k.c.: o ile naruszenie tego pierwszego zawsze skutkuje nieważnością całej umowy, o tyle wprowadzenie do umowy postanowień niedozwolonych powoduje w pierwszym rzędzie bezskuteczność tych postanowień w stosunku do konsumenta (bezskuteczność zawieszoną), przy czym finalnie to od niego zależy powołanie się na ich niedozwolony charakter, ponieważ może on następczo je zaakceptować mimo ich abuzywnego charakteru. Istotne jest to, by konsument miał świadomość konsekwencji dokonanego wyboru - jeśli po powołaniu się przez konsumenta na niezwiązanie go postanowieniami abuzywnymi nie jest możliwe utrzymanie umowy w mocy w pozostałym zakresie, może nastąpić stwierdzenie jej nieważności w całości. Sąd Okręgowy wskazał, iż powodowie pouczeni o konsekwencjach stwierdzenia nieważności umowy dokonali wyboru, podtrzymując żądanie główne pozwu oparte na nieważności umowy kredytu. Sąd Okręgowy dodał, iż w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18 listopada 2021 r. C-212/20 wskazano na konieczność ustalenia w umowie jasnych i zrozumiałych kryteriów sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnego ustalenia kursu wymiany stosowanego przez bank. Stwierdzono przy tym niedopuszczalność zastąpienia nieuczciwego warunku umowy w drodze wykładni i wprowadzanie w jego miejsce innego, co ma realizować skutek zniechęcający/odstraszający dyrektywy 93/13 oraz brak możliwości dalszego obowiązywania umowy, gdy usunięcie powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. W ocenie Sądu a quo, już sama konstrukcja umowy uzależniająca wysokość zobowiązania powodów od jednostronnej decyzji banku oraz zakładająca obarczenie tylko powodów ryzykiem wzrostu kursu CHF powoduje nieważność umowy w całości na mocy art. 58 k.c. w związku z art. 353 1 k.c. W umowie zabrakło jakichkolwiek postanowień umownych, które w przypadku wzrostu kursu CHF rozkładałyby ciężar tego wzrostu w sposób uczciwy, czyli w większym zakresie na bank jako profesjonalistę, a przeciwnie – nastąpiło przerzucenie całego ciężaru ryzyka wzrostu kursu na konsumenta. Jak wskazano, nieważność umowy na podstawie art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 k.c. ma pierwszeństwo przez sankcjami wynikającymi z istnienia w umowie klauzul abuzywnych. Sąd pierwszej instancji dodał, iż możliwa jest także taka sytuacja, że dopiero wskutek stwierdzenia abuzywnego charakteru niektórych postanowień umownych umowa straci tak istotne elementy, że doprowadzi to do jej sprzeczności zgodnie z treścią art. 353 1 k.c. i wtedy następczo może dojść do jej nieważności również na podstawie przepisu art. 58 k.c. Sąd Okręgowy, mając na względzie art.
k.c. uznał, iż dla oceny roszczenia powodów konieczne jest ustalenie, czy postanowienia umowy zawartej pomiędzy stronami zostały uzgodnione indywidualnie, czy określają główne świadczenia stron (a jeżeli tak – to czy określono je jednoznacznie), czy kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, że podpisana przez strony umowa kredytu hipotecznego indeksowanego do CHF stanowiła opracowany przez bank wzorzec umowny, a rola kredytobiorcy w istocie ograniczała się jedynie do podjęcia decyzji o przystąpieniu do niej. W ocenie Sądu Okręgowego wskazane wyżej klauzule należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art.
k.c., gdyż kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy. Sąd I instancji doszedł do wniosku, że oczywistym jest, że powodowie nie mogli mieć na kurs franka żadnego realnego wpływu. Tym samym Bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości zobowiązania i rat kredytu waloryzowanego kursem CHF. Ponadto w umowie zastosowano dwa różne przeliczniki w ramach klauzuli waloryzacyjnej, tj. kurs kupna (wypłata środków) i kurs sprzedaży waluty (spłata kredytu). Spowodowało to, że już w momencie uruchomienia kredytu, powodowie byli zobowiązani zwrócić wyższą kwotę pieniężną niż uzyskali. Kurs kupna jest bowiem zawsze niższy od kursu sprzedaży, a różnica między nimi, czyli tzw. spread walutowy, w uproszczeniu zawiera w sobie koszt zakupu waluty i marżę (zysk) towarzyszący jej sprzedaży. W przypadku kredytu waloryzowanego nie dochodzi do żadnych realnych transakcji walutowych związanych bezpośrednio z udzieleniem kredytu, a jedynie do szeregu przeliczeń matematycznych, których celem jest określenie wartości kredytu udzielonego w CHF oraz wartości poszczególnych rat spłaty według miernika wartości, jakim jest kurs waluty obcej, co nie ma nic wspólnego z rzeczywistymi czynnościami bankowego obrotu walutowego. Bank nie ponosi przy tym żadnych kosztów zakupu waluty w celu wypłaty konkretnego kredytu udzielanego w złotych, ani kosztów jej sprzedaży na rzecz kredytobiorcy i nie powinien również oczekiwać ich zwrotu, jak i dodatkowego wynagrodzenia (zysku) z tytułu takich czynności. Wysokość raty jest przy tym ustalona według kursu wyższego (sprzedaży), co oznacza, że suma tych rat (czyli wysokość kredytu pozostałego do spłaty wraz z odsetkami) też jest znacząco wyższa niż obliczona z zastosowaniem kursu niższego (kursu kupna), jaki obowiązywał przy wypłacie. Takie rozwiązanie w ocenie Sądu Okręgowego nie ma żadnego ekonomicznego uzasadnienia, jawi się jako próba osiągnięcia dodatkowego źródła dochodu przez pozwanego i zmierza do naruszenia równorzędności stron stosunku, poprzez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami umowy. Bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta i jest postępowaniem nieuczciwym, sprzecznym z dobrymi obyczajami. Treść badanych klauzul nie była w sposób indywidualny negocjowana z powodami. Ciężar wykazania, iż w/w klauzule były indywidualnie uzgodnione spoczywał na stronie pozwanej, jako wywodzącej z tego twierdzenia skutki prawne (art.
Pozwany nie wykazał, że powodowie mogli w praktyce oddziaływać na treść zakwestionowanych postanowień umownych, w szczególności, aby negocjowano zapisy umowy dotyczące sposobu ustalania kursów waluty indeksacji, przedstawiono symulację wysokości salda i raty kredytu w zależności od wahań kursu waluty indeksacji, by powodowie mieli szczegółową wiedzę na temat sposobu ustalania kursów walut w tabeli banku, by przedstawiono im ofertę kredytu złotowego, informowano o ryzyku stopy procentowej. Ponadto, niezależnie od powyższego, w orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że wyrażona przez konsumenta zgoda nie usuwa niedozwolonego charakteru zapisu umownego, godzącego w interesy słabszej strony (konsumenta). Sama świadomość kredytobiorcy o ryzyku związanym ze zmianą kursu waluty, nie oznacza wykonania przez bank spoczywających na nim jako przedsiębiorcy obowiązków względem konsumenta, którym jest obowiązek przestawienia powodowi wszelkich dostępnych dla banku informacji, które pozwoliłyby konsumentom zorientować się co do rzeczywistego rozmiaru przyjmowanego na siebie ryzyka i podjąć świadomą decyzję w tym zakresie, w tym oszacować rzeczywisty koszt kredytu, z uwzględnieniem zagrożenia zwyżką kursu CHF. W ocenie Sądu pierwszej instancji, przyjęcie odmiennego poglądu prowadziłoby w prosty sposób do obejścia bezwzględnie obowiązujących przepisów. Sąd Okręgowy podkreślił, że postanowienia umowy zawartej przez strony, które tworzą mechanizm indeksacji i określają sposób jego wykonania nie stanowią całości, ale są rozmieszczone w oddzielnych jednostkach redakcyjnych umowy. Nie zawierają jasnej i jednoznacznej informacji, z której wynikałoby, że wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań (codziennych) wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich, tj. wysokości świadczenia, którego spełnienie zwolni kredytobiorcę z zobowiązania, jak również, że takie wahania nie są w żaden sposób ograniczone, w związku z czym przy wzroście kursu, wysokość świadczenia pozostałego do spłaty wyrażonego w złotówkach, nie maleje wraz ze spłatą kolejnych rat, ale rośnie. Dlatego też szczególnie istotne staje się odpowiednie poinformowania kredytobiorców o tym ryzyku. Informacja ta powinna opierać się na jasnej i niewprowadzającej w błąd informacji o tym, że kurs waluty obcej może wzrosnąć w sposób nieograniczony - nawet jeśli jest to ryzyko czysto teoretyczne. Równocześnie należałoby wyraźnie poinformować konsumenta, że przewidywanie kursów walut w perspektywie kilku dziesięcioleci jest niemożliwe. Połączone to powinno być z przykładowym wskazaniem w jaki sposób zmiany kursów walut wpłyną na wysokość świadczeń należnych w przyszłości - zarówno w odniesieniu do rat kredytu jak i całości kwoty pozostającej do spłaty, jednak wskazanie powinno odnosić się do konkretnej umowy, jej warunków, a w szczególności wysokości kredytu. Należyta informacja o ryzyku kursowym nie może opierać się na założeniu, że każdy rozważny kredytobiorca świadomy jest, że kursy walut są zmienne. Istotne bowiem jest nie to, że kursy walut ulegają zmianie, a to jakie są skutki takich zmian dla wysokości świadczeń stron oraz jakie są ich granice. Konsument ma prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd, a przy tym nie mogą być udzielane konsumentowi informacje, które mogłyby zaburzyć jego postrzeganie ryzyka np. wskazywanie na popularność danego rodzaju kredytu czy też informacje, które mogłyby wskazywać na ograniczony zakres zmian kursu, czy też jego stabilność. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie powodowie nie zostali w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji.. Sąd Okręgowy wskazał, że oświadczenie powodów z 20 czerwca 2007 r. mogło wywoływać błędne przeświadczenie o bezpieczeństwie ekonomicznym oferowanego przez bank produktu. Przedstawiono w nim zmienność obciążenia kredytobiorcy przy założeniu wzrostu kursu CHF o 15,6 % i wzrostu oprocentowania o 0,518 punktu procentowego. W każdej z symulowanych sytuacji kredyt indeksowany okazywał się korzystniejszy niż złotowy. Ponadto przedstawienie konsumentowi jakichkolwiek informacji musi się odbywać w warunkach umożliwiających spokojne, niezakłócone zapoznanie się z nimi oraz swobodne ich przeanalizowanie. W ocenie Sądu Okręgowego, z pewnością nie spełnia tego wymogu przedłożenie konsumentowi pakietu dokumentów, obejmującego konkretne oświadczenie wśród szeregu innych postanowień i oświadczeń składających się na wielostronicową umowę kredytową. Bank zaniechał przekazania powodom niewątpliwie posiadanych przez siebie informacji o historycznych zmianach kursu, w szczególności o wcześniej zanotowanym maksimach kursowych i zmienności. Sięgnięcie do takich informacji oznaczałoby co najmniej wskazanie kredytobiorcy, że w ciągu kilku lat przed zawarciem umowy kurs franka szwajcarskiego nie był tak stabilny jak zapewniał pośrednik finansowy. W ocenie Sądu pierwszej instancji, bez znaczenia dla oceny umowy pod kątem przesłanek z art. 58 k.c. pozostają także argumenty o tym, że umowa kredytu była korzystna dla powodów w chwili jej zawarcia i wykonywania, ponieważ korzystali z niższego oprocentowania kapitału ustalonego w oparciu o stawkę LIBOR, a kurs CHF był niski. Ocena interesów stron umowy z ekonomicznego punktu widzenia dokonana na moment zawarcia umowy nie może wyprzedzać lub wyłączać oceny prawnej, tym bardziej, że ryzyko związane z tą umową mogło zmienić znacząco sytuację finansową kredytobiorcy. Konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest nie tylko zmiana wysokości rat, nawet jeśli w walucie indeksacji są to raty stałe, ale także zadłużenia pozostającego do spłaty. Przy wzroście kursu pomimo uiszczania rat może się okazać, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała, ale wzrosła, co odbiega od standardowego kredytu w złotówkach. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony (podany przez bank) poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do upadłości konsumenckiej. W rezultacie Sąd I instancji przyjął, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne wprowadzające mechanizm indeksacji zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Przy czym Sąd Okręgowy zaznaczył, że klauzula ryzyka walutowego (walutowa) oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na cały mechanizm indeksacyjny (klauzulę waloryzacyjną). W rezultacie wystarczy, że jedna tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm indeksacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną. Sąd Okręgowy wskazał, iż eliminacja klauzuli indeksacyjnej obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają. Mogą one bowiem funkcjonować tylko łącznie, bo przeliczanie wypłaconej kwoty kredytu na walutę obcą służy ustaleniu wysokości zadłużenia i w konsekwencji wysokości pozostałych do spłaty rat kredytu w walucie obcej. Jeżeli raty miały być spłacane w polskich złotych, to konieczne jest określenie sposobu przeliczania rat kredytu na tę walutę. Eliminacja któregokolwiek z przeliczników sprawia, że niemożliwe jest stosowanie drugiego z nich. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, iż eliminacji podlegało więc w niniejszej sprawie także postanowienie umowy zawarte w § 10 ust. 3, dotyczące rozliczenia spłat kredytu. Określone w umowie nieuczciwe postanowienia dotyczące indeksacji świadczeń wynikających z umowy kształtują główne świadczenia stron umowy, a ich usunięcie powoduje zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy, przy czym nie jest możliwe wypełnienie tej luki w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych albowiem nie maja one charakteru przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie w przypadku, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę. Mając na względzie art.
oraz art. 385 2 k.c. Sąd I instancji uznał przedmiotową umowę kredytu za nieważną z uwagi na określenie w niej wysokości świadczenia kredytobiorcy w sposób naruszający granice swobody umów, tj. przez przyznanie jednej ze stron prawa do określenia wysokości swojego świadczenia. Jako przyczynę wadliwości umowy, prowadzącej do jej nieważności, należy uznać narzucony przez bank sposób ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi a w konsekwencji i wysokości odsetek – a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Ani umowa, ani inne wzorce umowne stanowiące podstawę ustalenia treści łączącego strony stosunku prawnego, nie określały prawidłowo zasad ustalania kursów waluty obcej. Z postanowień zawartych w umowie wynika, że kwota zwrotu kredytu uzależniona jest od zachowań i decyzji tylko jednej ze stron umowy, w dodatku strony silniejszej względem konsumenta, brak przy tym obiektywnego mechanizmu, który pozwoliłby ustalić świadczenie kredytobiorcy w sposób niezależny od decyzji banku. Sąd Okręgowy wskazał, iż opisany mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. W tym kontekście Sąd I instancji zauważył, że zasadniczym problemem w kredytach frankowych jest nie tyle dowolne ustalanie przez banki kursu CHF, lecz obciążenie kredytobiorców w całości i bez jakiegokolwiek ograniczenia tzw. ryzykiem kursowym, co skutkowało bardzo znacznym wzrostem wysokości rat kapitałowo – odsetkowych w wyniku wzrostu kursu CHF do PLN. Wzrost tego kursu nie powinien bowiem prowadzić do uzyskania przez bank korzyści kosztem kredytobiorcy, wynikającej z tego, że przyjęty w umowie miernik (kryterium) waloryzacji, który co do zasady miał zapewnić utrzymanie realnej wartości świadczeń stron, w rzeczywistości doprowadził do znacznego wzrostu wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spełnianych w walucie polskiej, a także wzrostu wysokości postawionej kredytobiorcy do dyspozycji w PLN kwoty kapitału kredytu wyrażanego w CHF. Sąd Okręgowy miał także na względzie, że przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony, w niniejszym przypadku, w jaki sposób pozwany bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był waloryzowany. Nie ma też znaczenia, w jaki sposób bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż stanowi to okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym. Sąd Okręgowy wskazał, iż konsekwencją stwierdzenia, że umowa zawiera niedozwoloną klauzulę, jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności takiego postanowienia, połączona z przewidzianą w art.
zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Sąd Okręgowy wskazał, iż doktrynie przeważa pogląd, że zgodnie z art.
niedozwolone postanowienie umowie nie wywołuje skutków prawnych (jest bezskuteczne albo nieważne). Z kolei art.
stanowi, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej. W razie zwłoki dłużnika wierzyciel może żądać spełnienia świadczenia w walucie polskiej według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia, w którym zapłata jest dokonana. Przepis ten wszedł w życie 24 stycznia 2009 roku, zatem nie obowiązywał w dacie zawarcia umowy, dlatego nie znajdzie on zastosowania w niniejszej sprawie. Ponadto Sąd I instancji stwierdził, że przepis ten odnosi się do możliwości ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą. Brak jest jednocześnie przepisów przejściowych, które umożliwiałyby jego zastosowanie. W tej sytuacji, Sąd Okręgowy uznał, iż umowa stron po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków nie może być wykonana. Zdaniem Sądu Okręgowego, pozostawienie w mocy klauzuli waloryzacyjnej jako określającej główne świadczenie umowy uniemożliwia traktowanie umowy jako umowy kredytu w walucie polskiej, byłoby to bowiem równoznaczne ze zmianą rodzaju umowy. Doprowadzenie zaś do sytuacji, w której kredyt udzielony w złotych byłby oprocentowany tak jak kredyt walutowy byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego jako niesprawiedliwe wobec tych kredytobiorców, którzy zawarli umowę zwykłego (nie indeksowanego) kredytu i w związku z tym ponosili znacznie wyższe koszty kredytu. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął, że bez dotkniętych częściową nieważnością postanowień dotyczących wysokości oprocentowania, umowa nie zostałaby zawarta. Dlatego też Sąd ten stwierdził, że umowa kredytu zawarta między stronami jest w całości nieważna, o czym orzeczono w punkcie pierwszym wyroku. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy pominął jako nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu ekonomii. Wobec stwierdzenia przez Sąd I instancji, że zawarta przez strony umowa była nieważna, wszystkie uiszczone przez powodów od chwili podpisania umowy raty stanowiły nienależne świadczenia w rozumieniu art. 410 k.c. Powodowie domagali się zwrotu na rzecz powódki kwoty 228.733,63 zł tytułem części rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych za okres od lipca 2007 r. do września 2020 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 29 września 2020 r. do dnia zapłaty, a na rzecz powoda K. H. kwoty 64.788,97 zł tytułem części rat kapitałowo-odsetkowych, uiszczonych w okresie od lipca 2007 r. do kwietnia 2013 r. wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 lutego 2022 r. do dnia zapłaty. Z uwagi na to, że łączna kwota dochodzona pozwem wynosiła 293.522,60 zł, a powodowie spłacili kwotę 293.522,59 zł, Sąd I instancji zasądził na rzecz powoda K. H. kwotę 64.788,96 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 11 lutego 2022 r. (od dnia następnego po doręczeniu odpisu pisma modyfikującego roszczenie, stanowiącego wezwanie do zapłaty), oddalając powództwo w pozostałym zakresie (punkt trzeci wyroku). Z uwagi na to, iż roszczenie o zapłatę jest roszczeniem podzielnym, w ocenie Sądu I instancji możliwe jest zasądzenie przez powodów zwrotu kwot pieniężnych, które każde z nich faktycznie uiściło w wykonaniu przedmiotowej umowy kredytowej w postaci nadpłaconych rat kapitałowo-odsetkowych zgodnie z żądaniem pozwu. O kosztach procesu Sąd pierwszej instancji orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając go w części, tj. co do pkt pierwszego, drugiego oraz czwartego. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił: 1. nierozpoznanie istoty sprawy, 2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy oraz jej rozstrzygnięcie, tj.: a. art. 327 1 § 1 ust 1 i 2 k.p.c., poprzez sporządzenie wyroku w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu meriti w tej części, w której Sąd uznał, że w umowie brak jest kryteriów określania kursu waluty w tabeli banku, pomijając treść § 6 ust 1 umowy, b. art. 227 k.p.c. oraz art. 235 2 § 1 pkt. 2, 3 i 5 k.p.c. oraz art. 205 12 § 2 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 2 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości, c. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co wyrażało się w dokonaniu ustaleń sprzecznych z rzeczywistym stanem rzeczy oraz z dowodami: wniosek kredytowy, oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej, umowa kredytu, zarządzenie nr (...) Prezesa Zarządu Banku, Dokument S. (...), Z. doświadczenia życiowego i logiki. d. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co wyrażało się w nieustaleniu następujących faktów, które wynikały ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i miały znaczenie dla rozstrzygnięcia. 3.naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. a. art. 58 § 1 i 2 k.c. oraz art. 353 1 k.c. oraz art. 56 i art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 69 ustawy Prawo Bankowe, b. art. 455 k.c. i 481 k.c., c. art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe, d. art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z § 6 ust. 1, § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 3 umowy kredytu, e. art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. i art.
f. art.
c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG, g. art.
k.c. oraz 385 2 k.c., h. art. 385 § 2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 5 zd. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, i. art. 385 2 k. c., j. art. 358 § 1 i 2 k.c., k. art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, l. art. 30 ust 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust 1 pkt 3 Ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, m. art. 189 k.p.c., n. art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c., o. art. 5 k.c. Apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu meriti poprzez oddalenie powództwa; ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonym zakresie, zniesienie postępowania w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie od powoda na pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje według norm przepisanych. Nadto apelujący wniósł o rozpoznanie, w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia Sądu w zakresie oddalenia wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Pozwany wniósł także o przyjęcie uwag zawartych w Stanowisku Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego co do kierunków rozstrzygnięcia zagadnień prawnych przedstawionych przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego dotyczących hipotecznych kredytów mieszkaniowych denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej. W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od uprawomocnienia się orzeczenia. Pismem datowanym na 22 sierpnia 2022 r. pozwany podniósł zarzut zatrzymania kwoty 313.408,95 zł. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 16 listopada 2022 r. pozwany w pierwszej kolejności poparł zarzut potrącenia, a gdyby nie został on uznany za skuteczny - to zarzut zatrzymania. Pełnomocnik powodów oponował zarzutom potrącenia i zatrzymania. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji, co w takim wypadku nie wymaga ich ponownego przytaczania (art. 387 § 2 1 k.p.c.). Tym samym za nietrafny Sąd uznaje zarzut wadliwości tych ustaleń, co zdaniem skarżącego miało być wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., o czym szerzej będzie mowa w dalszych rozważaniach. Natomiast w pierwszym rzędzie należy się odnieść do najdalej idącego zarzutu dotyczącego nierozpoznania istoty sprawy. Zdaniem Sądu Odwoławczego, jest on całkowicie chybiony. Z ustalonych poglądów orzecznictwa wynika, że nierozpoznanie istoty sprawy rozumiane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, do czego doszło z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie ( por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 2012 r., IV CZ 156/12, 5 Lex nr 1231340; z dnia 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12, Lex nr 1284698 oraz z dnia 16 listopada 2012 r., III CZ 83/12 - publ. http://www.sn.pl). Tymczasem w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy odniósł się do żądania pozwu, jakim było stwierdzenie nieważności umowy kredytu oraz żądanie zapłaty, a akcentowane przez skarżącego w ramach tego zarzutu okoliczności dotyczą raczej kwestii ustaleń faktycznych oraz oceny występujących w sprawie kwestii prawnych. Podobnie należy ocenić zarzut uchybienia normie art. 327 1 § 1 ust. 1 i 2 k.p.c. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera takich mankamentów, które nie pozwoliłyby na przeprowadzenie jego kontroli instancyjnej. Podnoszone w ramach tego zarzutu kwestia dotycząca sposobu ustalania kursu wymiany walut obcych, a więc - czy określone postanowienia umowne mogą być uznane za abuzywne, stanowi materię prawa materialnego podlegającą samodzielnej ocenie sądu odwoławczego. W systemie apelacji pełnej sąd drugiej instancji rozpatruje bowiem sprawę ponownie i tym samym, postępowanie apelacyjne ma charakter merytoryczny, a z punktu widzenia metodologicznego stanowi dalszy ciąg postępowania przeprowadzonego w pierwszej instancji (por. postanowienia SN z dnia 12 maja 2020 r. IV CSK 730/19, LEX nr 3125102, z dnia 20 grudnia 2019 r., IV CZ 97/19, LEX nr 2777403). Odnosząc się następnie do argumentacji o braku interesu prawnego powodów w wytoczeniu powództwa o ustalenie nieważności umowy mimo jednoczesnego wystąpienia przez nich z dalej idącym roszczeniem o zapłatę, Sąd Apelacyjny wskazuje na orzecznictwo Sądu Najwyższego, w tym przede wszystkim na wyrok z dnia 17 marca 2022 r. (II CSKP 474/22, LEX nr 3362167), w uzasadnieniu którego Sąd Najwyższy szeroko omówił przesłankę interesu prawnego w sprawie również dotyczącej kredytu waloryzowanego do waluty obcej, z uwzględnieniem swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego. Mianowicie powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego, mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne, lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom. W podobny sposób wypowiedział się Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 19 października 2022 r. (I CSKP 2794/22, LEX nr 3427357). Jeśli natomiast chodzi o zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., to Sąd Apelacyjny wskazuje, że jego skuteczne postawienie nie może ograniczać się jedynie do wskazywania, że możliwe były inne wnioski odnośnie do faktów, lecz polega na wykazaniu, że wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający były niemożliwe, niespójne, nielogiczne lub sprzeczne z doświadczeniem życiowym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II CKN 817/00; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 2004 r., sygn. akt IV CK 339/02; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2003 r., sygn. akt IV CK 274/02). Tymczasem w rozpoznawanej sprawie skarżący kwestionując ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd Okręgowy nie skupia się na wytykaniu uchybień Sądu a quo w zakresie logicznego rozumowania bądź sprzeczności z doświadczeniem życiowym, lecz forsuje własną wersję wydarzeń. Sąd Okręgowy wyjaśnił, z jakich przyczyn uznał za wiarygodne przesłuchanie powodów i dlaczego zeznania świadków w jego ocenie niewiele wniosły do sprawy, a obszerne wywody skarżącego w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., nie zdołały podważyć wniosków Sądu Okręgowego. Ponadto szereg okoliczności kwestionowanych przez skarżącego stanowi w istocie kwestie prawne, jak np. niedozwolony charakter określonych postanowień, wymogi, jakie musza być spełnione aby uznać, że umowa była indywidualnie negocjowana z konsumentem, czy też standardy, jakim powinno odpowiadać pouczenie konsumentów przez kredytodawcę o ryzyku walutowym, a zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy czyniąc określone ustalenia faktyczne uwzględniał aktualny dorobek orzeczniczy SN i TSUE na tle umów kredytowanych waloryzowanych kursem waluty obcej. I tak jeśli chodzi o brak negocjowania umowy przez strony, nie ma podstaw aby zanegować stanowisko Sądu Okręgowego, tym bardziej że ciężar dowodu spoczywał w tym wypadku na pozwanym (art.
k.c.) Należy mieć na uwadze, że dla uznania, iż klauzula była indywidualnie uzgadniana, konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18, LEX nr 2629877). Ponadto nie może ujść z pola widzenia, że umowa była zawarta przy wykorzystaniu szablonu opracowanego przez bank, a przygotowanie wzorca umowy przez jedną ze stron stosunku obligacyjnego (a zwłaszcza przedsiębiorcę w relacji z konsumentem) oraz oparcie tej umowy na stosowanych przez przedsiębiorcę regulaminach, stwarza silne domniemanie faktyczne, iż tak wprowadzone do stosunku obligacyjnego postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione (…) indywidualnemu uzgodnieniu postanowień umownych nie czyni zadość wybór przez konsumenta jednej z ofert zaproponowanych przez przedsiębiorcę (tak SA w Warszawie w wyroku z dnia 25 listopada 2020 r., VI ACa 779/19, LEX nr 3145135). W tej sytuacji akcentowane przez skarżącego kwestie, takie jak wskazanie przez powodów kwoty kredytu, okres trwania umowy i wybór waluty indeksacji, nie może być utożsamiane z indywidualnym negocjowaniem jej postanowień w podanym wyżej rozumieniu. Jeśli chodzi o podważane przez skarżącego ustalenia faktyczne w przedmiocie braku należytego poinformowanie powodów o ryzyku walutowym stanowiącym jeden z elementów mechanizmu indeksacji, to podzielając stanowisko Sądu a quo również i w tym zakresie Sąd Odwoławczy odwołuje się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyrokach z dnia 10 czerwca 2021 r. C – 776/19 i z dnia 18 listopada 2021 r. C‑212/20 zaakcentował wagę wymogu przejrzystości warunków umowy zawierających ryzyko walutowe dla kredytobiorcy – konsumenta. Według TSUE, wymogu tego nie można zawężać do zrozumiałości warunków pod względem formalnym i gramatycznym(…)należy go rozumieć jako nakładający obowiązek, aby dany warunek umowny umożliwiał właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu przeciętnemu konsumentowi zrozumienie konkretnego działania metody obliczenia stopy procentowej i oszacowanie w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Kr edytobiorca musi zostać jasno poinformowany, iż podpisując umowę kredytu denominowaną w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w wypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Nie stanowi natomiast wypełniania obowiązku informacyjnego przedstawienie analizy historycznego kursu franka szwajcarskiego ani tym bardziej powoływanie się przez bank na złożenie w formie pisemnej przez konsumenta oświadczeń o świadomości ryzyka walutowego o standardowej treści. Stanowisko powyższe znalazło również odzwierciedlenie w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego; szczególnie warto zwrócić uwagę na wyrok z dnia 13 maja 2022 r., (II CSKP 464/22, niepubl.), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że kluczowe znaczenie ma uświadomienie konsumentowi, iż silna deprecjacja waluty krajowej może pociągać za sobą konsekwencje trudne do udźwignięcia przez konsumenta. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone. Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie „uspokajających” informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolność do spłacania kredytu. Co niezmiernie istotne, w swoich dalszych rozważaniach Sąd Najwyższy stwierdził również, że z punktu widzenia omówionych wymagań trudno uznać za wystarczające dane, których podanie zalecano w rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. na podstawie art. 137 ust. 1 Prawa bankowego . W Rekomendacji 19 przewidziano, że „Bank powinien dołożyć wszelkich starań, aby przekazywane klientom informacje były zrozumiałe, jednoznaczne i czytelne”, a w wyjaśnieniach do niej wskazano m.in., iż dotyczy ona „informacji przedstawianych zarówno przed, jak i po podpisaniu umowy”, przy czym „Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości” (pkt 5.1.1.). Ponadto „Bank powinien regularnie dostarczać swoim klientom wszelkich informacji dotyczących warunków oraz praw i obowiązków wynikających z umowy. W szczególności, w formie pisemnej, klient powinien być informowany o wszelkich zmianach, które wpływają bezpośrednio na warunki umowy kredytowej. Za zgodą klienta informacje te mogą być przekazywane w innej niż pisemna formie (np. poprzez internet)” (pkt 5.1.2.). Zarekomendowano też, aby „banki w pierwszej kolejności oferowały klientom kredyty, pożyczki lub inne produkty w złotych. Bank może złożyć klientowi ofertę kredytu, pożyczki lub innego produktu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej dopiero po uzyskaniu od klienta banku pisemnego oświadczenia, potwierdzającego, że dokonał on wyboru oferty w walucie obcej lub indeksowanej do waluty obcej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami, pożyczkami i innymi produktami zaciąganymi w walucie obcej lub indeksowanymi do waluty obcej” (pkt 5.1.5.). Zalecono również, „aby bank przedstawiając klientowi ofertę kredytu, pożyczki lub innego produktu, w walucie obcej lub indeksowanego 27 do waluty obcej informował klienta o kosztach obsługi ekspozycji kredytowej w wypadku niekorzystnej dla klienta zmiany kursu walutowego. Informacje takie mogą być przekazane na przykład w postaci symulacji wysokości rat kredytu. Informacje przekazywane klientowi powinny w szczególności zawierać: a. Koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy aktualnym poziomie kursu złotego do waluty ekspozycji kredytowej, bez zmian poziomu stóp procentowych. b. Koszty obsługi ekspozycji kredytowej, przy założeniu, że stopa procentowa dla waluty ekspozycji kredytowej jest równa stopie procentowej dla złotego, a kapitał ekspozycji kredytowej jest większy o 20%. c. Koszty obsługi ekspozycji kredytowej przy deprecjacji kursu złotego do waluty ekspozycji kredytowej w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym kursem złotego do waluty ekspozycji kredytowej w ciągu ostatnich 12 miesięcy, bez zmian poziomu stóp procentowych” (pkt 5.1.7.). Ponadto, stosownie do Rekomendacji 20, „W relacjach z klientami, w obszarze działalności związanej z ekspozycjami kredytowymi zabezpieczonymi hipotecznie bank powinien stosować zasady profesjonalizmu, rzetelności, staranności oraz najlepszej wiedzy”. W wyjaśnieniach do tej rekomendacji wskazano m.in., że „W każdej umowie, która dotyczy walutowych ekspozycji kredytowych powinny znaleźć się co najmniej zapisy dotyczące: a) wartości ekspozycji kredytowej w walucie obcej (w przypadku ekspozycji kredytowych indeksowanych kursem waluty obcej dopuszcza się poinformowanie klienta o wysokości ekspozycji kredytowej i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w walucie obcej odrębnie po wypłacie kredytu), b) wysokości rat kapitałowych i rat odsetkowych w walucie obcej, c) sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego, w szczególności, wyliczana jest wartość rat kapitałowo-odsetkowych, d) informacji, że zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wartość ekspozycji kredytowej oraz wysokość rat kapitałowoodsetkowych, e) warunków i konsekwencji zmiany waluty ekspozycji kredytowej” (pkt 5.2.2.). Sąd Najwyższy w przywołanym orzeczeniu z dnia 13 maja 2022 r. uznał, że w świetle orzecznictwa TSUE zakres informacji zalecanych w przedstawionej rekomendacji budzi zasadnicze wątpliwości. Wymagając bowiem uzyskania od klienta banku pisemnego oświadczenia, potwierdzającego „pełną świadomość” ryzyka walutowego, akcentuje ona kwestie formalne, bez należytej troski o rzeczywiste zapewnienie owej „pełnej świadomości”. Zalecane informacje trudno wszak uznać za wystarczające, zważywszy choćby okres, na który zawierane były zwykle umowy kredytu hipotecznego (w stosunku do którego objęty symulacją okres ostatnich 12 miesięcy wydaje się niezwykle krótki), jak również brak zastrzeżenia co do konieczności uświadomienia, że ryzyko walutowe może być znacznie wyższe, a wysokość zadłużenia w przeliczeniu na złote polskie wzrosnąć znacznie bardziej niż o 20%, co może doprowadzić do sytuacji, w której uzyskujący dochody w walucie krajowej klient nie będzie w stanie spłacać kredytu. Zwłaszcza, że zalecany w tej samej rekomendacji S tekst skrajnych warunków - co najmniej coroczny - wymagał jako minimum przyjęcie założenia o spadku kursu złotego, w stosunku do poszczególnych walut obcych o 30% (pkt 3.1.6.), a zarazem - zgodnie z Rekomendacją 20 - bank powinien stosować m.in. zasadę „najlepszej wiedzy”. Pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w przywołanym wyroku został również powtórzony w późniejszych orzeczeniach, np. w postanowieniu z dnia 30 września 2022 r. (I CSK 2071/22, LEX nr 3437834). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, pozwany nie wykazał, aby przy zawieraniu umowy wypełnił obowiązek informacyjny wobec powodów w sposób odpowiadający unijnym standardom ochrony konsumenta. Dowodu takiego nie mogły stanowić zeznania świadka U. K., która nie kojarzyła powodów jako klientów, ani też zeznania świadka R. D., który w ogóle nie miał kontaktu z powodami. Nie było też podstaw aby zanegować przesłuchanie powodów, skoro wyczerpująco i spójnie omówili okoliczności zawierania umowy, a logicznym jest, że z uwagi na doniosłość umowy zawieranej na wiele lat dobrze pamiętali tę sytuację. W konsekwencji, skoro warunek umowny dotyczący ryzyka walutowego stanowiącego część mechanizmu indeksacyjnego nie został wyrażony jasnym i zrozumiałym językiem, to umowa mogła być badana pod kątem abuzywności W ocenie Sądu Odwoławczego, zasadnie Sąd Okręgowy uznał, że klauzula kursowa stanowiąca konieczny element mechanizmu waloryzacji narusza dobre obyczaje i interesy konsumenta. Nie sposób bowiem przyjąć, aby bez wyczerpujących pouczeń ze strony banku uczulającego konsumenta zwłaszcza na okoliczność, że zmiana kursu waluty wpływa nie tylko na wysokość rat, ale także na wysokość jego zadłużenia względem banku, powodowie mieli w chwili zawierania umowy świadomość, że zaciągnięcie tego typu kredytu jest bardzo ryzykowne i może skutkować tym, że ostatecznie mogą być zobowiązani do zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Jeśli natomiast chodzi o kwestionowane ustalenie faktyczne Sądu Okręgowego w przedmiocie braku obiektywnego określenia w umowie sposobu ustalania kursu CHF w umowie, to należy mieć na uwadze, że postanowienia podobne do ocenianych w tej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego, zatem zarzuty naruszenia prawa materialnego w tym zakresie są chybione. Dominuje pogląd, że mechanizm ustalania kursów waluty na podstawie tabel kursowych banku jest w oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami, narusza rażąco interesy konsumenta i równowagę stron, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.