i wywiódł, że klauzula indeksacyjna zawarta w umowie kredytowej określa główne świadczenie stron. Klauzula przewalutowania zawarta w umowie kredytu może podlegać badaniu pod kątem abuzywności, jeżeli nie została wyrażona w jednoznaczny sposób. Bank ani zeznaniami zawnioskowanych świadków (F. B. i P. B.) ani dokumentami nie udowodnił, ażeby indywidualnie uzgodnił z pozwanym zawarte w umowie klauzule przeliczeniowe. Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych postanowień umownych dotyczących denominacji wynika także z samego charakteru zawartej umowy, która oparta została o treść stosowanego przez bank wzorca umownego (w szczególności Część Ogólna Umowy). Zawarcie umowy przy pomocy wzorca eliminuje możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, przedmiotu zabezpieczenia czy okresu kredytowania. Zdaniem Sądu Okręgowego, postanowienia umowy ustalone jednostronnie przez bank i przyznające mu uprawnienie do jednostronnego i samodzielnego ustalania kursu kupna i sprzedaży walut w stosunku do PLN bez wskazania reguł kształtowania tego kursu, stanowią postanowienia naruszające dobre obyczaje, godzą bowiem w istotę równowagi kontraktowej stron. Tak określone zasady indeksacji są w stosunku do kredytobiorcy nieprzejrzyste i nieweryfikowalne. Skutkiem uznania wskazanych powyżej zapisów umowy stron za niedozwolone jest ich wyeliminowanie z umowy. Elimanacja mechanizmu indeksacji (waloryzacji) niweczy treść umowy kredytu. Jednostronne oświadczenie banku o wypowiedzeniu umowy nie mogło wywołać żadnego skutku. Ale nawet gdyby przyjąć, że skutkiem abuzywności klauzul kursowych odwołujących się do bankowej Tabeli kursów, jest wyeliminowanie tylko tych klauzul z umowy i związanie stron umową w pozostałym zakresie, roszczenie powodowego Banku również nie zasługiwało na uwzględnienie. Jak bowiem wskazano w piśmie z dnia 19.04.2019r. zadłużenie wymagalne na dzień wypowiedzenia to 1.116,23 EUR jako kapitał zaległy (w tym odsetki skapitalizowane) i 180,09 EUR jako zaległe odsetki. I nawet bez przeprowadzania wyliczeń księgowo - bankowych w przypadku usunięcia z umowy kredytu mechanizmów indeksacji (waloryzacji) kwota zaległości nie dawałaby by podstaw do wypowiedzenia umowy. Zgodnie bowiem z § 39 pkt.1 „CUO” powodowy Bank może wypowiedzieć umowę w części dotyczącej warunków spłaty w przypadku niedokonania przez kredytobiorcę spłaty dwóch kolejnych rat kredytu w terminach określonych przez Bank w wysłanych do kredytobiorcy i poręczycieli dwóch kolejnych przypomnieniach. Poczynione ustalenia faktyczne i oceny prawne w następstwie zarzutu pozwanego, co do abuzywności klauzul kursowych (waloryzacyjnych) czyniło bezprzedmiotowym wniosek powodowego Banku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rachunkowości zgodnie z tezami dowodowymi z pkt. 4 pisma przygotowawczego datowanego na dzień 25 maja 2020r. W ocenie Sądu Okręgowego wykluczone było w stanie faktycznym sprawy, aby zastąpić niedozwolone postanowienia kursowe poprzez ich zastąpienie średnim kursem waluty stosowanym przez NBP. Brak jest przepisów dyspozytywnych, które mogłyby zastąpić luki w umowie powstałe po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul, wobec czego tak ukierunkowany wniosek dowodowy (ustalenie wysokości zadłużania przy zastosowaniu średniego kursu NBP) był nieprzydatny. W konsekwencji powództwo zostało oddalone. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości i zarzucając: 1. Błędne ustalenie faktu tj.: a) bank miał całkowitą swobodę ustalania kursów w Tabeli kursów banku, gdy tymczasem jest ona stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów w banku i stąd bank nie ma możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu powodów, gdyż jednocześnie straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji dokonywanych na podstawie tej tabeli, stąd możliwość dowolnego ustalania kursu faktycznie nie istnieje, b) warunki umowy nie były uzgodnione indywidulanie, 2. Naruszenie przepisów prawa procesowego: a) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę materiału dowodowego, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, będącą wynikiem braku wszechstronnej analizy zgromadzonych w sprawie dowodów, co skutkowało przyjęciem, że kredyt mógł być wykonywany tylko w walucie polskiej, pomimo wskazania w § 4 ust. 1 CSU możliwości wypłaty kredytu w walucie kredytu albo w walucie polskiej oraz § 21 i 22 COU możliwości spłaty kredytu z rachunku walutowego, 3. Naruszenie przepisów prawa materialnego, polegające na: a) błędnej wykładni art.
385 2 k.c. skutkującej uznaniem, że postanowienia Umowy kredytu dotyczące Tabel kursowych stanowią niedozwolone postanowienia umowne, b) niewłaściwym zastosowaniu art.
oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 polegające na tym, że Sąd uznał, iż po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych umowa nie może być wykonywana,
k.c. stanowi przepis szczególny wobec normy zawartej w art. 58 § 2 k.c., stąd sankcja bezskuteczności i braku związania wzorcem umownym wyprzedza sankcję nieważności. Przepisy art.
– 385 3 k.c. są elementem szerszego systemu ochrony konsumenta przed wykorzystaniem silniejszej pozycji kontraktowej przedsiębiorcy wynikającej z możliwości jednostronnego kształtowania treści postanowień umowy w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumentów (klauzul abuzywnych) i zarazem stanowią rdzeń tego systemu, wprowadzając instrument wzmożonej, względem zasad ogólnych wyrażonych art. 58 § 2 k.c., art. 353 1 k.c. i art. 388 k.c., kontroli treści postanowień występujących w obrocie konsumenckim, a także wprowadzają szczególną, odbiegającą od zasad ogólnych sankcję mającą niwelować niekorzystne skutki zastosowania klauzul abuzywnych (zob. np.: Prawo zobowiązań – część ogólna, red. E. Łętowska, Warszawa 2013, s. 762). Przyjęcie stanowiska odmiennego prowadziłoby do wniosku, że uznanie postanowienie umownego za abuzywne, a zatem także sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, skutkuje nieważnością takiego postanowienia na podstawie art. 58 § 2 k.c., a więc przepisy art.
i nast. k.c. byłyby zbyteczne. Przechodząc zaś do oceny zarzutów zawartych w punkcie 1 i 2 apelacji, wskazać należy, że prawidłowe jest ustalenie, że powodowy Bank miał swobodę w ustalaniu kursów walut. Uwagi Sądu poczynione zostały bowiem na gruncie zapisów umownych, nie zaś faktycznego wykonywania umowy przez Bank. Swoboda banku w zakresie ustalania kursu waluty w tym zakresie wynika z zapisów samej umowy, ocenianej na datę jej zawarcia. Swobodę i dowolność w wyznaczaniu kursu waluty należy rozumieć zatem jako umowne przyznanie pozwanemu prawa do jednostronnego wyznaczania kursu waluty, na który drugi kontrahent nie miał wpływu oraz brak jakichkolwiek mechanizmów umownych ograniczających autonomię pozwanego w tym zakresie. W szczególności postanowienia zawartej umowy nie przewidywały wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez Bank pozostawała w określonej relacji do średniego kursu waluty publikowanego przez Narodowy Bank Polski. To, czy Bank wykonując umowę ustalał swoje kursy według kursów rynkowych i opierał się na czynnikach obiektywnych, czy stosował znane sobie konkretne kryteria, nie ma większego znaczenia. Istotne jest natomiast to, czy w umowie znalazły się konkretne zapisy w jasny i precyzyjny sposób wskazujące, w jaki dokładnie sposób Bank ustala swoje kursy. Tego typu zapisów zabrakło. Treść zapisów umowy nie daje odpowiedzi na pytanie w jaki konkretnie sposób Bank owe kursy ustala, tj. w oparciu o jakie kryteria, wskaźniki, mechanizmy. To zaś – według orzecznictwa Sądu Najwyższego – jest wystarczające, by taki zapis uznać za niejasny i niejednoznaczny. Całkowicie indyferentne dla oceny tej sprawy jest to, czy Tabela była stosowana do innych transakcji walutowych przez Bank, czy też nie. Wbrew apelacji, zapisy umowy nie pozwalają na ustalenie, że pozwany miał możliwość spłaty kredytu w walucie obcej. W umowie, w § 7 CSU jako rachunek do spłaty wpisano (...) o określonym numerze i bezsprzecznie jest to rachunek w walucie polskiej (zob. umowa rachunku (...), S., k.62). W takiej sytuacji – wobec § 22 ust. 2 pkt 1) COU środki na spłatę zadłużenia mogłoby być pobierane tylko walucie polskiej. Dalej należy wskazać, że ciężar wykazania, iż zakwestionowane postanowienia umowne zostały uzgodnione indywidualnie z kredytobiorcą, spoczywał na Banku. Nie podołał tej powinności, a możliwości negocjacji warunków umowy (w szczególności treści klauzul przeliczeniowych) nie przesądza fakt wyboru kredytu denominowanego. Nie stanowi bowiem indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę (bank). Konsument nie może być postanowiony przed możliwością wyboru między jednym rodzajem umowy zawierającym postanowienia niedozwolone, a drugim, który takich postanowień nie zawiera. Za uzgodnione indywidualnie należy bowiem uznawać tylko te klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Za realny wpływ konsumenta na treść umowy nie uważa się także postanowień zawierających propozycje wariantowe, które są przedstawiane konsumentowi tylko do jego wyboru. Powyższe prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne. Dokonując w ramach swoich kompetencji własnej analizy materiału dowodowego, Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do poczynienia ustaleń odmiennych, w związku z czym poczynione w sprawie uznaje za własne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Przypomnienia wymaga, że zgodnie z treścią art.
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy (tzw. niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to jedynie postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W takiej sytuacji, jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2 tego artykułu). Zgodnie z § 3, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy, przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Istotne znaczenie ma, iż aktualnie kwestią przesądzoną w judykaturze jest to, że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności – uchwała 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 roku, III CZP 29/
W ocenie Sądu Apelacyjnego, postanowienia kontraktowe analizowane przez Sąd Okręgowy są niejednoznaczne albowiem pozbawiły pozwanego możliwości poznania - w chwili zawierania spornej umowy – zasad, na jakich miało być wyliczane ich świadczenie. Postanowienia umowne nie zawierały opisu mechanizmu ustalania kursu EUR. Kredytobiorca przed zawarciem spornej umowy nie został przy tym poinformowany o ryzyku kursowym w sposób wystarczający, tj. taki, który mógłby uzasadniać ocenę, że główne świadczenie zostało sformułowane w sposób jednoznaczny w rozumieniu art.
Abuzywności postanowień umownych nie należy łączyć z samym tylko włączeniem do umowy stron ryzyka kursowego, lecz z niepouczeniem kredytobiorcy – konsumenta o jego rozmiarze. Naruszenie obowiązku informacyjnego na etapie przedkontraktowym przybrać może formę zarówno niepodania wymaganej precyzyjnie wskazanej ustawowo informacji, jak i podania informacji w sposób niepełny. W celu uznania realizacji przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, oraz odebranie od klienta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, iż został on poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Istnieje obowiązek ostrzegawczy instytucji finansowej, która oferując kredyt powiązany z walutą obcą kredytobiorcy, niejednokrotnie takiemu, który nie ma zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotowego, powinna dołożyć szczególnej staranności w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z takim produktem finansowym. Zachowanie informacyjne banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SN z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18). Takie informacje nie były udzielane. Dalej, trzeba zauważyć, że o indywidualnie uzgodnionym postanowieniu można mówić wtedy, gdy dane postanowienie powstało poprzez wspólne uzgodnienie jego treści przez konsumenta i przedsiębiorcę, lub też zostało narzucone przedsiębiorcy przez konsumenta. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art.
jest takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015 r., VI ACa 995/14, LEX nr 1771046). Poza tym, do uznania postanowienia za indywidualnie uzgodnione nie wystarcza ustalenie, iż cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić, iż przedmiotem negocjacji (indywidualnych ustaleń) było konkretne jej postanowienie, które potencjalnie może zostać uznane za niedozwolone (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2019, IV CSK 443/18, Lex nr 2775316). Nic nie wskazuje, aby przewidziane w umowie mechanizmy ustalania przez Bank kursów waluty, były efektem negocjacji ze stroną pozwaną. Odnotować trzeba, że w orzecznictwie nie budzi już wątpliwości, że określenie wysokości należności obciążającej kredytobiorcę z odwołaniem do tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów oznaczania kursu, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron umowy kredytu. W konsekwencji postanowienia takie traktowane są jako niedopuszczalne, jako kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 maja 2022 r., II CSKP 314/22, dnia 26 maja 2022 r., II CSKP 650/22, 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje to orzecznictwo. Niedozwolone postanowienie umowne (art.
k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, mająca moc zasady prawnej). W tej sprawie takiej zgody bezsprzecznie brak. Wyeliminowanie z łączącej strony umowy abuzywnych postanowień umownych rodzi zatem konieczność dokonania oceny, czy umowa w pozostałym zakresie jest możliwa do utrzymania. Sąd Okręgowy rozważył tę kwestię i stwierdził, że doszło do „zniweczenia treści umowy kredytu”. Pogłębiając to zagadnienie, wobec tego, że Sąd Okręgowy nie był tu dość stanowczy, Sąd Apelacyjny stwierdza i to jednoznacznie, że obowiązywanie umowy po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków jest w takim przypadku niemożliwe. Podzielić w pełni trzeba stanowisko Sądu Najwyższego, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (wyrok SN z dnia 11 grudnia 2019 r. V CSK 382/18). Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR (wyrok SN z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22); to samo dotyczy kredytu denominowanego kursem CHF (wyrok SN z dnia 13 maja 2022 r., II CSKP 293/22). Orzecznictwo to jest pełni adekwatne w tej sprawie, gdzie mamy denominację kursem EUR. Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zaakcentować należy, że zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych. W wyroku z dnia 6 marca 2019 r. (w sprawach C-70/17 i C-179/17, (...) SA, pkt 54) TSUE wykluczył, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Nie byłoby zatem uprawnione zastąpienie przez Sąd postanowień niedozwolonymi innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Rozwiązanie takie stałoby w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13. Na ten temat szeroko wypowiedziano się w orzecznictwie (zob. np. wyroki SN z dnia: 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22; 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22), które Sąd Apelacyjny podziela i czyni także własnym stanowiskiem w tej sprawie. Nie jest możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień umowy kredytowej poprzez zastosowanie art. 358 § 2 k.c., gdyż strony nie spełniały świadczeń w walucie obcej. Wbrew zarzutom apelacji, na ocenę spornej umowy nie wywiera także wpływu art. 4 ustawy z dnia 29.07.2011r. o zmianie prawa bankowego (tzw. ustawy antyspreadowej), jak też przepisy art. 69 ust. 3 Prawa bankowego. Wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie wpływa na ocenę abuzywności postanowień umownych. Jej zapisy nie stwarzają podstawy do przyjęcia, że przedmiotem jej regulacji były klauzule abuzywne, a jej celem – sanowanie tych wadliwości. W założeniu ustawodawcy chodziło o doprecyzowanie na przyszłość reguł ustalania kursu wymiany walut oraz nieodpłatne umożliwienie spłat kredytu bezpośrednio w walucie obcej. Ustawa antyspreadowa nie przewidywała przepisów, choćby tylko dyspozytywnych, które zastępowałyby ewentualne klauzule abuzywne, a jedynie nakładała na banki ciężar dokonania ogólnie określonych, wymagających skonkretyzowania in casu zmian umowy. W braku czynności sanujących kredytobiorcy-konsumenta, polegających na świadomej, wyraźnej i wolnej rezygnacji z powoływania się abuzywność postanowienia umowy kredytowej, wejście w życie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważało abuzywności klauzul i nieważności tej umowy (wyrok SN z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18). Wprowadzenie w 2011 r. ust. 3 do art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe, nie wyeliminowało abuzywności poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu. Na powyższą ocenę nie wywierają też wpływu zawarte ugody. Odwołać się należy tutaj do uchwały 7 sędziów, z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, gdzie Sąd Najwyższy badał możliwość sanowania niedozwolonego postanowienia, choćby z mocą ex tunc, wskutek późniejszego zdarzenia - ukierunkowanej na ten skutek konstytutywnej czynności prawnej, tj. umowy, w której strony wyrażają następczo wolę takiego ukształtowania swego położenia prawnego, jakby postanowienie od początku było skuteczne. Zdaniem Sądu Najwyższego akty te mają charakter następczy względem stwierdzenia abuzywności, ale muszą każdorazowo podlegać ocenie pod kątem dopuszczalności z zastosowaniem ogólnych instrumentów ochronnych, wynikających z ustawy (np. art. 353 1 i art. 58 KC), prawa unijnego (art. 6 i 7 dyrektywy 93/13) lub Konstytucji (np. art. 2). Sąd Najwyższy podkreślił w szczególności, że z dotychczasowego orzecznictwa wynika, że skuteczność wspomnianych czynności prawnych wchodzi w rachubę tylko wtedy, gdy ich podstawą była „świadoma, wyraźna i wolna” zgoda konsumenta (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16; w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej por. w szczególności wyrok z dnia 21 lutego 2013 r., C-472/11, (...) Bank (...) przeciwko C. C., V. C., pkt 31 i 35). Ponadto zgoda konsumenta musi być jednoznacznie, wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na sanowanie wadliwego postanowienia. Wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie itp.) - choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona - nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem ex tunc. Tymczasem w przedmiotowej sprawie „wyjście z abuzywności” nie było celem ugód, zaś pozwany w dacie ich zawierania nie miał świadomości w tym zakresie. Ugoda nie służyła sanowaniu wadliwej czynności prawnych. Sąd Apelacyjny nie mógł pominąć szczególnego aspektu, jakim jest ochrona konsumenta. W doktrynie podniesiono (zob. E. Łętowska „Prawo umów konsumenckich” Wyd. C.H. Beck 2002r., str. 22), że „europejska ochrona konsumenta opiera się na paradygmacie przejrzystości informacji i oznacza działania na rzecz stworzenia warunków dla swobodnego wyboru i decyzji konsumenckiej, bowiem pozycja źle poinformowanego partnera umowy, kierującego się własną oceną sytuacji i decyzjami co do zawarcia umowy podlega z oczywistych przyczyn degradacji”. W niniejszej sprawie pozwany jako konsument ewidentnie nie złożył oświadczenia w przedmiocie wyłączenia zastosowania sankcji niezwiązania klauzulą niedozwoloną. W dacie zawierania ugód wola pozwanego w ogóle nie została nakierowana na eliminację „słabości” umowy podstawowej i dlatego, wbrew przekonaniu apelującego, spór między stronami, musiał być zatem rozstrzygnięty na gruncie umowy kredytowej, która upadła w całości. Dodać należy, że pozwany reprezentowany przez fachowego, pełnomocnika konsekwentnie powoływał się na nieważność umowy. Wszystko powyższe oznacza, że prawidłowa jest ocena Sądu Okręgowego, iż powództwo wywodzone z okoliczności wypowiedzenia umowy jest niezasadne. Skoro umowa zawiera klauzule abuzywne, a po ich eliminacji nie zawiera elementów przedmiotowo istotnych i jest wobec tego nieważna, to nieważne jest też wypowiedzenie tej umowy. Inną rzeczą jest natomiast kwestia rozliczenia stron, nie jest to jednak rzeczą tej sprawy. Z uwagi na powyższe motywy apelację należało oddalić – art. 385 k.p.c. O kosztach orzeczono zgodnie z art. 98 § 1, § 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z§ 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Grażyna Wołosowicz Dariusz Małkiński Andrzej Kordowski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.