3852 KC w zw. z art. 4 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG oraz w zw. z art. 56 KC i art. 65 ust. 1 i 2 KC poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia Umowy zawierające odniesienie do tabeli kursowej Banku stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 3851 § 1 KC, podczas gdy w niniejszej sprawie nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami lub że rażąco naruszyły interes Powoda, a Sąd dokonał takiego ustalenia wyłącznie w oparciu o to, że w ocenie Sądu od momentu zawarcia Umowy istniało ryzyko, że Bank będzie nadużywał prawa do ustalania kursu w tabeli kursowej i będzie ustalał ten kurs całkowicie w oderwaniu od realiów rynkowych; - naruszenie art.
KC poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że wskutek stwierdzenia rzekomej abuzywności spornych postanowień Umowy, cała Umowa jest bezwzględnie nieważna, podczas gdy powołany przepis stanowi, że jeżeli abuzywne postanowienie umowy nie wiąże konsumenta strony są związane umową w pozostałym zakresie; - naruszenie art.
358 § 2 KC, art. 65 § 1 i 2 KC, art. 354 KC i art. 353 1 KC poprzez ich błędne zastosowanie i przyjęcie, że na skutek ustalenia bezskuteczności postanowień zawierających odniesienie do tabeli kursowej Banku, z Umowy wyeliminowany zostaje mechanizm waloryzacji kursem waluty obcej, podczas gdy z materiału dowodowego jednoznacznie wynikało, że zgodnym celem i zamiarem stron było zawarcie umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF, co oznacza, że pominięcie waloryzacji przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy jest sprzeczne z treścią Umowy oraz wolą stron; - naruszenie art. 56 KC w zw. z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (dalej jako: „ustawa antyspreadowa") poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie, że Ustawodawca w ustawie antyspreadowej określił szczególne sankcje związane z brakiem jednoznacznego wskazania sposobu ustalania kursów walut w Umowie, a Powód miał od lipca 2009 r. możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej, czyli bez konieczności stosowania tabel kursowych Banku, z którego to uprawnienia dotychczas nie skorzystał; - naruszenie art. 56 KC w zw. z art. 354 KC i art. 65 § 1 i 2 KC poprzez ich błędne zastosowanie i w konsekwencji zanegowanie możliwości wykonania zobowiązania w sposób odpowiadający istniejącym zwyczajom, utrwalonej praktyce i zgodnie z wolą stron wyrażoną przy wnioskowaniu o kredyt i przy zawarciu Umowy, tj. przez zanegowanie możliwości stosowania kursu rynkowego waluty obcej (ewentualnie zwyczajowego, tj. kursu średniego NBP); - naruszenie art. 5 KC poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy działanie Powoda kwalifikować należy jako nadużycie prawa, polegające na próbie wykorzystania przepisów dotyczących ochrony konsumentów w celu uzyskania nadmiernych korzyści, nieproporcjonalnych względem zarzucanego Bankowi nieprecyzyjnego sformułowania treści Umowy; Biorąc powyższe pod uwagę pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości (art. 386 § 1 KPC), ewentualnie o uchylenie kwestionowanego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania (art. 386 § 4 KPC), zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej pełnego zwrotu kosztów procesu za postępowanie przed Sądem I, jak i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (art. 98 § 1 i i 3 k.p.c). Pełnomocnik powoda wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja jest niezasadna. Ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji sąd odwoławczy przyjmuje za własne, bez konieczności uzupełniania postępowania dowodowego. Również dokonana wykładnia przepisów prawa bankowego,/ art. 69/ jak prawa materialnego zawarta w kodeksie cywilnym / art. 358 1 kc, 58 kc, 56 kc, 65 kc/ w pełni zasługuje na akceptację. Nie doszło do naruszenia ani prawa procesowego ani prawa materialnego, o których jest mowa w zarzutach apelacyjnych. Odnosząc się do zarzutu braku interesu prawnego powoda w rozumieniu art. 189 kpc, dotyczącego możliwości żądania ustalenia nieważności umowy , nie zasługuje on na uwzględnienie .Strona powodowa wykazała. że ma interes prawny w dochodzeniu przedmiotowego roszczenia. O występowaniu interesu prawnego w żądaniu ustalenia, świadczy możliwość stanowczego zakończenia w tym postępowaniu sporu między stronami, natomiast przeciwko jego istnieniu – możliwość uzyskania przez powoda pełniejszej ochrony w drodze innego powództwa. Pojęcie to powinno być interpretowane z uwzględnieniem szeroko pojmowanego dostępu do sądu w celu zapewnienia należytej ochrony prawnej, której nie można się domagać w drodze innego powództwa (wyrok SN z dnia 15 maja 2014 r., III CSK 254/12, LEX nr 1353202, wyrok SN z dnia 31 stycznia 2008 r., II CSK 378/07, LEX nr 863958). Podkreśla się też, że ocena istnienia interesu musi uwzględniać, czy wynik postępowania doprowadzi do usunięcia niejasności i wątpliwości co do danego stosunku prawnego i czy definitywnie zakończy spór na wszystkich płaszczyznach tego stosunku lub mu zapobiegnie, a zatem czy sytuacja powoda zostanie jednoznacznie określona. Wskazuje się też, że interes prawny w świetle art. 189 k.p.c. rozumieć należy jako obiektywną potrzebę uzyskania wyroku określonej treści, wywołaną rzeczywistym naruszeniem, albo zagrożeniem sfery prawnej podmiotu występującego z powództwem ustalającym. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 80/18, LEX nr 2630603, wskazał na możliwość żądania ustalenia faktu prawotwórczego, lub też ustalenia bezskuteczności takiego faktu i wyjaśnił, że nie należy zbyt rygorystycznie pojmować zasady, że powództwo o ustalenie nie jest dopuszczalne, jeżeli możliwe jest do pomyślenia w danym przypadku jakiekolwiek świadczenie. Należy bowiem kierować się względami celowości i ekonomii procesowej, zwłaszcza gdy spór dotyczy samej tylko zasady. Zdaniem Sadu Apelacyjnego nie ulega wątpliwości , że powód zawarł sporną umowę działając jako konsument (art. 22 1 k.c.). Za okolicznością tą przemawiał dodatkowo fakt, że zobowiązanie kredytowe zaciągnął w celu pokrycie kosztów nabycia prawa do odrębnej własności lokalu mieszkalnego i refinansowania poniesionych nakładów związanych z zakupem przedmiotowej nieruchomości (§ 1 ust. 1 umowy). Nie wykazano, zatem, że uczynił to w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej lub zawodowej. Zarzuty naruszenia prawa materialnego zawarte w apelacji pozwanego nie zasługują na uwzględnienie. Przede wszystkim okoliczności , które miałyby wskazywać na błędną wykładnię przepisów prawa bankowego lub kodeksu cywilnego w zakresie art. 58 kc, 65 kc ,
par. 1 kc , były poddane ocenie przez sąd I instancji i wnioski zawarte w uzasadnieniu wyroku są w pełni akceptowane przez sąd odwoławczy. Sąd Apelacyjny podziela również w całości przedstawione w uzasadnieniu orzeczenia poglądy sądów powszechnych , Sądu Najwyższego, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, W związku z tym nie ma potrzeby ponownie przytaczać przedstawionej tam argumentacji. Zgodzić się należy z konkluzją Sądu odwołującą się do art.
3 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993. L 95), że postanowienia przedmiotowej umowy kredytowej dotyczące indeksacji kredytu do waluty obcej, w tym w zakresie w jakim odsyłały do sporządzonych przez Bank tabel kursowych, nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień między stronami. Należy ponadto podkreślić, że przyjęcie abuzywności zapisów umowy tj. § 7 ust. 1 . § 10 ust. 2 oraz § 11 ust. 4 powoduje , że umowa w tej części nie wiąże kredytobiorcy. Powodem uznania tych zapisów za niedozwolone są następujące okoliczności. Po pierwsze klauzule określające sposób ustalania kursu CHF nie zostały uzgodnione indywidulanie. Jak wynikało z art.
Powinno to nastąpić w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miałby realny wpływ na treść kontraktu, chyba że poszczególne postanowienia zostały przez niego sformułowane i włączone na jego żądanie (patrz: postanowienie SN z 6 marca 2019 r. I CSK 462/18; wyrok SN z 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16). Z art.
wynikało, że ciężar wykazania powyższych okoliczności spoczywał na pozwanym, który nie podołał tej powinności. Po drugie, wbrew temu co podniesiono w apelacji, powód nie miał „rzeczywistego wpływu” na brzmienie klauzul przeliczeniowych, bo działał w uzasadnionym przekonaniu, że mógł jedynie zaakceptować je w całości - a więc bez żadnej możliwości negocjacji treści - co uczynił, albo zrezygnować z zawarcia stosunku obligacyjnego. Tym samym między nimi a pozwanym nie doszło do uzgodnienia w znaczeniu, jakie pojęciu temu nadaje, wyłożony wyżej art.
Po trzecie same postanowienia przeliczeniowe spełniały też pozostałe przesłanki abuzywności. Unormowano w nich, że kurs CHF, po którym miała nastąpić wypłata i spłata kapitału oraz odsetek, był ustalany wyłącznie na podstawie wartości podawanych w tabelach, których treść określał Bank. Wynikało to z wykładni umowy i Regulaminu, opartej o jednoznaczną gramatyczną treść tych dokumentów (art. 65 k.c.). Mechanizm prawny dający wyłącznie kredytodawcy swobodę w kształtowaniu kursu świadczy o nadużyciu jego pozycji. Brak równości stron stosunku zobowiązaniowego polegająca na nierównomiernych obciążeniach uprawnieniami i obowiązkami jest uważana jako brak poszanowania praw kontrahenta który przejawia się m.in. w działaniu nierzetelnym, nieuczciwym i sprzecznym z akceptowanymi standardami (patrz: wyrok SN z 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16). Występuje, gdy, jak w niniejszej sprawie, podmiot silniejszy, działając w sposób sprawiedliwy i słuszny, nie mógłby się racjonalnie spodziewać, że kontrahent przyjąłby postanowienie umowne w drodze negocjacji indywidualnych (patrz: uchwała składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17; wyroki TSUE: z 14 marca 2013 r. C 415/11 pkt 69, z 26 stycznia 2017 r. C 421/14 pkt 60 i postanowienie TSUE z 14 listopada 2013 r. C 537/12 i C 116/13 pkt 66). Na skutek wprowadzenia do kontraktu spornych klauzul nastąpiło też rażące naruszenie interesów powoda. Dzieje się tak, kiedy nierzetelne traktowanie konsumenta kreuje nieusprawiedliwioną, niekorzystną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy (patrz np.: wyrok SN z 2 czerwca 2021 r. I CSKP 55/21; wyrok SN z 30 maja 2014 r. III CSK 204/13). Tak ukształtowany stosunek prawny nie podlegał sanowaniu w oparciu o zasady unormowane art. 65 k.c. Brak było podstaw, żeby w sposób postulowany przez pozwanego skorzystać z normy zawartej w tym przepisie. Wprowadzenie do więzi zobowiązaniowej nowego sposobu określania wartości kursów w miejsce pierwotnie istniejącej normy przeliczeniowej nie byłoby oparte na: zgodnym celu i zamiarze stron; ani też na znaczeniu dostępnym adresatowi oświadczenia woli przy założeniu starannych z jego strony zabiegów interpretacyjnych - a więc na przesłankach istotnych przy wykładni metodą subiektywną i obiektywną (wyrok SN z 29 maja 2015 r. V CSK 446/14; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1995 r., III CZP 66/95, wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku w sprawie I ACa 585/21 ). W rezultacie, na skutek wyeliminowania niedozwolonych i bezskutecznych postanowień zabrakło, zdaniem Sądu Apelacyjnego, mechanizmu, w oparciu o który można byłoby ustalić, wedle wskaźnika umownego w postaci kursu kupna i sprzedaży CHF, kwotę kapitału podlegającego spłacie, a także rozmiar ustalanych na podstawie tej wartości, rat kapitałowo – odsetkowych. Umowa w dalszym ciągu, jak słusznie wskazano w apelacji, zawierała bowiem nieabuzywne, a więc wiążące, postanowienia nakazujące dokonywanie indeksacji W konsekwencji, w wyniku bezskuteczności spornych klauzul przeliczeniowych, niemożliwym stało się skonkretyzowanie świadczeń głównych (art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe.). Nie mogło się też wykreować ryzyko walutowe. Okoliczności te, jak już wskazano, pozbawiały umowę jej koniecznych składników - essentialia negotii ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 29 września 2021 r, w sprawie I ACa 213/21 wraz z podanym tam w uzasadnieniu orzecznictwem - wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. C 118/17, pkt 48, 52; wyrok z 3 października 2019 r. C 260/18, pkt 44; postanowienie SN z 16 marca 2021 r. I CSK 635/20; wyrok SN z 9 maja 2019 r. I CSK 242/18; wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17; wyrok SN z 7 listopada 2019 r. IV CSK 13/19). Jeżeli tak, to, wbrew stanowisku apelacji, zaistniały podstawy do uznania, że jest ona nieważna (patrz: wyrok SN z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18). Podobna konkluzja wynikała z analizy orzecznictwa TSUE. Wprawdzie, jak słusznie wskazał pozwany, kładzie się w nim nacisk na to, by dążyć do utrzymania w mocy stosunku prawnego dotkniętego abuzywnością, ale jednocześnie podkreśla się, że granicą tej zasady jest stan, w którym, jak w niniejszej sprawie, dalsze obowiązywanie kontraktu nie jest prawnie możliwe zgodnie z normami wewnętrznymi państwa członkowskiego (patrz: np. wyrok TSUE z 14 marca 2019 r. C – 118/17 pkt 51; wyrok TSUE z 29 kwietnia 2021 r. C-19/20 pkt 64, 82, 83, 85, 89; wyrok TSUE z 2 września 2021 r. C-932/19 pkt 49, 50). Zresztą także TSUE stoi na stanowisku, że w sytuacji upadku mechanizmu indeksacyjnego – a w spornej umowie tworzyły go m.in. klauzule ustalania kursu (...)niepewna” staje się obiektywna możliwość utrzymania całej więzi obligacyjnej (patrz: wyrok z 14 marca 2019 r. C 118/17, pkt 48, 52; wyrok z 3 października 2019 r. C 260/18, pkt 44). Należy jeszcze raz podkreślić, że w świetle stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, podzielanego również przez Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie, wyrażonego na tle wykładni przepisów dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. UE. L. 95 z dnia 21 kwietnia 1993 r.; dalej jako: Dyrektywa 93/13), warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu (orzeczenie z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13). W podobnym tonie TSUE wypowiedział się w orzeczeniu z dnia 20 września 2018 r., wydanym w sprawie C-51/17, gdzie wskazał, że „Artykuł 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ten oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Eliminacja kwestionowanych postanowień oznacza jednocześnie zaniknięcie ryzyka walutowego, będącego podstawowym elementem umowy kredytu waloryzowanego do innej waluty (por. wyroki TSUE z dnia z 14 marca 2019 r., C-118/17 i z dnia 10 czerwca 2021 r., C- 776/19). Powyższe skutkuje z kolei tak daleko idącym przekształceniem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, że uznać ją należy za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej nieważnością (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Nie doszło również przez sąd I instancji do naruszenia art. 56 k.c. w zw. z art. 4 i 5 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie prawa bankowego (tzw. ustawy antyspreadowej). W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, wyjaśniono także, iż wejście w życie tej ustawy w żaden sposób nie wpływa na ocenę abuzywności postanowień umownych. Przepisy ustawy nie stwarzają jednoznacznej podstawy do przyjęcia, że przedmiotem jej regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem – sanowanie tych wadliwości. W założeniu ustawodawcy chodziło o doprecyzowanie na przyszłość reguł ustalania kursu wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie dokonanych spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ustawa antyspreadowa nie przewidywała przepisów, choćby tylko dyspozytywnych, które zastępowałyby ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy, co nie wystarcza do przyjęcia domniemania, że te konkretne rozwiązania są wynikiem wyważenia praw i obowiązków stron przez ustawodawcę. W braku czynności sanujących kredytobiorcy-konsumenta, polegających na świadomej, wyraźnej i wolnej rezygnacji z powoływania się abuzywność postanowienia umowy kredytowej, wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważało abuzywności Niezasadny był też zarzut, który pozwany opierał o art. 5 k.c. Żądania wywodzone przez powodów wynikały z naruszeń, w wyniku których, jak wspomniano, przyznał sobie nieograniczoną możliwość określania zobowiązania kredytobiorców. Wbrew temu co podniesiono w apelacji nie było to więc uchybienie błahe i nieuzasadniające wystąpienia z powództwem w niniejszej sprawie. Także sam fakt, że ustalanie nieważności umów indeksowanych i denominowanych, zawierających abuzywne klauzule, prowadzić może do naruszenia pozycji podmiotów działających na rynku bankowych, nie świadczy o naruszeniu przez powodów zasad współżycia społecznego bądź społeczno – gospodarczego przeznaczenia ich prawa. Niesłusznie zarzuca również apelujący Sądowi I instancji uchybienie regułom wynikającym z art. 327 1 k.p.c. Trzeba podkreślić, iż w orzecznictwie, na tle art. 328 § 2 k.p.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2019 r., poz. 1469 (a więc aktualnie art. 327 1 § 1 k.p.c.), ugruntował się pogląd, wedle którego zarzut naruszenia wspomnianego przepisu może odnieść skutek tylko w takich wyjątkowych okolicznościach, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna skarżonego orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożlwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Innymi słowy, stwierdzenie naruszenia tego przepisu poprzedzać winno ustalenie, że treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 1862/00). Takich przymiotów uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przypisać jednak nie sposób, skoro jego treść – mimo pewnych nieścisłości, dostrzeżonych również przez autora apelacji – pozwala na odczytanie sfery motywacyjnej i prześledzenie toku rozumowania Sądu I instancji, umożliwiając tym samym kontrolę instancyjną kwestionowanego orzeczenia. Zarzut naruszenia omawianej normy prawnej nie mógł więc zyskać akceptacji Sądu Apelacyjnego. Nie doszło również do naruszenia pozostałych przepisów prawa procesowego, o których jest mowa w zarzutach apelacyjnych. Przedłożone ekspertyzy prawne stanowią jedynie wyraz poglądów na kwestię ważności czy też skuteczności zawieranych umów indeksowanych bądź waloryzowanych do CHF. Nie mogą stanowić przyjęcia wykładni przepisów przez sąd orzekający , zgodnie z zapatrywaniami tam znajdującymi się. To do sądu należy prawo oceny stosunku prawnego łączącego strony postępowania i Sąd Okręgowy takiej właściwej oceny dokonał. W przedmiotowej sprawie nie doszło również do naruszenia prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 i 2 kpc poprzez przekroczenie przez Sąd granicy swobodnej oceny dowodów. Należy podkreślić, że postawione przez apelującego zarzuty sprzeczności istotnych ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym – w gruncie rzeczy sprowadzają się do podważenia dokonanej przez Sąd I instancji oceny materiału dowodowego, co stanowi naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., a tym samym do podważania ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego. Przypomnieć należy, że dla skuteczności postawienia zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c., po to, by w konsekwencji wadliwości oceny dowodów uzasadnić sprzeczność ustaleń z efektami postępowania dowodowego, trzeba wykazać, że sąd pierwszej instancji ocenił materiał dowodowy w sposób: niewszechstronny, wadliwy z punktu widzenia zasad poprawnego rozumowania, dopuszczając się błędów logicznych w zakresie wnioskowania lub bez uwzględnienia zasad doświadczenia życiowego. Samo zaproponowanie innej, alternatywnie możliwej do zbudowania na bazie tych samych dowodów wersji stanu faktycznego, przy braku wykazania naruszenia zasad oceny dowodów, o jakich mowa wyżej, nie jest wystarczające dla stwierdzenia skuteczności zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c., a w konsekwencji tego i wadliwości poczynionych ustaleń. Obowiązkom tym skarżący nie sprostał Zbytecznym było sięganie po postulowany przez pozwanego – również na etapie instancji odwoławczej – dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości i finansowości, przy pomocy którego skarżący dążył m.in. do wykazania w jaki sposób Bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy oraz że stosowane przez niego kursy walut, w trakcie wykonywania tych umów, nie odbiegały od kursów rynkowych. Dlatego też, wniosek ten Sąd Apelacyjny oddalił (art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.). Również niezasadnym było przesłuchanie na etapie postępowania apelacyjnego świadka H. P. , ponieważ okoliczności na które został ten świadek wnioskowany, nie miały istotnego znaczenia w sprawie w świetle pozostałego materiału dowodowego. Resumując, przedmiotowa umowa kredytowa nie może funkcjonować w obrocie prawnym, jest nieważna ex lege i ex tunc, o czym należało orzec na podstawie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 Prawa bankowego w brzmieniu z daty umowy. Wobec tego, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego. O kosztach procesu w instancji odwoławczej postanowiono według art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 ze zm.), obciążając tymi kosztami (tj. stawką wynagrodzenia pełnomocnika powódki) stronę przegrywającą proces w tej instancji. W pkt I wyroku , sąd odwoławczy w trybie art. 350 par. 1 kpc dokonał sprostowania oczywistej niedokładności pisarskiej. (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.