i go nie uwzględnił. Sąd Okręgowy wskazał, że powód wystąpił z roszczeniami w sprawie w dniu 12 sierpnia 2019 r. i jak sam przyznał w zeznaniach na rozprawie w dniu 26 września 2022 r. dowiedział się, że nie powinien był być osadzony, gdy przebywał w zakładzie karnym w 2014 r. W ocenie Sądu Okręgowego początek biegu terminu przedawnienia roszczenia powoda o zadośćuczynienie należy łączyć obiektywnie z faktycznym bezprawnym osadzeniem go w zakładzie karnym w przedmiotowym okresie 2014 r., gdyż z tym zdarzeniem i jego czasokresem łączy się roszczenie o zadośćuczynienie za krzywdę wywołaną pozbawieniem powoda wolności (art. 120 § 1 k.c.). Sąd Okręgowy podkreślił, że stosownie do ówczesnego art. 442 § 1 k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulegało przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawniało się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Przy tak ujętym początku biegu terminu przedawnienia roszczenia powoda o zadośćuczynienie, nie znalazł uznania sądu I instancji pogląd pełnomocnika powoda, że termin początkowy przedawnienia należałoby liczyć od dnia otrzymania przez powoda postanowienia Sądu Rejonowego (...) w L. z dnia 31 października 2019 r., od kiedy to powód miał wiedzę, że nie zaliczono mu okresu odbytej niesłusznie przedmiotowej kary pozbawienia wolności w 2014 r. na poczet innej orzeczonej powodowi kary pozbawienia wolności. Taka koncepcja początku biegu terminu przedawnienia roszczenia prowadziłaby do jego subiektywnej oceny, co pozostaje w sprzeczności z bezwzględnie obowiązującym charakterem przepisów prawa o przedawnieniu. Sąd Okręgowy stanął nadto na stanowisku, że gdyby nawet powodowi prawomocnie zaliczono odbytą bezprawnie karę pozbawienia wolności w 2014 r. na poczet późniejszego skazania na karę pozbawienia wolności, to i tak nie zmieniłoby to faktu naruszenia jego dobra osobistego przez bezprawne pozbawienie go wolności w 2014 r. i co najwyżej mogłoby być ocenione z punktu widzenia rozmiaru doznanej krzywdy. Nie można bowiem przyjąć, że krzywda ta zostałaby „naprawiona" i zrekompensowana przez odpowiednio krótszy okres odbywania przez powoda kary pozbawienia wolności później orzeczonej. Sąd I instancji wskazał, że w sprawie mimo, że upłynął powodowi trzyletni termin przedawnienia jego roszczenia, to termin ten mieści się w terminie 10 lat od zakończenia osadzenia powoda w więzieniu w 2014 r. Podkreślił, że powód miał prawo oczekiwać od państwa prawa, że skoro sądy podjęły procedowanie zaliczenia przedmiotowej niesłusznie odbytej kary pozbawienia wolności na poczet innych takich kar, a nawet orzekały o takim zaliczeniu, to nie będzie z jego perspektywy potrzeby wytaczania powództwa. Sąd Okręgowy stwierdził, że trzyletni termin przedawnienia roszczenia powoda upłynął w 2017 r. a pozew został wniesiony w 2019 r., a więc nie upłynął znacząco długi okres przedawnienia. Przyjął również, że przytoczone okoliczności związane z procedowaniem przez sądy zaliczenia powodowi odbytej kary pozbawienia wolności niejako usprawiedliwiają, że ten nie występował wcześniej z powództwem w sprawie. Konkludując Sąd Okręgowy uznał, że wyjątkowo w stanie faktycznym sprawy uwzględnienie zarzutu przedawnienia nie zasługuje na ochronę w oparciu o przepis art. 5 k.c. a to wobec faktu bezprawnego pozbawienia powoda jego prawa do wolności naruszającego tym samym zasady współżycia społecznego. Przechodząc do rozstrzygnięcia z wyroku, sąd I instancji stwierdził, że powód dochodził zasądzenia zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł za naruszenie przez pozwanego jego dobra osobistego - wolności poprzez niesłuszne odbywanie w okresie od 13 czerwca 2014 r. do dnia 6 października 2014 r. kary pozbawienia wolności. Wskazał również, że zgodnie z treścią art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka, w szczególności wolność, pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Zgodnie natomiast z art. 24 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, żeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków w szczególności żeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny. Sąd Okręgowy wskazał przesłanki udzielenia ochrony dóbr osobistych przewidzianej w powyższym przepisie, którymi są: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia. Stwierdził również, że wszystkie te przesłanki muszą zaistnieć łącznie, zaś w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia (art. 448 k.c.). Sąd Okręgowy wskazał również na treść art. 417 § 1 k.c., zgodnie z którym za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca te władzę z mocy prawa. Podkreślił, że ciężar dowodu co do zaistnienia przesłanek przyznania zadośćuczynienia obciąża stosownie do art. 6 k.c. powoda. W ocenie Sądu Okręgowego powód sprostał temu zadaniu i przedstawił dowody na poparcie swoich twierdzeń przestawionych w pozwie i w toku niniejszego postępowania. Przyjął, że ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że orzeczona w sprawie (...) przez Sąd Rejonowy w K. kara 1 roku pozbawienia wolności mimo, że była objęta karą łączną pozbawienia wolności orzeczoną z warunkowym zawieszeniem wykonania wyrokiem łącznym w sprawie (...) przez Sąd Rejonowy (...) w L. została wprowadzona do wykonania w dniu 13 czerwca 2014 r. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że podejmowane były próby dokonania zaliczenia okresu odbywania kary pozbawienia wolności w sprawie (...) na poczet orzeczonych kar łącznych. Ostatecznie jednak okres obywania przez powoda pozbawienia wolności od dnia 13 czerwca 2014 r. do dnia 6 października 2014 r. nie został zaliczony na poczet żadnej z orzeczonych wobec powoda kar łącznych pozbawienia wolności. Zdaniem Sądu I instancji, w świetle powyższego powód odbył karę pozbawienia wolności w jednostce penitencjarnej o prawie cztery miesiące więcej niż powinien. W rezultacie przyjął, że doszło do bezprawnej ingerencji w dobra osobiste powoda - jego wolność. Podkreślił, że wolność człowieka jest jednym z podstawowych dóbr chronionych prawem, w tym przez art. 41 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 5 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz art. 23 k.c. Natomiast pozbawienie wolności jest daleko idącą ingerencją w sferę wolności jednostki. Sąd Okręgowy uznał, że ponieważ pozwany naruszył dobro osobiste powoda, przysługuje mu wobec pozwanego wynikające z art. 448 k.c. roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę. Skoro powodowi została wyrządzona krzywda przy wykonywaniu władzy publicznej, możliwość żądania przez niego zadośćuczynienia za tą krzywdę na podstawie powyższego przepisu oparta jest na przesłance niezgodności z prawem (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 r., III CZP 25/11, OSNC 2012, Nr 2, poz. 15). W ocenie sądu I instancji, szacując wysokość stosownego i odpowiedniego zadośćuczynienia za bezprawne pozbawienie powoda wolności, zobowiązany był wziąć pod uwagę nie tylko czasokres trwania naruszenia, ale i wszelkie dolegliwości fizyczne i psychiczne, w tym cierpienia fizyczne i ujemne doznania psychiczne oraz stopień ich natężeń. Uznał, że kwota zadośćuczynienia musi być adekwatna do celu zadośćuczynienia jakim jest złagodzenie doznanych cierpień i naprawienie wyrządzonej krzywdy niemajątkowej, stąd też jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, nie będąc jednocześnie nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Powinna uwzględniać aktualne stosunki majątkowe w społeczeństwie i wysokość przeciętnej stopy życiowej. Sąd Okręgowy, mierząc wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia wziął pod uwagę, że powód przebywał bezprawnie w izolacji więziennej od dnia 13 czerwca 2014 r. do dnia 6 października 2014 r., to jest prawie 4 miesiące i musiał w tym czasie podporządkować się rygorom panującym w zakładzie karnym. Biorąc pod uwagę ten fakt jak i przywołane wyżej kryteria, Sąd Okręgowy uznał, że żądana kwota 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia będzie odpowiednia oraz zrekompensuje powodowi doznaną krzywdę i nie jest w żadnym razie wygórowana. Orzekając o odsetkach od kwoty zadośćuczynienia sąd I instancji miał na uwadze treść art. 481 § 1 k.c. i zasądził je od 21 sierpnia 2019r. - dnia wniesienia przez powoda wniosku o odszkodowanie i zadośćuczynienie do Sądu Rejonowego w K.. Sąd Okręgowy umorzył postępowanie odnośnie żądania zasądzenia odszkodowania, ponieważ powód cofnął w tym zakresie powództwo bez zrzeczenia się roszczenia, na co pełnomocnik pozwanego wyraził zgodę. Na podstawie art. 100 k.p.c. sąd I instancji zniósł wzajemnie koszty procesu między stronami, przyjmując, że w zakresie cofniętego powództwa o odszkodowanie, należy potraktować powoda jako przegrywającego proces. Ponadto Sąd Okręgowy przyznał pełnomocnikowi powoda Adwokatowi B. B. wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną z urzędu. Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany, który zaskarżył orzeczenie w części, tj. w zakresie rozstrzygnięcia zawartego w pkt I. i III. wyroku. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego art.
(dawnej art. 442 §1 k.c.), a także art. 5 k.c. poprzez jego zastosowanie oraz nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia w sytuacji, kiedy Sąd I instancji sam przyjął, że termin przedawnienia roszczenia upłynął w 2017 roku, a pozew został wniesiony w 2019 roku, a ponadto (na co zwrócił uwagę Sąd I instancji w uzasadnieniu) - powód sam przyznał w zeznaniach na rozprawie w dniu 26 września 2022 roku (zapis z rozprawy z 26 września 2022 r. 00:17:55 do 00:26:25), że dowiedział się, że nie powinien być osadzony, tj. o szkodzie, gdy przebywał w zakładzie karnym (k.313v.). Pozwany wskazał, że w jego ocenie niedochowany 3-letni termin jest nadmiernie przekroczony, gdyż prawie doszło do kolejnego upłynięcia 3-letniego okresu przedawnienia, a ponadto, że nic nie stało na przeszkodzie aby powód w terminie wytoczył powództwo. Podkreślił, że błąd nie wynikał z celowych działań pozwanego, ale jedynie z ilości kar oraz wyroków wynikających z popełnionych przestępstw przez powoda mających podlegać analizie przy ich uwzględnieniu w wyroku łącznym, a także że powód mógł skorzystać z art. 13 § 1 kkw i zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie wątpliwości co do wykonania orzeczenia lub zarzutów co do obliczenia kary;
5 k.c. podkreślić należy, że przedstawione powyżej okoliczności dotyczące dokonywania zaliczeń okresu rzeczywistego pozbawienia powoda wolności w dniach 13 czerwca 2014 r. – 6 października 2014 r. na poczet innej kary nie może pozostać bez wpływu na ocenę działań powoda w zakresie dochodzenia zadośćuczynienia oraz biegu terminu przedawnienia. Do czasu wystąpienia przez powoda z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia w dniu 21 sierpnia 2019 r. okres rzeczywistego pozbawienia powoda wolności w dniach 13 czerwca 2014 r. – 6 października 2014 r. został powodowi dwukrotnie zaliczony na poczet innej. W okresie od dnia wydania przez Sąd Rejonowy (...) w L. wyroku łącznego z dnia 23 września 2015 r. do dnia wydania przez ten sąd postanowienia z dnia 21 listopada 2016 r. ww. okres rzeczywistego pozbawienia powoda wolności pozostawał zaliczony na poczet kary 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności orzeczonej wyrokiem z dnia 23 września 2015 r. Podobnie, okres pozbawienia powoda wolności w dniach 13 czerwca 2014 r. – 6 października 2014 r. pozostawał zaliczony na poczet ww. kary w okresie od dnia wydania przez Sąd Rejonowy (...) w L. postanowienia z dnia 9 czerwca 2017 r., sygn. akt (...), do dnia wydania przez ten sąd postanowienia z dnia 31 października 2019 r. o zaliczeniu na poczet kary 4 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności wyłącznie okresów między 6 maja – 13 czerwca 2014 r. i 6 października – 5 listopada 2014 r. Podkreślenia wymaga fakt, że powyższe postanowienie z dnia 9 czerwca 2017 r. zostało wydane na skutek działań powoda, tj. złożenia przez niego pisma z dnia 16 maja 2017 r. (k. 358 akt sprawy (...)), w którym zwrócił się on o zapłatę zadośćuczynienia (formułując zamiennie żądanie zasądzenia odszkodowania lub zadośćuczynienia) z tytułu odbywania kary pozbawienia wolności w okresie od 13 czerwca 2014 r. do 6 października 2014 r. Jak wynika z notatki urzędowej (k. 362 akt sprawy (...)) powód w rozmowie telefonicznej poinformował, że w przypadku zaliczenia mu wskazanego okresu pozbawienia wolności na poczet odbywania kary wnosi, by jego pismu z dnia 16 maja 2017 r. nie nadawać biegu. Działanie powoda było nastawione na zaspokojenie swojego roszczenia bądź to poprzez zapłatę zadośćuczynienia, bądź zaliczenie okresu pozbawienia wolności na poczet innej kary. Czynności powoda przyniosły skutek w postaci wydania postanowienia z dnia 9 czerwca 2017 r., sygn. akt (...). W konsekwencji, w okresie między wydaniem ww. postanowienia a wydaniem postanowienia z dnia 31 października 2019 r. istniał stan prawny, w którym okres między 13 czerwca 2014 r. a 6 października 2014 r. został na mocy orzeczenia sądu zaliczony powodowi na poczet innej kary (postanowienie z dnia 11 lipca 2019 r. zostało następnie uchylone przez Sąd Okręgowy w L., dlatego ww. stan prawny trwał do czasu wydania postanowienia z dnia 31 października 2019 r.). Pismo powoda z dnia 16 maja 2017 r., na skutek którego doszło do wydania ww. postanowienia zostało wniesione przed upływem 3 lat od dnia zwolnienia powoda z odbywania kary w dniu 6 października 2014 r. Powoływany przez pozwanego argument dotyczący nadmiernego przekroczenia przez powoda terminu przedawnienia dotyczy właśnie tego okresu, w którym roszczenie powoda zostało w ten sposób zrekompensowane, że okres odbytej kary został zaliczony na poczet innej kary. W ocenie sądu odwoławczego, w sprawie miała miejsce specyficzna sytuacja, w której krzywda powoda była tymczasowo zaspokajana poprzez zaliczenie okresu pozbawienia wolności na poczet innej kary, co prowadziło do tymczasowego usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego powoda w rozumieniu art. 24 § 1 k.c., przy czym finalnie do takiego usunięcia nie doszło. Złożenie przez powoda pisma z dnia 16 maja 2017 r. miało na celu dochodzenie roszczenia, a brak jego dalszego procedowania był wynikiem spełnienia stawianego przez powoda warunku zaspokojenia jego roszczenia poprzez dokonanie zaliczenia okresu pozbawienia wolności na poczet innej kary. Okoliczność ta nie może pozostać bez znaczenia przy ocenie zarzutu przedawnienia w świetle art. 5 k.c. Powyższe okoliczności wskazują, że powód podejmował działania mające na celu dochodzenie swojego roszczenia, na skutek których uważał swoje roszczenie za zaspokojone, zaś to działania pozwanego doprowadziły do sytuacji, w której po upływie terminu przedawnienia roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia ponownie powstał stan, w którym okres pozbawienia powoda wolności nie został zaliczony na poczet żadnej innej orzeczonej wobec niego kary, przez co powód ponownie sformułował żądanie o zapłatę. Powyższe uzasadnia przyjęcie, że w sprawie zaszły wyjątkowe okoliczności usprawiedliwiające opóźnienie w dochodzeniu roszczenia przez powoda, co w konsekwencji stanowi podstawę zastosowania art. 5 k.c. i brak uwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy prawidłowo określił datę od jakiej należne są powodowi odsetki ustawowe za opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Pozwany zarzuca, że skoro wysokość świadczenia odszkodowawczego podlega ustaleniu według cen z daty wyrokowania, to dłużnik pozostaje w opóźnieniu dopiero od tej daty. Wyjaśnić jednak należy, że odsetki są należne od daty ustalenia wysokości zadośćuczynienia przez sąd w sytuacji, gdy podstawą oceny są także okoliczności faktyczne, które miały miejsce pomiędzy datą wezwania do zapłaty a datą wyrokowania. Jednocześnie pozwany nie wskazuje żadnych okoliczności, które w niniejszej sprawie miały miejsce po dacie złożenia pozwu, a które miałyby wpływ na określenie rozmiaru krzywdy poszkodowanego. Wobec powyższego, zarzut naruszenia art. 481 § 1 i 2 k.c. nie mógł odnieść skutku. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną. O kosztach postępowania apelacyjnego sąd odwoławczy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i zasądził na rzecz powoda, jako wygrywającego to postępowanie, kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję w wysokości wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika ustalonego zgodnie z § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2023, poz. 1964 ze zm.), mając na uwadze, że koszty nieopłaconej pomocy prawnej, udzielonej przez adwokata lub radcę prawnego z urzędu stronie wygrywającej sprawę, podlegają zasądzeniu od przeciwnika procesowego na rzecz tej strony, a nie jej pełnomocnika (zob. Uchwała SN z dn. 01.03.1989 r., III CZP 12/89, Lex 463039).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.