-385 3 kc. Podkreślili, że akceptacja konsumenta postanowień umowy nie oznacza ich indywidualnego uzgodnienia, gdyż indywidualnie uzgodnione są te postanowienia umowy, na których treść konsument miał realny wpływ, a brak indywidualnego uzgodnienia postanowień dotyczących denominacji wynika z samego charakteru umowy opartej o treść stosowanego przez pozwaną wzorca umownego. Stwierdzili, że nawet jeśli niektóre warunki umowy były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza to uznania, że pozostałe warunki umowy nie były uzgodnione indywidualnie. Podnieśli, że cała sporna umowa stanowi sporządzony przez pozwaną wzorzec, a oni nie mieli żadnego wpływu na treść umowy. Dodali, że jedyne uzgodnienia dotyczyły kwoty kredytu. Zwrócili uwagę, że kredyt indeksowany to kredyt, w którym suma kredytu wyrażona jest w PLN, którą następnie przeliczano na walutę obcą, a w przypadku spłaty raty dokonywano operacji odwrotnej. Stwierdzili, że klauzula indeksacyjna stanowiła element określający wysokość ich świadczeń, zaś zwrot wykorzystanego kredytu z odsetkami i zapłata prowizji stanowią główne świadczenia umowy. Uznali, że klauzula ryzyka walutowego poprzez postanowienie odnoszące się do kursu waluty dla przeliczenia kwoty kredytu na (...) określało główny cel umowy, co powoduje, że jest to umowa o kredyt denominowany do waluty obcej. Podali, że kwota kredytu była świadczeniem głównym pozwanej i miała być przeliczona na PLN po kursie ustalonym przez pozwaną. Wskazali, że te postanowienia umowne są istotne, bowiem po ich wyeliminowaniu nie wiadomo, jak obliczyć saldo początkowe kredytu jak i kwoty rat. Stwierdzili, że stanowią one niedozwolone postanowienia umowy, mimo że stanowią postanowienia umowne określające główne świadczenia stron, gdyż nie zostały określone w sposób jednoznaczny (art.
4 ust. 2 dyrektywy 93/13). Zaznaczyli, że nie chodzi wyłącznie o zrozumiałość warunków umowy pod względem formalnym i gramatycznym, ale kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany o konsekwencjach ekonomicznych umowy, że ponosi ryzyko kursowe, które może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Stwierdzili, że pozwana powinna przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany. Nadmienili, że art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy nienegocjowane indywidualnie mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary i powodują znaczącą nierównowagę wynikających praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Podkreślili, że niedozwolony charakter mają postanowienia ust. 2 załącznika nr 7 do umowy, tj., że kwota kredytu wypłacana jest w PLN po przeliczeniu według kursu kupna (...) obowiązującego u pozwanej w dniu wypłaty zgodnie z tabelą kursów pozwanej ogłaszanej w siedzibie pozwanej z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących u pozwanej, a także że kwota spłaty podlega przeliczeniu na PLN po kursie sprzedaży (...) w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów walut pozwanej ogłaszaną w siedzibie pozwanej z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących u pozwanej. Stwierdzili, że powoduje to nierównomierne rozłożenie ryzyka pomiędzy stronami umowy wynikające z indeksacji kredytu, tj. wyrażenia zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom bez zagwarantowania mechanizmów ograniczenia ryzyka konsumenta i bez udzielenia konsumentowi odpowiedniej informacji o skutkach zawarcia takiej umowy, w tym możliwości nieograniczonego wzrostu ich zobowiązania. Dodali, iż przewidziane w umowie przewalutowanie kredytu jest pozostawione uznaniu pozwanej zgodnie z § 12 umowy, a różnica między kursem sprzedaży i kupna, czyli spread walutowy, powinna odzwierciedlać koszt nabycia waluty i zysk towarzyszący zbyciu, jednak przy rozliczaniu wypłaty i spłaty kredytu nie doszło do realnej wymiany i pozwana nie poniosła z tego tytułu kosztów. Nadmienili, że ocena przesłanek niedozwolonego charakteru postanowień następuje przy uwzględnieniu stanu z chwili zawarcia umowy. Wskazali, że dane postanowienie umowne jest abuzywne nie dlatego, że było wykorzystywane przez bank, naruszając interesy konsumenta tylko, jeśli taką możliwość stwarzało. Podnieśli, że skutkiem uznania abuzywności postanowień umownych dotyczących denominacji jest konieczność ich pominięcia przy ustalaniu treści stosunku wiążącego strony, gdyż nie ma możliwości zastąpienia wyeliminowanych postanowień, bowiem art. 358 § 2 kc wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 roku, więc nie obowiązywał w chwili zawarcia umowy, nadto nie dotyczy on denominacji. Zaznaczyli, że wykluczona jest tzw. redukcja utrzymująca skuteczność postanowienia abuzywnego jak i możliwość uzupełniania luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu takiego postanowienia, bowiem takie uzupełnienie przez sąd krajowy jest ograniczone tylko do przypadków, w których konsument byłby narażony na szczególnie szkodliwe skutki rozwiązania całej umowy i jest to wyjątek stosowany wyłącznie na korzyść konsumenta, a także nie może być stosowany wbrew jego woli. Dodali, że w gestii konsumenta jest pozostawiona więc możliwość zapobieżenia nieważności poprzez zastosowanie przepisu dyspozytywnego ustawy krajowej, bo tylko konsument może zrezygnować z ochrony przed skutkiem nieważności i jej konsekwencjami, nie wyrażając zgody na zastąpienie nieuczciwego warunku umownego przepisem dyspozytywnym. Podsumowali, iż spłacili już zaciągnięty kredyt, więc nie ma obawy, że stwierdzenie nieważności umowy doprowadzi do niekorzystnych skutków dla nich. Podnieśli, że Sąd Okręgowy w Warszawie w sprawie XXV C 681/18 przeciwko pozwanej stwierdził nieważność identycznej umowy identycznie jak Sąd Okręgowy w Gdańsku w sprawie I C 368/
-3 kc postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na podstawie § 4 tego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Na mocy art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Przepisy te mają charakter szczególny do art. 58 § 1-3 kc. Stanowią one implementację dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Postanowienia umowy są abuzywne, gdy kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta, jeśli zaburzają lub niweczą równowagę kontraktową stron, bądź zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są te postanowienia wzorca umownego, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację wartości takich jak uczciwości, szczerości, zaufania, lojalności i rzetelności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 kwietnia 2013 roku w sprawie I ACa 1571/12, publ. LEX nr 1339417; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 maja 2013 roku w sprawie VI ACa 1479/12, publ. LEX nr 1335771; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013 roku w sprawie VI ACa 1698/12, publ. LEX nr 136942; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2014 roku w sprawie VI ACa 1733/13, publ. LEX nr 1454669). Biorąc powyższe pod uwagę, należy stwierdzić, że dopuszczalne było umówienie się przez strony, iż przedmiotem kredytu będzie kwota 44291,24 CHF. Jednak umowa z dnia 22 lutego 2006 roku jest wewnętrznie sprzeczna. Skoro umowa ta dotyczy konkretnej kwoty (...), to podstawowy obowiązek kredytobiorcy polegający na zwrocie kwoty kredytu oznaczać powinien, że powodowie powinni zwrócić pozwanej kapitał kredytu, tj. 44291,24 CHF. I tak ukształtowany jest § 9 ust. 4 umowy, który stanowi, iż kredytobiorca zobowiązuje się dokonać spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i wysokościach określonych w harmonogramie spłat stanowiącym integralną część umowy. Rzeczywiście harmonogram przewiduje spłaty rat kredytu w (...) (kopia harmonogramu spłaty z dnia 29 września 2006 roku – k. 172-177). Jednak już § 9 ust. 9 umowy stanowi, że spłata kredytu następuje w złotych zgodnie z zasadami określonymi w załączniku nr 7 do umowy kredytu. § 2 ust. 2 tego załącznika przewiduje, że kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów walut Banku (...) S. A. ogłaszaną w siedzibie banku z zastosowaniem zasad ustalenia kursów walut obowiązujących w banku. Reasumując, spłata kredytu zgodnie z umową następuje w ustalonych co do wysokości ratach w (...) i jednocześnie następuje w PLN. Trudno nie uznać, że niemożliwe jest jednoczesne spłacanie rat kredytu w dwóch różnych walutach. Spłacanie w (...) oznacza ponoszenie przez kredytobiorcę ryzyka kursowego, a w PLN już nie. Należy więc uznać, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, a powodowie bezspornie są konsumentami w rozumieniu art. 22 1 kc (za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową), nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zwrot kapitału kredytu jest świadczeniem głównym, ale oczywiste jest, że postanowienia te nie zostały sformułowane jasno, jednoznacznie, skoro są wewnętrznie sprzeczne. W żaden też sposób pozwana nie wykazała, by te postanowienia umowne były indywidualnie uzgodnione z powodami. Co więcej, należy zwrócić uwagę, że umowa nie zawiera uzgodnienia stron co do rzeczywistej kwoty kredytu, bo przecież powodowie i pozwana nie postanowili w umowie, że kurs wymiany kwoty określonej w ust. 2 pkt 2 załącznika nr 7 zostanie określony w ramach uzgodnień miedzy nimi. Pozwana narzuciła powodom, że ten kurs będzie ustalany wyłącznie przez nią. Zatem, bezspornie nigdy powodowie nie mieli oddanej do dyspozycji kwoty 44291,24 CHF objętej umową kredytu, a w rzeczywistości nie mieli wiedzy ani świadomości w chwili podpisywania umowy kredytu, ile realnie pieniędzy otrzymają od pozwanej na cel objęty umową. W ten sposób dochodziło do konwersji kwoty kredytu w (...) do kwoty stawianej im do dyspozycji w PLN. Ma to swoje oczywiste konsekwencje, bowiem na skutek zmian kursowych ustalonych przez pozwaną, prowadziło to do powstania sytuacji, gdy ustalenie kwoty kredytu jest nie tylko nie kategoryczne ale i iluzoryczne. Wartość 44291,24 CHF stanowi w istocie nie kwotę kredytu a wyłącznie punkt wyjścia do ustalenia kwoty kredytu, która w tym konkretnym wypadku wymaga zastosowania, zgodnie z ust. 2 pkt 2 załącznika nr 7, kursu kupna (...) ustalonego przez pozwaną. Zwrócić trzeba uwagę, że powodowie w dniu 19 stycznia 2006 roku złożyli wniosek kredytowy o zawarcie umowy kredytu w kwocie 44386 CHF, co według kursu kupna pozwanej z tego dnia 2,3994 CHF oznaczało równowartość 106499,77 złotych. Powodowie potrzebowali na zakup lokalu mieszkalnego kwotę 106500 złotych, bowiem cena za lokal wynosiła kwotę 132840,50 złotych, koszty przeprowadzenia transakcji zakupu lokalu wynosiły kwotę 6000 złotych, inne koszty z tym związane wynosiły kwotę 1400 złotych. Od tego powodowie odliczali wkład własny wniesiony i pozostały do wniesienia, tj. odpowiednio kwoty 16840,50 złotych i 16900 złotych. Natomiast, umowa dotyczyła już kwoty 44291,24 CHF, czyli mniejszej niż wnioskowana, a pozostawiona do dyspozycji powodom łącznie kwota wynosiła już 106331,56 złotych – mniej niż powodowie oczekiwali. Na podstawie art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe i art. 65 § 2 kc celem zawarcia umowy kredytu jest uzyskanie środków pieniężnych na sfinansowanie określonego celu, więc prawem kredytobiorcy jest uzyskanie konkretnie ustalonej kwoty, a tak się w niniejszym przypadku nie stało. Oznacza to, że umowa kredytu kreowała wręcz loteryjny stosunek prawny, co jest niedopuszczalne. Oznacza to również, że kluczowe stają się w niniejszej umowie postanowienia umowne regulujące ów mechanizm konwersji, ponieważ bez jego zastosowania nie jest możliwe ustalenie w ogóle treści umowy i jej wykonanie. Mechanizm ten ustanowiony jest w § 2 ust. 2 załącznika nr 7 i przewiduje, że kwota kredytu lub transzy kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu według kursu kupna waluty kredytu obowiązującego u pozwanej w dniu wypłaty kwoty kredytu lub transzy kredytu zgodnie z tabelą kursów walut pozwanej ogłaszaną w jej siedzibie z zastosowaniem zasad ustalania kursów walut obowiązujących u pozwanej. Identyczny mechanizm dotyczył również spłaty kredytu, ust. 2 pkt 4 załącznika nr 7 stanowi, że kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym u pozwanej w dniu dokonywania spłaty zgodnie z tabelą kursów walut pozwanej ogłaszaną w jej siedzibie z zastosowaniem zasad ustalenia kursów walut obowiązujących u pozwanej. Sens tego mechanizmu jest taki, że to pozwana samodzielnie decyduje, ile wynosić będą kursy sprzedaży i kupna (...) w danym dniu (wypłaty kredytu czy spłaty poszczególnych jego rat). W związku z tym nie sposób uznać, że strony w rzeczywistości porozumiały się odnośnie essentialia negotii, tj. kwoty kredytu, co jest sprzeczne z ideą instytucji kredytu, gdyż kredytobiorca mógł zostać zaskoczony zmniejszeniem przyznanej kwoty i powodowie rzeczywiście otrzymali mniejszą kwotę niż oczekiwali. Dobitnie o tym świadczą zeznania powódki: „ Nikt nie tłumaczył nam, że kwota otrzymana kredytem może być mniejsza od kwoty od nas oczekiwanej wynikającej z kosztów zakupu lokalu mieszkalnego. Nikt nie mówił również, że kwota otrzymana może być mniejsza od wpisanej do umowy. Nikt o tym nam nie mówił, że wypłata kredytu następuje po kursie sprzedaży, a spłata kredytu po kursie kupna. Nie mówiono nam o tym, że spłata będzie po niższym kursie niż wypłata kredytu” (k. 298v., 300). Teoretycznie przy zawarciu takiej umowy jest możliwe nawet, że to zmniejszenie będzie tak znaczne, że kredytobiorcy nie będzie stać na osiągnięcie celu kredytu czyli np. zakup lokalu mieszkalnego, bo nie będzie dysponował własnymi środkami pieniężnymi, by uzupełnić niedobór środków. Z powyższych przyczyn Sąd uznał, że umowa z dnia 22 lutego 2006 roku jest nieważna na podstawie art. 58 § 1 kc jako sprzeczna z art. 69 ust. 1 i 2 pkt 2 ustawy Prawo bankowe, bowiem nie określała kwoty kredytu na zasadzie porozumienia stron i pozostawiała tylko jednej stronie – bankowi – możliwość samodzielnej decyzji, jaka będzie kwota kredytu. Gdyby strony ustaliły w umowie kurs (...), według którego miało nastąpić przeliczenie kwoty kredytu celem jego wypłaty w PLN, to mechanizm konwersji nie zawierałby w sobie niedopuszczalnego elementu samodzielności decyzyjnej pozwanej. Nieważność ta ma charakter bezwzględny, więc skutek nieważności nastąpił ex tunc. Powyższej oceny nie zmienia fakt, że w załączniku nr 7 do umowy w ust. 1 zostały zapisane oświadczenia kredytobiorców, że są im znane oraz zostały im wyjaśnione przez bank ryzyko zmiany kursu waluty, w której zaciągnęli zobowiązanie kredytowe i są świadomi ponoszenia przez siebie tego ryzyka. Rzeczywiście zostały wskazane przykłady wpływu zmiany kursu walutowego na raty spłacanego kredytu walutowego – tj. zostały podane przykłady różnych kursów (...) i odpowiadających im wysokości zadłużenia (np. 2,5 zł za 1 CHF, zadłużenie 40000 CHF = 100000 zł, rata 555 zł; np. 4 zł za 1 CHF, zadłużenie 40000 CHF = 160000 zł rata 887 zł). Nie zmienia to jednak tego, że powodowie, podpisując umowę, nie rozumieli ryzyka kursowego obcej waluty, czego pracownik pozwanej im szczegółowo nie tłumaczył, a podpisując umowę nie mieli okazji do wnikliwego z nią się zapoznania. O tym świadczą wyraźnie zeznania powodów. I fakty wykształcenia ekonomicznego powódki oraz wcześniejsze zawarcie przez powodów umowy kredytu walutowego dotyczącego (...) również realnie nie wpłynęły na bardzo przeciętny sposób rozumowania powodów jako konsumentów. Czym innym jest bowiem świadomość ryzyka związanego z kredytem waloryzowanym do waluty obcej, a czym innym prawidłowe, tj. pełne, z wyszczególnieniem wad i zalet danego produktu poinformowanie konsumentów, jak może się zmieniać sytuacja konsumenta w zależności od wystąpienia przedmiotowego ryzyka. Nadto konsumentowi powinno zostać przedstawione również porównanie kredytów w PLN i (...) oraz przedstawienie symulacji jednego i drugiego, przy uwzględnieniu pozytywnych i negatywnych konsekwencji związanych z upływem czasu, ryzykami, walutą, w której konsument zarabia itp. W niniejszej sprawie to nie nastąpiło. Powyższe postanowienia umowne kreujące ów mechanizm konwersji są w rozumieniu art.
Umowa pozostawia wyłącznie pozwanej prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie kursu kupna i sprzedaży (...) przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu i bez wskazania w umowie sposobu ustalania kursów walut, w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych, co rażąco narusza interesy konsumenta i jest sprzeczne z dobrymi obyczajami (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18, publ. LEX nr 2626330; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 roku w sprawie IV CSK 309/18, publ. OSNC 2020/7-8/64; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 24 stycznia 2020 roku w sprawie V ACa 425/19, publ. LEX nr 2978512; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 czerwca 2019 roku I ACa 252/18, publ. LEX nr 2753735; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2019 roku w sprawie I ACa 681/18, publ. LEX nr 2668916; wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 23 listopada 2021 roku w sprawie I ACa 125/21, publ. LEX nr 3410339; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2019 roku w sprawie I ACa 681/18, publ. LEX nr 2668916). Pozwana nie udowodniła, że te postanowienia umowne były indywidualnie wynegocjowane z powodami. Są to postanowienia umowne w oczywisty sposób godzące rażąco w interes powodów jako konsumentów oraz kształtują ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, np. uczciwością i sprawiedliwością. Dla tej oceny nie ma żadnego znaczenia, czy te kursy odbiegały czy też nie od rynkowych wartości czy nawet średniego kursu ogłaszanego przez NBP, który jest w istocie ustalany na podstawie danych od wybranych banków (m. in. od pozwanej). Oceny abuzywności tych postanowień umownych można dokonać, gdyż nie są one wyrażone w rozumieniu art.
Dodatkowo ten sposób ustalania kwoty wypłaty kredytu według jednego kursu a kwoty spłaty kredytu według drugiego kursu prowadzi do powstania problemu spread’u, który również godzi w interes konsumenta, gdyż generuje dodatkowe koszty do poniesienia. Przeliczanie kwoty wypłacanego kredytu i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych według dwóch różnych kursów walut (tzw. spread walutowy) jest niezgodny z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku w sprawie V CSK 382/18, publ. LEX nr 2771344; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku w sprawie I CSK 1049/14, publ. OSNC 2016/11/134). Podkreślić również trzeba, że wynagrodzenie w umowie jest przede wszystkim przewidziane jako konieczność zapłaty prowizji. Jednak w umowie jest również przewidziany zysk pozwanej z tytułu udostępnienia kapitału w postaci umownych odsetek. Natomiast, spread walutowy w istocie zawiera ukryte wynagrodzenie pozwanej, którego wysokość jest zależna tylko i wyłącznie od woli pozwanej. Co więcej ów spread walutowy wpływa również na ustalenie wysokości raty w jej również części odsetkowej. Zatem, pozwana uzyskiwała dodatkowy dochód z uwagi na samodzielne kształtowanie kursu (...) i jeszcze zwiększała ustalone już umową odsetki. Powodowie nie mieli tego świadomości, o czym dobitnie świadczą zeznania powódki, że „ nam nikt nie mówił o tym, że część odsetkowa spłaty kredytu będzie liczona po wyższym kursie kupna” (k. 298v.-299, 300). Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Wskazuje to jednoznacznie na fakt naruszenia przez pozwaną zasady lojalnego kontraktowania i równorzędnego traktowania konsumenta. Dodać też trzeba, że w zakresie, w jakim przewidują te postanowienia umowne po stronie konsumenta powstanie zobowiązania pieniężnego w postaci obowiązku zapłaty w ramach rat kredytu kwot wynikających z różnicy między kursem sprzedaży a kursem kupna danej waluty obcej, nie mogą być uznane za postanowienia umowne określające wynagrodzenie w rozumieniu art.
wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 kwietnia 2014 roku w sprawie C-26/13, publ. LEX nr 1455098; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18, publ. LEX nr 2626330; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku w sprawie I CSK 1049/14, publ. OSNC 2016/11/134). Te postanowienia umowne nie kreują jasnej sytuacji dla konsumenta, bowiem po zapoznaniu się z nimi konsument (nawet ponadprzeciętnie rozumny) nie jest w stanie ustalić realnej kwoty kredytu. Umowa nie przedstawia więc w sposób przejrzysty działania mechanizmu wymiany (...) na PLN, a to rodzi kluczowe konsekwencje ekonomiczne dla konsumenta. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 385 2 kc oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 roku w sprawie III CZP 29/17, publ. OSNC 2019/1/2). Zwrócić należy uwagę, że na mocy art. 1 pkt 1 lit.
kc nie wiążą konsumenta ex tunc i ex lege, ale zgodnie z art.
kc nie skutkuje to automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Umowa zawierająca nieuczciwe warunki powinna w zasadzie nadal obowiązywać bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (m. in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 14 czerwca 2012 roku w sprawie C-618/10, publ. LEX nr 1164386; wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 30 maja 2013 roku w sprawie C-488/11, publ. LEX nr 1315834). Art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku należy interpretować w ten sposób, że w sytuacji, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (por. wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 roku w sprawie C 26/13, publ. LEX nr 1455098). Polski ustawodawca nie wprowadził przepisów, które uprawniałaby zastosowanie odpowiedniego kursu wymiany waluty obcej w miejsce niedozwolonych postanowień umownych. Niedopuszczalne jest zastosowanie art. 358 § 2 kc, bowiem nie obowiązywał on w dacie zawarcia umowy, a dopiero z dniem 24 stycznia 2009 roku nabrał brzmienia, że wartość waluty obcej określa się według kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z dnia wymagalności roszczenia, chyba że ustawa, orzeczenie sądowe lub czynność prawna stanowi inaczej. Pozwana zwracała uwagę na treść art. 41 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku Prawo wekslowe oraz art. 24 ust. 3 ustawy o Narodowym Banku Polskim. Pierwszy z tych przepisów stanowi, że jeżeli weksel wystawiono na walutę, która nie jest walutą miejsca płatności, sumę wekslową można zapłacić w walucie krajowej podług jej wartości w dniu płatności, a jeżeli dłużnik dopuści się zwłoki, posiadacz może żądać zapłaty sumy wekslowej w walucie krajowej według swego wyboru albo podług jej kursu w dniu płatności, albo podług jej kursu w dniu zapłaty. Wartość waluty zagranicznej oznacza się podług zwyczajów miejsca płatności. Wystawca jednak może zastrzec, że suma, przypadająca do zapłaty, ma być obliczona podług kursu, ustanowionego w wekslu. Zasad powyższych nie stosuje się do przypadku, gdy wystawca zastrzegł, że zapłata ma być uiszczona w oznaczonej walucie (zastrzeżenie zapłaty rzeczywistej w walucie zagranicznej). Jeżeli weksel wystawiono na walutę, mającą w kraju wystawienia i w kraju zapłaty tę samą nazwę, lecz inną wartość, domniemywa się, że miano na myśli walutę miejsca płatności. Natomiast, art. 24 ust. 3 ustawy o NBP stanowi, że NBP ogłasza bieżące kursy walut obcych oraz kursy innych wartości dewizowych. Należy stwierdzić, że skoro nie jest możliwie uzupełnienie treści umowy poprzez odwołanie się do średniego kursu waluty na podstawie art. 358 § 2 kc, to tym bardziej nie można uczynić tego, stosując per analogiam powyższe przepisy, gdyż byłoby to obejście prawa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 23 czerwca 2022 roku w sprawie I ACa 778/21, publ. LEX nr 3489589). Biorąc powyższe pod uwagę, należy zwrócić uwagę, że po wyeliminowaniu w/w abuzywnych postanowień umownych realizowanie w dalszym ciągu umowy byłoby wprost niemożliwe, bowiem umowa przewidywałaby określone raty spłat kredytu w (...) i jednocześnie wciąż stanowiłaby, że spłata ma następować w PLN. Zgodnie z art. 58 § 3 kc jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Dlatego należy uznać, że dalsze utrzymanie umowy kredytowej nie jest możliwe, dlatego trzeba przyjąć upadek całej umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 listopada 2019 roku w sprawie I ACa 268/19, publ. LEX nr 2776065). W niniejszej sprawie nie zachodzi zagrożenie powodów narażenia ich na szczególnie niekorzystne konsekwencje stwierdzenia nieważności całej umowy, ponieważ już zwrócili bezspornie kwotę otrzymaną w PLN. Zostali też dodatkowo z ostrożności pouczeni o skutkach ewentualnej nieważności umowy i stwierdzili, że ich wolą jest stwierdzenie nieważności całej umowy kredytu (k. 298, 300). Z uwagi na nieważność umowy kredytu dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znajdują przepisy art. 405-410 kc. Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. W myśl zaś art. 410 § 1 i 2 kc przepisy artykułów poprzedzających stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Jeżeli w następstwie zastosowania przedstawionych wyżej reguł umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (nieważna), świadczenia spełnione na jej podstawie powinny być postrzegane jako świadczenia nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 kc (por. uchwała Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku w sprawie III CZP 6/21, publ. OSNC 2021/9/56; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku w sprawie III CZP 11/20, publ. OSNC 2021/6/40; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku w sprawie V CSK 382/18, publ. LEX nr 2771344). Co do zasady należy stwierdzić, że obowiązuje teoria dwóch kondykcji a nie teoria salda. Zatem, jeśli bank posiada wobec kredytobiorcy roszczenie o zwrot kapitału kredytu, to jest ono niezależne od roszczenia kredytobiorcy o zwrot świadczenia uiszczonego bankowi (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 roku w sprawie III CZP 11/20, publ. LEX nr 3120579). Jednakże w niniejszej sprawie należy bezspornie stwierdzić, że powodowie uiścili na rzecz pozwanej kwotę 152566,35 złotych (zestawienie pozwanej wpłat za okres od dnia 27 lutego 2006 roku do dnia 1 sierpnia 2023 roku – k. 252-255). Skoro uzyskali w drodze nieważnej umowy kredytu z dnia 22 lutego 2006 roku od pozwanej kwotę łącznie 106331,56 złotych, to, dokonując dalszych wpłat, nienależnie świadczyli co najmniej kwotę 46234,79 złotych (152566,35 zł – 106331,56 zł). Wobec tego Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powodów łącznie (jako małżonkom) kwotę 46234,78 złotych, gdyż pierwotnie powodowie żądali zapłaty pozwem kwoty 29498,67 złotych podczas, gdy uiścili w okresie od dnia 27 lutego 2006 roku do dnia 7 lutego 2022 roku kwoty 90555,93 złotych tytułem kapitału, 44901,97 złotych tytułem odsetek kapitałowych, 11,35 złotych tytułem odsetek za opóźnienie, 334,12 złotych tytułem innych opłat oraz 26,85 złotych uznanych przez pozwaną za spłaty zawieszone, co łączni stanowi kwotę 135830,22 złotych, wbrew kwocie 135830,23 złotych wskazanej w zestawieniu pozwanej (k. 54-59). Stąd też Sąd nie uwzględnił żądanej kwoty 0,01 złotych pierwotnie zgłoszonej pozwem. Roszczenia powodów nie są przedawnione. Fakt, iż nienależnie świadczenie przez powodów było spełniane cyklicznie – co miesiąc, nie stwarza ,,okresowości” roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia. Odrębnie dla każdej z części nienależnego świadczenia rozpoczynał się bieg 6-letniego terminu przedawnienia z art. 118 kc. Powodowie wskazali, że domagają się zwrotu uiszczonego nienależnie świadczenia realnie wpłaconego pozwanej po dniu 5 września 2016 roku. Najdawniejsza wpłata, zatem, z tych po tym terminie pochodzi z dnia 3 listopada 2016 roku. Zgodnie z art. 118 kc roszczenie jej dotyczące byłoby przedawnione dopiero z dniem 1 stycznia 2023 roku (termin przedawnienia to 6 lat oraz okres do końca danego roku kalendarzowego). Tej wpłaty powodowie zażądali zwrotu pozwem z dnia 6 maja 2022 roku. Nadto należy wskazać, że termin przedawnienia roszczeń zaczął biec nie od chwili dokonania poszczególnych wpłat, lecz od chwili, kiedy powodowie uświadomili sobie istnienie w umowie nieuczciwych postanowień umownych i powołali się wobec pozwanej, co w niniejszej sprawie nastąpiło pismem z dnia 1 marca 2022 roku (k. 62-64). Skoro pozew w niniejszej sprawie został wniesiony w dniu 6 maja 2022 roku (k. 3), a modyfikacja powództwa zgłoszona została pismem z dnia 5 września 2023 roku (k. 248), to roszczenia powodów nie przedawniły się. Zgodnie z art. 411 pkt 1 kc nie można żądać zwrotu świadczenia, jeżeli spełniający świadczenie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany, chyba że spełnienie świadczenia nastąpiło z zastrzeżeniem zwrotu albo w celu uniknięcia przymusu lub w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Oznacza to wprost, że istnieje możliwość żądania zwrotu świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej czynności prawnej nawet, gdy świadczący wiedział o nieważności zobowiązania. Powołanie się, zatem, na ten przepis przez pozwaną jako przesłankę zmierzającą do oddalenia powództwa jest całkowicie chybione. Pozwana powołała się także na treść art. 409 kc, który stanowi, że obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. W ocenie Sądu, nie sposób przyjąć, że pozwana jako przedsiębiorca – bank, nie miała świadomości obowiązku zwrotu świadczenia nienależnie pobranego od powodów zwłaszcza w sytuacji, gdy to sama pozwana konstruowała przedmiotową umowę i powinna była się liczyć z roszczeniami konsumentów w związku z nieważną umową bądź zawartymi w niej postanowieniami abuzywnymi. W żaden sposób pozwana też nie wykazała, że świadczenia uiszczone przez powodów nienależnie zostały przez pozwaną zużyte. Pozwana podniosła również pismem z dnia 9 stycznia 2023 roku zarzut zatrzymania świadczeń spełnionych przez powodów do czasu zapłaty przez powodów kwoty 106331,55 złotych, tj. wartości kapitału udostępnionego powodom (k. 202-203v.). Zgodnie z art. 496 kc jeżeli wskutek odstąpienia od umowy strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania, dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot. Stosownie do treści art. 497 kc przepis art. 496 kc stosuje się odpowiednio w razie rozwiązania lub nieważności umowy wzajemnej. Zarzut ten należy ocenić jako całkowicie chybiony. Po pierwsze, pełnomocnik pozwanej, zgłaszając zarzut zatrzymania, uczynił to w sposób warunkowy – na wypadek unieważnienia umowy kredytu. Warunkowy charakter zarzutu zatrzymania wynikał z faktu, że pozwana podnosi w niniejszej sprawie, że umowa zawarta z powodami była ważna. Niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2020 roku w sprawie I ACa 1205/18, publ. LEX nr 2956811). Po drugie, prawo zatrzymania jako instytucja prawa materialnego wymaga dla swej skuteczności złożenia oświadczenia woli. Procesowy zarzut zatrzymania pozwanej oznacza bowiem podniesienie tezy, że skorzystała z prawa zatrzymania (tj. skutecznie na gruncie prawa cywilnego złożył oświadczenie o prawie zatrzymania; por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 2003 roku w sprawie V CKN 417/01, publ. LEX nr 157326). Pozwana nie udowodniła, iż takowe oświadczenia materialne powodom złożyła. Oświadczenie powinno być złożone powodom a nie ich pełnomocnikowi procesowemu, gdyż pełnomocnictwo procesowe nie umocowuje z mocy ustawy do odbioru oświadczeń materialnoprawnych, chyba że co innego wynika z pełnomocnictwa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2020 roku w sprawie I ACa 1205/18, publ. LEX nr 2956811). Po trzecie, umowa kredytu nie jest umową wzajemną, a dwustronnie zobowiązującą. Zgodnie z art. 487 § 2 kc umowa jest wzajemna, gdy obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej. W takim przypadku zarzut zatrzymania odnośnie roszczeń wynikających z umowy kredytu w ogóle nie może być zgłoszony skutecznie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 grudnia 2019 roku w sprawie I ACa 442/18, publ. LEX nr 2770377). Po czwarte, powodowie już zapłacili pozwanej kwotę 106331,55 złotych, co jest w niniejszej sprawie bezsporne, więc tym bardziej zarzut zatrzymania do czasu uiszczenia tej kwoty jest bezprzedmiotowy. Na podstawie art. 481 kc w zw. z art. 455 kc Sąd orzekł o odsetkach ustawowych za opóźnienie. Powodowie wykazali, że żądanie zapłaty kwoty 29498,66 złotych skierowali do pozwanej pismem z dnia 1 marca 2022 roku, żądając jego zrealizowania w terminie 30 dni od dnia doręczenia. Daty doręczenia tego wezwania do zapłaty powodowie już nie wykazali. Stąd też należy uznać, że skoro pozwana na przedmiotowe pismo odpowiedziała pismem z dnia 16 marca 2022 roku, to najpóźniej tego dnia otrzymała żądanie powodów. Zatem, odsetki były zasadne od dnia 16 kwietnia 2022 roku – wcześniejsze odsetki od dnia 15 marca 2022 roku są niezasadne. Odnośnie żądania zapłaty kwoty 16736,12 złotych należy wskazać, że pozwana je odebrała w dniu 21 września 2023 roku (k. 290), wobec czego odsetki należne są od dnia następnego, czyli od dnia 22 września 2023 roku. Mając powyższe na uwadze, Sąd orzekł jak w punkcie 1. sentencji wyroku w części uwzględniającej powództwo, a w punkcie 2. sentencji wyroku w części oddalającej powództwo (odnośnie 0,01 złotych i w/w odsetek ustawowych za opóźnienie). O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 3. sentencji wyroku na podstawie art. 100 kpc, który stanowi, że w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. Skoro powodowie przegrali proces jedynie w zakresie 0,01 złotych i niewielkiej części odsetek ustawowych za opóźnienie, można przyjąć, że ulegli jedynie w nieznacznej części swoich żądań. Dlatego też Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powodów łącznie kwotę 4664 złotych tytułem zwrotu całości kosztów procesu, na którą to kwotę złożyły się następujące kwoty: 1000 złotych i 30 złotych tytułem opłat sądowych od pozwu i jego rozszerzenia, 34 złotych tytułem opłat skarbowych z tytułu udzielenia pełnomocnictw fachowemu pełnomocnikowi oraz 3600 złotych na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. Sąd dodatkowo na podstawie art. 98 § 1 1 kpc orzekł o odsetkach ustawowych za opóźnienie od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu. Powodowie wnieśli o uwzględnienie wynagrodzenia zawodowego pełnomocnika w wysokości dwukrotności stawki minimalnej wynikającej z norm przepisanych. Sąd tego wniosku nie uwzględnił. Na podstawie art. 109 § 2 kpc, orzekając o wysokości przyznanych stronie kosztów procesu, Sąd bierze pod uwagę celowość poniesionych kosztów oraz niezbędność ich poniesienia z uwagi na charakter sprawy. Przy ustalaniu wysokości kosztów poniesionych przez stronę reprezentowaną przez fachowego pełnomocnika Sąd bierze pod uwagę w szczególności niezbędny nakład pracy pełnomocnika oraz czynności podjęte przez niego w sprawie, a także charakter sprawy i wkład pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Istotnym kryterium oceny celowości i niezbędności kosztów jest charakter sprawy. Cechami, które opisują charakter sprawy, są np.: przedmiot i wartość sporu, prostota lub złożoność stanu faktycznego, wieloaspektowość występującego w sprawie zagadnienia prawnego, trudności dowodowe lub ich brak, liczba osób występujących jako strony, precedensowa natura rozstrzygnięcia itp. Wskazać należy, że w niniejszej sprawie występowało bardzo wiele okoliczności bezspornych – jedynie ich ocena prawna stanowiła istotę sporu. Obie strony przedstawiły obszerne stanowiska pisemne, lecz nie sposób uznać, by w ten sposób strona powodowa szczególnie przyczyniła się do wyjaśnienia sprawy. Wniosku tego nie uzasadnia również okoliczność, że w niniejszej sprawie dwoje powodów było reprezentowanych przez jednego fachowego pełnomocnika (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1980 roku w sprawie II CZ 79/80, publ. OSNC 1981/2-3/37). Na koniec należy zauważyć, że identyczna w treści umowa była już przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego w Radomiu wyrokiem z dnia 5 grudnia 2022 roku w sprawie VII C 988/21 zasądzającym świadczenie pieniężne od Bank (...) spółki akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz konsumenta, a apelacja od tego wyroku została oddalona wyrokiem z dnia 29 czerwca 2023 roku Sądu Okręgowego w Radomiu w sprawie IV Ca 149/23. SSR Piotr Folik Zarządzenie: odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanej. SSR Piotr Folik
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.