k.c.). Pozwany występował bowiem w omawianym stosunku prawnym w charakterze konsumenta (art. 22 1 k.c.). Do zawartej między stronami umowy pożyczki miała zastosowanie ustawa o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 r. (Dz.U. z 2022 r., poz. 246 t.j.) na podstawie jej art. 3 ust. 2 pkt 1. Umowy konsumenckie podlegają ocenie w świetle klauzuli generalnej z art.
w myśl której postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Za nieuzgodnione indywidualnie uznaje się te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznaje się działania wykorzystujące np. niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi tu więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne i odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011r., VI ACa 771/10). "Rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza natomiast nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Chodzi zatem o zachwianie równowagi kontraktowej wyrażające się w tym, że kontrahent konsumenta zastrzega dla siebie nadmierne korzyści lub uprzywilejowaną pozycję, wyraźnie i w znacznym stopniu przewyższające korzyści uzyskane przez konsumenta lub pod innym względem znacznie pogarszające sytuację konsumenta (por. np. wyrok SN z 13 lipca 2005r., I CK 832/04). Określenie "rażąco" należy przy tym interpretować jako znaczne odbieganie przyjętego uregulowania od zasad uczciwego wyważenia praw i obowiązków, a oceny tej nie należy ograniczać do kwestii czysto ekonomicznych, lecz uwzględniać również i inne okoliczności, jak np. niewygodę, na jaką konsument został narażony, stratę czasu. Niemniej jednak mieści się niewątpliwie w hipotezie art.
dysproporcja praw i obowiązków wynikających z umowy skutkująca niekorzystnym ukształtowaniem sytuacji ekonomicznej konsumenta (por. wyrok SN z 27 listopada 2019r., II CSK 483/18). Sąd analizując postanowienia wzorca umownego, przy pomocy którego zawarto umowę pożyczki ze stroną pozwaną doszedł do wniosku, że znajdują się w niej klauzule abuzywne. Badaniu podlegała kwota opłat dodatkowych, które zostały podzielone na opłatę za udzielenie pożyczki w kwocie 875 zł i opłatę prowizyjną w kwocie 2 100 zł. Przy czym nie budziło wątpliwości Sądu, iż kwoty te nie są świadczeniem głównym umowy, a świadczeniem ubocznym, na co wskazuje zarówno ich nazwa, jak i to, iż w formularzu informacyjnym dotyczącym kredytu konsumenckiego, jako całkowita kwota kredytu, a więc suma wszystkich środków pieniężnych udostępnionych kredytobiorcy wskazana został kwota 3 500 zł. Wskazanie w umowie, iż kwoty te zostaną udostępnione do dyspozycji pożyczkobiorcy, a następnie wyrażenie przez pożyczkobiorcę zgody na potrącenie i pobranie przez pożyczkodawcę z góry drugiej transzy udzielonej pożyczki, tj. opłat: za udzielenie pożyczki w kwocie 875 zł i opłaty prowizyjnej w kwocie 2 100 zł., jest w zasadzie fikcją udzielenia tej kwot pożyczkobiorczyni i obejściem przepisu art. 720 kc. Tym samym nie powoduje to, iż kwoty te stają się świadczeniem głównym, a więc wyjętym spod badania abuzywności w świetle art.
Przy porównaniu faktycznie wypłaconej stronie pozwanej kwoty pożyczki (3 500 zł) i kwot opłat dodatkowych 2 100 zł i 875 zł, a więc łącznie kwoty 2 975 zł, widać, iż należności uboczne stanowiły 85 % wypłaconej kwoty pożyczki. Tak wysoką kwotę należności ubocznych należało uznać za kwotę rażąco wygórowaną w stosunku do wysokości pożyczonej kwoty. W świetle zasad doświadczenia życiowego i reguł obrotu gospodarczego nie sposób przyjąć, że rzetelnie prowadzona działalność gospodarcza generuje koszty związane z szeroko pojętą obsługą pożyczki na tak wysokim poziomie, tj. odpowiadającym około 85 % kwoty udzielonej pożyczki. Uznać zatem należało, że przy określaniu przez pożyczkodawcę całkowitych kosztów pożyczki doszło do rażącego zachwiania ekwiwalentności świadczeń stron, przysparzając Pożyczkodawcy korzyści nie dających się uzasadnić żadnymi racjami. Strona powodowa nie wskazała jakie koszty i wydatki pożyczkobiorcy składają się na należności uboczne ustalone w takiej wysokości. Sąd nie neguje, iż administrowanie pożyczką, przyjmowanie wpłat, bieżące ich kontrolowanie wiąże się z kosztami pracy. Pożyczkodawca może w tych kosztach partycypować, ale w rozsądnych granicach. W szczególności brak jest podstaw do obciążania klienta instytucji pożyczkowej kosztami pożyczek niespłaconych przez innych pożyczkobiorców. Zdaniem Sądu, wbrew twierdzeniom strony powodowej nawet fakt, iż łączna wysokość opłat dodatkowych (opłaty przygotowawczej i prowizji) nie przekraczała maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu przewidzianych w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011r., nie powodował niemożliwości badania przez Sąd tych klauzuli pod kątem ich abuzywności. Samo określenie wysokości prowizji, czy innych opłat na poziomie nieprzekraczającym limitu z art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim nie świadczy o tym, że zapisy umowy w tym zakresie nie mają charakteru abuzywnego. Celem ustawowego limitu kosztów kredytu nie jest bowiem wyłączenie kontroli abuzywności, lecz uniemożliwienie kredytodawcom stosowania kosztów przekraczających ten limit, chociażby postanowienia umowy przewidujące takie koszty nie stanowiły postanowień niedozwolonych (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 19 lipca 2019 r., III Ca 435/19, LEX nr 2741626; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 października 2020 r. V CNP 7/20, LEX nr 3067026; wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 marca 2020 r., sygn. C-779/18). Nie powinno budzić także wątpliwości, że analizowane postanowienia umowne nie zostały uzgodnione indywidualnie z pozwaną. Zważyć bowiem należy, że w istocie do zawarcia przedmiotowej umowy doszło poprzez zaproponowanie pozwanej wzorca umowy. Powódka nie udowodniła, że analizowane postanowienia umowne są wynikiem ich indywidualnego uzgodnienia. Podsumowując zatem, w ocenie Sądu umowa pożyczki, w zakresie w jakim przewidywała obciążenie pozwanej opłatą za udzielenie pożyczki w kwocie 875 zł i opłatą prowizyjną w kwocie 2 100 zł., stanowiła klauzulę abuzywną, a zatem żądanie jej zapłaty należało uznać za nienależne. W konsekwencji Sąd uznał, iż z tytułu umowy pożyczki pozwana nie była zobowiązana zwracać tych kwot. Jak wynika z analizy dochodzonej pozwem kwoty i harmonogramu spłaty pożyczki, pozwana część tych opłat już uiściła (powód domaga się zapłaty kwoty 2 182,92 zł z 3 500 zł kapitału udzielonej pożyczki). Zatem Sąd odjął od dochodzonej w pozwie kwoty, kwoty opłat dodatkowych, których pozwana nie musiała uiścić i w pkt I wyroku zasądził kwotę 2 253,54 zł (5 228,54 zł – 2 975 zł). W pkt II sentencji wyroku powództwo zostało oddalone w pozostałej części, ponad kwotę zasądzoną w pkt I wyroku, na podstawie powyżej powołanych przepisów. Sędzia Mleczko - Pawlikowska ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) C. (...) 4. (...) C., (...) (...) (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.