§ l k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29) (dalej "Dyrektywa 93/13") poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewystarczającym wyodrębnieniu w łączącej strony umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej "klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej "klauzule spreadowe"), podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli sprea 1dowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
§ l k.c.;
§ l i 2 k.c. w zw. z art. 58 § l k.c. poprzez przyjęcie, że (
§ l zd. 2 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 w zw. z art. 4 ust. l, art. 5 ust. l oraz art. 6 ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że postanowienia umowy stron przewidujące indeksację kredytu kursem waluty obcej (klauzule ryzyka walutowego) nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, podczas gdy brzmienie omawianych klauzul, wyrażonych prostym i zrozumiałym językiem, w sposób jednoznaczny wskazuje, że kredyt jest indeksowany kursem waluty obcej, co w konsekwencji doprowadziło do przeprowadzenia oceny tych klauzul przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art.
§ l k.c. oraz w art. 3 ust. l Dyrektywy 93/13, uznania klauzul ryzyka walutowego za postanowienia bezskuteczne,, podczas gdy klauzule ryzyka walutowego, jak postanowienia określające główne świadczenia stron oraz sformułowane w sposób jednoznaczny, nie podlegają indywidualnej kontroli postanowień wzorca umownego na podstawie art. 385' k.c., jak również nie ma podstaw do stwierdzenia, że kredytodawca naruszył standardy informacyjne wynikające z ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym;
w związku z art. 6 ust. l Dyrektywy 93/13 oraz w związku z motywem dwudziestym pierwszym Dyrektywy 93/13, poprzez brak przyjęcia, że w sytuacji stwierdzenia niedozwolonego (nieuczciwego) charakteru całego mechanizmu indeksacji i konieczności wyeliminowania z umowy postanowień indeksacyjnych dotyczących zasad wypłaty oraz spłaty kredytu, możliwe jest zastosowanie stawki referencyjnej WIBOR, podczas gdy wyeliminowanie całego mechanizmu indeksacji zastosowanego w umowie powinno prowadzić do uznania, że kredyt jest kredytem złotowym, oprocentowanym według sumy stawki referencyjnej WIBOR charakterystycznej dla zobowiązań w walucie polskiej oraz marży banku;
k.c. Przepis reguluje materię związaną z niedozwolonymi postanowieniami umownymi, zwanymi także klauzulami abuzywnymi, w tym skutki wprowadzenia ich do umowy zawieranej z konsumentem i tworzy rdzeń systemu ochrony konsumentów przed wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień, w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumentów (zob. uchwałę składu 7 sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Przepisy te stanowią implementację dyrektywy 93/13, dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę zarówno wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ( (...)). Zgodnie z art.
k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, o czym mowa w art.
2 k.c. Natomiast art. 3 ust 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znacząca nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Z powyższych regulacji jednoznacznie wynika, że kwestią podlegającą badaniu w pierwszym rzędzie jest to czy dana umowa zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem była uzgodniona indywidualnie. Właśnie kwestia indywidualnego uzgodnienia umowy była przedmiotem zasadniczych zarzutów pozwanego zamieszczonych (nieprawidłowo) w części apelacji dotyczącej naruszenia prawa procesowego. W ocenie Sądu odwoławczego z tymi twierdzeniami nie można się zgodzić. Jak wynika z art.
nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W orzecznictwie przyjmuje się, że w przypadku umowy kredytowej za nieuzgodnione indywidualnie należy uznawać nie tylko jej postanowienia przejęte z wzorca umowy, ale również zamieszczone regulaminie danego banku, a więc dokumencie, który nie podlega indywidualnym uzgodnieniom i może być w każdej chwili zmieniony (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19, LEX nr 2848129; wyrok Sadu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 30 grudnia 2019 r., sygn. akt I ACa 697/18, LEX nr 2772916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 r., sygn. akt V ACa 425/19, LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 stycznia 2020 r., sygn. akt I ACa 67/19, LEX nr 2817620). Zgodnie z art. 3 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej, zaś fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść mógł oddziaływać i mieć rzeczywisty wpływ na kształt zapisów umowy. Należy zatem badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. To sprawie, że dla skutecznego wykazania, że umowa, czy konkretna klauzula były indywidualnie uzgodnione z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem”. Postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. Nie są postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji, gdy kontrahent nie miał wpływu na ich treść, nawet jeżeli są one zawarte we wzorcu wykorzystanym tylko jednorazowo. Istotny jest bowiem fakt braku negocjacji między stronami, a nie zastosowanie wzorca również wobec innych podmiotów. Przyjmuje się też, że wiedza kontrahenta o istnieniu klauzul nienegocjowanych czy też możliwość zapoznania się z nimi przed zawarciem umowy i nawet zrozumienie ich treści nie stanowią okoliczności wyłączającej uznanie tych klauzul za narzucone - kryterium istotnym jest tu bowiem możliwość wpływania, oddziaływania na kształtowanie ich treści. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Zgodnie z art. 3 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. W realiach rozpoznawanej sprawy nie może być wątpliwości co do tego, że stronie powodowej zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez pozwany Bank i adresowany do klientów zainteresowanych zaciągnięciem kredytu, w tym w kwocie wyższej niż wynikająca ze zdolności do zaciągnięcia kredytu złotowego. W takiej sytuacji byli powodowie, a pozwany Bank zaoferował im zaciągnięcie kredytu indeksowanego walutą szwajcarską. Jak bowiem wynika z ustaleń Sądu Apelacyjnego, powodowie chcieli zaciągnąć kredyt na kupno domu. Okazało się jednak, że nie posiadają zdolności kredytowej na interesującą ich kwotę kredytu złotowego. W pozwanym Banku poinformowano powodów, że ich zdolność kredytowa pozwala na uzyskanie oczekiwanej kwoty kredytu jedynie w (...). Raty takiego kredytu były mniejsze, a pracownik pozwanego informował kredytobiorców o stabilności kursu franka. Powodowie wyrazili zgodę na kredyt w (...). Mieli wprawdzie świadomość, że kurs tej waluty może ulegać pewnym zmianom, ale wierzyli w zapewnienia, że waluta (...) jest walutą bezpieczną i stabilną. Umowa została przygotowana przez Bank. Przytoczone ustalenia faktyczne jednoznacznie dowodzą, że powodowie, którzy podjęli decyzję o zaciągnięciu oferowanego im kredytu indeksowanego i złożyli stosowny wniosek na formularzu Banku (k- 162), nie mieli żadnego wpływu na kształt umowy, ani na treść zapisów zawartych w formularzach wniosku kredytowego i umowy. Dodać tu należy, że w orzecznictwie powszechnie przyjmuje, że dla zrealizowania obowiązku indywidualnego uzgodnienia umowy i obowiązku informacyjnego nie może mieć żadnego znaczenia okoliczność, że to kredytobiorca występuje z wnioskiem o przyznanie mu produktu finansowego waloryzowanego kursem waluty obcej, zwłaszcza gdy wniosek, jak i sama umowa kredytowa są sporządzane na gotowych formularzach, przygotowanych przez pozwany Bank. Innymi słowy sam fakt wyboru przez powodów kredytu indeksowanego (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola określającego walutę nie wystarcza do przyjęcia, że miało miejsce indywidualne uzgodnienie warunków umowy kredytu, wprowadzonych w jej treści zasad przeliczania kursów, jak również uzgodnienia sposobu ustalenia przez Bank kursów wymiany, zwłaszcza wobec nieujawniania tego w treści umowy. Podkreślenia przy tym wymaga, że zgodnie z art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidulanie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Pozwany nie sprostał wykazaniu indywidualnego uzgodnienie umowy. Przeciwnie to powodowie wykazali zawarcie umowy na zasadach ustalonych w przygotowanym przez Bank wzorcu umownym. Kolejne zarzuty pozwanego dotyczyły tego czy odesłania do kwestionowanych przez powodów zapisów umowy i stosowanych przez Bank kursów walutowych stanowią główny przedmiot umowy. W orzecznictwie (...) podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, K. i K. R., pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, M., pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, V. H., pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, A. i in., pkt 35). W odniesieniu do umów kredytowych jasne stanowisko od kilku lat zajmuje Sąd Najwyższy który przyjmuje „zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy”, a jednocześnie zrównuje w skutkach umowę kredytu indeksowanego do waluty obcej z umową denominowaną kursem waluty obcej (por. wyrok z 30 września 2020 r. w sprawie I CSK 556/18, z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021, nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I (...) 55/21). Powyższe nie oznacza jednak, że klauzule waloryzacyjne umowy, która nie została uzgodniona indywidualnie nie podlegają badaniu pod kątem ich abuzywności. Taka kontrola nieuzgodnionej indywidualnie postanowień umowy określających główny przedmiot, wyłączona jest jedynie gdy te postanowienia zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie Sądu pozwany nie wykazał występowania również przesłanki jednoznaczności postanowień umowy określających świadczenia główne stron. Zaciągnięcie przez powodów kredytu PLN, ale indeksowanego (...) oznaczało, że wypłacona powodom suma w walucie polskiej podlegała przeliczeniu na walutę szwajcarską w chwili dokonywania wypłaty. Raty kredytu były ustalone w (...), ale spłacane w walucie krajowej. Taki stan rzeczy powodował, że absolutnie kluczowy stawał się mechanizm przeliczania franków na walutę polską oraz przeliczania PLN na (...) czyli tak zwana klauzula waloryzacyjna. Dodać tu należy, że wprowadzona w umowie zasada przeliczania walut nie była jednolita, co skutkowało dodatkowymi korzyściami banków wynikającymi z tak zwanych spread’ów – czyli różnicach kursowych między cenami sprzedaży i zakupu konkretnej waluty, de facto niedookreślonej w umowie prowizji od sprzedaży waluty. W efekcie posłużenie się w umowie walutą obcą służyło jedynie zastosowaniu jej jako miernika wartości, a nie spełnianiu jakichkolwiek świadczeń. Powstające w takim wypadku ryzyko kursowe sprawiało, że kredytobiorcy oddawali inną kwotę kapitału w walucie polskiej, niż ta, którą otrzymali. Natomiast w przeliczeniu na walutę obcą kwota kapitału wypłacona przez Bank i spłacana w ratach przez kredytobiorcę była identyczna. Zawarcie tego rodzaju umowy kredytowej skutkowało tym, że kwota kredytu dla pozwanego stanowiła inną wartość i była określona inną walutą niż kwota kredytu dla konsumenta. Kwota kredytu - zobowiązanie konsumenta została jedynie pośrednio uregulowana w umowie (poprzez odwołanie do kursu kupna (...) z tabeli kursowej banku), jest określona w (...), w momencie podpisania umowy nie jest znana oraz nie wyznacza realnego maksymalnego pułapu wysokości zobowiązania kredytobiorcy w zakresie kwoty kapitału. Ostateczna wartość majątkowa zobowiązania kredytobiorcy jest określona dopiero w chwili spłaty kredytu. W rzeczywistości zatem konsument nie zna wysokości swojego zobowiązania, które przyjdzie mu spłacić nie tylko w momencie podpisania umowy, ale również przez cały czas jej trwania. Innymi słowy ostateczna wartość majątkowa zobowiązania kredytobiorcy mogła być określona dopiero w chwili spłaty kredytu. Prowadzi to do wniosku, że wprowadzenie indeksacji walutą (...) do umowy kredytowej prowadziło do umieszczenia w umowie elementów niejednoznacznych, uniemożliwiających - już na etapie zawarcia umowy kredytu - określenie wysokości kwoty, którą Bank zobowiązany jest oddać do dyspozycji kredytobiorcy. Podanie wysokości rat i kwoty zadłużenia w (...) skutkowało tym, że konsument nie mógł ustalić kwoty w PLN, do spłacenia której będzie zobowiązany. Mógł jedynie na bieżąco wykonywać zaciągnięte zobowiązanie przez uiszczanie kolejnych rat w PLN, których wysokość była zmienna w zależności od zmian kursu (...) i bezpośrednio zależna od wyznaczonego przez pozwany Bank kursu w Tabeli kursowej. Tym samym zapisy umowy o jej rozliczaniu w (...) i kursy tej waluty określane w tabeli kształtowały zakres zobowiązania powodów zarówno w zakresie poszczególnych rat, jak i całego zobowiązania. Podkreślenia wymaga, że wniosek kredytowy, a potem umowa nie określały samej klauzuli indeksacyjnej, nie zawierały informacji o tym, w jaki sposób Bank będzie ustalał kurs wymiany. Nadto pozwany nie udostępnił stronie powodowej informacji, według jakich zasad ustali kurs wymiany waluty w dniu uruchomienia kredytu. Trudno zatem przyjąć, że sam wybór rodzaju i waluty kredytu potwierdza rzeczywisty wpływ powoda na kształt postanowień dotyczących mechanizmu denominacji i stanowi akceptację nieznanych wartości kursów wymiany, jakie strona pozwana miała ustalić dopiero w przyszłości. Co więcej, jak wynika z poczynionych ustaleń, w dacie zawierania umowy kredytobiorcy nawet nie znali mechanizmu kształtowania kursu. Nie wiedzieli, jak będzie wyliczany kurs spłaty w dacie wymagalności poszczególnych rat. Nie został on również wyjaśniony przed Sądem. Nie było też żadnej możliwości jego weryfikacji na żadnym etapie umowy. Zważywszy, że strony łączył stosunek zobowiązaniowy o długotrwałym charakterze, należy stwierdzić, że przez cały okres obowiązywania umowy, na żadnym etapie, kredytobiorca nie był w stanie określić wysokości swojego zobowiązania; ani w części ani w całości. Dodać tu należy, że pozwany Bank nie wykazał w toku procesu wypełnienia obciążającego go obowiązku informacyjnego, co stanowiło kolejny przejaw niejednoznaczności zapisu umowy dotyczącego świadczenia głównego. Nie przedstawił żadnego dowodu na to, jakie konkretnie informacje zostały przedstawione stronie powodowej, a w konsekwencji nie wykazał przekazania rzetelne wiedzy na temat ryzyka kursowego pozwalającą realnie ocenić zakres ryzyka kursowego i jego wpływ na stan zadłużenia i rzeczywisty koszt kredytu. Nie zmienia tego w żaden sposób oświadczenia wynikające z wypełnionych przez stronę powodową formularzy. Jak bowiem wynika z ugruntowanego orzecznictwa, dla wykonania przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego np. we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie o standardowej treści, że został poinformowany o ryzyku wynikającego ze zmiany kursu (...), przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wszystko to prowadzi do wniosku, że klauzula waloryzacyjna nie została określona w sposób jednoznaczny i podlega badaniu pod kątem jej abuzywności. W sprawie zostały spełnione również pozostałe przesłanki stosowania art.
Wszak niewątpliwym jest, że postanowienia przewidujące mechanizm indeksacji kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, skoro pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu tej waluty, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Pozwany nie dochował w tym zakresie spoczywających na nim obowiązków informacyjnych względem kredytobiorców, a kwestionowane postanowienia zostały sformułowane w taki sposób, że wyłączną kompetencję ustalania kursów walut miał Bank, przy czym powodowie ani nie znali mechanizmu jego ustalania, ani wartości branych pod uwagę, ani nie miał żadnego wpływu na te kursy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel Banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione. Kredytobiorcy nie mieli możliwości oceny wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez nich umowy. To, jak wynika z orzecznictwa (...), przesądza o braku transparentności postanowień umownych dotyczących ryzyka walutowego. Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21; 27 lipca 2021 r., (...) 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. (...) 474/22). Wyjaśniono, że klauzule takie mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia kredytodawcy oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji Banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na (...) w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Postanowienia, które uprawniają Bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Oceny tej nie zmienia podnoszona przez apelującego okoliczność, że Tabela kursów nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w (...), ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów, stąd Bank nie miał możliwości zawyżenia kursu na potrzeby kredytu powoda. Wszak kluczowym jest stwierdzenie, że w każdym ww przypadku kursy w Tabeli są ustalane przez Bank w oparciu o niejasne z punktu widzenia konsumenta kryteria. W wyżej wskazanych judykatach przesądzono, że taki mechanizm ustalania przez kredytodawcę kursów waluty jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Wbrew zatem zarzutom pozwanego, Sąd Okręgowy zasadnie stwierdził, że kwestionowane przez powoda postanowienia stanowiące klauzule denominacyjne są abuzywne. Podsumowując, abuzywny charakter spornych klauzul przesądza niejasny i niepoddający się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty oraz skonstruowanie umowy w taki sposób, który – na wypadek znaczącej zmiany kursu waluty – zabezpieczał jedynie interesy Banku, czyli mocniejszej strony stosunku obligacyjnego. Ryzyko to ponosi w zasadzie wyłącznie kredytobiorca, albowiem wysokość jego zobowiązania, po przeliczeniu na PLN, może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość wraz ze spadkiem wartości PLN w stosunku do waluty indeksacji, a ponadto może to nastąpić na każdym etapie 30letniej umowy. Nie można też zgodzić się z zarzutem z punktu 2 g) apelacji. Powodowie składając zeznania wyjaśnili jak rozumieją pojęcie nieważności umowy i podali, że mają pełną świadomość skutków stwierdzenia nieważności zawartej umowy kredytowej, potwierdzając dążenie do uzyskania takiego rozstrzygnięcia. W takiej sytuacji za zbędne należało uznać dokonywanie dalszego pouczania powodów o skutkach wydania wnioskowanego przez nich orzeczenia. Za nietrafne należy uznać również twierdzenie apelacji o błędnym przyjęciu, że luki powstałej w umowie na skutek usunięcia klauzul przeliczeniowych nie da się wypełnić przez odwołanie do treści art. 358 § 2 k.c. Powołany przez pozwanego art. 358 § 2 k.c. jest przepisem o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co wyklucza możliwość jego zastosowania. Nie powinien on zatem być używany dowolnie przez sądy w sprawach kredytów frankowych. Niewątpliwie, także z uwagi na fakt, iż wyeliminowane postanowienia abuzywne miały charakter rozrachunkowy, brak jest podstaw do stosowania w ich miejsce regulacji dotyczącej ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie należy również pomijać faktu, iż art. 358 § 2 k.c. nie obowiązywał w dacie zawierania umowy, co także wyklucza jego zastosowanie. Nie może przy tym umykać uwadze również i to, że przedmiotem zobowiązania powodów jest kwota wyrażona w walucie polskiej, która jedynie podlega indeksacji walutą obcą. Taki stan rzeczy nie odpowiada dyspozycji art. 358 k.c., bo przedmiotem zobowiązania wykonywanego na terytorium Polski nie jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej. Dodać tu należy i to, że stosowanie wprowadzonego kilka lat po zawarciu umowy przepisu art. 358 k.c. przyczyniłoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być unieważnione, umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (vide wyrok (...) z 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15; wyrok (...) z 26 marca 2019 r. w sprawach C-70/17 i C-179/17, (...) SA przeciwko A. S.
k.c. Tego rodzaju rozwiązanie mogłoby mieć miejsce jedynie w sytuacji zawarcia przez strony stosownego porozumienia o charakterze nowacyjnym. Do daty orzekania żadna ze stron nie powoływała się na tego rodzaju uzgodnienia czy prowadzenie w tym przedmiocie pertraktacji. Mając powyższe na względzie Sąd Apelacyjny uznał zarzuty apelacji pozwanego za bezzasadne i na podstawie art. 385 k.p.c. orzekł o jej oddaleniu. Częściowo zasadne okazało się zażalenie powodów na rozstrzygnięcia co do kosztów procesu. W pozwie powodowie w ramach roszczenia głównego wnosili o zasądzenie kwot 42.391,85 zł oraz 13.511,63 CHF tytułem nienależnie pobranych rat kredytu. W toku procesu rozszerzyli powództwo i wnieśli o stwierdzenie nieważności umowy. Ta kolej rzeczy, jak i określenie dochodzonych roszczeń w podany wyżej sposób musiały skutkować uznaniem, że wartość przedmiotu sporu stanowiła sumę dwóch różnych roszczeń wywodzonych z tego samego stosunku prawnego, czyli łącznie 408.205 zł. Uwzględnienie powództwa w zakresie stwierdzenia nieważności umowy (310.000 zł) musiało skutkować uznaniem wygranej w 76%. Poniesione przez strony koszty wyniosły 11.851 zł ( 1000 zł opłaty, (...) koszty zastępstwa procesowego powodów i 5417 zł koszty zastępstwa procesowego pozwanego. Przy 76% uwzględnienia powództwa powodów obciąża 24% kosztów czyli 2.844,24 zł, a pozwanego 76 % kosztów czyli 9.0006,76 zł . Skoro powodowie ponieśli koszty w kwocie 6.434 zł , a obciąża ich 2.844,24 zł, to zasadzeniu na ich rzecz podlegała kwota 3.589,76 zł. Na tej samej zasadzie Sąd rozliczył sumę wydatkowaną przez Skarb Państwa czyli 3.457,07 zł, nakazując pobranie od pozwanego 76 % tej kwoty – 2.695,77 zł , a od powodów 24 % tej kwoty czyli 851,30 zł. W powyższym zakresie Sąd na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. dokonał zmiany wyroku w zakresie rozliczenia kosztów postępowania. \ Jeśli chodzi o koszty postępowania odwoławczego, to powodom przysługiwał zwrot kosztów zastępstwa procesowego od oddalonej apelacji. Natomiast koszty postępowania zażaleniowego podlegały one wzajemnemu zniesieniu. Powodowie w zażaleniu podnosili, że wygrali proces w całości ewentualnie w przeważającej części. Sąd podzielił ten drugi wniosek i z podanych wyżej względów rozliczył koszty według stopnia wygranej. Wobec częściowego uwzględnienia zażalenia orzekł o zniesieniu między stronami kosztów postępowania zażaleniowego.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.