← Polska

I ACa 620/23

Obsah (4)§ 1§ 3§ 4§ 2

Sygn. akt I ACa 620/23 WYROK WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 czerwca 2023 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Zygmunt Drożdżejko Protokol

§ 1

KC poprzez jego niewłaściwe zastosowanie wyrażające się w braku rozróżnienia postanowień Umowy odnoszących się do dwóch osobnych, pod względem normatywnym, zakresów regulacji, tj. (

  1. i)klauzuli ryzyka walutowego oraz (
  2. ii)klauzuli spreadu walutowego, co skutkowało niedokonaniem oceny poszczególnych postanowień Umowy indywidualnie pod kątem przesłanek z art.

§ 1

KC, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu powinno polegać na tym, że postanowienia dotyczące odrębnych normatywnie kwestii - tj. (

  1. i)indeksowanego charakteru umowy (ryzyka kursowego) oraz (
  2. ii)spreadu walutowego, Sąd miał obowiązek ocenić odrębnie w zakresie ewentualnego spełnienia przezkażde z tych postanowień z osobna przesłanek sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta; (
  3. ii)art.

§ 1KC w zw.

z art.

§ 3

KC poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji bezpodstawne przyjęcie, że sporne klauzule nie były negocjowane, podczas gdy Powód miał rzeczywisty wpływ - w rozumieniu art.

§ 3

KC - na te postanowienia, a jednocześnie nie wykazał w żaden sposób, że sporne klauzule nie były z nimi uzgadniane, podczas gdy ciężar dowodu w tym zakresie, z racji przedłożenia przez Pozwaną szeregu dowodów na okoliczność przeciwną, spoczywał na Kredytobiorcy (art.

§ 4KC); ( (...)) art.

385 2 KC poprzez jego błędną wykładnię oraz przyjęcie, że oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się na chwilę jej zawarcia, podczas gdy językowa wykładnia tego przepisu prowadzi do wniosku, że na chwilę zawarcia umowy dokonuje się oceny jej postanowień jedynie pod względem ich zgodności z dobrymi obyczajami (a więc jedynie jednej z przesłanek abuzywności), a zatem pozostałe przesłanki powinny być oceniane przez pryzmat wykonywania umowy przez strony; (iv) art.

§ 1

zdanie drugie KC poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i uznanie, że kwestionowane postanowienia Umowy w zakresie przeliczeń walutowych sformułowane zostały w sposób niejednoznaczny, podczas gdy w niniejszej sprawie mechanizm waloryzacji został wytłumaczony prostym i zrozumiałym językiem, co skutkuje brakiem możliwości przeprowadzenia jego indywidualnej kontroli pod kątem ewentualnej abuzywności; (v) art.

§ 1KC w zw.

z art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia Umowy odwołujące się do stosowania kursu CHF stanowią niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.

§ 1

KC, podczas gdy w niniejszej sprawie nie ma podstaw do uznania, że kwestionowane postanowienia były sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz że rażąco naruszyły interes Powoda; (vi) art.

§ 2KC w zw.

z art. 58 § 1 i 3 KC poprzez ich błędne zastosowanie przejawiające się w stwierdzeniu, że Umowa jest nieważna w całości z uwagi na brak możliwości jej wykonywania po eliminacji uznanych za niedozwolone postanowień odwołujących się do stosowania kursu CHF, podczas gdy art.

§ 2KC stanowi lex specialis względem art.

58 § 1 i 3 KC, wobec czego należałoby przyjąć, że właściwym skutkiem stwierdzenia abuzywności postanowień Umowy jest ich bezskuteczność; (vii) art. 56 KC w zw. z art. 4 i art. 5 ust. 2 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (dalej jako: „ustawa antyspreadowa") poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji pominięcie, że Ustawodawca w ustawie antyspreadowej określił szczególne sankcje związane z brakiem jednoznacznego wskazania sposobu ustalania kursów walut w Umowie, a Powód miał od lipca 2009 r. możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie obcej, czyli bez konieczności stosowania tabel kursowych Banku; (viii) art.

§ 1KC w zw.

z art. 58 § 1 KC w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG poprzez ich błędne zastosowanie oraz uznanie, że Umowa jest nieważna w całości wobec braku możliwości pr dalszego jej wykonywania po wyeliminowaniu postanowień Umowy odwołujących się do stosowania kursu CHF uznanych uprzednio przez Sąd za abuzywne, podczas gdy zgodnie z treścią art.

§ 1

i 2 KC - stanowiącego implementacją do polskiego porządku prawnego postanowień dyrektywy 93/13/EWG - sankcją uznania określonego postanowienia umownego za abuzywne jest jego bezskuteczność, nie zaś nieważność, a więc strony powinny być związane Umową w pozostałym zakresie, (ix) art. 405 KC i art. 410 § 1 i 2 KC poprzez przyjęcie, że: ⚫ świadczenia spełnione przez Powoda tytułem spłaty rat kredytu stanowią świadczenie nienależne, podczas gdy w niniejszej sprawie Powód nie sprostał spoczywającemu na nim ciężarowi dowodu i nie wykazał, by postanowienia umowne uprawniające Bank do dokonywania przeliczeń kredytu według wewnętrznej tabeli kursów walut były niezgodne z dobrymi obyczajami i naruszały jego interesy w sposób rażący, ⚫ świadczenia spełnione przez Powoda w wykonaniu Umowy kredytu z 26 maja 2008 r. w okresie od daty jej zawarcia do czasu zawarcia aneksu nr (...) do Umowy kredytu stanowią świadczenia nienależne, podczas gdy brak jest podstaw do przyjęcia, że zawarcie aneksu nr a stanowiło odnowienie stosunku zobowiązaniowego łączącego Strony, a sama Umowa kredytu z 26 maja 2008 r. nie zawiera abuzywnych ani nieważnych postanowień, o czym świadczy m.in. brak ich oceny pod tym kątem zarówno przez Powoda, jak i przez sam Sąd meriti; Pozwany wniósł o uchylenie kwestionowanego orzeczenia w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania (art. 386 § 4 KPC), ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości (art. 386 § 1 KPC) oraz o zasądzenie od Powoda na rzecz Pozwanej pełnego zwrotu kosztów procesu za postępowanie przed Sądem I, jak i II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (art. 98 § 1 i 3 KPC). Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jest uzasadniona. W pierwszej kolejności należy odnieść się do składu orzekającego w niniejszej sprawie. Zgodnie z art. 15 zzs

(1)ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. „o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych” sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w składzie jednego sędziego. Na tle tego przepisu Sąd Najwyższy Izba Pracy w sprawie pod sygnaturą akt III PZP 6/23 podjął w dniu 26.04.2023r. uchwałę o następującej treści „Rozpoznanie sprawy cywilnej przez sąd drugiej instancji w składzie jednego sędziego ukształtowanym na podstawie art. 15zzs
(1)ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczegółowych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2021 r., poz. 2095 ze zm.) ogranicza prawo do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), ponieważ nie jest konieczne dla ochrony zdrowia publicznego (art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) i prowadzi do nieważności postępowania (art. 379 pkt 4 k.p.c.) oraz postanowił nadać uchwale moc zasady prawnej i ustalił, że przyjęta w uchwale wykładnia prawa obowiązuje od dnia jej podjęcia”. Sąd Apelacyjny nie podziela poglądu wyrażonego w tej uchwale. Jak wynika z treści uchwały jej skutek polega na usunięciu z systemu prawnego 15zzs
(1)ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca 2020r. „o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (jednolity tekst: Dz. U. z 2021r., poz.2095 ze zm.). Zgodnie z art. 188 pkt 1 Konstytucji wyłącznie Trybunał Konstytucyjny jest uprawniony do orzekania w sprawie zgodności ustaw z Konstytucją. Tylko jego wyroki mają moc powszechnie obowiązującą (art. 190 ust1. Konstytucji) i tylko jego orzeczenia mają moc usunięcia normy prawnej z systemu (art. 190 ust 3 Konstytucji). W polskim systemie prawnym Sąd Najwyższy nie ma uprawnień do usuwania z systemu żadnych norm o randze ustawowej. Zgodnie z art. 175 ust. 1 Konstytucji sprawuje on wymiar sprawiedliwości, a zgodnie z art. 183 ust.1 i 2 Konstytucji sprawuje nadzór nad działalnością sądów i wykonuje inne czynności przewidziane w Konstytucji i ustawach. Z tych zapisów nie sposób jednak wyciągnąć wniosku, że ma uprawnienia do usuwania jakiejkolwiek normy ustawowej z systemu prawa, nawet w sposób pośredni np. poprzez przeprowadzenie wykładni przepisów, która w praktyce pozbawia mocy normę prawną. Generalnie w doktrynie dominuje pogląd, że nawet w jednostkowej sprawie Sąd Najwyższy nie jest uprawniony do kwestionowania konstytucyjności ustawy, a w przypadku wątpliwości może zwrócić się z pytaniem prawnym do Trybunału - [B. Naleziński [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, LEX/el. 2021, art. 178]. Owszem obecnie można spotkać się z poglądami o konieczności dokonywania kontroli ustawy z Konstytucją przez sądy, ale są to raczej poglądy formułowane na potrzeby walki politycznej, a nie w sferze nauki. Nawet jeżeli dopuścimy taki pogląd to kontrola może być dokonywana jedynie w jednostkowej sprawie i na pewno nie może wywierać skutku (poprzez nadanie uchwale mocy zasady prawnej) takiego jak usunięcie normy ustawowej z systemu prawa. Przedmiotowa uchwała – z uwagi na nadanie jej mocy zasady prawnej - właśnie wywiera taki skutek. Skoro Sąd Najwyższy jest sądem ostatniej instancji, skoro wszystkie sprawy trafiają do niego, skoro jest nią związany to wszystkie sprawy do niego trafią. Nie jest również dopuszczalne, aby jakikolwiek sąd dokonywał samodzielnej kontroli (w tym znaczeniu, że uznaje dana normę za niezgodną z Konstytucją) w sytuacji, gdy w Trybunale Konstytucyjnym zawisła sprawa o zbadanie normy ustawowej z Konstytucją. W tym miejscu należy podkreślić, że przed Trybunałem Konstytucyjnym toczy się postępowanie o stwierdzenie niezgodności art. 15zzs
(1)ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca 2020r. „ o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych” z Konstytucją i sprawa została zarejestrowana pod sygnatura akt SK 34/
  1. Należy również dodać, że aż 3 sędziów zgłosiło zdanie odrębne do uchwały. Zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji RP sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Trafnie przyjmuje się, że sędzia związany jest także ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi za zgodą wyrażoną w ustawie (art. 91 ust. 2 Konstytucji), prawem pochodnym Unii Europejskiej (art. 91 ust. 3 Konstytucji), jak również aktami prawnymi o mocy ustawy (art. 234 Konstytucji) - ­[B. Naleziński [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, LEX/el. 2021, art. 178]. Art. 87 ust. 1 Konstytucji RP stanowi, że źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia. Ponadto Konstytucja określa które organy mogą wydawać poszczególne akty prawne i w jakim trybie. W polskim systemie prawnym Sąd Najwyższy nie ma uprawnień ustawodawczych (pozytywnych i negatywnych). Zgodnie z art. 175 ust. 1 Konstytucji sprawuje on wymiar sprawiedliwości, a zgodnie z art. 183 ust.1 i 2 Konstytucji sprawuje nadzór nad działalnością sądów i wykonuje inne czynności przewidziane w Konstytucji i ustawach. Z tych zapisów nie sposób jednak wyciągnąć wniosku, że ma uprawnienia ustawodawcze. Zatem w konstytucyjnym katalogu źródeł prawa brak „uchwał Sądu Najwyższego, którym nadano moc zasad prawnych”, a ponadto brak konstytucyjnych uprawnień dla Sądu Najwyższego do stanowienia prawa. Oznacza to, że związanie wszystkich składów Sądu Najwyższego jakąś zasadą prawną narusza art. 178 ust. 1 Konstytucji. Należy również zauważyć, że art. 15zzs 1 ust.1 pkt 4 ustawy z dnia 2 marca 2020r. „o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych” obowiązuje, a zatem ten artykuł określa jaki jest skład sądu. Zatem nie sposób podzielić twierdzenia, że art. 379 pkt 4 kpc ( nieważność postępowania zachodzi jeżeli skład sądu był sprzeczny z przepisami prawa) ma zastosowanie w przypadku rozpoznania sprawy w składzie jednego sędziego. W konsekwencji należy stwierdzić, że przedmiotowa uchwała rażąco narusza prawo i dlatego sąd nie podziela wyrażonej w niej poglądów i odmówił jej zastosowania. Sąd Okręgowy przekroczył granicę swobodnej oceny dowodów polegającej na tym, że nie dokonał pewnych ustaleń faktycznych mimo, że wynikały one wprost z dokumentów. Sąd Apelacyjny rozpoznając sprawę ustalił, że: Powodowie M. K. i E. I. oraz (...) Bank SA w W. zawarli w dniu 26 maja 2008r umowę nr (...) o kredyt 520 000 zł. Była to umowa o kredyt złotówkowy i nie była to umowa waloryzowana, indeksowana czy też denominowana w CHF. W dniu 28.07.2008r. strony zawarły aneks do umowy na podstawie którego dokonano przewalutowania kwoty kredytu i w wyniku tego aneksu zmieniła się kwota kredytu na 490 000 zł. Ponadto ustalono, że kredyt będzie waloryzowany kursem CHF. Umowie nadano jednolity tekst. dowód: pierwotna umowa kredytu (k.27-31), aneks do umowy (k.31-32), jednolity teks umowy kredytu (k.32-37) Wyrok podlegał uchyleniu z tego powodu, że sąd nie rozpoznał istoty sprawy (art. 386 § 4 kpc). Celem rozstrzygnięcia niniejszego postępowania należało w pierwszej kolejności dokonać rozstrzygnięcia charakteru prawnego aneksu. Należało więc dokonać oceny czy poprzez jego zawarcie doszło do odnowienia zobowiązania w trybie art. 506 kc czy też nie i jakie są tego konsekwencje. Odpowiedź na to pytanie ma kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. W przypadku dokonania odnowienia i w przypadku uznania, że to odnowienie jest nieważne należy dokonać oceny czy doszło do umorzenia poprzedniego zobowiązania. Być może należy uznać za niewiążące tylko klauzule dotyczące przewalutowania. W przypadku, gdyby nie doszło do odnowienia to należy dokonać oceny ważności aneksu i w przypadku uznania go za nieważny, należy dokonać oceny wpływu tego faktu na ważność umowy, czy w takiej sytuacji ważna pozostaje umowa w pierwotnym brzmieniu. Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę w ogóle nie odniósł się do tej kluczowej problematyki. Dokonał oceny zobowiązania tak jakby w ogóle aneks nie istniał. Sąd rozpoznawał niniejszą sprawę również z punktu widzenia nieważności postępowania art. 379 pkt 4 i 5 kpc ( nieważność postępowania zachodzi jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony w mocy ustawy [4] oraz jeżeli strona została pozbawiona możności obrony swych praw[5]). Problem w niniejszej sprawie wynika z faktu, że w sądzie w I instancji orzekał sędzia który do powołania został przedstawiony Panu Prezydentowi przez KRS, która została ukształtowana w sposób sprzeczny z Konstytucją, a ponadto istnieją poważne wątpliwości czy jest niezawisłym sędzią. Należało zatem zbadać czy przypadkiem nie doszło do nieważności postępowania. W pierwszej kolejności należy odnieść się do kwestii czy wady w procesie nominacyjnym były na tyle duże, aby można było mówić, że nie mamy do czynienia z sędzią. Tylko bowiem w takim przypadku możemy mówić, że w ogóle wyrok nie został wydany przez Sąd. Konstytucja w kwestii powołania jest dość jednoznaczna. Sędzia powoływany jest przez Prezydenta RP na wniosek KRS ( art. 179 Konstytucji). Faktem powszechnie znanym jest, że Pan Sędzia Waldemar Żurek przeszedł tą drogę (i to w zakresie powołania na stanowisko sędziego rejonowego jak i na stanowisko sędziego okręgowego). Zatem problemem nie jest brak zachowania drogi tylko nieprawidłowo ukształtowana KRS. Konstytucja nie reguluje sposobu wyboru sędziów do KRS i ta kwestia została pozostawiona ustawodawcy zwykłemu ( art. 187.1.2) Konstytucji stanowi, że Krajowa Rada Sądownictwa składa się z piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych). Niezgodność z Konstytucją sposobu powołania wynikała przede wszystkim z trzech faktów. Po pierwsze z faktu wyboru wybieralnych sędziów członków KRS przez samo środowisko sędziowskie czym naruszono art. 4 Konstytucji ( Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu [1] Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio [2]). System dokoptowania do stanu sędziowskiego i awansu narusza zwierzchnie prawo Narodu. Sędziowie nie pochodzą z wyboru, a więc nie są przedstawicielami społeczeństwa. Nie mogą więc sami siebie wybierać. Prowadzi to do oligarchizacji wymiaru sprawiedliwości, a więc jednej z trzech władz. Naruszono w ten sposób także art. 187 ust. 1 pkt 2 i ust. 4 w związku z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 czerwca 2017r. [K 5/17]). Po drugie z faktu, że nawet sam wybór w ramach środowiska sędziowskiego nie miał charakteru demokratycznego, albowiem ok. 2/3 sędziów było pozbawionych biernego i czynnego prawa wyborczego, a ponadto wybory nie były równe, ponieważ najsilniejszy głos mieli sędziowie Sądu Najwyższego, a najsłabszy sędziowie rejonowi, czym naruszono art. 2 Konstytucji ( Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej). Nie można mówić o demokratycznym państwie prawnym w sytuacji gdy naruszone są podstawowe zasady wyboru władz, nawet jeżeli czynne prawo wyborcze przyznaje się określonej grupie czyli w tym przypadku sędziom. Wszyscy sędziowie musieliby mieć równe prawa wyborcze i ich głos musiałby być równy. Ten sposób wyboru naruszał art. 32 ust 1 Konstytucji ( wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne) - (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 czerwca 2017r. [K 5/17]). Po trzecie z faktu, iż sędziowie do KRS byli wybierani na indywidualne kadencje (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 czerwca 2017r. [K 5/17]). W ocenie Sądu Apelacyjnego w Krakowie nie można odmówić Panu Sędziemu Waldemarowi Żurkowi statusu sędziego, albowiem żaden przepis Konstytucji nie został wprost naruszony. Naruszenie przepisów wynika z interpretacji Konstytucji. Sędzia został powołany przez Prezydenta na wniosek KRS. Status sędziego można kwestionować jedynie w sytuacji gdyby prezydent powołał sędziego bez wniosku KRS, albo gdyby wniosek był, ale dana osoba zostałaby powołana przez inną osobę niż Prezydent np. przez Marszałka Sejmu. Można by również rozważać teoretycznie sytuację w której np. posłowie do KRS wybrani by zostali przez inny podmiot niż sejm, a to z uwagi na fakt, że Konstytucja wprost stanowi, że posłowie są wybierani przez sejm ( Art.
  2. 3) - Krajowa Rada Sądownictwa składa się z czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów). Rozważając przesłanki nieważności postępowania należy stwierdzić, że są to przesłanki o charakterze wyjątkowym. Stwierdzenie bowiem nieważności powoduje konieczność uchylenia orzeczenia i zniesienie całego postępowania. Należy jednak pamiętać, że osoby podlegające jurysdykcji sądów polskich mają prawo do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (art. 45 Konstytucji). Zatem rozszerzanie w drodze interpretacji przesłanek nieważności postępowania może prowadzić do naruszenia ustawy zasadniczej. Pierwszą przesłanką nieważności rozważaną przez sąd była przesłanka sprzeczności składu sądu z przepisami prawa. Sąd Okręgowy przeprowadził sprawę w składzie jednoosobowym, a zatem skład był zgodny z przepisami prawa. Drugą przesłanką nieważności rozważaną przez sąd była przesłanka rozpoznania sprawy przez sędziego wyłączonego z mocy ustawy. Brak jest jednak okoliczności wskazujących na zaistnienie tego rodzaju sytuacji. Trzecią przesłanką nieważności rozważaną przez sąd było pozbawienie strony możności obrony swych praw. W tym kontekście można postawić tezę, że jeżeli orzekający sędzia nie jest sędzią niezawisłym to tym samym strona zostaje pozbawiona możności obrony swoich praw. Sąd Apelacyjny nie podziela jednak tej argumentacji. W ocenie sądu chodzi tutaj przede wszystkim o zagwarantowanie stronom możliwości przedstawienia własnych argumentów, własnego stanowiska, zagwarantowanie stronom możliwości przeprowadzenia postępowania dowodowego w żądanym zakresie oraz uczestnictwa w czynnościach przeprowadzanych przez sąd i aktywnego w nich udziału. Sam fakt, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości sędziego w danej sprawie nie uzasadnia jeszcze wniosku, że stronę pozbawiono możliwości obrony swych praw. Na problematykę nieważności postępowania należało również spojrzeć z punktu widzenia art. 45.
  3. Konstytucji ( każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd). Problem wynika z tego, że istnieją poważne wątpliwości co do niezawisłości sędziego, a w przypadku braku niezawisłości sędziego można mieć wątpliwości czy mamy do czynienia z niezależnym i bezstronnym sądem. Wątpliwości co do niezawisłości sędziego wynikają z faktu prowadzenia przez niego działalności politycznej. Należy tutaj zauważyć przede wszystkim, że Pan Sędzia jest uczestnikiem wielu wydarzeń o charakterze politycznym i są to fakty powszechnie znane. Przede wszystkim był on uczestnikiem narady politycznej w siedzibie głównej partii opozycyjnej wraz z innymi wysoko postawionymi przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości, uczestniczył w różnych happeningach politycznych (np. Tour de Konstytucja , marsz tysiąca tóg) podpisywał również różne pisma (pozornie apolityczne, a faktycznie mające na celu intencje polityczne), utrzymuje ścisłe kontakty (bezpośrednie lub pośrednie) z politykami Unii Europejskiej, którzy pozostają w sporze z polskim rządem, zabiegał u ambasadora USA w Polsce o poparcie swoich interesów, uczestniczył i brał czynny udział (przemawiał) na tzw. „urodzinach KOD”, a więc organizacji prowadzącej czynną działalność polityczną i należy nadmienić, że w tej imprezie uczestniczył i również przemawiał lider opozycji. Sądowi znany jest również fakt, że nakłania on strony do kwestionowania statusu sędziów, nie licząc się tak naprawdę z interesami stron. Nie można również pomijać i tej okoliczności, że jest członkiem zarządu Stowarzyszenia (...), które korzysta z dotacji z Fundacji (...), co pociąga za sobą wątpliwości co do zależności od darczyńców fundacji. Należy również wskazać, że przedstawiciel tego Stowarzyszenia spotykał się z ambasadorem Norwegii w Polsce, a właśnie środki z Norwegii na tzw. społeczeństwo obywatelskie są dystrybuowane przez Fundację (...). Te wszystkie okoliczności wzbudzają głęboki niepokój co do zależności Pana Sędziego od różnych środowisk. Oczywiście Pan Sędzia korzysta jak wszyscy sędziowie w Polsce z instytucjonalnych gwarancji niezawisłości tj. przede wszystkim z gwarancji nieusuwalności i nieprzenoszalności. Problem jednak nie jest w ogólnych gwarancjach niezawisłości sędziego tylko w jego indywidualnych zależnościach od różnych środowisk politycznych. Zatem nie można powiedzieć, aby doszło a priori do rozpoznania sprawy przez zależny, stronniczy i zawisły sąd. Należy bowiem przyjąć, że wszyscy sędziowie – z uwagi na gwarancje instytucjonalne - co do zasady są niezawiśli. Na problem niezależności i niezawisłości należy również spojrzeć z punktu widzenia szczebla orzeczniczego danego sędziego. Nawet jeżeli istnieją wątpliwości co do powołania i bezstronności sędziego I instancji, to przecież wyrok podlega kontroli przez Sąd II instancji i Sąd Apelacyjny może skontrolować bezstronność sędziego Sądu Okręgowego (tak jak czyni to sąd w niniejszej sprawie) oraz może skontrolować cały proces orzeczniczy pod względem jego bezstronności i rzetelności. Zatem nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że wątpliwości co do powołania sędziego lub bezstronności sędziego prowadzą do nieważności postępowania. Nie oznacza to, że strona pozbawiona jest jakiś gwarancji procesowych. Zgodnie bowiem z art. 49 kpc strona może żądać wyłączenia sędziego, jeżeli istnieje podejrzenie braku jego bezstronności. Analizując przedmiotową sprawę sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania wyroku z tego powodu z uwagi na fakt, że sprawa generalnie ma typowy charakter, zapadły wyrok w zasadzie nie odbiega od linii orzeczniczej, a uchylenie wyroku wynika z niestaranności orzeczniczej, a nie stronniczości sędziego. Sąd wziął również pod uwagę i ten fakt, że strony nie domagały się wyłączenia sędziego i nie zarzucały jego stronniczości. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy powinien uzupełnić postępowanie dowodowe w zakresie oceny woli stron przy zawieraniu aneksu, przy czym należy tutaj przesłuchać zarówno pracowników banku którzy bezpośrednio zawierali umowę z powodami, jak również pracowników wyższego szczebla, którzy rzeczywiście tworzyli ten aneks (zapewne nie była to sprawa jednostkowa w skali banku), oczywiście należy również uzupełniająco przesłuchać powodów. Następnie należy dokonać oceny charakteru prawnego aneksu, a potem należy przeanalizować jaki wpływ ma ta ocena na treść pierwotnej umowy. Mając powyższe na uwadze – na zasadzie art. 386 § 4 kpc – orzec nalezało jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.