Niniejszy dokument nie stanowi doręczenia w trybie art. 15 zzs 9 ust. 2 ustawy COVID-19 (Dz.U.2021, poz. 1842) Sygn. akt I AGa 418/21 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 października 2022 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Beata Kurdziel po rozpoznaniu w dniu 25 października 2022 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. przeciwko B. (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w K. o zapłatę na skutek apelacji strony powodowej od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 13 października 2021 r., sygn. akt VII GC 72/21, 1. zmienia zaskarżony wyrok w punktach II i III w ten sposób, że nadaje im brzmienie: „II. zasądza od strony pozwanej B. (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. na rzecz strony powodowej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. ponad kwotę zasądzoną w punkcie I wyroku kwotę 484.929,73zł ( czterysta osiemdziesiąt cztery tysiące dziewięćset dwadzieścia dziewięć złotych siedemdziesiąt trzy grosze) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 grudnia 2020r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części; III. zasądza od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę 8.014,68 zł (osiem tysięcy czternaście złotych sześćdziesiąt osiem groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu.”; 2. oddala apelację w pozostałej części; 3. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 20.510,28zł (dwadzieścia tysięcy pięćset dziesięć złotych dwadzieścia osiem groszy) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. SSA Beata Kurdziel Sygn. akt I Aga 418/21 UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem wydanym w dniu 13 października 2021r. w sprawie z powództwa (...) Sp. z o.o. w K. przeciwko B. (...) spółce z o.o. w K. o zapłatę zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 100.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 13 października 2021 r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt II) oraz zasądził od strony powodowej na rzecz strony pozwanej kwotę 22.116,60 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III). W uzasadnieniu ww. wyroku Sąd Okręgowy wskazał, że pozwem wniesionym 30 grudnia 2020 r. strona powodowa (...) Sp. z o.o. w K. domagała się zasądzenia od strony pozwanej B. (...) sp. z o.o. w S. kwoty 8.589.950,87 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych od wytoczenia powództwa do dnia zapłaty. Na dochodzoną kwotę złożyła się kwota 6.749.297,30 zł należności głównej i 1.840.653,57 zł skumulowanych odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych, liczonych od dnia 7 kwietnia 2018 roku do dnia 29 grudnia 2020 roku. Strona powodowa wskazała, że pozwany zawarł z jej poprzednikiem prawnym - Syndykiem Masy upadłości (...) S.A. w upadłości likwidacyjne] jako sprzedającym umowę sprzedaży nr (...) z dnia 7 sierpnia 2015 roku, której przedmiotem była sprzedaż na rzecz pozwanego kruszywa drogowego na warunkach i w ilości określonej w umowie. Zgodnie z umową pozwany miał zapłacić sprzedającej karę umowną w wysokości ceny za nieodebraną ilość towaru w okresie obowiązywania umowy. Z uwagi na niewykonanie zobowiązań umownych przez pozwanego, powódka naliczyła kary umowne oraz wezwała pozwanego do ich zapłaty pismem z dnia 22 lutego 2018 roku, w łącznej kwocie 6.849.297,30 zł. Powódka wytoczyła powództwo o część roszczenia, tj. o kwotę 100.000 zł, które zostało uznane w całości wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2019 roku, za sygnaturą (...). Pozwany wywiódł apelację, którą Sąd Apelacyjny w K., oddalił. Powódka, przy zachowaniu tożsamości podstaw dochodzonego roszczenia, w niniejszym pozwie dochodzi pozostałej części należności objętej notą z dnia 22 lutego 2018 roku, w łącznej kwocie 6.849.297,30 zł, pomniejszonej o kwotę 100.000 zł i powiększonej o skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych. Powód dochodzi pozostałej części roszczenia, w oparciu o ten sam stosunek prawny i te same okoliczności. PozwanyB. (...) sp. z o.o. w S. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Podniósł m.in., że stan faktyczny w sprawie osądzonej dotyczył części roszczenia w wys. 100 000zł w okolicznościach przedstawionych przez powódkę i przyjętych przez Sąd, a poza rozważaniem Sądów obu instancji była analiza w oparciu o dowód z opinii biegłego zgodności towaru z polską normą wskazaną w załączniku do umowy. Kruszywo było nieprzydatne do wbudowania w ciąg główny drogowy. Ustalenia przy zawieraniu umowy przez ówczesne strony były tego rodzaju, iż kruszywo musi spełniać normy wskazane w załączniku oraz nadawać się do wykorzystania przy budowie drogi (...). Z powyższego wynika, iż pozwana nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie umowy, a zatem brak było podstaw do naliczenia kary umownej. Z ostrożności procesowej pozwany wskazał, że działanie powódki rażąco narusza zasady współżycia społecznego - zasady uczciwego kontraktowania. Powódka wiedząc, iż parametry oferowanego kruszywa nie będą spełniać wymagań stawianych przez Zamawiającego - (...), wydawała stosowne certyfikaty. Zarząd powódki mimo wielokrotnych próśb i wezwań do świadczenia kruszywa spełniającego parametry nie podejmował jakichkolwiek działań zmierzających do współpracy z pozwanym w celu realizacji umowy i wyczekiwał wyekspirowania terminu umowy w celu nadużycia prawa podmiotowego - uprawnienia do naliczenia i obciążenia pozwanego karą umowną. Pozwany ostatecznie wniósł o zmiarkowanie dochodzonej w niniejszym postępowaniu kary umownej w całości, do wysokości kwoty zasądzonej w sprawie (...) Powódka nie poniosła żadnej szkody na skutek nieodebrania kruszywa przez pozwaną. Towar ten został sprzedany przez powódkę w cenie wyższej aniżeli ta wskazana w treści umowy. W dalszym piśmie strona powodowa podtrzymała swoje stanowisko, wskazując, że dla obliczenia ceny przyjęła w przypadku: 1. Kruszywo 0-031,5 - 267 482 ton x 16 zł netto tona, 2. Kruszywo 0-63,0 - 81 982 ton x 16,9 zł netto tona, 3. Kruszywo niesklasyfikowane - 215 289 ton x 5,5 zł netto, łącznie 6.849.297,3 zł. Podstawą wydanego wyroku był następująco ustalony przez Sąd Okręgowy stan faktyczny: W dniu 7.08.2015 r. pozwany B. (...)sp. z o.o. w S. zawarł z Syndykiem masy upadłości (...) S.A. w upadłości likwidacyjnej w W. umowę sprzedaży kruszywa z kopalni sprzedającego J. położonej w C., o frakcji, ilości i normach wskazanych w załączniku nr(...)do umowy (§1). W preambule umowy kupujący zamieścił oświadczenie, że na podstawie tej umowy będzie realizował inwestycję: Budowa drogi (...) odcinek C.-J. i strony zawierają umowę celem realizacji tej inwestycji. Odbiór kruszywa miał następować partiami z kopalni (...), na podstawie przesyłanych sprzedającemu przez kupującego miesięcznych harmonogramów odbiorów stanowiących jednocześnie zamówienie na kruszywo. W §4 ust. 1 sprzedający zadeklarował, że sprzedane kruszywo będzie odpowiadało wymaganiom wskazanym w umowie. W §4 ust. 2-6 umowy strony szczegółowo uregulowały procedurę składania reklamacji kruszywa. Umowa została zawarta na okres do dnia 31.01.2018 r. W §6 ust. 6 umowy strony zastrzegły karę umowną, którą miał zapłacić kupujący sprzedającemu, jeżeli w okresie obowiązania umowy nie odbierze kruszywa w ilości wskazanej w załączniku nr (...) do umowy. Kara miała stanowić iloczyn nieodebranego kruszywa oraz jego ceny. W załączniku nr (...)do umowy strony określiły wymagania, jakie miało spełniać kruszywo, jego ilość i cenę netto jednej tony. I tak: kruszywo o frakcji 0-31,5 wymagania (...) (...) i (...) (...), ilość 275 652, cena 16 zł (przelew) i 15,50 zł (przedpłata), kruszywo o frakcji 0-63 wymagania (...) (...), ilość 88 652, cena 16,90 zł (przelew) i 16,50 zł (przedpłata), kruszywo niesklasyfikowane według norm, ilość 215 289, cena 6 zł (przelew) i 5,50 zł (przedpłata). Umowa nie zawierała żadnych innych wymogów co do parametrów jakie miało spełniać kruszywo należące do dwóch pierwszych frakcji, w szczególności dotyczących zawartości frakcji pylastej. Umową z dnia 29.01.2016 r. syndyk masy upadłości (...) S.A. w upadłości likwidacyjnej w W. sprzedał (...) Spółce z o.o. w K. zorganizowaną część przedsiębiorstwa, w tym prawo własności nieruchomości położonych w B., C., R. - Kopalnia (...). Notą księgową nr (...) z dnia 28.02.2018 r. powód obciążył pozwanego karą umowną w kwocie 6 849 297,30 zł na podstawie §6 ust. 5 i 6 umowy sprzedaży z dnia 7.08.2015 r. z terminem zapłaty 14 dni od dnia jej doręczenia. Umowa stron została zawarta w sierpniu 2015 r., gdy jeszcze pozwany nie wszedł na inwestycję drogową z przyczyn formalnych i nieznane były szczegółowe wymagania zamawiającego -(...). Prace zaczęły się tam w październiku 2016 r. Jesienią 2015 roku rozpoczął się proces zatwierdzania materiałów przez zamawiającego. Pierwsze partie kruszywa dostarczane w ramach umowy przez powoda nie zostały zaakceptowane przez zamawiającego z uwagi na przekroczony parametr 9% zapylenia. Od marca 2016 roku pozwany badał kruszywa we własnym laboratorium, stwierdzając niemożność jego zastosowania z uwagi na przekroczenie frakcji pyłów. Pozwany był na inwestycji podwykonawcą firmy (...), która od kwietnia 2016 roku zlecała badania kruszywa dostarczanego przez powoda laboratorium (...), na skutek czego odmawiano jego zastosowania. Ostatecznie pozwany zakupił kruszywo na budowę spełniające wymagania zamawiającego w innej kopalni (...), położonej dalej, za wyższą cenę 28 zł netto za tonę z uwagi na konieczność dochowania harmonogramu budowy, ponosząc zwiększone koszty transportu. W 2017 roku nadal prowadzone były rozmowy między stronami w przedmiocie wykonania umowy. Pozwany domagał się bezskutecznie dostarczania mu kruszywa o zapyleniu do 9%, a powód wzywał pozwanego do realizacji umowy i przedstawienia harmonogramów odbioru pismami z 26 maja, 21 lipca i 23 sierpnia 2017 r. Możliwe było wyprodukowanie i dostarczenie kruszywa o zapyleniu do 9% przez kopalnię powoda z dolnego pokładu, lecz nie zostało ono zaoferowane pozwanemu. Przynajmniej od połowy 2017 roku kopalnia nie miała problemu ze zbytem kruszyw, osiągała maksymalną wydajność i sprzedawała je na bieżąco w związku z popytem na materiały budowlane, klienci oczekiwali na załadunek, a ceny sprzedaży w tym czasie rosły. Po nałożeniu kar umownych powód nie chciał sprzedawać pozwanemu kruszywa, w tym nieklasyfikowanego, które B. (...) chciał w tym okresie zamówić, do czasu zapłaty kar. Sąd Okręgowy wskazał, że powyżej ustalony stan faktyczny jest w istocie bezsporny, w części wynikający z dokumentów, a w części ze spójnych z dokumentami i pozostałym materiałem dowodowym zeznań świadka M. P. i prezesa zarządu pozwanego W. Ś.. Sąd dał wiarę świadkowi w całości, albowiem jego zeznania są wiarygodne w świetle doświadczenia życiowego, a świadek obecnie nie jest związany ze stronami i nie ma interesu w zeznawaniu na korzyść jednej ze stron. Również zeznania prezesa zarządu pozwanego są wiarygodne, w szczególności brak jest obiektywnych podstaw do zakwestionowania twierdzenia, że pozwany na potrzeby inwestycji kupował kruszywo po wyższej cenie w innej oddalonej kopalni. Zeznania prezesa zarządu powoda nic nie wniosły do sprawy z uwagi na jego brak wiedzy dotyczącej wcześniejszych zaszłości, niemniej nie są one sprzeczne z pozostałymi dowodami ze źródeł osobowych. Sąd Okręgowy wskazał, że istotnie w niniejszej sprawie jest związany prawomocnym wyrokiem w sprawie sygn. akt (...) w tym sensie, że w procesie o dalszą – ponad prawomocnie uwzględnioną – część świadczenia z tego samego stosunku prawnego, nie może w niezmienionych okolicznościach odmiennie orzec o zasadzie odpowiedzialności pozwanego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 1994 r., III CZP 29/94). Sąd rozpoznający nową sprawę między tymi samymi stronami zobowiązany jest przyjąć, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak wynika to z wcześniejszego prawomocnego wyroku. Jeżeli kwestia ta pojawia się w kolejnej sprawie nie podlega ona ponownemu badaniu. Pozytywny skutek rzeczy osądzonej stwarza więc nie tylko zakaz dokonywania ustaleń sprzecznych z wcześniej osądzoną kwestią, ale także zakaz prowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 2013 r., IV CSK 62/13 i cytowane tam orzecznictwo). Skoro przesłanką wyrokowania w sprawie sygn. akt (...) była sama zasadność nałożenia kary umownej, to Sąd orzekający jest tym ustaleniem związany i nie może orzec odmiennie o zasadności nałożenia kary. Nie zachodzi sytuacja, w której moc wiążąca prawomocnego wyroku nie obejmuje przesłanek wynikających z uzasadnienia wyroku, skoro przesłanki te ściśle wiążą się z zapadłym orzeczeniem co do części roszczenia. Poza zakresem rozpoznania w niniejszej sprawie zatem pozostaje, czy zaoferowane przez powoda kruszywo było zgodne z umową i określonymi w niej normami, co przesądził już Sąd w sprawie sygn. akt (...). Niemniej, dopuszczalne było prowadzenie postępowania dowodowego na okoliczności wpływające na miarkowanie kary umownej, względnie zgodność realizowania prawa podmiotowego przez powoda z zasadami współżycia społecznego. Wbrew stanowisku w pozwie, sądy w sprawie (...) nie orzekły, że brak jest podstaw do miarkowania kary umownej – przeciwnie, pozwany w ww. sprawie nie złożył takiego wniosku, co uniemożliwiło rozpoznanie przesłanek miarkowania. Mimo to, Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku sygn. akt (...) dostrzegł możliwość potrzeby zmiarkowania kary umownej w razie jej dochodzenia w pełnej wysokości. Sąd I instancji, odwołując się do treści art. 484 §2 k.c. wskazał, że już prima facie w niniejszej sprawie można stwierdzić, że kara umowna w wysokości 100% wartości ceny nieodebranego przez pozwanego towaru jest oczywiście i jaskrawo wygórowana, w sytuacji, gdy powód uzyskuje w ten sposób cały przychód z umowy, nie wykonując swojego zobowiązania, a tym samym nie ponosząc żadnych kosztów związanych z wydobyciem kruszywa. Co więcej, powód w dalszym ciągu dysponował kruszywem niedostarczonym pozwanemu, które mógł sprzedać za cenę rynkową – i jak wynika z zeznań świadka, przynajmniej od połowy 2017 roku sprzedawał, zyskując przy tym na wzroście cen. Należy zaznaczyć, że umowa stron obowiązywała do 1 stycznia 2018 roku i nie miała określonego w niej harmonogramu, stąd pozwany nie był zobowiązany do odbierania kruszywa już w 2016 roku – a dopiero od maja 2017 roku powód zaczął go pismami wzywać do wykonania umowy i przedstawienia harmonogramu. Kwestia, czy wierzyciel poniósł szkodę, nie ma znaczenia dla istnienia roszczenia o zapłatę kary umownej, lecz może mieć znaczenie dla oceny wysokości pod kątem rażącego wygórowania i zasad współżycia społecznego. W najnowszym orzecznictwie podkreśla się, że katalog kryteriów pozwalających na zmniejszenie kary umownej nie jest zamknięty, a ocena w tym zakresie, w zależności od okoliczności sprawy, należy do sądu orzekającego. Zgodnie z jednym z nurtów orzecznictwa, kryterium oceny rażącego wygórowania takiej kary może być relacja jej wysokości do odszkodowania należnego wierzycielowi na zasadach ogólnych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2007 r., IV CSK 181/07). Względy aksjologiczne przemawiają za tym, iż zastrzeżenie kary nie powinno prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela, zaś szkoda - lub jej brak - determinuje interes wierzyciela chroniony przez zapłatę kary umownej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 12 marca 2020 r., V AGa 117/19, Lex). Kwestia rozmiaru szkody doznanej przez wierzyciela stanowi podstawowy czynnik oceny w wypadku rozpoznawania wniosku o jej miarkowanie. Celem jakiemu służy możliwość miarkowania kary umownej jest usunięcie rażącej nierównowagi pomiędzy wysokością obciążającej dłużnika kary, ustalonej zgodnie z postanowieniami umownymi, a zakresem i dolegliwością skutków, jakie zdarzenia uprawniające do naliczenia kary spowodowały dla wierzyciela, zaś konieczność zapłacenia kary - dla dłużnika. Artykuł 484 § 2 k.c. przyznaje tzw. prawo sędziowskie do odpowiedniego zredukowania kary ustalonej zgodnie z umową stron i wskazuje kryteria, które należy wziąć pod uwagę. W ramach tych przesłanek bada się istnienie szkody oraz jej rozmiar, oceniany przy założeniu, że uprawnienie do naliczenia kary nie stanowi wystarczającej aksjologicznie podstawy do wzbogacenia się wierzyciela. Z uwagi na "słusznościowy" aspekt miarkowania, ocena obydwu przesłanek miarkowania kary powinna następować z uwzględnieniem całokształtu stosunku umownego, w ramach którego została naliczona kara. Przyjmuje się więc, że rażące wygórowanie kary należy ważyć mając na uwadze stosunek pomiędzy wysokością kary, a wartością zobowiązania głównego, jak też długotrwałość, dolegliwość, istotność i konsekwencje naruszenia przez dłużnika obowiązków umownych. W sprawie nie bez znaczenia jest to, że pozwany i poprzednik prawny powoda (syndyk masy upadłości) zawarli umowę ramową sprzedaży kruszywa na cele konkretnie wskazanej inwestycji drogowej, co ujęto w preambule, chociaż nie przekładało się to na ujęcie w umowie konkretnych wymogów jakościowych. Dopiero po zawarciu umowy okazało się, że kruszywo dostarczane przez powoda nie spełnia wymogu jakościowego do wbudowania w inwestycję, zatem jest w istocie pozwanemu zbędne do celu, do jakiego miało zostać użyte. Co prawda brak było przeprowadzonej prawidłowo procedury reklamacyjnej i niezależnych badań laboratoryjnych, jednak nie budzi wątpliwości w świetle doświadczenia życiowego, że istotnie kruszywo to zostało zdyskwalifikowane przez zamawiającego jako zawierające ponad 9% frakcji pylastych, a zatem nie mogło być użyte na budowie. W przeciwnym razie oczywiście nieracjonalna i sprzeczna z doświadczeniem życiowym byłaby odmowa odbierania przez pozwanego kruszywa, połączona z jego zakupem po wyższej cenie w innym, bardziej oddalonym miejscu. Wbrew twierdzeniom prezesa zarządu powoda, oczywistym jest dla Sądu w świetle doświadczenia w sprawach tego typu, że podwykonawcy (jak powód) i wykonawcy na inwestycjach tego rodzaju nie uzyskują podwyższenia wynagrodzenia na skutek użycia droższych materiałów, lecz koszt materiałów zużytych do wykonania rozliczanego ryczałtowo odcinka leży wyłącznie po ich stronie, tak więc pozwany nie zyskał na nieodbieraniu kruszywa od powoda, ale przeciwnie – stracił. Podkreślić należy, że powód nie wykazywał, ani nie argumentował, że oferowane kruszywo spełnia warunek do 9% zapylenia, a tym samym nie kwestionował wyników badań, a jedynie domagał się odbioru kruszywa jako zgodnego z umową, nie obejmującą wprost takiego warunku. Nie ma znaczenia okoliczność, że kruszywo sprzedawane przez powoda było akceptowane na innych inwestycjach drogowych (zresztą nie wiadomo, czy było to takie samo kruszywo i jakiej treści powód wystawiał na nie certyfikaty). Sąd Okręgowy podkreślił, że na szczególną uwagę zasługują zeznania świadka M. P. – byłego dyrektora handlowego powoda, z których wynika, że powód był świadom tego, że spółka B. (...)potrzebuje dla inwestycji drogowej kruszywa o zapyleniu do 9%, a co więcej – był w stanie takie kruszywo wyprodukować i dostarczyć, lecz nie zaoferował go pozwanemu. Świadek wręcz wskazał, że dostarczanie takiego kruszywa pozwanemu, z dolnego pokładu, „nie opłacałoby się” w tamtych warunkach, gdyż powód od połowy 2017 roku sprzedawał istniejące kruszywo innym podmiotom, przy rosnącym zapotrzebowaniu, osiągając kres wydajności zakładu. Z tego wynika, że powód jako wierzyciel nie współpracował przy wykonaniu zobowiązania z pozwanym, chociaż mógł dostarczyć mu kruszywo, jakiego pozwany potrzebował, poprzestając na tym, że parametr zapylenia nie został określony w umowie. Było to działanie niezgodne z art. 354 §2 k.c., gdyż pomimo oferowania świadczenia w sposób formalnie zgodny z treścią umowy, nie było ono zgodne z jej celem gospodarczym – który był znany powodowi choćby z preambuły do umowy. Działanie takie w konsekwencji zasługuje na dezaprobatę. Mając zatem na uwadze w szczególności to, że powód nie poniósł istotnej wymiernej szkody lub nie poniósł jej wręcz w ogóle; powód nie współpracował przy wykonaniu zobowiązania zgodnie z celem gospodarczym; niewykonanie umowy przez pozwanego nie było spowodowane jego nierzetelnością, a pozwany poniósł stratę na skutek konieczności zakupu znacznie droższego kruszywa w innym miejscu – wszystkie te okoliczności łącznie zdaniem Sądu przemawiały za znacznym zmiarkowaniem naliczonej kary umownej. Okoliczności te mają znaczenie także pod kątem oceny żądania powoda w świetle zasad współżycia społecznego. Ubocznie należy zaznaczyć, że pozwany nie powoływał się co prawdą na tę kwestię, ale nie budzi wątpliwości Sądu w realiach działalności przedsiębiorstw średniej wielkości w Polsce, że zapłata kary umownej z odsetkami w wysokości 8,5 miliona zł może zachwiać bytem ekonomicznym pozwanej spółki (o kapitale zakładowym 1 mln zł), a na pewno jej płynnością. Ponieważ brak jest możliwości racjonalnego ustalenia wysokości miarkowania kary umownej w niniejszym przypadku, w ocenie Sądu sprawiedliwą i adekwatną karą zasądzoną na podstawie art. 483 §1 k.c. w okolicznościach tej sprawy będzie kara w ogólnej wysokości 200.000 zł – przy czym 100.000 zł już zostało uprzednio zasądzone. Jakkolwiek kara taka stanowi jedynie ok. 3% naliczonej kary umownej, to w wartościach bezwzględnych trudno ją też w ocenie Sądu uznać za symboliczną. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo. Z uwagi na to, że żądana pierwotnie kwota kary umownej była oczywiście i rażąco wygórowana, a została dopiero ustalona w wyroku, Sąd zasadził odsetki ustawowe na podstawie art. 481 §1 k.c. dopiero od daty wyrokowania do dnia zapłaty. Brak było podstaw do zasądzenia odsetek na podstawie do zapłaty na podstawie art. 7 ustawy z dnia 8. 03. 2013 r. o terminach zapłaty w transakcjach handlowych (obecnie: o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych), gdyż przedmiotem żądania nie było świadczenie pieniężne w rozumieniu ustawy - wynagrodzenie za dostawę towaru lub wykonanie usługi w transakcji handlowej, a odszkodowanie. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., rozdzielając je stosunkowo, gdyż powództwo zostało uwzględnione w 1,16%. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając go w punkcie II do kwoty 1.800.000zł oraz w punkcie III w całości oraz zarzucając: 1. mające wpływ na wynik sprawy naruszenie przepisów postępowania tj.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.