← Polska

I ACa 851/21

Niniejszy dokument nie stanowi doręczenia w trybie art. 15 zzs 9 ust. 2 ustawy COVID-19 (Dz.U.2021, poz. 1842) Sygn. akt I ACa 851/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 grudnia 2022 r. S

definicją umowną huraganu, wskazaną w ogólnych warunkach ubezpieczenia stanowiących integralną część umowy łączącej wówczas strony postępowania. Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2021r., Sąd Okręgowy w Krakowie : - oddalił powództwo[ pkt I ], - zasądził od powódki A. C.

(1)na rzecz pozwanego (...) SA w W. kwotę 7 217 zł , tytułem zwrotu kosztu procesu[ pkt II] , - przyznał od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz adwokata M. T. kwotę 8 856 zł, w tym podatek VAT , tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu[ pkt III] oraz ; - nie obciążył powódki kosztami na rzecz Skarbu Państwa [ pkt IV sentencji wyroku ] Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty istotne dla rozstrzygnięcia : W dniu 28 grudnia 2012 r w K. strony zawarły umowę ubezpieczenia (...) ((...)), w której jako ubezpieczającą i ubezpieczoną wskazano powódkę. Jako miejsce ubezpieczenia wskazano W. (...), . Okres ubezpieczenia został ustalony na czas od dnia 29 grudnia 2012 r. Przedmiotem ubezpieczenia był budynek mieszkalny o palnej konstrukcji, wzniesiony w 1990 r. W zakres ubezpieczenia wchodziły: zdarzenia losowe, przepięcia, dewastacja, akcja ratownicza. Suma ubezpieczenia wynosiła 300.000 zł. Do zawartej umowy ubezpieczenia zastosowanie miały ogólne warunki ubezpieczenia (...), ustalone uchwałą Zarządu pozwanego nr (...) z dnia 31 stycznia 2012 r., które zostały doręczone powódce przed zawarciem umowy. W dniu 27 grudnia 2013 r w K. strony zawarły umowę ubezpieczenia (...) ((...)) na tych samych warunkach, co poprzednio, jako okres ubezpieczenia wskazując 29 grudnia 2013 r. do dnia 28 grudnia 2014 r.

§ 2pkt 29 o.w.u.

za huragan był uznawany wiatr o prędkości nie mniejszej niż 17,5 m/s , ustalanej przez Instytut (...), którego działanie wyrządza masowe szkody; w przypadku braku możliwości uzyskania opinii (...) wystąpienie huraganu stwierdzany miał być na podstawie stanu faktycznego i rozmiaru szkód w miejscu ich powstania, bądź w bezpośrednim sąsiedztwie.

§ 6ust.

1 pkt 1 o.w.u. , w ubezpieczeniu lokalu mieszkalnego, budynku mieszkalnego lub budynku niemieszkalnego strona pozwana przyjęła odpowiedzialność za szkody powstałe na skutek zdarzeń losowych w postaci ognia, piorunu, eksplozji, upadku statku powietrznego, dymu i sadzy, opadu, powodzi, śniegu i lodu, gradu, huraganu, zalania, osuwania się ziemi, zapadania się ziemi, lawiny, uderzenia pojazdu, upadku drzew lub masztów, trzęsienia ziemi, huku ponaddźwiękowego. Zgodnie natomiast z § 64 ust. 1 pkt 5 o.w.u. ubezpieczony był zobowiązany do przeprowadzania konserwacji i okresowych remontów ubezpieczonego mienia. Z dalszej części ustaleń wynikało , że: dom na nieruchomości powódki, objęty ochroną ubezpieczeniową , został wzniesiony w latach sześćdziesiątych XX. wieku. W dolnej części został wymurowany z pustaków, a w górnej stanowi konstrukcję drewnianą. W 2001 r. budynek został przebudowany — wymieniono więźbę dachową (przy częściowym wykorzystaniu starej konstrukcji) oraz usunięto pokrycie dachu z eternitu. Dach został ocieplony i pokryty gontem. Kolejny remont budynku miał miejsce około 2003 r., podczas którego wzmocniono stropy i wykonano krzyżowy ruszt żelbetowy, w który wpięto następnie drewnianą konstrukcję budynku. Budynek został doprowadzony do stanu surowego zamkniętego, za wyjątkiem parteru (na parterze nie były wstawione okna). Budynek nie był zamieszkały na stałe — dolna część w zupełności , a stan taki trwa od 1989r. , natomiast w górnej części użytkowana była jedynie klatka schodowa i nadwieszony nad nią pokój, w którym niekiedy latem nocowała powódka. Dom sprawiał wrażenie budynku w trakcie remontu lub budowy. W dniach od 25 do 26 grudnia 2013r , na terenie T. , w okolicach Z. i na terenie gminy K. w tym w W. , wystąpił bardzo porywisty wiatr o sile zjawiska huraganowego, powodując przy tym straty , w postaci powalonych drzew oraz uszkodzeń budynków i samochodów. W rejonie W. 24 grudnia 2013 r. wiatr osiągał średnią prędkość od 1 do 5 m/s, a w porywach od 8 do 23 m/s; 25 grudnia 2013 r. — prędkość średnią od 5 do 12 m/s, a w porywach od 21 do 33 m/s, natomiast w dniu następnym od 2 do 10 m/s, a w porywach od 9 do 26 m/s. Instytut (...) wydawał, w związku z obserwowanymi i prognozowanymi zjawiskami meteorologicznymi, ostrzeżenia meteorologiczne na dni od 24 do 26 grudnia 2013 r. Największe prędkości wiatru, w porywach przekraczające 30 m/s, wystąpiły rano dnia 25 grudnia 2013 r., a maksymalna prędkość wiatru wyniosła 33 m/s. A. C.

(1), na początku 2014 r. spostrzegła, że jej dom w W. został uszkodzony, a działka na której stoi jest zdewastowana. W dniu 9 stycznia 2014 r. oględziny szkodowe nieruchomości przeprowadziła komisja powołana przez gminę K.. Powódka zgłosiła szkodę stronie pozwanej 21 stycznia 2014 r. W zgłoszeniu wskazała , że uszkodzeniu na skutek wiatru uległa konstrukcja nośna budynku w postaci wyrwania konstrukcji dachu z tzw. gniazd i jej przesunięcia. Wypadła część okien, uszkodzeniu i wypadnięciu z właściwego miejsca uległo także ocieplenie z wełny mineralnej. Na działce kilkadziesiąt drzew zostało wyrwanych z korzeniami. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany ubezpieczyciel przeprowadził oględziny nieruchomości powódki, które wykonali jego pracownicy , przy jej obecności. Wykonując dokumentacje zdjęciową stwierdzili , iż zgłoszone przez A. C.
(1)uszkodzenia konstrukcji dachu nie są skutkiem wiatru huraganowego, jaki wystąpił na tym terenie w dniach od 25 do 26 grudnia 2013 r. Wskazywał na to stan łączeń elementów drewnianych, na których widoczne były już ślady wcześniejszego, długotrwałego odkrycia (zaczernienia, zacieki, pył). Stwierdzili też , że budynek był zaniedbany i w ostatnich latach przed zdarzeniem nie podlegał konserwacji. Jak ustalił ponadto Sąd Okręgowy większość uszkodzeń , zgłoszonych jako powstałe w budynku na skutek zdarzenia ubezpieczeniowego występowała w nim już wcześniej, na skutek braku konserwacji i błędów wykonawczych przy kolejnych przebudowach i remontach. Te natomiast , które rzeczywiście miały związek z huraganem z okresu pomiędzy od 25 a 26 grudnia 2013 r., wynikały z niewłaściwego zabezpieczenia budynku. Porywy wiatru nie spowodowały uszkodzeń pokrycia dachowego z gontu oraz drewnianej konstrukcji nośnej budynku. Uszkodzenia występujące na powierzchni pokrycia dachowego (z gontu) są spowodowane wieloletnim oddziaływaniem zmiennych warunków atmosferycznych i brakiem konserwacji tego elementu. Konstrukcja więźby dachowej jest prowizorycznie podparta drewnianymi słupami. Ten sposób podparcia został jednak świadomie zastosowany przez powódkę jeszcze przed huraganem z końca 2013 r. - w czasie wykonania stropu żelbetowego nad parterem. Tak wykonana konstrukcja , oraz inne prowizorycznie wykonane elementy drewniane, nie uległy żadnemu uszkodzeniu czy przemieszczeniu w wyniku działania wiatru huraganowego w dniach od 25 do 26 grudnia 2013 r. Trójkątne okno lukarny na elewacji wschodniej budynku nie było wyrwane i nie zostało zniszczone przez wiatr, ale zdemontowane i pozostawione na drewnianej konstrukcji pod okapem. Brak skutecznego zabezpieczenia otworów okiennych i drzwiowych przed przenikaniem wiatru do wnętrza budynku spowodował częściowe zerwanie - mającego cechy uprzedniego rozbierania - ocieplenia z wełny mineralnej na poddaszu. Część prac remontowych wykonywanych przez powódkę w objętym ochroną ubezpieczeniową budynku, realizowana była bez odpowiednich zezwoleń nadzoru budowlanego i projektów architektonicznych oraz niezgodnie ze sztuką budowlaną. Dotyczyło to w szczególności żelbetowego rusztu na istniejącym stropie żelbetowym, który został wykonany bez ekspertyzy konstrukcyjnej, projektu konstrukcyjnego i pozwolenia na budowę. Ruszt ten jest elementem zbędnym konstrukcyjnie o znacznym ciężarze, który spowodował niebezpieczne ugięcie i pęknięcia istniejącego stropu żelbetowego nad parterem oraz ścian murowanych w budynku. Budynek jest w stanie śmierci technicznej , w którym dla możliwości dalszego użytkowania, należałoby go rozebrać i wznieść na nowo. Z dalszej części ustaleń wynika , iż : decyzją z dnia 22 stycznia 2014 r. pozwany ubezpieczyciel odmówił powódce wypłaty odszkodowania, powołując się na § 6 pkt 1 oraz § 64 ust. 1 pkt 5 ogólnych warunków ubezpieczenia. Argumentował w niej, odwołując się do ustaleń dokonanych w postępowaniu likwidacyjnym, że szkoda nie powstała na skutek jakiegokolwiek ryzyka objętego ochroną ubezpieczeniową. Z wykonanych oględzin wynikało bowiem, że uszkodzenia budynku , które wskazywała w zgłoszeniu szkody powódka , nastąpiły znacznie wcześniej , przed wystąpieniem silnego wiatru , na co wskazywał stan uszkodzonych elementów i ogólny jego stan techniczny . Nie stwierdzono natomiast jakichkolwiek uszkodzeń spowodowanych działaniem huraganowego wiatru, konsekwencje którego były objęte odpowiedzialnością (...) SA. W odpowiedzi na tę decyzję powódka wystosowała do niego wezwanie do zapłaty w terminie 14 dni, łącznej kwoty 300.805zł, na którą składało się: 300.000 zł — tytułem odszkodowania; 400zł — tytułem pokrycia kosztów interwencji stolarza i dekarza; 405 zł - kosztów pobytu powódki wraz z bagażem podręcznym w hotelu przez 5 dni -w związku z brakiem możliwości przebywania w uszkodzonym budynku. Odpowiadając na to wezwanie ubezpieczyciel odmówił zaspokojenia tego żądania w jakimkolwiek zakresie. Ocenę prawną roszczenia A. C.
(1), które uznał za nieuzasadnione w całości , Sąd Okręgowy oparł na stwierdzeniach i wnioskach , które można podsumować w następujący sposób : a/ w postępowaniu powódka nie zdołała udowodnić przesłanek , których łączne spełnienie warunkowało powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu ubezpieczeń. §2pkt.109 lit.a/ obowiązujących strony umowy ogólnych warunków ubezpieczenia, definiował wypadek ubezpieczeniowy jako niezależne od woli ubezpieczonego zdarzenie przyszłe i niepewne o charakterze nagłym, określone w §§ 6-11 , w wyniku którego zostaje wyrządzona szkoda objęta zakresem ubezpieczenia. Umowa ubezpieczenia obejmowała swoim zakresem: zdarzenia losowe, przepięcia, dewastację, akcję ratowniczą.

§ 6ust.

1 pkt 1 o.w.u. strona pozwana odpowiadała za szkody powstałe w następstwie następujących zdarzeń losowych: ognia, piorunu, eksplozji, upadku statku powietrznego, dymu i sadzy, opadu, powodzi, śniegu i lodu, gradu, huraganu, zalania, osuwania się ziemi, zapadania się ziemi, lawiny, uderzenia pojazdu, upadku drzew lub masztów, trzęsienia ziemi, huku ponaddźwiękowego. Zgodnie natomiast z § 2 pkt 29 za huragan uważany był wiatr o prędkości nie mniejszej niż 17,5 m/s ustalanej przez Instytut (...), którego działanie wyrządza masowe szkody. W przypadku braku możliwości uzyskania danych (...), wystąpienie huraganu stwierdzane było na podstawie stanu faktycznego i rozmiaru szkód w miejscu ich powstania, bądź w bezpośrednim sąsiedztwie. b/ biorąc pod uwagę postanowienia umowy łączącej strony i o.w.u. dla uznania roszczenia powódki za zasadne, A. C.

(1)była obwiązana dowieść okoliczności faktycznych potwierdzających , iż : - na terenie ubezpieczonej nieruchomości doszło do huraganu w rozumieniu definicji umownej tego zjawiska, wskazanej w ogólnych warunkach ubezpieczenia; - nastąpiła szkoda; - jest ona następstwem huraganu , czyli między wystąpieniem szkody i wiatru o takiej prędkości , zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło na ustalenie, że została spełniona tylko pierwsza z wymienionych przesłanek odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń. Na terenie nieruchomości A. C.
(1), w dniach od 25 do 26 grudnia 2013 r. wystąpił wiatr na tyle silny i powodujący tego rodzaj skutki, że należy uznać go za huragan w rozumieniu o.w.u. Powódka nie zdołała jednak wykazać żadnej z pozostałych przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej strony przeciwnej. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało że stan nieruchomości powódki ,na przełomie 2013 i 2014 r. był zły. Dowody wskazują jednak, że dokładnie taki sam stan nieruchomość powódki wykazywała na długo przed wystąpieniem huraganu. Zeznania świadków - także tych powołanych przez powódkę- , dokumenty , zdjęcia i opinie biegłego A. Ś. wskazują jednoznacznie, że nieruchomość była niezamieszkana, co więcej — znajdowała się w stanie ciągłego remontu i przebudowy. Już w momencie wystąpienia huraganu, murowana część budynku, pochodząca z lat sześćdziesiątych zeszłego wieku była całkowicie wyłączona z użytku i nie posiadała nawet okien. W budynku brak było podstawowych instalacji. Druga , drewniana jego część , znajdowała się od kilku lat w stanie rozpoczętej, ale nieukończonej przebudowy. Osiągnęła co prawda stan surowy zamknięty - była przykryta dachem i posiadała okna- ale wciąż nieukończone pozostawały wszystkie prace konstrukcyjne. Cała konstrukcja została oparta o podłoże w prowizoryczny sposób, bez wykonywania fundamentów czy odpowiedniego przygotowania. Również w środku części drewnianej stosowano liczne, tymczasowe podparcia (także pod stropem żelbetowym, który w przeciwnym wypadku uległby zawaleniu z powodu błędów wykonawczych). Na teren nieruchomości przyjeżdżała jedynie powódka, z rzadka i tylko w lecie , korzystając z jednego pomieszczenia nad klatką schodową. Cała nieruchomość dla osób postronnych sprawiała wrażenie zaniedbanej i opuszczonej, c/ twierdzone przez A. C.
(1)uszkodzenia budynku ,które miał wyrządzić huraganowy wiatr były następstwem procesu niszczenia, pozostawionego bez dozoru i niezabezpieczonego przez większą część roku, w nieukończonym stanie i bez regularnej konserwacji budynku, co w jednoznaczny i stanowczy sposób potwierdziła, przeprowadzona w postępowaniu opinia biegłego A. Ś.. Część z nich okazała się efektem świadomego działania powódki lub upoważnionych przez nią do tego osób , jak np. zdemontowanie szczytowego okna. Jedyne uszkodzenia wskazane przez powódkę , które miały jakikolwiek związek z huraganem polegały na wywianiu z poddasza części ocieplenia dachu z wełny mineralnej. Przemieszczenie się wełny nastąpiło oczywiście siłą wiatru. Tym nie mniej z opracowania biegłego wynika , że możliwość jego oddziaływania wewnątrz budynku , była konsekwencją oczywistego zaniedbania powódki , która nie zabezpieczyła budynku przed wnikaniem wiatru do wnętrza , na skutek braku okien. Zaniedbanie to powoduje, iż pomiędzy uszkodzeniem materiału dociepleniowego na poddaszu , a działaniem wiatru, nawet o huraganowej sile, nie zachodzi adekwatny związek przyczynowy, wykluczając odpowiedzialność strony pozwanej także za tę część szkody. Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu była norma art. 98 §1 i 3 kpc i zasada odpowiedzialności za wynik sprawy. Sąd przyznał od Skarbu Państwa — Sądu Okręgowego Krakowie na rzecz adwokata reprezentującego powódkę z urzędu, wynagrodzenie ze środków budżetowych na podstawie § 19 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, które znajdowało dla określenia jego wysokości zastosowanie , na podstawie § 22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu. W apelacji od tego orzeczenia , zaskarżając je w całości , powódka domagała się wydania przez Sąd Apelacyjny orzeczenia reformatoryjnego , którym na rzecz skarżącej zostanie od strony pozwanej zasądzona kwota 215 500 zł. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty a (...) SA zostanie obciążony na jej rzecz kosztami procesu i postępowania apelacyjnego. Jako wniosek ewentualny sformułowała żądanie uchylenia kwestionowanego wyroku i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w Krakowie do ponownego rozpoznania. Środek odwoławczy został oparty na zarzutach : - sprzeczności istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Jego realizacji apelująca upatrywała w uznaniu przez Sąd , iż zlecona przez skarżącą, dołączone do akt prywatne opracowania biegłego A. S., nie są wiarygodne mimo ,iż ocena ta ,w świetle zgromadzonego materiału procesowego w jego całokształcie, jest nieuzasadniona, - naruszenia prawa procesowego , w sposób mający dla treści kwestionowanego rozstrzygnięcia istotne znaczenie , a to art. 299 kpc , w następstwie nie przeprowadzenia przez Sąd Okręgowy dowodu z przesłuchania powódki. Zdaniem apelującej doszło do pominięcia tego dowodu mimo , że nie wszystkie istotne fakty zostały w sprawie ustalone , a wątpliwości istotne z punktu widzenia oceny roszczenia powódki usunięte. Podnoszona wadliwość była, zdaniem A. C.
(1), tym bardziej usprawiedliwiona , że to właśnie powódka miała na temat stanu technicznego domu i przeprowadzanych w nim , na przestrzeni lat, prac remontowych najbardziej pełne informacje. Już w tym miejscu należy wskazać , ze w imieniu powódki środek odwoławczy złożył ustanowiony przez Sąd I instancji pełnomocnik z urzędu – adwokat M. T.. Ponieważ na etapie postępowania apelacyjnego A. C.
(1)zaczęła - w obszernych redakcyjnie pismach - kwestionować sposób w jaki pełnomocnik reprezentuje jej interesy- postulując zamiennie albo to rezygnację z zawodowego zastępstwa z urzędu albo zmianę osoby pełnomocnika , Sąd II instancji pouczył powódkę, w jaki sposób , własnym staraniem może doprowadzić do zmiany osoby takiego reprezentanta , w warunkach gdyby nadal podtrzymywała wolę bycia zastępowaną w procesie przez prawnika profesjonalistę z urzędu / por. k. 1330, 1333, 13371, 1372, akt / W sytuacji gdy powódka nie skorzystała z możliwości zmiany osoby pełnomocnika w sposób wskazany przez Sąd , jako nadal reprezentujący A. C. był traktowany adw. M. T. , tym bardziej , że wezwany przez Sąd stanowczo twierdził , iż nadal jest jej procesorowym reprezentantem. / por . k. 1411 i k. 1415 akt / Ponieważ nadal istniała wątpliwość czy zastępstwo z urzędu , w tym w szczególności zapewnione przez osobę wyznaczonego pełnomocnika , w sytuacji gdy w pismach kierowanych do Sądu powódka wyrażała niezadowolenie ze sposobu tej reprezentacji , odpowiada rzeczywiści interesom zastępowanej , Sąd zdecydował o zawiadomieniu o terminie rozprawy - po przeprowadzeniu której został wydany wyrok-także osobiście A. C.
(1). Powódka podczas jej przebiegu stanowczo oświadczyła , że postępowaniu chce działać tylko osobiście , nie mając zaufania do pełnomocników ustanawianych z urzędu . W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny przychylił się do wniosku adw. M. T. i zwolnił go z funkcji pełnomocnika z urzędu A. C.
(1)w postępowaniu, na podstawie 118 §3 kpc w zw. z art. 391 §1 kpc. / k. 1442 v akt / Jednoczenie w sytuacji , gdy na pytanie przewodniczącego powódka jednoznacznie i stanowczo podtrzymała stanowisko , że nie chce być reprezentowaną przez pełnomocnika procesowego i w dalszej części postępowania będzie brała udział tylko osobiście , Sąd odstąpił od występowania do Okręgowej Rady Adwokackiej w K. o wyznaczenie osoby kolejnego pełnomocnika dla powódki/ art. 118 §3 zd. ostatnie kpc / [ zapis dźwiękowy rozprawy apelacyjnej z dnia 5 grudnia 2022r - minuty 10-14]. Biorąc pod uwagę w ten sposób zmienione okoliczności w zakresie reprezentacji procesowej A. C.
(1), na jej wniosek przewodniczący złożył sprawozdanie z dotychczasowego przebiegu postępowania. Powódka podtrzymała apelację i zgłoszone dotąd w postępowaniu przed Sądami obu instancji wnioski dowodowe. Powracając do zasadniczej części uzasadnienia wskazać należy , że odpowiadając na apelację pozwany zakład ubezpieczeń domagał się jej oddalenia jako pobawionej uzasadnionych podstaw oraz obciążenia pozwanej kosztami postępowania przed Sądem II instancji. Rozpoznając apelację, Sąd Apelacyjny rozważył : Środek odwoławczy A. C.
(1)nie jest uzasadniony i podlega oddaleniu. Nie można uznać za uzasadniony żadnego z zarzutów na których opiera się jego konstrukcja. Na wstępie przypomnieć należy ,że zarzut procesowy jest uzasadniony jedynie wówczas , gdy spełnione zostaną równocześnie dwa warunki. Strona odwołująca się do niego wykaże , że rzeczywiście sposób postępowania Sądu naruszył indywidualnie oznaczoną normę [ normy ] formalne. Jednocześnie nieprawidłowości te prowadziły do następstw , które miały istotny wpływ na treść wydanego orzeczenia. Nieco inaczej kwestię tę ujmując , zarzut procesowy jest usprawiedliwiony jedynie wówczas, jeżeli zostanie dowiedzione , że gdyby nie potwierdzone błędy proceduralne Sądu niższej instancji , orzeczenie kończące spór stron miałoby inną treść. Motywując zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 299 kpc , skarżąca nie stara się w jego uzasadnieniu wykazywać realizacji obu tych warunków, a w szczególności tego, iż przeprowadzenie dowodu z jej przesłuchania w charakterze strony i treść jej relacji rzeczywiście byłaby podstawą do innej , niż uczyniona w wyroku, oceny roszczenia zgłoszonego w pozwie. W tym zakresie apelująca poprzestaje na ogólnikowym , nie przedstawiającym , z rozważanego punktu widzenia , merytorycznej wartości stwierdzeniu , iż miała istotne wiadomości o stanie technicznym budynku i o możliwości powstanie jego uszkodzeń w wyniku huraganowego wiatru z 25 i 25 grudnia 2013r. Nie dostrzega przy tym ,że na temat charakteru uszkodzeń a w szczególności związku ich powstania z działaniem wiatru o takiej sile , może wypowiedzieć się tylko osoba mająca w tym zakresie wiadomości specjalne , a zatem biegły odpowiedniej specjalności , a nie powódka , subiektywnie przy tym przekonana o zasadności zgłoszonego przeciwko zakładowi ubezpieczeń roszczenia kompensacyjnego . Przede wszystkim jednak weryfikowany zarzut nie jest trafny dlatego , że to A. C.
(1)uniemożliwiła przeprowadzenie tego dowodu przed Sądem I instancji. Jak zasadnie podnosi także strona pozwana w odpowiedzi na apelację, powódka, pomimo prawidłowego wezwania na rozprawę na której miało to nastąpić, nie stawiła się bez usprawiedliwienia. Nota bene szerzej tę kwestię wyjaśnia także Sąd Okręgowy w motywach zaskarżonego orzeczenia , także w podniesieniu do tego , jaki charakter w zamyśle ustawodawcy ma ten dowód , co determinuje także sposób oceny niezbędności jego przeprowadzania jak również etap postępowania rozpoznawczego na którym powinien być - ewentualnie - prowadzany. Nie ma też racji A. C.
(1)upatrując podstawy dla zarzutu nieprawidłowości oceny dowodu z opinii prywatnych biegłego A. S. , jako nie mogącymi być podstawą doniosłych dla rozstrzygnięcia ustaleń w tym , że Sąd nie zweryfikował tych opinii w świetle całokształtu materiału dowodowego , a to - pominięte przez Sąd kryterium- o ile byłoby zastosowane , prowadziłoby do zupełnie innych wniosków czyniąc z tych opracowań wiarygodne źródło dowodowe. Tak motywowany , odniesiony tylko do tego dowodu zarzut naruszenia art. 233 §1 kpc, w szczególności właśnie z uwagi na sposób jego uzasadnienia , jest chybiony. Skuteczne postawienie tego zarzutu wymaga od strony powołującej się nań , wykazania na czym , w odniesieniu do zindywidualizowanych dowodów , polegała nieprawidłowość postępowania Sądu, w zakresie ich oceny i poczynionych na jej podstawie ustaleń. W szczególności strona ma wykazać dlaczego obdarzenie jednych dowodów wiarygodnością czy uznanie, w odróżnieniu od innych, szczególnego ich znaczenia dla dokonanych ustaleń , nie da się pogodzić z regułami doświadczenia życiowego i [lub ] zasadami logicznego rozumowania , czy też przewidzianymi przez procedurę regułami dowodzenia. Nie oparcie stawianego zarzutu na tych zasadach , wyklucza uznanie go za usprawiedliwiony, pozostając dowolną , nie doniosłą z tego punktu widzenia polemiką oceną i ustaleniami Sądu niższej instancji. / por. w tej materii , wyrażające podobne stanowisko , powołane tylko przykładowo, orzeczenia Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001, sygn. IV CKN 970/00 i z 6 lipca 2005 , sygn. III CK 3/05 , obydwa powołane za zbiorem Lex/ Ponadto nie można tracić z pola widzenia również , że swobodna ocena dowodów stanowi jeden z podstawowych elementów składających się na jurysdykcyjną kompetencję Sądu , który dowody bezpośrednio przeprowadza. Ma to m. in. i takie następstwo , że nawet w sytuacji w której z treści dowodów można , w zakresie ustaleń , wyprowadzić równie logiczne , chociaż przeciwne do przyjętych przez Sąd I instancji wnioski , to zarzut naruszenia normy art. 233 §1 kpc , pomimo to , nie zostanie uznany za usprawiedliwiony. Dopóty , dopóki ocena przeprowadzona przez Sąd ocena mieści się w granicach wyznaczonych przez tę normę procesową i nie doznały naruszenia wskazane tam jej kryteria , Sąd Odwoławczy obowiązany jest ocenę tę , a co za tym idzie także wnioski z niej wynikające dla ustalań faktycznych , aprobować . Nieprawidłowość Sądu na której jest oparty -

argumentacją apelantki - sprawdza się do tego ,że nie przyjął on wersji afirmowanej przez nią , opartej na jej interpretacji wniosków opracowań A. S. z których wywodzi ona nie tylko podstawę dla przypisania zakładowi ubezpieczeń odpowiedzialności za wyrównanie szkody wyrządzonej w budynku mieszkalnym w W. przez huragan w okresie świat Bożego Narodzenia 2013r ale także dla określenia rozmiarów ilościowych tej odpowiedzialności. Formułując i motywując we wskazany w apelacji sposób weryfikowany zarzut, skarżąca pomija w zupełności i nie polemizuje merytorycznie z argumentami powołanymi przez Sąd I instancji, w świetle których obydwie opinie prywatne przygotowane przez tego eksperta nie mogły być uznane za mające wartość dowodową w sporze stron prowadzonym przed Sądem. / por. k. 1269 v akt / Wytknięte wady metodologiczne i merytoryczne tych opracowań , przygotowanych na zlecenie powódki na potrzeby postępowania likwidacyjnego , dla których zidentyfikowania, Sąd posłużył się wiedzą specjalistyczną eksperta z zakresu konstrukcji budowlanych, A. Ś. , którego opracowaniu zasadniczemu i uzupełniającym , przypisał pełny walor dowodowy dyskwalifikowały dowodowo te ekspertyzy / por. k. 178-188, 302-303 , 475- 483 i 1240-1241 akt / Tak zbudowana ocena opinii A. S. z przyczyn o których była mowa wyżej , jako mieszcząca się w garncach oceny swobodnej , nie może zostać skutecznie zakwestionowana , tym bardziej za pośrednictwem argumentacji , którą posłużyła się powódka w motywach weryfikowanego zarzutu. Odparcie , jako nietrafnych, obu zarzutów na których opiera się apelacja ubezpieczonej , ma to następstwo , iż ustalenia faktyczne , które poczynił Sąd Okręgowy jako poprawne i kompletne dla oceny roszczenia powódki , Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. W tym kontekście trzeba jeszcze zwrócić uwagę , że przed Sądem Apelacyjnym , działając już osobiście, A. C.

(1)wskazała , że podtrzymuje wszystkie wnioski dowodowe. Tyle tylko że wniosków tych nie zidentyfikowała ani nie wskazała na jakie okoliczności miałyby być prowadzone. Ten brak precyzji w połączeniu z tym , że na etapie postępowania rozpoznawczego, poza dotąd dopuszczonymi , nie wnioskowała innych dowodów w tym z innych dokumentów niż te , które zostały złożone do akt , a także , iż w pisemnej apelacji nie postulowała uzupełniania postępowania dowodowego , Sąd II instancji nie znalazł podstaw aby poszerzać jego zakres na odwoławczym etapie postępowania. Ustalenia dokonane w postępowaniu dają dostateczną podstawę do oceny , iż oddalając powództwo z przyczyn w skazanych w motywach zaskarżonego orzeczenia , Sąd I instancji nie popełnił błędu zastosowania relewantnych dla oceny roszczenia A. C.
(1)norm prawa materialnego . Nie powtarzając , z przyczyn teleologicznych, tych samych bądź bardzo zbliżonych merytorycznie argumentów do tych , którymi dla materialne oceny żądania pozwu posłużył się Sąd Okręgowy dodać jedynie należy , iż rzeczywiście powódka dowiodła w postępowaniu tylko tego , że na terenie W. w okresie 25 i 26 grudnia 2013r wiał wiatr o sile huraganu , w rozumieniu umownej definicji tego zjawiska , zawartej w ogólnych warunkach ubezpieczenia , stanowiących integralną część umowy ubezpieczenia budynku powódki , którą strony sporu zawarły na okres ochrony ubezpieczeniowej , obejmujący jego występowanie. Nie sprostała jednak wykazaniu , że wskazywane przez nią szkody w substancji budynku, w tym w szczególności te ujawnione w elementach drewnianych konstrukcji dachu , rzeczywiście były wywołane oddziaływaniem tego wiatru , a nie , mając inne źródło , były następstwem braku odpowiedniej dbałości o stan techniczny budynku , który niszczeje bez odpowiedniego zabezpieczenia, co najmniej od okresu przeprowadzenia ostatnich prac remontowo - budowlanych , które , jak wynika z ustaleń , miały miejsce w 2003 roku . Nie popełnił też Sąd błędu subsumpcji oceniając , że odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń za wyrównanie szkody jest wyłączona również w odniesieniu do, niewątpliwie za przyczyną oddziaływania bardzo silnego wiatru , uszkodzonej części ocieplenia z wełny mineralnej na poddaszu budynku. Przypominając , że jak wynika z ustaleń , przed huraganem ocieplenie to było już w fazie rozbierania , wskazać należy, iż przemieszczenie jego fragmentów , jak wynika z opinii biegłego A. Ś. było możliwe dlatego , że brak odpowiedniego zabezpieczenia wnętrza budynku, w którym brak jest okien, pozwalał wiatrowi na swobodną penetrację tegoż i wyrządzenie tego elementu szkody , wskazywanej przez A. C.
(1). Powódka w ramach sporu nie podjęła inicjatywy dowodowej zmierzającej do wykazania , że ta część szkody byłaby powstała także gdyby w budynku były okna , chociażby okno lukarny. Brak tej inicjatywy, w połączeniu z wynikającym z umowy stron obowiązkiem ubezpieczającej i ubezpieczonej odpowiedniego zabezpieczenia mienia objętego umowną ochroną , wyklucza odpowiedzialność odszkodowawczą zakładu ubezpieczeń także w tym zakresie. Z podanych przyczyn , w uznaniu apelacji za nieuzasadnioną , Sąd Apelacyjny orzekł o jej oddaleniu, na podstawie art. 385 kpc w zw. z art. 805 §1 i 2 pkt 1 / kc. Rozstrzygając o kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji, nie obciążając powódki nimi na rzecz , wygrywającej także ten etap sporu strony przeciwnej , zastosował art. 102 kpc w zw. z art. 391 §1 kpc. Ocenił, iż A. C.
(1)powinna skorzystać z tego wyjątkowego z zakresie stosowania dobrodziejstwa nie tylko dlatego , że jak wynika z akt sprawy, znajduje się w trudnej sytuacji osobistej i finansowo - dochodowej. Uzasadniła ona udzielenie jej zwolnienia od opłaty od pozwu, w kwocie przekraczającej 1000 złotych , nie obciążenie nie jej mimo porażki procesowej ale Skarbu Państwa, pozostałą częścią kosztów sądowych w zakażonym wyroku oraz udzielenie jej częściowego zwolnienie od opłaty od apelacji także przez Sąd II instancji. Druga z przyczyn zastosowania tej normy wynikała z charakteru rozstrzyganej sprawy. Sposób , w jaki strona pozwana traktowała możliwość ubezpieczenia budynku powódki w W. mogło upewniać ją w tym że świadczenie odszkodowawcze jest jej należne , także wówczas , gdy zaskarżonym wyrokiem powództwo o zapłatę świadczenia ubezpieczeniowego zostało oddalone. Oto bowiem zakład ubezpieczeń , mimo ustalonego w sprawie , na koniec 2013r stanu technicznego budynku , zdecydował się na jego ubezpieczenie , na tych samych co na koniec 2012r warunkach, na kolejny okres ubezpieczeniowy kończący się , jak ustalił w sposób niekwestionowanym przez strony Sąd I instancji, z dniem 28 grudnia 2014r. Takie stanowisko strony pozwanej mogło przekonywać ubezpieczoną , iż ów stan techniczny jest prawnie irrelewantny dla oceny zasadności dochodzonego roszczenia. Ten właśnie argument A. C.
(1)powoływała m. in. także na rozprawie apelacyjnej w dniu 5 grudnia 2022r / por. zapis dźwiękowy minuty 22-44/. Sąd II instancji przyznał ze środków budżetowych Skarbu Państwa , na rzecz adwokata M. T. wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną A. C.
(1)z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. Został on wprawdzie zwolniony z funkcji jej pełnomocnika, wobec stanowczego żądania reprezentowanej ale złożył w jej imieniu uprzednio apelację , podjął zatem czynności zmierzające do ochrony jej praw procesowych na tym etapie sporu stron. Kwota tego wynagrodzenia - obejmująca także podatek od towarów i usług - stanowi pochodną wartości przedmiotu zaskarżenia wskazanego w apelacji . Została ustalona na podstawie § 2 pkt 7 w w z §10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia MS w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 [ DzU z 2015 ppoz. 1800]. SSA Grzegorz Krężołek

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.