postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie do § 2 w/w przepisu jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Co istotne ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Z reguły będzie to przedsiębiorca, ponieważ wykazanie indywidualnego uzgodnienia postanowień uchyla możliwość ich kontroli na podstawie przepisów art.
- 385 3 k.c. Sąd ponadto wskazał, że przepis art.
k.c. stosuje się do umów zawieranych między przedsiębiorcą a konsumentem. Z powyżej przytoczonych przepisów wynika, że uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w przypadku kumulatywnego spełnienia czterech przesłanek: umowa musi być zawarta pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, postanowienie to nie może określać głównych świadczeń stron, prawa i obowiązków konsumenta są ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w przepisie art.
k.c., który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Za nieuzgodnione indywidualnie należy także uznać postanowienia umów niezawieranych przy użyciu wzorca, jeżeli nie były one przedmiotem pertraktacji między stronami (klauzule narzucone). Przepis art.
obok postanowień uzgodnionych indywidualnie z konsumentem nie dopuszcza możliwości uznania za klauzulę niedozwoloną postanowień określających jednoznacznie główne świadczenia stron. Określają one bowiem to, co dla stron stosunku najistotniejsze: zachowanie dłużnika, które bezpośrednio zmierza do zaspokojenia interesu wierzyciela. Chodzi o zapłatę określonej sumy pieniężnej tytułem ceny lub wynagrodzenia, o przeniesienie własności lub oddanie do używania oznaczonej rzeczy, czy o wykonanie określonej usługi. Postanowienia oznaczające przedmiot tych świadczeń określają główne świadczenia stron. Zgodnie z przepisem art.
kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Uznanie konkretnej klauzuli umownej za niedozwolone postanowienie umowne wymaga więc stwierdzenia łącznego wystąpienia obu przesłanek - sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 sierpnia 2013r. I CSK 660/12, LEX nr 1408133). W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Im powinny odpowiadać zachowania stron stosunku, także w fazie przedumownej. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. Tak w szczególności kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Właśnie brak równowagi kontraktowej jest najczęściej wskazywanym przejawem naruszenia dobrych obyczajów drogą zastosowania określonych klauzul umownych (por. M. Bednarek (w:) System prawa prywatnego, t. 5, s. 67.) Dla uznania klauzuli za niedozwoloną, zgodnie z przepisem art.
k.c., poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, musi ona rażąco naruszać jego interesy. Nie jest więc wystarczające ustalenie nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy (sprzeczność z dobrymi obyczajami), lecz konieczne jest stwierdzenie prawnie relewantnego znaczenia tej nierównowagi (rażące naruszenie interesów konsumenta). Należy uwzględnić nie tylko interesy o wymiarze ekonomicznym, ale inne zasługujące na ochronę dobra konsumenta jak jego zdrowie, czas, dezorganizacja zajęć, prywatność, poczucie godności osobistej czy satysfakcja z zawarcia umowy o określonej treści (por. M. Bednarek (w:) System prawa prywatnego, t. 5, s. 768–769; E. Łętowska Prawo umów konsumenckich, s. 341). Przyjmuje się, że postanowienia umowy rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z 13 lipca 2005r. I CK 832/04 (Pr. Bank. 2006, nr 3, s. 8) Sąd Najwyższy stwierdził, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Sąd I instancji zwrócił uwagę, że za niedozwolone mogą być uznane postanowienia umowne, które zostały zawarte w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy. Zgodnie z przeważającym stanowiskiem doktryny i orzecznictwa za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy uznać te postanowienia umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron, zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta można rozumieć jako nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 4 lipca 2017r. VI ACa 345/16, Legalis; wyrok Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2012r. II CSK 515/11, Legalis; przegląd orzecznictwa polskiego i unijnego zob. R. Trzaskowski w: J. Gudowski Komentarz KC, t. 4, 2017, art.
pkt 27 i n.). Sąd I instancji wskazał, że bezspornie powodowie zawarli umowę z 18 sierpnia 2006r. jako konsumenci. Pojęcie konsumenta obejmuje osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. To jest pojęcie zdefiniowane w art. 22 1 k.c. Powodowie oparli swoje roszczenia o twierdzenie, że umowa kredytu jest nieważna z uwagi na nieuczciwe (niedozwolone) postanowienia umowne zawarte w umowie z 18 sierpnia 2006r. zapisane w § 5 ust. 3, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7. A. postanowień umownych rozpatruje się na dzień zawarcia umowy (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018r. III CZP 29/17), która rozstrzyga w sposób definitywny, że abuzywność postanowień umownych badana jest na moment zawarcia umowy z pominięciem okoliczności późniejszych. Sąd Okręgowy uznał, że pozwany nie udowodnił w procesie, iż postanowienia umowy z 18 sierpnia 2006r. były indywidualnie uzgodnione pomiędzy nim a powodami. Trybunał Sprawiedliwości kwalifikuje klauzule dotyczące ryzyka wymiany, do których zalicza także sposób ustalania kursu wymiany, jako klauzule określające główny przedmiot umowy kredytu zarówno denominowanego, jak i indeksowanego (wyroki C-260/18, pkt 44 wyroku; C-118/17 pkt 48, 49, 52; C-51/17 pkt 68 oraz C-186/16). Sąd I instancji stosując pro unijną wykładnię art.
w zgodzie z art. 4 i 6 dyrektywy 93/13 przyjął, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy kredytu zapisane w § 5 ust. 3, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7, które wprowadzają ryzyko kursowe (ryzyko wymiany) przez mechanizm przeliczania przy zastosowaniu tabel kursowych tworzonych przez bank, stanowią klauzule określające główne świadczenia stron – według terminologii krajowej (główny przedmiot umowy w rozumieniu dyrektywy). W świetle orzecznictwa (...) wskazane klauzule waloryzacyjne nie mogą być traktowane jako li tylko dodatkowe postanowienia umowne, lecz stanowią essentialia negotii umowy kredytu powiązanego z walutą frank szwajcarski. Wobec tego jako postanowienia określające główne świadczenia stron, mogą być oceniane pod kątem ich nieuczciwego charakteru tylko wówczas, jeżeli nie zostały one wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Zatem rozpoznając sprawę należało znaleźć odpowiedź, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsumenci mogli przewidzieć na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów wynikające dla nich konsekwencje ekonomiczne (tak wyrok (...) z 30 kwietnia 2014r., C -26/13). W wyroku z 20 września 2017r. w sprawie C-186/16 Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. W uzasadnieniu tego wyroku Trybunał podkreślił, że to on pozostaje właściwy do wyłonienia z przepisów dyrektywy 93/13 w tym z art. 3 ust. 1 oraz art. 4 ust. 2 tego aktu, kryteriów, które sąd krajowy może lub musi zastosować przy badaniu warunków umownych z punktu widzenia tych przepisów (pkt 22 wyroku w sprawie C-186/16). Trybunał wskazał, że do sądu krajowego należy ustalenie z uwzględnieniem ogółu okoliczności zawarcia umowy, czy w rozpatrywanej sprawie konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić m.in. całkowity koszt kredytu. W ramach tej oceny decydującą rolę ma, po pierwsze, to, czy warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, w taki sposób, że umożliwiają przeciętnemu konsumentowi, czyli konsumentowi właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i rozsądnemu, na ocenę tego kosztu i po drugie, okoliczność związana z brakiem podania w umowie kredytu informacji uważanych w świetle charakteru towarów i usług będących jego przedmiotem za istotne. (por. pkt 47 wyroku C-186/16 i podobnie wyrok z 9 lipca 2015r. C‑348/14 pkt 66). Trybunał Sprawiedliwości wskazał następnie (pkt 48-50 wyroku C-186/16), że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału poinformowanie przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach owego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta; to w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (wyroki z 21 marca 2013r. C‑92/11 pkt 44; a także z 21 grudnia 2016r. C‑154/15, C‑307/15 i C‑308/15 pkt 50). Instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę i wzrost zagranicznej stopy procentowej (Zalecenie A - Świadomość ryzyka wśród kredytobiorców pkt 1). Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty w której otrzymuje wynagrodzenie. Po drugie przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Sąd krajowy powinien zatem rozważyć czy przedsiębiorca przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych taki warunek. Taka wykładnia art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 została potwierdzona w wyroku Trybunału z 20 września 2018r.C-51/17. Mając na względzie powyższą wykładnię i analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd I instancji uznał, że Bank nie dochował spoczywających na nim obowiązków względem powodów. Pozwany nie udowodnił w procesie za pomocą dokumentów, że powodom zaproponowano rzeczywiście kredyt w złotych i jakie były warunki tej propozycji, nie udowodnił także, że wobec powodów przeprowadzono profesjonalny proces informacyjny w zakresie rozwiązań zawartych w umowie i w zakresie ryzyka zaciągnięcia wieloletniego zobowiązania w walucie frank szwajcarski. Bank jest profesjonalistą, zatem obowiązki informacyjne winien wypełnić profesjonalnie. W sprawie brak dowodu, że powodowie otrzymali ulotkę informacyjną. W tym zakresie na pozwanym ciążył obowiązek z art. 6 k.c. Sąd I instancji uznał, że wobec powodów nie przeprowadzono procesu informacyjnego. Pozwany nie załączył żadnych dokumentów, które potwierdzałby przeprowadzenie wobec powodów procesu informacyjnego. Przeciwnie w Oddziale 1 w L. utwierdzano powodów w przekonaniu, że kredyt powiązany z walutą frank szwajcarski jest atrakcyjnym instrumentem finansowym. Mimo, że wobec powodów nie przeprowadzono żadnego procesu informacyjnego, to powodowie musieli złożyć oświadczenia zawarte w § 30 ust. 1 a i b oraz ust. 2 umowy z 18 sierpnia 2006r. To jest oświadczenie kredytobiorców, że zostali poinformowani o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz o tym, że kredytobiorcy rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Zdaniem Sądu nie można uznać za udzielenie profesjonalnej informacji tego, że pracownik powiedział powodom, że kurs waluty kredytu może ulec zmianie i że będzie to miało wpływ na wysokość raty i salda kredytu. Taki sposób przedstawienia sprawy nie jest informacją o ryzyku. Postanowienia umowne w umowie z 18 sierpnia 2006r. nie zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Powodowie nie zostali poinformowani przez Bank przed zawarciem umowy z 8 sierpnia 2006r. o ryzyku kursowym w sposób, który mógłby uzasadniać przyjęcie, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny w rozumieniu art. 358
postanowienie umowne ma charakter niedozwolony, jeżeli kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Stosownie do art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 postanowienia mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymaganiami dobrej wiary powodując znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta. Sąd podkreślił, że oceniając postanowienie umowne należy sprawdzić czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (wyroki (...) z 14 marca 2013r. C-415/11 oraz z 26 stycznia 2017r., C-421/14). Postanowienie umowne jest ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami wtedy, gdy za jego pomocą przedsiębiorca kształtuje prawa i obowiązki w sposób, który jest wyrazem nielojalności polegającej na nieuwzględnieniu słusznych interesów konsumenta. Rażąco narusza interesy konsumenta postanowienie powodujące znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sąd uznał, że w umowie z 18 sierpnia 2006r. pozwany zawarł postanowienia, które rażąco naruszają interesy powodów jako konsumentów i powodują znaczącą nierównowagę praw i obowiązków na niekorzyść konsumentów. W ocenie Sądu I instancji główne postanowienia umowne niewyrażone prostym i zrozumiałym językiem zawarte w § 5 ust. 3, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7 umowy z 18 sierpnia 2006r. naruszają dobre obyczaje i naruszają rażąco usprawiedliwione interesy powodów konsumentów według terminologii krajowej. Postanowienia te pozostają w sprzeczności z wymaganiami dobrej wiary powodując znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron na niekorzyść konsumenta w rozumieniu dyrektywy 93/
k.c., a następnie dokona subsumpcji ustaleń faktycznych co do sposobu i zakresu poinformowania powodów przez Bank o ryzyku kursowym, to Sąd wyprowadził wniosek, że pozwany przedsiębiorca nie dopełnił spoczywającego na nim obowiązku sformułowania proponowanych konsumentom postanowień określających główny przedmiot umowy językiem prostym i zrozumiałym. Bank poprzestał bowiem na formalnym pouczeniu o ryzyku walutowym nie przedstawiając powodom żadnych informacji, które pozwoliłyby im rozpoznać w tym jak duże jest ryzyko zmiany kursu CHF na przestrzeni 20 lat związania się z Bankiem umową kredytu i jak bardzo mogą wzrosnąć zobowiązania z umowy z 18 sierpnia 2006r. Bank wykorzystał swoją przewagę informacyjną i negocjacyjną, aby doprowadzić konsumentów do zawarcia umowy, która dawała Bankowi duże szanse na uzyskanie dodatkowych zysków przez zapewnienie sobie, oprócz oprocentowania kredytu według zmiennej stopy procentowej, także korzyści wynikających z nieuchronnego wzrostu kursu franka szwajcarskiego w relacji do złotego i dowolnego kształtowania kursu sprzedaży CHF określanego w Tabeli kursowej Banku. Zdaniem Sądu działanie Banku było sprzeczne z dobrymi obyczajami, polegało bowiem na zatajeniu przed konsumentami istotnych informacji dostępnych dla Banku, które pozwoliłyby konsumentom na podjęcie świadomej i rozważnej decyzji, na nie przedstawieniu rzetelnych symulacji wykazujących wpływ wzrostu kursu franka na wysokość zobowiązań powodów i realny koszt kredytu. Bank utrzymując powodów w przekonaniu, że frank szwajcarski jest walutą bezpieczną, stabilną, nie wyjaśnił im, że jest on walutą bezpieczną z punktu widzenia wierzyciela, natomiast z tych samych względów, dla których jest ceniony przez wierzycieli i inwestorów, naraża dłużnika nie osiągającego dochodów w tej walucie na wyjątkowe ryzyko. Bank wykorzystał przy tym swoją przewagę informacyjną, a także zaufanie jakim konsumenci w Polsce obdarzali w tamtym czasie banki traktując je jak instytucje wiarygodne. Powodowie mieli szczególne zaufanie do pozwanego Banku, gdyż jest to Bank państwowy, w tym Banku mieli rachunki i nie chcieli poszukiwać kredytu w innym banku. W konsekwencji Sąd uznał, że pozwany doprowadził powodów do zawarcia umowy, która rażąco naruszała interesy powodów. Sąd I instancji wskazał, że klauzula waloryzacyjna ma dla konsumenta taki skutek, że z uwagi na wzrost kursu CHF, mimo spłacania przez wiele lat rat kapitałowych, jego zadłużenie z tytułu kapitału maleje pozornie, wyłącznie nominalnie w przyjętym mierniku waloryzacji. W rzeczywistości zaś jego zadłużenie w PLN rośnie i to nieraz gwałtownie w razie większych skoków kursu CHF. Gdyby zatem przykładowo kredytobiorca po kilku latach spłacania kredytu utracił możliwość dalszej spłaty kredytu z osiąganych dochodów i podjął decyzję o sprzedaży nabytego na kredyt lokalu i dokonaniu jednorazowej spłaty kredytu na rzecz banku ze środków ze sprzedaży, to w przypadku kredytu w PLN pozostałaby mu do spłaty kwota niższa od początkowego kapitału (pomniejszona o sumę uiszczonych rat kapitałowych), natomiast w przypadku kredytu waloryzowanego zadłużenie z tytułu kapitału, mimo spłaconych już rat kapitałowych, byłoby nawet o kilkadziesiąt procent wyższe od sumy, jaką bank rzeczywiście postawił do dyspozycji konsumenta w chwili uruchamiania kredytu. W świetle powyższych ustaleń i rozważań Sąd nie miał wątpliwości co do tego, że spełniona jest także przesłanka w postaci rażącego naruszenia interesów konsumentów. Sąd Najwyższy w wyroku z 29 października 2019r. w sprawie sygn. akt IV CSK 309/18 (OSN zeszyt 7-8 2020 poz. 64) wskazał, że niedozwolone (nieuczciwe) w rozumieniu art.
są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w walucie obcej, kształtujące prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu; dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli banku ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowania obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. W doktrynie przeważa pogląd, że zgodnie z art.
niedozwolone postanowienie umowne nie wywołuje skutków prawnych (jest bezskuteczne albo nieważne) ipso iure i ab initio, co sąd uwzględnia z urzędu. Stosownie do art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 Państwa członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Przepis ten nie przesądza zatem rodzaju sankcji, co ma umożliwić poszczególnym państwom członkowskim dobór sankcji uwzględniający krajowe tradycje prawne. Sąd I instancji uznał, że skutkiem uznania powyższych postanowień umownych za abuzywne jest konieczność ich pominięcia przy ustaleniu treści stosunku prawnego. Postanowienia te nie stanowią elementu umowy od chwili jej zawarcia, co oznacza, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje sposobu zastosowania klauzuli denominacyjnej. W umowie istnieje luka, która uniemożliwia określenie wysokości głównego świadczenia stron. Zdaniem Sądu powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że umowa z 18 sierpnia 2006r. będąca przedmiotem oceny w tej sprawie, jest nieważna, gdyż po usunięciu z niej niedozwolonych postanowień umownych zawartych w § 5 ust. 3, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7 dalsze pozostawanie umowy w obrocie prawnym nie było możliwe. Uwzględniając ustaloną przez Trybunał Sprawiedliwości wykładnię art. 4 dyrektywy 93/13 trzeba bowiem uznać, że klauzule przeliczeniowe nie są odrębnym dodatkowym postanowieniem umownym, lecz elementem postanowienia wprowadzającego do umowy ryzyko wymiany (ryzyko zmiany kursu walut, ryzyko kursowe), a tym samym określają główny przedmiot umowy. Umowa kredytu w tych okolicznościach musi być uznana za nieważną (bezskuteczną), skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy. W świetle przepisów kodeksu cywilnego nie może zostać uznany za ważny kontrakt w którym nie osiągnięto konsensusu co do elementów przedmiotowo istotnych umowy. Taką samą wadą obarczony jest kontrakt, którego essentialia negotii zostały określone w postanowieniach, które Sąd uznaje za niedozwolone postanowienia umowne, niewyrażone jasnym i zrozumiałym językiem (nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny) w rozumieniu omówionych powyżej przepisów dyrektywy 93/13 i przepisu art.
W przypadku kredytu w którym kwota kredytu została wyrażona we frankach szwajcarskich teoretycznie jest możliwe, że po usunięciu niedozwolonych klauzul pozostanie kwota kredytu wyrażona we frankach szwajcarskich i dalsza spłata mogłaby się odbywać we frankach szwajcarskich. To rozumowanie dotyczy jednak wykonania umowy, natomiast całe powyższe rozumowanie przeprowadzone przez Sąd dotyczy zawarcia umowy, a nie jej wykonania. Gdyby zastosować usunięcie zapisów § 5 ust. 3, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7 to wypłata kredytu musiałaby się odbyć w CHF. Umowa natomiast nie przewidywała takiej możliwości. Sąd nie uznał za prawdziwe twierdzenia pozwanego, że powodowie mieli w tym zakresie jakąś możliwość wyboru. Przeczą temu postanowienia § 5 ust 3 umowy. Inwestycja powodów była realizowana w kraju, zatem pozwany zastrzegał sobie w takiej sytuacji wypłatę kredytu w złotych. Sam narzucił we wzorcu umownym takie rozwiązanie. Po usunięciu postanowień o przeliczeniach nie było więc możliwe wykonanie umowy przez pozwanego. Również w zakresie obowiązku spłaty, umowa nie stanowiła, by była możliwa spłata w walucie frank szwajcarski. Warunki spłaty określa § 13 umowy. W § 13 umowa określa, że spłata odbywać się będzie z rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego. Powodowie wskazują numer tego rachunku i zobowiązują się do zabezpieczenia środków w złotych na tym rachunku w dniu dziesiątym każdego miesiąca. Ust. 7 § 13 wskazuje jednoznacznie, że potrącenie środków następować będzie w walucie polskiej. Powodowie do dziś spłacają kredyt w sposób wynikający z § 13 umowy z 18 sierpnia 2006r. Sąd I instancji uznał, że w tej sytuacji umowa 18 sierpnia 2006r. jest nieważona i bezskuteczna. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019r. sygn. akt V CSK 382/18. wskazano, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z 9 maja 2019r., I CSK 242/18, nie publ.). W konsekwencji w ten sposób Sąd ocenił postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. W dalszej części swych rozważań w uzasadnieniu w/w wyroku Sąd Najwyższy podniósł, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznaje obecnie, że utrzymanie umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy. Kontynuując rozważania Sąd Najwyższy wskazał orzeczenia (...) z których wynika powyższy pogląd (str. 35 i 36 uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego w sprawie o sygn. akt V CSK 382/18 z 11 grudnia 2019r.). W wyroku w sprawie C-260/18 na tle sporu z umowy kredytu indeksowanegoTSUE wskazał, że art. 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Sąd I instancji uznał, że umowa 18 sierpnia 2006r. jest nieważna również ze względu na zastosowanie w niej zasad ustalania kursów walut prowadzących do sprzeczności z naturą (istotą) stosunku prawnego. Podstawą prawną do stwierdzenia nieważności umowy kredytu hipotecznego z 18 sierpnia 2006r. jest art. 58 § 1 k.c. i art. 353
k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew twierdzeniom pozwanego, do zastosowania kursu średniego NBP podstawy nie daje wyrok (...) z 2 września 202r. w sprawie C - 932/19 wydany w ramach odpowiedzi na pytanie prejudycjalne zadane przez sąd węgierski. Wyrok ten został bowiem wydany na kanwie diametralnie różnego stanu faktycznego, na podstawie zupełnie nieporównywalnych do prawa polskiego węgierskich przepisów krajowych. Ustawodawca węgierski rozwiązał problem kredytów waloryzowanych walutą CHF w 2014r., kiedy to przyjęto ustawę w której przewidziano mechanizm przewalutowania zobowiązań po kursie uśrednionym dla pewnego okresu. W prawie węgierskim zastawano rozwiązania ustawowe skierowane konkretnie do kredytów powiązanych z walutą CHF. Dotyczyły one również wyrównania kredytobiorcom skutków niesłusznego pobierania spreadu walutowego oraz jednostronnych modyfikacji warunków umownych. Omawiany wyrok faktycznie potwierdza, że przepisy dyrektywy 93/13 nie stoją na przeszkodzie zastąpieniu przez sąd krajowy nieuczciwych warunków umownych odpowiednim przepisem dyspozytywnym, wprowadzonym w życie po zawarciu umowy kredytowej, natomiast dotyczy to sytuacji w której obowiązek takiego zastąpienia jest wyraźnie przewidziany przez przepisy krajowe, które jak zauważa (...) w ust. 40 wyroku muszą być zgodne z celem ustawodawcy unijnego realizowanym w ramach dyrektywy 93/13. Sąd I instancji uznał, że w systemie polskiego prawa cywilnego nie istnieje przepis dyspozytywny, który pozwalałby sądowi przeprowadzić konwersję umowy i mocą orzeczenia wprowadzić do niej nowe uregulowania. W żadnym razie przepisem takim nie jest art. 358 § 1 k.c. Przepis ten w swej treści dyspozytywnej nie jest skierowany do sądu. Pozwala on dłużnikowi dokonać przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie według kursu średniego NBP. Na podstawie wyroku w sprawie C-932/19 można by zastosować przepis dyspozytywny, który wszedł w życie po zawarciu umowy, ale jeszcze musiałby istnieć taki przepis. Polski ustawodawca nie zmierzył się z problemem kredytów powiązanych z walutą CHF i nie przygotował rozwiązań prawnych, które mogłyby znaleźć zastosowanie w sprawie. Dr H. C. w książce pt. „Dochodzenie roszczeń z umów kredytów frankowych” napisała, że Trybunał wykluczył natomiast możliwość wypełnienia luk w umowie po usunięciu niedozwolonych klauzul ogólnymi przepisami prawa wewnętrznego, dopuszczając ich wypełnienie jedynie przepisami dyspozytywnymi z danego rodzaju umowy, które zapewnią zachowanie równowagi kontraktowej; wykluczył też zapożyczanie przepisów dyspozytywnych z innego rodzaju umów i twórczą ingerencję w pozostałą treść umowy; rzecz jednak w tym, że w naszym systemie brak jest takich przepisów dyspozytywnych. Wobec nieważności umowy kredytu dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znajdą przepisy art. 405-411 k.c. regulujące bezpodstawne wzbogacenie, a w szczególności zwrot nienależnych świadczeń. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021r. w sprawie III CZP 11/20 stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu; w przypadku nieważnej umowy kredytu jako świadczenie nienależne należy kwalifikować przede wszystkim przekazanie przez bank środków pieniężnych niedoszłemu kredytobiorcy, który na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. staje się zobowiązanym do ich zwrotu, z tym że wymagalność tego zobowiązania zależy od wezwania bezpodstawnie wzbogaconego do zwrotu stosownie do art. 455 k.c. Oznacza to, że w razie nieważności umowy kredytu dokonywane przez niedoszłego kredytobiorcę płatności, mające stanowić spłatę wykorzystanego kredytu, są świadczeniami nienależnymi, podobnie jak świadczeniem nienależnym jest w takiej sytuacji wypłata środków pieniężnych przez Bank. Zgodnie zaś z art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. świadczenia nienależne podlegają zwrotowi. Proste zastosowanie tej reguły prowadzi do wniosku, że między Bankiem a niedoszłym kredytobiorcą powstają wówczas różne zobowiązania restytucyjne: zobowiązanie niedoszłego kredytobiorcy do zwrotu wykorzystanych środków pieniężnych oraz zobowiązania banku do zwrotu uiszczonych płatności. Świadczenie spełnione na podstawie czynności nieważnej (lub bezskutecznej) jest nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Obowiązek zwrotu świadczenia z nieważnej czynności prawnej znajduje oparcie w art. 410 § 1 k.c. na mocy którego do świadczenia nienależnego stosuje się art. 405-409 k.c., co nakazuje uwzględniać także aktualny na datę orzekania stan wzbogacenia/zubożenia stron. Zatem z mocy art. 410 § 1 k.c. wprost do zwrotu nienależnych świadczeń ma zastosowanie art. 405 k.c. Ten zaś obowiązuje do zwrotu korzyści majątkowej. Żaden przepis prawa nie przewiduje stosowania do świadczeń z nieważnych umów, nie będących umowami wzajemnymi, przepisów art. 495-497 k.c. Okoliczności wyłączające możliwość żądania zwrotu nienależnego świadczenia przewiduje z kolei art. 411 k.c., w punkcie czwartym wyłączając możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego zanim wierzytelność stała się wymagalna. Przepisy regulujące zwrot nienależnego świadczenia w razie nieważności umowy mają na celu odwrócenie jej skutków tj. doprowadzenie do stanu w jakim strony były przed zawarciem nieważnego kontraktu. Zniweczenie skutków umowy wzajemnej z uwagi na różny przedmiot świadczeń każdej ze stron wymaga co do zasady wzajemnego zwrotu świadczeń, o ile jest on możliwy. Inaczej jest jednak w przypadku umów nie będących wzajemnymi, co dość jasno można zobrazować właśnie na przykładzie wykonanej częściowo nieważnej umowy kredytu. W tym przypadku zastosowanie art. 405 KC. daje pożądany przez ustawodawcę efekt. Prowadzi bowiem do zniweczenia występującego po jednej ze stron bezpodstawnego wzbogacenia. W takiej relacji w ramach stanu faktycznego wynikłego z jednej i tej samej nieważnej umowy, w wyniku której najpierw świadczył środki pieniężne bank, a następnie ratalnie kredytobiorca, nie mogą być równocześnie wzajemnie względem siebie bezpodstawnie wzbogacone obie strony. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 156.300,74 zł. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. odsetki należą się wierzycielowi od chwili, gdy dłużnik spóźnia się ze spełnieniem wymagalnego świadczenia pieniężnego. Roszczenie powodów o zapłatę 156.300,74 zł stało się wymagalne, zgodnie z dyspozycją art. 455 k.c., niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty. Powodowie wezwali pozwanego pismem z dnia 4 sierpnia 2020r. o zapłatę kwoty 156.300,74 zł z tytułu świadczeń uiszczonych nienależnie na poczet nieważnej umowy z 18 sierpnia 2006r. Zatem odsetki ustawowe za opóźnienie należą się powodom od 7 września 2020r. do dnia zapłaty, gdyż pozwany powinien spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu. Na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. Sąd I instancji obciążył pozwanego kosztami procesu poniesionymi przez powodów. Na koszty te złożyła się opłata od pozwu 1.000 zł, koszty zastępstwa procesowego 10.800 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015.1800 z późn. zm.). Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. zaskarżając wyrok w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu pozwany zarzucił naruszenie przepisu postępowania tj.: 1) art. 321 § 1 k.p.c. poprzez wyrokowanie przez Sąd Okręgowy co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, 2) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie przez Sąd Okręgowy granic swobodnej oceny dowodów i dokonanie oceny dowolnej oraz sprzecznej z zasadami logicznego rozumowania, nieuwzględniającej wniosków wynikających z zeznań świadków, a którym to zeznaniom Sąd dał wiarę oraz treści dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy, poprzez ustalenie, że: - podczas rozmów przed zawarciem umowy powodowi przedstawiono kredyt we frankach szwajcarskich jako rozwiązanie korzystne i tańsze niż kredyt w złotych oraz utwierdzono go, że jest to dobre rozwiązanie, - pracownik Banku zapewniała powoda, że frank szwajcarski jest walutą stabilną, - wypłata i spłata kredytu zgodnie z umową mogła następować tylko w walucie złotych polskich, - waluta CHF stanowiła sposób waloryzacji, a kredyt był w rzeczywistości kredytem czysto złotowym, - powodom nie przekazano broszury informacyjnej zawierającej informacje o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu denominowanego, - powodowie nie mieli wpływu na treść zawartej umowy, - postanowienia umowy z 18 sierpnia 2006r. nie były indywidualnie uzgodnione, - powodom nie zaproponowano kredytu w złotych, - w toku procesu pozwany nie przedstawił żadnych dowodów, które potwierdzałyby zakres informacji na temat udzielanego kredytu przedstawionych powodom, - powodom nie przedstawiono wyczerpującej informacji na temat ryzyka walutowego, - powodowie byli utwierdzani w przekonaniu, że kredyt powiązany z walutą frank szwajcarski jest atrakcyjnym instrumentem finansowanym, - pozwany nie tylko nie przedstawił powodom rzetelnych informacji, ale wzbudzał u powodów przekonanie, że ryzyko walutowe jest minimalne, a sam kredyt powiązany z walutą frank szwajcarski jest dla nich rozwiązaniem korzystniejszym niż zaciągnięcie kredytu w złotych polskich, - Bank nie przedstawił informacji, które wyjaśniłyby, jak wzrost kursu wpłynie na wysokość całkowitego obciążenia kredytowego powodów oraz na całkowity koszt kredytu, - pozwany nie wyjaśnił co to jest spread walutowy, - powodowie nie mieli możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF od chwili zawarcia umowy, - powodowie nie dokonali indywidualnego wyboru waluty spłaty kredytu i rodzaju rachunku z którego następowała spłata kredytu, - pozwany dowolnie i jednostronnie kształtował wysokość świadczeń stron podczas, gdy prawidłowa ocena dowodów uwzględniająca zeznania świadków, całościową treść zeznań powodów (także w tej części, którą Sąd pominął jako niekorzystną dla powodów i nie przystającą do przygotowanego uzasadnienia) oraz treść przedłożonych dokumentów powinna doprowadzić Sąd do zupełnie przeciwnych wniosków, iż powodom zaoferowano w pierwszej kolejności kredyt w PLN, który to kredyt powodowie dobrowolnie odrzucili, powodom przekazano pełne informacje na temat zawieranej umowy w walucie CHF, jej postanowień, ryzyk z nią związanych, wpływie zmian kursu walut na ratę kredytu oraz saldo kredytu, informacji o stosowanych kursach do wymiany walutowej z Tabeli kursowej Banku, wyjaśniono pojęcia spreadu, przekazano broszurę informacyjną, przedstawiono możliwość wyboru rachunku do spłaty oraz nie zapewniano (ze strony pracowników Banku) o stabilności waluty; 3) art 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez całkowite pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy dowodu z zeznań świadków i nieuwzględnienie ich zeznań podczas, gdy zeznania te oceniono jako wiarygodne oraz mają one istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania, a prowadzą do odmiennych wniosków niż te, które stały się podstawą orzeczenia: 4) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez całkowite pominięcie dowodu z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew i powołanych jako dowody bez ich formalnego pominięcia podczas, gdy dowody te, oceniono jako wiarygodne i które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania i prowadzą do odmiennych wniosków niż te, które stały się podstawą orzeczenia; 5) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez ustalenie stanu faktycznego sprawy wyłącznie w oparciu o zeznania powodów i ocenienie ich jako wiarygodne w całości z pominięciem przy tym, że zeznania te sprzeczne są z zeznaniami świadków oraz przedłożonych w sprawie dokumentów, a powodowie mieli interes przede wszystkim majątkowy (sankcja kredytu darmowego) do przedstawienia faktów w sposób wpisujący się w linię orzeczniczą i uzyskaniu korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia; 6) art. 327 1 § 1 k.p.c. przez niewskazanie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia dowodów na których się oparł i przyczyn, dla których innych dowodów nie uwzględnił przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy w szczególności nie wskazanie na jakich dokumentach się oparł, a które pominął (mimo braku postanowienia w tym zakresie), co uniemożliwia kontrolę instancyjną orzeczenia, albowiem nie wiadomo z jakich dowodów Sąd wywiódł stan faktyczny oraz dlaczego pominął dowody znajdujące się w aktach sprawy, a mające istotne znaczenie dla jej rozstrzygnięcia; 7) art. 231 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i ustalenie, a w konsekwencji poczynienie przez Sąd Okręgowy błędnych ustaleń faktycznych co do okoliczności wskazanych powyżej; 8) art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 278 k.p.c. oraz art 235 1 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności podane w odpowiedzi na pozew jako zbędnego podczas, gdy okoliczności objęte tezą dowodową na którą dowód ten został zgłoszony dotyczą istotnych kwestii i zagadnień mających kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w szczególności oceny, czy powodowie żądając ustalenia nieważności w związku z zarzutem abuzywności nadużywa (najprawdopodobniej winno być nadużywają) prawa podmiotowego oraz czy kursy stosowane przez pozwanego miały charakter rynkowy, a w związku z tym, czy pozwany nadużył możliwości ich jednostronnego ustalania, 9) art. 189 k.p.c. poprzez dokonanie ustalenia podczas, gdy nie wykazano interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie. Pozwany zarzucił także naruszenie przepisów prawa materialnego tj. 1) art. 69 ust. 1 ustawy z 29 sierpnia 1997r. Prawo bankowe w zw. z art. 358 1 § 2 k.c. poprzez błędną ich wykładnię polegającą na ustaleniu, że umowa zawiera klauzulę waloryzacyjną lub klauzulę indeksacyjną, 2) art.
poprzez jego błędną wykładnię, a w konsekwencji ustalenie, że postanowienia umowy odwołujące się do Tabel kursów pozwanego kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy (a w konsekwencji stanowią postanowienia abuzywne); 3) art.
w zw. z art. 385 2 k.c. polegające na ich błędnej wykładni i zastosowaniu wskutek uznania, że postanowienia umowy kredytu zawierające klauzule przeliczeniowe tj. § 5 ust. 3, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7 umowy kredytu w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut Banku stanowią postanowienia niedozwolone podczas, gdy prawidłowa wykładnia norm zawartych w w/w przepisach z uwzględnieniem okoliczności przedmiotowej sprawy prowadzi do wniosku, że:
poprzez jego błędną wykładnię skutkującą uznaniem za niedozwolone regulacji umownych przewidujących zastosowanie odmiennego kursu CHF do wypłaty i spłaty kredytu tj. kursu kupna CHF mającego zastosowanie do przeliczenia kwoty kredytu do wypłaty z CHF na PLN oraz kursu sprzedaży CHF według którego następowało przeliczenie wpłacanych przez powodów rat kredytu w PLN na CHF podczas, gdy prawidłowa wykładnia przesłanek abuzywności uwzględniająca ocenę tego jak wyglądałyby prawa i obowiązki powodów w sytuacji w której klauzule przeliczenia walutowego nie zostałyby zastrzeżone, winna doprowadzić Sąd Okręgowy do wniosku, iż umowa nie powoduje rażącego naruszenia interesów konsumenta, bowiem eliminacja klauzul przeliczeniowych przewidujących zastosowanie odmiennego kursu do wypłaty i spłaty kredytu nie poprawiłaby sytuacji kredytobiorcy, który w braku klauzul przeliczeniowych uzyskawszy wypłatę kredytu w CHF musiałby dokonać sprzedaży franków szwajcarskich w kantorze bądź innym banku, zaś na etapie spłaty kredytu dokonać serii operacji sprzedaży PLN za CHF przy czym operacje te dokonywane byłyby na rynku walutowym, w kantorze czy innym banku także z zastosowaniem odmiennych - niższych kursów kupna i sprzedaży waluty obcej; 5) art.
polegające na jego błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że klauzule przeliczeniowe umowy kredytu w zakresie odwołującym się do Tabeli kursów walut Banku tj. § 5 ust. 3, § 5 ust. 4, § 13 ust. 7 umowy kredytu określają główne świadczenia stron podczas gdy, właściwa wykładnia w/w przepisów dokonana z uwzględnieniem istoty i konstrukcji kredytu denominowanego w walucie obcej prowadzi do wniosku, że postanowienia przeliczeniowe mają charakter wtórny, gdyż określają jedynie rodzaj, datę i źródło kursu waluty stosowanego do przeliczeń walutowych i dotyczą wyłącznie technicznej kwestii sposobu spełnienia świadczeń (wykonania zobowiązań) wyrażonych w walucie obcej, a zatem nie określają rozmiaru głównych świadczeń stron umowy kredytu wyrażonych w walucie obcej, a w konsekwencji ewentualna bezskuteczność klauzul przeliczeniowych, które nie określają świadczeń stron umowy kredytu denominowanego nie uniemożliwia jej dalszego wykonywania i nie powoduje nieważności samej umowy kredytu, 6) art.
w związku z art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego oraz z art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i ust. 2 lit. c załącznika do dyrektywy 93/13 poprzez ich niezastosowanie (pominięcie) przy analizie prawnej i uznanie, że samodzielne (jednostronne) kształtowanie przez Bank wartości kursów kupna i sprzedaży określonych w Tabelach kursów walut bez podania w treści umowy szczegółowych zasad jego ustalania należy uznać za działanie sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszające interesy konsumenckie, podczas gdy:
k.c.) bez znaczenia pozostaje sposób wykonywania umowy. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalając, że Bank w dowolny sposób mógł kształtować kurs waluty waloryzacji w tym przypadku kurs franka szwajcarskiego we własnych Tabelach, odnosił to ustalenie do postanowień umowy kredytu, która nie precyzuje, jakie parametry ekonomiczne pozwany uwzględnia przy ustalaniu kursów tej waluty. Trafnie zatem uznał Sąd Okręgowy, że ustalenia kursów CHF, a co za tym idzie wysokość zobowiązania powodów tj. zarówno wysokość zaciągniętego przez powodów kredytu ustalonego w CHF, jak i wysokość rat kredytu, pozostawały poza kontrolą powodów, jako kredytobiorców. Twierdzenie o dowolności Banku w zakresie kształtowania kursów waluty musi być odnoszone do postanowień umowy, a nie ogólnej działalności Banku w sektorze bankowym, konkurencji na rynku usług bankowych, która wymusza potrzebę uwzględnienia realiów rynkowych przy kształtowaniu kursów walut w tabelach banku. Zatem przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego w celu ustalania, czy kursy ustalane przez pozwany Bank nie odbiegały od kursów rynkowych i jaki realny uszczerbek ponieśli powodowie było zbędne, skoro umowa kredytu zawarta przez strony nie precyzuje, jakie parametry ekonomiczne pozwany uwzględnia przy ustalaniu kursów waluty. Nawet jeśli Bank ustalał kursy waluty w sposób obiektywny i nie naruszał interesów powodów, to zagadnienia te nie mają znaczenia dla oceny spornych postanowień umownych pod kątem ich abuzywności, jako że wiążą się one ze sposobem wykonywania umowy, gdy tymczasem oceny postanowień umowy pod kątem ich abuzywności dokonuje się według stanu na dzień jej zawarcia. Sąd I instancji wyraźnie wskazał, że stan faktyczny ustalił na podstawie dowodów powołanych w uzasadnieniu wyroku w postaci oznaczonych dokumentów, zeznań świadków i powodów. Oczywistym jest, że Sąd ten uznał za wiarygodne dokumenty, które wymienił w odniesieniu do poszczególnych ustaleń faktycznych. Również, wbrew odmiennemu stanowisku pozwanego, Sąd ten szczegółowo omówił dlaczego uznał zeznania powodów za wiarygodne, tak samo należycie i przekonująco ocenił zeznania świadków wskazując w jakim zakresie uznał je za wiarygodne, a w jakim nie i dlaczego. Sąd I instancji wyraźnie wypowiedział się także co do przyczyn, dla których pominął część dowodów z dokumentów. W tych okolicznościach nie sposób podzielić stanowiska skarżącego co do zarzucanego naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny uznając podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego za chybione, poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne uznał za prawidłowe oraz zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. W związku z tym przyjął je za własne i zarazem miarodajne do rozpoznania zarzutów naruszenia prawa materialnego. Nadto w postępowaniu apelacyjnym zbadano okoliczności, których dotyczyły wnioski dowodowe pozwanego oddalone w pierwszej instancji. W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczności te nie miały znaczenia dla wyrokowania w sprawie, w związku z czym je pominięto. Dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu ekonomii z dziedziny bankowości, jak już wskazano powyżej, nie mógł skutecznie podważyć stanowiska Sądu I instancji. Nie był trafny zarzut naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 189 k.p.c. Uwzględnienie żądania w przedmiocie ustalenia nieważności umów o kredyt hipoteczny usunie wszelkie negatywne skutki zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym pozwanego umów. Dopiero uwzględnienie takiego żądania usunie z obrotu prawnego nieważne umowy i zapewni powodom ochronę ich prawnie chronionych interesów. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 8 lipca 2022r. sygn. akt I CSK 2912/22 wskazał, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntował się pogląd zgodnie z którym interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. stanowi szeroką formułę obejmującą wiele sytuacji prawnych w których uwikłany może być podmiot występujący z powództwem. Interes prawny może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Uwzględnić należy sytuację prawną żądającego, ocenianą w płaszczyźnie zarówno obecnych jak i przyszłych, ale obiektywnie prawdopodobnych stosunków prawnych z jego udziałem. Przyjmuje się jednolicie, że interes prawny istnieje wówczas, gdy zachodzi niepewność stanu prawnego lub prawa powodująca potrzebę ochrony prawnej. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że powód zachowuje interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego mimo przysługującego mu powództwa o świadczenie lub mimo wytoczenia przeciwko niemu takiego powództwa przez stronę przeciwną na podstawie spornego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają jeszcze inne lub dalej idące skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest jeszcze aktualne. W takim wypadku tylko powództwo o ustalenie nieistnienia tego stosunku prawnego może w definitywny sposób rozstrzygnąć niepewną sytuację prawną powoda i zapobiec także na przyszłość możliwym sporom, a tym samym w pełni zaspokoić jego interes prawny. Przyjmuje się również, że interes powoda w ustaleniu nieważności umowy jest oczywisty, bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje możliwość definitywnego zakończenia sporu; ostateczne rozstrzygnięcie powództwa o ustalenie nieważności części umowy zniesie stan niepewności powoda co do wysokości rat i sposobu rozliczenia umowy (vide: uzasadnienia do wyroków Sądu Najwyższego z dnia 17 marca 2022r. (...) 474/22, z 19 maja 2022r. (...) 797/22). Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do postanowienia z dnia 19 grudnia 2023r. I CSK 2062/23 (LEX nr 3648303) wskazał, że ze względu na to, że zobowiązanie wynikające z umowy kredytu tworzy wieloletni stosunek prawny między stronami, w Sądzie Najwyższym przyjęto zgodne stanowisko, że skuteczne powołanie się na interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. wymaga wykazania przez powoda, że wyrok wydany w tego rodzaju sprawie wywoła takie konsekwencje prawne w stosunkach między stronami, w wyniku których ich sytuacja prawna zostanie określona jednoznacznie, nie będzie budziła wątpliwości, co spowoduje w konsekwencji, iż zostanie usunięta niepewność co do istnienia określonych praw i obowiązków stron oraz ryzyko ich naruszenia w przyszłości. Rozstrzygnięcie, czy zobowiązanie kredytowe istnieje usunęłoby niejasność, czy na stronach ciążą dalej obowiązki wynikające z umowy kredytu np. spłata rat. Dlatego wątpliwości nie budzi możliwość stosowania powództwa z art. 189 k.p.c. obok lub w miejsce roszczenia majątkowego (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 12 stycznia 2022r. (...) 212/22; z 17 marca 2022r., (...) 474/22; z 19 maja 2022r., (...) 797/22; z 18 maja 2022r., (...)). Dopuszczalne jest wystąpienie z żądaniem ustalenia nieistnienia stosunku kredytu ze względu na nieważność umowy kredytu, nawet jeżeli stronie przysługuje roszczenie o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie tej umowy (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2023r. ICSK 3836/23 LEX nr 3645258). Niesłusznie pozwany zakwestionował rozważania Sądu Okręgowego co do tego, że postanowienia zawartej przez strony umowy w zakresie w jakim przewidują system ustalania kursu franka szwajcarskiego do operacji przeliczeniowych w wyniku których określana była wysokość rat kredytu, są klauzulami abuzywnymi w rozumieniu przepisu art.
Zarówno kredyt indeksowany, jak i denominowany nie są kredytami niezgodnymi z art. 69 ust. 3 ustawy Prawo bankowe. Zawarta przez strony umowa nie naruszała w momencie jej zawarcia art. 69 ustawy Prawo bankowe i tym samym brak jest podstaw do przyjęcia, że jest bezwzględnie nieważna z uwagi na jej sprzeczność z przepisami prawa na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 k.c. Warunki z art. 69 ustawy Prawo bankowe zostały spełnione i choć zastosowanie mechanizmu przeliczeniowego, który został oparty na tabelach kursowych pozwanego mogło prowadzić do obciążenia powodów obowiązkiem zwrotu sum kapitału o innej wartości rynkowej od pierwotnie przekazanych do wykorzystania, to tego rodzaju rozwiązanie uznawano w judykaturze za dopuszczalne (por. wyroki Sądu Najwyższego z 1 marca 2017r., sygn. IV CSK 285/16, LEX nr 2308321 i z 14 lipca 2017r., sygn. II CSK 803/16, OSNC 2018/7-8/79) oraz ostatecznie zaakceptowane zostało przez ustawodawcę, który w ustawie z 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw uzupełnił ustawę Prawo bankowe o nowe przepisy art. 69 ust. 2 pkt 4a i ust. 75b, mające zastosowanie także do umów zawartych przed wejściem w życie ustawy nowelizacyjnej w odniesieniu do niespłaconej jeszcze części kredytu. Można więc przyjąć, co do zasady, że umowa kredytu indeksowanego oraz denominowanego, która została powiązana z walutą franka szwajcarskiego, nie narusza istoty umowy kredytowej i mieści się w jej ramach konstrukcyjnych. Mechanizm waloryzacyjny kredytów denominowanych i indeksowanych podlega jednak ocenie z punktu widzenia art.
– 385 3 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019r. , sygn. V CSK 382/18). Trafnie uznał Sąd I instancji, że kwestionowane w sprawie postanowienia umowne nie zostały z powodami indywidualnie uzgodnione w znaczeniu wynikającym z art.
Nie mieli oni bowiem realnego wpływu na kształtowanie poszczególnych postanowień umowy w tym w spornym zakresie. Ich możliwości negocjacyjne ograniczone były do wyboru opcji z oferty pozwanego Banku i w żadnym stopniu nie dotyczyły kwestionowanych przez nich zapisów umownych. Nawet jeżeli konsument znał i rozumiał treść danego postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy, to zapis taki może być traktowany jako uzgodniony indywidualnie jedynie w sytuacji, gdy sformułowano go w toku negocjacji z konsumentem, czego w toku postępowania nie wykazano. W konsekwencji Sąd I instancji nie naruszył przytoczonych w apelacji przepisów. Te istotne postanowienia umowy winny być uzgadniane indywidualnie między stronami. W świetle art.
możliwość uznania za niedozwolone (abuzywne) nieuzgodnionych indywidualnie postanowień umowy zawieranej z konsumentem wymaga, kolejno, ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.Tego rodzaju walutowe klauzule denominacyjne, jakie przyjęto w umowie stron, obejmujące ustalenie wysokości samego świadczenia, a także sposób przeliczenia rat kredytowych, określają świadczenie główne stron umowy w rozumieniu przepisu art.
Zarzuty apelacji w tym zakresie okazały się bezzasadne. Skoro bowiem zasady i termin spłaty kredytu stanowią istotne postanowienia umowy kredytu, to klauzule waloryzacyjne na podstawie, których ustalana jest wysokość zobowiązania kredytobiorcy i zasady spłaty tego zobowiązania muszą być określane jako zapisy określające świadczenie główne kredytobiorcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019r., sygn. III CSK 159/17; z 9 maja 2019r., sygn. I CSK 242/18, z 11 grudnia 2019r., sygn. V CSK 382/18 i z 2 czerwca 2021r., sygn. I CSKP 55/21). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.