k.c. ; - klauzule posługujące się wskaźnikami waloryzacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne; - klauzula waloryzacyjna, traktowana jako główne świadczenie kredytobiorcy, nie może zostać zastąpiona normami ogólnymi prawa cywilnego; - postanowienia § 4 ust. 1, § 7 ust. 1 pkt 20, § 1 ust. 1 w zw. z § 2 ust. 2 i § 7 pkt 20 umowy kredytu w zakresie w jakim odnoszą się do sposobu indeksacji kredytu na podstawie art.
są abuzywne i nie wiążą powoda; - powód dokonał nadpłaty kredytu w wysokości 127.397,63 zł i taką właśnie kwotę należało zasądzić. Wyrok powyższy w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosztach procesu zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Apelujący zarzucił: 1) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów i sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego wyprowadzenie ze zgromadzonego materiału dowodowego wniosków z nich niewynikających, a mianowicie:
poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że wszelkie zawarte w umowie postanowienia odwołujące się do kursów waluty denominowanej i możliwości jej samodzielnego ustalania, w szczególności zakwestionowane przez powoda postanowienia zawarte w § 4 ust. 1, § 7 ust. 1 pkt 20, § 1 ust. 1 w zw. z § 2 ust. 2 i § 7 pkt 20 umowy, należy uznać za niedozwolone, jako sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszającymi interesy konsumenta, podczas gdy na podstawie tych postanowień bank nie miał możliwości wpływać jednostronnie i dowolnie na treść stosunku umownego (na wysokość zobowiązań stron), postanowienia te były indywidualnie uzgadniane, dotyczyły głównych świadczeń stron i zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem i nie mogą być obarczone wadą abuzywności; 5) naruszenie art.
z § 1 tego artykułu w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na: przyjęciu, że skutkiem uznania spornych postanowień umownych za abuzywne i ich eliminacji z umowy jest uznanie, że udzielony powodowi kredyt stanowił kredyt złotowy niezawierający klauzuli waloryzacyjnej, oprocentowany według przewidzianej w Umowie stawki referencyjnej LIBOR, podczas gdy umowa łącząca strony absolutnie nie mogła zostać uznana przez Sąd za kredyt w PLN, zaś oprocentowanie takiego kredytu (w (...)) stawką LIBOR (CHF) nie ma żadnego prawnego i ekonomicznego uzasadnienia; nieprzyjęciu, że skutkiem eliminacji postanowień umownych uznanych przez Sąd za abuzywne powinna być możliwość dalszego wykonywania umowy bez tych postanowień, jako umowy kredytu walutowego udzielonego w kwocie 89.672,38 CHF z zastosowaniem oprocentowania przewidzianego w umowie i spłaty rat kapitałowo - kasetkowych w walucie CHF; 6) naruszenie art. 358 k.c. w zw. z art.
z § 1 k.c. poprzez błędne niezastosowanie tego przepisu i nieuzupełnienie luk powstałych w umowie na skutek stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, podczas gdy przepis ten, regulujący kwestię zobowiązań wyrażonych w walucie obcej, określa generalną regułę (wskazującą kurs znajdujący zastosowanie w braku odmiennych ustaleń między stronami, która może znaleźć zastosowanie na zasadzie art. L p.w.k.c. także do umów kredytu zawartych przed dniem 24 stycznia 2009 r., które w tej dacie nie zostały jeszcze spłacone; 7) naruszenie art. 56 k.c. w zw. z art. 41 Prawa wekslowego w zw. z art.
z § 1 tego artykułu poprzez błędne niezastosowanie tych przepisów i nieuzupełnienie luk powstałych w umowie na skutek stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych poprzez odniesienie się w drodze analogii do dorobku prawnego stworzonego na gruncie uregulowań zawartych w art. 41 Prawa wekslowego, podczas gdy wobec stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, w miejsce niedozwolonych postanowień umownych możliwe było wprowadzenie kursu waluty CHF na zasadzie „ustalonego zwyczaju” z art. 56 k. c. i zastosowanie per analogiom art. 41 Prawa wekslowego; 8) naruszenie art. 1 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13 w zw. z art. § 1 k.c. poprzez uznanie, że zakwestionowane przez powoda postanowienia umowy należy uznać za nieuczciwe (niedozwolone), podczas gdy łącząca Strony Umowa odpowiada obowiązującym w dacie jej zawarcia przepisom ustawowym i zgodnie art. 1 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13 nie powinna podlegać przepisom Dyrektywy; 9) naruszenie art. 1 pkt 1 lit. a) oraz art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw poprzez przyjęcie, że zakwestionowane postanowienia umowne mają charakter abuzywny z uwagi na fakt, że umowa nie wskazuje, jasno sprecyzowanych i obiektywnych kryteriów" ustalania kursów walut w tabeli kursowej banku, a bank miał w związku z tym swobodę zakresie możliwości ustalania tych kursów w sposób dowolny, podczas gdy: wejście w życie ustawy antyspreadowej z dniem 26 sierpnia 2011 r. potwierdziło ważność umów o kredyt zawartych we frankach szwajcarskich i zawartych w nich postanowień oraz wykonalność umów tego typu, które nie określały zasad ust kursu wymiany na potrzeby stosowania umowy kredytu; wejście w życie ustawy antyspreadowej z dniem 26 sierpnia 2011 r. wyeliminowało ewentualny abuzywny charakter postanowień umownych; abuzywność zapisów umownych została wyeliminowana na skutek zawarcia przez strony aneksu nr (...) do umowy kredytu dnia 20 listopada 2014 r., mocą którego strony zgodnie postanowiły o dalszym kontytuowaniu umowy; w dacie zawarcia umowy banki nie były zobowiązane do określania w umowie zasad ustalania kursów wymiany walut; 10) naruszenie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. poprzez uznanie, że powód uprawniony do żądania zwrotu kwoty 127.397,63 zł tytułem nadpłaconych rat kapitałowo - odsetkowych jako świadczenia nienależnie spełnionego na rzecz banku na podstawie umowy zawierającej zakwestionowane przez Sąd postanowienia umowne, podczas zawarta przez strony umowa jest ważna i skuteczna i wiąże strony w całości, pozwany nie jest wzbogacony kosztem powoda, a powód nie jest zubożony; 11) naruszenie art. 731 k.c. poprzez błędne niezastosowanie tego przepisu i nieuznanie, że roszczenia powodów o zapłatę uległy przedawnieniu z upływem 2-letniego terminu przedawnienia roszczeń, podczas gdy Bank pobierał środki na poczet należności wynikających z umowy kredytu z rachunku bankowego powoda, a powód domaga się zasądzenia kwot uiszczanych na rzecz banku za pośrednictwem tego rachunku; 12) naruszenie art. 118 k.c. poprzez błędne niezastosowanie tego przepisu i nieuznanie, że roszczenia powoda o zapłatę uległy przedawnieniu z upływem 3 - letniego terminu przedawnienia roszczeń, podczas gdy kredyt spłacany był w ratach, w terminach z góry określonych, a zatem jako świadczenia okresowe roszczenia powoda przedawniają się z upływem lat 3; 13) naruszenie art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w okolicznościach niniejszej sprawy i uwzględnienie żądania Powoda, podczas gdy żądanie Powoda narusza zasady współżycia społecznego, w postaci zasady sprawiedliwości społecznej, zasady równości i zasady zaufania w obrocie gospodarczym; 14) naruszenie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i art. 410 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odsetek za opóźnienie od 30 kwietnia 2019 r., a zatem z upływem 14-dniowego terminu liczonego od dnia doręczenia Pozwanemu pisma Powoda zawierającego rozszerzenie powództwa, podczas gdy ewentualne opóźnienie w zapłacie może wystąpić dopiero od trwałej bezskuteczności umowy, a samo doręczenie pisma powoda zawierającego dodatkowe żądanie zapłaty nie przesądza, że umowa jest wadliwa i nie obliguje pozwanego do zapłaty należności dochodzonej przez powoda. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zwrot kosztów procesu. Od rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu zawartego w punkcie IV wyroku Sądu Okręgowego powód wniósł ponadto zażalenie, wnosząc o jego zmianę poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda tytułem zwrotu kosztów procesu kwoty 7.417 zł. Powód zarzucił: 1) błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że powód utrzymał się ze swym żądaniem w około 50%; 2) naruszenie art. 100 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię oraz błędne niezastosowanie; 3) naruszenie art. 98 § 1 k.p.c. poprzez jego błędne niezastosowanie. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja zasługuje na uwzględnienie jedynie w niewielkim zakresie. Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny. Przystępując do oceny zarzutów naruszenia art. 233 §1 k.p.c., na wstępie przypomnieć należy, że zgodnie z utrwalonymi w tej mierze poglądami doktryny i judykatury, skuteczne podniesienie zarzutu obrazy ww. przepisu wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2009 r., II PK 261/08, LEX nr 707877). Jeśli sądowi nie można wytknąć błędnego z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego rozumowania, nie dochodzi do obrazy powoływanego przepisu, nawet jeśli z dowodu można wywieść wnioski inne niż przyjęte przez sąd. W rozpoznawanej sprawie apelacji nie udało się wykazać nielogicznego czy sprzecznego z zasadami doświadczenia życiowego wnioskowania przy ocenie dowodów. Przede wszystkim nietrafnie pozwany zarzuca błędną ocenę zeznań powoda. Zarzut wadliwej oceny zeznań powoda skarżący wiąże przede wszystkim z przeciwstawieniem treści tych zeznań z faktem podpisania oświadczenia o zaznajomieniu z ryzykiem walutowym oraz z treścią wniosku o udzielenie kredytu hipotecznego. Ustaleń dokonanych na podstawie ww. zeznań nie można uznać za dowolne. Pozwany pomija przy tym, że to na nim ciążył ciężar wykazania, że postanowienie umowy zostało uzgodnione indywidualnie. Skarżący nie zaproponował w tym przedmiocie żadnych dowodów. Co więcej apelujący nie dostrzega, że okoliczność podpisania stosownego oświadczenia przez kredytobiorcę była w istocie niesporna, lecz Sąd Okręgowy wyjaśnił w rozważaniach, że pouczenie o ryzyku kursowym w tym przypadku nie było wystarczające, albowiem kredytodawca nie przydał należytej wagi okoliczności prawdopodobieństwa nieograniczonej zmiany kursu waluty obcej. Przeważająca część zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie dotyczyła stanu faktycznego sprawy, a wyciągniętych z tych ustaleń przez Sąd pierwszej instancji wniosków, które podlegały przede wszystkim ocenie poprzez pryzmat przepisów prawa materialnego. Sąd Apelacyjny dostrzegł pewną niekonsekwencję we wnioskowaniu Sądu Okręgowego wyrażającą się jednoczesnym przyjęciem, że strony zawarły umowę kredytu denominowanego, a zarazem wolą stron było zawarcie umowy o kredyt w walucie polskiej. W ocenie Sądu odwoławczego strony chciały i zawarły umowę kredytu denominowanego, o czym przekonuje treść umowy i wniosku. Konsekwencją tego było, że zarówno wypłata, jak i spłata kredytu następować miała w polskich złotych. Omawiany zarzut nie mógł jednak odnieść zamierzonego skutku, albowiem uwagi dotyczące abuzywności postanowień łączącej strony umowy pozostały w pełni aktualne w odniesieniu do kredytu denominowanego. Nie ma racji skarżący, podnosząc, że umowa nie przewidywała waloryzacji zobowiązania. Waloryzacja wg definicji zawartej w Słowniku Języka Polskiego PWN, to „ustalenie wysokości istniejących świadczeń pieniężnych (…) w związku ze zmianą systemu pieniężnego lub jednostki monetarnej”. Nie zawsze zatem waloryzacja wiąże się ze wzrostem wartości pierwotnego zobowiązania. Ponadto zauważyć wypada, że kredyt denominowany obok indeksowanego, stanowi rodzaj kredytu waloryzowanego. Okoliczność istnienia realnych transakcji walutowych w przypadku kredytu powoda nie miała żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia, szczególnie gdy się zważy, że pozwany powoływał się na okoliczności zaistniałe dopiero po podpisaniu pierwotnej umowy. Pokreślenia wymaga, że abuzywność dotyczyła tych postanowień umownych, które regulowały przeliczenie walut, w kontekście faktycznego braku ograniczenia odpowiedzialności kredytobiorcy, o czyn niżej. Bezprzedmiotowy okazał się zarzut dotyczący błędnej oceny opinii biegłego, a to wobec przyjęcia przez Sąd Apelacyjny niemożności utrzymania łączącej strony umowy w jakiejkolwiek części. Zaskarżony wyrok nie narusza też przepisów prawa materialnego przywołanych w zarzutach apelacji. Na wstępie należy zaznaczyć jednak, że Sąd Apelacyjny nie podziela oceny Sądu Okręgowego, że sporna umowa jest bezskuteczna jedynie w zakresie określonych postanowień. W ocenie Sądu Apelacyjnego cała umowa jest nieważna, co zostanie niżej szczegółowo uargumentowane. Powyższa ocena nie zmienia jednak tego, że zaskarżony wyrok w swej przeważającej części odpowiada prawu. Dodać w tym miejscu należy jednak, że w rozpoznawanej sprawie nie można mówić o żądaniu głównym i ewentualnym, albowiem w istocie powód domagał się zapłaty opartej na tym samej podstawie faktycznej, a jedynie alternatywnej podstawie prawnej. Przede wszystkim, chybione okazały się zarzuty zmierzające do zakwestionowania ustaleń Sądu pierwszej instancji w przedmiocie abuzywności klauzul spornej umowy. Skarżący zarzucił w tym przedmiocie naruszenie 385
w zw. z § 1 tego artykułu w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich). W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy kredytu indeksowanego odnoszących się do sposobu określania kursu waluty obcej, umowa nie może obowiązywać w pozostałym zakresie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2022 r., I CSK 2071/22). Wiąże się to także z faktem, że zastąpienie niedozwolonego postanowienia poprzez wprowadzenie innego mechanizmu przeliczenia waluty stanowiłoby zbyt daleko idącą modyfikację umowy w celu ratowania sytuacji prawnej przedsiębiorcy, który abuzywną klauzulę zastosował. Pogląd powyższy należy zastosować również w przypadku kredytu denominowanego, gdyż pozostawienie zobowiązania kredytobiorcy we franku szwajcarskim w istocie w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami sanowałoby uchybienia banku w stosowaniu mechanizmu przeliczania walut, przerzucając negatywne następstwa zmiany kursu waluty wyłącznie na konsumenta. Na niepowodzenie skazana była także próba zarzucania, że Sąd Okręgowy powinien był zastosować normy o charakterze dyspozytywnym przewidziane zarówno w kodeksie cywilnym, jak i przepisach ustawy o Narodowym Banku Polskim, prawa bankowego czy prawa wekslowego. Za w pełni przekonujący uznać bowiem należy pogląd, zgodnie z którym art.
wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). W konsekwencji fiaska zarzutów apelacji kwestionujących abuzywność postanowień umownych oraz skutków tego stanu rzeczy nie mógł odnieść także zamierzonego przez skarżącego celu zarzut naruszenia przepisów o nienależnym świadczeniu (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405). Zarzut ten opiera się bowiem jedynie na stwierdzeniu, że sporna umowa jest ważna i nie zawiera klauzul abuzywnych. Nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 731 k.c. oraz art. 118 k.c. Dotyczyły one przedawnienia roszczenia powoda. Pozwany twierdzi, że upłynął dwuletni termin określony w art. 731 k.c., a na wypadek nieuwzględnienia zarzutu naruszenia tego przepisu, że upłynął trzyletni termin dla świadczeń okresowych, określony w art. 118 k.c. Tymczasem jednak roszczenia powoda nie można uznać za przedawnione. Niedozwolone postanowienie umowne (art.
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Dopiero od momentu złożenia oświadczenia w tym względzie sytuacja prawna stron staje się pewna, a wzajemne roszczenia z tytułu nienależnie pobranych sum - co do zasady wymagalne. Powodowie złożyli oświadczenie doręczone pozwanemu 24 marca 2023 r. i od tego czasu rozpoczął bieg termin przedawnienia. Z tego względu nie może być mowy o jego upływie. Na niepowodzenie skazany był zarzut niezastosowania przez Sąd pierwszej instancji art. 5 k.c. Obronę konsumenta przed nieuczciwymi postanowieniami umowy przygotowanej przez przedsiębiorcę trudno uznać za nadużycie prawa. Trudno jest przyjąć, ażeby wystąpienie z takim roszczeniem naruszało zasady równości i sprawiedliwości społecznej. Apelacja pozwanego odniosła jednak częściowo zamierzony skutek. W rozpoznawanej sprawie powód nie zajmował od początku jednoznacznego stanowiska w przedmiocie zakresu nieważności umowy. Nie był też należycie pouczony o konsekwencjach omowy potwierdzenia abuzywnych postanowień umownych. W tej sytuacji Sąd Apelacyjny wystosował do powoda pouczenie w omawianym przedmiocie, a powód złożył pozwanemu oświadczenie, z którego wynika świadoma wola niepotwierdzania abuzywnych postanowień umownych, którego następstwem było uznanie zawartej umowy kredytu za nieważną. Oświadczenie wysłane zostało pozwanemu 20 marca 2023 r. i w normalnym biegu spraw powinno zostać doręczone nie później niż 23 marca 2023 r. Wobec faktu, że dopiero od momentu, kiedy umowa kredytu stała się ostatecznie bezskuteczna strony mogą żądać zwrotu wzajemnych świadczeń, roszczenie powodów o zapłatę uznać należało za wymagalne w rozumieniu art. 455 k.c. w dniu doręczenia oświadczenia, a opóźnienie liczyć od dnia następnego. Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd odwoławczy w punkcie 1 zmienił zaskarżony wyrok w zakresie odsetek ustawowych za opóźnienie, a w punkcie 2 oddalił apelację w pozostałej części. Zażalenie powoda zasługiwało na uwzględnieniu w całości. Uwzględniając bowiem charakter sprawy, jak i to, że żądanie powoda zostało w znacznej części uwzględnione, Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. należało całość kosztów procesu przed sądem pierwszej instancji, przyznać powodowi, o czym orzeczono w punkcie 1 sentencji wyroku. Błędnie przy tym Sąd Okręgowy przy rozliczaniu koszty procesu, zsumował kwoty zgłoszone w ramach „żądania głównego” i „ewentualnego”. Przepis art. 21 k.p.c. nakazujący przy kumulacji roszczeń przyjmować za podstawę obliczenia wpisu ogólną wartość połączonych roszczeń, nie odnosi się do żądań ewentualnych i alternatywnych (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 18.02.2020 r., V CSK 443/19, LEX nr 3170311). Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego, które po stronie powoda ograniczyły się do wynagrodzenia radcy prawnego oraz opłaty sądowej od zażalenia przyjęto art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt. 4 i 6 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.), mając na uwadze, że powód uległ w swoim żądaniu jedynie w niewielkim zakresie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.