k.c. o określenie przez Sąd wysokości wynagrodzenia wynikającego z umowy w wysokości wynikającej z iloczynu powierzchni zajmowanych przez jej urządzenia na działkach strony powodowej i stawki podatku leśnego za 2018 r. Ponadto strona pozwana podniosła argument, iż inne jednostki organizacyjne powoda nie dokonały zmiany wynagrodzenia i za 2018 roku ustaliły wynagrodzenie na podstawie odprowadzonego podatku leśnego. Niezależnie od powyższego strona pozwana podniosła zarzut braku wykazania wysokości roszczenia podnosząc, iż strona powodowa nie wykazała podstawy przyjętej wysokości stawki podatku od nieruchomości w poszczególnych gminach ani sposobu naliczenia powierzchni działek. Z daleko posuniętej ostrożności procesowej strona pozwana podniosła również zarzut przedwczesności postępowania. Sąd okręgowy wskazał, że bezsporne w sprawie było, iż w dniu 14 grudnia 2011 r. strona pozwana (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w K. zawarła porozumienie z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych we W., którego przedmiotem był sposób uregulowania wzajemnych stosunków prawnych w zakresie obciążenia nieruchomości Skarbu Państwa, będących w zarządzie Nadleśnictwie urządzeniami elektroenergeytnczej strony pozwanej. Podstawą zawarcia porozumienia była nowelizacja ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U. z 2011 r., nr 12, poz. 59 z późn.), wprowadzająca podstawę do odpłatnego ustanowienia służebności przesyłu na gruntach Skarbu Państwa. Do porozumienia strony inkorporowały treść zapisu art. 39a ust. 2 ustawy, zgodnie z którym wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się przesyłaniem lub dystrybucją energii elektrycznej, ustala się w wysokości odpowiadającej wartości podatków i opłat ponoszonych przez Lasy Państwowe od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone w związku z obciążeniem tą służebnością. W konsekwencji zawartego porozumienia strony zawarły sześć umów, których przedmiotem było ustanowienie na rzecz strony pozwanej służebności przesułu na gruntach użytkowanych przez stronę powodową, a to: umowę z dnia 20 lutego 2014 r. (Rep. (...)), umowę z dnia 4 grudnia 2014 r. (Rep. (...)), umowę z dnia 4 grudnia 2014 r. (Rep. (...)), umowę z dnia 4 grudnia 2014 r. (Rep. (...)), umowę z dnia 4 grudnia 2014 r. (Rep. (...)) oraz umowę z dnia 4 października 2016 r. (Rep. (...)). Zarówno w w/w porozumieniu, jak i wymienionych powyżej umowach Nadleśnictwo zadeklarowało, że na nieruchomościach obciążonych służebnością przesyłu będzie kontynuowało prowadzenie gospodarki leśnej z uwzględnieniem obciążenia tych nieurchomości urządzeniami elektroenergetycznymi i wymaganiami bezpieczeństwa wynikającymi z przepisów prawa oraz przepisów przeciwpożarowych. W § 6 ust. 1 zawartych umów strony ustaliły, iż wynagrodzenie z tytułu ustanowienia służebności przesyłu w wysokości wynikającej z art. 39a ust. 2 ustawy o lasach będzie płatne w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania od Nadleśnictwa faktury VAT, nie później jednak niż do dnia 31 marca każdego roku, na wskazany rachunek bankowy. W § 6 ust. 4 przedmiotowych umów zastrzeżono zaś, że w przypadku gdy właściwy organ podatkowy dokona zmiany wysokości podatków gruntowych, w/w wynagrodzenie ulega zmianie zgodnie z dokonaną przez organ podatkowy korektą podatku (zobowiązania podatkowego). Dodatkowo strony zastrzegły w umowach, iż niezależnie od w/w wynagrodzenia (...), w porozumieniu ze Skarbem Państwa-Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych we W. zapłaci na rzecz Nadleśnictwa kompensatę za ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości w wysokości równej kwotom zapłaconego przez Nadleśnictwo podatku leśnego, rolnego lub od nieruchomości oraz innych opłat lokalnych za cały okres korzystania przez (...) lub jego poprzedników prawnych do dnia ustanowienia służebności przesyłu na tych nieruchomościach. Załącznikami do umów były tabele – „(...)” oraz (...)obrazujące przebieg linii należących do strony pozwanej przez grunty zarządzane przez stronę powodową. W dacie zawarcia w/w umów oraz na przestrzeni kolejnych lat jej obowiązywania za działki za działki Skarbu Państwa znajdujace się w zarządzie Nadleśnictwa B. strona powodowa odprowadzała podatek leśny, którego stawka była i jest wielokrotnie niższa niż stawka podatku od nieruchomości. Na podstawie faktur wystawionych przez Nadleśnictwo B. zgodnych z wartościami/zasadami przyjętymi w w/w umowach, strona pozwana zapłaciła wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu za lata 2015-2017 na podstawie faktur obejmujących wynagrodzenie w wysokości bardzo zbliżonej do wartości wynikającej z pierwszej faktury. Sąd Okręgowy ustalił nadto, że począwszy od 2018 r. strona powodowa zaczęła deklarować organowi podatkowemu, iż pozostające w jej zarządzie grunty zajęte pod liniami energetycznymi należącymi do strony pozwanej objęte są stawką podatku od nieruchomości jako grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Powyższe postępowanie strony powodowej miało związek z zmianą orzecznictwa sądów administracyjnych, które począwszy od 2017 r. zaczęło przychylać się do poglądu, iż pasy techniczne nieruchomości pod liniami energetycznymi - jako grunty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej - powinny być opodatkowane podatkiem od nieruchomości, a nie leśnym (jak dotychczas), bez względu na sposób zakwalifikowania ich w ewidencji gruntów i budynków. Na podstawie złożonych deklaracji strona powodowa uiściła stosowny podatek od nieruchomości wyliczony jako iloczyn powierzchni gruntu i stawki podatku. I tak: według deklaracji złożonej do Urzędu Gminy O. podatek wyniósł 371.387,38 zł, według deklaracji złożonej do Urzędu Gminy N. podatek wyniósł 20.456,54 zł, według deklaracji złożonej do Urzędu Miasta B. podatek wyniósł 38.770,16 zł, według deklaracji złożonej do Urzędu Gminy W. podatek wyniósł 17.916,99 zł, zaś według deklaracji złożonej do Urzędu Gminy B. podatek wyniósł 322.143,48 zł. W oparciu o zawarte umowy ustanowienia służebności przesyłu strona powodowa wystawiła i wysłała na rzecz strony pozwanej faktury VAT z dnia 7 marca 2018 r. opiewające na kwoty zadeklarowanego przez nią podatku od w/w nieruchomości, o następujących numerach: (...), (...), (...), (...), (...), (...). Strona pozwana odmówiła jednak zapłaty w/w faktur, kwestionując podstawę naliczania wynagrodzenia w wysokości wynikającej z przyjętej przez stronę powodową interpretacji, zgodnie z którą grunty, na których zlokalizowane są jej urządzenia powinny być opodatkowane podatkiem od nieruchomości – jej zdaniem, w/w nieruchomości powinny być opodatkowane podatkiem leśnym, albowiem strona powodowa w dalszym ciągu prowadzi na nich gospodarkę leśną. W konsekwencji, strona pozwana przelała na rzecz strony powodowej wynagrodzenie z tytułu służebności przesyłu odpowiadające jedynie należnemu od w/w nieruchomości podatkowi leśnemu – i tak: w odniesieniu do faktury VAT nr (...) Oddział w L. zapłacił w dniu 17 kwietnia 2018 r. kwotę 182,78 zł brutto; w odniesieniu do faktury VAT nr (...) Oddział w J. zapłacił w dniu 10 kwietnia 2018 r. kwotę 1.919,11 zł brutto; w odniesieniu do faktury VAT nr (...) Oddział w J. zapłacił w dniu 10 kwietnia 2018 r. kwotę 4.587,64 zł brutto; w odniesieniu do faktury VAT nr (...) Oddział w J. zapłacił w dniu 10 kwietnia 2018 r. kwotę 305,15 zł brutto; w odniesieniu do faktury VAT nr (...) Oddział w J. zapłacił w dniu 10 kwietnia 2018 r. kwotę 129,17 zł brutto; zaś w odniesieniu do faktury VAT nr (...) Oddział w J. zapłacił w dniu 10 kwietnia 2018 r. kwotę 16,13 zł brutto. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy zważył, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie. W ocenie Sądu Okręgowego umowa stron zakładała obowiązek zapłaty wynagrodzenia z tytułu służebności w wysokości odpowiadającej aktualnym, rzeczywistym obciążeniom podatkowym zajętych w tym celu gruntów. W realiach przedmiotowej sprawy, przezorność strony powodowej, oparta na analizie aktualnego orzecznictwa sądowoadministracyjnego, stanowiła działanie zgodne z interesem Skarbu Państwa, nie narażając tym samym Skarbu Państwa na ryzyko poniesienia odpowiedzialności za odsetki w razie zwłoki z zapłatą odpowiedniej stawki podatku - taki zaś efekt wywołałoby oczekiwanie strony powodowej na wydanie stosownej korekty organu podatkowego (§6 ust. 4 umowy). Strona pozwana nie wykazała aby stosownie do art. 65 § 2 k.c. uzasadniona była inna wykładnia zawartych przez strony porozumień, toteż Sąd dokonując wykładni tychże umów oparł się w głównej mierze na ich treści i doszedł do przekonania, iż należy je rozumieć w sposób przyjęty przez stronę powodową. Ustosunkowując się natomiast do samej interpretacji przepisów prawa podatkowego w zakresie rozstrzygnięcia kwestii, jaki podatek płatnik miał obowiązek zadeklarować od nieruchomości, na której zlokalizowane są urządzenia elektroenergetyczne należącego do przedsiębiorstwa energhetycznego, Sąd wskazał, że w tym zakresie podziela zapatrywanie zawarte choćby w prawomocnym wyroku Naczalnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 października 2018 r., sygn. akt II FSK 1847/18, zgodnie z którym opodatkowanie podatkiem leśnym wyłącza już prowadzenie jakiejkolwiek działalności gospodarczej na nieruchomości podlegającej opodatkowaniu. Jak słusznie zauważył NSA, „przez pojęcie gruntów "zajętych" na prowadzenie działalności gospodarczej, należy rozumieć faktyczne wykonywanie konkretnych czynności, działań na gruncie, powodujących dokonanie zamierzonych celów lub osiągnięcie konkretnego rezultatu, związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Spółki energetyczne, prowadząc działalność w zakresie przesyłu energii elektrycznej, wykorzystują w sposób trwały dla potrzeb tej działalności pasy techniczne pod napowietrznymi liniami energetycznymi, które zostały wytyczone w związku z przebiegającymi przez las liniami energetycznymi i które są niezbędne do prowadzenia przesyłu energii; ponadto spółki te jako operatorzy są zobowiązane utrzymywać wskazane grunty w sposób umożliwiający bezpieczne i bezawaryjne funkcjonowanie linii napowietrznych przy uwzględnieniu szeregu przepisów prawa regulujących m.in. kwestie bezpieczeństwa, funkcjonowania i posadowienia linii energetycznych (por. ustawa z 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne [Dz. U. z 2012 r. poz. 1059 z późn. zm.]). NSA podkreślił, iż działalność w zakresie przesyłu energii elektrycznej prowadzona jest w sposób ciągły, a grunty pod liniami energetycznymi są wykorzystywane w tej działalności w sposób trwały i nie może na nich być prowadzona planowa działalność leśna – jakkolwiek grunty objęte służebnością przesyłu znajdują się w granicach lasu i przynależą do jego ekosystemu, to nie mogą być opodatkowane podatkiem leśnym, gdyż są zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie przesyłu energii elektrycznej. Zatem stosownie do art. 2 ust. 2 ustawy o podatkach i oplatach lokalnych, grunty pod liniami eneretycznymi objęte służebnością przesyłu opodatkowane są, zdaniem NSA, podatkiem od nieruchomości, przy zastosowaniu stawki tego podatku właściwej dla gruntów związanych z prowadzaniem działalności gospodarczej (art. 5 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy). Odnosząc się zaś do podniesionego przez stronę pozwaną faktu uchwalenia ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o podatku rolnym, ustawy o podatkach i opłatach lokalnych oraz ustawy o podatku leśnym, to należy mieć na uwadze, że zgodnie z art. 4 tej ustawy weszła ona w życie dopiero z dniem 1 stycznia 2019 r., a więc zgodnie z zasadą „lex retro non agit” nie powinna ona mieć zastosowania w zakresie stanów faktycznych zaistniałych do dnia 31 grudnia 2018 r. W ocenie Sądu, powoływanie się na nowelizacje dokonywane przez ustawodawcę, które ze swej natury nie mają mocy ex tunc, jak również na uzasadnienie projektu ustawy, negując przy tym wykładnię dokonywaną przez sądy, należy uznać za chybioną. W tym stanie rzeczy Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 816.893,31 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w wysokości: a) od kwoty 802.995,39 zł od dnia 4 kwietnia 2018r. do dnia 10 kwietnia 2018r. oraz od kwoty 795.038,19 zł od dnia 11 kwietnia 2018r. do dnia zapłaty; b) od kwoty 22.037,90 zł od dnia 3 kwietnia 2018r. do dnia 17 kwietnia 2018r. oraz od kwoty 21.855,12 zł od dnia 18 kwietnia 2018r. do dnia zapłaty. Zasądzona kwota odpowiada różnicy sum wynikających z wystawionych przez stronę powodową faktur VAT z 7 marca 2018 r. opiewających na kwoty uiszczonego prze nią podatku od nieruchomości oraz sum przelanych na jej konto przez stronę pozwaną w dniach 10 i 17 kwietnia 2018 r. Powyższe rozstrzygnięcie Sądu uwzględnia również okoliczność, iż strona pozwana nie kwestionowała wysokości powierzchni nieruchomości objętych służebnością przesyłu, od których strona powodowa odprowadziła podatek, ani też nie kwestionowała żądania w zakresie odsetek. O kosztach procesu Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 99 k.p.c., uwzględniając zasadę odpowiedzialności stron za wynik procesu. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść wyroku, a to: art. 233 § 1 k.p.c. i 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, bez wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonania jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału, polegające na błędnym założeniu, iż złożenie deklaracji podatkowej na podatek leśny pod liniami elektroenergetycznymi było sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa, 2. wadliwą interpretację porozumienia z 14 grudnia 2011r., wzorca umowy stanowiącego załącznik do porozumienia, w szczególności § 6 ust. 1 oraz ust. 2, właściwych aktów notarialnych stanowiących umowy o ustanowieniu służebności przesyła oraz § 6 ust. 4i § 8 ust. 1 poprzez usankcjonowanie prawa powoda do jednostronnej zmiany pierwotnie ustalonego rodzaju podatku, a w konsekwencji jego wysokości, pomimo braku umocowania w porozumieniu i umowach do takiego działania, 3. nieprawidłowe pozostawienie bez rozpoznania wniosku pozwanego o określenie na podstawie art.
k.c. przez Sąd wartości wynagrodzenia wynikającego z umowy w wysokości wynikającej z iloczynu powierzchni zajmowanych przez urządzenia pozwanego na działkach powoda i stawki podatku leśnego za 2018 r. , 4.pominięciu wykazanych w zeznaniach świadka V. F., niekwestionowanych i potwierdzonych przez powoda intencji stron w zakresie przyjętej wysokości wynagrodzenia umownego w równowartości podatku leśnego oraz możliwości jej zmiany wyłącznie poprzez działanie właściwego organu administracji, a w konsekwencji naruszeniu art. 229 k.p.c. oraz art. 65 § 2 k.c.,
Nawet jeżeli strona pozwana powinna zakładać możliwość zmian w sposobie opodatkowania, to nie mogła przewidzieć, że będzie to zmiana tak znaczna. W sytuacji więc gdy wynagrodzenie to - tak jak w tym przypadku - zwiększa świadczenie strony pozwanej (aż o 816.893,31zł) , to obiektywnie istnieje groźba straty. Nie musi to być bowiem strata, która zachwiałaby kondycją finansową wykonawcy bądź groziłaby mu upadłością, wystarczy zwykła rażąca strata transakcyjna. Groźba rażącej straty zachodzi wówczas, gdy nastąpił, tak jak w tym przypadku - ogromny wzrost świadczenia jednej ze stron, a zwłaszcza jeżeli spełnienie świadczenia przez dłużnika zgodnie z pierwotną treścią zobowiązania oznaczałoby naruszenie równowagi między świadczeniami stron, w bardzo znaczącym rozmiarze (por. Kidyba Andrzej (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część ogólna, wyd. II Opublikowano: LEX 2014). Zarzut apelacji naruszenia art.
jest jednak o tyle nieuzasadniony, że ukształtowanie treści stosunku obligacyjnego nie jest możliwe na podstawie zarzutu obronnego (por. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 marca 2001r. III CZP 54/00 OSNC 2001/10/145). Bezprzedmiotowy był więc dowód z opinii biegłego mający na celu wykazanie, że wynagrodzenie roczne jest w tym przypadku bliskie wartości nieruchomości. Sąd Apelacyjny wskazał, że nie trzeba wiadomości specjalnych by ocenić, że tak drastyczne zwielokrotnienie wynagrodzenia prowadzi do zachwiania równowagi kontraktowej, a uwzględnienie powództwa w całości prowadzące do obciążenia tylko jednej ze stron umowy skutkami zmiany interpretacji co do obowiązku podatkowego, byłoby w ustalonych okolicznościach, nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego, szczególnie w aspekcie okoliczności, że Nadleśnictwo B. nie podjęło żadnej próby zweryfikowania prawidłowości złożenia własnej deklaracji, np. poprzez próbę wywołania interpretacji podatkowej lub ustalenia istnienia nadpłaty podatku. Biorąc pod uwagę niesporność okoliczności, że interpretacja wynikająca z orzecznictwa sądów administracyjnych nie była powszechnie podzielana przez organy podatkowe oraz uwzględniając fakt, że samo Nadleśnictwo uznawało wcześniej, że należny był podatek leśny, zasada współdziałania wierzyciela przy wykonaniu zobowiązania przez dłużnika wskazywała na celowość weryfikacji w odpowiednim postępowaniu dla uzasadnienia zmiany stanowiska jednej ze stron umowy co do zakresu obowiązku podatkowego, który miał istotny wpływ na zakres świadczenia dłużnika. Możliwe był zweryfikowanie w inny sposób, czy rzeczywiście nieruchomość powinna podlegać podatkiem od nieruchomości i wyjaśnić wątpliwości. Służebność gruntowa to ograniczone prawo rzeczowe. Wynagrodzenie więc powinno ze swej istoty stanowić jedynie ekwiwalent za ograniczenie właściciela w możliwości korzystania z części gruntu. Dochodzenie więc wynagrodzenia w sposób prowadzący do obciążenia kontrahenta skutkami całkowicie nieprzewidywalnego wzrostu obciążeń podatkowych, w sposób odrywający rozmiar wynagrodzenia od kwestii zakresu ograniczeń właściciela związanych z korzystaniem ze służebności, prowadzi do nadużycia prawa. Sąd Apelacyjny podzielił częściowo zarzut apelacji naruszenia art. 5 k.c., tj w odniesieniu do części wynagrodzenia odpowiadającej połowy różnicy pomiędzy należnym podatkiem od nieruchomości, a wcześniej płaconym przez Nadleśnictwo podatkiem rolnym. Zasady sprawiedliwości wskazują bowiem, że konsekwencje wzrostu obciążenia podatkowego wpływającego na znaczy wzrost wynagrodzenia umownego jednej ze stron powinny ponieść obie strony, przy uwzględnieniu , że ten wzrost miał charakter nieprzewidywalny i wobec zmiany regulacji ustawowej okazjonalny. Na te ocenę obok wskazywanych wyżej argumentów wpływ ma także bierność Nadleśnictwa w zakresie możliwej weryfikacji prawidłowości złożonej deklaracji, a przede wszystkim fakt, że podatnik w tym przypadku jest jednostką organizacyjną Skarbu Państwa, który jest beneficjentem podatku poniesionego przez Nadleśnictwo B. rekompensowanego następnie w całości przez pozwaną w ramach wynagrodzenia. Powyższe skutkowało zmianą zaskarżonego orzeczenia na podstawie art. 386§1 k.p.c. w zw. z art. 5 k.c. i zasądzeniem połowy dochodzonej należności głównej tj. 408446,65zł. Uwzględniono przy tym, że faktura nr (...) z dnia 7 marca 2018r. z terminem płatności 31 marca 2018r. dotyczyła kwoty 22037,90zł. Kwota 22037,90zł pomniejszona o zapłacone przez pozwaną 182,78zł daje kwotę wzrostu wynagrodzenia 21855,12zł, co podzielone na pół daje kwotę 10927,56zł. Analogicznie odpowiednio faktura (...) z dnia 7 marca 2018 na kwotę 270279,25 zł – zapłacone przez pozwaną 1919,11zł=268360,14zł:2=134180,07 zł. Faktura (...) z dnia 7 marca 2018 na kwotę 47734,31zł -305,15zł = 47429,16zł:2= 23714,58zł. Faktura (...) z dnia 7 marca 2018 na kwotę 456806,48zł-5587,64zł=451218,84zł:2=225609,42zł. Faktura (...) z dnia 7 marca 2018 na kwotę 25161,54zł-129,17zł=25032,37zł:2=12516,18zł. Faktura (...) z dnia 7 marca 2018 na kwotę 3013,81zł- 16,13zł=2997,68zł:2=1498,84 zł. Suma wskazanych wyników wyliczenia tj 10927,56zł 134180,07zł, 23714,58zł, 225609,42zł, 12516,18zł i (...),84 daje zasądzona tytułem należności głównej w wyroku drugiej instancji kwotę 408446,65 zł (a więc połowę kwoty wskazanej przez Sąd Okręgowy). W zakresie jednak roszczenia odsetkowego należało uwzględnić, że faktury miały być zapłacone w dniu 31 marca 2018r. Koniec terminu do zapłaty przypadał w tym przypadku na sobotę. Następne dni były ustawowo wolne, stąd termin zapłaty przesuwał się na dzień 3 kwietnia 2018r. Odsetki za opóźnienie powinny zostać zasądzone od dnia następnego. Niewątpliwie strona pozwana zapłaciła po terminie także bezsporną część wynagrodzenia albowiem kwota 16,13 zł została zapłacona na poczet faktury (...) w dniu 10 kwietnia 2018r., kwota 5587,64zł została zapłacona na poczet faktury (...) w dniu 10 kwietnia 2018r., kwota 129,17 zł została zapłacona na poczet faktury (...) w dniu 10 kwietnia 2018r., kwota 305,15 zł została zapłacona na poczet faktury (...) w dni 10 kwietnia 2016r. , kwota 1919,11 została zapłacona na poczet faktury (...) w dniu 10 kwietnia 2018r. Natomiast kwota 182,78 zł została zapłacona na poczet faktury (...) w dniu 17 kwietnia 2018r. ( dowody wpłat k.223-228). Przy przyjęciu, że strona pozwana powinna zapłacić obok kwot wpłaconych z opóźnieniem także kwotę 408446,65zł, odsetki powinny zostać zasądzone od dnia 4 kwietnia 2018r. od kwoty 416586,63zł, a wobec wpłat z dnia 10 kwietnia 2018r. i 17 kwietnia 2018r. podstawa obliczania odsetek powinna zostać odpowiednio zmniejszona. Sąd Okręgowy uwzględniał zresztą opóźnienie w płatności także bezspornych kwot (odsetki zasądzono od dnia 4 kwietnia 2018r. od kwoty łącznej 825033,29zł), choć jednak nieco przy innym sposobie redakcji i założeniu, że kwota 22037,90 była wymagalna w dniu 2 kwietnia 2018r., co nie uwzględniało treści art. 115 k.c. Zmiana wyroku Sądu pierwszej instancji spowodowała wzajemne zniesienie kosztów procesu w oparciu o art. 100 k.p.c. i stosunkowe zmniejszenie kosztów sądowych obciążających pozwaną na podstawie art. 113 u.k.s.c., przy odpowiednim zastosowaniu art. 100 k.p.c. Dalej idącą apelację Sąd Apelacyjny oddalił na podstawie art. 385 k.p.c. wskazując, że strony pozostają w stosunku cywilnym. Zasady równowagi kontaktowej nie pozwalają na zupełne zwolnienie pozwanej z obowiązku świadczenia umownego powiązanego z realizacją obowiązku podatkowego, którego prawidłowość nie została skutecznie zakwestionowana. Także bowiem strona powodowa występując w obrocie w sferze dominium, a nie imperium nie mogła przewidywać nałożenia na nią, w wyniku zmiany wykładni przepisów zwiększenia obciążenia podatkowego. Dodatkowo to obciążenie wynikało z oceny wykorzystania gruntu na działalność gospodarczą , która nie była prowadzona przez podatnika lecz korzystającego z urządzeń przesyłowych. Powyższe uzasadniało stosunkowe rozliczenie kosztów postępowania apelacyjnego na podstawie (art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c.)., przy uwzględnieniu, że strona pozwana poniosła opłatę do apelacji w kwocie 40845 zł i przy uwzględnieniu zakresu uwzględnienia środka odwoławczego. W skardze kasacyjnej powód zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w części, tj. co do pkt 1 ppkt I - III i pkt 3 wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za dotychczasowe instancje, ewentualnie uchylenie i orzeczenie co do istoty sprawy przez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie na rzecz powoda kosztów postępowania za wszystkie instancje, z uwzględnieniem kosztów postępowania kasacyjnego. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie: art. 5 k.c. w zw. z art.
z art. 321 § 1 k.p.c., art. 204 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.; art. 5 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie wyrażające się w 1/ zbyt liberalnym jego zastosowaniu, co prowadzi do podważenia w sposób pośredni mocy obowiązywania przepisów prawa i zarazem pewności obrotu, 2/ zbyt subiektywnej ocenie stanu faktycznego, 3/ zastosowaniu go w sytuacji, gdzie nie zachodzi ani przypadek wyjątkowo czy szczególnie rażący; art. 5 k.c. w zw. z art. 39a ust. 2 u.l. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w jego zastosowaniu wbrew wyraźnej dyspozycji przepisu mającego charakter bezwzględnie obowiązujący; art. 39a ust. 2 u.l. w zw. z art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię wyrażającą się w uznaniu tego przepisu za dyspozytywny, którego treść może być zmieniona wolą stron; art. 355 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 1 u.p.o.l. oraz w zw. z art. 4 ust. 1 i 4 ustawy z 30 października 2002 r. podatku leśnym (tekst jedn.: Dz.U. z 2019 r., poz. 888, ze zm. - dalej: „u.p.l.”) poprzez jego błędne zastosowanie wyrażające się w jego niezastosowaniu i uznaniu, że pozwany nie mógł przewidzieć nominalnej zmiany wysokości płaconego przez niego wynagrodzenia w przypadku konieczności jego uiszczenia w wysokości równej podatkowi od nieruchomości; art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (tekst, jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 2267 - dalej: „u.d.j.s.t.”) poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w jego niezastosowaniu; art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez brak wskazania podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia w zakresie, w jakim Sąd stwierdził, że możliwym było zweryfikowanie w inny sposób, czy rzeczywiście nieruchomość powinna podlegać opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości; art. 327 1 § 1 pkt 1 poprzez niewskazanie przez Sąd podstawy faktycznej rozstrzygnięcia w zakresie; w jakim uznał, że strony nie mogły przewidzieć skali zmiany opodatkowania wynikającej ze zmiany opodatkowania nieruchomości z podatku leśnego na podatek od nieruchomości; art. 327 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez brak wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku w zakresie w jakim Sąd ustala, że beneficjentem podatku od nieruchomości i podatku leśnego jest Skarb Państwa. Pozwany w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 16 maja 2023 r., sygn. akt (...), uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej apelację pozwanego (punkt 1 II), rozstrzygającej o kosztach postępowania za obie instancje (punkty 1 III, 1 IV i 3) i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Sąd Najwyższy rozpoznając skargę zważył m.in., że Sąd Apelacyjny nie naruszył art.
z art. 321 § 1 k.p.c., art. 204 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. Mimo bowiem przyjęcia, że klauzula rebus sic stantibus byłaby odpowiednim rozwiązaniem sporu stron przez modyfikację łączącego je stosunku prawnego, jednoznacznie wskazał, że jej zastosowanie w sprawie nie jest możliwe. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto bowiem, że żądanie ukształtowania stosunku prawnego przez sąd jest możliwe tylko w drodze powództwa ( powództwa wzajemnego), a nie w formie zarzutu ( zob. m.in. uchwała Sądu Najwyższego z 27 marca 2001 r., III CZP 54/00, OSN 2001, nr 15, poz. 786 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 22 września 2011 r., V CSK 420/10, OSN 2012, nr 5, poz. 61 ). Odwołując się do tego orzecznictwa i mając na względzie, że pozwany ograniczył się jedynie do zgłoszenia zarzutu w tym przedmiocie, ostatecznie odstąpił od stosowania art.
k.c. Kwestia uwzględnienia przesłanek - o których mowa w art.
k.c. - w ramach stosowania klauzuli nadużycia prawa podmiotowego, może być natomiast i jest przez skarżącego kwestionowana w ramach zarzutu naruszenia art. 5 k.c., nie dowodzi natomiast orzekania przez Sąd Apelacyjny z naruszeniem art. 321 § 1 k.p.c. O zasadności skargi zadecydowała trafność zarzutów naruszenia prawa materialnego. Klauzula generalna niedopuszczalności czynienia ze swego prawa użytku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego ma na celu zapobieganie stosowaniu prawa w sposób prowadzący do skutków nieetycznych lub rozmijających się w sposób zasadniczy z celem danej regulacji prawnej. Jeśli więc uwzględnienie powództwa, zgodnego z literą prawa, powodowałoby skutki rażąco niesprawiedliwe i krzywdzące (summum ius summa iniuria), nie dające się zaakceptować z punktu widzenia norm moralnych i wartości powszechnie uznawanych w społeczeństwie, art. 5 k.c. zezwala na jego oddalenie. Zastosowanie art. 5 k.c. wymaga zawsze rozważenia przeciwstawnych wartości, dokonania pogłębionej oceny wszystkich okoliczności rozpatrywanego przypadku oraz unikania wszelkiego schematyzmu. Sąd jest zobligowany też każdorazowo brać pod uwagę, że zbyt szerokie i liberalne stosowanie konstrukcji nadużycia prawa, prowadzi do podważenia pewności obrotu (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 1997 r., II CKN 119/97, OSP 1998, nr 1, poz. 3; z 20 lipca 2006 r., V CSK 115/2006, niepubl.; z 25 sierpnia 2011 r., II CSK 640/10, niepubl.; z 24 stycznia 2013 r., II CSK 286/12, niepubl.; z 3 lipca 2015r., IV CSK 595/14, niepubl.; i z 20 sierpnia 2015r., II CSK 555/14, niepubl.). Stosowanie art. 5 k.c. pozostaje domeną sądów meriti, a Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym, może zakwestionować oceny tych sądów, gdyby były rażąco błędne i krzywdzące. Nie można jednak odmówić racji skarżącemu, że stanowisko Sądu Apelacyjnego o potrzebie skorzystania - w okolicznościach sprawy - z art. 5 k.c. jest arbitralne, oparte na wadliwych założeniach i nie dotyczy wypadku rzeczywiście wyjątkowego. Z motywów zaskarżonego orzeczenia wynika, że Sąd Apelacyjny przeprowadził szeroką analizę możliwości zastosowania w stanie faktycznym sprawy art.
k.c., przyjmując, że spełnione zostały przesłanki uzasadniające odwołanie się przez pozwanego do reguły rebus sic stantibus. Ostatecznie jednak stanął na stanowisku, że z uwagi na nie zgłoszenie przez pozwanego powództwa wzajemnego i niemożność zastosowania art.
w drodze zarzutu obronnego, uznał za uzasadnione sięgnięcie do konstrukcji naruszenia prawa podmiotowego ( art. 5 k.c.). Stanowisko to pozostaje w sprzeczności z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, zgodnie z którym art. 5 k.c. nie może być stosowany w sytuacji, gdy w inny sposób można zabezpieczyć interes zagrożony wykonywaniem prawa podmiotowego ( zob. m.in. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 19 marca 1962 r., I CO 4/62, OSN 1962, nr 3, poz. 82 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 1963 r., III CR 201/62, OSN 1964, nr 4, poz. 71; z 28 kwietnia 1964 r., II CR 540/63, OSN 1965, nr 2, poz. 32; z 4 października 1967 r., II PR 340/67, OSP 1968, nr 7, poz. 162; z 17 września 1969 r., III CRN 310/69, OSN 1970, nr 6, poz. 115; z 17 maja 2002 r., I CKN 827/00, OSP 2003, nr 12, poz. 157; z 29 listopada 2002 r., IV CKN 1549/00, niepubl.; i z 17 października 2012 r., II CSK 646/11, niepubl.). Skoro - zdaniem Sądu Apelacyjnego - w okolicznościach sprawy możliwa była modyfikacja łączącego strony stosunku prawnego na podstawie art.
k.c., z której to możliwości pozwany we właściwym trybie nie skorzystał, to stosowanie art. 5 k.c., w oparciu o przesłanki podlegające badaniu w ramach klauzuli rebus sic stantibus nie powinno mieć miejsca. Trafnie także skarżący zarzuca, że Sąd Apelacyjny z naruszeniem art. 355 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 ust. 1 w zw. z art. 20 ust. 1 u.p.o.l. oraz w zw. z art. 4 ust. 1 i 4 u.p.l. przyjął, że pozwany mogąc przewidzieć, obowiązek uiszczania podatku od nieruchomości, nie mógł jednocześnie ocenić skali zmiany wysokości uiszczanego przez niego wynagrodzenia. Skoro zdaniem Sądu Apelacyjnego zmiana rodzaju podatku była dla pozwanego przewidywalna, to żadnych problemów nie powinno mu nastręczać określenie wysokości podatku od nieruchomości oraz skali różnicy między podatkiem leśnym a podatkiem od nieruchomości. Została ona bowiem ściśle określona w przepisach regulujących wysokość tych podatków. Ocenę tę wzmacnia fakt, że pozwany jest profesjonalistą w sferze obrotu gospodarczego i powinien mieć orientację odnośnie do kwestii podatkowych, które stanowią koszt prowadzonej przez niego działalności, co z natury rzeczy wiąże się zwiedzą odnośnie do istniejących stawek podatkowych, w tym dotyczących podatków leśnego i od nieruchomości. Trafnie skarżący podkreśla, że przeciwne stanowisko Sądu Apelacyjnego jest niekonsekwentne również w kontekście przyjętej przez ten Sąd wykładni umów łączących strony ( § 6 ust. 4). Ubocznie dostrzeżenia wymaga, że kwestie związane z wykładnią tego rodzaju umów już były przedmiotem badania Sądu Najwyższego na etapie przedsądu ( zob. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2021 r., II CSK 389/20, niepubl. i z 16 lipca 2020 r„ II CSK 130/20, niepubl.). Jedną z istotnych przesłanek, która skłoniła Sąd Apelacyjny do zastosowania art. 5 k.c., było także przyjęcie, że powód, jest beneficjentem podatku od nieruchomości, który jednocześnie w ramach wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu ma być rekompensowany przez pozwanego. Jest to stanowisko sprzeczne z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a u.d.j.s.t., zgodnie z którym, podatek od nieruchomości jest dochodem gminy, czyli podmiotu odrębnego od Skarbu Państwa. Na uwzględnienie zasługiwał zatem także zarzut naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a i c u.d.j.s.t. Sąd Apelacyjny przyjął bowiem, że podatek od nieruchomości jest dochodem Skarbu Państwa, w sytuacji gdy stanowi on, podobnie jak podatek leśny, źródło dochodów własnych gminy. Oznacza to jednocześnie, że powód był zobligowany odprowadzić od nieruchomości obciążonych służebnościami podatek od nieruchomości na rzecz podmiotu odrębnego od Skarbu Państwa (gminy) tylko z tej przyczyny, że zostały na nich posadowione urządzenia pozwanego, który z nieruchomości tych w zakresie objętym służebnością przesyłu korzysta, a jednocześnie Sąd Apelacyjny przyjął, że oczekiwanie przez niego zwrotu w całości tego podatku jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Sąd Najwyższy wskazał, że nie można odmówić racji skarżącemu, że zastosowanie w takich okolicznościach art. 5 k.c. jest dla niego krzywdzące. Zgodnie z art. 39 a ust. 2 u.l. wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa energetycznego zajmującego się przesyłaniem i dystrybucją energii elektrycznej ustala się bowiem wyłącznie w wysokości odpowiadającej wartości podatków i opłat ponoszonych przez Lasy Państwowe od części nieruchomości, z której korzystanie jest ograniczone w związku z obciążeniem tą służebnością. Skarżący nie czerpie zatem z ustanowienia służebności żadnej korzyści i powinien z woli ustawodawcy uzyskać w ramach regresu jedynie zwrot poniesionych należności publicznoprawnych. Skutkiem rozstrzygnięcia ponosi natomiast stratę, skoro mimo uiszczenia - należnego w ocenie Sądu Apelacyjnego podatku - uzyskał jedynie jego połowę, a w połowie został obarczony skutkiem podatkowym prowadzenia przez pozwanego działalności gospodarczej. Gdyby nie posadowienie na nieruchomościach urządzeń pozwanego wykorzystywanych w prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, powód odprowadzałby bowiem od nieruchomości jedynie podatek leśny. W świetle podstawy faktycznej zaskarżonego orzeczenia nie ma przy tym wątpliwości, że żadna ze stron nie ponosiła odpowiedzialności za istniejący stan rzeczy, który był wynikiem regulacji publicznoprawnych i określonego ukształtowania się orzecznictwa sądów administracyjnych, które stwierdziły, że w takich stanach faktycznych, nieruchomość podlega podatkowi od nieruchomości a nie podatkowi leśnemu. Nie przekonuje także argumentacja Sądu Apelacyjnego, że za zastosowaniem art. 5 k.c. przemawia nielojalność kontraktowa skarżącego, której Sąd Apelacyjny upatrywał w tym, że nie wykorzystał on instrumentów prawnych pozwalających na weryfikację prawidłowości obciążenia nieruchomości podatkiem od nieruchomości. Stanowisko to jest przede wszystkim niekonsekwentne, skoro Sąd ten jednocześnie przyjął, że powód prawidłowo - w świetle orzecznictwa sądów administracyjnych i obowiązujących w okresie objętym sporem przepisów - złożył deklarację podatkową na podatek od nieruchomości i do czasu wejścia w życie ustawy nowelizującej, istotnie taki podatek był zobligowany odprowadzać. Nie jest jasne, jaką zmianę w swoim obciążeniu podatkowym, a zatem wysokości wynagrodzenia pozwanego, powód mógł uzyskać inicjując tego rodzaju działania i z jakich przyczyn ich nie podjęcie ma przekonywać o nadużyciu przez niego prawa podmiotowego. Okoliczność, że wykładnia przyjęta w orzecznictwie sądów administracyjnych nie była powszechnie podzielana przez organy podatkowe oceny tej nie zmienia, skoro przesądzające znaczenie dla podatnika i beneficjenta podatku od nieruchomości ma ocena wynikająca z utrwalonego w tym przedmiocie orzecznictwa sądów administracyjnych ( zob. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 stycznia 2021 r., III FSK 2588/21, niepubl.; z 31 sierpnia 2022 r., III FSK 559/22, niepubl.; z 17 maja 2022 r., III FSK 238/22, niepubl.; z 25 marca 2020 r., II FSK 1346/19, niepubl.; z 22 października 2018 r., II FSK 1847/18, niepubl. i orzecznictwo przywołane w ich uzasadnieniu, a także uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2019 r., II FPS 3/19, ONSAiWSA 2020, nr 2, poz. 12 ) Stosowanie art. 5 k.c. nie może prowadzić do modyfikacji normy prawnej, ani do nabycia prawa lub jego zniweczenia. Uwzględnienie zarzutu nadużycia prawa podmiotowego oznacza jedynie, że w konkretnych okolicznościach faktycznych ocenianych in casu przyznane normą prawną istniejące prawo podmiotowe zostaje zakwalifikowane jako wykonywane bezprawnie i w konsekwencji nie podlega ochronie ( zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 26 maja 2017 r., I CSK 574/16, niepubl.). Wbrew stanowisku skarżącego Sąd Apelacyjny nie naruszył jednak art. 5 k.c. w zw. z art. 39a ust. 2 u.l., nie twierdził bowiem, że wynikające z art. 39 ust. 2 u.l. zasady ustalania wysokości wynagrodzenia mają charakter dyspozytywny lub wymagają modyfikacji w stosunku do regulacji ustawowej. Wskazał jedynie, że powód żądając wynagrodzenia odpowiadającego co do wysokości treści tego przepisu, inkorporowanego do umowy stron, nadużywa prawa podmiotowego. Pozwany zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w części, tj. co do pkt 1 ppkt I - III i pkt
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.