Sygn. akt I AGa 188/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 grudnia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Sławomir Jamróg (spr.) Sędziowie: SSA Józef Wąsik SSA Izabella Dyka Protokolant: Julia Grabowska po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2023 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa M. M. przeciwko (...) sp. z o.o. w R. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 18 maja 2022 r. sygn. akt IX GC 1123/20 1. oddala apelację; 2. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) zł wraz z odsetkami, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Sygn. akt I AGa 188/22 UZASADNIENIE Pozwem datowanym na dzień 8 września 2015 r. powód M. M. wystąpił z powództwem o zapłatę przeciwko stronie pozwanej (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w R. kwoty 35.425 euro z ustawowymi odsetkami:
(1)§ 1 pkt 1 k.c. gdyż nie posiadają właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia. Powyższe klucze aktywacyjne były w sposób oczywisty niezgodne z treścią umowy zawartej pomiędzy stronami. Powód chciał zakupić klucze aktywacyjne do programu (...) (...) w wersji (...) (...), a nie takiej jak otrzymał czyli w wersji (...). Sąd Okręgowy nie podzielił przy tym stanowiska pozwanej, że powód otrzymał de facto klucze do bogatszej/lepszej wersji programu komputerowego (...) (...). Pozwany nabył klucze aktywacyjne w ilości hurtowej (650 sztuk), a nie detalicznej, w celu ich dalszej sprzedaży. W chwili zamawiania kluczy u strony pozwanej, miał już gotowe zamówienie od firmy (...) na wersję kluczy (...) (...) w wersji (...) (...) . Ani powód ani jego kontrahent nie byli zainteresowani kupnem kluczy do wersji (...). Odwołując się do opinii biegłego Sąd Okręgowy podkreślił, że nie można sprzedawać kluczy do wersji (...) jako kluczy do wersji (...) (...) (a także na odwrót, to jest nie można sprzedawać kluczy do wersji (...) (...) jako kluczy wersji (...)). Licencja jest przypisywana bowiem do konkretnej wersji oprogramowania. Wadliwośc kluczy miała więc charakter istotny. Pozwana wykluczyła możliwość wymiany sprzedanych kluczy aktywacyjnych. Powód miał więc prawo odstąpić od umowy i realizować na podstawie art. 566 § 1 k.c. roszczenie o naprawę szkody w granicach ujemnego interesu umownego, którą poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady. W realiach niniejszej sprawy chodzić będzie o kwotę dochodzoną pozwem kwotę 35.425 euro z ustawowymi odsetkami naliczonymi od dnia następnego po wyznaczonym terminie płatności do zapłaty. Sąd pierwszej instancji uznał, że roszczenie jest uzasadnione także w oparciu o ogólne zasady odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.). Przywołując także treść art. 494 §1 k.c., i stwierdził, że powód składając świadczenie o odstąpieniu od umowy nabył uprawnienie do żądania naprawienia szkody również na zasadach ogólnych. Zdaniem Sądu Powód wykazał szkodę jaką poniósł na skutej zawartej przez strony umowy. W celu uniknięcia powstania sporu dotyczącego zakresu odpowiedzialności sprzedawcy (powód) w związku z niezgodnością kluczy aktywacyjnych z umową, jak i ich wadliwością, zmuszony został do zawarcia z (...) (kupujący) ugody w dniu 30 kwietnia 2015 r. Na mocy powyższej ugody powód zobowiązał się do zwrotu całości zapłaconej przez kontrahenta kwoty oraz dodatkowych kosztów poniesionych przez kupującego, tj. łącznie 37.050 euro – a więc wyższej kwoty niż dochodzonej w niniejszym postępowaniu. Nie budził wątpliwości Sądu Okręgowego fakt nienależytego wywiązania się z umowy przez stronę pozwaną - powód otrzymał bowiem klucze do programu (...) do wersji innej niż zamawiana, to jest do wersji (...) zamiast wersji (...) (...). Dostarczone klucze przez stronę pozwaną były wadliwe albowiem były niezgodne z treścią umowy zawartej pomiędzy stronami . istniał też związek przyczynowy między powstałą szkodą a nienależytym wykonaniem zobowiązania przez stronę pozwaną. Mając na uwadze powyższe Sąd w oparciu o treść umowy stron oraz przywołane powyżej przepisy orzekł jak w punkcie I wyroku, tj. zasądzając kwotę 35.425 euro z ustawowymi odsetkami:
- a)od kwoty 21.800 euro – od dnia 9 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty,
- b)od kwoty 13.625 euro – od dnia 18 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty. O odsetkach orzeczono w na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Jako podstawę rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd orzekł stosownie do wyniku sprawy w pkt. II wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Apelację od tego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając orzeczenie w całości, zarzucając: 1. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to :
- a)art. 386 §6 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że na gruncie niniejszej sprawy doszło do zmiany stanu faktycznego uzasadniającego przyjęcie, że powód skutecznie odstąpił od umowy, a w konsekwencji pominięcie oceny prawnej wyrażonej w wyroku Sądu Apelacyjnego w K.z dnia 19 listopada 2020 roku, sygn. akt (...), podczas gdy Sąd orzekający w przedmiotowej sprawie był nimi związany;
- b)art. 233 §1 1i2iart. 328§ 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu dla oceny istotnej części materiału, w szczególności istotnych dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania, które są wzajemnie sprzeczne, to jest: - wezwania do wykonania umowy poprzez dostarczenie niewadliwego przedmiotu umowy (z zakreślonym do dnia 30 czerwca 2015 roku), a złożenia oświadczenia woli o odstąpieniu z dnia 29 czerwca 2015 roku, a zawartej ugody z dnia 30 kwietnia 2015 roku (przedłożonej dopiero w grudniu 2015 roku, a z której miało wynikać, jak konsekwentnie twierdził potem powód, iż klucze w wersji (...) nie miały dla niego żadnego znaczenia. Zaznaczając, iż powód żądał pismem z dnia 19 czerwca 2015 roku nie usunięcia wad a wykonania umowy, która jak dopiero w sprawie się okazało nie miała dla niego żadnego znaczenia, rzekomo już w kwietniu 2015 roku. - ugody powoda z kontrahentem, z której po pierwsze nie wynika, iżR. S. od umowy odstąpił, a co za tym idzie powód był uprawniony do zwrotu „kluczy” (był ich właścicielem), po drugie, iż powód wykonał ugodę (zawartą pod warunkiem) skoro wpłaty były dokonywane na inny rachunek i na rzecz innego podmiotu, w szczególności, iż tytuł zapłaty obejmuje faktury, które nie obejmowały przedmiotowych kluczy; - wydruku weryfikacji kluczy załączonego do odpowiedzi na pozew, z którego wynika, iż klucze są poprawne; - faktur (...) z dnia 26 marca 2015 roku, (...) z dnia 31 marca 2015 roku, (...) z dnia 13 kwietnia 2015 roku, co do których powód nie zgłaszał roszczeń pomimo również dostarczenia wersji (...), w tym samym okresie; - faktur wystawionych przez powoda na rzecz R. S. i potwierdzeń zapłaty na rzecz powoda, które pochodziły z dat przed dokonaniem wydania kluczy przez pozwanego, - korespondencji elektronicznej z dnia 23 i 24 kwietnia 2015 roku, z której nie wynika, jakie wady mają „klucze”, a jedynie fakt, iż kontrahent powoda chce je zwrócić; - całej opinii biegłego, w tym opinii ustnej uzupełniającej, poprzestając wyłącznie na wyrokowanym przywołaniu wypowiedzi biegłego, który podczas rozprawy prezentował w sposób obszerny problematykę (...)i (...) i nie był w stanie jednoznacznie określić czy dostarczone klucze posiadają wadę czy nie. Jak również pominięciu opinii w zakresie, w którym biegły wskazał, iż klucze są prawidłowe, wbrew twierdzeniom powoda, który nie tylko kwestionował wersję, ale również prawidłowość kluczy; - przesłuchania powoda, z którego wynikało również, iż po zawartej ugodzie z Panem R. S. powód próbował dokonywać sprzedaży kluczy; 2. Naruszenie prawa materialnego, a to:
- a)art. 104 k.c. poprzez uznanie, iż pełnomocnik powoda skutecznie odstąpił od umowy, w sytuacji, gdy pełnomocnik nie był prawidłowo umocowany do działania w tym zakresie, a więc nie posiadał pełnomocnictwa do czynności materialno-prawnych;
- b)art.556 1§1 pkt 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż dostarczone „klucze” nie posiadają właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia.
- c)art. 563 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż w niniejszej sprawie powód nie utracił uprawnień z tytułu rękojmi w sytuacji, gdy pozwany nie zbadał rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju, w szczególności w sytuacji, gdy w korespondencji w dnia 23 i 24 maja 2015 roku powód zgłaszał jedynie fakt rezygnacji jego klienta z umowy oraz okoliczności niefunkcjonowania kluczy, która to okoliczność nie znalazła potwierdzenia w opinii biegłego. Nowa wersja została zgłoszona przez pozwanego dopiero w piśmie w czerwcu 2015 roku,
- d)art. 471 k.c. poprzez błędne zastosowanie i uznanie, że powód w sposób wiarygodny udowodnił wysokość poniesionej szkody odpowiadającej wartości kwoty dochodzonej pozwem, mimo że prawidłowe ustalenie stanu faktycznego powinno doprowadzić do konkluzji, że szkoda nie została wykazana, względnie jej wartość była znacznie niższa. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje. Powód w odpowiedzi wniósł oddalenie apelacji i o zasądzenie kosztów postepowania apelacyjnego. Rozpoznając apelację Sąd drugiej instancji uznał za własne ustalenia Sądu Okręgowego i zważył co następuje: Nie budzi żadnych wątpliwości prawidłowość ustaleń co do wadliwości przedmiotu zakupu. Jakkolwiek użytkowo wersja programu(...) jest bogatsza od wersji (...) (...) (...) (...) i może zapewniać nawet lepszą funkcjonalność poprzez dostęp do programu pocztowego (...), to jednak trzeba zauważyć, że klucz aktywacyjny to tylko kod składający się z cyfr i liter, który służy do aktywacji oprogramowania. Obrót więc kodami to w istocie obrót prawem do aktywacji i korzystania z programu po jego pobraniu z internetu lub z nośnika. Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznając sprawę przy tych samych okolicznościach dotyczących zawarcia umowy jest związany wykładnią wyrażoną przez poprzednik skład rozpoznający apelację sygn.. akt (...) , który uznał, że strony łączyła umowa sprzedaży. Ta wykładnia nie budzi zresztą wątpliwości, albowiem z wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 2009/24 w sprawie ochrony prawnej programów komputerowych dokonanej przez Europejski Trybunału Sprawiedliwości w wyroku z dnia 3 lipca 2012 r. C-128/11 wynika, że dystrybutor ma prawo zastosować techniczne środki ochronne takie jak kody dostępu do produktu. W sytuacji zaś gdy podmiot praw autorskich nie może sprzeciwić się odsprzedaży kopii programu komputerowego, którego prawo do rozpowszechniania przysługujące temu podmiotowi zostało wyczerpane zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 2009/24, uznać należy, że drugi nabywca tej kopii, podobnie jak każdy następny, jest jej uprawionym nabywcą w rozumieniu art. 5 ust. 1 dyrektywy 2009/24. Kod to więc tylko nośnik informacji, który umożliwia właśnie aktywację i używanie kopii programu. Przepisy o sprzedaży stosuje się zaś także do sprzedaży praw (art. 555 k.c.). Umowa zawarta pomiędzy stronami to nie sprzedaż rzeczy lecz w istocie prawa do korzystania z kopii programu, którego pozwana jest jedynie dystrybutorem. Klucz więc służy do aktywacji a także do weryfikacji czy dana kopia programu nie została już użyta na większej liczbie komputerów, niż jest to dozwolone w postanowieniach licencyjnych dotyczących oprogramowania. Pozwana świadczyła klucze (kody), które według strony pozwanej miały aktywować program stąd nie można mówić o braku jakiegokolwiek świadczenia. Doszło natomiast do wadliwości świadczenia. Jeżeli bowiem powód chciał „zakupić klucze” do aktywacji innej wersji oprogramowania niż otrzymał, to oznacza, że wprawdzie otrzymał faktyczną możliwość aktywacji innego oprogramowania, do którego jednak nie otrzymał praw do korzystania (nie zawarł w tym zakresie umowy), natomiast nie otrzymał faktycznej możliwości realizacji użytku prawa wynikającego z łączącej strony umowy dotyczącej 360 kluczy (...), w tym możliwości przeniesienia praw wynikających z zobowiązania łączącego strony na inne osoby. Potwierdzeniem treści zamówienia i zakupu są dwie faktury na zakup od pozwanej wersji (...) (400 sztuk k. 11 i 250 sztuk K.12) i dowodem zapłaty należności z tych faktur (k.13. i k.14). Nawet jeżeli wersja(...) ma większą wartość rynkową od wersji (...) (...), to posiadając tylko klucz do innej wersji niż wynikało to z umowy i dowodu zakupu, powód nie mógł ani korzystać z wersji bogatszej, ani tym bardziej przenosić praw do korzystania z programu wersji (...)na inne osoby. Ponadto wersja (...), to w tym przypadku wersja: (...), co dla potencjalnych nabywców wskazuje na większą kompatybilność oprogramowania ze sprzętem(...) w stosunku do wersji przeznaczonej także dla (...). Niezależnie od tego bardziej rozbudowany program obciąża też bardziej system, co również może mieć znaczenie dla potencjalnych dalszych nabywców. Z tych przyczyn dalsza dystrybucja wersji (...) nie musi być wcale łatwiejsza i korzystniejsza (lepsza), szczególnie w sytuacji braku dowodu nabycia takiego pakietu. Każda bowiem umowa sprzedaży przez powoda praw do korzystania z oprogramowania w wersji (...) byłaby bezskuteczna zgodnie z zasadą „ Nemo plus iuris in alium transferre potest quam ipse habet”, albowiem powód nie miał woli nabycia takich praw od pozwanej i nie dysponuje dowodem nabycia takich praw do kopii programu (...) . Z tym więc należy łączyć stwierdzenie przez biegłego, że posiadana licencja na oprogramowanie (...) nie obejmuje praw do korzystania z innej wersji i z punktu widzenia nabywcy hurtowego dostarczone klucze były dla pozwanego bezwartościowe (k. 422v). Nie trzeba zaś wiadomości specjalnych by stwierdzić, że bardziej rozbudowana wersja programu (...) ma większą wartość rynkową, jednak ewentualne problemy weryfikacji dopuszczalności prawidłowego korzystania z licencji będą wiązały się z wykazaniem podstaw do uzyskania licencji. Nielegalne byłoby więc korzystanie z innej wersji niż nabyta. Powszechnie dostępne są informacje, że pomoc techniczna Firmy(...) w wypadku utraty klucza zależna jest od posiadania dowodu zakupu https://(...) Prawa do dalszej dystrybucji nie były na etapie zawarcia umowy przedmiotem sporu pomiędzy stronami. Strony łączyła wcześniejsza współpraca na tym polu , stąd pozwana musiała zakładać, że nabycie jest związane z dalszą dystrybucją. Powód mógł zawierać umowy przeniesienia praw nawet jak faktycznie kluczy (zindywidualizowanego ciąg cyfr ) jeszcze nie otrzymał. To bowiem jest element wykonania umowy zawartej z R. S.. W sytuacji gdy dotychczasowa współpraca przebiegała prawidłowo trudno też przyjąć by nabywca musiał od razu weryfikować każdy klucz (z 360) pod kątem zakresu licencji czy też pod kątem wcześniejszego użycia. Z zeznań powoda wynika, że zaraz po ujawnieniu problemu przez jego kontrahenta dokonał on sprawdzenia i kilka dni po otrzymaniu kluczy zawiadomił stronę pozwaną poprzez (...) o tej wadliwości. W świetle treści pism ujawnionych w sprawie zeznania te są wiarygodne. Wobec bowiem braku odpowiedniej reakcji pozwanej, powód wezwał do wykonania a następnie odstąpił od umowy. Można dostrzec podnoszona sprzeczność pomiędzy wskazanym dodatkowym terminem wykonania umowy tj 30 czerwca 2015r. wskazanym w piśmie z dnia 19 czerwca 2015r. a datą 29 czerwca 2015r. w której sporządzono oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Ta sprzeczność miałaby jednak znaczenie, gdyby skutki odstąpienia miały powstać w dacie sporządzenia pisma a więc przed datą, w której powód godził się jeszcze na wykonanie umowy. W tym jednak wypadku powód złożył podpis na przygotowanym już oświadczeniu o odstąpieniu od umowy i to zanim zostało ono wysłane do strony pozwanej. Nie ma więc żadnych podstaw do uznania, że odstąpienie nastąpiło zanim upłynął dodatkowy termin do wykonania umowy. Należy podkreślić, że w piśmie z dnia 19 czerwca 2015r. powód podał, że oczekuje na wskazanie w jaki sposób ma odesłać klucze co potwierdza, że istotna dla niego była wersja oprogramowania (...) (...) a nie wersja (...). Ugoda z dnia 30 kwietnia tylko to potwierdza. Paragraf 2 ust. 1 ugody (k.19) wskazuje, że klucze dotyczą wersji (...) , które nie były objęte ani umową łączącą strony ani też umową zawartą pomiędzy powodem a (...). Dostarczenie kluczy do innej wersji programu (...) nie miało żadnego znaczenia dla powoda. Powód mógł żądać prawidłowych kluczy niezależnie od tego czy realizowałby uprawnienie do usunięcia wad czy też prawidłowego wykonania umowy łączącej strony. Potwierdzeniem tego jest treść maili, w których powód domagał się wymiany kluczy programowych (k.129, tłumaczenie k127 i k128). Należy zauważyć, że biegły nie wykluczył, że część kluczy aktywacyjnych dostarczonych przez stronę pozwaną była już wcześniej aktywowana, co uwiarygadnia zeznania powoda w tej części. W świetle zresztą zasad doświadczenia życiowego nie można wykluczyć, że podjęta przez kontrahenta powoda nieudana próba aktywacji wersji (...) (...) za pomocą klucza właściwego dla (...), przy braku świadomości użytkownika wadliwości klucza, mogła – wobec braku też wywołać przekonanie, że klucz wprowadzany już wcześniej był aktywowany. Nawet jednak przyjęcie, że wszystkie klucze udostępnione przez pozwana umożliwiały aktywację wersji (...) nie uchyla możliwości uznania wiarygodności treści §2 punkt 2 ugody z dnia 30 kwietnia oraz zeznań powoda, że nie był on zainteresowany tą wersją, co potwierdza że klucze do „lepszej” wersji programu (...) były bezwartościowe dla powoda. To więc czy klucz był czy nie był aktywowany wcześniej nie ma istotnego znaczenia, w sytuacji gdy powód nie wyraził woli nabycia praw do „bogatszej” wersji programu. Okoliczność, że powód lub jego kontrahent mogli dokonać sprzedaży „kluczy” do programu w wersji pasującej do udostępnionych kluczy mogłaby stanowić albo źródło roszczeń z tytułu zwrotu korzyści uzyskanej z tytułu nienależnego świadczenia, albo odszkodowania za naruszenie praw autorskich, albo też zarzutów zmniejszenia szkody, której dotyczy niniejszy proces, wobec uzyskania innej korzyści ( zasada compensatio lucri cum damno). Zarzuty te jednak nie mają znaczenia dla uznania samych podstaw roszczeń powoda a podstawy do obniżenia odszkodowania czy też potrącenia nie zostały wykazane. Jest oczywiste, że R. S. mógł od umowy odstąpić z tych samych przyczyn. To czy powód zgłaszał roszczenia z tytułu umów , których dotyczyły faktury (...) z dnia 26 marca 2015 roku, (...) z dnia 31 marca 2015 roku, (...) z dnia 13 kwietnia 2015 roku, nie ma żadnego znaczenia dla niniejszej sprawy. Nie jest zresztą wykluczone, że ewentualny brak zgłaszania przez powoda roszczeń z tytułu zawarcia innych umów może narazić go na szkodę, szczególnie w wypadku roszczeń dalszych nabywców lub właściciela praw autorskich. W konsekwencji nie można uznać zasadności naruszenia art. 556 1§1 k.c. Sąd Apelacyjny podziela też dokonaną przez Sąd Okręgowy na gruncie okoliczności sprawy ocenę niezwłoczności zawiadomienia o wadzie. Używając w art. 563 § 2 k.c. niedookreślonego zwrotu "niezwłocznie" ustawodawca pozostawił organowi orzekającemu swobodę dokonania oceny, czy w okolicznościach konkretnej sprawy zawiadomienie sprzedawcy o wadzie rzeczy nastąpiło bez nieuzasadnionej zwłoki. Nie sposób przyjmować tutaj obowiązywanie jakiegoś określonego terminu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lutego 2008 r. V CSK 410/07). Sąd Apelacyjny podziela tu wywód Sądu pierwszej instancji. Niezasadnie też strona pozwana kwestionuje prawidłowość uznania, że powód skutecznie odstąpił od umowy. Tutejszy Sąd rozpoznając apelację w sprawie (...)stwierdził, że w jego ocenie pozwany zasadnie kwestionował wówczas skuteczność odstąpienia pełnomocnika powoda od umowy, z uwagi na brak umocowania. Ta ocena jednak nie dotyczyła ustaleń, że powód podpisał oświadczenie jeszcze przed doręczeniem pozwanej pisma z dnia 29 czerwca 2015 r. jak i ustaleń dotyczących przyczyn wskazanej przez Sąd Okręgowy (przy ponownym rozpoznaniu sprawy) konstrukcji tego oświadczenia. Sfera dowodowa i faktyczna nie krępuje zarówno sądu pierwszej instancji, rozpoznającego ponownie sprawę na skutek uchylenia jego wyroku, jak również sądu drugiej instancji , które mogą dokonać ustaleń faktycznych odmiennych od dotychczasowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2018 r. I CSK 195/17). Nowe ustalenia dotyczyły dokumentu powołanego w pozwie a dalsze twierdzenia w tym względzie mogły być podniesione wobec dokonanej oceny bezskuteczności działania powoda przez pełnomocnika. Z powołanego oświadczenia wynika jednoznacznie wola powoda odstąpienia od umowy. Pozwana otrzymała oświadczenie podpisane przez powoda, nie mogła więc mieć wątpliwości jaka jest jego wola, tym bardziej , że to powód osobiście zawiadomił pozwana o wadzie. Skoro zaś strona pozwana nie wykazała by udostępniła powodowi klucze do wersji programu, która była objętą umową łącząca strony, to nie może zostać uznany za zasadny zarzut naruszenia art.560§1 k.c. w zw. z art. 65§1 k.c. Z uwagi na fakt, że powód jako nabywca nie ma możliwości swobodnego korzystania z programu w związku z fizycznym brakiem wydania właściwego klucza do wersji dla (...), której dotyczyła umowa stron, nie jest też zasadny zarzut naruszenia art. 566 k.c. W doktrynie wskazywano, że za wadę fizyczną uznaje się np. uszkodzenie nośnika sprawiająca, że utwór (treść cyfrowa) nie może być odczytana (Gudowski Jacek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IV. Zobowiązania. Część szczegółowa, wyd. II Opublikowano: WKP 2017 ). Tak samo więc należy traktować brak klucza uniemożliwiający aktywację i trwałe korzystanie z kopii programu. Nawet jednak przy przyjęciu , że była to wada prawna, to ocena byłaby także analogiczna na gruncie art. 574 k.c. Powód więc obok zwrotu ceny mógł dochodzić także innych kosztów jakie poniósł przez to, że zawarł umowę, nie wiedząc o istnieniu wady. W tym jednak wypadku roszczenie nie przekracza ceny, Nawet jednak przy odmiennej ocenie skutków odstąpienia od umowy rozstrzygnięcie jest prawidłowe, także przy zastosowaniu zasad ogólnych z art. 471 k.c. Szkodą powoda jest bowiem cena zapłacona za prawa do kopii programu, które wiążą się z udostępnieniem kluczy do programu (...), albowiem nie otrzymał on ekwiwalentnego świadczenia ( z wersji programu (...) nie może on korzystać i go dystrybuować). Ponadto musiał zwrócić on R. S. kwoty od niego otrzymane z związku odstąpieniem od umowy przez kontrahenta powoda z kosztami dodatkowymi . Z zeznań tego świadka wynika, że od razu miał nastąpić zwrot połowy kwoty a następnie w ratach wraz z kwotą 480 Euro kosztów. Nawet jednak gdyby nie doszło do tego zwrotu to istniałby wymagalny dług w tym przedmiocie wynikający z ugody i zobowiązanie to zwiększałoby pasywa powoda. Szkoda więc wynikająca z przekazania pozwanej ceny nabycia nie mogła być więc zrekompensowana ceną uzyskaną przez powoda od (...). Istnienie więc szkody zostało wykazane a jak wyżej wskazano brak jest podstaw do uznania, że doszło do zmniejszenia tej szkody na skutek uzyskania dodatkowej korzyści. Mając powyższe na uwadze apelację jako niezasadną oddalono na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 367 1§3 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98§1 i1 1 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c. przy zastosowaniu §2 pkt 6 i §10 ust.1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j.).