1 pkt 2, co najmniej 45 dni. Tymczasem w § 2 ust. 1 pkt 2 umowy strony umówiły się na zakończenie przez powódkę wszystkich robót objętych umową na konkretny dzień oznaczony konkretną datą – 1 czerwca 2020 roku. Oświadczenie powódki o odstąpieniu od umowy złożone zostało natomiast 6 lipca 2020 roku, a zatem w dacie tej nie upłynął jeszcze 45 dniowy termin uprawniający powódkę do odstąpienia od umowy, na co pozwana zwracała uwagę w swoim piśmie z 8 lipca 2020 roku stanowiącym odpowiedź na oświadczenie o odstąpieniu. Z ostrożności wniosła o miarkowanie dochodzonej przez powódkę kary umownej do wysokości 5 % dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem powódka nie wykazała, żeby w związku ze złożeniem oświadczenia o odstąpieniu od umowy poniosła jakąkolwiek szkodę. Sąd Okręgowy w Szczecinie po rozpoznaniu powyższej sprawie wyrokiem z dnia 3 listopada 2022 roku: - w punkcie pierwszym oddalił powództwo; - w punkcie drugim zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 10817 złotych tytułem kosztów procesu. Sąd Okręgowy w Szczecinie powyższe rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach faktycznych: (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Z. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie budownictwa. Jej jedynym wspólnikiem jest (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w Z.. Spółka ma dwuosobowy zarząd, w skład którego wchodzą W. R. jako prezes zarządu oraz J. S. jako członek zarządu. Do reprezentacji spółki uprawnionych jest dwóch członków zarządu działających łącznie lub członek zarządu łącznie z prokurentem, przy czym spółka nie miała prokurentów. W Centralnym Rejestrze Beneficjentów rzeczywistych jako beneficjent spółki wskazany jest J. W.
1 umowy. Stosownie do § 13 ust. 1 obowiązki inspektora nadzoru na budowie pełni osoba wskazana zgodnie z wpisem w dzienniku budowy, stosownie do ust. 2 osobą uprawnioną do kontaktów, uzgodnień oraz zatwierdzania materiałów budowlanych i wykończeniowych z inwestorem w zakresie wynikającym z umowy jest M. Z., natomiast kierownikiem robót ze strony wykonawcy stosownie do ust. 3 był A. B.. Stosownie do § 15 ust. 3 umowy wszelkie jej zmiany i uzupełnienia wymagały formy pisemnej dla swojej ważności i miały być dokonywane w postaci podpisanych przez obie strony aneksów do umowy. Przez cały okres budowy kierownikiem robót ze strony Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. był A. B., natomiast inspektorem nadzoru w branży elektrycznej na budowie wieżowca (...) w S. był J. B.. Pracownikiem (...) Sp. z o.o., który nadzorował realizację całej inwestycji był z kolei P. S., będący członkiem zarządu spółki będącej inwestorem na budowie; pojawiał się on na placu budowy raz w tygodniu i pozyskiwał informacje o jej przebiegu i pojawiających się trudnościach do kierownika budowy oraz inspektora nadzoru. Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. rozpoczęła realizację objętych umową prac od wybudowanych już kondygnacji podziemnych i posuwała się w górę w miarę budowania konstrukcji kolejnych kondygnacji budynku. Wkrótce jednak okazało się, że przez znaczne opóźnienia wykonawcy robót konstrukcyjno-murarskich nie ma dostępnego dla Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. frontu robót i pojawiły się problemy z terminowym przekazywaniem go przez (...) Sp. z o.o. Spółce komandytowej (...) Sp. z o.o. Pismem z 11 czerwca 2018 roku Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. zwróciła się do (...) Sp. z o.o. wskazując, że stworzenie realnego harmonogramu jej prac nie jest możliwe bez przekazania przez zamawiającego harmonogramu prac budowlanych dla całej inwestycji. Zwracała też uwagę na brak koordynacji prac projektowych przez zamawiającego i brak udostepnienia przez niego frontu robót. Poza tym podnosiła, że istnieją przeszkody w zakresie dokumentacji technicznej procesu budowanego. Pismem z 27 lipca 2018 roku spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. zwróciła się do (...) Sp. z o.o. wskazując na konieczność wydłużenia w drodze stosownego aneksu terminu wykonania prac przewidzianych umową nr (...) z 15 lutego 2018 roku, bowiem przekazana została jedynie nieznaczna część frontu robót (sześć kondygnacji) w zakresie umożliwiającym jedynie częściowe realizowanie prac, w około 30%. Dodatkowo z uwagi na to, że na udostępnionych kondygnacjach nie wykonano dotychczas ścian oraz elementów pionowych wykonawca jest ograniczony do możliwości wykonywania prac montażowych pod stropami, a możliwość wykonywania prac w szerszym zakresie przewidzianym umową jest wyłączona. Realizacja przedmiotu umowy w określonym w umowie terminie miała być tym samym niemożliwa, tym bardziej, że z przesłanego 14 czerwca 2018 roku harmonogramu prac budowlanych wynika, iż zakończenie prac murarskich przewidziano na 21 czerwca 2019 roku, a zakończenie prac żelbetowych na 7 października 2019 roku, gdy tymczasem zakres prac Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. obejmujący wykonanie instalacji elektrycznych i teletechnicznych nie może być wykonany przed ukończeniem prac murarskich i żelbetowych. Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. proponowała także zawarcie stosownego porozumienia, którego projekt załączyła do pisma, wskazując że w przeciwnym razie odstąpi od umowy w trybie art. 491 § 1 i 2 k.c. Zawarcia porozumienia oraz podpisania harmonogramu rzeczowo-finansowego wykonawca oczekiwał w terminie do 10 sierpnia 2018 roku Projekt porozumienia przewidywał określenie terminu zakończenia robót na 11 września 2019 roku, a także przewidywał zobowiązanie się zamawiającego do terminowego przekazywania frontu robót, a także mechanizm automatycznego przedłużania terminu zakończenia prac, jeżeli wystąpi opóźnienie w przekazaniu frontu robót. Wobec braku zawarcia przez (...) Sp. z o.o. porozumienia w proponowanym przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. kształcie oraz dalszych opóźnień w przekazywaniu frontu robót, pismem z 30 sierpnia 2018 roku Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. wezwała (...) Sp. z o.o. do wydania frontu robót w postaci kondygnacji od -3 do +16 w terminie do 6 września 2018 roku, pod rygorem odstąpienia przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. jako wykonawcę od umowy nr (...) w części niewykonanej na podstawie art. 491 § 1 i 2 k.c. oraz wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi na podstawie art. 494 § 2 k.c. Wykonawca zwracał też uwagę na brak koordynacji prac między wykonawcami poszczególnych branż oraz opóźnianie się przez zamawiającego z akceptowaniem zmian w dokumentacji projektowej dokonywanych zgodnie z treścią umowy nr (...) przez Wykonawcę, przez co w dokumentacji projektowej na udostępnionym serwerze znajdują się m.in. dwa sprzeczne ze sobą rozwiązania głównego zasilania budynku. Wezwanie to zostało doręczone (...) Sp. z o.o. 4 września 2018 roku. (...) Sp. z o.o. odpowiedziała na wezwanie pismem z 6 września 2018 roku wskazując, że harmonogram,
2 pkt 5 umowy nr (...) nie został dotychczas przez strony uzgodniony i wprowadzony do umowy, wobec czego nie został określony umowny termin przekazania poszczególnych frontów robót. Zamawiający dodawał, że w sierpniu 2018 roku przedstawił harmonogram realizacji całej inwestycji, a to umożliwia opracowanie przez wykonawcę harmonogramu, jednak nie został on sporządzony i przedstawiony przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. do akceptacji. (...) Sp. z o.o., a wyznaczony w wezwaniu termin nie jest odpowiedni, lecz jest zbyt krótki. Dodawała, że kwestie te będą przedmiotem spotkania przedstawicieli stron, a jednocześnie przyznawała, że potrzeba wydłużenia terminu realizacji prac wykonawcy jest oczywista. Na spotkaniu 7 września 2018 roku strony zawarły porozumienie, na mocy którego odwołały swoje wzajemne wezwania (poza wezwaniem do wydania frontu robót pod rygorem odstąpienia od umowy, wykonawca wezwał też do udzielenia gwarancji zapłaty za roboty budowlane, zaś zamawiający do zabezpieczenia należytego wykonania robót), jak też oświadczyły, że wyrażają zgodę na odwołanie wezwania drugiej strony. W § 4 ust. 1 strony zgodnie przy tym oświadczyły, że ich celem jest wyłączenie jakichkolwiek skutków prawnych skierowanych przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. wezwań, w tym w szczególności wyłączenie uprawnienia którejkolwiek ze stron do odstąpienia od umowy, natomiast w ust. 2 strony uznały, że skierowane wzajemnie wezwania wymienione w porozumienia nie wywołują żadnych skutków prawnych, w tym w szczególności nie uprawniają żadnej ze stron do odstąpienia od umowy w terminach wskazanych w tych pismach. W § 5 wyraźnie też strony zgodnie oświadczyły że wykonawca doznaje przeszkody w realizacji umowy z przyczyn od niego nie zależnych i nie będzie w związku z tym z tego tytułu ponosić odpowiedzialności względem zamawiającego, a także wykonawca na dzień zawarcia porozumienia nie pozostaje w zwłoce z realizacją robót budowlanych przewidzianych umową. Porozumienie podpisali J. S. i W. R. ze strony (...) Sp. z o.o. oraz T. W. jako prezes zarządu komplementariusza Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. Pismem z 24 października 2018 roku Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. zwróciła się do (...) Sp. z o.o. nawiązując do ustaleń poczynionych na spotkaniu 7 września 2018 roku i prosząc o przesłanie ostatecznego harmonogramu robót budowlanych, który zamawiający zobowiązał się dostarczyć w terminie do 21 września 2018 roku a nie uczynił tego. Pismo to poza skierowaniem pocztą na adres (...) Sp. z o.o. zostało też wysłane e-mailem prezesowi zarządu spółki W. R.. Z uwagi na brak przesłania harmonogramu, o który Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. wzywała w piśmie z 24 października 2018 roku, ponownie zwróciła się o to w piśmie z 18 lutego 2019 roku, jednocześnie domagając się zawarcia aneksu, na mocy którego wydłużono by termin ukończenia prac przez wykonawcę, jak i przyznano by mu wyższe wynagrodzenie, ze względu na dłuższy niż początkowo zakładano czas realizacji umowy. Z kolei pismem z 21 lutego 2019 roku Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. zwróciła się do (...) Sp. z o.o. z żądaniem udzielenia gwarancji zapłaty wynagrodzenia na podstawie art. 649
1 umowy, a gdyby w terminie tym nie wprowadzono zaktualizowanego załącznika to kwota 1000000 złotych miała automatycznie zaktualizować tabelę w ten sposób, że proporcjonalnie powiększy każdy z niewykonanych na dzień zawarcia porozumienia elementów załącznika nr 5 – Tabeli elementów odbiorowych. W § 2 porozumienia w ust. 1 wykonawca zobowiązał się do dostarczenia zamawiającemu bezwarunkowej gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej należytego wykonania umowy w terminie miesiąca od zawarcia porozumienia, a zamawiający oświadczył, iż złożenie tej gwarancji zaspokoi jego żądanie zgłoszone w piśmie z 25 marca 2019 roku, natomiast w ust. 2 zamawiający zobowiązał się do dostarczenia wykonawcy bezwarunkowej gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane przewidziane umową do kwoty 1181600 złotych, z terminem ważności nie krótszym niż do 30 października 2020 roku, w terminie miesiąca od zawarcia porozumienia, zaś wykonawca oświadczył, iż dostarczenie tej gwarancji bankowej zaspokoi jego żądanie zgłoszone w piśmie z 21 lutego 2019 roku, a w przypadku braku dostarczenia gwarancji w powyższy sposób wykonawcy miało przysługiwać prawo odstąpienia od umowy w części niewykonanej w terminie do 30 października 2020 roku Zgodnie z § 3 ust. 2 wszelkie zmiany porozumienia, jak również któregokolwiek załącznika do porozumienia, wymagało formy pisemnej pod rygorem nieważności. Wymienionymi w porozumieniu załącznikami pod nr 1 był harmonogram realizacji robót, będący załącznikiem nr 6 do umowy, oraz pod nr 2 tekst jednolity umowy o roboty budowlane z 15 lutego 2018 roku sporządzony 20 maja 2019 roku Zgodnie ze sporządzonym 20 maja 2019 roku tekstem jednolitym umowy o roboty budowlane nr (...) z 15 lutego 2018 roku zawartej między (...) Sp. z o.o. reprezentowaną przez W. R. i J. S. (zwaną „Zamawiającym”) a (...) Sp. z o.o. Sp. k. reprezentowaną przez T. W. jako prezesa zarządu komplementariusza (zwaną „Wykonawcą”) na mocy § 1 ust. 1 umowy zamawiający zlecił, a wykonawca przyjął do wykonania, na warunkach określonych w umowie, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej, obowiązującymi normami i prawem budowlanym oraz z godnie z dokumentacją techniczną dostarczoną przez zamawiającego oraz technologią określoną przez zamawiającego roboty polegające na wykonaniu instalacji elektrycznych i teletechnicznych w branży elektrycznej w budynku wielofunkcyjnym (...) w S. przy ul. (...) wraz z wykonaniem uzupełnienia dokumentacji projektowej oraz wniesieniem poprawek i zmian do dokumentacji, o ile zajdzie taka konieczność. Stosownie do ust. 2 szczegółowy zakres rzeczowy i ilościowy prac stanowiących przedmiot umowy określały: - dokumentacja techniczna składająca się z projektu budowlanego wraz ze zmianami oraz projektu aranżacyjnego, przy czym wykaz dokumentacji stanowił załącznik nr 1 do umowy, - decyzja nr (...) o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę z 22 lutego 2011 roku ze zmianami decyzjami nr (...) stanowiącymi załącznik nr 2, - punkty styku w poszczególnych branżach stanowiące załącznik nr 4, - tabela elementów odbiorowych stanowiąca załącznik nr 5. Stosownie do ust. 3 w zakres prac wchodziło wykonanie instalacji elektrycznej, instalacji multimedialnej, instalacji SAP, instalacji DSO, instalacji WLZ, tras kablowych wraz z korytami, instalacji elektrycznych w mieszkaniach, instalacji elektrycznych administracyjnych (ze szczegółowym wymienieniem składających się na nie instalacji w tym. m.in. oświetlenia, ogrzewania rurociągów wodnych, podgrzewania rynien, grzejników elektrycznych, instalacji odgromowej, systemu parkingowego garażu). Zgodnie z ust. 4 przedmiot umowy miał zostać zrealizowany z materiałów dostarczonych przez wykonawcę oraz przy użyciu sprzętu wykonawcy. W ust. 10 strony z kolei oświadczyły, że stan zaawansowania prac wykonanych przez wykonawcę na dzień 20 maja 2019 roku potwierdzają protokoły odbioru częściowego, sporządzone zgodnie z postanowieniami § 7, oraz protokół inwentaryzacji z 25 kwietnia 2019 roku, a prace wykonane przez wykonawcę stwierdzone powyższymi protokołami zostają zaliczone na poczet zakresu prac,
powyższych postanowieniach, zaś wynagrodzenie wypłacone przez zamawiającego na poczet wynagrodzenia,
1. W ust. 11 natomiast zamawiający oświadczył, że roboty wykonane przez wykonawcę do 20 maja 2019 roku zostały wykonane prawidłowo i zgodnie z umową, a zamawiający nie wnosi do nich żadnych uwag. Termin realizacji przedmiotu umowy określony został w § 2, w którego ust. 1 termin wznowienia robót określono na 21 maja 2019 roku (w pkt 1), a termin zakończenia robót na 1 czerwca 2020 roku (w pkt 2). Ust. 2 stanowił, że harmonogram realizacji robót, określający realizację poszczególnych etapów robót, stanowi załącznik nr 6 do umowy, a tzw. punkty styku stanowią załącznik nr 4 do umowy. W ust. 3 zastrzeżono, że zmiana terminu zakończenia realizacji przedmiotu umowy lub jego części zastrzeżonego na korzyść wykonawcy może wystąpić w razie wstrzymania lub przerwania robót przez zamawiającego (pkt 1) lub w razie wystąpienia niekorzystnych warunków atmosferycznych, które będą uniemożliwiały wykonanie robót zgodnie z technologią, co zostanie potwierdzone pisemnie przez kierownika budowy (pkt 2), odpowiednio o czas wystąpienia niekorzystnych warunków. Jak stanowił ust. 4 termin rozpoczęcia i zakończenia prac oraz terminy pośrednie wykonania poszczególnych etapów prac ulegać miały przedłużeniu o okres równy zwłoce w przekazaniu frontu robót, oraz przerw i wstrzymania robót przez zamawiającego w trakcie realizacji umowy (brak frontu robót), co zostać miało odnotowane w dzienniku budowy. Przedłużony termin wykonania prac miał być zastrzeżony na korzyść wykonawcy, przy czym regulacja ta nie wyłączała uprawnień wykonawcy z tytułu zwłoki lub opóźnienia w przekazaniu frontu robót określonych w umowie i przepisami prawa. Zgodnie przy tym z ust. 6 terminy wykonania prac wskazane w ust. 1 i 2 nie obejmowały wykonania prac dodatkowych określonych w § 5, chyba że strony zgodnie ustalą, że mimo zmian w zakresie i sposobie wykonania prac możliwe będzie wykonanie przedmiotu umowy w pierwotnie ustalonych terminach. Stosownie do ust. 7 za datę zakończenia robót uznawać miano datę pełnego wykonania wszystkich robót objętych umową i przekazania przez wykonawcę zamawiającemu dokumentacji umożliwiającej uzyskanie przez zamawiającego pozwolenia na użytkowanie obiektu, zgodnie z harmonogramem realizacji robót. W § 3 oraz § 3
ust. 1, oraz od innych uprawnień przewidzianych umową i przepisami prawa, w przypadku wydłużenia terminu realizacji prac,
1 pkt 2. Wynagrodzenie to miało być płatne do 20 dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym wykonawca realizował prace z przekroczeniem terminu realizacji,
1 pkt 2. Prawo do tego dodatkowego wynagrodzenia miało przy tym nie naruszać innych uprawnień wykonawcy w związku z wydłużeniem terminu realizacji prac z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, przewidzianych umową i przepisami prawa. Tryb fakturowania i dokonywania rozliczeń uregulowano szczegółowo w § 8 umowy, w ten sposób, że zapłata wynagrodzenia wykonawcy odbywać się miała za wykonane i odebrane roboty na podstawie wystawianych przez wykonawcę faktur VAT. W regulacjach tych określono także kwestię zabezpieczenia należytego wykonania umowy przez wykonawcę za pomocą dostarczenia gwarancji bankowej, jak również kwestię partycypowania Wykonawcy w kosztach pośrednich budowy. W ust. 11 z kolei na rzecz wykonawcy zastrzeżono uprawnienie do wstrzymania się z dalszą realizacją robót do czasu zapłaty, jeżeli zamawiający opóźni się z zapłatą za prawidłowo wystawioną fakturę, po uprzednim pisemnym wezwaniu do zapłaty z wyznaczeniem dodatkowego 14-dniowego terminu. Jednocześnie takie wstrzymanie się z realizacją prac miało skutkować wydłużeniem terminu, w jakim wykonawca ma ukończyć przedmiot umowy. Ust. 12 stanowił wreszcie, że w przypadku gdy wykonawca wraz z dostarczeniem faktury do siedziby zamawiającego nie dostarczy wydruku potwierdzającego, że jest czynnym płatnikiem podatku VAT na dzień wystawienia faktury, płatność zostać miała wstrzymana do czasu dostarczenia zamawiającemu zaświadczenia z właściwego Urzędu Skarbowego potwierdzającego, że wykonawca w dnu wystawienia faktury był czynnym podatnikiem podatku VAT. Za czas wstrzymania zapłaty z tego tytułu wykonawcy miało nie przysługiwać roszczenie o zapłatę odsetek, a termin płatności faktury miał przesuwać się o ilość dni liczoną od daty wstrzymania płatności do dnia dostarczenia przez wykonawcę wskazanego zaświadczenia. Kwestia dokonania odbioru robót będących przedmiotem umowy uregulowano w § 7 w ten sposób, że wykonawca miał obowiązek zgłaszania gotowości do odbioru każdego etapu prac w terminie co najmniej 3 dni przed zakończeniem poszczególnych etapów realizacji inwestycji, zaś odbiór przez zamawiającego miał nastąpić nie później niż w terminie 5 dni od dnia zakończenia danego etapu robót. Dokumentem potwierdzającym dokonanie odbioru przez zamawiającego miały być protokoły odbioru według wzoru stanowiącego załącznik nr 9 do umowy podpisane przez wykonawcę, inspektora nadzoru oraz kierownika budowy, a także zatwierdzone przez zamawiającego zestawienie wykonanych robót i dokumenty, o których mowa w § 4 ust. 3 umowy. Stosownie do § 7 ust. 6, jeżeli zamawiający mimo zgłoszenia przez wykonawcę gotowości do odbioru przedmiotu umowy określonego w § 1 nie przystąpi do odbioru w terminie ustalonym w ust. 1, wykonawca mógł wstrzymać się z realizacją następnych prac do czasu przystąpienia do odbioru przez zamawiającego, a okres ten miał wydłużać termin zakończenia prac wskazany w § 2 ust. 1 pkt 2 i wyłączać możliwość dochodzenia przez zamawiającego kar umownych za zwłokę w wykonaniu przedmiotu umowy. Wydłużony termin był przy tym zastrzegany na korzyść wykonawcy i nie wyłączał uprawnień wykonawcy z tytułu zwłoki lub opóźnienia w odebraniu przez zamawiającego wykonanych prac określonych umową i przepisami prawa. Zgodnie z § 7 ust. 7 w razie rozwiązania umowy przez którąkolwiek ze strony, miał zostać przez strony sporządzony protokół inwentaryzacyjny stanu zaawansowania robót oraz zakupionych materiałów. § 9 tekstu jednolitego regulował kwestię uprawnienia do odstąpienia od umowy w ust. 1 przewidując dodatkowe – niezależne od przewidzianych w Kodeksie cywilnym – uprawnienia do odstąpienia od umowy przez zamawiającego, natomiast w ust. 2 przewidując dodatkowe – niezależne do przewidzianych w Kodeksie cywilnym – umowne prawo do odstąpienia od umowy w części niewykonanej. I tak § 9 ust. 2 pkt 1 umowy miał następujące brzmienie: „Wykonawcy przysługuje, niezależnie od uprawnień przewidzianych Kodeksem Cywilnym oraz innymi postanowieniami niniejszej Umowy, umowne prawo do odstąpienia od Umowy w części niewykonanej: w przypadku wydłużenia z przyczyn leżących po stronie Zamawiającego terminu realizacji prac,
2, ulegają przedłużeniu stosownie do § 2 ust. 4 umowy. Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. jednocześnie zastrzegała, że przedłużenie okresu realizacji umowy nie będzie mogło obciążać wykonawcy, a jednocześnie termin realizacji prac zastrzeżony jest na korzyść wykonawcy i nie wyłącza jego uprawnie z tytułu zwłoki lub opóźnienia w przekazaniu frontu robót określonych umową i przepisami prawa. Zastrzeżenia dotyczące uniemożliwienia dokonania wpisu braku terminowego przekazania frontu robót w Dzienniku Budowy oraz zgłoszenia braku frontu robót dla określonych kamieni milowych, podobnie jak zastrzeżenia czynione na tle § 2 ust. 4 umowy, kontynuowane były w kolejnych kierowanych przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. do (...) Sp. z o.o. pismach z 3 października 2019 roku, z 15 października 2019 roku, z 25 października 2019 roku, z 5 listopada 2019 roku oraz z 22 listopada 2019 roku Ponieważ zastrzeżenia co do braku frontu robót ze strony wykonawcy dotyczyły w części faktu, że zgodnie z harmonogramem prace polegające na instalacji osprzętu elektrycznego i teletechnicznego w mieszkaniach miały być realizowane po pomalowaniu ścian, a tymczasem ściany miały być tylko gruntowane, toteż strony zawarły 21 października 2019 roku aneks nr (...) do umowy o roboty budowlane nr (...) z 15 lutego 2018 roku (tekst jednolity z 20 maja 2019 roku) zmieniając harmonogram w ten sposób, że w ramach określonych kamieni milowych prace miały zostać wykonane przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. przed pomalowaniem ścian i sufitów, tj. na gotowych ścianach i sufitach, bowiem zamawiający rezygnuje z malowania ścian i sufitów w mieszkaniach wskazanych pięter. 25 listopada 2019 roku (...) Sp. z o.o. jako „Zamawiającym” a Spółką komandytową (...) Sp. z o.o. jako „Wykonawcą” zawarty został aneks nr (...) do umowy o roboty budowlane nr (...) z 15 lutego 2018 roku (tekstu jednolitego z 20 maja 2019 roku), w ten sposób, że wykonawca miał za dodatkowy wynagrodzeniem ryczałtowym, ponad kwotę wskazaną w § 6 ust. 1 umowy, wykonać prace dodatkowe obejmujące wykonanie w terminie do 1 kwietnia 2020 roku (przy przekazaniu frontu robót do 1 marca 2020 roku) siatki ekwipotencjalnej pomiędzy przewodami odprowadzającymi umieszczonymi w słupach na kondygnacjach 0 i +1 przed wylaniem posadzek oraz zmian projektowych w tym zakresie za 78.256,24 złotych, w terminie do 30 kwietnia 2020 roku (przy przekazaniu frontu robót do 30 marca 2020 roku) uziomu otokowego za 78256,24 złotych, w terminie do 10 kwietnia 2020 roku dostawy i montażu instalacji stacji transformatorowej za 297787,96 złotych. Stosownie do § 1 ust. 2 aneksu nr (...) powyższe dodatkowe wynagrodzenie miało zostać wypłacone po wykonaniu wskazanych robót, zgodnie z postanowieniami umowy, powiększając wynagrodzenie należne wykonawcy zgodnie z § 6 ust. 1 umowy. Niezależnie od powyższego aneksem nr (...) z 25 listopada 2019 roku zmieniono także § 2 ust. 4 umowy w ten sposób, że zgodnie z nowym jego brzmieniem termin rozpoczęcia i zakończenia prac oraz terminy pośrednie wykonania poszczególnych etapów prac ulegają przedłużeniu o okres równy zwłoce w przekazaniu frontu robót oraz przerw i wstrzymania robót przez zamawiającego w trakcie realizacji umowy (brak frontu robót). Przedłużony termin wykonania prac był przy tym zastrzeżony na korzyść wykonawcy, a powyższy zapis nie wyłączał uprawnień wykonawcy z tytułu zwłoki lub opóźnienia w przekazaniu frontu robót określonych umową i przepisami prawa. Zawarcie aneksu poprzedzone było wymianą dotyczącej jego przedmiotu korespondencji stron. W związku z komplikacjami pojawiającymi się w trakcie realizacji robót przeprowadzone były również cyklicznie na budowie narady koordynacyjne, z których sporządzane były stosowne notatki. Także w tych notatkach odnotowywano zgłaszanie przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. braku określonych frontów robót, jak również wskazywano na możliwość przystąpienia do realizacji określonych robót, jak tez zwracano Spółce komandytowej (...) Sp. z o.o., że opóźnia się ze składaniem zmienianej przez siebie zgodnie z umową dokumentacji, bądź też składa ją w stanie niekompletnym. Po zawarciu aneksu z 25 listopada 2019 roku do umowy o roboty budowlane nr (...) Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. kontynuowała jako wykonawca kierowanie do (...) Sp. z o.o. jako zamawiającego kierowanie pism – w okresie od 20 grudnia 2019 roku do 10 marca 2020 roku – wskazujących na brak frontu robót dla kolejnych kamieni milowych określonych w harmonogramie przedstawiając jednocześnie projektowaną przez siebie treść wpisu w tej sprawie w Dzienniku Budowy, dla dokonania którego Dziennik ten nie został jej udostępniony, jak też zastrzegając cały czas, że dla danych kamieni milowych występuje sytuacja, o której mowa w § 2 ust. 4 umowy. Praktyka ta była następnie przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. kontynuowana w dalszych pismach kierowanych do (...) w okresie od 9 kwietnia 2020 roku do 4 maja 2020 roku. W okresie od 15 stycznia 2020 roku do 2 lipca 2020 roku (...) Sp. z o.o. dokonywała jednak – przy udziale komisji w skład której wchodzili P. P., A. B. i J. B. – przekazywania Spółce komandytowej (...) Sp. z o.o. frontu robót elektrycznych w ramach realizacji umowy nr (...). Front robót odbierano zasadniczo w całości (ewentualnie z wyłączeniem niektórych konkretnie wskazanych lokali). Protokolarne przekazywanie frontu robót było przy tym kontynuowane także po upływie określonego w umowie nr (...) terminu ukończenia wszystkich robót. Realizacji przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. towarzyszyło przy tym począwszy od 28 czerwca 2018 roku do 30 czerwca 2020 roku dokonywanie protokolarnego odbioru wykonanych robót przez (...) Sp. z o.o. przeprowadzone przy udziale komisji w skład której wchodzili przedstawiciele inwestora, jak również (...) Sp. z o.o. jako generalnego wykonawcy oraz Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. jako jego podwykonawcy. Protokoły określały wartość odebranych robót według kosztorysu wykonawczego oraz ich jakość. Każdy protokół odbioru wykonanych robót zawierał także zestawienie wartości wykonanych robót wskazujące na wartość wykonanych robót w stosunku do całego określonego umową wynagrodzenia, jak też w którym wskazywano, jaki procent wynagrodzenia został zatrzymany tytułem kaucji. Zgodnie z ostatnim takim zestawieniem z 30 czerwca 2020 roku wartość robót wykonanych od początku budowy wynosiła 12398.339,42 złotych netto przy łącznej wartości robót określonej w umowie wraz z aneksami i załącznikami na 17425.736,65 złotych, przy czym od sporządzenia ostatniego protokołu wykonano prace o wartości 576841,25 złotych netto.Dokumenty te były podpisywane przez wszystkich członków komisji odbiorowej, w tym przez A. B. jako przedstawiciela Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. określanej jako podwykonawca oraz przez przedstawicieli (...) Sp. z o.o. oznaczanej jako generalny wykonawca, którymi byli M. Z. („project manager”) i T. R. (kierownik robót budowlanych). Począwszy od 27 czerwca 2019 roku protokoły odbioru wykonanych robót były natomiast podpisywane przez J. B. jako przedstawiciela inwestora, P. P. jako przedstawiciela generalnego wykonawcy (jako dodatkowy członek komisji niekiedy także przez R. K. będącego kierownikiem robót ze strony (...) Sp. z o.o.) oraz przez A. B. jako przedstawiciela podwykonawcy. Ostatni protokół odbioru wykonanych robot z 30 czerwca 2020 roku podpisany został przez J. B., P. P. i A. B.. W korespondencji e-mail z 17 marca 2020 roku J. W.
1 umowy zmienione aneksami miało wynieść 18716685,22 złotych netto. W § 5 ust. 2 projektu aneksu z kolei wykonawca miał oświadczyć, że kwota, o której mowa w ust. 1 wyczerpuje jego wszystkie roszczenia finansowe i prawne z tytułu realizacji umowy zmienionej aneksami i nie będzie dochodził żadnych roszczeń z tytułu dodatkowych nakładów pracy w ramach realizacji umowy. 19 marca 2020 roku sporządzony został projekt nowego Harmonogramu stanowiącego załącznik do umowy, określający łącznie 140 „kamieni milowych” i przewidujący zakończenie wszystkich prac w terminie do 31 grudnia 2020 roku. W reakcji Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. zaproponowała w e-mailu z 23 marca 2020 roku zaproponowała zawarcie aneksu do umowy w zmienionym przez siebie kształcie, który nie uwzględniał regulacji zawartych w § 5 projektu aneksu przedstawionego przez (...) Sp. z o.o. a zatem uwzględniając zwiększenie wynagrodzenia i rozszerzenie zakresu przedmiotu umowy nie przewidywał złożenia wskazanych w tej jednostce redakcyjnej oświadczeń, w tym dotyczącego wskazania, że kwota 18716685,22 złotych netto wyczerpuje wszystkie roszczenia wykonawcy. Proponowany przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. aneks nie przewidywał też wydłużenia terminu zakończenia robót. Do zawarcia aneksu do umowy nr (...) w kształcie proponowanym w korespondencji z 17 i 23 marca 2020 roku między (...) Sp. z o.o. i Spółką komandytową (...) Sp. z o.o. nie doszło. Pismem z 27 marca 2020 roku Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. zwróciła się do (...) Sp. z o.o. wskazując, że na 19 marca 2020 roku jak i na dzień sporządzenia tego pisma stan zwłoki zamawiającego w wydawaniu wykonawcy frontu robót w ramach realizacji umowy nr (...) w stosunku do harmonogramu przedstawiał się w ten sposób, że najdłuższy okres zwłoki dotyczący kamienia milowego 4.3 Piętro +1; Montaż osprzętu elektrycznego i teletechnicznego na gotowych ścianach i sufitach na 27 marca 2020 roku wynosił 178 dni, a najkrótszy – dotyczący kamieni milowych 26.2 Piętro +23; Instalacja osprzętu elektrycznego i teletechnicznego w mieszkaniach na gotowych ścianach i sufitach oraz 26.4 Piętro +23; Instalacja osprzętu elektrycznego i teletechnicznego po pomalowaniu ścian i sufitów w korytarzach – wynosił 18 dni. Zawarte w piśmie tabelaryczne zestawienie wskazywało na ogółem 47 pozycji kamieni milowych, w przypadku których według wykonawcy istnieje stan zwłoki zamawiającego w wydaniu frontu robót. Dalej Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. wskazywała, że stan zwłoki miał trwać nieprzerwanie co najmniej od 2 września 2019 roku, o czym (...) Sp. z o.o. była informowana w kierowanej do niej korespondencji. Wykonawca dodawał dalej, że w związku z tym na mocy § 2 ust. 4 umowy zastrzeżony na korzyść wykonawcy termin zakończenia prac przypadający na 1 czerwca 2020 roku oraz terminy pośrednie wykonania poszczególnych etapów prac określone harmonogramem uległy już przedłużeniu z przyczyn leżących po stronie zamawiającego o co najmniej 207 dni według stanu na 27 marca 2020 roku i terminy te nadal ulegają przedłużeniu. Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. deklarując nadal chęć wykonania robót przewidzianych w umowie prosiła, aby po zrealizowaniu przez zamawiającego zaległych zobowiązań względem wykonawcy o przystąpienie do rozmów na temat proponowanych warunków dalszego kontynuowania prac, tak aby zapewnić niezakłócony i pomyślny dalszy przebieg inwestycji, a w braku porozumienia stron prawidłowe zakończenie inwestycji może okazać się niemożliwe z przyczyn nieleżących po stronie wykonawcy. Pismo to zostało doręczone (...) Sp. z o.o. 2 kwietnia 2020 roku Tymczasem pismem z 31 marca 2020 roku Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. wezwała też (...) Sp. z o.o. do zapłaty 314.224,46 złotych brutto zgodnie z fakturą VAT nr (...) z 19 grudnia 2019 roku wystawioną za wykonanie prac dodatkowych, wraz z odsetkami za opóźnienie liczonymi od 1 litego 2020 roku, w nieprzekraczalnym terminie do 24 marca 2020 roku (a zatem jeszcze przed wysłaniem pisma) pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Pismo to również zostało doręczone 2 kwietnia 2020 roku Kierownik budowy P. P. ze strony (...) udzieliła w piśmie z 3 kwietnia 2020 roku, w którym wskazała, że: prace obejmujące przyłącze telekomunikacyjne, które miało zgodnie z Harmonogramem być zakończone do 31 grudnia 2019 roku na 3 kwietnia 2020 roku nie zostało nawet rozpoczęte i stan opóźnienia wynosi 94 dni, prace obejmujące dostawę stacji transformatorowej, które zgodnie z Harmonogramem miały być zakończone do 1 stycznia 2020 roku, opóźnione były o 80 dni, gdyż transformatory dostarczono 20 marca 2020 roku, prace obejmujące montaż instalacji transformatorowej, które miały być zakończone do 1 marca 2020 roku na 3 kwietnia 2020 roku nie zostały zakończone i opóźnienie wynosi 34 dni. Jednocześnie zamawiający zwracał uwagę, że opóźnienia te w sposób istotny wpływają na opóźnienia prac budowlanych oraz możliwość przeprowadzenia procedur odbiorowych budynku. Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. odpowiedziała pismem z 9 kwietnia 2020 roku, w którym twierdziła, że zarzuty dotyczące istnienia po jej stronie opóźnienia w realizacji prac są niezasadne, bowiem w związku z postępującą zwłoką (...) Sp. z o.o. jako zamawiającego w przekazywaniu frontu robót terminy zakończenia poszczególnych prac ulegają odpowiedniemu przedłużeniu, tym bardziej, że aneksem nr (...) z 25 listopada 2019 roku strony przedłużyły termin dostarczenia stacji transformatorowej na 10 kwietnia 2020 roku. Co do przyłącza telekomunikacyjnego z kolei wykonawca wskazywał, że zwłoka zamawiającego z przekazaniem w tym zakresie frontu robót trwa od 3 października 2019 roku. Drugim pismem z tego samego dnia Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. domagała się zawarcia aneksu obejmującego wykonane przez siebie roboty dodatkowe i wypłaty za nie należnego wynagrodzenia. Pismem z 9 kwietnia 2020 roku prezes zarządu (...) Sp. z o.o. wezwał z kolei Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. do pilnego dostarczenia kompletnej dokumentacji technicznej wraz z oświadczeniami o jej kompletności w terminie 7 dni, bowiem brak tej dokumentacji powoduje opóźnienia i brak możliwości koordynowania prac przez kierownika budowy, a to generuje dodatkowe koszty związane ze zmianami. Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. zwróciła się do (...) Sp. z o.o. pismem z 15 maja 2020 roku, w którym wskazała, że wskutek narastającej co najmniej od 2 września 2019 roku zwłoki w wydawaniu frontu robót przez zamawiającego zgodnie z ustalonym harmonogramem, termin zakończenia prac oraz terminy pośrednie wykonania poszczególnych etapów prac przewidziane tym harmonogramem uległy już przedłużeniu o co najmniej 256 dni względem terminów pierwotnie ustalonych. Jednocześnie wykonawca podnosił, że dalsza realizacja umowy przez niego w takich warunkach może okazać się niemożliwa. Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. jednocześnie dziękowała za dokonanie zaległej wpłaty wynagrodzenia wykonawcy za wykonanie robót dodatkowych polegających na przygotowaniu zasilania lokali usługowych z uwzględnieniem dodatkowych podziałów powierzchni na poziomach +1, +2, +3, +4 i +5. Wykonawca dodawał, że mając nadzieję na możliwość wypracowania stosownego porozumienia między stronami, Zzmawiający ureguluje pozostałe zaległe należności i przystąpi do rozmów na temat kształtu aneksu do umowy, którego zadaniem byłoby określenie ewentualnych dalszych warunków współpracy stron na gruncie inwestycji. Pismo to zostało doręczone 18 maja 2020 roku 1 czerwca 2020 roku upłynął określony w § 2 ust. 1 pkt 2 umowy o roboty budowlane nr (...) w brzmieniu określonym tekstem jednolitym z 20 maja 2019 roku termin zakończenia realizacji przedmiotu umowy. 6 lipca 2020 roku działając jako osoba uprawniona do reprezentacji Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. T. W. złożył (...) Sp. z o.o. w jej siedzibie pisemne oświadczenie o odstąpieniu przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. do umowy o roboty budowlane nr (...) z 15 lutego 2018 roku (tekst jednolity z 20 maja 2019 roku ze zmianami). Wskazał przy tym, że oświadczenie o odstąpieniu składa na podstawie § 9 ust. 2 pkt 1 umowy w związku z art. 395 k.c., z przyczyn zawinionych przez (...) Sp. z o.o. jako zamawiającego, oraz że dotyczy ono części niewykonanej. Uzasadniając złożenie oświadczenia wskazał, że stosownie do § 2 ust. 4 umowy termin rozpoczęcia i zakończenia prac oraz terminy pośrednie poszczególnych etapów ulegają przedłużeniu o okres równy zwłoce w przekazaniu frontu robót oraz przerw i wstrzymania robót przez zamawiającego. Począwszy od 2 września 2019 roku (...) Sp. z o.o. miała być sukcesywnie zawiadamiana przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. o narastającej zwłoce w przekazywaniu wykonawcy frontów robót zgodnie z terminami określonymi w harmonogramie stanowiącym załącznik nr 6 do umowy. Na dzień sporządzenia oświadczenia stan ciągłej i narastającej zwłoki w przekazywaniu frontu robót miał trwać nieprzerwanie od co najmniej 2 września 2019 roku Zgodnie z zawartym w uzasadnieniu szczegółowym tabelarycznym zestawieniem dla kamienia milowego 4.3 stan zwłoki w przekazaniu frontu robót miał wynosić 279 dni, a najkrótszy – dla kamienia milowego 29.4 Piętro +26; Instalacja osprzętu elektrycznego i teletechnicznego po pomalowaniu ścian i sufitów w korytarzach – wynosić miał 75 dni. W związku z tym na mocy § 2 ust. 4 umowy zastrzeżony na korzyść wykonawcy termin zakończenia prac przypadający na 1 czerwca 2020 roku oraz terminy pośrednie wykonania poszczególnych etapów prac określone w harmonogramie miały ulec już przedłużeniu według stanu na 6 lipca 2020 roku o co najmniej 308 dni i nadal ulegają przedłużeniu. Na tym tle Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. wywodziła, że zgodnie z § 9 ust. 2 pkt 1 umowy przysługuje jej – niezależnie od innych uprawnień przewidzianych Kodeksem cywilnym oraz innymi postanowieniami umowy – umowne prawo do odstąpienia od umowy w części niewykonanej w przypadku wydłużenia z przyczyn leżących po stronie zamawiającego terminu realizacji prac,
1 pkt 2, w szczególności w trybie § 2 ust. 3-6, co najmniej 45 dni. Termin końcowy i terminy pośrednie wykonania poszczególnych etapów prac określone Harmonogramem uległy zaś przedłużeniu na dzień sporządzenia pisma o co najmniej 308 dni, w związku z czym Spółka komandytowa (...) Sp. z o.o. uważała, że jest uprawniona do skutecznego odstąpienia od umowy z przyczyn leżących po stronie zamawiającego, tj. (...) Sp. z o.o. Jednocześnie na podstawie § 9 ust. 5 umowy wykonawca wezwał zamawiającego do wyznaczenia w terminie 7 dni od dnia otrzymania oświadczenia terminu na sporządzenie protokołu inwentaryzacji. Złożenie przez Spółkę komandytową (...) Sp. z o.o. oświadczenia o odstąpieniu od umowy nr (...) było zaskoczeniem zarówno dla zatrudnionego przez nią kierownika robót A. B., jak i dla przedstawicieli (...) Sp. z o.o. (...) Sp. z o.o. odpowiedziała na oświadczenie o odstąpieniu od umowy pismem z 8 lipca 2020 roku, wskazując w nim, że określone w § 9 ust. 2 pkt 1 umowy umowne prawo do odstąpienia od umowy przysługuje w wypadku wydłużenia z przyczyn leżących po stronie zamawiającego terminu realizacji prac,
1 pkt 2, co najmniej 45 dni. Tymczasem § 2 ust. 1 pkt 2 umowy wskazuje termin zakończenia robót określając go konkretną datą dzienną, tj. 1 czerwca 2020 roku, a zatem 6 lipca 2020 roku brak jest możliwości złożenia skutecznego oświadczenia o odstąpieniu od umowy, bowiem od 1 czerwca 2020 roku nie upłynął jeszcze wymagany § 9 ust. 2 pkt 1 umowy termin 45 dni wydłużenia realizacji prac. Niezależnie od powyższego – uwzględniając brak woli Spółki komandytowej (...) Sp. z o.o. kontynuacji prac i wychodząc na przeciw jej oczekiwaniom co do wyznaczenia terminu inwentaryzacji – zamawiający wyznaczył termin inwentaryzacji na 13 lipca 2020 roku o godzinie 10
1. Sąd Okręgowy wskazał, że uprawnienie do naliczenia kary umownej przez powódkę jako wykonawcę od pozwanej jako zamawiającej przewidywał także § 10 ust. 2 umowy w jej pierwotnym brzmieniu, mimo iż wówczas nie przewidywała ona przyznania powódce umownego prawa do odstąpienia od umowy. W związku z tym należy przyjąć, iż uprawnienie do naliczenia i żądania zapłaty kary umownej w § 10 ust. 2 umowy rozumieć należy w kontekście regulacji art. 483 i nast. k.c. szeroko, jako uprawnienie do naliczenia kary umownej za każdy przypadek odstąpienia przez powódkę od łączącej strony umowy (tak odstąpienia umownego jak i odstąpienia ustawowego), dla którego przyczynę stanowiło będzie nienależyte wykonanie przez pozwaną spoczywającego na niej zobowiązania o charakterze niepieniężnym. Sąd Okręgowy wskazał, że powódka w niniejszej sprawie powoływała się na dokonanie odstąpienia umownego w oparciu o § 9 ust. 2 pkt 1 umowy oraz art. 395 k.c., na mocy złożonego przez siebie pisemnego oświadczenia z 6 lipca 2020 roku, jako przyczynę odstąpienia wskazując wydłużenie z przyczyn lezących po stronie pozwanej jako „Zamawiającego” (tj. generalnego wykonawcę w rozumieniu regulacji k.c. dotyczących umowy o roboty budowlane), terminu realizacji prac,
1 pkt 2, w szczególności w trybie § 2 ust. 3-6, co najmniej 45 dni, wywodząc przy tym, że termin końcowy i terminy pośrednie wykonania poszczególnych etapów prac określone Harmonogramem uległy przedłużeniu na dzień złożenia oświadczenia o co najmniej 308 dni. Sąd Okręgowy wskazał, że kara umowna zastrzeżona na wypadek takiego odstąpienia od umowy stanowiłaby tym samym karę zastrzeżoną na wypadek nienależytego wykonania przez pozwaną zobowiązania niepieniężnego polegającego na współdziałaniu z powódką w realizacji umowy, przez terminowe – zgodnie z ustalonym wspólnie Harmonogramem – przekazywanie frontu robót. Do analogicznej kwalifikacji naruszenia zobowiązania przez pozwaną doszłoby w przypadku dokonania przez powódkę odstąpienia od umowy w trybie ustawowym na podstawie art. 491 § 1 k.c., z tym, że zgodnie z ustalonym w niniejszej sprawie staniem faktycznym powódka – mimo kierowania do pozwanej obszernej korespondencji dotyczącej braku terminowego przekazywania frontu robót – nigdy nie skierowała do pozwanej wezwania do wykonania zobowiązania w postaci udostępnienia frontu robót z wyznaczeniem dodatkowego terminu i zastrzeżeniem, że po jego upływie będzie uprawniona do odstąpienia od umowy stosownie do art. 491 k.c. Powódka na regulacje te nie powołała się również w złożonym przez siebie 6 lipca 2020 roku oświadczeniu o odstąpieniu od umowy, ani w dalszej korespondencji stron, ani też w toku niniejszego procesu. Powódka konsekwentnie podstawy odstąpienia od umowy upatrywała zatem tylko w odstąpieniu umownym na podstawie przesłanek określonych w § 9 ust. 2 pkt 1 umowy stron, z powołaniem się na art. 395 k.c. jako ustawową podstawę możliwości zastrzeżenia umownego prawa do odstąpienia. W taki też sposób powódka zakreśliła podstawę faktyczną dochodzonego roszczenia z tytułu kary umownej. Konsekwencją powyższego było to, iż Sąd Okręgowy stan faktyczny niniejszej sprawy w kontekście dochodzonych przez powódkę roszczeń stosownie do art. 321 § 1 k.c. rozpatrywał wyłącznie w kategoriach ziszczenia się przesłanki naliczenia kary umownej na podstawie § 10 ust. 2 umowy w wyniku zaistnienia podstaw do odstąpienia od umowy na podstawie jej § 9 ust. 2 pkt 1. Przechodząc do oceny, czy w ustalonym stanie faktycznym zaistniały przesłanki uprawniające powódkę do skorzystania z zastrzeżonego w § 9 ust. 2 pkt 1 łączącej strony umowy prawa do odstąpienia Sąd Okręgowy wskazał w pierwszej kolejności. iż podstawę jego zastrzeżenia stanowił nie – jak wywodziła powódka – art. 395 k.c., lecz w istocie art. 492 k.c. Przytaczając treść art. 395 § 1 k.c. Sąd Okręgowy wskazał, że przepis ten reguluje możliwość zastrzeżenia w umowie prawa strony do „rozmyślenia się” co do związania stosunkiem prawnym w oznaczonym terminie. W tych przypadkach zobowiązanie nawiązane taką umową nie ma charakteru definitywnego, uprawniona strona może już po jego nawiązaniu uchylić je z mocą wsteczną, pozbawiając skuteczności wcześniejszą umowę. W istocie sama decyzja o zawarciu umowy nie jest jeszcze ostateczna. To ma na myśli ustawodawca, stanowiąc, że „w razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za niezawartą”. Nie są zastrzeżeniami z art. 395 k.c. i nie podlegają wymaganiom tego przepisu natomiast takie postanowienia umowne, które pozwalają jednej ze stron odstąpić od umowy w razie naruszenia zobowiązania przez drugą stronę. Stąd też podstawę do zastrzeżenia umownego prawa do odstąpienia w razie naruszenia zobowiązania stanowi w ocenie Sądu Okręgowego - art. 492 k.c., który przewiduje ułatwiony – w stosunku do regulacji art. 491 k.c. – sposób odstąpienia od umowy w razie zwłoki dłużnika wzajemnego w ramach danej umowy wzajemnej (taką zaś umową jest m.in. umowa o roboty budowlane). Jak wskazuje się w doktrynie będzie mógł być stosowany jedynie wtedy, gdy: albo uprawnienie do odstąpienia zastrzeżone zostało w samej umowie na wypadek niewykonania zobowiązania w terminie ściśle oznaczonym ( lex commissoria) albo wykonanie zobowiązania przez jedną ze stron po terminie nie miałoby znaczenia dla drugiej strony ze względu na właściwość zobowiązania albo ze względu na zamierzony przez nią cel umowy, wiadomy stronie będącej w zwłoce. Sąd Okręgowy wskazał, że w pierwszym przypadku legis commissoriae konieczne jest powiązanie uprawnienia do odstąpienia od umowy z niewykonaniem całego zobowiązania, a nie niewykonaniem poszczególnych części świadczenia (np. określonych robót). W takich też kategoriach Sąd Okręgowy ocenił zastrzeżenie przez strony w § 9 ust. 2 pkt 1 tekstu jednolitego umowy prawa odstąpienia od niej przez powódkę. Odwoływało się ono w konsekwencji do ściśle określonego terminu, w którym możliwe będzie skorzystanie z umownego prawa odstąpienia przez powódkę bez wyznaczania dodatkowego terminu jako 45 dni od terminu ukończenia przedmiotu umowy wskazanego w § 2 ust. 1 pkt 2 umowy, tj. od 1 czerwca 2020 roku, jeżeli o tyle dni dojdzie z przyczyn leżących po stronie pozwanej do przedłużenia terminu zakończenia przedmiotu umowy, w tym w trybie § 2 ust. 4 umowy, tj. z uwagi na brak zapewnienia frontu robót. Sąd Okręgowy wskazał, że kluczową dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a jednocześnie dla ustalenia, czy powódka złożyła skuteczne oświadczenie o odstąpieniu od umowy, a w konsekwencji spełniła się przesłanka naliczenia przez nią pozwanej kary umownej na podstawie § 10 ust. 2 umowy, była kwestia wykładni przytoczonego wyżej § 9 ust. 2 pkt 1 tekstu jednolitego z 20 maja 2019 roku umowy o roboty budowlane nr (...). Wokół kwestii wykładni tego postanowienia umownego koncentrował się również początkowo spór stron, przy czym Sąd Okręgowy wskazał, że w toku procesu zaczął on między stronami schodzić na kwestie należytego wykonania także innych zobowiązań wzajemnych wynikających z umowy, w tym zakresu zrealizowanych do czasu odstąpienia prac i ich wartości, które jednak – w ocenie tego sądu - były bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, i w związku z tym nie były przedmiotem jego rozważań. Ze względu na spór stron co do wykładni wskazanego postanowienia umownego należało dokonać jego wykładni stosownie do regulacji zawartych w art. 65 k.c. i formułowanych na jego tle stanowisk doktryny i orzecznictwa. Sąd Okręgowy wskazał, że tłumaczenie oświadczenia woli, o którym mówi art. 65 k.c., stanowi zespół czynności prowadzących do ustalenia znaczenia tej wypowiedzi. Sąd Okręgowy wskazał, że we współczesnej doktrynie oraz orzecznictwie art. 65 k.c. rozumie się zgodnie z założeniami tzw. kombinowanej metody wykładni oświadczeń woli, zmierzającej do uwzględnienia w odpowiednim zakresie zarówno rzeczywistej woli podmiotu składającego oświadczenie woli, jak i wzbudzonego przez to oświadczenie zaufania innych osób. Stosowanie kombinowanej metody wykładni do czynności prawnych obejmuje dwie fazy. W pierwszej fazie ustala się sens oświadczenia woli mając na uwadze rzeczywiste ukonstytuowanie się znaczenia między stronami. Oznacza to, że uznaje się za wiążący sens oświadczenia woli, w jakim zrozumiała go zarówno osoba składająca, jak i odbierająca to oświadczenie. Decydująca jest zatem rzeczywista wola stron. Podstawę prawną do stosowania w tym wypadku wykładni subiektywnej stanowi art. 65 § 2 k.c., który – choć mowa w nim o umowach – odnosi się w istocie do wszystkich oświadczeń woli składanych innej osobie. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały tego samego znaczenia oświadczenia woli, konieczne jest przejście do drugiej, obiektywnej fazy wykładni, w której właściwy dla prawa sens oświadczenia woli ustala się na podstawie przypisania normatywnego, czyli tak, jak adresat sens ten rozumiał i rozumieć powinien. Za wiążące uznać trzeba w tej fazie takie rozumienie oświadczenia woli, które jest wynikiem starannych zabiegów interpretacyjnych adresata. Decydujący jest normatywny punkt widzenia odbiorcy, który z należytą starannością dokonuje wykładni zmierzającej do odtworzenia treści myślowych osoby składającej oświadczenie woli. Przeważa tu ochrona zaufania odbiorcy oświadczenia woli nad wolą, a ściślej nad rozumieniem nadawcy. Nadawca bowiem formułuje oświadczenie woli i powinien uczynić to w taki sposób, aby było ono zgodnie z jego wolą zrozumiane przez odbiorcę. Wykładnia obiektywna sprzyja pewności stosunków prawnych, a tym samym i pewności obrotu prawnego. Zgodnie z kombinowaną metodą wykładni, priorytetową regułę interpretacyjną oświadczeń woli, składanych indywidualnie adresatom, stanowi rzeczywista wola stron. Zastosowanie tej reguły wymaga wyjaśnienia jak strony rzeczywiście zrozumiały złożone oświadczenie woli, a w szczególności, jaki sens łączyły z użytym w oświadczeniu woli zwrotem lub wyrażeniem. W razie ustalenia, że były to te same treści myślowe, pojmowany zgodnie sens oświadczenia woli trzeba uznać za wiążący. W tym kontekście trzeba również zaznaczyć, że znaczenie nadawane oświadczeniu przez strony należy ustalać, biorąc pod uwagę stan z chwili złożenia oświadczenia. Późniejsza zmiana sposobu rozumienia oświadczenia przez stronę nie ma znaczenia, natomiast zgodna zmiana sposobu rozumienia oświadczenia przez obie strony powinna być rozpatrywana jako zmiana treści oświadczenia. Sąd Okręgowy wskazał, że co do zasady nie ma ograniczeń dowodowych dla ustalania sposobu rozumienia umowy przez strony w chwili jej zawarcia, któremu realizacja umowy miała służyć. Mogą zatem być stosowane wszelkie środki dowodowe dopuszczalne według reguł procedury, w której rozstrzygany jest spór. Ponieważ ustalany jest fakt ze sfery psychiki, można oprzeć się wyłącznie na dowodach pośrednich. W przypadku umów pisemnych niewątpliwie konieczna jest analiza językowa dokumentu umowy. Skoro bowiem w tym dokumencie strony wyraziły swoją wolę wywołania skutków prawnych i określiły te skutki, jest on ważnym źródłem informacji o tej woli. Interpretacji dokumentu nie można przy tym traktować jako samodzielnego, odrębnego sposobu wykładni, ale dokonywać jej trzeba w łączności z badaniem celu stron i okoliczności ich działania. Spośród innych źródeł informacji o rzeczywistej woli stron i sposobie rozumienia przez nie postanowień umowy należy wymienić: zeznania osób, które umowę zawarły; inne oświadczenia stron czynności prawnej składane sobie nawzajem i innym osobom w czasie zbliżonym do momentu zawarcia umowy (w tym inne umowy, oświadczenia składane w toku negocjacji itp.) oraz inne zachowania stron podjęte po zawarciu umowy, zwłaszcza sposób jej wykonywania W razie bowiem rozbieżności między przedstawionym w procesie rozumieniem umowy przez stronę a sposobem jej realizacji przeważnie ten drugi będzie odpowiadał rzeczywistemu rozumieniu umowy w chwili jej zawarcia. Sąd Okręgowy wskazał, że oijęzykowych reguł wykładni oświadczeń woli zwraca się szczególnie uwagę na definicje użytych w umowie pojęć, które zostały zawarte w niej przez strony (przyjmując, że mają one pierwszeństwo przed powszechnie przyjętym znaczeniem danych słów lub zwrotów), kontekst językowy, kontekst sytuacyjny oraz znaczenie celu czynności prawnej. W przypadku badania kontekstu językowego przy dokonywaniu wykładni oświadczeń woli należy zawsze uwzględniać inne wypowiedzi składające się łącznie na jakąś całość – inne fragmenty tego samego oświadczenia woli, a także inne oświadczenia woli, z którymi interpretowane oświadczenie jest związane, ale nie dokumenty wewnętrzne jednej ze stron umowy. W przypadku kontekstu sytuacyjnego wskazuje się z kolei, że chodzi m.in. o towarzyszące wypowiedzi ustnej komunikaty pozawerbalne (gesty, mimika, intonacja), pozwalające niekiedy rozstrzygnąć o istnieniu zamiaru wywołania skutku prawnego, miejsce i czas złożenia oświadczenia, wskazujące często na aktualnie pełnioną rolę społeczną osoby składającej oświadczenie (poroku np. art. 97 k.c.), dotychczasową praktykę stron (np. treść i sposób realizacji ich wcześniejszych umów) oraz ich kontakty poprzedzające złożenie interpretowanego oświadczenia (np. przebieg negocjacji), które mogą ułatwić rozstrzygnięcie wątpliwości co do przyjętego przez nie znaczenia słów wieloznacznych. Sąd Okręgowy wskazał, że cel czynności prawnej jest to jej skutek nieobjęty treścią oświadczenia woli, tzw. skutek dalszy – stan rzeczy, który ma być zrealizowany w następstwie wykonania uprawnień i obowiązków wynikających z dokonanej czynności prawnej. Nie chodzi tu zatem o skutki prawne zawarcia umowy (powstanie wyrażonych w niej czy wynikających z przepisów prawa uprawnień i obowiązków), ale o stan rzeczy, który ma być osiągnięty w wyniku wykonania tych uprawnień i obowiązków. Przede wszystkim chodzi tu o indywidualny cel konkretnej umowy. Żeby można było mówić o istnieniu takiego celu, musi on być wspólny dla obu stron albo przynajmniej musi to być cel, do którego zmierza jedna ze stron i który zakomunikowała ona drugiej stronie, a ta druga strona zawierając umowę go akceptuje. Dopiero w braku tak uzgodnionego celu indywidualnego należy brać pod uwagę cel rozumiany obiektywnie – stan rzeczy, jaki normalnie powstaje przez realizację czynności prawnej danego typu. Cel czynności prawnej ma przy tym dwojakie znaczenie w procesie wykładni oświadczenia woli. Po pierwsze – w razie konkurencji kilku możliwych wyników wykładni oświadczenia należy wybrać ten, który lepiej (skuteczniej, łatwiej, taniej) pozwala osiągnąć przypisywany stronom cel. Wynika to z założenia, że strony zawierające umowę działają racjonalnie, a więc przyjmują na siebie tylko takie zobowiązania, które są niezbędne do osiągnięcia swoich celów i dążą do uzyskania takich praw, które najpełniej pozwolą te cele zrealizować. Po drugie, kryterium celu pozwala nadać pewnym zachowaniom znaczenie oświadczenia woli, jeżeli osiągnięcie skutku danego zachowania nie byłoby możliwe bez złożenia takiego oświadczenia woli. Sąd Okręgowy wskazał, że w niniejszej sprawie przed przystąpieniem do dokonania wykładni umowy stron nr (...) według jej tekstu jednolitego podpisanego 20 maja 2019 roku dostrzec należy jeszcze jedną, istotną okoliczność mającą wpływ na proces wykładni – jedna ze stron była spółką kapitałową (spółką z ograniczoną odpowiedzialnością), a drugą spółka komandytowa, której komplementariuszem jest spółka kapitałowa – pozwana zatem jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która na mocy art. 12 k.s.h. w związku z art. 37 § 1 k.c. od chwili wpisu do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego uzyskuje osobowość prawną, a tym samym odrębnym podmiotem prawa, tak jak osoba prawną jest wspólnik (komplementariusz) uprawniony do reprezentacji powodowej spółki komandytowej. Zgodnie zaś z art. 38 k.c. osoba prawna działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i w opartym na niej statucie. Na tym tle sposób działania osoby prawnej w prawie polskim tłumaczy teoria organów. Podstawowa różnica między organem osoby prawnej a przedstawicielem polega na mechanizmie przypisania skutków działań organu albo przedstawiciela osobie prawnej: przedstawiciel składa własne oświadczenie woli, które wywołuje skutki dla mocodawcy (osoby prawnej lub fizycznej), natomiast oświadczenie członka organu traktuje się jak oświadczenie osoby prawnej. Organ to element struktury osoby prawnej składający się z osób fizycznych (piastunów). Jednocześnie organ osoby prawnej nie ma ani zdolności prawnej, ani zdolności do czynności prawnych i nie może być stroną stosunków cywilnoprawnych. Przypisanie z kolei oświadczenia woli złożonego przez osoby fizyczne wchodzące w skład organu osobie prawnej wymaga, aby oświadczenie było złożone w czasie, gdy osoba prawna istnieje (po wpisie do KRS i przed jej wykreśleniem), z treści i sposobu złożenia oświadczenia wynikało, że składane jest w imieniu osoby prawnej (konieczne jest ujawnienie, choćby w sposób dorozumiany, że osoba fizyczna działa jako członek organu, a nie w imieniu własnym), osoba fizyczna składająca oświadczenie musiała zostać skutecznie powołana w skład organu, którego istnienie w strukturze osoby prawnej przewidują przepisy prawa i wreszcie po czwarte, czynność dokonywana przez osobę fizyczną jako członka organu musi mieścić się w zakresie kompetencji tego organu. Również ocena złej lub dobrej wiary osoby prawnej dokonywana jest w oparciu o stan (dobrą lub złą wiarę) członków jej organów, jak też jeżeli przepisy prawne wiążą skutki prawne z wiedzą o określonych okolicznościach ocena stanu wiedzy osoby prawnej dokonywana jest w oparciu o stan wiedzy członków jej organów. Przypisanie osobie prawnej motywacji, złej albo dobrej wiary oraz stanu wiedzy członków organów dotyczy także skuteczności oświadczeń woli. Dla oceny wystąpienia wad oświadczeń woli po stronie osoby prawnej relewantna jest wiedza oraz nastawienie psychiczne członków jej organów. Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy w pierwszej kolejności Sąd Okręgowy wskazał, że ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, że obie strony w taki sam sposób od początku rozumiały § 9 ust. 2 pkt 1 umowy w jej brzmieniu określonym tekstem jednolitym z 20 maja 2019 roku, a co najmniej brak jest konkretnych i dostatecznie miarodajnych dowodów, które wskazywać by mogły, że od początku strony rozumiały analizowane postanowienie umowne w sposób prezentowany przez powódkę w chwili złożenia oświadczenia o odstąpieniu 6 lipca 2020 roku. Jakkolwiek powódka utrzymywała, że od początku w taki właśnie sposób rozumiała wskazaną regulację, iż uprawniona będzie do odstąpienia od umowy, jeżeli którykolwiek z pośrednich terminów przekazania frontu robót dla któregokolwiek z „kamieni milowych” wskazanych w Harmonogramie zostanie w trybie § 2 ust. 4 umowy przedłużony z przyczyn leżących po stronie pozwanej o 45 dni (tj. na którymkolwiek wyodrębnionym w Harmonogramie etapie robót zaistnienie opóźnienie o 45 dni w przekazaniu frontu robót, lub ich zakończeniu, za które odpowiedzialność ponosi pozwana), to zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na ustalenie, że taki sposób rozumienia § 9 ust. 2 pkt 1 umowy w jej brzmieniu określonym tekstem jednolitym kiedykolwiek przed 6 lipca 2020 roku ujawniła wobec pozwanej. W szczególności trzeba tu podkreślić, że o takim rozumieniu analizowanych postanowień umowy nie świadczy obszerna korespondencja kierowana przez powódkę do pozwanej najpierw w sprawie sprzeciwu wobec uniemożliwienia jej wpisania braku frontu robót do Dziennika Budowy, a następnie zawierająca zgłoszenia braku terminowego przekazania frontu robót. Za ujawniające takie rozumienie § 9 ust. 2 pkt 1 nie może być przede wszystkim uznane odwoływanie się w tych pismach przez powódkę do § 2 ust. 4 umowy i zastrzeganie, że dochodzi do przedłużenia umownego terminu realizacji przedmiotu umowy, bowiem analiza tego postanowienia wyraźnie wskazuje, iż jego celem było przede wszystkim zabezpieczenie powódki przed ewentualnymi roszczeniami pozwanej w razie przekroczenia przez powódkę określonego w § 2 ust. 1 pkt 2 umowy terminu ukończenia przedmiotu umowy. Na brak wyraźnego sygnalizowania pozwanej przedstawianego przez powódkę sposobu rozumienia § 9 ust. 2 pkt 1 jak i brak sygnalizowania tego, że po stronie powódki pojawiła się wola odstąpienia od umowy, wskazują też zeznania świadków (w tym także kierownika robót ze strony powódki A. B.), zgodnie z którymi zarówno przedstawiciele pozwanej jak i kierownik robót ze strony powódki zaskoczeni byli złożeniem przez powódkę oświadczenia o odstąpieniu od umowy, gdy prace były normalnie nadal realizowane i odbierane po 1 czerwca 2020 roku, tj. po upływie terminu z § 2 ust. 1 pkt 2 umowy. Sąd Okręgowy wskazał, że odmiennie natomiast należy ocenić sposób rozumienia analizowanego postanowienia umownego przez pozwaną wskazywany przez nią tak w odpowiedzi na oświadczenie o odstąpieniu od umowy i w dalszej korespondencji stron, jak i przez członka jej zarządu J. S. w toku przesłuchania na rozprawie w trybie art. 299 k.p.c., bowiem o ile również brak było dowodów na wyraźne artykułowanie tego sposobu rozumienia umowy powódce przez pozwaną przed zaistnieniem między stronami sporu, to na cel jaki przyświecał pozwanej przy zawieraniu umowy w kształcie określonym tekstem jednolitym z 20 maja 2019 roku, wskazują również inne postanowienia samego tekstu jednolitego. Pozwana miała bowiem na celu – przewidując, że mogą ponownie zaistnieć okoliczności skutkujące opóźnieniem robót innych branż na budowie, a w konsekwencji opóźnieniem w stosunku do Harmonogramu w przekazywaniu powódce frontu robót – uchronienie się przez określony czas przed kierowaniem przez powódkę do pozwanej wezwań od przekazania frontu robót pod rygorem odstąpienia od umowy. Stąd też taka możliwość na podstawie umowy miałaby zaistnieć dopiero na 45 dni po przekroczeniu umownego terminu zakończenia całości robót z § 2 ust. 1 pkt 2 umowy, tj. po upływie 45 dni od 1 czerwca 2020 roku Na to, iż pozwanej rzeczywiście przyświecał przy zawieraniu umowy w brzmieniu określonym tekstem jednolitym cel w postaci utrzymania powódki jako wykonawcy robót branży elektrycznej dla inwestycji świadczy też m.in. § 6 ust. 7 umowy, który po dokonanej w tekście jednolitym zmianie (nie był w ogóle przewidywany w pierwotnym brzmieniu) zastrzegał na rzecz powódki – niezależenie od określonego w § 6 ust. 1 umowy wynagrodzenia ryczałtowego za wykonanie przedmiotu umowy – dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 3330 złotych netto za każdy dzień realizacji prac ponad pierwotny termin na skutek przedłużenia terminu realizacji robót m.in. w trybie § 2 ust. 4 umowy, tj. ze względu na brak frontu robót. Sąd Okręgowy wskazał, że skoro zatem w niniejszej sprawie nie zostało w ramach wykładni w fazie subiektywnej wykazane, ażeby stronom przyświecał wspólny sposób rozumienia spornych postanowień i cel umowy, toteż należało dokonując wykładni przejść do fazy obiektywnej i ustalić w jaki sposób strony powinny były, dochowując należytej staranności interpretacyjnej, rozumieć § 9 ust. 2 pkt 1 umowy przewidujący uprawnienie powódki do odstąpienia od niej. Jak już sygnalizowano postanowieniu temu strony nadały następujące brzmienie: „ Wykonawcy przysługuje, niezależnie od uprawnień przewidzianych Kodeksem Cywilnym oraz innymi postanowieniami niniejszej Umowy, umowne prawo do odstąpienia od Umowy w części niewykonanej: w przypadku wydłużenia z przyczyn leżących po stronie Zamawiającego terminu realizacji prac,
1 pkt 2, w szczególności w trybie § 2 ust. 3-6, § 3 1 ust. 5 i 6, § 7 ust. 6 i § 8 ust. 12 – co najmniej 45 dni”, przy czym z punktu widzenia sporu rozstrzyganego w niniejszej sprawie powyższe postanowienie umowne istotne jest w zakresie w którym stanowi, że powódce (Wykonawcy) przysługuje umowne prawo do odstąpienia od umowy w części niewykonanej, w przypadku wydłużenia z przyczyn leżących po stronie pozwanej (Zamawiającego) terminu realizacji prac,
1 pkt 2, w szczególności w trybie § 2 ust. 4 (tj. z powodu braku frontu robót), co najmniej 45 dni. Dokonując wykładni powyższego postanowienia Sąd Okręgowy zwrócił przede wszystkim uwagę, że odwołuje się ono wyłącznie do terminu ukończenia całości przedmiotu umowy wyznaczonego w § 2 ust. 1 pkt 2 umowy na 1 czerwca 2020 roku, natomiast nie odwołuje się w ogóle do wspominanego w § 2 ust. 2 umowy harmonogramu realizacji robót, stanowiącego załącznik nr 6 do umowy w jej tekście jednolitym. Strony nie odwołały się zatem zastrzegając uprawnienie do odstąpienia od umowy przez powódkę z powodu m.in. braku udostępnienia frontu robót do terminów pośrednich, a jedynie do końcowego terminu zakończenia prac. Co więcej także analiza § 2 ust. 4 umowy nie daje obiektywnie podstaw do podzielenia stanowiska powódki co do wykładni § 9 ust. 2 pkt 1 umowy. Wyraźnie bowiem z § 2 ust. 4, w tym z zastrzeżenia terminu na korzyść powódki jako wykonawcy (a zatem z możliwością wcześniejszego spełnienia przez nią świadczenia), wynika, iż celem jego wprowadzenia była ochrona powódki przed ewentualnymi roszczeniami pozwanej w związku z przekroczeniem przez powódkę terminu realizacji robót, w tym nie tylko przed możliwością odstąpienia przez pozwaną od umowy na podstawie art. 635 w związku z art. 656 § 1 k.c. ale także przed możliwością dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tego tytułu. Podzielenie natomiast stanowiska powódki prowadziłoby do absurdalnego i nie dającego się obronić na tle analizy całości treści umowy wniosku, że powódka mogłaby – bez wcześniejszego wezwania i wyznaczenia terminu stosownie do art. 491 § 1 k.c. – odstąpić od umowy w skrajnym przypadku w istocie w 46 dniu po ponownym nawiązaniu stosunku prawnego w wyniku podpisania 20 maja 2019 roku porozumienia i tekstu jednolitego umowy nr (...), gdyby pozwana nie przekazała 21 maja 2019 roku zgodnie z Harmonogramem frontu robót choćby jednego z wielu przewidzianych wówczas do przekazania „kamieni milowych” i to odstąpić mogłaby w taki sposób od umowy nawet gdyby w dalszym toku realizacji umowy fronty robót dla wszystkich pozostałych kamieni milowych byłyby przekazywane zgodnie z Harmonogramem. Nie sposób natomiast zgodzić się z argumentacją powódki, że to właśnie rozumienie umowy w sposób przedstawiany przez pozwaną prowadziłoby do absurdalnej sytuacji, w której powódka nie mogłaby odstąpić od umowy do upływu 45 dni po 1 czerwca 2020 roku, nawet gdyby pozwana nie przekazała jej żadnego frontu robót, bowiem powódka w takiej sytuacji nadal mogłaby odstąpić od umowy na podstawie ustawy stosownie do wymogów określonych art. 491 § 1 k.c. i nadal mogła by w razie takiego odstąpienia dochodzić kary umownej na podstawie § 10 ust. 2 umowy. W ocenie Sądu Okręgowego w konsekwencji, mając także na względzie, iż zgodnie z całokształtem treści umowy w jej kształcie nadanym tekstem jednolitym z 20 maja 2019 roku, celem stron wynikającym z tej umowy było utrwalenie stosunku prawnego do czasu upływu co najmniej 45 dni od określonego w § 2 ust. 1 pkt 2 terminu zakończenia robót i jej realizowanie, jak też zabezpieczenie interesów obu stron, w tym zabezpieczenie interesów powódki przez zagwarantowanie jej w razie opóźnienia zakończenia prac z przyczyn zależnych od pozwanej dodatkowego wynagrodzenia za każdy dzień takiego opóźnienia na podstawie § 6 ust. 7 umowy. Sąd Okręgowy zauważył, że również postawa pozwanej ustalona za pomocą zgromadzonego materiału dowodowego wskazywała na to, iż zależało jej na zatrzymaniu powódki jako wykonawcy robót branży elektrycznej, stąd też proponowała w marcu 2020 roku zawarcie kolejnego aneksu do umowy, który nie tylko przewidywał przedłużenie terminu zakończenia robót do 31 grudnia 2020 roku, ale też oferował zapłatę powódce kolejnej kwoty 1000000 złotych w terminie 30 dni od dostarczenia faktury po zawarciu aneksu jako dodatkowego wynagrodzenia i rekompensaty za przedłużanie się okresu realizacji robót, a tym samym oferowała wypłatę powódce dodatkowej kwoty 1000000 złotych, o której między stornami wcześniej mowa była jedynie nieoficjalnie i ustnie. Powódka nie przystała jednak na taką propozycję z uwagi na zastrzeżenie w aneksie, iż wyczerpuje on wzajemne roszczenia stron, nie wyjaśniając ani wówczas, ani w toku niniejszego procesu co powódka właściwie chciała w ten sposób osiągnąć mając na względzie, że oferta złożona wówczas przez pozwaną jawi się jako korzystniejsza, niż uzyskiwanie jedynie kwoty po 3330 złotych netto za każdy dzień po przekroczeniu umownego terminu zakończenia robót oznaczonego w § 2 ust. 1 pkt 2 umowy na 1 czerwca 2020 roku (co do 31 grudnia 2020 roku dawało by łącznie kwotę jedynie 709290 złotych netto). Jednocześnie przy przedstawianej przez powódkę już po złożeniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy 6 lipca 2020 roku wykładni § 9 ust. 2 pkt 1 umowy, gdy powódka również w toku niniejszego procesu twierdziła, że poniosła znaczną szkodę wskutek przedłużania się okresu realizacji łączącej strony umowy, jako całkowicie niezrozumiałe jawi się w istocie to, że powódka oświadczenia o odstąpieniu od umowy nie złożyła znaczenie wcześniej, gdy już okresy opóźnienia w przekazywaniu frontów robót przekroczyły 45 dni, czy nawet 100 i więcej dni, zamiast tego czekając z taką decyzją do 6 lipca 2020 roku Prawdopodobnym wytłumaczeniem takiego zachowania powódki – mając na względzie późniejszy spór stron co do zakresu i jakości prac wykonanych na dzień odstąpienia – może być to, iż w istocie początkowo powódka § 9 ust. 2 pkt 1 umowy rozumiała w sposób podobny do pozwanej, a zmienił się on dopiero po upływie pierwotnego terminu ukończenia robót, a jednocześnie powódka nie chciała z różnych względów kontynuować współpracy z pozwaną i poszukiwała podstawy do zakończenia łączącego strony stosunku prawnego. Sąd Okręgowy wskazał, że dokonanie oceny całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego prowadziło w konsekwencji do przyjęcia, iż w wyniku przeprowadzenia wykładni § 9 ust. 2 pkt 1 umowy w fazie obiektywnej, uznać trzeba, że umowne prawo odstąpienia zostało przez strony zastrzeżone w przypadku wydłużenia z przyczyn leżących po stronie pozwanej terminu realizacji prac,
1 pkt 2 (tj. terminu zakończenia realizacji przedmiotu umowy wyznaczonego na 1 czerwca 2020 roku), w szczególności w trybie § 2 ust. 4 (tj. z powodu braku frontu robót), co najmniej 45 dni, nie zaś na wypadek zaistnienia takiego wydłużenia co do któregokolwiek z etapów realizacji umowy określonych w Harmonogramie stanowiącym załącznik nr 6 do umowy. Co za tym idzie powódka mogła skorzystać z umownego prawa odstąpienia od umowy na podstawie § 9 ust. 2 pkt 1 umowy nr (...) w brzmieniu określonym tekstem jednolitym z 20 maja 2019 roku, bez wezwania z wyznaczeniem dodatkowego terminu stosownie do art. 491 § 1 k.c., dopiero po upływie 45 dni od 1 czerwca 2020 roku jako terminu wskazanego w § 2 ust. 1 pkt 2 umowy, a zatem dopiero po 16 lipca 2020 roku. Powyższe sprawia, że złożenie oświadczenia o odstąpieniu od umowy przez powódkę w piśmie z 6 lipca 2020 roku jako przedwczesne nie wywołało skutku prawnego w postaci skorzystania z umownego prawa odstąpienia i ustania łączącego strony stosunku prawnego. Tym samym nie zaistniała także podstawowa przesłanka, której ziszczenie się było koniecznie dla możliwości naliczenia pozwanej kary umownej na podstawie § 10 ust. 2 umowy, w następstwie czego będące przedmiotem niniejszej sprawy powództwo o zapłatę tej kary podlegało oddaleniu w całości. Sąd Okręgowy wskazał, że ustalając stan faktyczny opierał się przede wszystkim na złożonych przez strony dokumentach, które potraktował stosownie do art. 245 k.p.c. jako dokumenty prywatne, a zatem stosując domniemanie, iż osoba, która podpisała dany dokument, złożyła zawarte w nim oświadczenie. W takim charakterze strony nie kwestionowały wiarygodności ani mocy dowodowej złożonych dowodów z dokumentów, ewentualnie kwestionując jedynie zgodność tych oświadczeń z rzeczywistym stanem rzeczy. Niemniej dokumenty t nie były kwestionowane w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a zatem w zakresie dotyczącym wykładni łączącej strony umowy. Sąd Okręgowy wskazał, że ponadto uzupełniająco opierał się na zeznaniach świadków powoływanych przez obie strony, przy czym zaznaczył, ż w istocie nie mieli oni wiedzy o przebiegu negocjacji postanowień tekstu jednolitego umowy, a jego postanowienia znali już z podpisanego dokumentu, zaś stanowiska stron co do rozumienia postanowień umowy poznawali już później od reprezentantów stron. W kwestii wykładni umowy istotne znaczenie miało natomiast przesłuchanie T. W. i J. S., bowiem to oni uczestniczyli w spotkaniu, podczas którego negocjowano ponowne nawiązanie stosunku prawnego i zmianę treści umowy po złożeniu wzajemnych oświadczeń o odstąpieniu od umowy w jej pierwotnym brzmieniu w kwietniu 2019 roku Niemniej ich przesłuchanie również nie doprowadziło do ustalenia, że strony pierwotnie rozumiały sporne później postanowienia umowne w sposób zgodny, a to sprawiało, że Sąd dokonując wykładni obiektywnej postanowień tekstu jednolitego umowy opierał się w większej mierze na dowodach z dokumentów. Sąd Okręgowy wskazał, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zbędne okazało się przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego zawnioskowanego na potrzeby wykazania wysokości roszczenia powódki oraz na potrzeby podniesionego przez pozwaną zarzutu miarkowania kary umownej, bowiem roszczenie powódki okazało się w wyniku przeprowadzonej wykładni § 10 ust. 2 w związku z § 9 ust. 2 pkt 1 umowy już co do samej zasady bezpodstawne. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego prowadziłoby tym samym jedynie do przedłużenia postępowania i zwiększenia jego kosztów, pozostając bez znaczenia dla kształtu rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Okręgowy wskazał, że o kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 108 § 1 w związku z art. 98 § 1 k.p.c. stosując zasadę odpowiedzialności za wynik sprawy, bowiem pozwana wygrała w całości. Na poniesione przez nią koszty niezbędne do celowej obrony w wysokości 10817 złotych złożyło się wynagrodzenie jednego zawodowego pełnomocnika będącego radcą prawnym (art. 98 § 3 w związku z art. 99 k.p.c.) w wysokości 10800 złotych stosownie do § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 roku poz. 265) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 złotych. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona powodowa, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 395 § 1 i 2 k.c. oraz art. 492 k.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. przyjęcie, że w przypadku wprowadzenia do umownego prawa odstąpienia od umowy warunku powiązanego z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania przez drugą stronę stosunku prawnego, postanowienie takie powinno być analizowane przez pryzmat art. 492 k.c. (/ex commisoria), gdy tymczasem przepisy prawa materialnego dopuszczają wprowadzenie do regulacji umownej na gruncie art. 395 §1 i 2 k.c. warunku w postaci działania/zaniechania drugiej strony stosunku prawnego, mającego charakter niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania umownego, co w efekcie doprowadziło sąd do błędnego uznania, że umowne prawo odstąpienia od umowy zastrzeżone na rzecz powódki w ramach §9 ust. 2 pkt 1) umowy o roboty budowlane nr (...) (Tekst Jednolity z dnia 20 maja 2019 roku - dalej „Umowa") zostało zastrzeżone na rzecz powódki w trybie art. 492 k.c., gdy tymczasem z treści powołanego postanowienia wynika, że miało to miejsce w trybie art. 395 §1 i 2 k.c., co w efekcie spowodowało błędne przyjęcie, że powódka była uprawniona do odstąpienia od umowy po upływie 45 dni od dnia określonego jak umowny termin zakończenia robót (1 czerwca 2020 roku) w sytuacji wydłużenia tego terminu z przyczyn leżących po stronie pozwanej, gdy tymczasem postanowienie powyższe uprawniało powódkę do odstąpienia od umowy, na gruncie art. 395 k.c., w sytuacji ziszczenia się warunku w postaci „wydłużenia" terminu realizacji robót w trybie wskazanym m.in. w ramach w § 2 ust. 4 umowy (co w niniejszej sprawie wystąpiło i do czego doszło już na etapie stwierdzenia zwłoki w wydawaniu pozwanej frontów robót zgodnie z postanowieniami harmonogramu, a nie dopiero po upływie 45 dni od dnia 1 czerwca 2020 roku), co w efekcie doprowadziło do bezzasadnego ustalenia, że na dzień 6 lipca 2020 roku powódka nie była jeszcze uprawniona do odstąpienia od umowy, gdy tymczasem w rzeczywistości uprawnienie takie powódce przysługiwało - i w konsekwencji bezzasadne oddalenia powództwa oddalenia powództwa w przedmiotowej sprawie; 2) naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 §1 k.p.c. w związku z art. 327 1 § 1 pkt 1, art. 229 i 230 k.p.c., a także art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. 5 k.c., tj: a) art. 233 §1 k.p.c. oraz art. 65 § 1 i 2 k.c. poprzez błędne ustalenie, że celem stron wynikającym postanowień umowy było utrwalenie stosunku prawnego do czasu upływu co najmniej 45 dni od określonego w § 2 ust. 1 pkt 2 terminu zakończenia robót (1 czerwca 2020 roku) i jej realizowanie, gdy tymczasem z treści zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że powódka była uprawniona do odstąpienia od umowy w sytuacji wydłużenia (a nie - „upływu") terminu końcowego realizacji prac o co najmniej 45 dni, który to skutek (wydłużenie) następował zgodnie z postanowieniami § 2 ust. 4 i § 2 ust. 2 umowy już w momencie stwierdzenia zwłoki w przekazaniu powódce przez pozwaną frontów robót zgodnie z postanowieniami załącznika nr 6 do umowy - harmonogramu, które to okoliczności pozostają zgodne także z argumentami natury logicznej, funkcjonalnej oraz prakseologicznej, towarzyszącym analizie ww. postanowień umowy, a także zostały jednoznacznie potwierdzo
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.