← Polska

I ACa 825/21

Niniejszy dokument nie stanowi doręczenia w trybie art. 15 zzs 9 ust. 2 ustawy COVID-19 (Dz.U.2021, poz. 1842) Sygn. akt I ACa 825/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 maja 2022 r. Sąd

§3k.c.

Natomiast wskazywany wyżej art. 154 §4 i 5 p.p.s.a. dotyczy wyłącznie szkody za niewykonanie wyroku. Art. 154 stanowi uregulowanie szczególne, mające na celu ukaranie organu za niewykonanie lub nienależyte wykonanie wyroków sądowych oraz jego dyscyplinowanie. Jego szczególność wyraża się m.in. tym, że żądanie odszkodowania w tym trybie nie wymaga uzyskania prejudykatu, o którym mowa w art.

§3k.c.

(por. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lutego 2011 r., II CSK 398/10, OSNC 2011, nr 11, poz. 125). Zatem szkoda podlegająca naprawieniu na podst. art. 154 §4 i 5 p.p.s.a. musi zaistnieć po wydaniu wyroku sądu administracyjnego i w związku z jego niewykonaniem. Tymczasem powód nie wykazał, aby na skutek niewykonania wyroku, a nie opieszałego prowadzenia postępowania administracyjnego, poniósł jakąkolwiek szkodę. Powód sprecyzował okresy, za które domaga się odszkodowania w piśmie procesowym z 9 października 2014 r. (k. 102-114). I tak co do działek: nr (...) – był to okres od sierpnia 2008 r. do września 2011 r., nr (...) – od września 2008 r. do stycznia 2011 r., nr (...) – od maja 2009 r. do stycznia 2011 r., nr (...) – od sierpnia 2008 r. do stycznia 2011 r., (...) – od sierpnia 2008 r. do lutego 2013 r., nr (...)– od stycznia 2011 r. do października 2014 r., (...) – od sierpnia 2008 r. do października 2014 r. Dla porządku wskazać należy, że rozszerzenie podstawy faktycznej pozwu dokonane na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2018 r. (k. 694) było nieskuteczne w świetle art. 193 §2

(1)k.p.c. W wyroku WSA w Krakowie z 29 czerwca 2010 r. Wojewoda (...) został zobowiązany do wydania w terminie 1 miesiąca aktu w sprawie dotyczącej nieruchomości powoda. Jak z kolei wynika z uzasadnienia wyroku WSA w Krakowie z 8 maja 2012 r., w którym nałożono na organ grzywnę i stwierdzono bezczynność organu z rażącym naruszeniem prawa, miesięczny termin wyznaczony w wyroku z 29 czerwca 2010 r. minął z upływem 18 października 2010 r. (k. 23). Zakładając, że Wojewoda wydałby decyzję w ostatnim dniu, musiałaby ona zostać doręczona stronom i uzyskać walor ostateczności. Zważywszy na terminy odwołania przewidziane w art. 129 §2 k.p.a., przy założeniu, że żadna ze stron decyzji nie zaskarżyłaby, decyzja wydana na podst. art. 73 ust. 1 ustawy z 13.10.1998r. stałaby się ostateczna nie wcześniej niż z końcem listopada 2010 r. W dalszej kolejności organ administracyjny zobowiązany byłby zlecić rzeczoznawcy wycenę nieruchomości na podst. art. 73 ust. 5 ustawy z 13.10.1998r. W rozpoznawanej aktualnie sprawie opracowanie operatu szacunkowego zajęło biegłej 7 miesięcy (k. 455, 465) i trudno zakładać realnie, że w przypadku postępowania administracyjnego termin ten byłby krótszy. Zakładając po raz kolejny, że operat nie zostałby zakwestionowany przez żadną ze stron (czemu nota bene przeczy przebieg sprawy cywilnej), decyzja o przyznaniu odszkodowania mogłaby zostać wydana w lipcu 2011 r., a uprawomocnić się we wrześniu 2011 r. W ten sposób, przyjmując nawet, wbrew temu co zostało wcześniej powiedziane, że źródłem szkody podlegającej naprawieniu w trybie art. 154 p.p.s.a. może być opóźnienie w zapłacie odszkodowania, żądanie pozwu można by rozpoznać jedynie w stosunku do nieruchomości stanowiących działki ewidencyjne oznaczone nr.:(...),(...) i (...). Tyle tylko, że przyjęcie, że sprawa administracyjna mogłaby zakończyć się w ww. terminie oparte jest na całkowicie nierealnym w okolicznościach badanej sprawy założeniu, że żadna z decyzji nie zostałaby zaskarżona, a operat szacunkowy niezakwestionowany. W rzeczywistości mało prawdopodobnym jest, przy założeniu, że organ administracyjny wykonywałby czynności w sposób prawidłowy, począwszy od 18 października 2010 r., wypłata odszkodowania nastąpiłaby w okresie objętym sporem. Niezależnie od powyższego wskazać należy, że zaoferowane przez powoda na okoliczność wysokości jego ewentualnej szkody dowody okazały się całkowicie nieprzydatne dla wykazania jej wysokości. Sąd Okręgowy oparł się w tej kwestii na sporządzonej na zlecenie powoda opinii E. W.. Pomijając w tym miejscu fakt, że opinia ta może być rozpatrywana wyłącznie jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 k.p.c., nie sposób nie dostrzec, że zawarte w niej obliczenia całkowicie nie przystają do okoliczności sprawy. Autorka prywatnej opinii do określenia wysokości dochodu możliwego do uzyskania zastosowała zysk z obligacji emitowanych najpóźniej do 1 grudnia 2010 r., a zatem w czasie, kiedy o powstaniu szkody na skutek niewykonania wyroku WSA w ogóle nie może być mowy. Co więcej, w opinii tej za punkt wyjścia przyjęto wartości nieruchomości z opinii biegłej E. H. szacowane na dzień 15 lutego 2019 r., wg stanu wynikającego z poprzedniej opinii z 2016 r. W konsekwencji doszło do sytuacji, w której powód swoje żądanie opierał na wartości stanowiącej iloczyn wskaźników nieaktualnych we wskazywanym okresie, w którym miała wystąpić szkoda. Pokazywana przez powoda szkoda w postaci utraty korzyści, które mógłby uzyskać, gdyby wypłacono mu odszkodowanie we właściwym terminie, nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym w rozumieniu art. 361 §1 k.c. z niewykonaniem przez organ administracyjny wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K.. Oczywiście Sąd nie jest związany podstawą prawną wskazywaną w pozwie, co oznacza, że żądanie powoda można byłoby rozpoznać poprzez pryzmat art.

§3k.c., tym bardziej, że powód uzyskał prejudykat.

Tyle tylko, że także w takim przypadku powództwo uznać za bezzasadne. Przytoczyć w tym miejscu należy i podzielić pogląd judykatury, zgodnie z którym ustalenie, czy zachodzi adekwatny związek przyczynowy pomiędzy stwierdzoną przewlekłością postępowania administracyjnego a szkodą nie jest możliwe do czasu zakończenia tego postępowania, jeżeli konstrukcja odpowiedzialności odszkodowawczej opiera się na przewidywaniu, jakiej treści decyzja powinna być zgodnie z prawem wydana (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 stycznia 2015 r., III CSK 96/14, OSNC-ZD 2016/A/20). Jak wynika z treści pisma procesowego pozwanego z 7 kwietnia 2022 r., żadne z postępowań administracyjnych dotyczących nieruchomości powoda nie skończyło się (k. 887-891). Podkreślić w tym miejscu należy, że Sąd Apelacyjny w wyroku kasatoryjnym wyraził pogląd prawny jedynie na kanwie przepisów art. 154 §4 i 5 p.p.s.a., wskazując, że wysokość szkody dochodzona na tej podstawie prawnej może zostać ustalona samodzielnie przez sąd powszechny. Poglądem tym Sąd drugiej instancji rozpoznający apelację pozwanego jest związany, co bynajmniej nie oznacza, że związanie to, zważywszy na poczynione wyżej spostrzeżenia dotyczące ścisłej interpretacji art. 386 §6 k.c., rozciąga się także na odrębne roszczenie wywodzone z art.

§3k.c.

Sąd Apelacyjny przy rozpoznawaniu apelacji powoda nie mógł także przesądzić o istnieniu konkretnego związku przyczynowego między działaniem pozwanego a szkodą powoda w sytuacji, gdy nie było wykazane istnienie szkody. Można było zatem mówić jedynie o przesądzeniu hipotetycznego związku przyczynowego na wypadek ustalenia wystąpienia szkody po stronie powoda. Ta jednak udowodniona przy ponownym rozpoznaniu sprawy nie została. W świetle przytoczonych wyżej argumentów zbędne stało się odnoszenie do dalej idących zarzutów proceduralnych dotyczących oceny opinii biegłej E. H. oraz dokumentu prywatnego w postaci ekspertyzy autorstwa E. W., które to dowody z przyczyn powołanych wcześniej okazały się nieprzydatne dla rozstrzygnięcia. Zarzuty naruszenia art. 154 §4 i 5 p.p.s.a. oraz art. 361 §1 i 2 k.c. w zakresie, w jakim pozwany kwestionował wykazanie szkody na skutek niewykonania wyroku WSA, okazały się uzasadnione, na co wskazano wcześniej. W konsekwencji zbędne okazało się analizowanie kwestii: zastosowania ww. art. 73 ust. 1 ustawy z 13.10.1998r. wobec każdej działki gruntu zajętej pod drogi; ustalenia wysokości odszkodowania za przejęte nieruchomości z pominięciem ich stanu z daty wejścia w życie ww. ustawy; prawidłowości naliczenia odsetek. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 §1 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, przyjęto art. 102 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. Sprawa miała skomplikowany charakter prawny, a powód miał podstawy do przyjęcia przekonania, że jego żądanie jest usprawiedliwione. Nie można przy tym nie dostrzec, że z uwagi na długotrwałe postępowanie administracyjne, powód nie może uzyskać stosownego odszkodowania od Skarbu Państwa. Analogiczną argumentację przyjęto przy rozstrzyganiu o kosztach procesu powstałych przed Sądem pierwszej instancji. SSA Anna Kowacz-Braun SSA Marek Boniecki SSA Regina Kurek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.