kc, szczegółowo wskazując treść kwestionowanych postanowień oraz podnosząc, że bank nie pouczył ich jako konsumentów o skutkach zawarcia kredytu indeksowanego do waluty obcej i o zagrożeniach z tego wynikających ograniczając się do zapewnień, iż jest to kredyt tani, bezpieczny i dla nich najkorzystniejszy. Na rozprawie w dniu 11 lipca 2018r ustanowiony w sprawie pełnomocnik powodów sprecyzował, że pozwani podnoszą zarzut abuzywności następujących przepisów umowy : § 1 ust. 3 , § 9 ust 2 i § 10 ust 3 umowy . W toku procesu pozwany K. R. zmarł i w związku z tym postępowanie wobec niego zostało zawieszone postanowieniem z 9 września 2019r., a postepowanie zakończone zaskarżonym wyrokiem częściowym dotyczyło już wyłącznie pozwanej G. R. . Zaskarżonym wyrokiem częściowym z 7 sierpnia 2020r. Sąd Okręgowy w Katowicach w punkcie
kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Uregulowania zawarte w art.
i kolejnych kc mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy, stąd niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki : zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Okręgowy podniósł, iż niesporne było ,że pozwani w dacie zawierania spornej umowy byli konsumentami. Brak też podstaw do ustalenia że wskazane wyżej jako abuzywne postanowienia umowy są wyłączone spod kontroli przewidzianej w art.
kc Jak ustalono postanowienia umowne dotyczące klauzul waloryzacyjnych nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione. Art. 3851 § 3 kc stanowi, że nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Za uzgodnione indywidualnie uznano tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Z dokumentu w postaci wniosku kredytowego wynika , że pozwani wnosili o udzielenie im kredytu indeksowanego do waluty obcej CHF . W tym zakresie mogli dokonać innego wyboru . Trzeba zatem przyjąć że sam wybór kredytu z mechanizmem indeksacji był elementem indywidualnych uzgodnień. W myśl art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje . Umowa została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i przedstawionego przez powoda . W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art.
Sąd pierwszej instancji przyjął iż nie zostało w sprawie wykazane przez powoda, że określony umową ( we wskazanych wyżej przepisach ) sposób indeksacji był z pozwanymi uzgodniony indywidualnie, skoro z treści zeznań pozwanych wynika, że na te postanowienia umowy nie mieli żadnego wpływu. Analizując treść zapisów wskazanych wyżej postanowień umowy i okoliczności sprawy , Sąd Okręgowy uznał, że w niniejszej sprawie spełniony został sformułowany w ustawie wymóg rażącego naruszenia interesów pozwanych jako konsumentów oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami postanowień umownych odnoszących się do przedmiotowych klauzul waloryzacyjnych zawartych w umowie. Odsyłały one do tabel kursów walut ustalanych przez powoda. W § 6 ust 1 określono definicję Bankowej Tabeli kursów dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut, zwanej Tabelą kursów, wyjaśniając, że jest ona sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. Zapis ten zdaniem sądu pierwszej instancji jest ogólny w takim stopniu , że w istocie nie daje postaw do ustalenia jakimi konkretnymi kryteriami kierował się bank ustalając kursy kupna i kurs sprzedaży CHF stosowane w rozliczeniach z pozwanymi, nie wskazuje w szczególności na wymóg zachowania jakieś stałej korelacji między kurami ustalanym przez powoda i kursami średnimi NBP . Zestawienia tabelaryczne zawarte w opinii biegłego M. B. obrazujące stosunek kursów ustalanych przez powoda do kursów NBP wskazuje że nie istniała tu żadna stała zależność . Przed zawarciem umowy pozwanym nie udzielono w tym zakresie żadnych informacji , choć na banku jako na profesjonaliście ciążył obowiązek przekazania pozwanym wszelkich niezbędnych informacji pozwalających im jako konsumentom racjonalnie ocenić wszelkie ryzyka, jakie mogą wiązać się z zaciągnięciem zobowiązania na podstawie umowy zgodnie z wzorcem przedstawionym przez bank i nie podlegającym negocjacjom . W tym zakresie Sąd Okręgowy wskazał, że pomiędzy stronami nie dochodziło do transakcji wymiany walut. Pobieranemu od pozwanych spreadowi nie odpowiadało żadne świadczenie banku. W istocie była to prowizja na rzecz banku, której wysokości powodowie nie mogli oszacować. Wysokość tej prowizji zależała wyłącznie od banku. W konkluzji stwierdzono, że przewidziany umową mechanizm ustalania kursów waluty waloryzacji zależał od arbitralnych decyzji Banku i był wyłączony spod jakiekolwiek kontroli kredytobiorców jeśli chodzi o kryteria tych decyzji. Wprowadzenie do umowy mechanizmu oznaczającego faktycznie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem CHF poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu (różnica między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu, bez wątpienia narusza jego interesy i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Jako nieznaczący oceniono fakt zawarcia 13 października 2011r aneksu do umowy, gdyż wyżej przedstawiona ocena jest dokonywana na chwilę zawarcia umowy . Późniejsze zawarcie aneksu nie niweczy skutku abuzywności postanowień umowy . Skutkiem uznania za abuzywne postanowień umowy dotyczących indeksacji była konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego łączącego strony , a więc i przy ustalaniu wysokości zobowiązania kredytobiorców . Stwierdzenie abuzywności konkretnych postanowień umowy rodzi taki skutek ,że postanowienia te nie wiążą konsumentów ex tunc i ex lege , zaś zgodnie z art.
kc strony są związane umową w pozostałym zakresie .W rezultacie Sąd Okręgowy przyjął, że łączący strony stosunek prawny nie określa mechanizmu przewidzianej w umowie indeksacji . Umowa musi być potraktowana jako umowa w której kwota kredytu ostatecznie i jednoznacznie określona została w złotych polskich . Powództwo w stosunku do pozwanej G. R. zostało w tych warunkach oddalone, ze wskazaniem, iż ustalając wysokości zobowiązań kredytobiorców powód każdorazowo czynił to stosując wadliwy (podlegający eliminacji z umowy ) mechanizm indeksacji. Sad pierwszej instancji przyjął zatem, że pozwani nie mieli wobec powoda zadłużenia w dacie wskazanej w wezwaniu do zapłaty poprzedzającym wypowiedzenie umowy, a powód nie wykazał, że zaistniały podstawy do wypowiedzenia umowy i dochodzenia roszczeń z tytułu umowy. W ocenie Sądu Okręgowego skutkiem abuzywności wyżej opisanych klauzul waloryzacyjnych jest nieważność całej umowy , z której powód wywodzi żądanie zapłaty - co także należy podnieść w ramach uzasadnienia oddalenia powództwa. Jak podniósł, skutkiem uznania za niedozwolone postanowień umownych dotyczących indeksacji jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia takie przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje sposobu zastosowania mechanizmu indeksacji. Sąd Okręgowy przyjął, iż nie ma możliwości zastąpienia wyeliminowanych z umowy postanowień. Stosowanie art. 358 § 2 jest niemożliwe gdyż nie obowiązywał on w dacie zawarcia umowy (wszedł w życie dopiero 24 stycznia 2009 roku), a brak jest przepisów przejściowych, które umożliwiałyby jego zastosowanie. Ponadto przepis ten odnosi się do możliwości ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą. Jego zdaniem nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, która bez wyeliminowanych z niej postanowień, tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów ( art. 58 § 1 kc w zw. z art. 353 1 kc). W ocenie Sądu Okręgowego istnienie umowy kredytu udzielonego i spłacanego w walucie polskiej ( tak należy obecnie określić umowa między stronami ) , w której stawka procentowa byłaby oparta o wskaźnik LIBOR, który pozostaje integralnie związany z klauzulą walutową i rozliczeniami w walucie obcej, nie jest możliwe. Nie wynika to z faktu, iż stosunek prawny nie odpowiadałby wymogom wprost określonym w art. 69 Prawa bankowego, w części w jakiej jedną z podstawowych cech umowy kredytu jest jego odpłatność. Powołany przepis przewiduje w ustępie 1, że kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Zastrzeżenie oprocentowania odnoszącego się do stawki LIBOR w umowie kredytu udzielonego i spłacanego, po wyeliminowaniu indeksacji, w złotych polskich formalnie spełnia warunek odpłatności umowy kredytu. Jednakże pozostaje w sprzeczności z określoną na podstawie całokształtu uregulowań zawartych w ustawie Prawo bankowe właściwością (naturą) stosunku prawnego.Przyjęcie, że o charakterze kredytu indeksowanego jako podtypu umowy kredytu decyduje łącznie wprowadzenie do umowy mechanizmu indeksacji pozwalającego na ustalenie salda kredytu w walucie obcej, a następnie zastosowanie do tak ustalonego salda oprocentowania ustalanego w oparciu o stawkę LIBOR, oznacza, że tak sformułowane postanowienia wyznaczają naturę tego stosunku prawnego. Pominięcie jednego z tych elementów wypacza gospodarczy sens umowy. Sąd powołał się przy tym na Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego oraz Rady UE 2016/1011 z dnia 8 czerwca 2016 roku ws. indeksów stosowanych jako wskaźniki referencyjne ( (...))nakazuje obecnie bankom stosować stopy referencyjne adekwatne do waluty zobowiązania kredytowego. Niezależnie od powyższego, umowę kredytu zastrzegającą, że oprocentowanie jest ustalane w oparciu o wskaźniki nieodpowiadające walucie, w jakiej został udzielony kredyt, uznano za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Sprzeczność czynności prawnej z zasadami współżycia społecznego oznacza, że czynność prawna jest negatywnie oceniana w świetle reguł lub wartości moralnych powszechnie w społeczeństwie akceptowanych. Chodzi m.in. o równość faktyczną stron, słuszność kontraktową czy wolną konkurencję. Jego zdaniem przyjęcie, że możliwe jest istnienie umowy kredytu w omawianym kształcie byłoby niesprawiedliwe wobec tych kredytobiorców, którzy w tym samym czasie zawarli umowy o kredyty udzielane i spłacane bezpośrednio w walucie polskiej, a więc umowy o kredyty nieindeksowane do waluty obcej, ponosząc przy tym z reguły wyższe koszty związane z korzystaniem z cudzego kapitału. Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości , że bez zamieszczenia w umowie zakwestionowanych postanowień , umowa nie zostałaby zawarta. Dlatego też stwierdził, że umowa kredytu zawarta pomiędzy pozwanym a kredytobiorcami jest w całości nieważna. O kosztach procesu orzeczono z powołaniem na art. 98 kpc. Apelację od tego wyroku częściowego w całości wniósł powód, domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy, względnie jego zmiany i uwzględnienia powództwa w całości oraz zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje. Skarżący zarzucał naruszenie przepisów prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 kpc, mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a to poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów i poczynienie istotnych ustaleń faktycznych w sposób sprzeczny ze zgromadzonym materiałem dowodowym i przyjęcie, że umowne klauzule indeksacyjne naruszają dobre obyczaje i interes pozwanej w sposób rażący, podczas gdy kursy kupna i sprzedaży Bankowej Tabeli Kursów i publikowanej przez NBP są zbliżone, przez uznanie, że umowa stron stanowi umowę o kredyt złotówkowy, podczas gdy ma charakter walutowy, zignorowanie postanowień § 6 umowy, z którego wynika, iż w umowie zawarto jasno i precyzyjnie kryterium ustalania kursu walut w tabelach powoda, które były kształtowane na podstawie średnich kursów walut w NBP i na rynkach międzybankowych, zatem były weryfikowalne i ostatecznie poprzez pominięcie oświadczeń zawartych w aneksie z 13 października 2011r., z którego wynika, że pozwana mogła dokonywać spłat bezpośrednio w walucie, co skutkowało błędnym uznaniem, że pozwana była zależna od decyzji banku dotyczącej wysokości kursu waluty do której indeksowany był kredyt, podczas gdy od daty wejścia w życie powyższego aneksu stała się od tych decyzji uniezależniona. W apelacji zarzucono ponadto naruszenie przepisów prawa materialnego w postaci art.
kc przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że pozostawienie jednej ze stron możliwości ustalenia pewnych parametrów , od których zależy wysokość zobowiązania, w każdej sytuacji narusza interes konsumenta. Wskazywano na obrazę art. 385 2 kc przez jego niezastosowanie i pominięcie przy ocenie zgodności postanowień umownych z dobrymi obyczajami według stanu na dzień zawarcia umowy, przy uwzględnieniu okoliczności jej zawarcia, a także poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że na ocenę zgodności postanowień umownych z dobrymi obyczajami nie mają wpływu korzyści osiągnięte przez konsumenta w związku z zawarciem umowy o takiej treści w porównaniu do kredytu złotowego i zaniechanie ich ustalenia, a także okoliczność, iż pozwana była świadoma ryzyka kursowego. Skarżący zarzucał ponadto naruszenie art. 65 § 1 i 2 kc poprzez nieprawidłowe zinterpretowanie postanowień umownych i przyjęcie, że prawo banku do określenia wysokości kursu walut obcych nie doznawało żadnych ograniczeń, podczas gdy zależał on od niezależnych źródeł. Wskazywał również na naruszenie art. 358 § 2 kc i/lub art. 41 ustawy – prawo wekslowe przez ich niezastosowanie do spornej umowy kredytu, chociaż mogłyby one doprowadzić do utrzymania umowy stron. Powoływał się nadto na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 11 marca 2020r., sygn. akt I A Ca 857/18, którym oddalono powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytowej o tożsamej treści jak łącząca strony niniejszego postępowania. Apelujący podnosił nadto obrazę art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 i w zw. z art. 75b ustawy - prawo bankowe oraz w zw. z art. 4 ustawy z 29 lipca 2011r. o zmianie tejże ustawy poprzez ich niezastosowanie, wskutek czego mimo wejścia w życie powyższych norm postanowienia umowne straciły charakter abuzywny wobec możliwości spłaty rat w walucie przez pozwaną, poza pośrednictwem powoda. Wskazywano ostatecznie na obrazę art. 410 § 1 kc w zw. z art. 405 kc przez ich niezastosowanie i oddalenie powództwa w całości, mimo obowiązku rozpoznania roszczenia na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu i jego chociaż częściowego uwzględnienia, wobec uznania, że umowa kredytu jest nieważna. Zgłosił nadto w apelacji żądanie ewentualne w postaci zapłaty 779250,83zł na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, która to kwota stanowić miała kapitał wypłacony pozwanym, na zasadzie teorii dwóch kondykcji, motywując, iż zaskarżony wyrok jest częściowy i nie wyczerpuje wszelkich roszczeń przysługujących powodowi w wypadku unieważnienia umowy. Powód w apelacji domagał się ponadto dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości, finansów i podatków na okoliczność ustalenia faktu wysokości zadłużenia pozwanej wobec powoda przy założeniu, iż kwestionowane klauzule indeksacyjne winny zostać zastąpione obowiązującymi w dniach wypłaty środków kredytu oraz zapłaty poszczególnych rat kursem średnim franka szwajcarskiego ogłaszanym przez NBP. Powyższy wniosek dowodowy zgłoszony na etapie postępowania apelacyjnego został oddalony na rozprawie apelacyjnej 11 stycznia 2022r. jako spóźniony, bowiem strona mogła przedstawić go na wcześniejszym etapie postępowania, podczas gdy nie kwestionowała opinii biegłego M. B. wraz z opinią uzupełniającą. Ponadto na zasadzie art. 235 2 § 1 pkt 3 i 5 kpc uznano, że kontynuowanie postępowania dowodowego w celu potwierdzenia postulowanego przez powoda sposobu ustalenia wysokości zadłużenia pozwanej nie zmierza do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, a jedynie przyczyniłoby się do zbędnego przedłużenia postępowania, wobec oceny tego sposobu za niewłaściwy, z przyczyn poniżej wskazanych. Pozwana wniosła o oddalenie apelacji powoda i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego, a także pominięcie wniosku dowodowego apelującego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Apelacja powoda nie mogła odnieść skutku. W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu dotyczącego nierozpoznania istoty sprawy, który zresztą nie został należycie skonkretyzowany i sprecyzowany, a tym bardziej już udowodniony przez apelującego. Wbrew twierdzeniom skarżącego, w motywach kwestionowanego orzeczenia sąd pierwszej instancji zajął się wszelkimi kwestiami, składającymi się na istotę żądania zgłoszonego do rozpoznania, zarówno pod względem faktycznym, jak i wskazał dokładnie przyczyny podjętego orzeczenia. Brak było zatem podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku. Także żądanie jego zmiany poprzez uwzględnienie powództwa nie było uzasadnione, a zgłoszone w środku zaskarżenia zarzuty nie były w stanie wzruszyć trafności rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego. Nieuzasadniony okazał się być zarzut naruszenia przepisów prawa procesowego, wskazanych w apelacji, który miałby mieć istotny wpływ na treść podjętego orzeczenia. Niesłusznie podnoszono, że ustalenia sądu pierwszej instancji co do charakteru umowy łączącej strony oraz jej poszczególnych postanowień, a także ich skutków, nie są poparte zebranym materiałem dowodowym. Wszelkie ustalenia sądu pierwszej instancji w tym względzie znalazły pełne poparcie w materiale dowodowym, a zwłaszcza w treści samej umowy. Podkreślenia wymaga, iż interpretacja jej poszczególnych postanowień przedstawiona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie budzi wątpliwości Sądu Odwoławczego co do zgodności z jej faktycznym brzmieniem oraz intencjami stron. W szczególności brak było podstaw do stwierdzenia naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, zawartej w art. 233 § 1 kpc. Norma ta przewiduje, że sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów, ramy której są wyznaczone przez przepisy procedury cywilnej, doświadczenie życiowe, zasady logicznego rozumowania, co razem wziąwszy, pozwala sądowi na wszechstronne, a przy tym racjonalne i bezstronne ocenienie przeprowadzonych dowodów i w oparciu o te kryteria, z jednej strony spojrzenie na zgromadzony materiał dowodowy jako całość, z akcentem na dostrzeżenie ewentualnych niespójności, z drugiej, dokonanie wyboru tych dowodów, które w sposób przekonujący pozwalają na ustalenie stanu faktycznego, będącego podstawą subsumcji. Poczynienie ustaleń faktycznych i ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego należy do sądu pierwszej instancji, który przeprowadza postępowanie dowodowe i ocenia materiał dowodowy według przedstawionych reguł. Skuteczne zakwestionowanie tej swobody w ocenie dowodów wymaga od skarżącego wykazania, że w następstwie istotnych błędów w logicznym rozumowaniu czy stosowaniu zasad doświadczenia życiowego lub pominięcia dowodów prowadzących w sposób nie budzący wątpliwości do wniosków odmiennych niż wyciągnięte przez sąd pierwszej instancji, ocena dowodów dokonana przez ten sąd była błędna lub rażąco wadliwa. Podważenie oceny materiału dowodowego dokonanej przez sąd pierwszej instancji wymaga więc od skarżącego wskazania konkretnego dowodu przeprowadzonego w sprawie, którego zarzut ten dotyczy i podania, w czym skarżący upatruje wadliwą jego ocenę, czego skarżący zaniechał. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej, odmiennej ocenie dowodów niż ta dokonana przez sąd. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd pierwszej instancji wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, a przy tym znajdujące oparcie w innych dowodach, to ocenę zgodną z art. 233 § 1 kpc, należy zaaprobować, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie. Wskazać należy, iż wprawdzie zapisy umowy odnosiły się do wskazanej Tabeli kursów walut obcych stosowanej u pozwanego, jednakże sytuacja, w której bank w sposób jednostronny i nieograniczony określa wysokość kursów kupna i sprzedaży walut, na podstawie których jest następnie ustalana wysokość wypłaconego kredytu i świadczenia konsumenta (raty), godzi w równowagę kontraktową stron wprowadzając daleko idącą dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. W konsekwencji zgodzić należało się z sądem pierwszej instancji, że kwestionowane przez powódkę postanowienia umowy są sprzeczne z dobrymi obyczajami. Pozwany bank nie mógłby bowiem racjonalnie spodziewać się, iż kredytobiorca zgodziłby się na powyższe postanowienia w drodze negocjacji indywidualnych, gdyby w sposób zrozumiały, prostym językiem przedstawiono mu wyżej wymienione konsekwencji i ryzyka dotyczące w istocie braku przewidywalności poziomu waluty indeksowanej w dłuższej perspektywie czasowej. Postanowienia te został słusznie uznane za godzące w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładając prawa i obowiązki między stronami przedmiotowej umowy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Przyznają bowiem uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, poprzez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu przeliczenia waluty, zarówno kwoty kredytu, jak i raty kapitałowo - odsetkowych. Mechanizm ten kształtowany jest bowiem poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych każdorazowo na podstawie tabeli sporządzanej przez bank, w oparciu o nieustalone z pozwaną kryteria, które nie są transparentne, nie spełniają wymogu wyrażenia ich prostym i zrozumiałym językiem. Podnoszone przez skarżącego argumenty, że przez cały okres obowiązywania umowy stosował kursy niedobiegające od kursu sprzedaży NBP i kursów innych banków - nie mogły skutecznie zmienić powyższego wniosku, gdyż, jak to już wcześniej wskazano, prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były de facto kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art.
: uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2). Za nieaktualny wypadało nadto uznać pogląd o możliwości wypełnienia luki powstałej w umowie w wyniku zastrzeżenia postanowienia niedozwolonego między innymi poprzez określenie wysokości zobowiązania na podstawie średniego kursu waluty ustalanego przez Narodowy Bank Polski, przez analogię do treści art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - Prawo wekslowe (tekst jedn.: Dz. U. z 2016 r. poz. 160 z późn. zm) (tak np. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79), prezentowany przed wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) w judykaturze, na który powoływano się w apelacji. Skarżący pomija jednak, że już w wyżej cytowanym orzeczeniu zwrócono uwagę, iż przy wypełnieniu luki przez zastosowanie per analogiam przepisów ustawy (art. 56 kc), należy kierować się regułą interpretacji in dubio contra proferentem, co już z tego względu sprzeciwiałoby się określeniu wysokości zobowiązania pozwanych przy uwzględnieniu średniego kursu NBP. Stanowiłoby to bowiem w istocie niczym nieuzasadnione uprzywilejowanie powodowego banku, który inkorporując do umowy niedozwolone postanowienia mógłby realnie liczyć, że w przypadku ich wyeliminowania mogłyby one zostać zastąpione innymi postanowieniami, także dla niego korzystnymi. Ponadto, w powoływanym już wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, jednoznacznie wyjaśniono, iż art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. pkt 58- 62 oraz pkt 3 sentencji). W wyroku tym także wyjaśniono, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt.45, pkt 1 1 sentencji, por. także wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., D., C 118/17, pkt 48, 52). Przedmiotowe klauzule indeksacyjne w niniejszej sprawie określały świadczenie główne stron, a zatem ich usunięcie spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy. Wprawdzie w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyrokach z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K. i K. R., C-26/13 (pkt 80-84) oraz z dnia 26 marca 2019 r. w sprawie (...) B. i B., C-70/17 i C-179/17 (pkt 64) stwierdził (pkt 48), że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, jednak zastrzegł, że może nastąpić to w razie wyrażenia na to zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki. Wskazać wypada, iż TSUE w orzeczeniu z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C-19/20 stwierdził, że w przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku zawartego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (pkt 67 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo). Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (pkt 68 i tam powołany wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 54 i przytoczone tam orzecznictwo)". Konkludując, TSUE wyjaśnił, że wprawdzie wykładnia art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru jednak z drugiej strony, przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by możliwe było usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. Dopuszczalność rozwiązania polegającego na usunięciu jedynie nieuczciwego elementu umowy zawartej między przedsiębiorcą, a konsumentem, została więc bardzo ograniczona. Po pierwsze, jest to możliwe tylko, jeśli dotyczy zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych, a po wtóre nie może zostać naruszony odstraszający cel dyrektywy 93/13 (podobnie Ł. W., Niektóre aspekty wadliwości umowy kredytu frankowego w ocenie Trybunału Sprawiedliwości UE. Glosa do wyroku TS z dnia 29 kwietnia 2021 r., C-19/20, LEX 2021). Taka sytuacja w niniejszej sprawie nie występowała, ponieważ, jak już to wcześniej wskazano, eliminacja mechanizmu indeksacyjnego obejmuje wszystkie postanowienia umowy, które się na nią składają, albowiem mogą one funkcjonować tylko łącznie. Sąd Apelacyjny w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podzielił także wyrażony w judykaturze Sądu Najwyższego pogląd, że konsekwencją stwierdzenia, niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art.
kc jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym art.
58 § 3 kc. Uzasadnia to stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego - na co już wyżej zwracano uwagę (zob. także uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). Godzi się nadmienić, że wejście w życie przepisów art. 69 ust. 2 pkt 4a w zw. z art. 69 ust. 3 w zw. z art. 75b ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych inny ustaw (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało, że postanowienia indeksacyjne utraciły abuzywny charakter w rozumieniu art.
Kwestia realizacji umowy oraz treści późniejszych aneksów do niej została należycie ustalona oraz oceniona przez Sąd Okręgowy, który słusznie zważył, iż umowę pod względem zgodności z zasadami współżycia społecznego, dobrymi obyczajami oraz ewentualnego pokrzywdzenia konsumenta, należy oceniać biorąc pod uwagę stan z daty jej zawarcia, przy uwzględnieniu jej treści i okoliczności sprawy (tak : wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 grudnia 2020 r., I ACa 766). Miarodajne dla oceny stosunku zobowiązaniowego łączącego strony są bowiem postanowienia umowy pierwotnej, zaś późniejsze aneksy odpowiadające normom ustawy antyspreadowej nie są w stanie znieść prawidłowej oceny ważności umowy w jej zasadniczym brzmieniu w aspekcie ważności. Stanowisko to jest już obecnie ugruntowane w orzecznictwie sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego i powoływanie w apelacji wcześniejszych, częściowo odmiennych poglądów prezentowanych w zdezaktualizowanym orzecznictwie nie mogło odnieść zamierzonego przez skarżącego skutku. Zasadniczo należy ponadto wskazać, że zarzuty te winny odnosić się nie tyle do zagadnień ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, lecz jego rozważań prawnych. Z tych wszystkich przyczyn ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny przyjął za własne, bez konieczności ponownego przytaczania. Nie wymagały one nadto uzupełnienia, w tym o wnioskowany przez powoda dowód z opinii biegłego, z uwagi na zaoferowaną tezę nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. Na akceptację zasługiwały również oceny prawne Sądu Okręgowego, zaś podnoszone w apelacji zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego nie były w stanie wzruszyć zasadności podjętego orzeczenia. W szczególności nieskuteczny okazał się być zarzut niesłusznego uznania wymienionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku postanowień umowy łączącej strony, prawidłowo zresztą zakwalifikowanej jako umowy kredytu wyrażonego w złotych polskich, indeksowanego do kursu franka szwajcarskiego, za abuzywne. Sąd pierwszej instancji słusznie przyjął, iż jednostronne kształtowanie przez bank tabeli kursów walut, wyznaczającej praktycznie wysokość zobowiązania pozwanej, która była poza sferą jej jakiegokolwiek wpływu, w tym autorytatywny sposób ustalania kursu, w tym w odniesieniu do wskazywanych przez powoda mierników, określanych jako obiektywne i powszechnie znane, doprowadziło do oceny tych postanowień jako abuzywnych. Wbrew stanowisku skarżącego procedura ustalania tabeli oraz kierowanie się określonymi danymi, nie była transparentna, klarowna i zrozumiała dla konsumenta, na co zresztą wskazał biegły M. B. w swojej opinii. Słusznie przyjął Sąd Okręgowy, iż mechanizm nastawiony na maksymalny zysk stosowany tu przez bank, prowadził do naruszenia zasady równości stron umowy, stawiając konsumenta w pozycji podległej wobec banku, naruszając jego interesy, co jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. W tym miejscu wypada wskazać, iż wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 11 marca 2020r., sygn. akt I A Ca 857/18, którym oddalono powództwo o ustalenie nieważności umowy kredytowej, zapadł w warunkach, w których sąd pierwszej instancji nie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, jakie konkretnie postanowienia umowne i z jakiej przyczyny uznał za nieważne, podawane motywy nie pozwalały na przyjęcie kwestionowanego wyroku słuszny, zaś powodowie nie udowodnili, by postanowienia umowne były sprzeczne z prawem w podnoszonym zakresie (art. 69 ustawy – prawo bankowe) lub z zasadami współżycia społecznego. W niniejszej sprawie kompleksowa sytuacja była odmienna. Stanowisko sądu pierwszej instancji co do niemożności zastąpienia abuzywnych postanowień umownych innymi elementami, zgodne jest również z ugruntowanym już w orzecznictwie sądowym, zainspirowanym orzeczeniem TSUE z 3 października 2019r., sygn. akt C - 260/18 w sprawie K. D. i J. D. vs R. Bank (...), stanowiskiem, wedle którego usunięcie abuzywnych postanowień umowy nie może skutkować jej utrzymaniem, jeżeli nie sposób ich zastąpić przepisami dyspozytywnymi lub regulacjami, na których zastosowanie obie strony wyrażą zgodę, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie (zob.: wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21). Służyć jako podstawa takiego uzupełnienia nie może również regulacja art. 41 ustawy – prawo wekslowe, powołana w apelacji. Sąd Apelacyjny w składzie rozpatrującym niniejszą sprawę podziela wyrażone w judykaturze stanowisko, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy. Tak też należy ocenić postanowienie umowne stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. Potwierdza to nie tylko orzecznictwo krajowe, ale także orzecznictwo TSUE (zob. np. pkt 43 - 45 wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...)), w którym zwrócono uwagę, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu co powoduje, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (por.: uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo, w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299). Przedmiotowe postanowienia umowy kredytu zawartej z powódką również spełniały powyższe kryteria, skoro miały wpływ na ustalenie wysokości zadłużenia w momencie wypłaty kredytu (poprzez przeliczenie z PLN na walutę CHF), z drugiej zaś - miały wpływ na wysokość poszczególnych rat, do spłaty których był zobowiązany kredytobiorca (poprzez przeliczenie wpłacanych rat kredytu w PLN na walutę CHF). Fakt, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy nie oznaczał, że zapisy umowne dotyczące przeliczania kwoty udostępnionego kredytu na CHF oraz ustalające wysokość raty w PLN w oparciu kurs waluty stosowany do przeliczenia raty określonej w CHF wyłączone zostały z zakresu badania z punktu widzenia abuzywności, zgodnie z art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.