← Polska

I AGa 32/22

I AGa 32/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 lutego 2023 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący Sędzia SA Krzysztof Depczyński Protokolant Magdalena Ma

§ 1k.p.c.

– poprzez uwzględnienie przez Sąd modyfikacji przedmiotowej powództwa dokonanej przez powódkę w piśmie złożonym w toku sprawy rozpoznawanej pod sygn. akt X GC 771/21, polegającej na wskazaniu nowych okoliczności faktycznych oraz alternatywnych podstaw prawnych roszczenia, tj. art. 405 k.c. oraz art. 415 k.c. (w innym kontekście, niż dotychczas powoływany), a następnie wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o zgłoszone w ten sposób roszczenia alternatywne - w sytuacji, w której w postępowaniu prowadzonym w reżimie przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych dokonanie rzeczonej modyfikacji jest niedopuszczalne; 2) art. 321 k.p.c. poprzez przyjęcie przez Sąd innego reżimu odpowiedzialności pozwanego (art. 405 k.c., art. 410 k.c.), aniżeli wskazany przez powódkę, bez uprzedniego poinformowania o tym stron i tym samym uniemożliwienia pozwanemu obrony jego praw; 3) art. 148 1 § 1 k.p.c. poprzez rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym, w sytuacji, w której pozwany nie uznał powództwa, a po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów występowały w dalszym ciągu kwestie wymagające szczegółowego ustalenia, wobec czego zachodziła konieczność przeprowadzenia rozprawy; 4) art. 386 § 6 k.p.c. poprzez niezastosowanie się do oceny prawnej wyrażonej w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji przez Sąd, któremu sprawa została przekazana i niewyjaśnienie elementów uznanych przez Sąd drugiej instancji za wątpliwe; 5) art. 233 k.p.c. – poprzez: a/ jego niezastosowanie i brak wszechstronnego rozważenia całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania oraz przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy i uznanie, iż pozwany winny jest zwrócić powódce kwotę 103.487,23 zł; b/ uznanie, że środki zostały przekazane pozwanemu przez powódkę w oparciu o umowę o charakterze pożyczki (w sytuacji, w której Spółdzielnia wspierała swoich członków finansowo m.in. poprzez udzielanie pomocy finansowej niebędącej pożyczką – pomimo niezachowania wszystkich wymogów formalnych, przy jednoczesnym niewyjaśnieniu w sposób dostateczny, jaki charakter miało wsparcie finansowe uzyskane przez pozwanego) i w efekcie skonkludowanie, iż powódce przysługuje roszczenie o zwrot kwoty 103.487,23 zł od pozwanego, c/ uznanie, iż przelewy dokonane przez powódkę na konto pozwanego w 2017 roku to środki pochodzące z kredytu celowego zaciągniętego na realizację inwestycji (...) S.A., pomimo iż taka okoliczność nie znajduje potwierdzenia w dokumentach zgromadzonych w aktach sprawy, a Sąd nie wskazał, na jakiej podstawie doszedł do takiej konkluzji, stwierdzając jedynie iż „w ocenie Sądu nie ma żadnych wątpliwości, że pozwany pobrał pieniądze z kredytu uzyskanego przez Spółdzielnię w banku, przelał je na własny rachunek w takich datach i w takich kwotach, jak to wynika z ustaleń faktycznych w tej sprawie; 6) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. poprzez: a/ ustalenie przez Sąd okoliczności sprawy dotyczących wzajemnych rozrachunków pomiędzy stronami, w szczególności w aspekcie charakteru księgowego i podstawy rozliczeń, w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu bankowości, w sytuacji, w której ów biegły sam wskazał, iż „nie posiada uprawnienia rewidenta, biegłego księgowego czy audytora i wyda opinię w zakresie posiadanej wiedzy i doświadczenia w zakresie bankowości”, a tym samym - ustalenie istotnych okoliczności sprawy w oparciu o opinię biegłego sądowego nieposiadającego wiedzy specjalistycznej z zakresu rachunkowości i księgowości; b/ ustalenie przez Sąd okoliczności sprawy dotyczących wzajemnych rozrachunków pomiędzy stronami, w szczególności w aspekcie charakteru księgowego i podstawy rozliczeń, podczas gdy w wydanej opinii biegły stwierdził, iż niemożliwym było potwierdzenie faktu udzielenia pomocy finansowej na podstawie dokumentacji niebudzącej wątpliwości, zaś stopień prawdopodobieństwa wypłaty całej kwoty kredytu pozyskanego przez Spółdzielnię w formie pomocy finansowej na rzecz pozwanego ocenił na 80%; 7) art. 327 1 § 1 k.p.c. poprzez: a/ brak jednoznacznego wskazania podstawy prawnej, na jakiej oparł się Sąd w wyrokowaniu, z ograniczeniem się do stwierdzenia, iż „ (...) roszczenie dochodzone w sprawie było usprawiedliwione co do zasady i co do wysokości z wszystkich alternatywnych podstaw prawnych ”, w sytuacji, w której w uzasadnieniu powołał się na art. 720 k.c., art. 405 k.c., art. 410 k.c. oraz art. 415 k.c. w różnych konfiguracjach; b/ niewskazania okoliczności oraz dowodów, na których oparł się Sąd uwzględniając roszczenie z art. 415 k.c., które to naruszenia miały wpływ na treść rozstrzygnięcia w ten sposób, że Sąd w sposób nieprawidłowy ustalił, iż zachodzą przesłanki pozwalające na uwzględnienie powództwa i zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kwoty 103.487,23 zł; 2/ naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej poprzez rozstrzygnięcie przez Sąd o roszczeniu na innej podstawie prawnej, niż wskazywana przez stronę, bez poinformowania pozwanego o takiej możliwości, co skutkowało pozbawieniem strony pozwanej możności obrony jej praw; 2) art. 415 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że na gruncie niniejszej sprawy powódka doznała szkody w postaci braku zwrotu kwoty w wysokości 103.487,23 zł, a odpowiedzialnym za jej naprawienie jest pozwany - pomimo braku wyjaśnienia i ustalenia, czy dopuścił się on nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków poprzez nieuprawnione rozporządzenie częścią wynagrodzenia otrzymanego od inwestora na potrzeby własnej działalności gospodarczej, a nie na spłatę kredytu zaciągniętego przez Spółdzielnię na potrzeby udzielenia pozwanemu pożyczki; 3) art. 405 i 410 k.c. - poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że na gruncie niniejszej sprawy należało zastosować ww. przepisy wobec odpadnięcia podstawy świadczenia w postaci umowy pożyczki, którą należało uznać za nieważną, w sytuacji, w której z okoliczności sprawy nie wynika, ażeby pozwany uzyskał od powódki środki w związku z zawarciem umowy o charakterze pożyczki, a tym bardziej, by pozwany wzbogacił się kosztem powódki o kwotę 103.487,23 zł - zwłaszcza przez wzgląd na fakt, iż w toku sprawy nie doszło do wyjaśnienia, jak przedstawiają się ostatecznie rozrachunki pomiędzy stronami i tym samym - czy strona pozwana zalegała z płatnością jakiejkolwiek kwoty na rzecz powódki, a jeżeli tak, to w jakiej wysokości. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i zniesienie postępowania w całości jako objętego nieważnością, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości, względnie uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz przyznanie pełnomocnikowi pozwanego kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu, w postępowaniu pierwszo – i drugo instancyjnym, które nie zostały uiszczone w całości ani w części. W piśmie z 3 lutego 2023 r. powódka wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego w dwukrotnej wysokości stawki ustawowej, z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, obszerność apelacji z wieloma zagadnieniami prawnymi i wieloma zarzutami, co spowodowało znaczny nakład pracy pełnomocnika powódki celem ustosunkowania się do apelacji, przekraczający zwyczajowo wnoszone w apelacjach stanowisko procesowe. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja w przeważającej części nie zasługuje na uwzględnienie. Wywiedziona apelacja w znacznej mierze stanowi jedynie bezzasadną polemikę z prawidłowym rozstrzygnięciem i prawidłową oceną zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Okręgowy. Przede wszystkim słusznie uznał tenże Sąd, że powódka zdołała wykazać w tym procesie zasadnicze fakty uzasadniające żądanie pozwu a mianowicie fakt, iż pozwany uzyskał od powódki świadczenie pieniężne z kredytu uzyskanego przez Spółdzielnię w banku, z którego następnie nie rozliczył się ze Spółdzielnią, mimo żądania przez powódkę zwrotu nierozliczonej kwoty. Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutów natury procesowej za bezzasadny w znacznej części uznać należy zarzut naruszenia art.

§ 1

k.p.c., w ramach którego skarżący zarzuca Sądowi a quo nieuwzględnienie przedmiotowej modyfikacji powództwa w piśmie złożonym na etapie ponownego rozpoznawania sprawy po uchyleniu wcześniejszego wyroku, mającej polegać na wskazaniu nowych okoliczności faktycznych oraz alternatywnych podstaw prawnych roszczenia tj. art. 405 k.c. oraz 415 k.c. Zgodnie z jego treścią w sprawach gospodarczych w toku postępowania nie można występować z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych. Jednakże w przypadku zmiany okoliczności powód może żądać, zamiast pierwotnego przedmiotu sporu, jego równowartości lub innego przedmiotu, a w sprawach o świadczenie powtarzające się może nadto rozszerzyć powództwo o świadczenia za kolejne okresy. Przepis ten został dodany do k.p.c. mocą ustawy z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2109.1469) i obowiązuje od 7 listopada 2019 r., jednak stanowi on w zasadzie powtórzenie uprzednio obowiązującego a obecnie uchylonego art. 479 4 § 2 k.p.c. Wypracowane na gruncie tego ostatniego przepisu orzecznictwo pozostaje więc aktualne w odniesieniu do art.

§ 1k.p.c.

Niedopuszczalność wystąpienia w toku postępowania z nowymi roszczenia zamiast lub obok dotychczasowych wiąże się z zakazem zmiany przedmiotowej powództwa. Zmianą powództwa może być zastąpienie dotychczasowej podstawy faktycznej inną, przy zachowaniu niezmienionego żądania bądź zmiana żądania przy niezmienionej podstawie faktycznej albo zmiana obu tych elementów. Zmiana powództwa polega, w konsekwencji, na zmianie jego istotnych elementów, wszystkich albo wybranych. Przeobrażeniu podlega wówczas żądanie wraz z podstawą faktyczną i prawną (zob. wyr. SN z 17.7.2008 r., II CSK 102/08, L.). Innymi słowy, przez zmianę przedmiotową powództwa należy rozumieć wszystkie czynności, które prowadzą do zmiany ilościowej lub jakościowej żądania, jak również takie, które w istotny sposób zmieniają podstawę faktyczną niezbędnych ustaleń prowadząc do konieczności ustosunkowania się do nowego prawnego uzasadnienia żądania, a także wskazanie na inną materialnoprawną podstawę dochodzonego roszczenia, nawet przy zachowaniu tożsamego brzmienia żądania procesowego. Wbrew odmiennemu stanowisku apelującego, w rozpatrywanej sprawie, zasadniczo nie doszło w toku procesu (przy ponownym rozpoznaniu sprawy) do przedmiotowej modyfikacji powództwa przez stronę powodową. Otóż w pozwie z 6 kwietnia 2018 r. powódka domagała się zasądzenia od pozwanego 103.487,23 zł z ustawowymi odsetkami od 9 grudnia 2017 r. do dnia zapłaty wskazując, iż powyższej kwoty domaga się tytułem zwrotu kwoty przelanej na zlecenie pozwanego z rachunku Spółdzielni na rachunek firmy pozwanego wraz z odsetkami uiszczonymi przez Spółdzielnię na rzecz Banku. Wyjaśniono, że kwota ta pochodziła z kredytu zaciągniętego przez Spółdzielnię na realizację konkretnego zadania, które to zadanie miała wykonać firma pozwanego. Pozwany zobowiązał się do spłaty otrzymanej od Spółdzielni kwoty wraz z kosztami obsługi kredytu i odsetkami, z czego ostatecznie nie wywiązał się. Jako alternatywną podstawę faktyczną wskazano niewywiązanie się powoda z umowy podwykonawczej w zw. z niewykonaniem w całości prac budowlanych, co skutkowało odstąpieniem przez inwestora od umowy. W tym wypadku jako podstawę prawną wskazano art. 471 k.c. Jednocześnie powódka wywodziła odpowiedzialność pozwanego z jego wadliwych działań i zaniechań jako reprezentanta powodowej Spółdzielni w dacie realizacji inwestycji wskazując jako podstawę prawną art. 415 k.c. w zw. z art. 296 k.k. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Okręgowy zobowiązał pełnomocników stron do zajęcia aktualnego stanowiska w sprawie w terminie 21 dni. W odpowiedzi na powyższe wezwanie powódka złożyła pismo procesowe, w którym oświadczyła, iż popiera w całości powództwo i wnosi o zasądzenie należności jak w pozwie i co ważne – z odwołaniem się zasadniczo do tych samych okoliczności faktycznych tj. do faktu otrzymania przez pozwanego kwoty dochodzonej pozwem i braku jej zwrotu lub innego rozliczenia. Podobnie jak w pozwie alternatywnie wskazano również na bezprawne i zawinione działanie pozwanego polegające na wypłacie ze środków finansowych Spółdzielni pieniędzy na rzecz firmy pozwanego bez uzyskania zgody Rady Nadzorczej lub drugiego członka zarządu i w konsekwencji nieuprawnione przysporzenie na rzecz własnego majątku kosztem majątku Spółdzielni. Zatem w toku całego procesu powódka konsekwentnie powołuje w zasadzie te same okoliczności faktyczne, z których wywodzi odpowiedzialność pozwanego, przy niezmienionym żądaniu również co do jego wysokości. Ani nie występuje z nowymi roszczeniami zamiast lub obok dotychczasowych ani nie zastępuje dotychczasowej podstawy faktycznej inną. Zarzut ten jest zasadny jedynie w zakresie żądania odsetek, które Spółdzielnia zobowiązana była uiścić na rzecz banku bowiem żądanie w tym zakresie pierwotnie (w pozwie) strona powodowa łączyła z roszczeniem z tytułu umowy pożyczki (art. 720 k.c.). Wobec wyeliminowania tej podstawy prawnej z uwagi na nieważność umowy pożyczki, żądanie zwrotu ww. kwoty zasadniczo mogłoby być uzasadnione jako odszkodowanie (obowiązek zapłaty na rzecz banku odsetek stanowił ewidentnie szkodę powódki), jednak jako takie zostało sformułowane przez powódkę dopiero na etapie ponownego rozpoznania sprawy. W tym zatem zakresie doszło do niedopuszczalnej zmiany przedmiotowej powództwa. Pismo obejmujące modyfikację powództwa w tej części zostało złożone we wrześniu 2021 r. a zatem w dacie obowiązywania art.

§ 1k.p.c.

Natomiast kwestia wskazania podstawy prawnej dochodzonego roszczenia w kontekście zarzutu naruszenia tego przepisu, ma znaczenie irrelewantne, wszak przedmiotowa zmiana powództwa odnosi się wyłącznie do jego podstawy faktycznej. Przede wszystkim warto zauważyć, że określone w art. 187 § 1 k.p.c. wymagania formalne pozwu nie przewidują powinności podania przez powoda podstawy prawnej dochodzonego roszczenia, wynika to z ogólnej zasady, że jego kwalifikacja prawna jest obowiązkiem sądu. Ustawodawca nie nakłada na powoda obowiązku przytoczenia podstawy prawnej żądania zobowiązując go w art. 187 § 1 k.p.c. jedynie do dokładnego określenia żądania, a w sprawach o prawa majątkowe także oznaczenia wartości przedmiotu sporu, oznaczenia daty wymagalności roszczenia w sprawach o zasądzenie roszczenia, wskazanie faktów, na których powód opiera swoje żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających również właściwość sądu oraz informacji, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu. Nietrafny jest również zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. Przepis ten może być naruszony przez sąd wówczas, gdy sąd ten wyrokuje co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem lub co do roszczenia nieopartego na podstawie faktycznej wskazanej przez powoda do chwili zamknięcia rozprawy przed sądem pierwszej instancji (wyr. SN z 28.7.2017 r., II CSK 685/16, L.). Natomiast za utrwalony zarówno w doktrynie jak i orzecznictwie uznać należy pogląd, zgodnie z którym przyjęcie innej kwalifikacji prawnej żądania niż wskazana w pozwie nie jest równoznaczne z orzeczeniem ponad żądanie. Sąd nie jest związany podstawą prawną powództwa nawet, gdy podstawę prawną powództwa wskazuje fachowy pełnomocnik. Taka podstawa prawna ma w pierwszej kolejności to znaczenie, że determinuje wiodącą normę prawną, a ta z kolei wyznacza, jakie fakty w sprawie są istotne (art. 227 k.p.c.), a dalej – jakie postępowanie dowodowe jest konieczne dla dostatecznego wyjaśnienia spornych okoliczności (art. 217 § 2 k.p.c. - z dniem 7.11.2019 r. uchylony). Przyjęcie przez sąd innej kwalifikacji prawnej dochodzonego żądania niż wskazana w pozwie nie stanowi naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. Przepis ten naruszałby jedynie wyrok uwzględniający powództwo na innej podstawie faktycznej, na której powód ani w pozwie, ani w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji nie opierał swojego żądania (wyr. SN z 8.3.2010 r., II PK 255/09, L.). Przyjęcie przez sąd innej kwalifikacji prawnej nie narusza art. 321 k.p.c. Jedynie taka zmiana podstawy prawnej, która wymaga także zupełnie innego rozumienia okoliczności faktycznych stanowiących podstawę powództwa, narusza art. 321 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 22.3.2012 r. w sprawie IV CSK 345/11). Z kolei w postanowieniu z 20.5.2015 r. w sprawie I CZ 44/15 Sąd Najwyższy stwierdził, że nawet wskazanie podstawy prawnej przez powoda nie jest wiążące dla sądu, który w ramach dokonywanej subsumcji jest zobowiązany do oceny roszczenia w aspekcie wszystkich przepisów prawnych, które powinny być zastosowane, jeżeli mają oparcie w ustalonych faktach. Ukierunkowanie postępowania wskazaniem przez powoda podstawy prawnej żądania nie prowadzi do formalnego związania sądu podaną podstawą, zwłaszcza gdy okoliczności faktyczne mogą stanowić oparcie dla innej, adekwatnej podstawy prawnej. Przyjęcie przez sąd innej podstawy prawnej orzeczenia nie stanowi wyjścia ponad żądanie określone w art. 321 k.p.c. i tym samym dokonania rozstrzygnięcia o innym przedmiocie żądania niż wskazany przez powoda. Dotyczy to również zakresu kognicji sądu drugiej instancji, rozpoznającego sprawę na skutek apelacji. Sąd nie może jedynie uwzględnić roszczenia w oparciu o inną podstawę faktyczną niż podana przez powoda. Powyższe rozważania prowadzą do oceny zarzutu naruszenia art. 321 k.p.c. jako bezzasadnego. W konsekwencji, z tych samych przyczyn jako chybiony jawi się materialnoprawny zarzut naruszenia art. 45 ust. 1 Konstytucji RP. Wcześniejsze rozważania dotyczące rzekomego naruszenia art. 321 k.p.c. uzupełnić jedynie należy o stwierdzenie, że żaden przepis procedury cywilnej nie nakłada na Sąd obowiązku poinformowania stron o możliwości rozstrzygnięcia o roszczeniu pozwu w oparciu o inna podstawę prawną aniżeli wskazana przez powoda, który nawet nie ma obowiązku jej podawać. Można zatem wyobrazić sobie sytuację, w której powód w ogóle nie powołuje podstawy prawnej żądania, zatem pozwany aż do wydania wyroku może nie wiedzieć, w oparciu o jaką podstawę prawną Sąd rozstrzygnie sprawę w ramach ujawnionych okoliczności faktycznych. Ubocznie już tylko warto zauważyć, że pozwany w rozpoznawanej sprawie powinien był liczyć się z możliwością rozstrzygnięcia nie tylko w oparciu o art. 720 k.c. (która to podstawa prawna z uwagi na nieważność umowy pożyczki nie mogła wchodzić w grę), ale także w oparciu o inne podstawy prawne wskazywane przez powódkę w pozwie i innych pismach procesowych. Wszystkie pisma powódki były doręczane pozwanemu, co jest niesporne, zatem miał możliwość ustosunkowania się do nich i obrony swych praw. W szczególności pozwany posiadał wiedzę o możliwości kwalifikacji stosunku prawnego łączącego strony w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. czy też art. 415 k.c. bowiem wprost podstawy te zostały wskazane przez powoda w piśmie z 1 października 2021 r. (k. 1268 – 1271), do którego pozwany w żaden sposób nie odniósł się. Trudno w tej sytuacji mówić o pozbawieniu pozwanego prawa do obrony swych praw, skoro będąc reprezentowanym przez zawodowego pełnomocnika przy ponownym rozpoznaniu sprawy praktycznie nie podjął się takiej obrony, w zakreślonym przez Sąd terminie nawet nie przedstawił swego stanowiska w sprawie. Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 148 1 § 1 k.p.c. podkreślić należy, iż skierowanie niniejszej sprawy na posiedzenie niejawne zarządzono celem wydania wyroku (zarządzenie – k. 1288). Sprawa podlegała ponownemu rozpoznaniu po uchyleniu wyroku, przy czym – co ważne – uchylenie wyroku podyktowane było jedynie odmienną oceną prawną sądu odwoławczego. Stosownie do treści ww. przepisu Sąd może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, gdy pozwany uznał powództwo lub gdy po złożeniu przez strony pism procesowych i dokumentów, w tym również po wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty albo sprzeciwu od wyroku zaocznego, sąd uzna – mając na względzie całokształt przytoczonych twierdzeń i zgłoszonych wniosków dowodowych – że przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne. Rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym jest niedopuszczalne, jeżeli strona w pierwszym piśmie procesowym złożyła wniosek o przeprowadzenie rozprawy, chyba że pozwany uznał powództwo. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Przewodniczący zobowiązał pełnomocników do zajęcia w terminie 21 dni aktualnego stanowiska w sprawie, zgłoszenia wszystkich zarzutów, twierdzeń i wniosków dowodowych pod rygorem ich pominięcia na dalszym etapie postępowania. Żadna ze stron nie wnosiła o przeprowadzenie rozprawy, pozwany w ogóle nie odpowiedział na zobowiązanie Sądu. W tej sytuacji, w ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że w sprawie nie jest konieczne przeprowadzenie rozprawy (nie zgłoszono nowych zarzutów ani wniosków dowodowych) tym bardziej, że nie wnosiła o to żadna ze stron. Oczekiwanego skutku nie może przynieść również zarzut naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. Zgodnie z jego treścią ocena prawna wyrażona w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wiąże zarówno sąd, któremu sprawa została przekazana, jak i sąd drugiej instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Nie dotyczy to jednak przypadku, gdy nastąpiła zmiana stanu prawnego lub faktycznego, albo po wydaniu wyroku sądu drugiej instancji Sąd Najwyższy w uchwale rozstrzygającej zagadnienie prawne wyraził odmienną ocenę prawną. Uchylając wyrok w sprawie XGC 313/18 Sąd Apelacyjny przesądził brak podstaw do uwzględnienia powództwa w oparciu o art. 720 k.c. z uwagi na nieważność umowy pożyczki, wyraźnie polecając Sądowi Okręgowemu przy ponownym rozpoznaniu ocenę zasadności żądań pozwu w oparciu o pozostałe wskazane w pozwie podstawy faktyczne, co Sąd Okręgowy prawidłowo uczynił. Bezzasadny jest nadto zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. mający polegać na nieuprawnionym skorzystaniu przez Sąd z opinii biegłego z zakresu bankowości w sytuacji gdy – w ocenie skarżącego – biegły tej specjalności nie posiadał kompetencji do ustalenia istotnych w sprawie okoliczności dotyczących wzajemnych rozrachunków pomiędzy stronami. Skarżący odwołuje się w tym zakresie do stwierdzenia biegłej, iż nie posiada ona uprawnień rewidenta, biegłego księgowego ani audytora toteż wyda opinię w zakresie posiadanej wiedzy i doświadczenia w zakresie bankowości. Odnosząc się do powyższego po pierwsze zauważyć należy, że przedmiotem niniejszego procesu nie jest orzeczenie o wzajemnych rozrachunkach między stronami a jedynie rozstrzygnięcie o zasadności żądań pozwu. Opinia biegłej zgodnie z tezą dowodową sformułowaną przez stronę powodową miała służyć przede wszystkim wykazaniu faktu ustalenia wypłaty przez powódkę na rzecz firmy pozwanego pomocy finansowej z kredytu celowego Spółdzielni w kwocie 200.000 zł i braku jej zwrotu przez pozwanego, prawidłowości not obciążeniowych wystawianych przez powódkę na rzecz pozwanego na podstawie dokonywanego przez bank obciążenia powódki z tytułu odsetek od kredytu celowego i koszty obsługi kredytu, uprzedniego wykorzystania przez pozwanego w całości pomocy finansowej z tytułu kredytu obrotowego Spółdzielni zgodnie z umową o pomoc finansową z 2015 r. i braku jej spłaty, ustalenia wysokości pomocy finansowej z kredytu obrotowego pobranej przez pozwanego od Spółdzielni na koniec marca 2015 r. tj. na dzień uruchomienia pomocy finansowej z kredytu celowego na potrzeby prac na obiekcie (...) SA oraz ustalenia czy na dzień 1 kwietnia 2015 r. Spółdzielnia posiadała środki uzyskane z kredytu celowego i czy całe środki z kredytu obrotowego zostały uprzednio przekazane pozwanemu. (k. 573). Wskazując w opinii, że nie posiada uprawnienia rewidenta, biegłego księgowego czy audytora i wyda opinię w zakresie posiadanej wiedzy i doświadczenia w zakresie bankowości, biegła w żadnym razie nie zasugerowała, że nie czuje się kompetentna do wydania opinii. Oczywistym jest, że w takiej sytuacji zobowiązana byłaby odmówić jej sporządzenia. Bez wątpienia biegła z zakresu bankowości posiadała kwalifikacje do analizy przepływów finansowych na kontach powodowej spółdzielni i firmy pozwanego, kwot przelewów od powódki do pozwanego i od pozwanego do powódki z opisem na przelewie – pomoc finansowa lub zwrot pomocy finansowej, dat dyspozycji księgowych związanych z tymi przelewami, oznaczenia księgowań w systemach księgowych powódki i pozwanego w odniesieniu do tych samych dat dyspozycji księgowych i do tych samych kwot przelewanych. Nie budzi wątpliwości Sądu Apelacyjnego, że w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy skorzystał z opinii biegłej, biegła z zakresu bankowości posiadała konieczne kwalifikacje. Natomiast do poczynienia ustaleń w wykorzystanym w sprawie zakresie nie była konieczna specjalistyczna wiedza z zakresu rachunkowości i księgowości. Wprawdzie pozwany dodatkowo wniósł o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłej z zakresu rachunkowości na okoliczność ustalenia wzajemnych rozliczeń między stronami w szczególności związanych z realizacją spornej inwestycji (...) SA w Ł. (k. 491), jednak nie podniósł zarzutów w zakresie wzajemnych rozliczeń między stronami. Zatem dokonanie wzajemnych rozliczeń między stronami nie było rzeczą Sądu w tym procesie. W konsekwencji Sąd Okręgowy był w pełni uprawniony do skorzystania z opinii biegłej w części, w której zaopiniowała ona, iż historia rachunku kredytu i analiza wskazuje, że kredyt był dedykowany na finansowanie kontraktu z (...) w kwocie 200 000 zł i nie został spłacony w pierwotnym terminie spłaty, strony umowy podpisały 4 aneksy przedłużające termin końcowy spłaty, jako ostateczny termin spłaty określiły 30.12.2018 r. W okresie do daty aneksu Nr (...) z rachunku Spółdzielni dokonano spłaty łącznej kapitału kredytu w kwocie 105. 500 zł. W umowie wskazano rachunek obsługi kredytu nr (...) i księgowanie w korespondencji z tym rachunkiem ma istotne znaczenie w kontekście jego spłaty i obsługi, bowiem w aktach zgromadzony jest materiał dotyczący również innych rachunków obsługi kredytów. Powiązanie rachunków potwierdza przepływy finansowe z kredytu celowego na realizację inwestycji (...) na rachunek pozwanego. Nadto sam charakter i rodzaj prawnego zabezpieczenia kredytu wskazuje na finansowanie przedmiotowym kredytem umowy z (...) z dnia 19.02.2015 r. i wskazuje też na wykonawcę inwestycji, jakim faktycznie była firma pozwanego, dająca jednocześnie gwarancje kredytowe. Zatem wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy nie dopuścił się obrazy art. 233 k.p.c. bowiem w oparciu o zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd ten prawidłowo ustalił i ocenił, że dokonane przez powódkę przelewy na rachunek pozwanego w 2017 r. dotyczyły środków pochodzących z kredytu celowego zaciągniętego na realizację inwestycji (...) SA, pozwany pobrał pieniądze z kredytu uzyskanego przez Spółdzielnię w banku i przelał je na własny rachunek. Pozwany rozliczył się z uzyskanej pomocy jedynie częściowo, niespłacona kwota kapitału wynosi 94.500 zł, odsetki – 8.987,23 zł. Podstawę ustaleń faktycznych w sprawie stanowiła zresztą nie tylko opinia biegłej ale szereg innych dowodów w postaci dokumentacji finansowej i księgowej powódki, umowy kredytowej, umowy o realizację inwestycji na roboty budowalne (...), zeznań strony powodowej oraz zeznań świadków. Te ostatnie zyskały na znaczeniu wobec braków w dokumentacji i dokonywania przez pozwanego ustnych dyspozycji w zakresie rozdysponowania środków finansowych z kredytu. W oparciu o powyższe dowody Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił okoliczności dotyczące: pełnienia przez pozwanego w dacie realizacji spornej inwestycji funkcji prezesa zarządu powodowej spółdzielni, wykonywania przez firmę pozwanego prac budowalnych jako podwykonawcy spółdzielni, przystąpienia przez powódkę do przetargu na realizację prac budowlanych na obiekcie (...) S.A. Odział Ł.-Miasto w Ł. przy ul. (...) na zlecenie firmy pozwanego w oparciu o przygotowaną przez niego ofertę cenową, wypłaty pozwanemu kwoty kredytu uzyskanego przez powódkę z Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Ł. w kwocie 200.000,00 zł na realizację ww. inwestycji, jako podwykonawcy powódki, zabezpieczenia przez pozwanego spłaty kredytu na rzecz banku osobistym majątkiem przez pozwanego, not obciążeniowych wystawianych przez powódkę na rzecz pozwanego na odsetki naliczane przez bank od kredytu i koszty zaciągnięcia kredytu, spłat przez pozwanego not do maja 2017 roku, kilkukrotnych wystąpień przez pozwanego jako Prezesa powodowej Spółdzielni do banku z wnioskiem o zmianę sposobu rozliczenia kredytu ze spłatami w późniejszych terminach, zaprzestania przez pozwanego spłat not odsetkowych od czerwca 2017 roku, niewykonania przez pozwanego umowy w terminie, odstąpienia przez inwestora (...) S.A. od umowy w czerwcu 2017 roku z powołaniem się na niewykonanie umowy, braku spłaty przez pozwanego pozostałej części kredytu, zmiany władz spółdzielni w maju 2017 roku i odwołania pozwanego z funkcji prezesa zarządu we wrześniu 2017 roku, wezwań kierowanych do pozwanego o spłatę zadłużenia, braku spłat kredytu i odsetek od kredytu. Wbrew odmiennej ocenie apelującego, ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia znajdują oparcie w treści zaprezentowanych dowodów, których ocena nie narusza reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. W odniesieniu do zarzutu błędnej oceny dowodów wyjaśnienia bowiem wymaga, że strona nie może domagać się jego uwzględnienia wyłącznie na podstawie własnego twierdzenia, że sąd I instancji nieprawidłowo uznał określone dowody za wiarygodne, a ustaleń winien dokonać w oparciu o dowody, którym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zgodnie art. 233 § 1 k.p.c. sąd rozstrzyga o wiarygodności i mocy dowodowej poszczególnych dowodów według własnego przekonania po wszechstronnym rozważeniu materiału dowodowego. Tylko wówczas, gdy ocena tych okoliczności uchybia regułom logicznego myślenia, zasadom doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów, bądź pomija okoliczności istotne, może zostać skutecznie podważona. Do przyjęcia trafności zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie wystarcza zatem wskazanie innej, możliwej na gruncie zebranych dowodów wersji faktycznej, lecz niezbędne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących ocenę sądu, a podniesione w tym zakresie argumenty winny wskazywać na brak powiązania, w świetle kryteriów wyżej wzmiankowanych, przyjętych wniosków z zebranym materiałem dowodowym. Z zasad określonych w art. 233 § 1 k.p.c. wynika uprawnienie dla sądu rozstrzygnięcia w części dotyczącej ustalenia faktów według własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia się z dowodami, rolą zaś sądu odwoławczego jest jedynie kontrola, czy granice swobodnego uznania sędziowskiego, w tym granice swobodnej oceny dowodów, nie zostały przekroczone. W ocenie Sądu Apelacyjnego, dokonana przez Sąd a quo analiza materiału dowodowego nie wykraczała poza ramy swobodnej oceny dowodów. Jako nietrafny jawi się nadto zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c., którego strona pozwana upatrywała w braku jednoznacznego wskazania podstawy prawnej oraz niewskazaniu okoliczności oraz dowodów na których oparł się Sąd uwzględniając roszczenie z art. 415 k.c. Powyższy zarzut nie mógł odnieść oczekiwanego przez apelującego skutku, bowiem treść uzasadnienia odpowiada wymogom opisanym w art. 327 1 § 1 k.p.c. Zasadność żądania pozwu Sąd Okręgowy oceniał przez pryzmat zarówno art. 405 k.c. a następnie – art. 415 k.c. co jednoznacznie wynika z uzasadnienia. Wszelkie okoliczności i dowody, na których Sąd ten oparł się wydając rozstrzygnięcie zostały wyczerpująco opisane w ramach oceny materiału dowodowego. Sąd ten nie był zobligowany do wskazywania okoliczności i dowodów dotyczących każdej z alternatywnych podstaw prawnych z osobna. Niezależnie od powyższego naruszenie ww. przepisu może być ocenione jako mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w sytuacjach wyjątkowych, do których zaliczyć można takie, w których braki w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2003 r., sygn. akt IV CKN 1862/00). Nie każda zatem wadliwość uzasadnienia wyroku może stanowić wystarczającą podstawę do formułowania zarzutu naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c., ale tylko szczególnie istotna, czyli powodująca, że na podstawie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia sąd odwoławczy nie byłby w stanie stwierdzić, jaki stan faktyczny sąd pierwszej instancji ustalił i jakie przepisy prawa materialnego do jego oceny zastosował (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2009 r., sygn. akt I UK 129/09, z dnia 30 września 2008 r., sygn. akt II UK 385/07 oraz z dnia 26 listopada 1999 r., sygn. akt III CKN 460/98). Sytuacja taka w sprawie niniejszej nie występuje. Prawidłowo również Sąd Okręgowy zastosował prawo materialne wszak niewątpliwym jest, że powództwo jest co do zasady usprawiedliwione w oparciu o art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Niewątpliwym jest, że pozwany pobrał pieniądze z kredytu uzyskanego przez Spółdzielnię w banku i przelał je na własny rachunek bankowy. Spółdzielnia była zobowiązana do spłaty całego kredytu w banku łącznie z odsetkami i kosztami uzyskania kredytu. Godząc się na to, by pozwany uzyskał kwoty z kredytu na zasadach opisanych w umowach, które ostatecznie zaakceptowała, liczyła że uzyska zwrot kapitału i odsetek. Zasadnie uznał Sąd Okręgowy, że powódka jest zubożona, bowiem gdyby pozwany nie przelał na swój rachunek kredytu, nie musiałby go spłacać i mogłaby przeznaczyć kwotę z kredytu na pożyczkę dla innego członka spółdzielni czy zarobić odsetki od kapitału. Nadto bez wątpienia została spełniona przesłanka związku między wzbogaceniem pozwanego i zubożeniem powódki. Jednocześnie w sprawie nie wystąpił przypadek z art. 411 k.c., w szczególności pozwany nie wykazał, by powódka wiedziała, iż spełniając świadczenie nie była zobowiązana do świadczenia. Żadne okoliczności nie dają też podstawy do skorzystania przez pozwanego z art. 409 k.c. Jeśli zatem spełnione są wszystkie pozytywne przesłanki powstania roszczenia restytucyjnego, a zarazem nie zachodzi przesłanka negatywna w postaci odpadnięcia wzbogacenia (art. 409 k.c.), pojawia się obowiązek zwrotu korzyści in natura. Jeśli przedmiotem wzbogacenia były pieniądze, zawsze możliwy jest zwrot w naturze, ale rozumiany w ten sposób, iż obowiązkiem wzbogaconego jest zwrot takiej samej ilości pieniędzy. W tej sytuacji niewątpliwym jest, że powódce należy się zwrot od pozwanego kwoty 94.500 zł stanowiącej nierozliczoną przez pozwanego część otrzymanej od powódki kwoty. Roszczenie w zakresie kwoty 8.978,23 zł – jakkolwiek niewątpliwie stanowi szkodę powódki – nie zasługuje na uwzględnienie głównie z uwagi na niedopuszczalną w tym zakresie modyfikację przedmiotową żądania, o czym była mowa we wcześniejszej części niniejszych rozważań. Mając to wszystko na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok orzekając jak w punkcie I. sentencji. Apelacja w pozostałym zakresie podlega oddaleniu jako bezzasadna w oparciu o art. 385 k.p.c. O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie przeciwnej wobec uwzględnienia apelacji w znikomym zakresie. Na koszty procesu poniesione przez powódkę złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 ww rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie. (Dz.U. 2015.1800). Wysokość kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym ustalono w oparciu o § 8 pkt 6 w zw. z § 4 ust. 3 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U. 2019.18).

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.