← Polska

I AGa 410/22

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 maja 2023 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej w składzie: Przewodniczący: sędzia Ryszard Marchwicki Sędziowie: M

§ 2k.p.c.

w zw. z art.

§ 1pkt 2 k.p.c.

w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie, a nie pominięcie dowodu z opinii biegłego rzeczoznawcy majątkowego (pkt 6 pozwu), a więc wydania rozstrzygnięcia nieznanego procedurze cywilnej, przy stwierdzeniu, że dowód nie jest istotny dla sprawy, a finalnie brak przeprowadzenia tego dowodu, zgłoszonego na wykazanie m.in. faktu braku możliwości prowadzenia w oparciu o oferowane przez syndyka składniki działalności gospodarczej polegającej na produkcji spirytusu, a tym samym błędne przeświadczenie powoda o możliwości nabycia całego aktywnie działającego przedsiębiorstwa (produkującego spirytus zgodnie z ofertą), pomimo tego, iż do wykazania wskazanych faktów konieczne było zasięgnięcie przez Sąd wiadomości specjalnych, a wniosek o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu został złożony w odpowiednim terminie, a skutkiem tego błąd w ustaleniach faktycznych co do ww. faktów; V. naruszenie art. 84 k.c. w zw. z art. 88 k.c. poprzez: 1) błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że miernik należytej staranności stanowi przesłankę, którą należy uwzględnić przy ocenie czy strona może skutecznie uchylić się od skutków złożonego przez siebie oświadczenia woli w sytuacji, gdy hipoteza normy z art. 84 k.c. nie zawiera tej przesłanki, 2) błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że powód nie uchylił się skutecznie od złożonego przez siebie oświadczenia woli, w sytuacji gdy ten złożył ofertę będąc wprowadzonym w błąd co do przedmiotu sprzedaży (a więc był to błąd istotny), a błąd ten wywołany został aktywnym działaniem pozwanego (fakt bezsporny, przyznany przez pozwanego), w sytuacji gdy powód podjął wszelkie niezbędne czynności dla prawidłowego uchylenia się od skutków złożonego przez siebie oświadczenia woli, o których mowa w art. 88 k.c.; VI. naruszenie art. 410 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie powództwa powoda, w sytuacji gdy ten w sposób prawidłowy uchylił się od skutków złożonego przez siebie oświadczenia woli, tj. odpadła podstawa prawna świadczenia, a więc pozwany winien zwrócić powodowi wpłacone przez niego wadium, które stanowi nienależne świadczenie. Podnosząc powyższe zarzuty powód wniósł o:

  1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uwzględnienie powództwa i orzeczenie zgodnie z żądaniem pozwu, tj.: a. orzeczenie wyrokiem od pozwanej na rzecz powoda kwoty 100.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 28 sierpnia 2020 r. (dzień wymagalności roszczenia), do dnia zapłaty, b. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa, c. zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych;
  2. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji oraz pozostawienie temu sądowi rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej. Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja okazała się niezasadna. W apelacji podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia zarówno prawa procesowego, jak i materialnego. W pierwszej kolejności Sąd II instancji odniósł się do zarzutów dotyczących obrazy prawa procesowego, gdyż dopiero prawidłowo ustalony stan faktyczny stanowić może podstawę dla rozstrzygnięcia pozwu złożonego w niniejszej sprawie. Wskazać bowiem należy, iż prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez Sąd I instancji stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń (wyrok Sądu Najwyższego z 26 marca 1997 r. II CKN 60/97, OSNC 1997/9/128). Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie zmierzających do zakwestionowania stanu faktycznego zarzutów naruszenia prawa procesowego (wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 1997 r. II CKN 18/97, OSNC 1997/8/112). Skarżący zarzucił Sądowi I instancji naruszenie przepisów prawa procesowego poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego oraz przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów, nadto błędne oddalenie jego wniosków dowodowych w zakresie zeznań świadków, i w konsekwencji wydanie błędnego orzeczenia. Sąd Apelacyjny po analizie całego materiału dowodowego uznał powyższe zarzuty za nieuzasadnione. Zdaniem Sądu odwoławczego, Sąd I instancji przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie wystarczającym dla poczynienia ustaleń faktycznych mających wpływ na zastosowanie przepisów prawa materialnego. Zgromadzone w sprawie dowody poddał wszechstronnej, wnikliwej ocenie, ustalając prawidłowo stan faktyczny sprawy. Ocena dowodów przeprowadzona przez Sąd Okręgowy, zdaniem Sądu Apelacyjnego, odpowiada wymogom stawianym przez przepis art. 233 § 1 k.p.c., uwzględnia cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i tym samym pozostaje pod ochroną wynikającą z powołanego przepisu. Nie nosi ona cech dowolności, odnosi się do przeprowadzonych w sprawie dowodów. Podkreślić przy tym należy, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Jeżeli skarżący konstruuje zarzut błędu w ustaleniach faktycznych to konieczne jest takie wskazanie błędu procesowego popełnionego przez sąd, który zaważył na tym ustaleniu. Ponadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena ta musi być uznana za prawidłową, chociażby w równym stopniu z tego samego materiału dowodowego można wysnuć wnioski odmienne. Dlatego zarzut apelacji dla swojej skuteczności nie może polegać na przedstawieniu przez skarżącego własnej wersji wydarzeń. Skarżący musi wykazać, że oceniając materiał dowodowy sąd popełnił uchybienia polegające na braku logiki w wiązaniu faktów z materiałem dowodowym albo też, że wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej, albo wreszcie, że sąd wbrew zasadom doświadczenia życiowego nie uwzględnił jednoznacznych, praktycznych związków przyczynowo-skutkowych. Przechodząc do analizy pod tym kątem niniejszej sprawy w pierwszym rzędzie należy podnieść, że Sąd I Instancji dokonał całościowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego. Przede wszystkim nie sposób było ustalić – jak chce tego apelujący – że na etapie przed zgłoszeniem oferty przetargowej pozwany w jakikolwiek sposób dążył do wprowadzenia powoda w błąd, i to w zakresie ważności koncesji na produkcję alkoholu uprzednio przysługującej upadłej spółce (...). Jak słusznie ustalił bowiem Sąd I instancji, wszystkie ważne informacje co do przedmiotu sprzedaży w ramach przetargu były odpowiednio podane w ogłoszeniach i regulaminie, które syndyk sporządził w zgodzie z odnośnymi postanowieniami sędziego-komisarza (z 9 lipca, 3 września, 26 listopada 2019 r. i 11 marca 2020 r.). Ogłoszenia te zawierały przy tym informację, że z regulaminem (k. 85-86) oraz wyceną przedmiotu sprzedaży (k. 104-115) można zapoznać się w biurze syndyka po uprzednim kontakcie telefonicznym. Podobnie było z możliwością oględzin przedsiębiorstwa upadłego (por. np. k. 30). Trudno było zatem ustalić stan faktyczny w sposób, jaki przedstawił to powód podczas swojego przesłuchania, tj. co do rzekomego wprowadzenia go w błąd, skoro dostępnych było kilka metod zweryfikowania np. rzeczywistego stanu nieruchomości i wyposażenia zakładu produkcyjnego będących przedmiotem przetargu czy okoliczności obowiązywania koncesji. Powód – jako podmiot profesjonalny, prowadzący działalność gospodarczą – był zatem uprawniony wywodzić, że skoro sprzedawane jest przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 55 1 k.c., to w jego skład będzie wchodzić ewentualna koncesja (art. 55 1 pkt 5 k.c.). Również w wycenie (na jej s. 7) zaznaczono, że – według stanu na 11 grudnia 2018 r. – przedmiotowa gorzelnia posiada koncesję na produkcję 3,5 miliona litrów alkoholu etylowego rocznie (k. 106). Oczywiste jest zaś, że w przypadku zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę w upadłości, ww. koncesja mogła wygasnąć, niemniej jednak powód – po zapłaceniu reszty ceny i objęciu przedsiębiorstwa – mógł z łatwością doprowadzić zakład do gotowości podjęcia produkcji i ubiegania się o odzyskanie koncesji. Apelujący podważył też w sposób nieskuteczny wiarygodność przesłuchania pozwanego na rozprawie 11 sierpnia 2022 r., który m.in. zapewniał go w rozmowie jeszcze przed złożeniem oferty, że w gorzelni nie jest prowadzona produkcja od „około półtora roku”, przestała bowiem działać wraz z ogłoszeniem upadłości, nikogo nie zatrudnia. Trudno uznać bowiem, by podane przez pozwanego okoliczności nie polegały na prawdzie, skoro miał on – jako syndyk – najpełniejszy obraz przedsiębiorstwa należącego do pozostającej w upadłości spółki, nadto oferował on powodowi oględziny terenu przedsiębiorstwa oraz dokumentów w postaci regulaminu i operatu szacunkowego, z czego powód – przed złożeniem oferty – nie skorzystał. Ze względu zatem na wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy materiał dowodowy w postaci dokumentów, podzielić należało ustalenia Sądu I instancji, wsparte dostateczną oceną dowodów, że nie mogło być w przedmiotowej sprawie mowy o wprowadzeniu powoda w jakikolwiek błąd. Sąd Okręgowy nie tylko nie naruszył art. 233 § 1 k.p.c., ale również prawidłowo postąpił oddalając na rozprawie 11 sierpnia 2022 r. (k. 234-235) wnioski powoda o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków R. B. i A. K., i to na podstawie art.

§ 1

pkt 2 k.p.c., skoro mieliby oni zeznawać na okoliczności bezsporne bądź nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy (m.in. co do jedynie subiektywnego przeświadczenia powoda o przedmiocie przetargu, skoro udali się oni z powodem na teren przedsiębiorstwa dopiero po złożeniu przez niego oferty, jak zeznał sam powód na rozprawie 11 sierpnia 2022 r.); podobnie nieistotna dla rozstrzygnięcia byłaby wnioskowana przez powoda opinia biegłego rzeczoznawcy majątkowego, skoro niniejsza sprawa dotyczy roszczenia o zapłatę kwoty wadium, której wysokość była między stronami bezsporna, zaś rzekoma szkoda powoda nie ma związku z wartością przedsiębiorstwa oferowanego wówczas w przetargu. Apelujący nie dostrzega przy tym, że oddalenie wniosku dowodowego na ww. podstawie jest rozstrzygnięciem znanym procedurze cywilnej. Okoliczność, że w treści tego artykułu ustawodawca posłużył się pojęciem „pominięcia” a nie „oddalenia” nie zmienia tego, że w praktyce określenia te stosowane są przez sądy zamiennie (mimo, że formalnie prawidłowym określeniem jest „pominięcie” dowodu lub wniosku dowodowego). Również w doktrynie prawniczej stosowane są oba określenia – por. np. T. S. (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Komentarz. Art. 1–458 16 . T. W.. 2, W. 2023, L.. Z tych względów za niezasadne należało uznać zarzuty naruszenia art.

§ 1pkt 2 w zw.

z art. 227 k.p.c. W prawidłowo zaś ustalonym stanie faktycznym na uwzględnienie nie mogły zasługiwać również zarzuty naruszenia art. 84 k.c. w zw. z art. 88 k.c., a w konsekwencji również art. 410 k.c. Powód nie został bowiem wprowadzony w błąd przez pozwanego, skoro miał on możliwość dokładnego zapoznania się ze stanem przedmiotu przetargu. Co więcej, jak sam przyznał na rozprawie, po złożeniu oferty i wspomnianymi oględzinami przedsiębiorstwa nie podjął on decyzji o wycofaniu oferty, lecz postanowił nie podbijać ceny w przetargu. Również pozwany podał w czasie swojego przesłuchania, że w rozmowie telefonicznej z powodem strony umówiły się na spotkanie również w celu udostępnienia powodowi przedmiotu sprzedaży, jednak ten uznał, iż „nie zna się na tym, nie ma czasu, więc nie będzie tam jechał, obejrzy to później z fachowcami”. Trudno zatem doszukać się w niniejszej sprawie przyczyn, dla których powód mógłby się skutecznie uchylać od skutków oświadczenia woli w przedmiocie złożenia (i to przed oględzinami oraz zapoznaniem się z wyceną przedsiębiorstwa) przedmiotowej oferty. Również z dołączonych do apelacji wydruków z Gazety (...) i portalu e-przetargi (k. 279-281) nie wynika, by postępowanie pozwanego w podobnych sprawach było niewłaściwe. Jak słusznie zaznacza bowiem w odpowiedzi na apelację, treści na które powołuje się apelujący, zawierające ofertę zbycia przez pozwanego prawa użytkowania wieczystego nieruchomości zabudowanej budynkiem usługowo-handlowo-magazynowym w S., zostały sporządzone przez P. F. występującego w innej roli, tj. zarządcy masy sanacyjnej (...) sp. z o.o. w S. w restrukturyzacji, w przedmiotowej zaś sprawie występuje on jako syndyk upadłości. Sprzedaż z wolnej ręki majątku podmiotu w restrukturyzacji dotyczyła wyłącznie prawa użytkowania wieczystego nieruchomości i własności budynków, podczas gdy w niniejszej sprawie chodziło o całe przedsiębiorstwo, dlatego również treść odnośnych ogłoszeń musiała się różnić, wobec czego ich porównywanie – jak domaga się skarżący – jest, jak słusznie podnosi pozwany, całkowicie bezprzedmiotowe. Jako, że Sąd I instancji słusznie uznał, iż kwota wpłaconego przez powoda wadium podlegała przepadkowi na rzecz masy upadłości, skoro powód jako oferent, którego oferta została przyjęta, nie wpłacił w terminie pozostałej należności, uchylając się od zawarcia umowy w terminie wyznaczonym przez syndyka (§ 7 punkt 2 regulaminu), uwzględnienie powództwa nie było możliwe. Powyższej konstatacji apelujący nie zdołał skutecznie podważyć, w związku z czym wywiedziony środek odwoławczy podlegał oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt 1 wyroku). O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd odwoławczy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., zasądzając od przegrywającego powoda na rzecz pozwanego wynagrodzenie jego pełnomocnika w stawce ustalonej na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 265). Małgorzata Gulczyńska Ryszard Marchwicki Małgorzata Mazurkiewicz-Talaga Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. - Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym. St. sekr. sąd. Katarzyna Surażyńska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.