← Polska

I C 1069/23

S ygn. akt I C 1069/23/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 października 2023 r. Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w P. Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: Sędzia Paulina Ma

§ 1

k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Ustawodawca wskazał w art.

§ 3

k.c., że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Jednocześnie stosownie do art.

§ 4k.c.

ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Oznacza to, że w znacznej liczbie przypadków ciężar dowodu będzie spoczywał na przedsiębiorcy udzielającym pożyczki. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (art. 385 2 k.c.). Opłaty przewidziane w umowie nie mogą być zatem, w świetle art.

§ 1

k.c., kształtowane w sposób powodujący, że prawa i obowiązki konsumenta stają się sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Wszelkie opłaty, zwłaszcza określone jako „wstępne”, „przygotowawcze” czy „administracyjne”, zgodnie z ich nazwą i charakterem, winny odpowiadać kosztom ponoszonym przez przedsiębiorcę za czynności, za które w umowie przewidziano ich pobranie, a więc czynności związane z zawarciem i obsługą umowy. Tego typu opłaty nie mogą służyć obchodzeniu przepisów o maksymalnych odsetkach kapitałowych, nie mogą być zatem źródłem dodatkowego (ukrytego) zysku dla pożyczkodawcy. Jak wskazuje się w orzecznictwie "sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron danego stosunku prawnego. Z punktu widzenia oceny ich abuzywności, muszą one także w konsekwencji rażąco naruszać interes konsumenta, przez co należy rozumieć nieusprawiedliwioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków stron, wynikających z umowy". Do dobrych obyczajów uczciwości kupieckiej należy zaliczyć wymaganie od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, które dla zwykłego konsumenta są jasne, czytelne i proste, a ponadto by postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumenta z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumenta i odwzorowywały przysługujące mu uprawnienia wynikające z przepisów prawa (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2014 r. , VI ACa 1733/13). Istotą dobrych obyczajów jest zatem "szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka, który w stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się rzetelnym informowaniem ich o uprawnieniach wynikających z umowy, a także niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności" (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 maja 2013r., I ACa 1433/12). Z kolei przez "rażące naruszenie interesów konsumenta" należy rozumieć "nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym" (zob. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013 r., VI ACa 1698/12). Należy wyjaśnić, że wynagrodzeniem za korzystanie przez pożyczkobiorcę z kwoty uzyskanej w ramach pożyczki są zasadniczo odsetki, których górny pułap został wyznaczony przepisem art. 359 § 2 1 k.c. - jako dwukrotność odsetek ustawowych. Strony pożyczki łączył dobrowolny stosunek zobowiązaniowy i to one autonomicznie mogły decydować o warunkach zawartej umowy. Powód udzielając pożyczki, co do zasady był uprawniony do obciążenia kontrahenta kosztami/opłatami za różne czynności związane z zawarciem umowy, w szczególności prowizją. Za niedopuszczalną należy uznać jednak sytuację, w której jedna ze stron wykorzystując swoją pozycję profesjonalisty, kształtuje wzorzec umowny w ten sposób, że wprowadza do niego konstrukcję prawną prowadzącą do pokrzywdzenia drugiej strony – konsumenta, poprzez jego obciążenie nadmiernymi, rażąco wygórowanymi kosztami znacznie odbiegającymi od faktycznie poniesionych wydatków. Umowa pożyczki sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym powinna jasno określać, które opłaty/prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Wspólną cechą ustalania wysokości wszelkich opłat/prowizji, jest to że muszą one stanowić ekwiwalent świadczonych usług i co do zasady odpowiadać rzeczywistym kosztom poniesionym z tego tytułu. Za niedozwolone klauzule umowne w rozumieniu art.

§ 1

k.c., należy więc uznać te postanowienia, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, faktycznie stanowią dla pożyczkodawcy wyłącznie źródło zysku. Przywołany przepis art.

§ 1k.c.

chroni konsumenta, jako słabszego uczestnika obrotu w relacjach z przedsiębiorcą - profesjonalistą w danej dziedzinie. W sytuacji, gdy przedsiębiorca narzucił pożyczkobiorcy (konsumentowi) wszystkie warunki umowy, w tym także dotyczące dodatkowych kosztów i opłat, nie pozostawiając mu żadnego wyboru, zachodzi nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków stron umowy – na niekorzyść strony pozwanej. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie należało dokonać oceny umowy pożyczki w świetle wyżej wskazanych przepisów. Umowę pożyczki zawartą przez pozwaną z powodem uznać należało za ważną w odniesieniu do kwoty pożyczonego kapitału, której wysokość wynika jednoznacznie z treści dokumentów załączonych do akt sprawy. Jednocześnie jednak zdaniem Sądu zadłużenie pozwanej w zakresie opłaty przygotowawczej w kwocie 528,00 zł, opłaty prowizyjnej w kwocie 6.372,00 zł oraz opłaty za (...) w kwocie 1.100,00 zł było niezasadne, gdyż postanowienia umowne zobowiązujące pozwaną do zapłaty ww. kwot jest abuzywne i jako takie nie były dla pozwanej wiążące (art.

§ 1k.c.).

Wskazać należy, że kwota pożyczki udzielonej pozwanej wynosiła 8.000,00 zł, okres spłaty wyrażony w dniach wynosił (...) (od dnia 15 marca 2021 roku do dnia 15 lutego 2024 roku). Oznacza to, że maksymalna kwota pozakodeksowych kosztów kredytu wynosi: 9.008 zł [(8.000,00 zł x 25 %) + (8.000,00 zł x 2,92 x 30 %)]. Przewidziana przez stronę powodową wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu w kwotach: 6,372,00 zł tytułem prowizji, 1.100,00 zł tytułem opłaty za (...) oraz 528,00 zł tytułem opłaty przygotowawczej – łącznie wynosiła 8.000,00 zł, a zatem nie przekraczała maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu określonej we wzorze. Nie budzi jednak wątpliwości, że wprowadzenie do ustawy o kredycie konsumenckim konstrukcji pozaodsetkowych kosztów kredytu nie wyłącza możliwości badania, czy zapisy umowne przewidujące tego rodzaju koszty nie stanowią niedozwolonych klauzul umownych. Niemniej jednak w takim przypadku zapisy umowy mogą być uznane za klauzule abuzywne jedynie w wyjątkowym przypadku. Taki przypadek miał miejsce w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu postanowienia umowne zobowiązujące pozwaną do zapłaty kwot z tytułu opłaty przygotowawczej, wynagrodzenia prowizyjnego oraz wynagrodzenia (...) należało uznać za abuzywne - naruszające dobre obyczaje i interes konsumenta poprzez obciążenie jej opłatami wynoszącymi prawie 100 % wysokości kwoty do wypłaty z tytułu pożyczki. Wątpliwości Sądu budziła wysokość opłaty przygotowawczej. Opłata ta nie stanowiła głównego świadczenia stron. Jej wysokość natomiast, mając na uwadze powtarzalność czynności dokonywanych przez powoda w związku z przygotowaniem umowy, w tym zgromadzeniem koniecznych dokumentów i dokonaniem weryfikacji zdolności kredytowej pożyczkobiorcy, uruchomieniem środków, nie uzasadniała jej zastosowania w takiej wysokości, mając na uwadze wysokość kapitału udzielanej pożyczki. W świetle zasad doświadczenia życiowego należało przyjąć, że opłata w wysokości 528,00 zł przekraczała rzeczywiste koszty przygotowań do zawarcia umowy (kosztów osobowych, materiałowych, kosztów sprawdzenia zdolności finansowych pozwanej). Stąd też Sąd uznał, że pozwana nie była zobowiązana do zapłaty tej kwoty na rzecz powoda. W ocenie Sądu opłata prowizyjna nie stanowiła świadczenia głównego w przypadku umowy pożyczki i podlegała ocenie według ww. kryteriów. Sąd podziela stanowisko, że za główne należy uznać świadczenia stron objęte postanowieniami przedmiotowo istotnymi danej umowy ( essentialia negotii), czyli świadczenia, które zmierzają do osiągnięcia celu umowy i pozwalają na identyfikację określonego typu stosunku prawnego (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8.6.2004r., I CK 635/03, L.). Zgodnie z umową pozwana została zobowiązana nie tylko do zwrotu pożyczki, ale też - zapłaty prowizji, o której nie ma mowy w art. 720 § 1 k.c. Opłata taka nie należy do istotnych warunków umowy pożyczki, nie jest elementem pozwalającym na jej odróżnienie od innych umów, nie stanowiła zatem świadczenia głównego stron (świadczeniem takim było wydanie pożyczki przez pożyczkodawcę i jej zwrot przez pozwaną (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6.04.2004r., I CK 472/03, LEX nr 125052). Strona powodowa w piśmie procesowym z dnia 3 października 2023 r. wskazała jaki rodzaj czynności oraz w jakiej wysokości wchodziły w skład naliczonej prowizji, tj. zapłacona przez powoda kwota podatku dochodowego od osób prawnych (CIT), wynagrodzenie za pośrednictwo w zawieraniu umów wypłacane na rzecz pośrednika/doradcy finansowego w oparciu o umowę łączącą doradcę z powodową spółką, koszt pozyskania kapitału pożyczek. Jednocześnie nie można uznać, że postanowienie regulujące prowizję zostało uzgodnione indywidulanie z pozwaną, a to z uwagi na posłużenie się przez pożyczkodawcę formularzem (wzorcem) umowy. Powyższe czynności wymienione przez powoda, składające się na wysokość wynagrodzenia prowizyjnego nie zostały zawarte w umowie, zatem nie można przyjąć, że pozwana miała rzeczywisty wpływ na treść umowy w tym zakresie. W ocenie Sądu, wymienione przez stronę powodową składniki, które wymagały od powoda określenia takiej a nie innej kwoty wynagrodzenia prowizyjnego winny były być uzasadnione i doprecyzowane w umowie, a także uzgodnione z pozwaną. Ponadto w ocenie Sądu kwota prowizji 6.372,00 zł jest nadmiernie wysoka, skoro stanowi ponad 79% kwoty udzielonej pożyczki, a tym samym nieadekwatna do wartości zaciągniętego zobowiązania. Generowała ona dla pożyczkodawcy dodatkowy zysk, a unormowanie umowne ją przewidujące stanowiło faktyczne obejście przepisów o odsetkach maksymalnych (art. 359 § 2 1, § 2 2 i § 2 3 k.c.). Wskazać należy, że pozwana otrzymała do dyspozycji 8.000,00 zł, natomiast zgodnie z umową miała zapłacić powodowi 17.820,00 zł, w tym 528,00 zł tytułem opłaty przygotowawczej, 6.372,00 zł wynagrodzenia prowizyjnego, 1.100,00 zł wynagrodzenia z tytułu usługi (...) oraz odsetki umowne). Ewentualne czynności, które prowizja mogłaby pokrywać w postaci zarządzania kontem umowy i sprawdzania terminowości płatności są czynnościami prostymi, niewymagającymi dużego nakładu czasu i pracy oraz w zasadzie polegają na sprawdzeniu, czy kwota pożyczki wpłynęła na rachunek wierzyciela. W ocenie Sądu nie są wystarczające argumenty powoda, jakoby dopuszczalne było pobieranie prowizji w takiej wysokości, jak ma to miejsce w niniejszym postępowania, wobec faktu, iż prowizja ta nie przekracza kwoty maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu uregulowanej w ustawie o kredycie konsumenckim. Nawet jeśli powód udziela pożyczek, co do których istnieje ryzyko braku spłaty, to jednak nie może tym ryzykiem w całości czy zasadniczej części obciążać swoich klientów. Należało zatem uznać, że prowizja miała być wyłącznie zyskiem powoda. Zapis umowy kształtujący wysokość prowizji godził w równowagę kontraktową stron, prowadził do zapewnienia wierzycielowi nadmiernych korzyści, przewyższających ewidentnie i rażąco korzyść uzyskaną przez pozwaną, a jednocześnie zmierzał do obejścia przepisów o wysokości odsetek maksymalnych i prowadził do naruszenia uzasadnionych ekonomicznych interesów pozwanej jako konsumenta i to również w sposób rażący – znacznie odbiegający od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron. To odsetki kapitałowe, w wysokości limitowanej przez ustawodawcę, pełnią funkcję wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Wskazać wreszcie trzeba, że nie jest rolą Sądu ustalanie, w jakiej wysokości pożyczkodawca był uprawniony naliczyć prowizję od udzielonej pozwanemu pożyczki. To powód powinien wykazać kryteria, jakimi wierzyciel kierował się ustalając przedmiotową opłatę i właściwie uzasadnić konieczność naliczenia wynagrodzenia w tej właśnie wysokości, której to powinności powód nie sprostał. Nawet gdyby przyjąć, że w odniesieniu do prowizji nie znajdują zastosowania przepisy dot. klauzul niedozwolonych, to postanowienie umowy w tym zakresie i tak trzeba uznać za nieważne (art. 58 § 1 i 2 k.c.), ponieważ pozostaje w rażącej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.) oraz przepisami regulującymi odsetki maksymalne (art. 359 § 2 1 - § 2 3 k.c.). Wobec powyższych rozważań, w ocenie Sądu, postanowienie to rażąco naruszało interesy pozwanej, kształtowało jej obowiązki w sposób niezgodny z dobrymi obyczajami i nie wynikało z kalkulacji rzeczywistych kosztów. Tym samym zapis umowy pożyczki dotyczący prowizji, zgodnie z art.

§ 1k.c.

nie wiązał pozwanej, jako niedozwolona klauzula umowna, a więc nie może być ona zobowiązana do zapłaty tego rodzaju należności. W tej sytuacji Sąd uznał, że postanowienia dotyczące prowizji nie wiążą pozwanej. Stosownie zaś do przepisu art. 58 § 3 k.c., jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Z okoliczności sprawy nie wynika jednoznacznie, aby bez postanowienia o prowizji strony umowy nie zawarły, stąd należało uznać, że pozostała cześć umowy, poza nieważnym postanowieniem umownym, pozostała w mocy. Sąd zakwestionował także prawo powoda do pobierania opłaty za usługę określoną jako (...) w wysokości 1.100,00 zł, który polegał na możliwości uzyskania uprawnienia do jednorazowego skorzystania z „bezpłatnego” (sic!) odroczenia maksymalnie dwóch kolejnych rat albo bezpłatnego obniżenia o 50% maksymalnie czterech kolejnych rat. W celu odroczenia albo obniżenia rat pozwana zobowiązana była do złożenia pisemnej dyspozycji po spłacie co najmniej dwóch pierwszych rat. Aby skorzystać z (...) dyspozycja nie mogła być złożona w przypadku opóźnienia w płatności którejkolwiek z rat. Wskazać należy, że omawiane postanowienie nie regulowało głównych świadczeń stron. Powód nie wykazał też, aby wspomniana opłata została indywidualnie uzgodniona z pozwaną, a na nim (jako wywodzącym z tych zapisów skutki prawne) spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Rozważeniu podlegało więc, czy zapisy umowy dotyczące obciążenia pozwanej powyższą opłatą stanowiły w rozumieniu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta”, bądź kształtowały prawa i obowiązki konsumenta w sprzeczności z dobrymi obyczajami. Okoliczności sprawy wskazują na to, że powód, zawierając umowę z pozwaną posłużył się przygotowanym wcześniej wzorcem umownym. Zgodnie z art. 384 § 1 k.c. wzorcem umownym są nie tylko ogólne warunki umowy, ale też te części umowy, które zostały wcześniej przygotowane przez jedną ze stron, przed podpisaniem umowy i nie były przedmiotem negocjacji. Powód nie wykazał, aby umowa zawarta z pozwaną była z nią szczegółowo omówiona i że zostały jej udzielone wyczerpujące informacje na zadawane przez pozwanego pytania. Zdaniem Sądu postanowienia regulujące (...) miały całkowicie iluzoryczny charakter. Nie sposób uznać, że postanowienia te są uczciwe i zgodnie z dobrymi obyczajami, bowiem opłata za tego rodzaju „usługę” wynosi prawie 20 % kapitału pożyczki, podczas gdy normalną konsekwencją dla pożyczkobiorcy w przypadku uchybienia w terminie płatności rat pożyczki byłoby powstanie roszczenia odsetkowego. Nie ulega wątpliwości, że (...) miał na celu chronić pozwaną od sytuacji, w której pozwana nie mogłaby terminowo uiścić raty pożyczki, jednak należy podkreślić, że nawet gdyby pozwana z niego nie skorzystała to powód i tak pobierałby opłatę w wysokości 1.100,00 zł. W ocenie Sądu, nie można uznać, że pozwana otrzymała realne korzyści odpowiadające wartości ceny (...), bowiem pozwana miała spłacać całą pożyczkę przez 3 lata tj. od 15 marca 2021 r. do 15 lutego 2024 r., a w przypadku skorzystania z ww. pakietu, odroczeniu uległyby tylko dwie raty, bądź cztery raty obniżeniu maksymalnie o 50% . Stąd biorąc pod uwagę czas, w którym pozwana miała spłacać pożyczkę, a więc w 36 równych ratach co miesiąc, odroczenie spłaty dwóch rat czy obniżenie czterech, nie było wymierną korzyścią dla pozwanej. Należy również zaznaczyć, że przysługujący pozwanej dodatkowy pakiet sms, wysyłanych na numer telefonu pozwanej wskazany we wniosku, a obejmujący powiadomienia o przelewie pożyczki na konto pozwanej, terminie płatności raty – na 5 dni przed terminem płatności raty oraz zaksięgowaniu płatności raty na koncie powoda, nie wiązałby się z kosztem 1.100,00 zł. Ponadto, powód nie przedłożył żadnych dowodów świadczących o wysyłaniu powiadomień sms pozwanej. Odnosząc się z kolei do roszczenia odsetkowego obejmującego odsetki umowne wskazać należy, że podstawę żądania powoda w tym zakresie stanowiły przepisy art. 481 k.c. oraz postanowienia umowy pożyczki przewidujące odsetki umowne. Zgodnie z art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie z § 2 cytowanego artykułu, jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. Jak wynika z § 2 1 cytowanego artykułu, maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie (odsetki maksymalne za opóźnienie). Zgodnie z pkt 1.2 umowy pożyczki, pożyczka była oprocentowana według stałej stopy procentowej, która wynosiła 7,12 % w skali roku. Wskazać jednak należy, że roszczenia odsetkowe zostały naliczone od kwoty należności obejmującej – poza całkowitą kwotą pożyczki i opłatą przygotowawczą – również pozostałe należności wskazane w umowie, tj. kwotę prowizji i wynagrodzenie za usługę (...), które to koszty, jak zostało wyżej wskazane, stanowiły niedozwolone postanowienia umowne i nie wiązały pozwanej. Tym samym powód nie mógł naliczać odsetek od kwoty 17.820,00 zł, lecz od kwoty 8.000,00 zł. Tym samym roszczenie powoda w zakresie odsetek umownych oraz odsetek za opóźnienie pozostało niewykazane co do wysokości. Nie było rzeczą Sądu wyliczanie za powoda roszczenia odsetkowego, przy uwzględnieniu faktu, iż kwoty, od których mogły zostać naliczone odsetki musiałyby zostać zmienione i na nowo przeliczone. Wobec powyższych rozważań, oznacza to, że w oparciu o przedmiotową umowę pożyczki pozwana była zobowiązana do zapłaty: kwoty 8.000,00 zł tytułem kapitału. Całkowita kwota do zapłaty wynosiła w przedmiotowej sprawie, tj. suma całkowitego kosztu pożyczki i pożyczki zgodnie z zawartą umową wynosiła 17.820,00 zł. W okolicznościach niniejszej sprawy bezsporne było to, że pozwana dokonała częściowej spłaty pożyczki w łącznej wysokości 8.450,00 zł. Mając na uwadze, że pozwana jest konsumentem oraz, że postanowienia w zakresie obowiązku zapłaty opłaty przygotowawczej, wynagrodzenia prowizyjnego i ceny (...) pozwanej nie wiązały, powód powinien zaliczać jej wpłaty na poczet faktycznie należnych mu świadczeń. Zatem dokonane przez pozwaną spłaty zgodnie z umową powinny zostać zaliczone na poczet kwoty kapitału pożyczki, który wobec powyższej spłaty w łącznej kwocie 8.450,00 zł, należało uznać za spłacony w całości. Sąd zatem uznał roszczenie powoda za niezasadne. Już z tej tylko przyczyny powództwo podlegało oddaleniu. Niezależnie od powyższego dokonane przez powoda wypowiedzenie umowy pożyczki było bezskuteczne. Mając na uwadze dokonane przez pozwaną wpłaty na poczet rat kredytu w kontekście abuzywności postanowień umowy dotyczących opłaty przygotowawczej, prowizji i opłaty za Twój Pakiet, które umniejszały przecież raty kredytu, stwierdzić należy, że nie ziściła się przesłanka wypowiedzenia umowy polegająca na przekraczającym 30 dni opóźnieniu w płatności kwoty równej jednej racie. Mając na uwadze fakt, że suma dokonanych przez pozwaną wpłat przekroczyła kwotę należną powodowi tytułem kapitału pożyczki, zaś pozostałe opłaty składające się na całkowitą sumę pożyczki były abuzywne, pozwana w dacie wypowiedzenia miała nadpłatę, co wynika z ustalonych faktów i dowodów zebranych w sprawie. Wypowiedzenie umowy było zatem nieskuteczne. W związku z powyższym na podstawie art. 493 § 4 zd. 2 k.p.c. Sad uchylił nakaz zapłaty wydany w dniu 28 marca 2023 r. w postępowaniu nakazowym z weksla przez Referendarza Sądowego w Sądzie Rejonowym Poznań – Stare Miasto w P. w sprawie os sygn. akt I Nc 407/23 w całości i oddalił powództwo. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., pozwana proces w całości wygrała, stąd też powód winien jej zwrócić całość kosztów niezbędnych do celowego dochodzenia praw i celowej obrony; o czym orzeczono w punkcie 3. sentencji wyroku zasądzając od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2.192,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty. Na koszty procesu należne pozwanej w wysokości 2.192,00 zł złożyły się: koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1.800,00 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł oraz opłata sądowa od zarzutów w wysokości 375,00 zł. Sędzia Paulina Matysiak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.