Jako niedozwolone postanowienia należy traktować te zawarte w § 4 ust. 2, § 16 ust. 1, § 22 ust. 2 pkt 1, § 32 ust. 1, § 36 ust. 1 (...). Podkreślił, że stosownie do art.
kc, postanowienia umowy uznane za niedozwolone nie wiążą konsumenta, strony zaś są związane umową w pozostałym zakresie. Innymi słowy, umowa nadal obowiązuje z pominięciem zakwestionowanego postanowienia. Zdaniem sądu pierwszej instancji powodowie byli konsumentami w rozumieniu art. 22 1 kc, bowiem zawarcie umowy kredytu nie wiązało się bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową. Sąd pierwszej instancji zważył, iż dla oceny, czy postanowienie umowne ma charakter niedozwolony wystarczające jest stwierdzenie, że potencjalnie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Jego zdaniem ocenę nieuczciwego charakteru warunków umowy należy odnosić do chwili zawarcia umowy z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których przedsiębiorca mógł wiedzieć przy jej zawieraniu, i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Orzeczenie stwierdzające abuzywność postanowienia i brak związania konsumenta ma charakter wyłącznie deklaratoryjny. Zastosowanie takiej sankcji zakłada, że już od zawarcia umowy jest jasne, czy określone postanowienie jest dozwolone i ocena ta nie jest zmienna w czasie. Zaznaczył nadto, iż zawarcie przez strony aneksu do umowy kredytu umożliwiającego spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej także należy uznać za zdarzenie bez znaczenia dla oceny roszczenia powodów. Zdaniem sądu pierwszej instancji pozwany, na którym spoczywał ciężar dowodu, zgodnie z art.
Umowa została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i stosowanego przez pozwanego, powodowie nie mieli jakiegokolwiek wpływu na kształt tych postanowień, decydowali jedynie o wysokości kredytu w złotych w tym sensie, że wskazywali jaki kredyt chcieliby uzyskać, co pozwany weryfikował pod kątem zdolności kredytowej w CHF. Podkreślił, że wpływ konsumenta na treść postanowienia umownego musi mieć charakter realny, nie może polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień, przy czym nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umów przedstawionych przez przedsiębiorcę. Dodał nadto, że z art. 3 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza, jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Negocjowanie niektórych postanowień umownych nie oznacza, że negocjacji tym samym podlegały niedozwolone postanowienia umowne, nie można utożsamiać indywidualnej negocjacji umowy kredytu z tym, że kredytobiorca wybrał konkretny bank i najkorzystniejszą według jego przekonania ofertę. Dalej uznał Sąd Okręgowy, że postanowienia wskazane wyżej jako niedozwolone określają główne świadczenia stron, jednak nie zostały sformułowane w sposób jasny i zrozumiały. W postanowieniach przeliczeniowych zawartych w umowie wskazano, że do opisanych w nich przeliczeń zostaną użyte bankowe tabele kursów, bez określenia, w jaki sposób tabele będą powstawać, jak będą kształtowane w nich kursy walut, czy będą granice możliwych zmian kursowych; stąd w przeliczeniach stosowane są raz kursy kupna, a raz kursy sprzedaży. Następnie sąd pierwszej instancji uznał, że nie miało miejsca należyte wypełnienie obowiązku informacyjnego przez pozwanego, który wymaga pełnej informacji o ryzyku walutowym i kursowym. Jak stwierdził, jedyny dowód informacji udzielonych powodom w tym przedmiocie stanowią oświadczenia zawarte w punkcie 9 wniosku o udzielenie kredytu, oraz w § 11 ust. 2 (...), które są bardzo ogólne, stwierdzono w nich, że kredytobiorca ma świadomość, że w przypadku wzrostu kursu waluty podwyższeniu ulega zarówno rata spłaty, jak i kwota zadłużenia. Wyeksponowana w nich świadomość ryzyka kursowego, w istocie nie jest wypełniona jakąkolwiek treścią. Zaznaczył, iż nie wykazano, że wyjaśniono powodom obciążenie ich całym ryzykiem kursowym i uprzedzono, że ustalanie kursu walutowego w tabelach kursowych banku nie zabezpiecza w jakimkolwiek stopniu kredytobiorców przed niekorzystnymi zmianami kursowymi. Jak podniósł Sąd Okręgowy, powodowie przyznali, że przed podpisaniem nawet nie czytali umowy, co jednak nie zwalniało pozwanego od obowiązku przedstawienia powodom wszelkich niezbędnych informacji, by mogli świadomie podjąć decyzję o jej zawarciu. Dotyczy to także treści umowy, mechanizmu waloryzacji, ryzyka walutowego i kursowego. Zdaniem tego Sądu kwestionowane postanowienia były abuzywne, ponieważ zostały ukształtowane w sposób rażąco naruszający interes konsumenta i sprzeczny z dobrymi obyczajami, bowiem wprowadziły nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść konsumenta, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej, oraz jego nierzetelnym traktowaniem. Naruszały dobre obyczaje rozumiane jako równoważnik zasad współżycia społecznego, reguł wiążących nie tylko w obrocie powszechnym, ale i w stosunkach z udziałem profesjonalistów. Jak podniesiono w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, postanowienia te zostały zaprojektowane w sposób rażąco niesymetryczny, zabezpieczając interesy banku i godząc w interes kredytobiorców. Ich zastosowanie prowadziło do przerzucenia ryzyka walutowego i kursowego w całości na kredytobiorcę. Nieuczciwą praktyką rynkową było zastrzeżenie przez bank uprawnienia do jednostronnego określania poziomów kursów walutowych, z jednoczesnym stosowaniem różnych kursów przy wypłacie kredytu i jego spłacie. Tabela kursów kupna i sprzedaży walut służąca do przeliczenia, była ustalana przez bank, a powodowie nie mieli żadnego wpływu na poziom kursów walutowych, w tym możliwości ich kontroli. Bank kursy walut ustalał arbitralnie, przy zastosowaniu znanych tylko sobie i potencjalnie dowolnych kryteriów. Z punktu widzenia abuzywności postanowień nie ma znaczenia, czy bank faktycznie nadużywał uprawnienia do kształtowania wysokości kursów walut w tabelach, czy utrzymywał je w zbliżonej wysokości do kursów rynkowych, lecz stwarzał dla kredytobiorców taką możliwość. Następnie Sąd Okręgowy uznał, że w związku z tym, że postanowienia umowy zostały uznane za niedozwolone, strony winny być związane umową w pozostałym zakresie, jednak zaistniała sytuacja, że umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego względu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Do konsumenta ostatecznie należy decyzja, czy pomimo nieuczciwych warunków umowy kredytowej, mając na uwadze konsekwencje wynikające z ustalenia nieważności umowy, zasadnym jest utrzymanie jej w mocy, z wyłączeniem jej nieuczciwych warunków. Powodowie zostali pouczeni przez sąd o możliwych konsekwencjach unieważnienia umowy i oświadczyli, że przyjęcie nieistnienia umowy byłoby dla nich korzystniejsze. Zdaniem sądu pierwszej instancji brak w umowie stron postanowień lub klauzul, które mogłyby zastąpić niedozwolone postanowienia. Nie istnieją także przepisy prawa, które mogłyby wejść w miejsce postanowień abuzywnych. W szczególności, nie ma możliwości zastosowania do przeliczeń, zamiast kursu walutowego z tabel, kursu średniego ustalanego przez NBP – art. 358 § 2 kc. Przepis ten nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy, zatem nie może uzupełnić jej postanowień. Zaznaczył, iż nie ma podstaw do odmiennego rozumowania z odwołaniem się do wyroku TSUE z 2 września 2021 r., C – 932/19, który dotyczył innego stanu faktycznego. Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, iż umowa bez niedozwolonych postanowień nie mogłaby obowiązywać, bowiem bez nich byłaby sprzeczna z naturą (właściwością) stosunku prawnego, który strony nawiązały. Eliminacja zakwestionowanych postanowień sprawiłaby, że odpadłaby możliwość uruchomienia kredytu, który nie był przeznaczony na sfinansowanie inwestycji za granicą, ani na spłatę kredytu walutowego. Musiał być uruchomiony w złotych, jednak postanowienia umowy dotyczące przeliczenia kredytu wypłaconego powodom są bezskuteczne. Nie można także przeliczyć prowizji oraz rat, a zamiarem stron było udostępnienie kredytu w złotych, wykorzystanie go w tej walucie i spłacanie w złotych. Uznał więc, zawarta przez strony umowa kredytu była od początku nieważna. Zdaniem sądu pierwszej instancji świadczenia spełnione przez powodów w wykonaniu umowy są świadczeniami nienależnymi (art. 410 § 1 kc w zw. z art. 405 kc). Powodowie wyrazili decyzję o braku akceptacji sanowania umowy i o jej bezwzględnej nieważności w reklamacji z 6 kwietnia 2021 r., co rozpoczęło bieg terminu przedawnienia roszczeń z tytułu nienależnych świadczeń spełnionych przez powodów. Uznał zatem, że roszczenie główne o zapłatę nie jest przedawnione w jakiejkolwiek części. Dalej wskazano, że powodowie domagali się w ramach żądania głównego zasądzenia 135 257,65 zł, a z zaświadczenia pozwanego wynika, że w realizacji umowy spełnili łącznie 171 708,22 zł. Zdaniem Sądu Okręgowego nie ma znaczenia, kto z powodów spełnił jaką część świadczeń na rzecz banku, bowiem zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (art. 366 § 1 kc). Również wskutek uznania umowy kredytu za nieważną, bank nie może sam wskazywać, któremu z pierwotnych dłużników należny będzie zwrot świadczenia i w jakiej części, a skoro powodowie wskazali w pozwie, w jaki sposób żądają na swoją rzecz zwrotu spełnionych nienależnych świadczeń, uwzględniono ich żądanie. Odsetki ustawowe za opóźnienie zasądzono zgodnie z żądaniem od 28 kwietnia 2021 r., czyli od dnia, w którym pozwany odmówił uwzględnienia reklamacji i zwrotu spełnionych świadczeń, w oparciu o art. 481 § 1 i 2 kc. Uwzględniono również żądanie ustalenia nieistnienia umowy na zasadzie art. 189 kpc, przyjmując, że powodowie mimo jednoczesnego zgłoszenia roszczenia o zapłatę, mają interes prawny w żądaniu ustalenia. Uzasadnia to potrzeba dysponowania orzeczeniem sądowym, które wprost na przyszłość będzie stwierdzać nieistnienie stosunku prawnego, który powinien ustać dopiero w 2038 r. Sąd pierwszej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w całości, dlatego na podstawie art. 15 zzs 2 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, na posiedzeniu niejawnym zamknięto rozprawę i wydano wyrok. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc. Stawkę minimalną wynagrodzenia radcowskiego określono na podstawie § 2 pkt 7. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych z 28 lipca 2005 r. Apelację od tego wyroku w całości wniósł pozwany, domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje. Skarżący pozwany podniósł zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie art. 233 § 1 kpc poprzez brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego oraz błędne ustalenie stanu faktycznego polegające na przyjęciu, iż w momencie zawarcia umowy kredytu powodowie nie mieli możliwości spłaty rat w CHF, choć wynika to z treści art. 22 ust. 2 pkt 2) oraz 3) (...), z rachunku technicznego lub walutowego. Apelujący zarzucał ponadto naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci : art.
385 2 kpc polegające na błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia umowne nie były przedmiotem indywidualnej negocjacji stron, kształtują prawa i obowiązki stron w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia oraz rażąco naruszają interesy strony powodowej, choć nie wystąpiły przesłanki ich abuzywności; art.
z art. 69 ust. 1 ustawy prawo bankowe w zw. z art. 58 §1 kc polegające na ich błędnym zastosowaniu i uznaniu, że wskutek stwierdzenia abuzywności klauzul denominacyjnych nie ma możliwości ustalenia wysokości świadczeń stron, choć kwota kredytu wyrażona w CHF winna podlegać zwrotowi przez powodów, nie kwota wyrażona w PLN. Pozwany podnosił ponadto naruszenie normy art.
kc poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że dla stwierdzenia abuzywności szeregu postanowień wystarczające jest ogólne tego ustalenie bez wskazania łącznego spełnienia jego przesłanek i poddanie odrębnej ocenie klauzul dotyczących spreadu i ryzyka; przez błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym ustaleniu przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumentów i nieprawidłową ich ocenę, choć zasady ustalania kursu walut przez pozwanego były zgodne z powszechną praktyką bankową, a powodowie wybrali określony typ kredytu. Podnoszono w apelacji ponadto obrazę art. 453 kc przez zaniechanie jego zastosowania dla oceny świadczeń realizowanych bezkonfliktowo przez strony; art. 410 § 1 i 2 kc w zw. z art. 405 kc i art. 411 pkr 2 kc poprzez uznanie płaconych rat kredytu za świadczenie nienależne, choć świadczenia miały podstawę prawną i ich realizacja czyniła zadość zasadom współżycia społecznego. Podnoszono także nieprawidłowe zasądzenie należności także na rzecz powódki M. W., będącej jedynie współkredytobiorcą, nie spłacającym rat kredytu. Wskazywał apelujący także na naruszenie art. 189 kpc poprzez uznanie interesu prawnego powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy, choć przysługuje im dalej idące roszczenie o zapłatę oraz obrazę art. 58 § 2 kc przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że umowa jest nieważna jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego z uwagi na obciążenie tylko powodów ryzykiem kursowym oraz nieudostępnienie im kredytu w walucie obcej, choć domagali się wypłaty w PLN. Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji pozwanego i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W piśmie procesowym złożonym w toku postępowania drugoinstancyjnego, datowanym na 30 maja 2023r., pozwany zgłosił skorzystanie z zarzutu zatrzymania świadczenia w postaci wypłaconego powodom kredytu w kwocie 132 257,65 zł. Do pisma dołączono kopie oświadczeń o skorzystaniu z prawa zatrzymania powyższej sumy, skierowanych do powodów oraz pełnomocnictwa dla składającego oświadczenia w imieniu pozwanego, a także kopię księgi nadawczej pełnomocnika pozwanego z 17 maja 2023r. Powodowie wnieśli o nieuwzględnienie zarzutu zatrzymania, podnosząc w szczególności, iż spłacili całość kapitału, a powyższy zarzut świadczy o uznaniu powództwa ze strony pozwanego. Wraz z pismem procesowym datowanym na 9 sierpnia 2023r. pozwany złożył wydruki ze śledzenia przesyłek, których numery nie odpowiadały jednak numerom z księgi nadawczej pozwanego, której kopia została złożona do akt uprzednio. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanego mogła odnieść skutek jedynie w części i to tylko w odniesieniu do powódki M. W.. W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutów dotyczących naruszenia norm prawa procesowego, jako dotyczących podstawy faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia, by móc ocenić jego prawidłowość w aspekcie stosownych norm prawnych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 1997r., II CKN 18/97, OSNC 1997,8,112). Sąd Odwoławczy ocenił, iż ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji zostały dokonane prawidłowo, w oparciu o materiał dowodowy należycie oceniony i stąd ustalenia te przyjął za własne, bez konieczności ponownego przytaczania. Ustalenia te zostały jedynie uzupełnione o stwierdzenie faktyczne, zgodnie z którym raty kredytu regulowane były wyłącznie poprzez przelewy ze wspólnego rachunku bankowego (...) powodów S. F.
Prawidłowa okazała się być alternatywna podstawa prawna ustalenia nieważności umowy w postaci braku związania stron abuzywnymi postanowieniami i niemożności jej kontynuowania po ich wyeliminowaniu. Podstawa określona jako art. 58 kc nie mogła się tu ostać. Sąd Apelacyjny uznał, iż generalnie umowa kredytowa zawarta przez strony pozostaje w zgodzie z regulacją art. 69 Prawa bankowego, bowiem określa wysokość udzielonego kredytu, walutę kredytu, warunki na jakich został udzielony, zasady jego zwrotu, zasady oprocentowania i jego zmiany oraz termin spłaty. Zważywszy na treść samej umowy i sposób jej realizacji, została ona należycie oceniona i zakwalifikowana przez sąd pierwszej instancji. Zobowiązanie kredytobiorcy wobec banku może być wyrażone w sposób kwotowy albo też poprzez zastosowanie obiektywnie weryfikowalnego mechanizmu waloryzacji, w tym indeksacji walutą obcą, także kursem franka szwajcarskiego. Wskazać wypada, iż zastosowanie takiej metody jest co do zasady dopuszczalne i nie narusza zasady nominalizmu z art. 358 1 kc, ani też zasady swobody umów wynikającej z art. 353 1 kc, jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej wynikających z art. 69 Prawa bankowego. Kwestionowane przez powodów postanowienia umowne dotyczyły generalnie mechanizmu waloryzacji świadczenia. Wedle utrwalonego w orzecznictwie sądowym stanowiska, które także aprobuje Sąd Apelacyjny w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę, tego rodzaju postanowienia jak już wyżej wskazano, mają charakter głównych świadczeń stron, gdyż służy określeniu wysokości świadczeń konsumenta. W myśl art.
kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Regulacja ta nie dotyczy co do zasady postanowień określających główne świadczenia stron, w tym ceny lub wynagrodzenia, chyba że nie zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny, jak stanowi art.
2 kc. Odwołać tu wypada się do regulacji art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, który opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Jak wskazał TSUE w wyroku z dnia 10 czerwca 2021 r. C-776/19 – C-782/19, wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej wymóg przejrzystości warunków tej umowy, przewidujących, że waluta obca jest walutą rozliczeniową i że euro (w niniejszym przypadku PLN) jest walutą spłaty oraz powodujących skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy. W umowie stron kwestionowane postanowienia były sformułowane w sposób niejasny i niezrozumiały dla kredytobiorcy, co umożliwiło jej ocenę pod kątem abuzywności postanowień wskazanych przez powodów. Ocena kwestionowanych przez powodów postanowień umownych jako abuzywnych, dokonana przez Sąd Okręgowy, okazała się trafna. W świetle przyjętego w orzecznictwie poglądu nie budzi wątpliwości, że postanowienia umowy lub wzorca, ustalone jednostronnie przez bank i przyznające mu uprawnienie do samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży CHF w stosunku do PLN bez wskazania reguł kształtowania tego kursu stanowią postanowienia naruszające dobre obyczaje, godzą bowiem w istotę równowagi kontraktowej stron. Polityka kursowa banku i decyzje władz banku nie mogą w sposób nie poddany kontroli kontraktowej wpływać na obowiązki kredytobiorców. Wskazać wypada następnie, iż za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Należy przyjąć, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Jak wskazuje się w orzecznictwie, nie chodzi tu o sytuację, w której konsument ma jedynie potencjalną, hipotetyczną, możliwość pertraktacji. Konieczne jest wspólne ustalenie ostatecznego brzmienia klauzul umownych, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których ma on realny wpływ na treść kontraktu, chyba że poszczególne postanowienia zostały przez niego sformułowane i włączone na jego żądanie (patrz: postanowienie SN z 6 marca 2019 r. I CSK 462/18; wyrok SN z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez powodów postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia umowy kredytowej, opartej o treść stosowanego przez pozwany bank wzorca umowy. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wykluczał możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego poza ustaleniem kwoty kredytu, okresu spłaty, ewentualnie wysokości marży banku. Podkreślić przy tym trzeba, że wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Jednocześnie, zgodnie z art.
kc, ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. To pozwany więc winien wykazać te okoliczności, czemu jednak nie sprostał, jak słusznie stwierdził sąd pierwszej instancji. Sam fakt podpisania przez powodów wniosku kredytowego o określonej treści, na który powoływał się apelujący, nie przesądza wszak o indywidualnej negocjacji warunków umowy. Sąd Odwoławczy przyjął za sądem pierwszej instancji, iż kwestie dotyczące sposobu waloryzacji, mające swe odzwierciedlenie w kwestionowanych postanowieniach umowy, nie były uzgodnione indywidualnie z powodami. Za dowód potwierdzający tę okoliczność nie mogło być również uznane oświadczenie podpisane przez powodów, powoływane w apelacji, z którego ma wynikać, iż dokonali świadomego wyboru określonego typu kredytu i są świadomi ryzyka oraz skutków kursu walut, oprocentowania i godzą się na nie. Oceny uczciwego, a także abuzywnego charakteru tych postanowień, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2) i powołanego w niej orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz stosownie do art. 4 ust.1 oraz art. 3 ust. 1 wdrożonej do polskiego porządku prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, należy dokonać w odniesieniu do chwili zawarcia umowy o kredyt z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, o których Bank wiedział lub mógł wiedzieć przy zawieraniu umowy i które mogły wpływać na jej późniejsze wykonanie. Ocena ta, wbrew wywodom apelującego, nie może zależeć od zdarzeń, które wystąpią po zawarciu umowy (w tym zmiany przepisów Prawa bankowego i Kodeksu cywilnego) i są niezależne od woli stron, a okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umowy. W świetle art. 385
kc, mający polegać na błędnym przyjęciu abuzywności klauzuli ryzyka kursowego oraz klauzuli spreadowej, zastosowanych w umowie stron. Postanowienia kwestionowane przez powodów należy przy tym oceniać kompleksowo, jako całościowy mechanizm przeliczeniowy, oparty o waloryzację walutową świadczenia; postulat skarżącego, by oceniać odrębnie klauzule spreadowe i ryzyka kursowego, nie znajdują postaw. Podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego, że wymienione przez powodów postanowienia zawarte w spornej umowie, stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i zgodnie z art.
i 2 kc nie wiązały powodów, co oznacza konieczność wyeliminowania ich z umowy, przy jednoczesnym związaniu stron umową w pozostałym zakresie. Po wyeliminowaniu z umowy abuzywnych postanowień pojawia się jednak kwestia, czy umowa taka może – bez tych postanowień – nadal obowiązywać i być wykonywana oraz czy postanowienia te mogą ewentualnie zostać zastąpione przepisami dyspozytywnymi. W polskim porządku prawnym nie ma przepisów dyspozytywnych, którymi można by było uzupełnić "luki" w umowie powstałe w wyniku usunięcia niedozwolonych postanowień dotyczących klauzul indeksacyjnych. Należy także mieć na uwadze, że Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 3 października 2019 r., D., C-260/18 jednoznacznie stwierdził, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Powodowie od początku konsekwentnie i świadomie, jak wynika to ze złożonego oświadczenia, domagali się unieważnienia umowy w całości. Wyłączenie mechanizmu waloryzacji i odesłania do ustalanego przez bank kursu kupna franka powoduje niemożliwość ustalenia w walucie obcej równowartości kwoty kredytu wypłaconej w złotych. Z kolei brak mechanizmu waloryzacji i odesłania do kursu sprzedaży franka uniemożliwia ustalenie wysokości płatnych w złotych rat kredytu stanowiących równowartość rat w walucie obcej. Prowadzi to do tego, że umowa bez niedozwolonych postanowień nie określa w istocie essentialia negotii umowy kredytowej. Nie jest bowiem możliwe ustalenie wysokości głównych świadczeń stron, tj. kwoty kredytu podlegającej zwrotowi. Ponadto po wyeliminowaniu z umowy klauzul waloryzacyjnych odnoszących się do waluty CHF nie jest możliwe utrzymanie umowy w mocy jako umowy kredytu udzielonej w PLN. Zdaniem Sądu Odwoławczego, sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości np. kursu średniego NBP, byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Art.
kc, ani żaden inny przepis prawa, nie dają podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Nie wykształcił się także w tej mierze żaden powszechny zwyczaj. Zdaniem sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy zasadnie przyjął, że ingerencja Sądu w treść zobowiązania, przy braku w polskim porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy, byłaby zbyt daleko idąca, zważywszy chociażby na obecny kierunek orzeczeń TSUE, w tym prezentowany w wyroku z 3 października 2019r., C – 260/18. Podstawowa zasada prawa cywilnego wskazuje na konieczność stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. Ocena, a tym bardziej ingerencja w ten stosunek prawny w oparciu o przepis prawa materialnego, wprowadzony do porządku prawnego później, jako godząca w tę zasadę jest niedopuszczalna. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie zwyczaju. Nadto, zastąpienie przez Sąd nieuczciwych postanowień umowy postanowieniami uczciwymi byłoby sprzeczne z celem Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, jakim jest zapobieganie kolejnym naruszeniom. Gdyby bowiem przedsiębiorca wiedział, że konsekwencją stosowania nieuczciwych warunków jest co najwyżej redukcja tych warunków do uczciwych (co następowałoby w znikomej liczbie przypadków, bo niewielu konsumentów decyduje się wystąpić na drogę sądową), to byłby nadal beneficjentem nieuczciwych postanowień w znacznej większości przypadków i osiągałby jedynie niższy zysk, ale nie ponosił żadnej straty. Przywrócenie równowagi kontraktowej w zaistniałej sytuacji nie jest możliwe. Bez niedozwolonych, nie wiążących stron, postanowień dotyczących sposobu indeksacji kredytu umowa nie może funkcjonować ze względu na brak przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytowej – essentialia negotii oraz ze względu na niemożność osiągniecia celu i funkcji kredytu indeksowanego do waluty obcej, oprocentowanego według stopy właściwej dla waluty innej niż PLN (art. 353 1 kc). Sąd Apelacyjny w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podziela nadto wyrażony w judykaturze Sądu Najwyższego pogląd, że konsekwencją stwierdzenia, niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art.
kc jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym art.
58 § 3 kc. Uzasadnia to stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). Nie ma przy tym znaczenia dla oceny dochodzonego przez powodów roszczenia norma art. 453 kc, w świetle ich świadomego oświadczenia i konsekwentnego domagania się unieważnienia umowy kredytowej z uwagi na abuzywne klauzule dotyczące braku określenia transparentnego sposobu ustalania wysokości zobowiązania powodów oraz rozmiaru poszczególnych rat kredytowych. Dlatego prawidłowo sąd pierwszej instancji, po dokonaniu przedstawionej analizy umowy zawartej przez strony w okolicznościach tej sprawy pod kątem zasady wyrażonej w art. 353 1 kc, uznał, że po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, które nie wiążąc stron, na skutek braku możliwości kontynuowania umowy, jest ona nieważna z mocy samego prawa ze skutkiem ex tunc. Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy było powstanie po stronie pozwanej obowiązku zwrotu powodom regulującym raty, wpłaconej przez nich kwoty na podstawie art. 405 kc w zw. z art. 410 § 1 kc. Za ugruntowany już bowiem uznać należy w orzecznictwie pogląd (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20), że w razie nieważności umowy i żądania konsumentów zwrotu spełnionego świadczenia rozliczenia dokonać należy w oparciu o teorię podwójnej kondykcji, zgodnie z którą każda ze stron zgłasza żądanie zwrotu odrębnie, bez automatycznego kompensowania przez sąd. Podkreślenia wymaga, iż trwała bezskuteczność (nieważność) jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine kc (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 kc, a decyzja co do związania postanowieniem i umową leży co do zasady w rękach konsumenta. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy, jeżeli nie towarzyszy mu wyraźne oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji. Co do zasady zatem - w braku sanującego działania konsumenta - jeżeli umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 kc (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, niepubl. i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl., uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, niepubl., wyrok z 4 kwietnia 2019 r.). Wysokość dochodzonego roszczenia uzasadniona była z kolei zaświadczeniem wydanym przez samego pozwanego. Powodowie konsekwentnie domagali się unieważnienia umowy, komunikując pełną świadomość ewentualnych konsekwencji w postaci roszczeń restytucyjnych pozwanego, zarówno w postępowaniu przedsądowym, jak i w Sądach obu instancji. Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego okazały się zatem nieuzasadnione. Za nieskuteczny Sąd Apelacyjny uznał podniesiony w toku postępowania apelacyjnego zarzut pozwanego, dotyczący wykonania prawa zatrzymania. Podzielił przy tym pogląd wyrażony w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, zgodnie z którym w celu uniknięciu zagrożeń związanych z niewypłacalnością kredytobiorcy kredytodawca może skorzystać z przewidzianego w art. 497 kc w związku z art. 496 kc prawa zatrzymania, chroniąc w ten sposób swe roszczenie o zwrot wykorzystanego kapitału (bez odsetek), gdyż obowiązek jego zwrotu jest - w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy - czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania lub wynagrodzenia), a nie czymś mniej. W niniejszej sprawie został jednak zgłoszony tylko procesowy zarzut zatrzymania, nie wykazano natomiast, by uprawniony pełnomocnik pozwanego złożył faktycznie powodom materialnoprawne oświadczenie o skorzystaniu z tego prawa, z którego wynika także zgłoszone roszczenie o zwrot wskazanej, należnej według pozwanego z określonego tytułu kwoty, w sposób umożliwiający im zapoznanie się z tym oświadczeniem w udowodnionej dacie. Z dołączonych do akt wydruków śledzenia przesyłek nie wynika, iżby ujawnione w nich numery dotyczyły w istocie przesyłek zawierających oświadczenia kierowane do powodów oraz komu konkretnie zostały one doręczone. Zarzut ten nie mógł zatem odnieść skutku reformatoryjnego w stosunku do zaskarżonego wyroku. Nadmienić nadto wypada, iż powodowie dokonali już spłaty kapitału udzielonego im przez pozwanego kredytu, zatem zarzut zatrzymania tej kwoty nie spełniłby swojej roli. Z tych wszystkich przyczyn zmieniono zaskarżony wyrok w punkcie 2) o tyle, że oddalono powództwo M. W. o zapłatę, na zasadzie art. 386 § 1 kpc. W pozostałym, przeważającym zatem zakresie, oddalono apelację pozwanego jako bezzasadną, po myśli art. 385 kpc. Wobec powyższego wyniku postępowania odwoławczego, zniesiono koszty postępowania apelacyjnego między powódką M. W. a pozwaną, na mocy art. 100 zd. 1 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc, mając na uwadze, iż koszty podlegające zwrotowi między stronami byłyby zbliżonej wysokości, a każda z tych stron ostatecznie częściowo stała się wygranym – i przegranym. O kosztach postępowania apelacyjnego między pozwanym, a powodami G. F.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.