przekazaną dokumentacją projektową na obiekcie we W. przy ul. (...). Inwestorem była (...) sp.z.o.o. Strony ustaliły wynagrodzenie na kwotę 1.820.000 zł. Aneksem nr (...) z dnia 27.04.2015r. strony wprowadziły możliwość zapłaty faktury w terminie 7 dni od dnia otrzymania z protokołem odbioru częściowego. Aneksem nr (...) z dnia 04.09.2015r. zwiększono zakres prac o montaż planowanych pasów elewacyjnych
dokumentacją projektową (...) oraz dostawę i montaż pasów aluminiowych listew ozdobnych parteru. Wynagrodzenie uległo zwiększeniu o kwotę 33.439,70 zł netto. W § 3 ust. 1 lit. b umowy wynikało, że leżąca po stronie wykonawcy weryfikacja projektu wykonawczego pod względem jego kompletności miała nastąpić w terminie 7 dni od przekazania, a pisemne zgłoszenie dotyczące rozbieżności, nieścisłości, propozycji itp. do projektu wykonawczego miała nastąpić najpóźniej w terminie 14 dni od otrzymania projektu wykonawczego. Takie zgłoszenie w żadnym przypadku nie mogło być podstawą do zmiany terminu umownego zakończenia robót budowlanych jak również ryczałtowego wynagrodzenia oraz do wykonywania na własny koszt rysunków warsztatowych, kierowania robotami łącznie z zapewnieniem wykonywania funkcji kierownika robót oraz do kontaktów z zamawiającym i koordynowania prac elewacyjnych na styku z innymi elementami budowlanymi. W § 1 umowy wskazano m.in. że wykonawca oświadczył że zapoznał się z technologią montażu i nie wnosi do niej uwag oraz zapewni liniowość montażu. Wykonawca miał obowiązek wykonania umowy
jej ustaleniami jak też obowiązek zapewnienia rusztowania, siatki rusztowaniową i brygady robocze. Wykonawca oświadczył że zapewni niezbędną ilość pracowników do terminowego wykonania powierzonych zadań oraz oświadczył że otrzymał kompletną dokumentacje projektową i się z nią zapoznał.
1 umowy w sytuacji konieczności zmiany dokumentacji projektowej (rozszerzenia, uszczegółowienia) czynności tych miał dokonać główny projektant w porozumieniu z zamawiającym.
5-7 strony uznały, że zmiana zakresu robót wynikająca ze zmiany dokumentacji projektowej następowała na podstawie aneksu do umowy. Strony w umowie ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe przy czym faktury miały być płatne w terminie 45 dni od daty wpływu faktury. W § 2 ust. 1 lit. c umowy wykonawca oświadczył, że zapoznał się z decyzją o pozwoleniu na budowę, dokumentacją projektową i uznawał kompletność posiadanej dokumentacji, a zatem musiał zapoznać się z rozwiązaniami dotyczącymi montażu pasów stropowych i innych elementów. Ponadto pasy stropowe były tylko elementem dekoracyjnym, montowanym na samym końcu.
4 umowy prace miały zostać wykonane do dnia 23.09.2015r.
lit g umowy zamawiający miał obowiązek zapewnić ciągłość finansowania inwestycji z własnych środków, w okresie niezbędnym do terminowego regulowania zobowiązań wobec wykonawcy.
1 i 4 umowy wykonawca użyje własnych materiałów, ale nie może ich wbudować bez wcześniejszej akceptacji przez zamawiającego.
1 lit. d umowy pozwany wykonawca oświadczył, że dysponuje środkami niezbędnymi do realizacji inwestycji. W § 13 ust. 9 umowy wskazano, że wykonawca ma prawo żądania kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy z winy zamawiającego – w wysokości 10% wynagrodzenia umownego.
1 pkt 4 umowy zamawiający mógł odstąpić od umowy w przypadku opóźnienia w realizacji prac przekraczającego 1 miesiąc w stosunku do harmonogramu rzeczowo finansowego.
2 pkt 1 umowy wykonawca mógł odstąpić od umowy w przypadku opóźnień płatności wymagalnych przekraczających 14 dni z tytułu wystawionej faktury z tym zastrzeżeniem, że wykonawca przed odstąpieniem od umowy musiał wyznaczyć zamawiającemu dodatkowy 7-dniowy termin do uregulowania zaległości.
3 pkt 1 i 3 umowy w razie odstąpienia od umowy wykonawca miał obowiązek sporządzenia przy udziale zamawiającego protokołu inwentaryzacji wykonanych prac według stanu na dzień odstąpienia, a zamawiający miał zapłacić wykonawcy za wykonane prace według ich wartości ustalonej przez zamawiającego, z potrąceniem kwoty tytułem należnych kar umownych oraz ewentualnych dalszych odszkodowań. Inwestycja obejmowała budynek, na którym były wykonywane trzy rodzaje elewacji: wentylowana w technologii mokrej tynku strukturalnego, imitująca drewno i okładziny z pasów stropowych metalowych (załączony fragment do akt). Strony niniejszego procesu ustaliły, że pasy stropowe dostarczy pozwana. Ich wykonanie zleciła swojemu podwykonawcy. W chwili zawarcia umowy projektu wykonawczego nie przekazano powódce. Po podpisaniu umowy inwestor, a za nim pozwana zmieniła wymagany od powódki materiał, z których miał być zrobiony pas, co pociągało za sobą zmianę sposobu montażu pasów. Pierwotnie było przewidziane rozwiązanie systemowe, czyli montowane lekkie płyty z systemowym rozwiązaniem podkonstrukcji, na których miały być osadzone. Natomiast zmienione przez inwestora rozwiązanie wprowadzało inny, tańszy materiał i rezygnację z systemowego montażu, a konieczność osadzania długich elementów metalowych dopasowanych do powierzchni, na której były osadzane. W dokumentacji istniał rysunek bez pieczęci projektanta, który określał pasy, materiały do montażu, ale nie określał sposobu montażu tj. np. jakie kotwy mają być zastosowane. Dla obu stron było to rozwiązanie nowe na tak długich powierzchniach. Z uwagi na fakt, że inwestor zmienił zaprojektowane rozwiązanie co do sposobu montażu pasów z i materiał, projektant pozostawił ustalenie sposobu montażu stronom. Strony w trakcie wykonywania prac wspólnie z inwestorem i wykonawcą pasów metodą prób i błędów opracowały sposób montażu pasów. Były wykonywane próby i pytano o akceptację inwestora. A. J. i kierownik budowy Ł. W.
umową mógł domagać się zapłaty od spółki (...) roszczenia regresowego po upływie 14 dni od terminu płatności najwcześniej wymagalnej faktury, w zapłacie której opóźniła się pozwana. Umowa faktoringu przewidywała prowizję dodatkową dla spółki (...) wyliczoną jako procent podstawy wynagrodzenia w przypadku opóźnienia się pozwanej z zaspokojeniem wierzytelności za okres od dnia wymagalności do terminu wskazanego w załączniku do umowy faktoringu. W ramach zawartej umowy faktoringu spółka (...) wystawiła powódce następujące faktury: nr (...) z dnia 31.12.2015r., nr (...) z dnia 30.11.2015r., (...) z dnia 21.10.2015r., (...) z dnia 05.10.2015r., nr (...) z dnia 09.09.2015r., nr (...) z dnia 30.10.2015r. Spółka (...) do faktur nr nr (...), (...) i (...) naliczyła powodowi dodatkowe prowizje w związku z opóźnieniem się pozwanego w uregulowaniu faktur objętych finansowaniem w kwotach 931,42 zł nadto, 2298,29 zł netto oraz 2777,14 zł netto, czyli łącznie 6606,85 zł netto czyli 7388,43 zł brutto. Pozwana zgodziła się na nabycie przez (...) S.A. od powódki należności z faktur: nr (...) z dnia 30.09.2015r. na kwotę 286.200 zł z terminem płatności w dniu 16.11.2015r. - do wypłaty kwota wolna od potrąceń 267.021,40 zł (oświadczenie pozwanej z dnia 02.10.2015r.), (...) (...) z dnia 30.10.2015r. na kwotę 302.400 zł z terminem płatności w dniu 15.12.2015r. (oświadczenie z dnia 30.10.2015r.) – do wypłaty kwota wolna od potrąceń 282.323,80zł. Powódka zwracała się do inwestora z wezwaniem do zapłaty, ale bezskutecznie. Od 2017r. było prowadzone postępowanie restrukturyzacyjne co do pozwanej. Pozwana zleciła ustnie powódce prace dodatkowe obejmujące wykonanie płytek cokołowych w przejściach bramowych, wykończenie górnych ościeży otworów okiennych i drzwiowych, montaż płytek cokołowych w przejściach bramkowych i naprawę elewacji po poprzestawianych markach pod montaż balustrad na patio. Powódka prace te niemal w całości wykonała. Elewację w przejściach bramowych wykonywał S. K. na zlecenie pozwanej. Strona pozwana dokonywała na bieżąco wypłaty wynagrodzenia na rzecz powódki, która wystawiała faktury częściowe. Zapłaty były wykonywane także przed terminem płatności. Powódka wystawiła faktury łącznie na kwotę 1.518.709,49 zł, z czego kwotę 109.869,04 zł pozwana zapłaciła po terminie. Były wystawione faktury: w dniu 24.11.2015r.(...) (...) na kwotę 54.000 zł (odebrana 02.12.2015r.), w dniu 30.10.2015r.(...) (...) na kwotę 302.400 zł (odebrana 30.10.2015r.), w dniu 30.08.2015r. na (...) (...) na kwotę 286.200 zł (odebrana 02.10.2015r.), w dniu 31.08.2015r. nr (...) (...) na kwotę 324.291,91 zł (odebrana 08.09.2015r.), w dniu 31.07.2015r. nr (...) (...) na kwotę 158.219,91 zł (odebrana w dniu 14.08.2015r.), w dniu 30.06.2015r. nr (...) (...) na kwotę 214.655,08 zł (odebrana w dniu 13.07.2015r.), w dniu 29.05.2015r. nr(...) (...) na kwotę 158.973,84 zł (odebrana w dniu 01.06.2015r.), w dniu 30.04.2015r. nr(...) (...) na kwotę 149.538,96 zł (odebrana w dniu 11.05.2015r.). Faktury miały wskazany termin płatności 45 dni od odebrania faktury. Pozwana dokonała przelewów bezpośrednio na rzecz powódki: w dniu 18.05.2015r. kwoty 137547,43 zł (faktura nr (...)), w dniu 08.06.2015r. kwoty 140.023,65 zł (faktura nr (...)), w dniu 16.07.2015r. kwoty 75.000 zł (nr (...) (...)), w dniu 23.07.2015r. kwoty 50.000 zł (nr (...)), w dniu 23.07.2015r. kwoty 362,12 zł (nr (...)), w dniu 31.07.2015r. kwoty 10.000 zł (faktura nr (...)), w dniu 14.08.2015r. kwoty 40.000 zł (faktura nr (...)), w dniu 18.08.2015r. kwoty 24.042,62 zł (faktura nr (...)), w dniu 31.08.2015r. kwoty 60.000 zł (faktura nr (...)), w dniu 01.09.2015r. kwoty 83.310,85 zł (faktura nr (...)), w dniu 20.10.2015r. kwoty 303.002,74 zł (faktura nr (...)), w dniu 25.11.2015r. kwoty 47.687,00 zł (faktura nr (...)), w dniu 04.12.2015r. kwoty 267.021,40 zł (nr (...)), w dniu 04.01.2016r. kwoty 282.323,80 zł (faktura nr (...)). W dniu 25.11.2015r. pozwana dokonała na rzecz powódki zapłaty kwoty 46.437 zł, a to przed upływem terminu płatności z faktury wystawionej w dniu 24.11.2015r. W dniu 01.12.2015r. pozwana wystąpiła z żądaniem ustanowienia gwarancji zapłaty. Wówczas pozwana pozostawała w opóźnieniu z zapłatą kwoty 56.000 zł. W odpowiedzi na żądanie pozwana dokonała zapłaty. Pismem z dnia 01.12.2015r. powódka wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 286.200 zł z faktury nr (...) z dnia 30.09.2015r. w terminie 3 dni oraz do udzielenia gwarancji zapłaty na kwotę 950.000 zł – w terminie 45 dni pod rygorem odstąpienia od umowy. Na dzień 01.12.2015r. powódka wystawiła pozwanej faktury na kwotę 588.600 zł brutto. Powódka w piśmie z dnia 01.12.2015r. wskazała pozwanej, że wobec braku zapłaty faktury nr (...) od dnia 15.11.2015r. (...) S.A. nalicza powódce dodatkowe opłaty w wysokości 0,5% wartości faktury za każdy dzień zwłoki, a od dnia 07.12.2015r. może naliczyć opłatę windykacyjną w wysokości 8%. W odpowiedzi w mailu z dnia 02.12.2015r. pozwana zadeklarowała, że dokona zapłaty wymagalnych faktur do końca tygodnia. W dniu 04.12.2015r. pozwana wpłaciła 267.021,40 zł, a w dniu 04.01.2016r. kwotę 282.323,80 zł. Zapłaciła należności wskazane w wystawionych fakturach tytułem wynagrodzenia. W korespondencji mailowej z okresu 2 do 8 grudnia 2015 r. strona powodowa wzywała pozwanego do zapłaty zaległych faktur oraz do sporządzenia aneksów na roboty dodatkowe, a także strony prowadziły korespondencję w zakresie rozliczeń i usuwania usterek. W piśmie z 15 grudnia 2015 r. strona powodowa wskazała pozwanej, że ta zalega z zapłatą wynagrodzenia za październik 2015 r., co powoduje dodatkowe koszty, którymi powód został obciążony ze strony firmy factoringowej, a ponadto powód wezwał pozwanego by nie zwlekał z odebraniem wykonanych prac i umożliwił powodowi za fakturowanie robót wykonanych w listopadzie 2015 r. W mailu z dnia 15.12.2015r. pozwana wskazała, że pozwana na problemy z płynnością finansową, zatem opóźni się w zapłacie jak w poprzednim miesiącu. Powódka nie wystawiła faktury na kwotę żądaną pozwem. Powódka w grudniu 2015r. i w styczniu 2016r. wzywała pozwaną do sporządzenia protokołu odbioru końcowego, a pozwana nie przystępowała do spisania protokołu, natomiast w pismach wskazywała, że powódka nie wykonała montażu blach na górnych szpaletach. Powódka odpowiadała, że prace te nie były objęte zakresem zlecenia. W piśmie z dnia 29.12.2015r. powódka wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 302.400 zł wskazując, że omyłkowo zaniżyła wartość faktury nr (...) z dnia 30.10.2015r. Strony nie doszły do porozumienia w sprawie wspólnego wykonania inwentaryzacji robót i wykonały oddzielnie inwentaryzacje, powódka w dniu 18.01.2016r., a pozwana w dniu 28.01.2016r., którą przesłała do powódki. Inwentaryzacje niewiele się różniły. Pozwana przyjęła w inwentaryzacji wartość prac w kwocie 1.727.555,20 zł netto (95,47%), a powódka przyjęła w swojej inwentaryzacji wartość prac w kwocie 1.526.184,91 zł netto (83,55%) nie licząc prac dodatkowych wycenionych na kwotę 34.894 zł netto – łącznie na kwotę 1.888.333,70 zł z pracami dodatkowymi. W piśmie z dnia 18.01.2016r. powódka oświadczyła pozwanej, że odstępuje od umowy z uwagi na niedostarczenie w terminie do dnia 15.01.2016r. żądanej gwarancji zapłaty zabezpieczającej zapłatę wynagrodzenia powódki. Pismo pozwana odebrała w dniu 18.01.2016r. Pozwana w piśmie z dnia 15.01.2016r. oświadczyła, że odstępuje od umowy na podstawie § 20 ust. 1 pkt 4 z powodu opóźnienia w wykonaniu robót wynoszącego 102 dni bowiem termin wykonania minął 23.09.2015r., a na dzień 15.01.2016r. prace nadal nie są wykonane. Powódka odebrała pismo w dniu 25.01.2016r. Pismem z dnia 27.01.2016r. powódka wezwała pozwaną do zapłaty kwot żądanych pozwem. Dalej w lutym trwała wymiana korespondencji, podczas której każda ze stron pozostała przy dotychczas wyrażonym stanowisku. Pozwana wystawiła w dniu 08.02.2016r. powódce notę tytułem kary umownej. Zdaniem Sądu Okręgowego strona powodowa wykazała zakres i wartość wykonanych prac. Zakres zleconych i wykonanych prac był niemalże bezsporny, co potwierdzają złożone przez strony dokumenty inwentaryzacji, pomimo, że sporządzono je oddzielnie przez strony. Pozwana w swojej inwentaryzacji potwierdziła wykonanie przez powódkę prac na ponad 95,47% na 1.737.55,20 zł netto wynagrodzenia, a powódka wskazuje w swojej inwentaryzacji 83,66 % prac podstawowych na kwotę 1.526,184,91 zł netto plus za prace dodatkowe w 100% na kwotę 34.894 zł netto. Świadkowie też zgodnie potwierdzili, że powódka prace podstawowe wykonała i większych zastrzeżeń co do prac nie było, a wady były drobne jak na każdej budowie i powódka je usuwała. Wprawdzie w sprzeciwie pozwana ogólnikowo wskazała, że wykonywała pewne prace przy pomocy wykonawców zastępczych, z tytułu czego miałaby roszczenie do powódki, ale ostatecznie nie wywodziła z tego tytułu roszczeń procesowych. Poza tym nie skonkretyzowała o jakie prace chodzi. Brak też dowodów wskazujących, by pozwana wzywała powódkę do usuwania wad czy dokończenia prac, w tym pod groźbą wykonania zastępczego. Pozwana powinna więc zapłacić za prace, które zresztą przyjęła i odebrała (choć jednostronnie), nawet jeśli nie otrzymała faktury. Wobec powyższego Sąd w punkcie I wyroku zasądził resztę niezapłaconego wynagrodzenia za prace podstawowe i dodatkowe, tj. kwotę 391.120,69 zł (353.435,17 zł plus za prace dodatkowe 37.685,52 zł ) z ustawowymi odsetkami od dnia 13.06.2016r. do dnia zapłaty. Zdaniem Sądu w świetle art. 471 k.c. na uwzględnienie zasługiwało także roszczenie o odszkodowanie w kwocie 7.388,43 zł z tytułu poniesionych przez powódkę kosztów faktoringu wynikających z tego, że pozwana opóźniła się w zapłacie.
umową stron na pozwanej spoczywał obowiązek finansowania inwestycji. Pozwana zgodziła się na finansowanie wynagrodzenia powódki przez faktoring i była informowana przez powódkę o tym, że opóźnienie w zapłacie spowoduje naliczenie dodatkowych opłat przez spółkę (...), którymi zostanie obciążona powódka. Ostatecznie pozwana opóźniła się w zapłacie części faktur wskutek czego powódka musiała uiścić dodatkowe opłaty na rzecz spółki (...), a zatem poniosła szkodę w postaci dodatkowych wydatków, a była ta szkoda spowodowana brakiem terminowej zapłaty przez pozwaną. Skoro uwzględniono co do zasady roszczenie o zapłatę reszty wynagrodzenia i odszkodowanie, to należało zasądzić skapitalizowane odsetki od tych kwot, tj. od kwoty 398.509,12 zł (391.120,69 zł + 7.388,43 zł), tj. kwotę 6.114,11 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu, tj. 13.06.2016r. do dnia zapłaty. Łącznie zatem zasądzono w punkcie I wyroku 404.623,23 zł (391.120,69 zł +7.388,43 zł+ 6.114,11 zł) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu, tj. 13.06.2016r. do dnia zapłaty (art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.). Przed procesem powódka kilkukrotnie wzywała pozwaną do zapłaty. Sąd uznał natomiast, że powódka nie udowodniła zasadności roszczenia o zasądzenie kary umownej. W konsekwencji oddalił powództwo w zakresie kwoty 200.171,49 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13.06.2016r. do dnia zapłaty tytułem kary umownej związanej z odstąpieniem powoda od umowy z winy pozwanej. Sąd uwzględnił przy tym treść art. 649 4 k.c. oraz § 13 ust. 9 umowy, w którym wskazano, że wykonawca ma prawo żądania kary umownej w przypadku odstąpienia od umowy z winy zamawiającego – w wysokości 10% wynagrodzenia umownego. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że w piśmie z dnia 18.01.2016r. stanowiącym oświadczenie o odstąpieniu od umowy powódka wskazała jako przyczynę odstąpienia niedostarczenie gwarancji zapłaty zabezpieczającej należne powódce wynagrodzenie – art. 649 4 § 1 i 2 k.c. oraz art. 649 5 k.c., które stanowią, że jeśli podwykonawca nie uzyska od generalnego wykonawcy żądanej gwarancji zapłaty w wyznaczonym przez siebie terminie nie krótszym niż 45 dni, uprawniony jest do odstąpienia od umowy z winy generalnego wykonawcy ze skutkiem na dzień odstąpienia. Sąd omówił cele gwarancji i stwierdził, że żądanie ustanowienia gwarancji z istoty dotyczy sytuacji, gdy proces budowlany jeszcze trwa, a umowa obowiązuje strony i jest w trakcie realizacji. Jedynie bowiem w takiej sytuacji instytucja z art. art. 649 4 § 1 i 2 k.c. spełnia swój cel, dla jakiego została ustanowiona. Ponadto
2 pkt 1 umowy wykonawca mógł odstąpić od umowy w przypadku opóźnień płatności wymagalnych przekraczających 14 dni z tytułu wystawionej faktury z tym zastrzeżeniem, że wykonawca przed odstąpieniem od umowy musi wyznaczyć zamawiającemu dodatkowy 7-dniowy termin do uregulowania zaległości. Zdaniem Sądu Okręgowego żadna ze stron nie odstąpiła skutecznie od umowy ( powódka pismem z dnia 18.01.2016r., ani też pozwana pismem z dnia 15.01.2016r.). Na dzień składania oświadczeń o odstąpieniu umowa była już wykonana, a jedynie pozostała do zapłaty reszta wynagrodzenia, na która jeszcze nie wystawiono faktury, bowiem też nie dokonano jeszcze podsumowania wykonanych prac i strony były w trakcie rozmów na ten temat. Na dzień sporządzenia pisma z dnia 01.12.2015r., w którym powódka żąda gwarancji zapłaty, roboty były przez powódkę wykonane, a jedynie montowała pojedyncze pasy (w miarę jak dochodziły na budowę) i wykonywała poprawki (były nieistotne i drobne, poprawiane na bieżąco). Dodatkowo proces budowlany przebiegał między stronami w ten sposób, że prace powódki były opóźnione bowiem cała budowa miała kilka miesięcy opóźnienia (potwierdzili to wszyscy świadkowie zgodnie), ale obie strony zgodnie współpracowały mimo tego opóźnienia aż do końca budowy (do zakończenia prac budowlanych przez powódkę). Budowa była duża i pracowało na niej wielu podwykonawców na zlecenie powódki i pozwanej. Na naradach i w korespondencji mailowej zgłaszano względem powódki zarzut, by zwiększyła liczbę pracowników, by prace przebiegały szybciej, a powódka tę liczbę zwiększała, zależnie od tego jakie były potrzeby na budowie i ile było pracy do wykonania, a potrzeby te były różne w różnych okresach czasu i zależały np. od tego, ile akurat pasów podwykonawca pozwanej dostarczył na budowę do montażu. Ostatecznie zatem zmiana materiału przez inwestora dokonana już po podpisaniu umowy, z którego miały być wykonane pasy i tym samym konieczność zmiany ich montażu zasadniczo wpłynęły na opóźnienie w wykonaniu prac. W notatkach i korespondencji mailowej pozwana zgłasza konieczność zwiększania liczby pracowników, ale też nie wskazuję, by jakieś konkretne prace i to w sposób ciągły nie były wykonywane z uwagi na brak pracowników. Sąd Okręgowy odwołał się do § 20 ust. 1 pkt 4 umowy i zamawiający może odstąpić od umowy w przypadku opóźnienia w realizacji prac przekraczającego 1 miesiąc w stosunku do harmonogramu rzeczowo finansowego. Brak zaś jest dowodów, by np. pozwana wzywała do natychmiastowego wykonania konkretnej pracy ze wskazaniem, że pracy tej powódka nie wykonuje i jest przestój i by pozwana zgłaszała, że opóźnienie w pracach powódki wstrzymuje prace innych podwykonawców. Sąd Okręgowy odwołał się do § 20 ust. 1 pkt 4 umowy,
którym zamawiający może odstąpić od umowy w przypadku opóźnienia w realizacji prac przekraczającego 1 miesiąc w stosunku do harmonogramu rzeczowo finansowego. Powyższe potwierdza zatem także stanowisko powoda, że pozwana – mimo, że wysyłała do powódki maile ze wskazaniem, by zwiększyć liczbę pracowników – to faktycznie na budowie tolerowała tempo prac powoda bowiem ogólnie było opóźnienie na budowie. Pozwana miała koordynować prace podwykonawców, a zatem pozwaną obciąża opóźnienie prac na budowie. Powódka była jednym z wielu podwykonawców, których prace były opóźnione, a za taki stan rzecz odpowiadała pozwana, która była generalnym wykonawcą. Pozwana także przez wiele miesięcy kontynuowała współpracę z powódką, a nawet zleciła jej prace dodatkowe, co także świadczy o tym, że stwierdzała, iż powódka należycie wykonuje swoje świadczenie umowne, mimo opóźnienia, a zatem pozwana nie uznawała, że powódka ponosi winę za opóźnienie w pracach. Poza tym brak dowodów, by strony czyniły ustalenia co do podpisania aneksu do umowy zmieniającego termin końcowy wykonania prac. Prezes zarządu powódki twierdził, że o taki aneks powódka się zwracała, ale pozwana nie chciała go podpisać. Niemniej brak dowodów pisemnych dla potwierdzenia tej okoliczności, ale dowody wskazują, że rzeczywiście po upływie umownego terminu zakończenia prac, tj. 23.09.2015r. strony zgodnie kontynuowały wykonywanie umowy, zatem zgodnie per facta concludentia przedłużyły termin wykonania prac szczególnie, że na dzień 23.09.2015r. powódka nie miała całego frontu robót, by prace wykonać, np. nie miała pasów do montażu. Z notatek z narad budowy także wynika, że jest przesuwany termin wykonania prac, tj. ustalany nowy termin, najpierw na październik, a potem na listopad i z tego terminu powódka się wywiązała. Sam sposób montażu także się zmienił po zawarciu umowy i był opracowywany zgodnie i wspólnie przez strony w trakcie montażu pasów w miarę jak były dostarczane pasy na budowę. Strony robiły próbę montażu i ją oceniały, a następnie po zatwierdzeniu metody montażu, kontynuowały prace. Takie sposób pracy, także opóźniał montaż, co potwierdzili wszyscy świadkowie. Trzeba też wskazać, że gdyby było tak, jak twierdziła pozwana, że powódka znała od początku sposób montażu pasów i nie było żadnych przeszkód do ich zamontowania i nie było potrzeby czynienia żadnych ustaleń co do tego montażu, to faktycznie przedstawiciele pozwanej, by nie uczestniczyli w ustaleniach co do sposobu montażu i ocenie próbek montażu. Tymczasem wszyscy świadkowie zgodnie potwierdzili, że sposób montażu na tej elewacji był rozwiązaniem niestandardowym i strony wraz z inwestorem oraz wykonawcą pasów czyniły uzgodnienia metodą prób i błędów, zanim wypracowały ostateczny sposób montażu w danym miejscu (były trzy różne – płaskie, balkony, loggie). Nikt nie kwestionował, że ustalenia co do sposobu montażu są potrzebne. Projektant się z tych ustaleń wyłączył wskazując, że skoro inwestor dokonał zmian materiału, co pociągało za sobą zmianę sposobu montażu, to strony powinny czynić ustalenia z inwestorem. Pozwanej też zależało na tym, by ostateczny efekt inwestor zaakceptował, więc też oczekiwała na zatwierdzenie próbek przez inwestora przed montażem, co też wydłużało prace, co potwierdzili wszyscy świadkowie. Opóźnieni wystąpiło także z tego powodu, że nie było na budowie od razu wszystkich pasów i powódka mogła tylko tyle zamontować, ile było dostarczone, a za dostawy pasów odpowiadała pozwana. Wszyscy świadkowie potwierdzili, że pasy były montowane stopniowo jak były dostarczane, a na grudzień 2015r. brakowało pojedynczych pasów bowiem nie były dostarczone. Poza tym wpisy w dzienniku budowy i zeznania wszystkich świadków potwierdzają, że pod koniec sierpnia był kilkudniowy przestój w pracach z uwagi na zbyt duże upały. Dowody wskazują, że pozwana wzywała powódkę do zwiększania liczby pracowników na budowie, ale brak dowodów na to, by po stronie powódki była zbyt mała liczba pracowników i by miało to decydujące znaczenie dla opóźnienia jej prac, w tym całej budowy. Zdaniem Sądu pozwana wzywała powódkę do zwiększania liczby pracowników wtedy, gdy akurat pojawił się front robót, np. dostawy pasów, a powódka wówczas zwiększała liczbę pracowników (należy pamiętać, że nie była potrzebna stała liczba pracowników bowiem pasy były dostarczane stopniowo). Powyższy wniosek potwierdzają notatki z narad i korespondencja mailowa. Świadkowie także nie wskazywali na to, by były przestoje w montażu pasów z uwagi na brak pracowników po stronie powódki. Jednocześnie Sąd Okręgowy nie podzielił zasadności twierdzeń powódki, iż pozwana opóźniała się w zapłacie wynagrodzenia, a wartość częściowych protokołów odbioru była zaniżana w stosunku do rzeczywistego zakresu wykonanych prac. Sąd podkreślił, że strona powodowa kontynuowała współpracę z pozwaną i zażądała gwarancji zapłaty oraz oświadczyła o odstąpieniu od umowy dopiero po wykonaniu prac. Powyższe czyni zasadnym zarzut pozwanej, że takie działanie powódki było obliczone jedynie na uzyskanie kary umownej i naruszało zasady lojalności współpracy między stronami, zatem było nieskuteczne. Zasadniczo strona powodowa otrzymywała zapłatę w terminie, a pojedyncze opóźnienia w zapłacie faktur częściowych nie były duże (kilka dni), a poza tym pozwana zaakceptowała płatności za pośrednictwem faktoringu i w ten sposób także powódka otrzymywała zapłatę. Na rozliczenia za pośrednictwem faktoringu zgodziły się obie strony procesu. Powódka zatem nie miała podstaw, by uznać, że zagrożona jest zapłata jej wynagrodzenia i takiego zagrożenia nie widziała do końca prac skoro zażądała gwarancji zapłaty dopiero po ich faktycznym wykonaniu, tj. w piśmie z dnia 01.12.2015r. zażądała gwarancji zapłaty, Dodatkowo na dzień oświadczeń o odstąpieniu umowa była wykonana. Zdaniem Sądu pierwszej instancji po żadnej stronie nie zostały spełnione przesłanki ustawowe i umowne do skutecznego oświadczenia o odstąpieniu, a żadna ze stron – wbrew art. 6 k.c. – nie udowodniła w niniejszym procesie zaistnienia takich przesłanek. Nawet jednak gdyby prawo do odstąpienia przysługiwało to należałoby uznać w stosunku do obu stron procesu za nieskuteczne także w świetle art. 5 k.c. jako sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa i zasadami współżycia społecznego (uczciwości obrotu i lojalności względem kontrahenta). Powódka zażądała gwarancji zapłaty mimo, że otrzymywała dotychczas zapłatę od pozwanej lub przez faktoring w terminie lub sporadycznie niewiele po terminie, a nie wystawiła faktury na część wynagrodzenia, co do której zażądała gwarancji zapłaty, a z kolei pozwana oświadczyła powódce o odstąpieniu od umowy mimo, że dotychczas tolerowała jej tempo prac i kontynuowała współpracę mimo opóźnienia (za które też odpowiada). Takie zachowanie obu stron w realiach niniejszej sprawy wskazuje, że faktycznie strony nie miały zastrzeżeń co do należytego wykonania zobowiązania przez każdą ze stron, a podjęte czynności już po wykonaniu prac były bardziej nakierowane na otrzymanie od drugiej strony dodatkowego świadczenia w postaci kar umownych niż stanowiły wyraz faktycznych zastrzeżeń co do spełnienia świadczenia umownego. Żadna ze stron ponadto nie wywiązała się z postanowień § 20 ust. 3 pkt 1 i 3 umowy stanowiących, że w razie odstąpienia od umowy strony zobowiązują się, że w terminie 14 dni od odstąpienia wykonawca przy udziale zamawiającego sporządzi protokół inwentaryzacji wykonanych prac według stanu na dzień odstąpienia, a zamawiający zapłaci wykonawcy za wykonane prace według ich wartości ustalonej przez zamawiającego, od kwoty tej zamawiający potrąci kwoty tytułem należnych kar umownych oraz ewentualnych dalszych odszkodowań. Strony bowiem – z niewiadomych przyczyn – nie sporządziły wspólnie inwentaryzacji, a każda wykonała inwentaryzację oddzielnie mimo, że niewiele się te inwentaryzacje różniły i właściwie żadna ze stron nie kwestionowała inwentaryzacji drugiej strony. Skoro oświadczenie o odstąpieniu było nieskuteczne, to powódce nie przysługiwało roszczenie o zapłatę kary umownej, a pozwana nie zgłosiła zarzutu potrącenia kary umownej z wynagrodzeniem. Skoro oddalono powództwo o zapłatę kwoty 200.171,49 zł, to oddalono też powództwo w zakresie żądanych od tej kwoty odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 29.01.2016r. do dnia 18.04.2016r., tj. co do kwoty 3071,13 zł (część odsetek skapitalizowanych przez powódkę, a wskazanych w pozwie w kwocie 9.185,24 zł – lit. d pkt 4.Podsumowanie ) tj. łącznie oddalono powództwo w zakresie kwoty 203.242,62 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13.06.2016r. do dnia zapłaty. W punkcie VI wyroku Sąd oddalił wniosek powódki o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności przynajmniej do kwoty 289.958,06 zł (wynagrodzenie). Powódka wskazywała, że w tym zakresie należy wyrokowi nadać rygor bowiem pozwana deklaruje zapłatę po wystawieniu faktury. Jednak zdaniem Sądu art. 333 §1 pkt 2 k.p.c. dotyczy sytuacji, gdy roszczenie zostało uznane przez pozwanego, a w niniejszej sprawie – choć prezes zarządu pozwanej w zeznaniach deklarował zapłatę części wynagrodzenia po wystawieniu faktury, a inwentaryzacje sporządzone niezależnie przez strony wskazujące zakresy i wartość wykonanych prac niewiele się różniły – jednak strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa, zatem nie można uznać, że uznała roszczenie. Apelację od tego wyroku wniosły obie strony przy czym apelacja pozwanej została odrzucona postanowieniem tut. Sądu z dnia 30 sierpnia 2021r. (k.2763). Strona powodowa w swej apelacji zaskarżyła wyrok w części oddalającej powództwo i w zakresie kosztów procesu tj w punktach II-IV i VI, a także w zakresie odmowy nadania wyrokowi klauzuli natychmiastowej wykonalności zarzucając: I. naruszenie prawa materialnego a to :
aneksem wykonane od 15 listopada 2015r. trudno więc przyjąć, że właśnie obawa o zapłatę za te opóźnione prace miałaby uzasadniać żądanie udzielenia gwarancji sporządzone z dnia 1 grudnia 2015r. Sąd Okręgowy ustalił, że za opóźnienie odpowiada pozwana, jednak słusznie jednocześnie uznawał, że nie ekskulpuje to w pełni powódki. Przekazanie frontów, zatwierdzanie próbek przez inwestora czy problemy z koordynacją różnych wykonawców jak i problemy z wysokimi temperaturami mogły częściowo usprawiedliwiać opóźnienie, to jednak fakt wykazania wszystkich przyczyn obciążenia obciążał wykonawcę. Strona powodowa jako profesjonalista nie mogła powoływać się też na stopień skomplikowania. którym usprawiedliwiała opóźnienia, skoro przystąpiła do wykonania tych prac bez zastrzeżeń i aneksowała umowę określając nowy termin wykonania robót (k.315-316). Obie strony przerzucały się odpowiedzialnością z opóźnienia, jednak trudno nie podzielić uzasadnienia obaw pozwanej wyrażonych w mailach z dnia 23 listopada 2015r. k. 208 , z dnia 9 grudnia 2015r. 11 grudnia 2015r. k.258, 14 grudnia 2015r. i z dnia 14 grudnia 2015r. k. 201 k.262, 263 ) co do terminowości realizacji elewacji oraz wykonania pasów stropowych i pasów balkonowych w sytuacji, gdy już wcześniej były problemy z terminowością a przedłużenie wynikało także z koniczności poprawek. Ł. S. w mailach z dnia 22 i 23 czerwca 2015r przyznawał podnoszone przez Ł. W. problemy z jakością i organizacją prac montażystów (k.410, k 896 i k.1077-1078). Ponadto brak odpowiedniej ilości pracowników jako przyczyna nieterminowego wykonywania prac elewacyjnych pośrednio wynika z faktu zwiększenia ilości pracowników – notatka z dnia 24 czerwca 2015r. k.897 ). Dodatkowo w grudniu 2015r. jeszcze nie były gotowe w pełnym zakresie prace tynkarskie. Prace te nie były wykonane w chwili żądania udzielenia gwarancji a to właśnie od nich zależało czy strona pozwana odbierze przedmiot umowy, co pozwalało dopiero na wystawienie faktury. W dniu 7 grudnia 2016r. wskazywano, że część prac elewacyjnych nie została zakończona. Ł. S. wskazywał wprawdzie w dniu 7 grudnia 2015r. na formalne zakończenie budowy w chwili zgłoszenia do odbioru k. 399 i k1109, jednak z pisma z dnia 22 grudnia 2015r. wynika, że sama strona powodowa uznawała, że nie nadają się one do odbioru, skoro ponownie wezwała pozwaną do odbioru końcowego po usunięciu usterek w dniu 22 grudnia 2015r. (wezwanie z dnia 22 grudnia 2015r. k.50). Strona pozwana miała w dniu 1 grudniu 2015r. świadomość, że nie dojdzie do zachowania terminów umownych i zagrożona karami umownymi poszukiwała podstaw do odstąpienia od umowy, by zniweczyć ewentualną możliwość wzajemnych roszczeń pozwanej. Niezależnie od tego czy strona pozwana miała prawo uznawania, że wszystkie wady to nie tylko usterki drobne - co uzasadniało odmowę odbioru, to trudno przyjąć by strona powodowa miała już 1 grudnia 2015r. uzasadnione jakiekolwiek podstawy do obawy co do możliwości szybkiej i terminowej realizacji zapłaty za wykonane roboty budowlane, tym bardziej , że prace uznawane przez stronę powodową jako dodatkowe nie zostały jeszcze wówczas zaakceptowane przez inwestora, choćby w sposób konkludentny. Oczywiście przy żądaniu gwarancji nie chodzi tylko o obawę wypłacalności pozwanej lecz o każdą sytuację, w której wykonawcy przysługuje roszczenie (także niewymagalne lub przyszłe) o wynagrodzenie za prace kontraktowe. W odniesieniu jednak do robót dodatkowych żądanie gwarancji uzależnione jest od ich akceptacji na piśmie (art. 649 3§1 k.c.). Pozwana słusznie podnosi, że prace dodatkowe zostały potwierdzone w jednostronnej inwentaryzacji sporządzonej przez pozwanego w dniu 28 stycznia 2016r. Takie też było prawidłowe ustalenie Sądu Okręgowego, który wskazywał wartość tych prac na kwotę 34.894 zł netto. Jednakże w grudniu 2015r. strona powodowa nie mogła jeszcze żądać udzielenia gwarancji dla zabezpieczenia wykonania tych robot dodatkowych. Zasadny natomiast jest zarzut, że żądanie udzielenia gwarancji może być udzielone nawet po zakończeniu wykonywania umowy, jeżeli inwestor nie zapłacił całego wynagrodzenia (por. Balwicka-Szczyrba Małgorzata (red.), Sylwestrzak Anna (red.), Kodeks cywilny. Komentarz Opublikowano: WKP 2022 ). Stanowisko to jednak nie wyklucza uznania żądania gwarancji czy wypowiedzenia umowy za czynność sprzeczną z zasadami współżycia społecznego w sytuacji, gdy żądanie gwarancji zapłaty stanowi jedynie pretekst dla wykonawców do rozwiązania umów, pomimo braku wystąpienia jakichkolwiek przesłanek po stronie inwestora lub Generalnego Wykonawcy (w szczególności braku zapłaty za część lub całość wykonanych robót), które mogłyby powodować obawy wykonawcy, co do wykonania umowy przez inwestora (por. obok orzecznictwa powołanego przez Sąd pierwszej instancji także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 sierpnia 2020 r. Sygn. akt III CSK 33/20 niepubl.). Trzeba podkreślić, że zastosowanie klauzuli generalnej nie jest wyłączone przez przepisy dotyczące robót budowlanych. Powstrzymanie się od odbioru robót i zapłaty związane było w tym przypadku z kwestią sporu co do zupełności i jakości robot. Jakkolwiek apelacja pozwanej nie jest przedmiotem rozpoznania, to jednak nie jest zupełnie pozbawiony znaczenia argument, że montaż pasów elewacyjnych nie mógł w sposób istotny wpłynąć na terminowość podstawowych prac. Niewątpliwie grudzień to końcowy etap wykonywania umowy. Uzasadniając żądanie gwarancji strona powodowa powoływała się na opóźnienie zapłaty kwoty 286.200 zł z faktury (...)/: (...) . Faktura ta została wystawiona w dniu 30 października 2015r. W tym czasie pozwana posiadała znaczne aktywa trwałe, nie istniało żadne zagrożenie dla kontynuowania działalności raport z badania sprawozdania finansowego (...) sp. z o.o. w K. z opinia biegłego rewidenta (k.282-k288). Tej oceny nie uchyla przedłożenie oświadczenia podwykonawcy o problemach z płatnościami w sytuacji, gdy strona powodowa była chroniona usługą faktoringu Sąd Apelacyjny dodatkowo podkreśla, że w umowie brak zapłaty faktur stanowił osobną, uzasadnioną podstawę do odstąpienia od umowy. Strona powodowa nie zastosowała wskazanej tam procedury. Okoliczność późniejszego wniosku o otwarcie układu potwierdza brak możliwości regulacji zobowiązań przez pozwaną, lecz dotyczy to 2017r., co zresztą stanowiło podstawę zabezpieczenia roszczenia (k.670 i k.683).W sytuacji wiec, gdy powódka będąc sama w opóźnieniu na ostatnim etapie robót, nie zachowała procedur umownych przewidzianych dla sytuacji opóźnienia w płatności, lecz wzywała do udzielenia gwarancji dążąc w rzeczywistości do uchylenia negatywnych skutków własnego opóźnienia w realizacji robót, to słusznie Sąd Okręgowy uznał takie działanie za nadużycie prawa. Strona powodowa działała bez żadnej potrzeby rzeczywistego zabezpieczenia wypłaty ( które w tym przypadku zasadniczo następowały terminowo a tylko wyjątkowo z niewielkim przekroczeniem terminu ). Oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożono już po odebraniu przedmiotu umowy przez inwestora. Dla tej oceny istotne znaczenie ma okoliczność, że
2 pkt 1 umowy wykonawca mógł odstąpić od umowy w przypadku opóźnień płatności wymagalnych, przekraczających 14 dni z tytułu wystawionej faktury i to dopiero gdy wykonawca przed odstąpieniem od umowy wyznaczył zamawiającemu dodatkowy 7-dniowy termin do uregulowania zaległości. Realizując więc umowę strona powodowa nie mogłaby odstąpić od umowy. Ponadto odstąpienie od umowy w trybie art. 649 4§1 i2 k.c. następuje ze skutkiem ex nunc. Odstąpienie takie więc nie niweczy umowy w zakresie wykonanym. W tym zaś wypadku odstąpienie takie nastąpiło po wydaniu w dniu 8 stycznia 2016r. pozwolenia na użytkowanie kiedy prace zostały zrealizowane. W istocie więc odstąpienie przez wykonawcę nie miało żadnego znaczenia z punktu widzenia jego obowiązków z umowy o roboty budowlane. Poprawki wynikające z obowiązków z rękojmi i tak obciążały stronę powodową jako związane z pracami objętymi umową. Zastosowanie więc regulacji ustawowej zmierzało jedynie do zniweczenia wzajemnych roszczeń pozwanej. W konsekwencji nie podzielając zarzutu naruszenia art. 5 k.c. w zw. z art. 649 4§1 k.c. Sąd drugiej instancji oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 15 zzs 1 ust. 1 pkt 4 z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U.2021.2095 t.j.). Wobec oddalenia apelacji powódki i odrzucenia apelacji pozwanej wzajemnie koszty postępowania apelacyjnego w oparciu o art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. SSA Sławomir Jamróg
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.