§ l 1 Sąd Najwyższy kontroluje prawidłowość orzeczenia Sądu II instancji o uchyleniu wyroku sądu I instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania rozpoznając zażalenia stron. Zadaniem sądu Najwyższego w postępowaniu zażaleniowym jest zbadanie, czy Sąd rozpoznający apelację prawidłowo ocenił niemożność skorygowania wyroku Sądu I instancji. Poza zakresem kontroli pozostaje merytoryczna treść orzeczenia (postanowienia SN z dnia 28 listopada 2012r. , III CZ 77/12, z dnia 7 listopada 2012r. , IV CZ 147/12, z dnia 22 października 2012r. , I PZ 19/12 z dnia 22 października 2012r. I PZ 18/12 niepubl.)natomiast nie jest wyłączone badanie prawidłowości orzeczenia sądu II instancji o uchyleniu decyzji organu ubezpieczeń społecznych na podstawie art. 477 14a k.p.c. Brak we wskazanym przepisie rozróżnienia co do podmiotu , któremu po uchyleniu wyroku sprawa jest przekazana, nakazuje przyjęcie, że przepis ten ma zastosowanie wprost do tych wyroków sądu II instancji w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, na podstawie których ponowne rozpoznanie sprawy po uchyleniu wyroku sądu pierwszej instancji zostaje przekazane organowi rentowemu. W zaskarżonym wyroku Sąd Apelacyjny nie stwierdził powodów nieważności postępowania, ani przyczyn uzasadniających odrzucenie odwołania lub umorzenie postępowania. Nie stwierdził także, by Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy. Skoro uchylenia wyroku Sądu I instancji nie uzasadnił również brakami postępowania dowodowego, należało stwierdzić, że nie istniały podstawy do zastosowania przez Sąd II instancji art. 386 § 2 - 4 k.p.c. W konsekwencji nie istniały również podstawy do zastosowania art. 477 14a k.p.c. który Sąd wskazał jako podstawę swego orzeczenia, nie było bowiem podstaw do uznania konieczności ponownego rozpoznania sprawy przez organ rentowy. Ponowne wydanie decyzji, w ocenie Sądu Najwyższego, nie ma uzasadnienia. W szczególności postulowane przez Sąd Apelacyjny „naprawienie” określenia podmiotów w decyzji, do których została skierowana i którym została doręczona. Wielość stosunków ubezpieczenia społecznego, wynikających ze zróżnicowania i podziału ubezpieczenia na emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe oraz wynikanie z nich licznych równorzędnych relacji zachodzących w różnych fazach ubezpieczenia (gwarancyjnej i realizacyjnej) oraz dotyczących różnego przedmiotu (podlegania ubezpieczeniu ,opłacania składki, nabycia i wypłaty świadczeń)nie wyklucza kierowania decyzji równocześnie do ubezpieczonego i płatnika, bez względu na to, że jeden z nich nie mieści się w zakresie podmiotów, których praw dotyczy zaskarżona decyzja. Przyjmuje się, że zainteresowanym w postępowaniu administracyjnym określa się podmiot wykazujący aktywna rolę, czyli ubieganie się o świadczenie lub ustalenie prawa (por. rozporządzenie z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno - rentowe ( Dz. U. Nr. 237 poz. 1412) podczas gdy „osoby, których praw dotyczy zaskarżona decyzja” to te, które nie były inicjatorami postępowania, lecz wobec których - bez ich wniosku - z własnej inicjatywy, z urzędu, na wniosek pracodawcy lub w wyniku kontroli uprawnień - organ rentowy wydał decyzje dotycząca ich praw. W tym sensie zainteresowanymi, do których odnosiła się decyzja uchylona przez Sąd Apelacyjny, były obydwa podmioty, do których była adresowana, bez względu na to, czy trafnie merytorycznie obciążała jednego z nich obowiązkiem prawnym bezpośrednio. Każdy podmiot wymieniony w decyzji organu rentowego mógł wnieść od niej odwołanie, z tym, że przez wniesienie odwołania zainteresowany uzyskał przed Sądem status ubezpieczonego, czyli - stosownie do art. 476 § 5 pkt. 2 k.p.c. - osoby ubiegającej się o świadczenie lub ustalenie. Jeżeli podmiot ten obciążony został w decyzji obowiązkiem, który na nim nie spoczywał, może domagać się orzeczenia zwalniającego go - przez zmianę decyzji - z tego obowiązku. Stwierdzenie obciążenia ubezpieczonego nieistniejącym obowiązkiem, nie może być identyfikowane z niewłaściwym jego oznaczeniem, jako strony w postępowaniu sądowym. W sprawie, której zażalenie dotyczy, stronami byli ubezpieczony i organ rentowy, nie występował w niej natomiast zainteresowany, o którym mowa w art. 477 11 § 2 k.p.c. skoro nie przystąpił do sprawy mimo wezwania go przez Sąd. Jeżeli-jak stwierdził Sąd drugiej instancji-zaskarżona decyzja organu rentowego dotyczy jego praw, błąd taki nie musiał być skorygowany w drodze ponownego rozpoznania po uchyleniu wyroku i decyzji na podstawie art. 477 14a k.p.c. przez wydanie kolejnej decyzji przez organ rentowy. G. S. poprzez wymienienie go w zaskarżonej decyzji i wezwanie do udziału w sprawie jest jego stroną (art. 477 11 § 1 k.p.c. i przysługują mu wszystkie prawa strony, które może realizować przed sądem. Z powyższych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art.
w zw. z art. 398 15 § 1 i art.
orzekł jak w postanowieniu. Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy I Ubezpieczeń Społecznych zważył, co następuje: Apelacja jest uzasadniona. Na wstępie wskazać należy, że Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 18 lutego 2013r. w sprawie oznaczonej sygn. Akt II UZ 86/12 wyraźnie zastrzegł, ze badał jedynie prawidłowość zastosowania art. 386 § 2 lub 4 k.p.c. i jego ocena nie dotyczyła prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego. Jednakże ocena istoty sporu w niniejszej sprawie wiąże Sąd Apelacyjny i ma istotne znaczenie dla kształtu rozstrzygnięcia. Jak bowiem stwierdził Sąd Najwyższy, treść decyzji wyznaczała przedmiot rozpoznania sprawy - okres podlegania ubezpieczeniom komandytariusza. Przedmiotem decyzji nie był ani wymiar składki, ani wskazanie płatnika zobowiązanego do jej uiszczenia. W świetle powyższego stanowiska, tylko kwestia okresu podlegania ubezpieczeniom przez G. S. jako komandytariusza (...) Sp. z o.o. Sp. komandytowej w W. była objęta sporem. Ugruntowana jest już w zasadzie linia orzecznicza Sądu Najwyższego prezentująca pogląd, iż komandytariusz przystępujący do spółki komandytowej podlega ubezpieczeniom społecznym od dnia przystąpienia do spółki a nie z dniem wpisania do rejestru przedsiębiorców (wyrok z dnia 7 marca 2012 r. II UK 18/12, z dnia 23 października 2012 r. II UK 75/12, wyrok z dnia 7 grudnia 2012 r. II UK 121/12 czy wyrok z dnia 7 stycznia 2013 r. II UK 144/12). W uzasadnieniu wyroku z dnia 23 października 2012 r. II UK 75/12, jak i w uzasadnieniach innych powołanych wyżej orzeczeń, Sąd Najwyższy wskazał, że kontrowersje prawne dotyczące podlegania ubezpieczeniom społecznym komandytariusza spółki komandytowej w okresie pomiędzy przystąpieniem do spółki a zarejestrowaniem tej zmiany w KRS należy rozstrzygnąć na rzecz uznania, że decyduje data przystąpienia do spółki. Członkostwo w spółce komandytowej stanowi w systemie ubezpieczeń społecznych tytuł działalności objętej obowiązkiem ubezpieczenia (art. 6 ust. 1 pkt. 5 w zw. z art. 8 ust. 6 pkt. 4 ustawy o s.u.s.). Spółka komandytowa, jak wskazał Sąd Najwyższy, powstaje z dniem wpisu do rejestru, (art. 109 k.s.h.) co wymaga wskazania z imienia i nazwiska komandytariusza bądź firmy (art. 110 § 1 pkt. 3 k.s.h.). Na gruncie tych unormowań nie budzi wątpliwości, że podmioty zawiązujące spółkę komandytową uzyskują status jej wspólników (komplementariuszy lub komandytariuszy) dopiero z momentem wpisania spółki do rejestru, bowiem przed dokonaniem aktu rejestracji spółka komandytowa nie istnieje w obrocie prawnym. Dlatego podlegają oni ubezpieczeniom społecznym jako wspólnicy tej spółki od dnia rejestracji i podjęcia działalności pozarolniczej. Kontrowersje dotyczą sytuacji prawnej, w której komandytariusz przystępuje do spółki w formie aktu notarialnego, do zarejestrowanej spółki komandytowej, która już prowadzi pozarolniczą działalność gospodarczą, będąca tytułem podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym, miedzy innymi jej komandytariuszy. W zakresie nabycia statusu prawnego komandytariusza w doktrynie prawa spółek prezentowane są dwa stanowiska. Według jednego, wpis do rejestru komandytariusza przystępującego do spółki już zarejestrowanej ma charakter deklaratoryjny, według drugiego-akt rejestracji ma charakter konstytutywny. W tej argumentacji wpis komandytariusza do rejestru ma charakter prawnokształtujący, skoro art. 114 k.s.h. kreuje odpowiedzialność przystępującego do spółki wspólnika, wobec osób trzecich za zobowiązania istniejące w chwili wpisania go do rejestru. Sąd Najwyższy w cytowanym wyżej orzeczeniu podzielił argument, iż stosunek komandytariusza przystępującego do spółki oraz zakres jego odpowiedzialności za zobowiązania istniejącej Spółki wobec osób trzecich nie są „jedynym wyznacznikiem jego statusu prawnego w spółce komandytowej” gdyż istotne znaczenie maja również jego prawa i obowiązki wynikające ze stosunków wewnętrznych spółki (art. 120 i nast. k.s.h.) które powstają od dnia notarialnego przystąpienia do spółki. Spółka komandytowa prowadzi przedsiębiorstwo pod własną firma (art. 102 k.s.h.). Przez zawarcie umowy spółki komandytowej jej wspólnicy (komandytariusze i komplementariusze) zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu przez wniesienie wkładu oraz - jeżeli umowa albo statut spółki tak stanowi - przez współdziałanie w inny określony sposób (art. 3 k.s.h.). Przystąpienie do spółki wymaga wniesienia wkładu przez nowego komandytariusza (art. 105 pkt. 4 k.s.h.) co przekłada się na udział w zyskach (art. 123 §1 k.s.h.) przeto już od momentu przystąpienia notarialnego do zarejestrowanej spółki komandytowej komandytariusz bierze udział w przedsięwzięciu gospodarczym, jakim jest prowadzenie przedsiębiorstwa w formie spółki komandytowej, co oznacza, że staje się podmiotem praw i obowiązków spółki w zakresie prowadzonej przez nią pozarolniczej działalności gospodarczej. Dlatego komandytariusz staje się wspólnikiem zarejestrowanej spółki komandytowej już od daty notarialnego przystąpienia do spółki. To, że przystępujący do spółki komandytowej komandytariusz odpowiada także za jej zobowiązania istniejące w chwili wpisania go do rejestru dopiero od daty dokonania rejestracji zmiany umowy spółki, kreuje oraz uzasadnia opisana odpowiedzialność komandytariusza wobec osób trzecich za te zobowiązania (art. 114 k.s.h.). Przepisy art. 6 ust. 1 pkt. 5 i art. 8 ust. 6 ustawy o systemie (...) zdaniem Sądu Najwyższego, łączą przymus podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z ustawowo wskazanym rodzajem pozarolniczej działalności gospodarczej, w której ma swój udział nowy komandytariusz, przystępujący do zarejestrowanej spółki przez wniesienie zadeklarowanej sumy komandytowej. Uczestnictwo w zarejestrowanej spółce komandytowej komandytariusza (wspólnika pasywnego)może przejawiać się tylko we wniesieniu wkładu (sumy komandytowej) i udziale w zyskach spółki, jeżeli komandytariusz z różnych względów nie może, ani osobiście nie uczestniczy w prowadzeniu działalności pozarolniczej przez spółkę. Taki „pasywny” udział komandytariusza wystarcza do objęcia go obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi z tytułu prowadzonej przez spółkę komandytowa pozarolniczej działalności gospodarczej, co następuje przez notarialne przystąpienie do spółki. Wpis do rejestru takiej podmiotowej zmiany umowy spółki (nowego komandytariusza) kreuje jedynie jego odpowiedzialność wobec osób trzecich za zobowiązania spółki już istniejące w chwili wpisania go do rejestru. Natomiast na gruncie przepisów prawa ubezpieczeń społecznych istotne jest, jak stwierdził Sąd Najwyższy, że komandytariusze spółek komandytowych, którzy nie podlegają z innego tytułu obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i zdrowotnemu, zostają objęci z mocy prawa tymi ubezpieczeniami, w związku i tytułu uczestnictwa w pozarolniczej działalności spółki komandytowej, która prowadzi tę działalność pod własną firmą (art. 102 k.s.h.). Oznacza to, że komandytariusz notarialnie przystępujący do spółki komandytowej podlega od dnia notarialnego przystąpienia do zarejestrowanej spółki, która prowadzi działalność pozarolniczą, obowiązkowymi ubezpieczeniami, z tytułu działalności spółki, gdyż przystępuje do niej jako wspólnik (art. 8 ust. 1 pkt. 4 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt. 5 ustawy systemowej). Jego podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jest uwarunkowane uzyskaniem statusu wspólnika takiej spółki prowadzącej pod własną firmą pozarolniczą działalność (przedsiębiorstwo) , która to działalność stanowi tytuł podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym przez jego wspólników, choćby wtedy, gdy nie uczestniczą oni bezpośrednio ani osobiście w prowadzeniu działalności gospodarczej spółki. Przystąpienie komandytariusza w formie aktu notarialnego do zarejestrowanej spółki komandytowej, prowadzącej działalność, przesądza o jej nabyciu w dacie notarialnego przystąpienia do spółki statusu prawnego jej wspólnika, który w związku i z tytułu prowadzonej przez spółkę pod własną firmą prowadzonej pozarolniczej działalności zostaje jako jej wspólnik objęty obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi, chyba, ze podlega już innemu obligatoryjnemu tytułowi ubezpieczeń społecznych. Sąd Apelacyjny podziela powyższą, ugruntowaną już argumentację prawną, Sądu Najwyższego, stwierdzając, że z dniem przystąpienia do takiej spółki komandytariusz, na gruncie przepisów ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr. 205 z 2009 r. poz. 1585 ze zm.) - art. 8 ust. 6 pkt. 4 - jest uważany za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność, co rodzi- na podstawie art. 6 ust. 1 pkt. 5 tej ustawy podleganie obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. Przystąpienie bowiem komandytariusza w formie aktu notarialnego do zarejestrowanej spółki, prowadzącej pozarolniczą działalność przesądza o nabyciu w dacie sporządzenia aktu notarialnego w którym przystępuje on do spółki, statusu prawnego jej wspólnika. Od tego momentu komandytariusz uczestniczy w przedsięwzięciu gospodarczym, jakim jest prowadzenie przedsiębiorstwa w formie spółki komandytowej i staje się podmiotem praw i obowiązków w stosunkach wewnętrznych spółki. W rozpoznawanej sprawie (...) Sp. z o.o. Sp. komandytowa w W. dokonała zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych G. S. dniu 30 października 2006 r. kiedy to został on wpisany do KRS jako wspólnik - komandytariusz. Skoro jednak umowa o jego przystąpieniu do spółki w charakterze komandytariusza w formie aktu notarialnego została sporządzona w dniu 15 września 2006 r. to od tej daty, jak prawidłowo ustalił ZUS w zaskarżonej decyzji, podlegał on obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu z tego tytułu. Tym samym zaskarżona decyzja z dnia 31 grudnia 2010 r. jest prawidłowa a odwołanie nie znajduje żadnego uzasadnienia i wobec tego Sąd Apelacyjny w Warszawie uwzględniając apelację organu rentowego na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. orzekł jak w wyroku. O kosztach postępowania odwoławczego przed Sądem Apelacyjnym i postępowania zażaleniowego przed Sądem Najwyższym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., stosownie do wniosku, zasady odpowiedzialności za wynik procesu i stawek minimalnych przewidzianych w § 12 ust. 1 pkt. 2 i ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2013. 490 j.t.). Sędziowie: PRZEWODNICZĄCY (...) (...) af
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.