← Polska

I C 1314/20

Sygn. akt I C 1314/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 kwietnia 2023 roku Sąd Okręgowy Warszawa – Praga w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie : Przewodniczący: SSO Katarzyna Wilczy

k.c., a także przepisy prawa europejskiego, tj. art. 1,3,5,6 i 7 Dyrektywy 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącej nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym oraz Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Ponieważ żądanie główne zostało uwzględnione w przeważającej części, nie było podstaw do oceny żądania ewentualnego. Legitymacja czynna i bierna stron postępowania nie budziła wątpliwości i nie była kwestionowana. Okoliczność zawarcia umowy kredytu (...) z dnia 18 grudnia 2007 roku r. wynikała ze zgromadzonych w sprawie dowodów z dokumentów, zeznań powodów, a także zgodnych twierdzeń stron. W świetle zgromadzonych dowodów nie budził wątpliwości fakt, że powodowie pozostają dłużnikami pozwanej spółki, z tytułu przedmiotowej umowy. Podstawowym zarzutem stawianym przez powodów w toku niniejszego postępowania, był zarzut nieważności Umowy ex tunc wynikający, tak z zasad ogólnych, jak również jako skutek stwierdzenia abuzywności klauzul waloryzacyjnych odsyłających do przewalutowania operacji na kredycie. Zarzut ten stanowił podstawę roszczenia o ustalenie jak również przesłankowo roszczeń powodów o zapłatę, opartych na twierdzeniach o świadczeniach nienależnych, których podstawa prawna odpadła. Zgodnie z art. 69 ust. 1 prawa bankowego przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Niewątpliwie umowa kredytu należy do umów nazwanych. Przez wskazany powyżej przepis ustawodawca ograniczył swobodę kontraktową stron i zdefiniował umowę kredytu w sposób jednoznaczny. Tak zdefiniowana umowa kredytu nie powinna budzić wątpliwości co do zakresu zobowiązań stron ani zawierać postanowień niepewnych czy mylących co do swej treści, a co ważniejsze – celu i społeczno-gospodarczego przeznaczenia. Umowa kredytu, skonstruowana zgodnie z art. 69 prawa bankowego, miała zapewnić równość stron i równowagę kontraktową między nimi. Przepis art. 353 1 k.c.., który wprost statuuje zasadę swobody umów na gruncie przepisów prawa cywilnego, stanowi zaś, że możliwość swobodnego kształtowania przez strony stosunku umownego ograniczona jest przez właściwość (naturę) stosunku, ustawę oraz zasady współżycia społecznego. Wymienione w tym przepisie czynniki, wyznaczające zakres kompetencji stron w układaniu stosunku umownego, przyjęło się określać mianem granic swobody umów. Skutkiem zaś ich przekroczenia jest uznanie czynności prawnej (umowy) za nieważną w całości lub w części, na podstawie art. 58 § k.c. Zgodnie z powołanym przepisem, czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Ponadto ustawodawca w art. 58 § 3 k.c. wskazał, że jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Do tego art. 58 § 2 k.c. zawiera samodzielną podstawę stwierdzenia nieważności czynności prawnej sprzecznej z zasadami współżycia społecznego. Jak już Sąd ustalił w części dotyczącej stanu faktycznego uzasadnienia niniejszej sprawy – w wyniku zawarcia umowy kredytu konsolidacyjnego w walucie wymienialnej pomiędzy powodami a poprzednikiem prawnym pozwanego, bank zobowiązał się udostępnić powodom kwotę w złotych, która stanowiła równowartość 38.215,96 CHF. Jednak stosownie do § 37 ust. 1 regulaminu umowy do przeliczeń walut wymienialnych uruchamianego kredytu stosowany był kurs kupna waluty obowiązującej w banku w chwili wypłaty. Z powyższego wynika, że w dniu uruchomienia kredytu, bank wypłacił powodom kwotę w polskich złotych, którą przeliczył z kwoty wyrażonej we frankach szwajcarskich według ustalonej przez siebie tabeli kursowej. Powodowie nie wiedzieli, jak wysokie będzie w rzeczywistości ich zobowiązanie. Przy czym zgodnie z § 37 ust.2 regulaminu umowy spłaty rat kapitałowo-odsetkowych mieli dokonywać w złotych przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty. Spełnienie świadczenia banku bezpośrednio w CHF zostało wyłączone umową, a Bank publikując tabelę kursową decydował o wysokości należnego od kredytobiorcy świadczenia w złotych polskich. Zawarta umowa kredytu nie zobowiązywała pozwanego do żadnego oznaczonego co do wysokości świadczenia na rzecz powodów, a na podstawie zawartej umowy powodowie nie mieli względem pozwanego roszczenia o oddanie do jego dyspozycji żadnej konkretnej sumy pieniężnej. Ustalając wysoki kurs franka szwajcarskiego, pozwany mógł dowolnie wpływać na rozmiar wierzytelności powodów jeśli chodzi o kwotę środków pieniężnych wypłacanych w PLN. Umowa kredytu konsolidacyjnego w walucie wymienialnej zawarta pomiędzy stronami nie spełniała w ocenie Sądu wymagania równości stron umowy i naruszyła zasadę równomiernego rozłożenia ryzyka. Bank nie był obciążony ryzykiem zmiany kursu franka szwajcarskiego w takim samym stopniu, co powodowie. Należy przy tym zważyć, że bank jako profesjonalna instytucja finansowa, miał możliwość przewidzenia skutków zmiany kursów walut i podjęcia działań w celu zabezpieczenia się przed tym ryzykiem. Bank mógł ograniczyć swoje ryzyko w postaci obniżenia kursu franka szwajcarskiego przez opcje walutowe, kontrakty terminowe, ubezpieczenie czy też uzyskanie dochodu ze spread’u walutowego lub z prowizji. Powodowie, jako konsumenci, nie mieli możliwości zabezpieczenia się przed ryzykiem i przewidzeniem go w dacie zawierania umowy. W § 4 ust. 1 umowy podpisanej przez powód znajduje się postanowienie, które informuje o tym, że zmiana kursu waluty wpływa na wysokość salda kredytu oraz raty kapitałowo – odsetkowej. Powodowie w wykonaniu umowy kredytu otrzymali kwotę w PLN i spłacali kredyt w PLN. Nie zostali poinformowani w jaki dokładnie sposób bank ustala kursy waluty w dniu comiesięcznej spłaty raty. W niniejszej sprawie nie można uznać, aby powodowie byli świadomi rzeczywistego ryzyka, które mieli ponieść. Za iluzoryczne należy także uznać oświadczenie podpisane przez Kredytobiorców. Właściwy i rzetelny sposób poinformowania przyszłego kredytobiorcy o ryzykach związanych z produktem finansowym na 30 lat wymaga przedstawienia ryzyk w okresie przynajmniej zbliżonym do potencjalnego czasu trwania umowy. Przy niezachowaniu takiej rzetelności powodowie nie wiedzieli co oświadczają. Bez znaczenia jest także oświadczenie, że Kredytobiorcy dokonali wyboru oferty kredytu denominowanego do CHF, skoro nie przedstawiono im pełnego obrazu, wszystkich okoliczności, które miałyby wpływ na podjęcie przez nich decyzji. Bank zaoferował powodom produkt o znacznie wyższym ryzyku niż kredyt w PLN zapewniając, że jest to opcja bezpieczna i bardziej dla nich korzystna. Przy niedopełnieniu obowiązku informacyjnego przez Bank nie można mówić o „wyborze” powodów. Podpisanie oświadczenia było obligatoryjne do otrzymania kredytu, warunkowało zawarcie umowy. Brak jest dowodów na to, aby powodowie rzeczywiście zostali o ryzyku poinformowani w stopniu wystarczającym do zrozumienia ewentualnych skutków zawarcia umowy kredytu denominowanego do franka szwajcarskiego w razie nagłego wzrostu wartości tej waluty, co miało miejsce. Należy też mieć na uwadze, że bank jest podmiotem (przedsiębiorcą) silnym ekonomicznie, posiadającym stałą obsługę prawną, jak też mającym świadomość warunków rynku. Z kolei konsument jest jedynie jednostką w przeważającym zakresie uzależnioną od instytucji, która powinna budzić jego zaufanie. Bank stosuje wzorce umowne. Przymiot bycia bankiem jest przymiotem wyjątkowym, a dotychczas skutkującym szerokim uprzywilejowaniem również w zakresie procedury cywilnej (np. bankowe tytułu egzekucyjne, wyciągi z ksiąg rachunkowych będące dokumentami urzędowymi i podstawą do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym). Bank wprowadzając do umowy klauzule niedozwolone takie jak wyżej nadużywa swojej pozycji celem uzyskania jak najwyższych zysków kosztem konsumentów. Działanie takie jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, zasadami współżycia społecznego i rażąco narusza interesy strony słabszej, czyli konsumenta. W niniejszej sprawie, Bank w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, wykorzystał swoją przewagę kontraktową przez wprowadzenie do umowy postanowień, które korzystne były wyłącznie dla niego i które nadmiernie obciążały ryzykiem nieświadomych konsumentów. Dodatkowo bank nie dopełnił obowiązku informacyjnego i doprowadził do podjęcia przez powodów decyzji, które nie były dla nich korzystne (podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 23 października 2019 r. w sprawie o sygn. akt V ACa 567/18, Legalis). Oddanie do dyspozycji kredytobiorców oznaczonej kwoty środków pieniężnych jest głównym świadczeniem banku z tytułu umowy kredytu i stanowi essentialia negotii tej umowy. Umowa kredytu, w której nie określono kwoty środków pieniężnych oddawanej do dyspozycji kredytobiorcy, nie jest umową ważnie zawartą z uwagi na nieustalenie głównego świadczenia banku. W niniejszej sprawie bank skonstruował umowę w taki sposób, że powodowie w dniu zawarcia umowy nie znali rzeczywistej wysokości zobowiązania, które zawierali, gdyż była ona zależna od aktualnego kursu franka szwajcarskiego ustalonego przez Bank w dniu wypłaty. Umowa taka nie może obowiązywać, bo, nie określając świadczeń stron, nie nadaje się do wykonywania. Ponadto umowa, w świetle której to jedna ze stron ma prawo jednostronnie określić wysokość swojego świadczenia albo wierzytelności, jest sprzeczna z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego i z tego również względu nieważna. Jeśli bowiem dłużnik ma prawo jednostronnie określić wysokość swojego zobowiązania, to w istocie nie jest on zobowiązany. Natomiast sytuacja, w której wierzyciel określa jednostronnie zobowiązanie dłużnika, stanowi rażące naruszenie równowagi kontraktowej i tym samym pogwałcenie natury stosunków zobowiązaniowych (por. uchwały 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991 r., III CZP 15/92, OSNC 1992 z. 1, poz. 1 i z 6 marca 1992 r., III CZP 141/91, OSNC 1992 z. 6, poz. 90). Z powyższych względów, tak skonstruowana umowa naruszyła kształt kontraktu kredytu konsumenckiego ustalony przez ustawodawcę w art. 69 prawa bankowego, była niezgodna z celem i przeznaczeniem kredytu konsumenckiego i sprzeczna z art. 353 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 oraz ust. 2 pkt 2 i 4 prawo bankowe, a tym samym nieważna. Zgodnie z art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie do art.

§ 2

k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodne z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W niniejszej sprawie pozwany nie kwestionował konsumenckiego statusu powodów. Wniosek kredytowy ani umowa również nie zawierają, określając przeznaczenie umowy czy źródło dochodów kredytobiorców, odniesienia do prowadzenia przez powodów działalności gospodarczej. Dlatego niewątpliwe charakter i cel zawartej między stronami umowy kredytowej wskazuje jednoznacznie, że powodowie, zaciągając powyższe zobowiązanie, działali jako konsumenci tj. osoby fizyczne dokonujące z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z ich działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22 1 k.c.). Natomiast pozwana spółka (a także jej poprzednik prawny), jako instytucja finansowa zajmująca się m.in. udzielaniem pożyczek i kredytów bankowych, jest profesjonalnym uczestnikiem obrotu. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że postanowienia zawarte w łączącej strony umowie kredytowej i regulaminie, dotyczące waloryzacji kwoty kredytu do CHF i zastosowania klauzul przeliczeniowych miały charakter zapisów niedozwolonych. Nie zostały one uzgodnione indywidualnie z powodami, a umowa kredytu łącząca strony została zawarta przy wykorzystaniu stosowanego w Banku wzorca umowy. Zgodnie z art. 384 § 1 k.c. ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. Zgodnie z art.

§ 3k.c.

nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Taka sytuacja miała miejsce między stronami postępowania. Wszystkie dokumenty kształtujące treść stosunku prawnego pomiędzy Bankiem, a Kredytobiorcami zostały opracowane przez Bank i przedstawione powodom przy podpisywaniu Umowy. Tym samym powodowie nie mieli możliwości negocjacji zapisów umownych, ani rzeczywistego wpływu na treść postanowień umownych. Wskazują na to okoliczności faktyczne towarzyszące jej zawarciu, w szczególności standardowe dla wszystkich umów kredytowych zapisy regulaminów. Mimo ciążącego na pozwanym banku obowiązku dowiedzenia tych okoliczności, żadnym dowodem nie wykazano (brak było nawet podejmowania w tym zakresie prób), że powodowie rzeczywiście brali udział w powstaniu umowy, negocjowali jego warunki, mieli realny wpływ na formułowanie jej warunków – zgodnie z własnymi potrzebami, w sposób świadomy. Zdaniem Sądu nie uległo wątpliwości, że § 4 ust. 1 umowy, a także § 37 ust. 1 i 2 oraz 38 ust. 1 i 2 regulaminu dotyczą głównych świadczeń stron, jako że wpływają bezpośrednio na wysokość głównego świadczenia kredytobiorców co do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu – nie zostały one jednak sformułowane w sposób jednoznaczny. Powyższe postanowienia umowy nie zostały sporządzone prostym i zrozumiałym językiem w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG, czy też, w rozumieniu art.

§ 1

k.c., bowiem w oparciu o nie przeciętny konsument nie mógł ustalić lub zweryfikować wysokości swojego zobowiązania, w tym obciążającej go raty spłaty kredytu. Zatem z mocy przywołanych przepisów uznać należy, że powodowie nie są związani ww. zapisami umowy i regulaminu. Uwzględniając nadto interpretację art. 6 ust.1 dyrektywy 93/13 dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 roku C-19/20 i w wyroku z dnia z dnia 3 października 2019 roku C 260/18, w ocenie Sądu nie ma możliwości utrzymania w mocy przedmiotowej umowy kredytowej zawartej przez strony bez wskazanych niedozwolonych postanowień odnoszących się do ryzyka kursowego, mechanizmu denominacji i różnic kursów walutowych. Wobec powyższego zgodnie z art. 387 § 1 k.c. uznać należy ją za nieważną. Dla oceny kwestii ważności umowy nie ma znaczenia wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw, która przyznała kredytobiorcom m.in. uprawnienie do spłaty rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie obcej. Nieważność przedmiotowej umowy kredytu występuje bowiem od samego początku, zatem wskazane zdarzenia, które nastąpiły po zawarciu umowy, nie miały już znaczenia dla kwestii jej ważności. Przywołana ustawa nie usunęła pierwotnej przyczyny wadliwości klauzul abuzywnych, skutkujących ich nieważnością i prowadzących do nieważności całej umowy kredytu. Umożliwienie kredytobiorcy spłacania należności bezpośrednio w walucie CHF, od pewnego momentu wykonywania umowy, nie likwidowało źródła nieważności klauzul abuzywnych, jakim było zastrzeżenie dla banku prawa do arbitralnego kształtowania kursu waluty CHF przyjętego do przeliczenia świadczeń stron już przy wypłacie kredytu, a następnie przy wyliczaniu poszczególnych rat kredytu. Zważywszy na powyższe, w ocenie Sądu powodowie mieli interes prawny w domaganiu się ustalenia nieważności umowy na podstawie art. 189 k.p.c.. Zawarta pomiędzy stronami umowa kredytowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, który nie został dotychczas wykonany w całości. Powodowie zostali pouczeni o skutkach uznania umowy za nieważną, składając stosowne oświadczenia 19 grudnia 2022 r. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, to do konsumentów należy decyzja, czy żądają oni ustalenia nieważności umowy czy wiedząc o skutkach ustalenia nieważności umowy w postaci konieczności zwrotu uzyskanej kwoty kredytu - żądają pozostawienia umowy w dotychczasowym kształcie, ale bez zapisów klauzuli waloryzacyjnej (np. wyrok TSUE o sygn. C-260/18). Wobec przywołanych wyżej oświadczeń powodów oraz z uwagi na brak przepisów dyspozytywnych którymi można byłoby zastąpić niedozwolone postanowienia umowne należało ustalić nieważność umowy kredytu zgodnie z wolą powodów, o czym orzekł Sąd w pkt I sentencji wyroku. Wobec ustalenia, że stosunek prawny wynikający z przedmiotowej umowy o kredyt konsolidacyjny w walucie wymienialnej nie istnieje, strony powinny zwrócić sobie kwoty świadczone na jej podstawie. Zasadne okazało się zatem żądanie powodów zasądzenia od strony pozwanej kwoty 91.705,69 złotych stanowiącej sumę rat kapitałowo – odsetkowych, uiszczonych na podstawie tej umowy. Kwota została udowodniona złożonymi przez strony dokumentami, w tym zaświadczeniami wystawionymi przez pozwany bank, nie była kwestionowana przez pozwanego, a świadczenie to w związku z nieistnieniem zobowiązania podlega zwrotowi w całości na podstawie art. 410 § 2 k.c. Odnośnie zaś zarzutu zatrzymania podniesionego przez pozwanego, wskazać należy, że to pozwany sformułował umowę zawierającą klauzule niedozwolone, działając na szkodę konsumenta i wykorzystując jego niewiedzę. Brak zwrotu świadczenia konsumentowi w takiej sytuacji byłby oczywiście niesłuszny i krzywdzący. Przez wiele lat strony nie były przy tym świadome nieważności umowy i umowa była wykonywana. W sprawie nie znajdzie zastosowania regulacja z art. 411 k.c. O nieważności umowy strony ostatecznie przekonały się dopiero na skutek wyroku sądu, zaś bankowi mogą przysługiwać niezależne roszczenia o zwrot kwot wypłaconych na rzecz powodów, czego może dochodzić w odrębnym procesie, zgodnie z teorią dwóch kondykcji. W sprawie nie może znaleźć zastosowania regulacja prawa zatrzymania (art. 496 k.c.), która ma zastosowanie przy umowach wzajemnych, do których nie należy przedmiotowa umowa kredytu. Całkowicie chybiony jest również podnoszony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia powoda w oparciu o art. 731 k.c. Jak już wskazano roszczenie powoda znajduje oparcie w przepisach dotyczących nienależnego świadczenia, a co za tym idzie zastosowanie może znaleźć wyłącznie przepis art. 118 k.c. (częściowo w brzmieniu obowiązującym do 9 lipca 2018 roku – a więc objęty 10-letnim terminem przedawnienia, zaś co do świadczeń spełnionych po tej dacie objęty 6- letnim terminem przedawnienia). Bieg terminu przedawnienia roszczenia rozpoczyna się dopiero w momencie definitywnego powołania się na nieważność umowy, bądź abuzywność jej postanowień w wykonaniu których powstało roszczenie. Roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym, które w ocenie Sądu aktualizuje się od momentu wydania przez Sąd orzeczenia ustalającego nieważność umowy. Konsekwencją powyższego było zasądzenie w pkt II wyroku od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwoty 91.705,69 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 5 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty oraz w pkt III wyroku oddalenie powództwa o zapłatę w części dotyczącej odsetek za opóźnienie w zapłacie: kwoty 68.771,84 zł od dnia 10 kwietnia 2020r. i kwoty 22.933,85 od dnia 17 sierpnia 2022 roku wskazanych za czas poprzedzający dzień 4 kwietnia 2023 roku. Na podstawie art. 100 k.p.c., w pkt IV wyroku Sąd obciążył pozwanego w całości kosztami postępowania, uznając, że strona powodowa uległa tylko co do nieznacznej części swego żądania. Na zasądzoną na rzecz powodów łącznie kwotę 6.468 zł składa się opłata od pozwu w kwocie 1.000 zł, wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika powodów – adwokata, w kwocie 5.400 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz koszt opłaty skarbowej od pełnomocnictw w kwocie 64 zł (dowód opłaty – k. 35, 449, 503). Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji. SSO Katarzyna Wilczyńska (...) SSO Katarzyna Wilczyńska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.