k.c. postanowienia które spełniają przewidziane w nim przesłanki nie wiążą konsumenta. Jak wyjaśnił jednak Sąd Najwyższy między innymi w wyroku z 30 maja 2014 r. III CSK 204/13, stosownie do art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy, jako niedozwolone w rozumieniu § 1 tego przepisu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Bezskuteczność niedozwolonych klauzul następuje ex lege i ex tunc, a w ich miejsce wchodzą odpowiednie przepisy dyspozytywne. Zgodnie z art.
kc konieczne jest spełnienie łącznie następujących przesłanek pozytywnych: postanowienie zawarte jest we wzorcu umownym wykorzystanym do zawarcia umowy z konsumentem, kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy i niezaistnienie przesłanek negatywnych: postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie lub nie dotyczy głównego świadczenia. Banki w umowach kredytowych, w tym także w umowie rozpatrywanej w tej sprawie, posługują się wzorcami umownymi, a umowy przybierają postać czynności prawnych powstających w sposób adhezyjny. Wzorce te podlegają kontroli jako ogólne warunki umów lub wzory umów. Znaczenie kontroli wzorców umownych w umowach konsumenckich, w tym również w ramach kontroli z urzędu wielokrotnie potwierdzało orzecznictwo (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2007, I CSK 27/07, OSNC-ZD 2008, nr A, poz. 25 i powołane tam wyroki ETS (obecnie TSUE) oraz uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 21 marca 2004 r., III CZP 110/03, OSNC 2004, Nr 9, poz. 133, a także wyroki Sądu Najwyższego z 31 maja 2017 r., V CSK 534/16 i z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC z 2018 r. Nr 7-8, poz. 79). Kontrola ta odnosi się zwłaszcza do respektowania postanowień art.
w umowach zawieranych z konsumentami, z użyciem wzorców umownych. Szeroko akceptowane przez judykaturę jest stanowisko, że zgodnie z ww. przepisem postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Przyjmuje się (zob. wśród wielu niedawny wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18), że postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć głównie pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym mających charakter dyspozytywny (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na jego niekorzyść, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej i jego nierzetelnym traktowaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 r., I CK 297/05, z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15, OSNC - ZD 2017, Nr 1, poz. 9; z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14; z 30 września 2015 r., I CSK 800/14 i z 29 sierpnia 2013 r. I CSK 660/12). W sprawie bezspornie powód zawierając umowę kredytu był konsumentem. Bezspornie też umowę zawarto z nim na wzorcu stosowanym przez pozwany Bank, który w zakresie klauzul przeliczeniowych nie był z kredytobiorcą-konsumentem indywidualnie uzgadniany. Bez znaczenia dla sprawy pozostaje uznanie czy klauzule przeliczeniowe określone w § 2 ust.2 i § 7 ust.1 umowy kwalifikują się jako nie określające głównych świadczeń stron czy też określające główne świadczenia stron, lecz które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W obydwu przypadkach możliwa i niezbędna jest kontrola abuzywności klauzul przeliczeniowych stosownie do art.
i art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13. Bowiem kwestionowane przez stronę pozwaną postanowienia § 2 ust.2 i § 7 ust.1 umowy dotyczące klauzuli waloryzacyjnej z odwołaniem przeliczeń kursowych do Tabel kursowych stosowanych w pozwanym Banku były niejednoznaczne i niejasne dla kredytobiorcy-konsumenta. Odwołanie do kursów walut zawartych w Tabeli kursów pozwanego Banku oznaczało, że powodowi ten sposób przeliczenia pozwanego Banku nie był znany. Bez wątpienia w/w postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych kształtowały prawa i obowiązki konsumenta-powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, ponieważ pozwany Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania - na gruncie zawartej umowy – wypłaty poszczególnych transz kredytu i wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka według własnych tabel. Z zakwestionowanych postanowień wynika, że podstawy wpłaty transz i przeliczania raty kredytu miało odbywać się według tabeli kursowej pozwanego Banku, który tak redagując wskazane postanowienia przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości wypłat transz i wysokości rat kredytu, poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży CHF i wartości spreadu walutowego(rozumianego jako różnica pomiędzy kursem sprzedaży a kursem zakupu waluty obcej). Na mocy § 2 ust.2 i § 7 ust.1 pozwanemu Bankowi zostało przyznane uprawnienie do określania wysokości kursu CHF, które nie doznawało żadnych ograniczeń. W żadnym postanowieniu umowy nie sprecyzowano sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów pozwanego Banku. Czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty określony w tabeli kursowej pozwanego Banku zawiera bowiem marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna od czynników znanych tylko pozwanej. Do dobrych obyczajów, uczciwości kupieckiej zalicza się przede wszystkim wymaganie od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, aby dla zwykłego konsumenta były one jasne, czytelne i proste, a nadto, aby postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumenta z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumenta i odwzorowywały przysługujące mu uprawnienia wynikające z przepisów prawa. W orzecznictwie przyjmuje się, że jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Natomiast o rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku prawnie relewantnego znaczenia tego nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 marca 2014 r., VI ACa 1733/13 i z 27 sierpnia 2014 r. i VI ACa 1313/13). Przede wszystkim interesy ekonomiczne powoda nie były właściwie zabezpieczone poprzez odpowiednie postanowienia umowne. W umowie kredytowej próżno szukać postanowień, które chroniłyby kredytobiorcę przed nieograniczonym kursem franka. Istniała tylko na podstawie regulaminu możliwość przewalutowania kredytu na PLN nieodpłatnie, ale według kursów ustalanych przez pozwany bank. Ponadto w stosunku do powoda zaniechano obowiązku informacyjnego polegającego na szczegółowym i zrozumiałym dla niego przedstawieniu produktu jakim był kredyt indeksowany, nie przedstawiono poglądowo i obrazowo nieograniczonego ryzyka walutowego. Samo podpisanie przez powoda druku informacji o ryzyku z k. 228 było niewystarczające, bo nikt w pozwanym Banku nie poinformował go o możliwości nieograniczonego wzrostu kursu CHF, nie przedstawiono mu symulacji wzrostu raty i zobowiązania kredytowego przy znacznym wzroście kursu CHF. Poprzestano tylko na informacji o stabilności kursu CHF. Dopiero podanie tych informacji w sposób jasny i precyzyjny pozwalało przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i płynącego stąd ryzyka finansowego. Niepełna informacja o ryzyku kursowym w oczywisty sposób wpływała na decyzję o zawarciu umowy w CHF. Sąd Okręgowy podkreślił, że przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego nie ma znaczenia to w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony oraz czy następnie ustawy antyspreadowej doszło do jej aneksowania w taki sposób, że zastąpiono mechanizm waloryzacyjny np. możliwością spłaty rat bezpośrednio w CHF. Wejście w życie przepisów art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 w zw. z art. 75b ustawy z 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych inny ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało, że postanowienia indeksacyjne utraciły abuzywny charakter w rozumieniu art.
Wreszcie dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych nie ma żadnego znaczenia i to w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał kurs CHF, jeśli uprzednio przyznał sobie prawo do swobodnego ustalania kursu,nieznanego i niemożliwego do zweryfikowania przez konsumenta. Wbrew twierdzeniom stronty pozwanej abuzywnych postanowień dotyczących klauzul przeliczeniowych nie można zastąpić innym kursem CHF, który nie naruszałby interesów powoda. W dacie zawarcia umowy kredytowej nie było w prawie polskim żadnych przepisów dyspozytywnych, które mogłyby być aktualnie wykorzystane do zastąpienia postanowień abuzywnych. Nie można zatem jak chce strona pozwana zastąpić postanowień abuzywnych średnim kursem NBP stosownie do treści aktualnej art. 358 § 2 k.c. W polskim systemie prawa cywilnego na datę zawarcia spornej umowy brak było tego rodzaju przepisu, który pozwalałby sądowi zaradzić skutkom nieważności abuzywnego warunku poprzez zastąpienie go przepisem o charakterze dyspozytywnym. Nie może stanowić go art. 358 k.c., który w obecnym brzmieniu obowiązuje od stycznia 2009 r. Tymczasem umowa pomiędzy stronami została zawarta w 2006r. Konsekwencją tego jest niemożność ustalenia kursu CHF, według którego miała być wyliczona wysokość zobowiązania powoda w PLN oraz wysokość poszczególnych rat. To zaś czyni niemożliwym wykonanie umowy, co z kolei nakazuje unieważnić umowę w całości. Powstałej luki co do abuzywnych postanowień waloryzacyjnych nie można zastąpić też powoływanym przez bank art.56 kc przez zastosowanie kursu wynikającego z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. W/w przepis jest normą bardzo ogólną odwołującą się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. W momencie zawierania umowy kredytowej przez strony nie istniały zasady współżycia społecznego czy utrwalone zwyczaje nakazujące stosować do umów kredytów indeksowanych kursy rynkowe, tym bardziej, że kurs waluty został precyzyjnie przez strony w umowie ujęty. Powstałej luki co do abuzywnych postanowień waloryzacyjnych nie można zastąpić też powoływanym przez bank art. 41 ustawy prawo wekslowe. Przepis ten dotyczy tylko weksli wystawionych w walucie, a nie umów, podlegających regulacjom ustawy prawo bankowe i k.c. dotyczącym zobowiązań. Przepisów tych nie można w tym przypadku stosować przez analogię. Ponadto kurs wymiany wynikający z odpowiedniego zastosowania art. 41 prawa wekslowego nie mógł być odczytywany jako przepis dyspozytywny, albowiem nie został jako taki wprowadzony do porządku prawnego dla innych potrzeb, niż zapłata weksla w walucie - por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 26 października 2020 r., I ACa 215/20. Ponadto art. 41 prawa wekslowego reguluje kwestię przeliczenia zobowiązania wekslowego wyrażonego w walucie obcej, nie wskazuje przy tym według jakiego kursu waluty ma zostać dokonane przeliczenie, w szczególności nie wskazuje na kurs średni NBP. Sąd Okręgowy nie znalazł natomiast podstaw do uznania za abuzywne postanowienia § 6 ust.1-4 umowy w zakresie wyliczenia rat kapitałowo odsetkowych i oprocentowania. Przede wszystkim postanowienie to dotyczy jednego z głównych postanowień umowy kredytowej. Zatem na gruncie art.
mogło być oceniane pod kątem abuzywności jeśli zostało sformułowane w sposób niejednoznaczny. W chwili zawarcia umowy wysokość oprocentowania oraz sposób ustalania raty kapitałowo-odsetkowej była jednoznaczna i odwoływała się do zmiennej stawki LIBOR 3M i stałej marży pozwanego Banku. Według § 6 ust.1-5 kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Oprocentowanie kredytu wynosiło 2,51% w stosunku rocznym, co stanowiło sumę stawki referencyjnej LIBOR 3M obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1,50%, stałej w całym okresie kredytowania. Odsetki były naliczane za każdy dzień aktualnego salda zadłużenia. Oprocentowanie kredytu ulegało zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M. Stopa referencyjna zmieniała się w cyklu kwartalnym i przyjmowała wartość z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego kolejny kwartał kalendarzowy. Zgodnie z § 1 pkt 8 f Regulaminu stawka LIBOR 3M to stopa procentowa podawana przez R., ustalana o godzinie 11 GMT w Londynie n podstawie średniej arytmetycznej wotowań trzymiesięcznych, po której banki gotowe są sprzedawać swoje nadwyżki finansowe na londyńskim rynku międzybankowym, w przypadku kredytu CHF. W/w postanowienia precyzyjnie wskazywały zatem składowe oprocentowania i sytuacje w jakich ulegało ono zmianom. Sama zmienność oprocentowania z uwagi na zmienności stawki referencyjnej nie prowadzi do niejednoznaczności tego postanowienia jako jednego z głównych postanowień umownych. Ryzyko zmiany oprocentowania jest wpisane w każdą umowę kredytową. Wiadomo też powszechnie, że każdy wzrost stawki referencyjnej wiąże się ze wzrostem raty kredytowej. Wzrost stawki referencyjnej i sposób zmiany wynikał jednak dokładnie z umowy. Z uwagi zatem na fakt, iż jeśli z umowy wyeliminujemy jako abuzywne mechanizmy przeliczenia kwoty kredytu, to jest § 2 ust.2 i spłaty zobowiązań, to jest § 7 nie jest możliwe dalsze wykonanie umowy. Tym samym umowa jest nieważna w całości także na podstawie art.
58 § 3 k.c. Wobec uznania, że umowa kredytowa z 2006 r. łącząca strony jest nieważna, co do zasady roszczenie powoda o zapłatę kwoty wynikającej ze spłat rat kredytu tylko w okresie 17 stycznia 2006 r. do 28 stycznia 2020 r., na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu Sąd Okręgowy uznał za zasadne. Nieważność umowy stwierdzona przez Sąd Okręgowy wynika zarówno z jej sprzeczności z przepisami prawa jak też bezskuteczności konkretnych postanowień umownych, bez których umowy nie da się wykonać i co również skutkuje jej nieważnością w całości. W obu tych przypadkach w/w roszczenie powoda o zapłatę znajduje oparcie w przepisach bezpodstawnego wzbogacenia. Zasadą jest, że każde przejście wartości majątkowej z jednej osoby na drugą musi być prawnie uzasadnione. W związku Sąd Okręgowy odwołał się do art. 405 k.c. i art. 410 k.c. W orzeczeniu z 7 maja 2021 r. III CZP 6/21 Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Sąd Najwyższy przychylił się zatem do rozliczenia banku i kredytobiorcy w oparciu o zasadę dwóch kondycji, a skrytykował możliwość zastosowania w takiej sytuacji teorii salda- na którą powoływał się bank. Uznając, że płatności kredytobiorcy z tytułu spłaty kredytu oraz wypłata środków pieniężnych przez bank są świadczeniami nienależnymi i podlegają zwrotowi (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), Sąd Najwyższy stwierdził, że roszczenia o zwrot tych świadczeń są od siebie niezależne. Wskazał, że art. 410 i nast. k.c. nie zawierają żadnej odrębnej regulacji, która wskazywałaby na jakąkolwiek zależność tych zobowiązań, a art. 497 w związku z art. 496 k.c. potwierdzają, iż nawet w przypadku nieważności umowy wzajemnej zobowiązania stron do zwrotu otrzymanych nienależnie świadczeń są - co do zasady, zgodnie z teorią dwóch kondykcji - od siebie niezależne. W tej sprawie roszczenie o zapłatę zgłosił tylko powód, strona pozwana nie podniosła zarzutu potrącenia, ani nie wniosła powództwa wzajemnego. Z uwagi na uznanie umowy za nieważną w ocenie Sądu Okręgowego wbrew twierdzeniom strony pozwanej doszło do bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego banku oraz zubożenia powoda wynikającego z dokonanych przez niego spłat rat kredytu w wyniku nieważnej umowy kredytowej we wskazanym w/w okresie. W tych okolicznościach Sąd Okręgowy zasądził od stronty pozwanej na rzecz powoda kwotę 131 690,37 zł tytułem uregulowanych przez niego rat kredytu w okresie od 17 stycznia 2006 r. do 28 stycznia 2020 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Powód zgodnie z ciążącym na nim ciężarem dowodu z art. 6 k.c. zdołał jedynie wykazać przedłożonymi zestawieniami udostępnionymi mu przez pozwany Bank fakt dokonania spłat rat kredytu w w/w wysokości i w/w okresie. Zestawienia tego strona pozwana nie kwestionowała -k.309 i k.
z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art.
i niezastosowanie art.
k.c., i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, podczas gdy powód miał rzeczywisty wpływ na te postanowienia, w rozumieniu art.
k.c.; j) art.
poprzez jego niezastosowanie i bezpodstawne przyjęcie, że z powodu wyeliminowania z treści umowy klauzul indeksacyjnych, umowa ta jest nieważna, podczas gdy nawet, gdyby stwierdzić bezskuteczność spornych klauzul, umowa powinna obowiązywać w pozostałym zakresie; l) art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie upadku umowy bez poinformowania uprzednio powoda o skutkach takiego rozstrzygnięcia oraz w sytuacji, gdy było to obiektywnie niekorzystne dla powoda; w zakresie całości uzasadnienia wyroku:
w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (wg stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 roku) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez błędne stwierdzenie nieważności umowy, podczas gdy: - sporny kredyt jest szczególnym rodzajem kredytu walutowego, tj. kredytem indeksowanym, w którym pozwany Bank faktycznie udostępnia kredytobiorcom ustaloną kwotę kredytu w CHF (a wypłaca równowartość tej kwoty w PLN wyłącznie na życzenie kredytobiorcy z uwagi na walutę kredytowanego celu), saldo kredytu określa się w CHF, podobnie jak wysokość rat i którego saldo i poszczególne raty spłaty są wyrażone w CHF i w tej walucie są spłacane, co jest istotą kredytu indeksowanego walutą obcą, czyli rodzaju kredytu powszechnie znanego i stosowanego w ten sam sposób od wielu lat w obrocie bankowym oraz wprost przewidzianym przepisami prawa (w tzw. ustawie antyspreadowej); - sposób zastosowania przez pozwany Bank mechanizmu indeksacji polegający na stosowaniu w tym celu dwóch różnych kursów CHF był w pełni uzasadniony; stosowanie kursu kupna CHF do przeliczenia salda kredytu po jego uruchomieniu oraz kursu sprzedaży CHF do przeliczenia wartości poszczególnych rat spłaty kredytu uzasadnione jest faktem, że w przypadku obu tych czynności dochodzi do wymiany waluty (transakcji przewalutowania), odpowiednio odkupienia przez pozwany Bank CHF od powoda w momencie uruchomienia kredytu oraz sprzedaży CHF powodowi w momencie spłaty rat kredytu z jego rachunku; - nawet przy najbardziej niekorzystnej dla strony pozwanej interpretacji prawa i faktów istnieje możliwość zastąpienia spornych zapisów przepisami prawa dyspozytywnego, to jest odniesieniem świadczeń do kursu rynkowego (w ramach którego faktycznie umowa była zawarta i wykonywana), ewentualnie do kursu średniego NBP z dat uruchomienia kredytu oraz z dat poszczególnych płatności rat spłaty kredytu; - Sąd Okręgowy powinien stosować prawo, a nie je tworzyć - tej fundamentalnej zasadzie przeczy dyskrecjonalne stwierdzenie przez Sąd Okręgowy nieważności ww. umowy, tylko dlatego, że powód wiele lat później złożył określone oświadczenie co do swoich aktualnych potrzeb, ocen i możliwości finansowych co nastąpiło z całkowitym pominięciem wykładni płynącej z zamiaru strony w dacie zawarcia umowy, jego woli w dacie zawarcia umowy, sensu umowy, sytuacji majątkowej powoda w dacie zawarcia umowy oraz zakazu nadużywania praw podmiotowych i zasad współżycia społecznego; - Sąd Okręgowy stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności i zasadę utrzymania umowy w mocy, które są jednymi z podstawowych zasad prawa cywilnego; - Sąd Okręgowy zaniechał kompleksowego rozważenia czy orzeczenie, którego podstawą jest uznanie umowy za nieważną w całości, nie narusza zasad współżycia społecznego, w szczególności zasady słuszności i pewności obrotu gospodarczego poprzez zaniechanie rozważenia konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy, a także skutków, które unieważnienie tego typu umów może nieść dla pozostałych kredytobiorców (zarówno posiadających kredyty złotowe,jak i walutowe) i innych klientów pozwanego Banku (zwłaszcza posiadających depozyty), a w efekcie dla całej gospodarki w Polsce, płynności i stabilności systemu bankowego, co jest szeroko komentowane w orzecznictwie polskim i unijnym, a także w raportach publikowanych przez KNF. Orzeczenie Sądu I instancji uwzględnia jedynie interes powoda określony przez jego pełnomocnika, bez analizy skutków takiego rozstrzygnięcia dla ogółu społeczeństwa, należy bowiem mieć na względzie, że każdy kredyt ma swoje odzwierciedlenie w depozytach ustanowionych w bankach przez osoby trzecie; - art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy okoliczności, w których złożone zostały oświadczenia woli stron, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje pozwalają na wykonanie umowy również po usunięciu z niej odwołań do Tabeli Kursów Walut Obcych („TKWO") pozwanego Banku - zobowiązania powinny zostać przeliczone po aktualnym na dzień danej operacji finansowej, rynkowym kursie CHF/PLN; - art. 56 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna, podczas gdy art. 56 k.c. stanowi właściwy przepis dyspozytywny, przewidując, że czynność prawna wywołuje skutki w niej wyrażony oraz wynikające z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów. Zatem zobowiązanie powinno zostać przeliczone po wynikającym z zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, aktualnym na dzień przeliczenia, rynkowym kursie kupna CHF (takim jak konkretny kurs wskazany w TKWO na daną datę); - art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe dalej jako ustawa antyspreadowa) poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że, po ewentualnym stwierdzeniu rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, cała umowa jest nieważna; - z ostrożności procesowej, wskazuję na naruszenie art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów pozwanego Banku; - z ostrożności procesowej, strona pozwana wskazała na naruszenie art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936r, - Prawo wekslowe niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest zastosowanie analogii do przepisów Prawa wekslowego i zastosowanie na tej podstawie do przeliczeń kursu średniego NBP, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów pozwanego Banku; - z ostrożności procesowej, stron pozwana wskazała na naruszenie art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o Narodowym Banku Polskim (obecny tekst jednolity Dz.U. z 2020 roku, poz. 2027, dalej jako ustawa o NBP) poprzez jego niezastosowanie przy rozstrzyganiu o skutkach rzekomej nieważności lub abuzywności spornych klauzul, podczas gdy możliwe jest na tej podstawie zastosowanie kursu średniego NBP do przeliczeń opisanych w umowie, po wyeliminowaniu z umowy odesłania do kursów publikowanych w Tabeli Kursów Walut Obcych pozwanego Banku; - art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, ewentualnie art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie i stwierdzenie, że pozwany Bank bezpodstawnie wzbogacił się kosztem powoda (co nie miało miejsca), jak również nie wzięcie pod uwagę, że pozwany Bank uzyskane kwoty zużył (w całości, a co najmniej w części, w jakiej służyły one pokryciu kosztów pozyskania kapitału – to jest w zakresie rat kapitałowych oraz rat odsetkowych w części, w jakiej odpowiadały stawce bazowej LIBOR 3M dla CHF); - art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię i zastosowanie oraz przyjęcie, że raty kredytu oraz opłaty z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, płacone przez powoda, którym odpowiada zasądzona kwota (Sąd I instancji uznał, że powód ma prawo do zwrócenia mu całości spłaconych przez niego rat kredytu) rzekomo nie stanowią świadczeń okresowych i nie podlegają 3-letniemu terminowi przedawnienia, jak to podnosiła strona pozwana zgłaszając zarzut przedawnienia; - z daleko posuniętej ostrożności procesowej, wyłącznie w razie nieuwzględnienia żadnego innego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skutkującego zmianą wyroku w zakresie zasądzonej kwoty głównej, formułuję również zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 411 pkt 2 i 4 k.c. poprzez ich niezastosowanie w zakresie przedstawionej wykładni, to jest zasądzenia dochodzonego roszczenia o zapłatę w całości, pomimo, że zasądzona suma powinna zostać pomniejszona o wartość wypłaconego kapitału, w zakresie w jakim nie został on spłacony ratami nieobjętymi pozwem. Okoliczność ta potwierdza, że nawet w przypadku przyjęcia najmniej korzystnej dla strony pozwanej interpretacji stanu faktycznego i interpretacji przepisów, przedstawionej w uzasadnieniu wyroku, zupełnie niezasadne w świetle rozważań Sądu I instancji było zasądzenie na rzecz powoda świadczenia pieniężnego w żądanej wysokości. Sąd Okręgowy powinien ocenić ewentualną wysokość wzbogacenia po stronie Pozwanego i na tej zasadzie ocenić wysokość roszczenia o zapłatę (tzw. teoria salda); - z daleko posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek stwierdzenia, że wskutek rzekomej abuzywności spornych postanowień, roszczenie główne o zapłatę jest powodowi należne w jakimkolwiek zakresie, strona pozwana sformułowała również zarzut naruszenia art.481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. przez zasądzenie odsetek począwszy od daty wcześniejszej niż dzień wydania prawomocnego wyroku, podczas gdy nawet przy najbardziej niekorzystnej dla strony pozwanej interpretacji tego aspektu należało przyjąć, że do czasu zapadnięcia prawomocnego wyroku strona pozwana miała uzasadnione podstawy by przypuszczać, że nie jest w zwłoce wobec strony przeciwnej. W rezultacie strona pozwana wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonym zakresie i oddalenie powództwa w całości ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz o zasądzenie od powoda kosztów procesu za obie instancje. Ponadto strona pozwana wniosła o rozpoznanie postanowienia Sądu l instancji w przedmiocie pominięcia dowodów: - z zeznań świadków M. S. i J.C. wskazując, że postanowienie to miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy i o dopuszczenie i przeprowadzenie ww. dowodu w postępowaniu odwoławczym na fakty wskazane w odpowiedzi na pozew i powtórzone w apelacji; - z opinii biegłego, zgłoszonego w odpowiedzi na pozew i powtórzone w apelacji. Powód wniósł odpowiedź na apelację, w której domagał się jej oddalenia i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego. W toku postępowania apelacyjnego Przewodniczący poinformował powoda, że według Sądu Apelacyjnego postanowienia umowne zawarte w § 2 ust.2 i § 7 ust.1 umowy mają charakter abuzywny z uwagi na ich niejasność, pozostawienie Bankowi swobody w ustalaniu zasad kreowania kwoty świadczenia, odmienny mechanizm kursu ustalenia świadczenia banku i kredytobiorcy, a w konsekwencji nie wiążą powoda oraz, że i że ww. postanowienia odnoszą się do istotnych elementów umowy. Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny pouczył powoda, że może podtrzymać zarzuty co do niezwiązania niedozwolonymi klauzulami lub sprzeciwić się ich wyłączeniu. Przewodniczący pouczył też powoda o skutkach uznania umowy za nieważną (k.421). W odpowiedzi powód podtrzymał wolę uznania umowy za nieważną, składając stosowne oświadczenie w tym zakresie (k.425). Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja jest jedynie w niewielkim zakresie uzasadniona, chociaż Sąd Apelacyjny nie zgadza się z szeregiem wniosków przedstawionych przez Sąd Okręgowy. Jednak odmienny pogląd Sądu Apelacyjnego co do szeregu wniosków Sądu Okręgowego nie miał wpływu na ostateczny wynik postępowania apelacyjnego. Przypomnieć należy, że Sąd Okręgowy uznał, że powództwo jest uzasadnione z kilku przyczyn, w tym z uwagi na sprzeczność umowy z naturą stosunku prawnego (art.58 § 1 kc w związku z art.69 ustawy Prawo bankowe) i z zasadami współżycia społecznego (art.58 § 2 kc) oraz z uwagi na spełnienie przesłanek ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (art.5). Oceniając ww. podstawy uznania umowy za nieważne wskazać należy, że zdaniem Sądu Apelacyjnego, odwoływanie się do przepisów ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom jest zbędne w okolicznościach sprawy, w szczególności w obliczu uznania, że w umowie występują postanowienia o charakterze abuzywnym. Nie sposób jednak nie zauważyć pewnego braku konsekwencji Sądu Okręgowego w argumentacji na rzecz uznania ww. przesłanek jako podstawy stwierdzenia nieważności decyzji w szczególności z punktu widzenia podmiotowego. Otóż,Sąd Okręgowy omawiając kwestię podmiotową przy ocenie abuzywności postanowień umowy i ich skutków ogranicza się do stwierdzenia, że w sprawie bezspornie powód zawierając umowę kredytu był konsumentem – i na tym zakończył analizę kwestii podmiotowej. Natomiast we fragmencie dotyczącym naruszenia ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom Sąd Okręgowy wskazał, że oceny w tym zakresie dokonuje się z uwzględnieniem czynników społecznych, kulturowych, językowych i przynależności konsumenta do szczególnej grupy konsumentów, przez którą rozumie się dającą się jednoznacznie zidentyfikować grupę konsumentów, szczególnie podatną na oddziaływanie praktyki rynkowej lub na produkt, którego praktyka rynkowa dotyczy, ze względu na szczególne cechy, takie jak wiek, niepełnosprawność fizyczna lub umysłowa. Rzecz w tym, że Sąd Okręgowy nie dokonał oceny powoda z tego punktu widzenia, to jest, czy ze względu na wiek, niepełnosprawność fizyczną lub umysłową należy on do grupy rynkowej szczególnie podatnej na ww. praktyki rynkowe. Jedynym fragmentem uzasadnienia, w którym Sąd Okręgowy wyodrębnia grupę konsumentów jest fragment, w którym wyodrębnia klientów zajmujących się profesjonalnie działalnością w dziedzinie finansów i bankowości. Przyjęcie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom jako podstawy nieważności umowy determinuje dalsze wątpliwości. Otóż, Sąd Okręgowy oceniając zarzut przedawnienia odwołuje się do poglądów Sądu Najwyższego i TSUE dostrzegając, że ww. wypowiedzi dotyczyły skutków uznania umowy za nieważną z uwagi na abuzywność jej postanowień. Sąd Okręgowy uznał jednakże, że nie można inaczej oceniać zarzutu przedawnienia w sytuacji, gdy umowa została uznana za nieważną z innej przyczyny, aniżeli abuzywność jej postanowień. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, takie stanowisko jest co najmniej wątpliwe. Oczywistym jest, że wszystkie istotne elementy przedawnienia, a zatem termin, początek biegu uzależnione są od charakteru roszczenia i nie powinno wywoływać wątpliwości, że możliwa jest sytuacja, że ocena, czy roszczenie jest przedawnione uzależnione jest od tego jaka jest podstawa tego roszczenia. Skoro Sąd Okręgowy kwalifikuje roszczenia z ustawy o ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom jako roszczenia odszkodowawcze, to i kwestia przedawnienia winna być rozpatrywana na podstawie przepisów o przedawnieniu roszczeń odszkodowawczych. Jednakże jak wyżej wskazano, dokładna analiza ww. przepisów jest zbędna z uwagi na oddalenie apelacji (i tym samym uwzględnienie powództwa) z innych przyczyn. Z kolei, jeżeli chodzi o stwierdzenie nieważności umowy z uwagi na jej sprzeczność z naturą umowy lub zasadami współżycia społecznego, to brak jest podstaw do przyjęcia, że w sprawie uzasadnione jest przyjęcie nieważności umowy z ww. przyczyn. W polskim porządku prawnym prawo do zawierania umów o treści analogicznej do umowy zawartej pomiędzy stronami nie było kwestionowane i powszechnie przyjmowane było, że umowy o takiej treści nie są sprzeczne z naturą stosunku lub z zasadami współżycia społecznego. W rezultacie nie można uznać, aby w stanie faktycznym sprawy doszło do naruszenia art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku - Prawo bankowe, art.358 1 § 2 k.c., art. 353 1 k.c., art. 58 § 1 i 2 k.c. w taki sposób, który uzasadniałby stwierdzenie nieważności umowy z uwagi na samoistnie występującą przesłankę sprzeczności umowy z naturą zobowiązania lub z zasadami współżycia społecznego. Inną kwestię jest, że szereg podniesionych przez powoda okoliczności winno być ocenionych w kontekście relacji przedsiębiorcy (w tym wypadku banku) z konsumentem. W takich też relacjach należy postrzegać wątpliwości co do przyjętych w umowie rozwiązań. Jeżeli chodzi o ocenę poszczególnych postanowień umowy to rację ma Sąd Okręgowy, iż ww. umowa zawiera postanowienia o charakterze abuzywnym. Ocenę zarzutów w ww. zakresie należy rozpocząć od zbadania zasadności zarzutów naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów prawa procesowego odnoszących się do przeprowadzonego postępowania dowodowego i oceny materiału dowodowego. I tak, w kontekście powyższego bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu ze świadka M. S.
z § 3 k.c. przez błędną wykładnię art.
i niezastosowanie art.
Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że sporne klauzule nie były indywidualnie uzgodnione, a powód nie miał rzeczywistego wpływu na te postanowienia, w rozumieniu art.
k.c.; Nie można także podzielić zarzutu wadliwej wykładni art.
poprzez jego niezastosowanie. Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że po wyeliminowaniu z treści umowy klauzul indeksacyjnych, umowa ta jest nieważna. Natomiast uzasadniony jest zarzut naruszenia art.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie upadku umowy bez poinformowania uprzednio powoda o skutkach takiego rozstrzygnięcia, albowiem wskazanie przez powoda na rozprawie w trakcie składania przez niego zeznań, że jest świadomy skutków uznania umowy za nieważne nie zostało poprzedzone pouczeniem powoda przez Sąd Okręgowy o potencjalnych skutkach stwierdzenia nieważności. Nie można zgodzić się z zarzutem wadliwej wykładni art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 56 k.c. Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ocenił relacje pomiędzy stronami, do których doszło w związku z zawarciem umowy. Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 69 ustawy - Prawo bankowe oraz art.
w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 358 § 2 k.c. (według stanu prawnego z dnia 24 stycznia 2009 roku) w zw. z art. 3 k.c. oraz w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG w zw. z art. 353 1 k.c. oraz w zw. z art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 5 k.c. w zw. z art. 4 ustawy antyspreadowej poprzez błędne stwierdzenie nieważności umowy. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że udzielony kredyt jest kredytem złotowym, a nie walutowym, a mechanizm indeksacyjny stanowi przykład postanowień o charakterze abuzywnym. Wbrew twierdzeniom strony pozwanej, w sprawie nie istnieje możliwość zastąpienia spornych postanowień umowy innymi rozwiązaniami wbrew woli konsumenta, w rezultacie czego nie można akceptować zarzutu naruszenia art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 354 § 1 k.c., art.56 kc oraz art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. zmieniająca ustawę Prawo bankowe poprzez ich niezastosowanie. Z tej samej przyczyny bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu aktualnym na dzień zamknięcia rozprawy, art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936r, - Prawo wekslowe i art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o NBP, które to przepisy nie mogłyby stanowić podstawy do zastąpienia abuzywnych postanowień umowy innymi rozwiązaniami wbrew woli konsumenta (powoda). W rezultacie nie można uznać, aby Sąd Okręgowy stosując sankcję nieważności naruszył zasadę proporcjonalności i zasadę utrzymania umowy w mocy. Sąd Apelacyjny nie znajduje także podstaw do uznania zaskarżonego wyroku za sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Nie można uznać, że Sąd Okręgowy naruszył art. 405 k.c. i art. 410 § 2 k.c. przez ich bezpodstawne zastosowanie, jak i art. 409 k.c. przez jego niezastosowanie, jak również nie można uznać, że Sąd Okręgowy naruszył ww. przepisy, ponieważ zastosował tzw. teorię dwóch kondykcji, a nie teorię salda. Nie można także uznać, że Sąd Okręgowy naruszył art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c., albowiem bieg terminu przedawnienia roszczeń o zwrot nienależnie spełnionych świadczeń może rozpocząć się dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (wyraźnej, świadomej, i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.) – por. uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20 oraz wyrok TSUE z 10 czerwca 2021 r., C-776/19. Natomiast częściowo uzasadniony jest zarzut naruszenia art.481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., przy czym Sąd Apelacyjny nie postrzega naruszenia ww. przepisów poprzez zasądzenie odsetek od daty wcześniejszej niż dzień wydania prawomocnego wyroku, natomiast wadliwe jest zasądzenie odsetek od dochodzonej kwoty za okres przed pouczeniem powoda o skutkach stwierdzenia nieważności i złożenia przez powoda oświadczenia, że podtrzymuje wolę stwierdzenia nieważności umowy. Niezależnie od indywidualnego odniesienia się do poszczególnych zarzutów apelacji podkreślić należy, że na gruncie K.p.c. obowiązuje system apelacji pełnej, co oznacza, że sąd odwoławczy zobligowany jest do merytorycznego rozpoznania sprawy w całym zaskarżonym zakresie. Skoro zatem sąd ten ponownie merytorycznie rozpoznaje sprawę to Sąd Apelacyjny raz jeszcze przedstawi argumentację odnośnie kwestii kluczowych dla rozstrzygnięcia. Analizując kwestię naruszenia art.385
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Dodatkowo zauważyć należy, że w orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 konsekwentnie przyjmuje się, że nieuczciwość wobec konsumenta określonych postanowień umownych powinna być przez sąd dostrzeżona z urzędu i z urzędu sąd powinien zastosować wobec tych postanowień sankcję braku związania nimi konsumenta. Nie jest zatem w tym zakresie wymagana inicjatywa konsumenta, (zob. wyroki TSUE z 27 czerwca 2000 r., C-40-244/98, Ocėano Grupo Editorial SA przeciwko Rocio Murcianó Quintero i in., z 26 października 2006 r., C-168/05, Elisa Maria Mostaza Claro przeciwko Centro Móvil Milenium SL, z 4 czerwca 2009 r., C-243/08, Pannon GSM Zrt. przeciwko Erzsėbet Sustiknė Györfii oraz uchwała Sadu Najwyższego z 15 września 2020 r., III CZP 87/19, OSNC 2021, Nr 2, poz. 11 oraz uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (zasada prawna) z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Zgodnie z aktualnie obowiązującą w judykaturze wykładnią art.
nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy (regulaminu), które określają zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na PLN przy wypłacie kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień umownych (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z 29 października 2019 r. V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Wskazuje się, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Przy czym sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym wypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na CHF w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności spłacanych rat, służy określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Ponadto uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy-banku w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134). Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do jego arbitralnego działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344, z 30 września 2020 r. I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Zauważyć też należy, że postanowienie umowne należy traktować jako sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument przyjąłby takie postanowienie w drodze indywidualnych negocjacji. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (zob. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Przy czym przyjmuje się, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie (zob.wyroki Sądu Najwyższego: z 27 listopada 2015 r., I CSK 945/14, LEX nr 1927753, z 15 stycznia 2016r., I CSK 125/15, LEX nr 1968429). Jak już wyżej wskazano Sąd Apelacyjny zgadza się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (tak Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), wobec czego oceny tej należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie (tak TSUE w wyroku z 13 listopada 2017 r. w sprawie C-186/16, Ruxandra Paula Andriciuc i in. przeciwko Banca Românească SA, pkt 58). Powyższe prowadzi do wniosku, że dla oceny abuzywności konkretnego postanowienia umowy nie istotny jest sposób wykonania umowy, a w szczególności to, czy i w jaki sposób jedna ze stron korzystała z tego postanowienia. Wobec czego za irrelewantne należy uznać, czy w trakcie wykonywania umowy bank ustalał kurs zakupu i sprzedaży CHF w wysokości odbiegającej od kursu rynkowego czy też kursu NBP. Dalej wskazać trzeba, że interpretując art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przyjmuje się, iż jednoznaczność postanowienia umownego oznacza nie tylko, aby dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy skutki ekonomiczne (tak wyrok TSUE z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C‑26/13, Kásler i Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 75). Jednoznaczności tej nie można sprowa
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.