poprzez zawarcie w umowie niedozwolonych klauzul indeksacyjnych (przeliczeniowych) i brak indywidualnego uzgodnienia warunków umowy. W niniejszej sprawie nie budziło wątpliwości Sądu Okręgowego, że powódka jest konsumentem w rozumieniu art. 221 k.c. W tym miejscu Sąd I instancji wskazał na treść art. 385 2 k.c., zgodnie z którym oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Na podkreślenie zdaniem Sądu a quo zasługiwał wyrażany w orzecznictwie pogląd, że klauzule waloryzacyjne określają świadczenia główne stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 roku, sygn. III CSK 159/17 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 roku, sygn. I CSK 242/18). Fakt, że kwota przedmiotowego kredytu została wyrażona w walucie polskiej i została następnie określona według kursu kupna dewiz dla CHF nie wpływa na świadczenie banku, gdyż pozostaje ono niezmienne względem oznaczonej w umowie wartości. Jednakże pokreślenia w ocenie Sądu Okręgowego wymagało, że taka regulacja kształtuje wysokość zadłużenia wyrażonego w walucie obcej a w konsekwencji wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorcy – czyli zwrot wykorzystanego kredytu. W przeciwieństwie do kwoty kredytu w umowie nie oznaczono wysokości rat, a jedynie uzależniono je od wskazań klauzul indeksacyjnych. Klauzule wyznaczały wysokość zadłużenia kredytobiorcy we franku szwajcarskim, jakie powstało z chwilą wypłaty kwoty kredytu w walucie polskiej. Kwota zadłużenia w CHF wyznaczała wysokość raty w CHF. Kolejno indeksacji podlegała rata w CHF, do waluty w jakiej świadczyć mieli kredytobiorcy, tj. PLN. Dopiero w ten sposób dochodziło do oznaczenia aktualnie wymagalnej raty kapitałowo-odsetkowej. Sąd I instancji nie podzielił stanowiska pozwanego, zgodnie z którym klauzula indeksacyjna nie podlega ocenie z punktu widzenia abuzywności, gdyż określa ona główny przedmiot świadczenia stron i została sformułowana w sposób jednoznaczny. Zdaniem Sądu Okręgowego klauzule sformułowane w § 1 ust. 1, § 3 ust. 2 i § 9 ust. 2 przedmiotowej umowy kredytu nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Uzależnienie kwoty kredytu lub transzy od wysokości kursu dewiz dla CHF zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w Baku w dniu uruchomienia kredytu lub transzy kredytu nie pozwalało na jednoznaczne określenie wysokości kredytu lub transzy w dniu zawarcia przedmiotowej umowy. Podobnie było w przypadku wysokości miesięcznej raty kapitałowo – odsetkowej. Zarówno Bank jak i Kredytobiorca na dzień zawarcia umowy nie byli w stanie określić wysokości rat, gdyż w umowie uzależniono ją od kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty danej raty. Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, iż uzależnienie wysokości kredytu, poszczególnych transz oraz wysokości rat kapitałowo – odsetkowych od kursów kupna i sprzedaży dewiz dla CHF, ustalanych w oparciu o „tabelę kursów” obowiązujących w Banku, który jest stroną przedmiotowej umowy kredytu można było uznać za przyznanie sobie przez pozwany Bank w umowie prawa do jednostronnego ustalania kursu CHF. Powyższe twierdzenie uzasadniał fakt, iż w przedmiotowej umowie kredytu nie określono kryteriów, według których miałaby być ustalana wskazana „tabela kursów”, więc powódka będąca kredytobiorczynią nie mogła przewidzieć wysokości zarówno poszczególnych transz jak i rat kredytu. Powyższe okoliczności uzasadniały w ocenie Sądu a quo stwierdzenie, że działanie pozwanego banku można było uznać za sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające w sposób rażący interes kredytobiorcy. Postanowienia, które pozostawiają przedsiębiorcy pole do arbitralnego kształtowania wysokości świadczeń konsumenta, choćby w praktyce niewykorzystane, niewątpliwie godzą w równowagę kontraktową stron, konsument nie ma bowiem wpływu na ostateczną wysokość zobowiązania, a nadto, wobec pozostawienia tej kompetencji w rękach banku – nie ma nawet możliwości jej realnego oszacowania. Skoro bank może wybrać dowolne i niepoddające się weryfikacji kryteria ustalania kursów, wpływających na wysokość rat, klauzule te rażąco naruszają zasadę równowagi kontraktowej stron na niekorzyść konsumentów, jak również dobre obyczaje, które nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem i wykonywaniem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia, a sposób ich generowania podlegał weryfikacji (por. wyr. Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 21 października 2011 r., sygn. akt VI ACa 420/11). Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18 wskazując, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. I CSK 1049/14 (OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., sygn. IV CSK 285/16 z dnia 19 września 2018 r., sygn. I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 r., sygn. II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. V CSK 559/17, z dnia 27 lutego 2019 r., sygn. II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., sygn. I CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., sygn. IV CSK 309/18). Ponadto, w toku niniejszej sprawy Sąd Okręgowy ustalił, iż treść przedmiotowej umowy kredytu została ustalona w oparciu o standardowy wzorzec umowy, którego zapisy nie podlegały negocjacjom, a więc powódka nie miała wpływu na ukształtowanie treści umowy kredytu, którą zawarła z pozwanym. Oznacza to, że podlegające ocenie postanowienia umowy nie zostały z powódką indywidualnie uzgodnione – tym samym spełniona została kolejna przesłanka z art.
k.c. Konsekwencją powyższych ustaleń, że umowa obejmuje klauzule abuzywne, wpisane do rejestru, było przyjęcie, że strony nie są nimi związane, co następuje ex lege ze skutkiem ex tunc (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 września 2016 r., sygn. II CSK 750/15). Takie przyjęcie powodowało konieczność dokonania oceny, czy umowa będzie obowiązywała strony w pozostałym zakresie. Zgodnie z brzmieniem art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich „Państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, w umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków”. Podobna regulacja znajduje się w art.
k.c., zgodnie z którym „jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie”. Sąd I instancji podkreślił, iż powyższa kwestia była przedmiotem rozważań Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie o sygn. C-260/18. W wyroku z dnia 3 października 2019 r. Trybunał Sprawiedliwości przesądził, że jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego go prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych warunków nie jest możliwe, art. 6 ust 1 dyrektywy 93/13 zasadniczo nie stoi na przeszkodzie jej unieważnieniu. Zdaniem Trybunału Sprawiedliwości jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. Co więcej Trybunał Sprawiedliwości ocenił także, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewne (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 roku, Dunai, C-118/17, pkt 48, 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Sąd Okręgowy zważył, iż kwestionowane przez powódkę klauzule przedmiotowej umowy kredytu należało uznać za określające główne świadczenia stron umowy. W tym miejscu Sąd a quo zaznaczył, że nie ma w polskim systemie norm prawnych takich przepisów dyspozytywnych, którymi Sąd mógłby uzupełnić nieuczciwe klauzule. Tak więc mając na uwadze przytoczone orzecznictwo i dokonanie w niniejszej sprawie ustalenia faktyczne Sąd I instancji ustalił, że utrzymanie w mocy przedmiotowej umowy kredytu bez zawartych w niej klauzul indeksacyjnych uznanych za abuzywne nie było możliwe. Sąd Okręgowy podkreślił również, iż powódka wskazując na podstawy dochodzonego roszczenia wskazała nie tylko na naruszenie art.
k.c., do którego to zarzutu Sąd odniósł się powyżej, ale także na naruszenie art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust 1 i 2 pkt 2, 4 i 5 ustawy prawo bankowe w zw. z art. 3581 § 1 k.c., art. 58 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 354 k.c. oraz 353 1 k.c. oraz art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym do dnia 23 stycznia 2009 r. W myśl art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Stosownie do art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W cytowanym przepisie w ust. 2 przesądzono o pisemnej formie umowy kredytu i określono elementy konstrukcyjne tej umowy. Odnosząc się do zarzutów powódki Sąd Okręgowy wskazał, iż podnosi ona naruszenie pkt. 2 wskazującego na kwotę i walutę kredytu, pkt. 4 przewidującego zasady i termin spłaty kredytu oraz pkt. 5 wskazującego na wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany. Zgodnie z art. 358 § 1 k.c. jeżeli przedmiotem zobowiązania podlegającego wykonaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, dłużnik może spełnić świadczenie w walucie polskiej, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe będące źródłem zobowiązania lub czynność prawna zastrzega spełnienie świadczenia wyłącznie w walucie obcej. Sąd Okręgowy przesądził o abuzywności postanowień przedmiotowej umowy kredytu w zakresie postanowień § 1 ust. 1, § 3 ust. 2 oraz § 9 ust. 2 umowy, które swoją treścią obejmują określenie kwoty i waluty kredytu, transz oraz rat kapitałowo – odsetkowych, a więc elementy umowy kredytu określone w art. 69 ust. 2 pkt 2 i 4 prawa bankowego. Odnosząc się do kwestii oprocentowania kredytu i warunków jego zmiany (art. 69 ust. 2 pkt 5 ustawy prawo bankowe), Sąd ustalił, iż w § 2 przedmiotowej umowy kredytu znajduje się regulacja tej kwestii. Oprocentowanie przedmiotowego kredytu ustalono jako zmienne, ustalane na trzymiesięczne okresy i równe sumie stawki odniesienia oraz marży Banku w wysokości 4,30 punktów procentowych. Sposób obliczania stawki odniesienia ustalono w oparciu o stawkę LIBOR – stawka miała być średnią arytmetyczną zaokrągloną do dwóch miejsc po przecinku, z notowań stawki LIBOR dla depozytów trzymiesięcznych z ostatnich 10 dni roboczych miesiąca kalendarzowego poprzedzającego dany trzymiesięczny okres. Zdaniem Sądu Okręgowego w odniesieniu do powyższego zarzutu per analogiam można było odnieść rozważania poczynione na tle abuzywności postanowień umowy kredytu i naruszenia art.
k.c. Możliwość utrzymania w mocy części umowy pozostałej po usunięciu uznanych za abuzywne postanowień umowy kredytu została przesądzona w rozważaniach prowadzonych na tle zarzutu naruszenia art.
k.c. Zdaniem Sądu Okręgowego zarzut powódki naruszenia zasady swobody umów był trafny, bowiem jak ustalono w toku niniejszego postępowania powódka nie miała wpływu na kształtowanie treści przedmiotowej umowy kredytu, a tym samym można było uznać, iż przedmiotowy stosunek prawny został ukształtowany wyłącznie według uznania pozwanego. Powódka podniosła także zarzut sprzeczności przedmiotowej umowy kredytu z art. 58 § 2 k.c. poprzez naruszenie zasad współżycia społecznego. Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 2 lipca 2019 roku wydanego w sprawie o sygn. I ACa 1079/18 wskazał, że przepis art. 58 § 2 k.c. jest instrumentem mogącym oddziaływać na stosunki cywilnoprawne poprzez odwołanie się do wartościowania konstytucyjnego, norm moralnych, czy też dobrych obyczajów. Chodzi o weryfikację czynności prawnych z uwagi na powszechnie uznawane i akceptowane w danym społeczeństwie wartości wyznaczające zasady przyzwoitego, uczciwego zachowania, obejmujące zarówno normy moralne, jak i obyczajowe. O sprzeczności z zasadami współżycia społecznego można mówić więc zarówno wtedy, gdy z tymi zasadami nie daje się pogodzić treść czynności prawnej albo jej cel, jak i wtedy, gdy czynność jest przedsięwzięta w celu obejścia zasad współżycia społecznego. Na gruncie niniejszego postępowania sam fakt zamieszczenia w umowie kredytu abuzywnych postanowień, na podstawie których pozwany bank mógł w sposób dowolny ustalać wysokość kursu, od którego zależała wysokość zarówno kredytu jak i rat kapitałowo – odsetkowych powoduje, iż można uznać taką umowę za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Wynika to z faktu, że klauzule uznane przez Sąd za abuzywne niekorzystnie ukształtowały sytuację prawną kredytobiorczyni będącej konsumentem. Zdaniem Sądu taka czynność prawna jest sprzeczna z zasadami moralnymi i obyczajowymi powszechnie uznawanymi w społeczeństwie. Sąd I instancji podkreślił, iż z dniem 24 stycznia 2009 r. weszła w życie nowelizacja przepisu art. 358 k.c. Przed tą datą przepis ten wprowadzał zasadę, że zobowiązania pieniężne na obszarze Rzeczpospolitej Polskiej mogą być wyrażane tylko w pieniądzu polskim (z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie). Do ówczesnego brzmienia powyższego przepisu odwołuje się powódka podnosząc zarzut jego naruszenia. W toku rozważań Sąd Okręgowy ustalił, iż w niniejszej sprawie umowa kredytu miała charakter umowy kredytu indeksowanego gdyż kwota kredytu została określona w walucie krajowej i każda transza kredytu wypłacana była w walucie krajowej. Mając na uwadze powyższe ustalenia Sąd I instancji uznał zarzut naruszenia art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 358 § 1 k.c. za nieuzasadniony. Sąd a quo zasądził na rzecz powódki kwotę 162.006,75 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 27 marca 2020 r. do dnia zapłaty. Uzasadniając wysokość żądanej kwoty powódka wskazała, iż żądaną kwotę wpłaciła na rzecz pozwanego banku w okresie od 1 lutego 2010 r. do 4 listopada 2019 r. Powódka wskazała, iż kwota ta stanowi spełnienie nienależnego świadczenia i wynika z sumowania wszystkich wpłat na rzecz banku w ww. okresie. Zdaniem Sądu Okręgowego na uwagę zasługiwał fakt, iż powódka od początku uiszczania rat kapitałowo – odsetkowych do dnia wniesienia pozwu łącznie wpłaciła na rzecz banku kwotę 283.511,73 zł, podczas gdy kwota udostępnionego jej kapitału to 201.004 zł. Tak więc dochodzona przez powódkę kwota stanowiła jedynie część świadczenia, jakie powódka spełniła na rzecz pozwanego. Ponadto powódka wprost wskazała, iż po stwierdzeniu nieważności ma zamiar rozliczyć się ze stroną przeciwną i że rozumie konsekwencje nieważności umowy. W powyższych okolicznościach, Sąd I instancji na skutek stwierdzenia nieważności przedmiotowej umowy kredytu postanowił przychylić się do żądania pieniężnego powódki w zakresie jego wysokości. W ocenie Sądu Okręgowego powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie w zakresie żądania zasądzenia odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia doręczenia pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Odpis pozwu został doręczony pozwanemu dnia 19 marca 2020 r. Sąd I instancji podkreślił, że roszczenie o zwrot świadczenia wzajemnego w przypadku stwierdzenia nieważności umowy jest roszczeniem bezterminowym i staje się wymagalne na zasadzie wynikającej z przepisu art. 455 k.c. O zakresie pojęcia "niezwłocznego świadczenia" powinny decydować każdorazowo okoliczności konkretnego przypadku, analizowane zgodnie z ogólnymi regułami art. 354 i art. 355 k.c. Dopiero w ten sposób sprecyzowany termin stanowi podstawę formułowania zarzutu opóźnienia dłużnika i daje wierzycielowi roszczenie o zapłatę odsetek na podstawie art. 481 § 1 k.c. Na gruncie niniejszego postępowania Sąd przyjął za „niezwłoczny” siedmiodniowy termin na spełnienie świadczenia. Z tego względu Sąd Okręgowy zasądził odsetki od dnia 27 marca 2020 r. jako następnego dnia po upływie siedmiodniowego terminu od dnia doręczenia odpisu pozwu. Sąd I instancji orzekł o kosztach postępowania na postawie art. 98 § 1 k.p.c. Powyższy wyrok został zaskarżony przez pozwanego w części, tj. w zakresie punktu pierwszego, drugiego i czwartego. Rozstrzygnięciu Sądu Okręgowego skarżący zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, to jest: a) art.
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że przedmiotem oceny abuzywności są postanowienia umowy kredytu na cele mieszkaniowe Nr (...) z dnia 29 listopada 2001 r. rozumiane jako całe jednostki redakcyjne umowy, tj. § 1 ust. 1, § 3 ust. 2, § 9 ust. 2, podczas gdy zgodnie z art. 3851 § 1 i 2 k.c. przedmiotem tej oceny powinny być postanowienia rozumiane jako poszczególne normy wynikające z tych jednostek redakcyjnych, b) art.
poprzez jego błędne zastosowanie w ten sposób, że uznał za abuzywną zarówno klauzulę ryzyka walutowego, jak i klauzulę kursową, ponieważ przyjął, że rażąco naruszają interes konsumenta z tego względu, że przyznają pozwanemu uprawnienie do swobodnego ustalania kursów kupna i sprzedaży CHF, stosowanych przy przeliczeniach świadczeń wynikających z umowy kredytu, podczas, gdy normy te nie naruszają rażąco interesów konsumenta, a nawet gdyby przyjąć, że wskazana powyżej okoliczność narusza te interesy, to uzasadnia to co najwyżej stwierdzenie abuzywności wyłącznie klauzuli kursowej, a nie klauzuli kursowej i klauzuli ryzyka walutowego łącznie, c) art.
poprzez jego błędne zastosowanie, w ten sposób, że uznał za abuzywne normy wynikające z § 2 ust. 2, § 4 ust. la, § 9 ust. 2, w tym klauzulę ryzyka walutowego oraz klauzulę kursową, podczas gdy klauzula ryzyka walutowego nie może zostać uznana za abuzywną, gdyż określa ona główny przedmiot świadczenia i została sformułowana w sposób jednoznaczny - mając w szczególności na uwadze indywidualny charakter badania abuzywności w kontekście poziomu wykształcenia powódki, d) art.
poprzez jego błędne zastosowanie w ten sposób, że po uznaniu postanowień umowy kredytu za abuzywne, dokonał oceny możliwości dalszego obowiązywania umowy kredytu bez wszystkich postanowień określających indeksację kredytu do franka szwajcarskiego, w tym bez klauzuli ryzyka walutowego oraz klauzuli kursowej, podczas gdy przedmiotem oceny możliwości dalszego obowiązywania powinna być umowa bez postanowień abuzywnych, to jest umowa kredytu bez klauzuli kursowej, e) art. 385
poprzez jego błędne niezastosowanie, w ten sposób, że na etapie oceny możliwości dalszego obowiązywania umowy po usunięciu normy abuzywnej Sąd Okręgowy pominął, że umowa kredytu może być wykonywana na podstawie art. 69 ust. 3 prawa bankowego. Na wypadek przyjęcia, że po usunięciu klauzuli kursowej umowa kredytu nie może dalej obowiązywać zgodnie z prawem polskim, skarżący zarzucił naruszenie: g) art. 385
skupia się na kwestionowaniu abuzywnego charakteru klauzul ryzyka kursowego i walutowego. Jakkolwiek w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy wskazał na abuzywność postanowień zawartych w § 1 ust. 1, § 3 ust.1 i § 9 ust. 2 umowy, to rozważania Sądu wskazują, iż jego ocenie zostały poddane przede wszystkim regulacje z § 3 ust. 1 i § 9 ust. 2 odnoszące się do ustalania kursu CHF na potrzeby wypłaty transz kredytu i na potrzeby ustalania wysokości rat – zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku odpowiednio według kursu kupna i według kursu sprzedaży franka. Jakkolwiek można bronić poglądu, że nie jest możliwe oderwanie klauzuli ryzyka walutowego od klauzuli kursowej, to Sąd I instancji skupił się w swoich rozważaniach na samym mechanizmie przeliczania waluty krajowej na walutę CHF i wyraził pogląd, iż skoro tabele, o jakich mowa w §3 ust. i w § 9 ust. 2 były opracowywane jednostronnie przez bank, bez wskazania w treści umowy obiektywnych kryteriów ustalenia kursu, to tym samym pozostawiają pole do arbitralnego działania banku, a kredytobiorczyni nie miała możliwości oszacowania ekonomicznych konsekwencji zaciągniętego zobowiązania. Tym samym powódka została obarczona nieprzewidywalnym ryzykiem zawartej umowy, a zasada równorzędności stron została naruszona. Aprobując powyższy pogląd, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż ma on oparcie w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. m.in. wyroki z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC – ZD 2021/18, z dnia 27 listopada 2019 r. II CSK 483/18, LEX nr 2744159, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299, z dnia 7 listopada 2019 r., IV CSK 13/19, LEX nr 2471776). Warto podkreślić, że dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru danego postanowienia umownego nie ma znaczenia okoliczność, w jaki sposób umowa była wykonywana, to jest w niniejszym przypadku - w jaki sposób bank faktycznie ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Jak bowiem wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, oceny postanowienia umownego pod kątem jego abuzywności dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, zaś sposób jej wykonywania na przestrzeni lat i to, w jaki sposób powodowy bank faktycznie ustalał kurs waluty na potrzeby rozliczenia umowy, pozostaje bez znaczenia dla oceny abuzywności spornych zapisów ( por. uchwała 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz.2, wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18, OSNC – ZD 2021/18). Nie sposób jednocześnie zgodzić się ze stanowiskiem skarżącego, jakoby przyjęte w umowie rozwiązanie dotyczące ustalania kursu CHF nie naruszało rażąco interesu konsumenta; Sąd Okręgowy postawił taką tezę w odniesieniu do postanowień umowy odsyłających do „ Tabeli kursów” wskazując, że takie rozwiązanie oznacza przyznanie sobie przez bank kredytujący uprawnienia do jednostronnego ustalania kursu waluty CHF - bez podania w umowie jakichkolwiek kryteriów ustalania tego kursu, co nie pozwalało powódce na przewidzenie wysokości transz wypłaconego kredytu oraz wysokości poszczególnych rat. Nakazuje to uznać postępowanie banku za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes kredytobiorczyni. Swoje stanowisko Sąd Okręgowy poparł przy tym adekwatnym orzecznictwem Sądu Najwyższego, w pełni aprobowanym również przez Sąd Odwoławczy. Natomiast skarżący kwestionując powyższy pogląd Sądu Okręgowego odnosi się w istocie do kwestii związanych z realizacją przez bank tzw. obowiązku informacyjnego wiążącego się z ryzykiem zaciągania kredytu indeksowanego do waluty obcej, która to kwestia pozostała jednak poza zakresem rozważań Sądu pierwszej instancji, bowiem wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazują, iż za wystarczający powód do stwierdzenia nieważności umowy była abuzywna klauzula kursowa. Skarżący w rozwinięciu zarzutów apelacyjnych zarzucając brak sprzeczności postanowień umowy z dobrymi obyczajami odwołuje się to takich kwestii jak wyższe wykształcenie powódki i jej pracę zawodową jako wykładowcy akademickiego oraz wiążący się tym jej potencjał intelektualny, skorzystanie przez powódkę z pośrednictwa finansowego, długi okres kredytowania, co w konsekwencji powinno prowadzić zdaniem skarżącego do wniosku o świadomości powódki o zmienności kursów waluty na przestrzeni tak długiego czasu. Jednocześnie zdaniem skarżącego powódka nie zaoferowała dowodów pozwalających przyjąć, ze bank nie wypełnił wobec niej należycie obowiązku informacyjnego. Wprawdzie powódka w pozwie jako jedną z podstaw nieważności, w której upatrywała postepowania banku sprzecznego z zasadami współżycia społecznego zaniechania udzielenia jej kompleksowych pouczeń o ryzyku związanym z zaciąganiem kredytu indeksowanego do waluty obcej, jednak jak wyżej wskazano, przesłanka ta nie była szerzej analizowana przez Sąd orzekający, a ponieważ wystarczające dla stwierdzenia nieważności umowy była abuzywność klauzuli kursowej, to nie ma potrzeby odnoszenia się przez Sąd Apelacyjny do powyższego zarzutu skarżącego. Dalsze zarzuty apelacji w zakresie naruszenia prawa materialnego zmierzają do podważenia przyjętych przez Sąd Okręgowy skutków abuzywności klauzuli kursowej. W tym zakresie skarżący podnosi zarzut naruszenia art.
w związku z art. 69 ust. 3 prawa bankowego, art. 56 k.c. w związku z art. 358 § 2 k.c. art. 358 § 2 k.c. w związku z art. 3851 §1 i 2 k.c. . W ocenie skarżącego, umowa mogłaby być nadal wykonywana po usunięciu z niej klauzuli kursowej; klauzula ta mogłaby być zastąpiona przepisem dyspozytywnym, którym może być art. 358 § 2 k.c. Uznając powyższe zarzuty za chybione Sąd Apelacyjny wskazuje, że Sąd Okręgowy słusznie wykluczył możliwość wyeliminowania nietransparentnego mechanizmu indeksacyjnego przy jednoczesnym utrzymaniu umowy w mocy. Pogląd zaprezentowany przez Sąd a quo uwzględnia najnowsze stanowisko judykatury kształtujące się pod wypływem wyroku TSUE z dnia 3 października 2019 r. C – 260/18 w sprawie Dziubak c/a Raiffeisen Bank International poświęconego między innymi skutkom prawnym nieuczciwych klauzul walutowych w umowach o kredyt indeksowany/denominowany do waluty obcej. W Sądzie Najwyższym zauważalna jest linia orzecznicza, w myśl której skutkiem istnienia klauzul abuzywnych w umowach kredytowych zawartych z udziałem konsumentów jest nieważność (bezskuteczność) umowy od samego początku. Konstrukcja polegająca na eliminacji klauzuli walutowej i de facto przyjęcie że strony wiązałaby umowa kredytu wyrażonego w złotych polskich, jednakże przy zastosowania oprocentowania LIBOR, jest traktowana jako tak daleko idąca ingerencja w stosunek umowny, że prowadzi do jego przekształcenia w umowę o odmiennej istocie i odmiennym charakterze - po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzuli utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Takie stanowisko reprezentowane jest coraz częściej również w orzecznictwie sądów powszechnych ( por. wyrok SA w Warszawie z dnia 10 czerwca 2021 r., I ACa 173/21, LEX nr 3219695, wyrok SA w Szczecinie z dnia 19 listopada 2020 r., I ACa 265/20, Lex nr 3101665, wyrok SA w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2020 r., I ACa 1205/18, LEX nr 2956811, wyrok SA w Warszawie z dnia 4 września 2020 r.,V ACa 44/19, LEX nr 3102217). Zdaniem Sądu Odwoławczego, nie sposób wyobrazić sobie możliwości dalszego funkcjonowania umowy po wyeliminowaniu z niej mechanizmu indeksacyjnego, skoro umowa od początku nie określała transparentnie sposobu ustalenia kwoty kredytu do wypłaty w złotówkach oraz wysokości poszczególnych rat obciążających powódkę. W przywołanym wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) i dalsze konsekwencje z tym związane są uzależnione od tego, czy nieważność umowy w całości zagraża interesom kredytobiorcy-konsumenta, co dopiero mogłoby otwierać drogę do zastąpienia klauzul niedozwolonych postanowieniami "kursowymi" wynikającymi z przepisów prawa, o ile istnieją. Szczegółowe wywody w przedmiocie skutków abuzywnego charakteru postanowień umownych zawarł Sąd Najwyższy także w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r. (III CZP 6/21, LEX nr 3170921, które nakazują przyjąć, że postanowienie takie jest od początku, z mocy samego prawa dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. Sąd Najwyższy podkreśla, że powoływanie się na niedozwolony charakter klauzuli umownej jest uprawnieniem konsumenta, w którego interesy zachowanie takiej klauzuli może godzić. Nie można bowiem wykluczyć, że w określonych okolicznościach konsument - kredytobiorca uzna, że jeżeli wyeliminowanie klauzuli niedozwolonej prowadziłoby do unieważnienia umowy, to preferuje on jej utrzymanie i jednocześnie utrzymanie w mocy całej umowy. Reasumując zatem, Sąd Apelacyjny stwierdza, że mimo iż z jednej strony celem dyrektywy 93/13 jest przywrócenie równowagi pomiędzy stronami poprzez wyłączenie nieuczciwego warunku, przy jednoczesnym utrzymaniu w mocy zasadniczo ważności jej pozostałych warunków, to aktualne stanowisko judykatury nie nasuwa żadnych wątpliwości co do tego, iż gdyby eliminacja ta pociągnęła za sobą skutek w postaci tak daleko idącego przekształcenia umowy, że oderwałaby się ona od swej istoty i przekształciłaby się w stosunek prawny o odmiennym charakterze, to decydujące znaczenie ma wola konsumenta, który określa, czy chce korzystać z ochrony przyznanej mu przez dyrektywę 93/13, czy też nie. W niniejszej sprawie powódka jednoznacznie wyraziła swoją wolę co do unieważnienia umowy , a skarżący w tym względzie zarzuca Sądowi a quo uchybienie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U. 1993, L 95, s. 29) w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej poprzez niepoinformowanie konsumentki o skutkach prawnych podjętej przez nią decyzji i zaniechanie wyjaśnienia, czy upadek umowy nie będzie dla powódki niekorzystny. Warto w związku z tym wskazać na wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 czerwca 2021 r. (I ACa 173/21, LEX nr 3219695), w którym Sąd ten wypowiedział słuszna myśl, iż skoro powyższe obowiązki mają chronić konsumenta, a nie bank, to w takim razie konsument mógłby ewentualnie zaskarżyć wyrok uwzględniający powództwo i w podstawach apelacji wskazać, że sąd nie pouczył go o skutkach upadku umowy, a znając te skutki powód - konsument nie zdecydowałby się skorzystać z przysługującej mu ochrony. Dalej Sąd ten wskazał, że realizacja tego obowiązku nie może polegać na wymaganiu od sądu pouczania strony, która swoim zachowaniem daje jednoznaczne świadectwo, że jest zdeterminowana skorzystać z ochrony prawnej i która zapewnia, że liczy się z konsekwencjami upadku umowy. Obowiązek informacyjny wobec konsumenta należy rozumieć w ten sposób, że sądy powinny udzielać konsumentowi w procesie stosownych informacji, jeżeli na podstawie przebiegu postępowania nabrały wątpliwości, czy konsument zdaje sobie sprawę ze skutków przyszłego orzeczenia uwzględniającego jego powództwo. W rozpoznawanej sprawie Sąd Odwoławczy nie miał wątpliwości, iż powódka zdeterminowana jest skorzystać z ochrony przewidzianej przez dyrektywę nr 93/13. Usprawiedliwiony jest wniosek, że powódka zdaje sobie sprawę z konsekwencji upadku umowy, powódka bowiem zeznając w charakterze strony podtrzymała treść pozwu sporządzonego przez pełnomocnika, a w pozwie tym znalazły się rozważania na temat obowiązku zwrotu wzajemnych świadczeń w przypadku stwierdzenia nieważności umowy. Co więcej, bank w odpowiedzi na pozew podniósł zarzut potrącenia i zatrzymania wskazując konkretne kwoty, a powódka poprzez swojego pełnomocnika odniosła się pisemnie do tych żądań. Mimo to powódka konsekwentnie popierała żądanie stwierdzenia nieważności umowy, a w tej sytuacji trudno dopatrzeć się po stronie sądu tak dalece idących obowiązków, jakie pragnie przypisać mu pozwany. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację, a o kosztach postępowania orzekł na mocy art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.). SSA Małgorzata Zwierzyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.