i jako takie nie wiążą powodów, ewentualnie, w przypadku uznania przez Sąd, że umowa nie może dalej obowiązywać w kształcie pozbawionym zapisów abuzywnych, powodowie wnieśli o stwierdzenie, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) zawarta dnia 19 kwietnia 2006r. pomiędzy stronami jest nieważna, - zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 12 000,00 zł tytułem zwrotu nadpłaconych przez nich świadczeń związanych z umową kredytową, o której mowa w petitum pozwu, w zakresie w jakim obejmują one zawyżone kwoty rat kredytowych od miesiąca sierpnia 2010 roku do chwili złożenia pozwu. W zakresie żądania zwrotu kosztów postępowania powodowie domagali się zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż powodowie dnia 19 kwietnia 2006r. zawarli z pozwaną (działającą ówcześnie pod (...) Bank S.A. z siedzibą w W.) umowę kredytu hipotecznego dla osób fizycznych, nr (...), udzielony w złotym polskim, indeksowanym do franka szwajcarskiego. Podniesiono, że powodowie jako konsumenci nie mieli wpływu na wysokość zobowiązania, jak i wysokość rat kredytowych. To pozwany stosując wyliczane przez siebie arbitralnie tabele kursowe ustalał wysokość kredytu, oraz rat kredytowych płatnych przez stronę powodową. Zdaniem powodów, ocena charakteru prawnego umowy łączącej strony, przez pryzmat stanu faktycznego niniejszej sprawy (bank domagał się zapłaty rat kredytowych w (...), w sytuacji, kiedy umowa przewidywała spłatę w złotych), prowadzi do wniosku, że jest to umowa kredytu złotowego indeksowanego jedynie do franka szwajcarskiego, a nie walutowa czy denominowana. W odniesieniu do postanowień umowy, powodowie zgłosili zarzut zawarcia w umowie postanowień o charakterze klauzul niedozwolonych w zakresie w jakim zawarto w umowie normy określające wysokość wypłat kredytu, rat kredytu, oraz rozliczenia kredytu na wypadek jego wypowiedzenia, gdzie przeliczenie zostało dokonane wedle arbitralnie ustalanego przez bank kursu tj. w § 1 pkt 2,3,4, § 12 pkt 4 i § 14 pkt 5 umowy kredytowej. Zdaniem powodów, sposób indeksacji do (...) został w umowie tak określony, że pozwany bank zyskał arbitralną możliwość niemal nieograniczonego ustalenia jakie jest zobowiązanie powoda, co przekłada się dalej na nieważność poszczególnych postanowień umowy, a w konsekwencji na nieważność jej jako całości. Powodowie podkreślili, że od strony faktycznej kwestię wysokość wzajemnych płatności może wyjaśnić jedynie bank, bo tylko pozwany może obecnie wskazać wzajemne przekazane przez strony kwoty, co wynika ze sposobu ich wyliczeń, o którym wiedzę ma jedynie on (tylko bank dysponuje tabelami kursowymi i zna kursy, w oparciu o które dokonywał rozliczeń. Ten fakt dodatkowo potwierdza abuzywność klauzul umownych, gdzie powodowie realizując umowę nie mają nadal wiedzy jak wyliczono ich świadczenie. Kolejno, w ocenie powodów, skutkiem stosowania w umowie kredytowej niedozwolonych postanowień umownych, jest konieczność uznania ich za niewiążące strony. W kontekście powyższego, w ramach niniejszej umowy nie obowiązują postanowienia dotyczące indeksacji kredytu, a umowa winna być uznana za niezawierającą tych postanowień. W tym stanie rzeczy konieczne jest wyliczenie jaka powinna być wysokość rat kredytowych na nowo, bez uwzględnienia ww. zapisów umownych. Zdaniem powodów, takie nadpłacone przez powodów świadczenia powodują bezpodstawne wzbogacenie banku, stąd mając na uwadze 10-letni termin przedawnienia, formułują w żądaniu ewentualnym roszczenie rozliczeniowe jedynie za okres od sierpnia 2010 roku do chwili składania pozwu (k. 3-6). Postanowieniem z dnia 4 sierpnia 2020r. Sąd Rejonowy w Kaliszu oddalił wniosek powodów o zwolnienie ich od kosztów sądowych w całości (k.28). W odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości, zarówno roszczenia głównego jak i roszczeń ewentualnych, a także o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu z należnymi na mocy art. 98 § 1 1 k.p.c. odsetkami. W uzasadnieniu swojego stanowiska, pozwany zaprzeczył, aby: - wszystkie postanowienia umowy łączącej strony były sprzeczne z przepisami prawa lub zasadami współżycia społecznego, - umowa łącząca strony przewidywała w swej treści nierównowagę kontraktową stron, wskazując, że skoro kredytobiorcy wnosili o kredyt waloryzowany kursem (...), którego oprocentowanie jest niższe, jednocześnie wnosząc o wypłatę środków z kredytu w PLN, to przeliczenie wypłaconej w PLN kwoty na (...) jest konieczne po to, by umożliwić im spłatę kredytu w oparciu o niską stopę procentową właściwą dla (...), - po stronie powodów istniała przesłanka interesu prawnego z art. 189 k.p.c. w dochodzeniu samodzielnego roszczenia o ustalenia abuzywności poszczególnych postanowień umowy, a także roszczenia ewentualnego o ustalenia nieważności umowy, - doszło do spełnienia się przesłanek abuzywności postanowień umownych dotyczących klauzuli waloryzacyjnej, gdyż na wyznaczenie kursu walutowego mają wpływ wyłącznie uwarunkowania rynkowe (popyt i podaż), - podana przez powodów podstawa prawna zgłoszonych roszczeń (art. 410 k.c.) była prawidłowa, - aby postanowienia umowne dotyczące waloryzacji kredytu kursem (...) nie podlegały indywidualnym negocjacjom, - umowa przewiduje nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami ryzyka wynikającego z zastrzeżenia indeksacji kredytu tj. wyrażenia wysokości zobowiązania konsumenta w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom, - powodowie nie otrzymali wystarczających informacji o tym, że na skutek zmian kursowych możliwy jest wzrost wyrażonego w złotówkach kapitału kredytu, - powodowie narażeni się na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku, a równocześnie nie przysługują im żadne środki, które pozwoliłby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalanego przez pozwaną Poza tym, pozwany podniósł, że ocena przedmiotowego powództwa nie można abstrahować od analizy szerszego kontekstu sytuacji makroekonomicznej, społecznej i politycznej związanej z zasadami funkcjonowania kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, która w relewantnym dla niniejszej sprawy okresie miał ogromny wpływ na decyzje o zaciągnięciu zobowiązania kredytowego i utrzymująca się tendencje wzrostu akcji kredytowej. Nadto, pozwany z ostrożności procesowej podniósł zarzut nadużycia przez powodów prawa (art. 5 k.c.) polegający na próby wykorzystania przepisów dotyczących ochrony konsumentów w celu uzyskania nadmiernych korzyści, nieproporcjonalnych względem zarzucanego bankowej nieprecyzyjnego sformułowania treści umowy. Postanowieniem z dnia 29 października 2020r. Sąd Rejonowy w Kaliszu oddalił wniosek powodów o udzielenie zabezpieczenia ich roszczenia z pkt 4 pozwu (k.133). Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny. W dniu 19 kwietnia 2006r. powodowie M. i D. małżonkowie S. zawarli z (...) S.A. z siedzibą w W. (poprzednio działającym pod (...) Bank S.A. z siedzibą w W.) umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...). Stosownie do treści § 1 ust. 2 umowy bank udzielił powodom kredytu w kwocie 37 000,00 zł indeksowanego kursem (...) na warunkach określonych w umowie kredytowej. Kwota kredytu wyrażona była w walucie waloryzacji na koniec dnia 10 kwietnia 2006 roku według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku SA i wynosiła 15.017,45 CHF (§1 ust. 3A umowy). W umowie zastrzeżono, że niniejsza kwota ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Powodowie zaciągnęli kredyt celem sfinansowania zakupu prawa własności do nieruchomości położonej w miejscowości C., gm. Brzeziny, nr 53, stanowiącej działki gruntu o nr 358 i
i konsekwencji nie wiążą powodów, - ewentualnie o ustalenie, że łącząca strony umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...) zawarta dnia 19 kwietnia 2006r., jest nieważna, - ewentualnie o zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwoty 12 000,00 zł z tytułem zwrotu nadpłaconych przez nich świadczeń związanych z umową kredytową w zakresie w jakim obejmują one zawyżone kwoty rat kredytowych od miesiąca sierpnia 2010 roku do chwili złożenia pozwu, opierając to roszczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. W pierwszej kolejności, porządkując powyższe roszczenia, zwrócić należy uwagę, że drugie roszczenie ewentualne powodów oparte na twierdzeniu o bezskuteczności niektórych klauzul umownych prowadzących do stanu uiszczenia przez powodów jako kredytobiorców na rzecz pozwanego jako kredytodawcy kwoty wyższej niż kwota należna z tytułu przedmiotowej umowy kredytu, jest ściśle powiązane z roszczeniem głównym i w istocie stanowi logiczną konsekwencję pierwszego z roszczeń. Sąd doszedł zatem do przekonania, po wyjaśnieniu również tych wątpliwości przez pełnomocnika powodów na ostatniej rozprawie, że roszczenie główne obejmuje również roszczenie o zapłatę 12.000,00 zł. Podstawą prawną roszczenia głównego, a także roszczenia ewentualnego powodów jest przepis art. 189 k.p.c. Domagając się ustalenia prawa lub stosunku prawnego na podstawie art. 189 k.p.c. strona powodowa musi wykazać istnienie interesu prawnego. Interes prawny stanowi kryterium merytoryczne, a jego brak skutkuje oddaleniem powództwa. Interes prawny występuje wówczas, gdy ma miejsce niepewność prawa lub stosunku prawnego zarówno z przyczyn faktycznych, jak i prawnych, którą jest w stanie usunąć sądowy wyrok ustalający. Chodzi tu o sytuację, gdy sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, definitywnie zakończy spór istniejący lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu takiego sporu w przyszłości. W orzecznictwie przyjęto, że nie zachodzi z reguły interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdy zainteresowany może osiągnąć w pełni ochronę swych praw na innej drodze, zwłaszcza w drodze powództwa o zasądzenie świadczeń pieniężnych lub niepieniężnych (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 22 listopada 2002 r., IV CKN 1519/00, LEX nr 78333). Ustalenie istnienia bądź nieistnienia stosunku prawnego lub prawa następuje wtedy przesłankowo w sprawie o świadczenie. Powodom małżonkom M. i D. S., zdaniem Sądu, przysługuje interes prawny – w opisanym wyżej znaczeniu – w żądaniu po pierwsze ustalenia bezskuteczności niektórych zapisów umownych, a także ustalenia nieważności umowy kredytu. Pomiędzy stronami istnieje spór co do ważności umowy kredytu, która formalnie wiąże i powinna być wykonywana, a z tej przyczyny jedynie sądowy wyrok ustalający nieważność umowy może uregulować sytuację prawną stron, kończąc spór w przedmiocie związania stron umową, w tym w szczególności co do obowiązku dalszego płacenia rat kredytowych. Skutku takiego nie byłoby w stanie wywołać nawet zasądzenie całości zapłaconych nienależnie przez powoda na rzecz banku świadczeń. Uznając, że powodowie mają interes prawny do wystąpienia z przedmiotowym pozwem należy dokonać oceny jego zasadności merytorycznej. Przechodząc do oceny prawnej zgłoszonych żądań wskazać trzeba, że podstawową kwestią wymagającą na wstępie wyjaśnienia jest charakter prawny umowy zawartej między stronami. Zawarta przez strony umowa kredytu hipotecznego nr (...) stanowi umowę kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a mianowicie do franka szwajcarskiego. Kredyt waloryzowany (indeksowany) kursem waluty obcej to kredyt udzielany w walucie polskiej, przy czym na dany dzień (najczęściej dzień uruchomienia kredytu), kwota kapitału kredytu (lub jej część) przeliczana jest na walutę obcą (według bieżącego kursu wymiany waluty), która to kwota stanowi następnie podstawę ustalania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych określana jest zatem w walucie obcej, ale ich spłata dokonywana jest w walucie polskiej, po przeliczeniu według kursu wymiany walut na dany dzień (najczęściej na dzień spłaty) (por. Analiza prawna wybranych postanowień umownych stosowanych przez banki w umowach kredytów indeksowanych do waluty obcej lub denominowanych w walucie obcej zawieranych z konsumentami. Raport Rzecznika (...), W., czerwiec 2016r., s. 83v-84). Niewątpliwie z taką umową mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, ponieważ zgodnie z § 1 pkt 1 i 2 umowy bank udzielił kredytobiorcy kredytu w kwocie 37.000,00 zł indeksowanego kursem (...), zaś w myśl § 11 ust. 1 umowy (w brzmieniu po jej aneksowaniu z 20.10.2010r.) oprocentowanie kredytu jest zmienne i na dzień sporządzenia umowy wynosiło 2,45 % w skali roku, na które składa się suma obowiązującej stawki bazowej LIBOR 3M dla (...) i stałej marży banku, która wynosiła 2,5 %. Nadto, kredyt powodów został im wypłacony w złotych polskich, w tej samej walucie odbywała się jego spłata. W umowie kwota kredytu również została określona w złotych polskich. Raty kredytu podlegające spłacie wyrażone zostały w walucie obcej i w dniu wymagalności raty kredytu pobierane były z rachunku bankowego wskazanego w umowie, kwota raty spłaty obliczana była według kursu sprzedaży (...) z Tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości dopuszczalność co do zasady konstrukcji kredytu indeksowanego (waloryzowanego) z punktu widzenia zasady swobody umów wyrażonej w art. 353 1 k.c. i w kontekście treści art. 69 ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997r. (Dz. U. Nr 140, poz. 939 ze zm., dalej zwanej Prawo bankowe ), w brzmieniu obowiązującym w dacie podpisania spornej umowy. Zgodnie bowiem z treścią przepisu art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony umowy, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Z kolei w myśl przepisu ust. 2 tego artykułu umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy, 2) kwotę i walutę kredytu, 3) cel, na który kredyt został udzielony, 4) zasady i termin spłaty kredytu, 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. W stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy kredytu nie budziła wątpliwości dopuszczalność konstruowania zarówno umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, w których wysokość kwoty kredytu wyrażonej w złotych jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty obcej w dniu wydania, jak i umów kredytu denominowanego w walucie obcej, w których wartość kwoty kredytu jest wyrażona w walucie obcej, ale jest uruchamiana w złotych po przyjętym kursie przeliczeniowym. W tym zakresie Sąd orzekający podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2016r., sygn. akt I CSK 1049/14 (OSNC 2016/11/134), w którym została opisana konstrukcja umowy kredytu bankowego indeksowanego, a Sąd Najwyższy stwierdził jednoznacznie jej dopuszczalność, uznając, że ta umowa mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant. Przechodząc do właściwej oceny zgłoszonego żądania głównego, opartego na twierdzeniu o bezskuteczności postanowień umownych odnoszących się do indeksacji kredytu, należy wskazać co następuje. Zgodnie z treścią art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 tego artykułu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Stosownie zaś do treści art.
k.c., nieuzgodnione indywidualnie są natomiast te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Na wstępie podkreślić należy, że unormowania zawarte w art.
- 385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają powszechne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy (wskazać należy chociażby na art. 58 k.c., art. 353 1 k.c. czy art. 388 k.c.). Uzasadnieniem dla wprowadzenia tych norm ustawą z dnia 2 marca 2000r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U.2000, nr 22, poz. 271) był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim zaś potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE z 1993r., L 95, s. 29). Regulacja zawarta w art.
-385 3 k.c. stanowi zatem wyraz implementacji w prawie polskim przez ustawodawcę prawa unijnego w postaci wspomnianej dyrektywy. Z przepisu art.
wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniając łącznie trzy przesłanki pozytywne tj. zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest zaś jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny. Odnosząc się do pierwszej przesłanki, tj. pojęcia konsumenta, Sąd uznał, że powodowie działali niewątpliwie jako konsument zawierając sporną umowę. Zgodnie z treścią art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta umowa nie była powiązana z jakąkolwiek działalnością gospodarczą ze strony powodów małżonków S.. W przedmiotowej sprawie powodowie twierdzili, że abuzywne są następujące postanowienia: § 1 pkt 2 umowy: (...) O (...). Kwota Kredytu: 37 000,00 zł”, § 1 pkt 3 umowy: „DANE O KREDYCIE. Waluta waloryzacji kredytu: (...), § 1 pkt 4 umowy: „DANE O KREDYCIE. Okres kredytowania: 240 miesięcy, tj. od dnia 2006-04-19 do dnia 2026-04-05”, § 12 pkt 4 umowy: SPŁATA KREDYTU-WYSOKOŚĆ RAT. Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży (...) z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”, § 14 pkt 5 umowy: WCZEŚNIEJSZA SPŁATA KREDYTU. Wcześniejsza spłata całości Kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży (...), z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującym na dzień i godzinę spłaty”. Sąd uznał, że postanowienia umowne zawarte w § 1 pkt 2 i 4 umowy same w sobie nie są postanowieniami abuzywnymi. Nie jest również postanowieniem abuzywnym § 1 pkt 3 umowy, albowiem przeciwne twierdzenie oznaczałby, że sama już indeksacja jest niedopuszczalna. Zdaniem Sądu nie budzi zaś wątpliwości dopuszczalność konstrukcji kredytu indeksowanego (waloryzowanego) z perspektywy art. 69 Prawa bankowego, o czym była już mowa. Natomiast, zdaniem Sądu, postanowienia zawarte w pozostałych w/w przepisach umownych są postanowieniami abuzywnymi. Pozwany bank, na którym spoczywał obowiązek wykazania, że kwestionowane postanowienia umowy kredytowej, w zakresie w jakim odsyłały do sporządzonych przez bank (...) kursów, były przedmiotem indywidualnych uzgodnień pomiędzy stronami, obowiązkowi temu w żaden sposób nie sprostał. Na żadnym bowiem etapie postępowania dowodowego nie zostało wykazane, aby powodowie mieli realnej możliwość indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy w tym zakresie. Umowę zawarto z wykorzystaniem wzorca umownego wykreowanego przez stronę pozwaną, zaś kwestionowane klauzule indeksacyjne, w zakresie kursu uruchomienia i spłat kredytu stanowiły jej integralny i nie zmodyfikowany w żaden sposób element. Nie były one przedmiotem jakichkolwiek negocjacji stron. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, że konsument znał treść danego postanowienie i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Zatem do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (wyrok SA w Warszawie z 06.03.2013r., VI ACa 1241/12, Lex nr 1322083). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. Odnosząc się do argumentów pozwanego w tym zakresie, że w umowie kredytu zawarto postanowienie, iż kredyt jest indeksowany do waluty obcej (...), o co powodowie wnioskowali, należy zauważyć, że powyższe w żadnym razie nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu umów. Poza sporem pozostaje, że powodowie złożyli wniosek do pozwanego o udzielenie im kredytu indeksowanego do waluty obcej (...), złożyli go na gotowym formularzu przez niego przedstawionym i nie budzi wątpliwości, że wybór rodzaju kredytu musiał być elementem indywidualnych uzgodnień. Takiej pewności nie ma w przypadku pozostałych postanowień umownych. Nie ulega wątpliwości, że powodowie wyrazili zgodę na indeksację, brak jest jednak jakichkolwiek dowodów, że sposób tej indeksacji został z nimi indywidualnie uzgodniony. Zgoda na zawarcie umowy o kredyt zawierający klauzule waloryzacyjne nie jest bynajmniej tożsama z faktem indywidualnych negocjacji w przedmiocie treści tych klauzul. Pozwany bank próbował wyprowadzać brak abuzywności z tego, że konsumenci mieli możliwość wyboru kredytu. Jednakże, zwrócić należy uwagę, że swoboda powodów ograniczała się jedynie do wyboru jednej z proponowanych ofert, które w swojej konstrukcji opierały się na ogólnych schematach i mechanizmach obowiązujących w banku w owym czasie. Z punktu widzenia banku powodowie byli traktowani jak zwykli klienci, w związku z czym nie było motywów, aby przyznawać im jakiekolwiek preferencje czy też uprawnienia względem wzorców umownych stosowanych przez bank. Z uwagi na to uznać należy, że powodowie nie mieli żadnego wpływu na treść tych postanowień poza jednoznaczną i prostą aprobatą równą zawarciu umów lub też negacją wyrażającą się odmową nawiązania stosunków obligacyjnych. Jednocześnie, jak już wspominano, Sąd podziela stanowisko strony pozwanej, iż sama indeksacja kredytu kursem waluty (...) była przedmiotem indywidualnych uzgodnień (kredytobiorca mógł bowiem zaciągnąć zobowiązanie również w innych walutach - co znajduje odzwierciedlenie wprost w treści wniosku kredytowego znajdującego się na k. 107-109). W myśl art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa z powodami została zawarta na podstawie wzorca opracowanego i przedstawionego przez pozwanego, a w tej sytuacji, obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. art.
uznać należało, że obowiązkowi temu w procesie pozwany nie podołał. Reasumując wskazać zatem należy, że strona pozwana wykazała, że sama indeksacja kredytu kursem waluty (...) była przedmiotem indywidualnych uzgodnień, natomiast poza tymi uzgodnieniami były postanowienia umowne przewidujące mechanizm tejże indeksacji, a zatem postanowienia zawarte w § 12 ust. 4 umowy. Kwestionowane klauzule indeksacyjne określają przy tym główne świadczenia stron. Dotyczą one bowiem sposób ustalenia wysokości wypłaconej kwoty, określają świadczenie banku i jego wysokość, określają wysokość salda kredytu czyli wysokość zobowiązania kredytobiorcy w trakcie wykonywania umowy kredytu, oraz określają wysokość świadczenia kredytobiorcy w okresie obowiązywania umowy. Posiłkując się orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazać należy, że oceniając warunki umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, należy uważać za nie te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (wyroki: z dnia 3 czerwca 2010r., C., C-484/08, EU:C:2010:309, pkt 34; z dnia 23 kwietnia 2015 r., V. H., C-96/14, EU:C:2015:262, pkt 33). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia koszty kredytu. Nadto, pogląd, zgodnie z którym, zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, określają główne świadczenie kredytobiorcy dominuje obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 03.02.2022r., sygn. akt II CSKP 975/22, Lex nr 3303543 i orzecznictwo tam powołane). Mając na względzie powyższe rozważania uznać należało, że postanowienia zawarte w § 12 ust. 4 umowy, a także § 14 pkt 5, charakteryzują umowę kredytu indeksowanego, a jednocześnie określają podstawowe świadczenia w ramach tej umowy . Jednakże w ocenie Sądu postanowienia te nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny ponieważ zawierają odniesienie do kursów (...) z bankowej tabeli kursów, a o sposobie ich ustalania kredytobiorcy nie byli informowani, w sposób umożlwiający ich rzetelną weryfikację. Sposób ustalenia tabeli kursowych odwołuje się w swej definicji do tabel kursów NBP, jednakże precyzyjne ustalenie sposobu kształtowania kursu jest niemożliwe. W dalszej kolejności należało ocenić, czy zawarte w umowie kredytowej klauzule indeksacyjne kształtują prawa i obowiązki kredytobiorczyni w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. W piśmiennictwie przyjmuje się, że sprzeczne z dobrymi obyczajami są przede wszystkim działania niezgodne z zasadą równorzędności stron kontraktujących, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznych wiedzy (W. Popiołek, objaśnienia do art.
[w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz. T.1, Warszawa 2005). Rażącym naruszeniem interesów konsumenta jest z kolei nieusprawiedliwiona dysproporcja praw czy obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym. Wspólną cechą wyżej wskazanych przesłanek jest nierównomierne rozłożenie praw, obowiązków czy ryzyka między stronami, prowadzące do zachwiania równowagi kontaktowej (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, Legalis nr 71468). Do dobrych obyczajów, uczciwości kupieckiej zalicza się przede wszystkim wymaganie od przedsiębiorcy wysokiego poziomu świadczonych usług oraz stosowania we wzorcach umownych takich zapisów, aby dla zwykłego konsumenta były one jasne, czytelne i proste, a ponadto by postanowienia umowne w zakresie łączącego konsumenta z przedsiębiorcą stosunku prawnego należycie zabezpieczały interesy konsumenta i odwzorowywały przysługujące mu uprawnienia wynikające z przepisów prawa. Działanie wbrew dobrym obyczajom, w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego, oznacza tworzenie przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron stosunku umownego. W stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do takich wartości jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Tym wartościom bowiem powinny odpowiadać zachowania stron stosunku zobowiązaniowego. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z wyżej wymienionymi wartościami, kwalifikować należy zawsze jako sprzeczne z dobrymi obyczajami w rozumieniu przepisu art.
W szczególności dotyczy to wszelkich postanowień, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Co do zasady za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się reguły postępowania sprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można uznać także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, a więc działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania. Sąd jest zatem obowiązany do zbadania i oceny, czy konkretne klauzule umowne przekraczają granice rzetelności kontraktowej zakreślone przez ustawodawcę w odniesieniu do kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego (tak: wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2015r., sygn. akt I CSK 945/14, z dnia 30 września 2015r., sygn. akt I CSK 800/14, z dnia 13 sierpnia 2015r., sygn. akt I CSK 611/14, a także Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 18 czerwca 2013r., sygn. akt VI ACa 1698/12, z dnia 30 czerwca 2015r., sygn. akt VI ACa 1046/14 i z dnia 11 czerwca 2015r., sygn. akt VI ACa 1045/14). Zdaniem Sądu brak jest podstaw do uznania, że samo istnienie w umowie kredytowej klauzul indeksacyjnych (samego mechanizmu indeksacji) kształtowało prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszało jego interesy. Sąd zwraca uwagę, iż ma świadomość, że na skutek nadzwyczajnej zmiany stosunków na rynku walut i wzrostu kursu franka szwajcarskiego w stosunku do złotego, doszło do wzrostu zobowiązania kredytowego strony powodowej, a tym samym do pogorszenia sytuacji. Niemniej jednak podnieść należy, że oceny abuzywności postanowień umowy dokonuje się z uwzględnieniem stanu rzeczy istniejącego w chwili jej zawarcia (zob.: art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., wyrok Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., sygn. akt III CZP 29/17), co oznacza, że okoliczności wykonania umowy, nie mają dla tej oceny co do zasady żadnego znaczenia. Skoro tak to dla oceny tej nie ma znaczenia podnoszona przez pozwanego okoliczność, że kursy (...) stosowane przez niego w bankowej tabeli kursów nie odbiegały od rynkowych tj. od kursów stosowanych przez inne banki, zdaniem sądu doniosłym jest to, że pozwany miał możliwość ich swobodnego kształtowania (w sposób nie sprecyzowany we wzorcach, poprzez swobodne kształtowanie marży), nawet nie samo ich faktyczne kształtowanie w sposób odbiegający od kursów rynkowych. W opinii Sądu samo zastosowanie w rzeczonej umowie konstrukcji indeksacji (waloryzacji) kredytu nie naruszało zasady równowagi stron, gdyż w istocie ryzyko zmian kursu waluty indeksacyjnej obciążało obie strony. Podkreślić bowiem trzeba, że w przypadku wzrostu kursu waluty indeksacyjnej szala owego ryzyka przechylała się na kredytobiorcę, jednak w razie potencjalnego spadku kursu tej waluty, ryzyko spadłoby na bank udzielający kredytu. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 maja 2012 r. (II CSK 429/11, Legalis nr 526856) zmiana kursu waluty co do zasady mieści się w ryzku kontraktowym, bowiem jest faktem powszechnie znanym, że kurs waluty nie jest wartością stałą, lecz zmienną, zależną od bardzo wielu czynników w gospodarce i polityce. Biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) ponosi ryzyko polegające albo na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waluty waloryzacji tego kredytu. Podobne ryzyko ponosi kredytodawca, który wprawdzie ma osiągnąć tylko zwrot kwoty udzielonego kredytu z odsetkami, ale w razie zawarcia klauzuli walutowej może poszczególne raty mieć większe po przeliczeniu, albo mniejsze, zależne od różnic kursowych. Jak wskazał Rzecznik Generalny w opinii z dnia 27 kwietnia 2017r. do sprawy C-186/16 artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw/obowiązków stron należy oceniać poprzez odniesienie do wszystkich okoliczności, które przedsiębiorca mógł w sposób uzasadniony przewidzieć w chwili zawarcia umowy. Natomiast nierównowagi tej nie można oceniać w świetle zmian, które nastąpiły po zawarciu umowy, takich jak zmiany kursu walut, na które przedsiębiorca nie miał wpływu i których nie mógł przewidzieć. Ponadto kredytobiorcy doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że kredyt przez nich ostatecznie wybrany (indeksowany, a nie złotowy, który także można było wybrać, bo opcja takiego wyboru była możliwa) wiąże się z istnieniem dwóch zasadniczych rodzajów ryzyka, które są od nich niezależne i na które nie mają żadnego wpływu (zmienny kurs franka i zmienne oprocentowanie). W tym kontekście zwrócić należy uwagę, że w ramach umowy kredytu powodowie oświadczyli, że są świadomi ryzyka kursowego w związku ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego w okresie trwania umowy i je akceptują. Z treści tego oświadczenia wyraźnie wynika, iż powodowie mieli pełną świadomość, iż zaakceptowane ryzyko kursowe ma wpływ zarówno na ogólną wartość zobowiązania względem banku pozostałego do spłaty, ale także na wysokość poszczególnych rat. Biorąc pod uwagę fakt, że umowa kredytowa została zawarta na okres 240 miesięcy, to oceniając sprawę rozsądnie i z dołożeniem należytej staranności (jako świadomy konsument) musieli mieć świadomość, że prawdopodobieństwo, aby sytuacja gospodarcza w Polsce, Europie i na świecie (determinująca relacje walutowe) była przez cały czas jednakowa, jest zwyczajnie niemożliwe. Nie można również pominąć faktu, że na datę zawarcia umowy kredytowej opcja kredytu indeksowanego do (...) generalnie była dla kredytobiorców znacznie bardziej korzystna niż umowa kredytu udzielanego w złotówkach, przede wszystkim z uwagi na niższe oprocentowanie (art. 228 § 1 k.p.c.). Jest faktem notoryjnym, że kredyty indeksowane do waluty obcej, szczególnie do (...), na przestrzeni lat 2006 - 2012 były znacznie korzystniej oprocentowane w porównaniu do kredytów w złotych polskich, a zatem raty ich spłaty były generalnie niższe co przesądzało, że kredytobiorcy na taki właśnie produkt się decydowali. Z tych wszystkich przedstawionych względów nie można uznać, aby samo zamieszczenie w umowie kredytowej klauzul indeksacyjnych było sprzeczne z dobrymi obyczajami, czy rażąco naruszało interesy powodów jako konsumentów. Tym samym jako dopuszczalne należało uznać samo obowiązywanie klauzul indeksacyjnych, przewidujących określony mechanizm przeliczeniowy waluty PLN do (...) i na odwrót, który sam w sobie nie jest objęty abuzywnością. Ponadto zdaniem Sądu co do zasady nie jest także naruszeniem dobrych obyczajów samo zastosowanie przy wypłacie kredytu kursu kupna waluty (...), zaś przy spłacie poszczególnych rat kursu sprzedaży (...). Istota tego mechanizmu wynika bowiem z istoty indeksacji, albowiem w chwili udzielenia kredytu kredytobiorcy chcąc uzyskać kwotę w PLN musieliby otrzymaną w (...) kwotę sprzedać, co uczyniliby po kursie kupna czyli kursie, po którym inny podmiot kupiłby od nich posiadaną walutę. Odwrotna jest natomiast sytuacja w przypadku spłaty raty, albowiem powodowie chcąc pozyskać taką walutę musieliby dokonać jej nabycia, co uczyniłby po kursie sprzedaży, czyli po kursie, po którym czy to w kantorze czy też w banku dany podmiot byłby gotowy mu ją sprzedać. Podnieść również należy, że sam w sobie mechanizm, tj. stosowania kursu kupna i kursu sprzedaży do rozliczeń w relacji kredytodawca i kredytobiorca, nie jest zabroniony przez bezwzględnie obowiązujące przepisy prawa. Odmiennie Sąd jednakże ocenia kwestię samej Tabeli Kursów Walut, której określą wartość kursu kupna i sprzedaży (...) służącego do uruchomienia i spłaty kredytu. Bez względu na argumenty strony pozwanej, iż tabele zawierały kurs rynkowy, nie odbiegający od kursu stosowanego w chwili jego ustalenia przez NBP, zdaniem Sądu mechanizm przeliczenia waluty (...) na PLN według kursu ustalonego samodzielnie przez pozwany bank w tabeli kursów był nieokreślony i niemożliwy do zweryfikowania w zakresie jego prawidłowości przez kontrahentów banku - powodów. W umowie, ani w mającym do niej zastosowanie regulaminie nie zamieszczono ani definicji tabeli, ani sposobu ustalania kursu w tej tabeli. Bank mógł zatem jednostronnie dokonywać zmian tabeli kursów, według której obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorcy. Kredytobiorca był zdany na wartości wynikające z Tabeli, które nie spełniały warunku obiektywności. Umowa nie przedstawiała w sposób przejrzysty konkretnych działań mechanizmu wymiany waluty (...), tak by kredytobiorca był w stanie samodzielnie oszacować konsekwencje ekonomiczne. Wyłącznie od arbitralnej decyzji banku zależało jaka suma pieniędzy z tytułu zawartej umowy kredytu ostatecznie trafi do rąk powodów i jaka ostatecznie zostanie spłacona. Bank wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w sporządzanych przez niego tabelach, przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat. Ani regulamin ani umowa nie przewidywały żadnego wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu (...) ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. W umowie wskazano jedynie, że przeliczenia odbywać się będą wg kursu sprzedaży/ kupna (...) z tabeli kursowej (...) Banku obowiązującej na dzień spłaty z godziny 14.50. Zapis ten i ewentualny mechanizm tworzenia tabeli nie podlegał jednakże żadnej weryfikacji przez zainteresowanych kredytobiorców. Strona nie była w stanie przy pomocy transparentnych narzędzi ustalić jaki będzie kurs, oraz czy ewentualne ustalony kurs był poprawny i zbieżny z kursem obowiązującym na rynku. Nie było mechanizmu weryfikacji, czy w okresie trwania umowy, kurs mieści się w granicach kursu rynkowego, w konsekwencji bank miał całkowitą swobodę jego kształtowania. Ze zgromadzonego materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że powodowie byli wprawdzie informowani o ryzyku związanym z zaciągnięciem zobowiązania w obcej walucie, jednakże nie zostali w sposób jednoznaczny i zrozumiały poinformowani o sposobie ustalania wartości obciążającego ich zobowiązania. Bank stosując klauzule umożliwiające mu jednostronne kształtowanie stosunku zobowiązaniowego naruszył w sposób rażący interesy konsumentów oraz zasady współżycia społecznego, w szczególności zasadę uczciwości i przyzwoitości. W obowiązującej na gruncie prawa polskiego konstrukcji zobowiązania umownego jako stosunku prawnego pomiędzy formalnie równorzędnymi podmiotami nie ma miejsca na przyznanie jednej ze stron zobowiązania możliwości jednostronnego, władczego oddziaływania na pozycję drugiej strony, a w szczególności na wysokość świadczenia albo kształt zobowiązania jednej ze stron. Stanowisko takie zostało wyrażone w orzecznictwie już w pierwszych latach obowiązywania art. 353 1 k.c. Przywołać należy tu uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 22 maja 1991r., sygn. III CZP 15/91, w której stwierdza się, że: "za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków" (opub.: OSNC 1992/1/1). Z uwagi na powyższe Sąd przyjął, iż kwestionowane w pozwie klauzule indeksacyjne w zakresie odnoszącym się do ustalania wysokości kursu waluty - waluty przeliczeniowej (zarówno kursu kupna, jak i kursu sprzedaży), dotyczącej określenia zwaloryzowanego zobowiązania kredytobiorcy w odniesieniu do Bankowej Tabeli Kursów Walut, stanowią klauzule niedozwolone w rozumieniu art.
W dalszych rozważaniach należy więc dokonać analizy na ile wyeliminowania klauzul abuzywnych z umowy pozwoli na pozostawienie umowy i uznanie jej za obowiązującą między stronami. Skutkiem abuzywności klauzul indeksacyjnych jest bezskuteczność tychże klauzul od chwili zawarcia umowy. Jak wskazano wyżej sam mechanizm indeksacji jest dopuszczalny, ale bezskuteczność ww. klauzul dotyczy samego sposobu ustalenia wysokości świadczeń stron ich przeliczenia w oparciu o kursy kształtowane przez bank w bankowej tabeli kursów. Po wyeliminowaniu abuzywnych części postanowień dotyczących tego przeliczenia brak jest miernika służącego do dokonania indeksacji, a skoro tak brak jest możliwości zastosowania indeksacji co prowadzi do konieczności przyjęcia, że klauzule indeksacyjne w całości nie mogą mieć zastosowania. Zachodzi wiec konieczność pominięcia w całości postanowień umownych dotyczących indeksacji przy ustalaniu treści stosunku prawnego wiążącego konsumenta. Postanowienia te nie wiążą konsumenta ex tunc i ex lege, zaś co do zasady zgodnie z art.
Postanowienia takie przestają wiązać już w chwili zawarcia umowy. Oznacza to, że nie stanowią elementu treści stosunku prawnego i nie mogą być uwzględniane przy rozpoznawaniu spraw związanych z jego realizacją. W rezultacie konieczne jest przyjęcie, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje mechanizmu indeksacji. Ze wskazanych wyżej przyczyn zakwestionowaniu podlega cały mechanizm indeksacji w kształcie przyjętym w wiążącej strony umowie. Jednocześnie wskazać należy, że nie ma możliwości ustalenia i przyjęcia innego ("sprawiedliwego") kursu dla dokonania rozliczeń między stronami, przy zachowaniu mechanizmu indeksacji, w szczególności pozostawienia kursu NBP bez marży. Takiego rozwiązania nie przewidują przepisy prawa i w oczywisty sposób postanowienia umowy, nie ma nawet podstawy prawnej którą przez analogię można by zastosować do przyjęcia takiego rozwiązania. Tutaj należy też wskazać, że stosowanie obowiązującego aktualnie art. 358 § 2 k.c. jest niemożliwe, skoro nie obowiązywał on w dacie zawarcia umów (wszedł w życie dopiero 24 stycznia 2009r.), a brak jest przepisów przejściowych, które umożliwiałyby jego zastosowanie do umów zawartych wcześniej. Ponadto przepis ten odnosi się do możliwości ustalenia kursu waluty obcej w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej, natomiast nie reguluje sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na obcą. Brak jest zatem mogących znaleźć zastosowanie przepisów dyspozytywnych stanowiących podstawę wyznaczenia takiego kursu. Potwierdza to również treść opinii biegłego sądowego z zakresu księgowości o specjalności bankowość sporządzona w niniejszej sprawie. Przy założeniu bowiem, że umowa stron nie zawiera postanowień dotyczących denominacji (indeksacji) do obcej waluty (...), przy zachowaniu pozostałych warunków umowy, powodowie winni spłacić kredyt w 236 ratach kapitałowych płatnych w wysokości 156,19 zł każda i ostatnia rata wyrównująca w kwocie 139,18 zł (łącznie 237 rat, kwota: 37 000,02 zł), a bank pozbawiony jest marży stanowiącej jego zysk za udostępnienie powodom swojego kapitału. Tym bardziej, że o możliwości „odfrankowienia” umowy kredytu, czyli utrzymania umowy kredytu w mocy bez klauzul abuzywnych i z oprocentowaniem wskazanym w umowie (np. według stawki LIBOR) krytycznie wypowiedział się także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z dnia 11 grudnia 2019r., w sprawie o sygn. V CSK 382/
k.c. oraz nieważności umowy, ostatecznie okazały się zasadne. Powodowie sformułowali żądanie głównie i ewentualne, które dawało Sądowi możliwość wyboru jednego ze zgłoszonych żądań w zależności od tego, która koncepcja zostanie przyjęta przez Sąd rozpoznający sprawę za prawidłową. Stąd - generalnie rzecz biorąc - w świetle przedmiotu sporu, powodowie powinni być traktowani jako wygrywający sprawę i należy im się zwrot poniesionych przez nich kosztów procesu, które obejmowały: opłatę sądową od pozwu w kwocie 1.000 zł (k.31), zaliczkę w kwocie 300 zł (k.150) oraz kwoty 3600,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego ustalone na podstawie § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2015.1800 z dnia 05.11.2015r.). Na podstawie przepisu art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28.07.2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (tj. z dnia 26.04.2019r. Dz.U.2019.785, dalej ustawa o kosztach w sprawach cywilnych) w zw. z art. 100 k.p.c. w punkcie 4 rozstrzygnięcia, Sąd nakazano pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Kaliszu od pozwanego (...) S.A. w W. kwotę 3.762,92 zł tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie, na co składały się następujące kwoty: - wynagrodzenie biegłego sądowego z zakresu księgowości o specjalności bankowości za opinię podstawową w wysokości 3.705,48 zł (k. 232), - wynagrodzenie biegłego sądowego z zakresu księgowości o specjalności bankowości za opinię uzupełniającą w wysokości 657,44 zł (k. 262), uwzględniając przy tym, że strony uiściły na poczet wynagrodzenia biegłego zaliczki po 300 zł każda a nich, łącznie 600 zł (k. 150 i k. 151). Obie zaliczki zostały zlikwidowane, stąd należało ją odjąć od ogólnej kwoty wydatków, które tymczasowo pokrył Skarb Państwa. Z tych względów orzeczono jak w sentencji wyroku. sędzia Michał Włodarek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.