwszej instancji nie dał formalnego wyrazu pominięciu dowodów wnioskowanych przez powódkę nie mogła spowodować uwzględnienia środka odwoławczego albowiem naruszenie art.235 2§2 k.p.c. nie przełożyło się w tym przypadku na prawidłowość orzeczenia o oddaleniu powództwa. Niezasadnie też powódka kwestionuje rozstrzygnięcie o kosztach procesu. Zastosowanie art. 102 k.p.c. należy do uznania sędziowskiego i leżało w kompetencji sądu orzekającego. Sąd pierwszej instancji nie naruszył tego przepisu . Zarzut strony pozwanej w tym przedmiocie nie może być uwzględniony, skoro Sąd Okręgowy brał pod uwagę całokształt okoliczności, leżących u podstaw wniesienia powództwa, które wywołało koszty. Niewystarczające jest powoływanie się jedynie na trudną sytuację majątkową, nawet jeśli była ona podstawą zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia pełnomocnika. (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 2007 r., I Cz 110/07, LEX nr 621775, z dnia 1 grudnia 2011 r. I CZ 26/11 LEX nr 1101325, z dnia 17 kwietnia 2013r., V Cz 107/12, LEX nr 1341715; z dnia 24 października 2012r., IV Cz 61/13 LEX nr 1389013). Charakter roszczenia i podstawy do oceny jego bezzasadności nawet w świetle samych twierdzeń powódki nie dawały podstaw do uznania, że w tej sprawie zachodził „wypadek szczególnie uzasadniony ", uzasadniający odstąpienie od zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Nie doszło więc do naruszenia przepisów art.

§1i2 k.c.

W konsekwencji apelację jako niezasadną oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 374 k.p.c. i art. art. 15 zzs 1 ust. 1 pkt 4 ustawy dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 1842, z późn. zm.). O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. oraz § §2 pkt 7 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015r. poz. 1800 ze zm.). Świadomość treści uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji jak i brak odpowiednich faktów wskazujących, że powódka mogła uznać podstawy do zaistnienia uszczerbku niemajątkowego uzasadniającego żądanie zadośćuczynienia i to na tak wysokim poziomie nie dawały podstaw do kreowania nawet subiektywnego przekonania o zasadności środka odwoławczego. Sama sytuacja życiowa powódki nie jest wystarczająca do odstąpienia od zasady odpowiedzialności za wynik sprawy. Nie było więc podstaw do zastosowania art. 102 k.p.c. także na etapie rozpoznania sprawy przez Sąd drugiej instancji. Pełnomocnikowi z urzędu przyznano koszty zastępstwa przy uwzględnieniu treści §2, §4, §8 pkt 7 , §16 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2019.18 t.j.) oraz przy uwzględnieniu , że konstytucyjnie chroniona zasada równości i ochrony praw majątkowych wskazuje, że wynagrodzenie pełnomocnika z urzędu z uwzględnieniem podatku VAT nie powinno być niższe niż minimalne wynagrodzenie pełnomocnika z wyboru. SSA Sławomir Jamróg

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.