Powyższe zarzuty powodów są zasadne. Zgodnie z art.
k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Stosownie do art.
k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodne z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. W myśl art.
k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie z § 4 powołanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Stosownie do treści art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. art. 385
[w:] E. Gniewek, Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008). Stosownie do art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości konsumencki charakter powodów w niniejszej sprawie, szczególnie w świetle zeznań powoda, z których wynika, że w chwili zawierania umowy zarówno powód jak i powódka nie prowadzili działalności gospodarczej, a kredytowane mieszkanie służyło im do zaspokajania ich potrzeb mieszkaniowych. Wbrew twierdzeniom pozwanego, przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że umowa została zawarta na wzorcu umownym pozwanego, a powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść postanowień umownych, które nie były między stronami indywidualnie uzgodnione. Powodowie przy tym nie mogli w praktyce oddziaływać na treść przedmiotowych klauzul umownych. Szczególnie, o indywidualnym uzgodnieniu tych klauzul nie może stanowić sama okoliczność, że powodowie złożyli wniosek kredytowy do pozwanego na formularzu pozwanego, w którym określili swoje preferencje co do zaciąganego kredytu, zaznaczając jako jego walutę CHF. Brak bowiem jakichkolwiek dowodów indywidualnych uzgodnień między stronami zastosowanego w umowie mechanizmu indeksacji. Swoboda kredytobiorcy w doborze warunków umowy ograniczała się do wyboru jednego z proponowanych przez bank wzorców umownych, w ramach istniejącej w okresie zawierania umowy oferty banku kredytów złotowych i indeksowanych. Szczególnie z zeznań świadka A. D. wynika, że kilkutygodniowy okres, podczas którego pracownicy banku z prospektywnymi klientami odbywali spotkania, celem uzgadniania potrzeb kredytobiorców i warunków kredytu, nie występował w wypadku klientów, którzy nawiązali kontakt z bankiem za pośrednictwem doradcy kredytowego, jak było w wypadku powodów. Klienci tacy nie negocjowali z pozwanym warunków umowy, skorzystali natomiast z zaproponowanego przez powoda wzorca umownego, na którym też umowa została zawarta. W ocenie Sądu, należy przyznać rację powodom, że postanowienia umowy, to jest § 2 ust. 2, § 3 ust. 3 tiret 8-10, § 7 ust. 1, § 9 ust. 2 i 3, § 9 ust. 7 i 8, § 9 ust. 1 pkt 2, miały abuzywny charakter w rozumieniu art.
Odnośnie postanowień składających się na zastosowany w umowie mechanizm indeksacyjny, to jest § 2 ust. 2, § 7 ust. 1, wskazać należy, że wbrew twierdzeniom powodów, iż klauzula waloryzacyjna nie stanowi o głównych świadczeniach stron, bowiem wpływając na wysokość świadczeń ich nie wyraża, to aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego sprzyja poglądowi, że klauzule kształtujące mechanizm indeksacji w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego, określają główne świadczenia stron (patrz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., sygn. I CSK 242/18, z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. IV CSK 13/19, z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. V CSK 382/18, dostępne w Lex). W związku ze wskazaną już treścią art. 69 ust. 1 Prawa bankowego, określających elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu, trudno jest podzielić stanowisko, że mechanizm indeksacyjny nie odnosił się bezpośrednio do elementów przedmiotowo istotnych umowy, skoro wprost kształtował wysokość rat, które powodowie mieli na rzecz banku oddać, czyli odnosił się do zwrotu sumy kredytowej. Postanowienia te podlegają jednakże kontroli w trybie art.
O braku ich transparentności świadczy to, że umowa nie ujawniała w sposób przejrzysty działania mechanizmu indeksacji, tego w jaki sposób będzie określana kwota zobowiązań banku i kredytobiorcy w walucie obcej, tak aby powodowie mogli samodzielnie, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, oszacować konsekwencje ekonomiczne umowy. Odnosi się to do kwoty kredytu ujętej w CHF, o której mowa w § 2 ust. 2 umowy, jaki i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych po ich przeliczeniu w walucie polskiej, w której powodowie początkowo dokonywali płatności. Umowa zawierała jedynie nieprzejrzyste odesłania do tabel bankowych pozwanego, bez przybliżenia sposobu ich konstruowania oraz wskazania sposobu ustalania kursów walut, co nie pozwala na jednoznaczne określenie zakresu tych postanowień i konsekwencji płynących dla kredytobiorcy. Za brakiem jednoznaczności mechanizmu indeksacji przemawia też mało czytelne rozmieszczenie kwestionowanych postanowień w dwóch różnych jednostkach redakcyjnych umowy, jak i w regulaminie. Zarówno przy tym z orzecznictwa Sądu Najwyższego (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. III CSK 159/17), jak i TSUE (patrz wyrok z dnia 20 września 2018 roku w sprawie C 51/17), wynika, iż aby ocenić, w sytuacji gdy dany warunek dotyczy określenia głównego przedmiotu umowy, czy warunek ten jest wyrażony prostym i zrozumiałym językiem w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG, należy uwzględnić w szczególności wszystkie warunki umowy, które znajdowały się w niej w chwili jej zawarcia, ponieważ to właśnie w tym momencie konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się w umowie z przedsiębiorcą poprzez przystąpienie do sporządzonych wcześniej przez niego warunków, przy czym art. 4 dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że wymaga on, aby prosty i zrozumiały język warunków umowy podlegał ocenie z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy, a także do wszystkich pozostałych warunków umowy, niezależnie od okoliczności, że niektóre z tych warunków zostały uznane za nieuczciwe lub mogą być nieuczciwe i później z tego względu uznane za nieważne przez ustawodawcę krajowego. Podkreślenia wymaga, iż to na banku spoczywał ciężar udowodnienia wykonania przedumownego obowiązku informacyjnego, zapewniającego kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji (patrz wyrok TSUE z dnia 20 września 2017 r., sygn. C-186/16), przy czym przedsiębiorca powinien przedstawić zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych podpisanie umowy kredytu. Mając na uwadze zeznania powodów, jak i brak skutecznego przeciwdowodu ze strony banku, trzeba stwierdzić, że powodowie przy zawarciu umowy nie zostali w sposób wystarczająco poinformowani o możliwości wzrostu i spadku waluty CHF, do której kredyt był indeksowany. Pracownik pozwanego banku przekazał powodom, iż waluta CHF jest stabilna, nie przedstawiając symulacji dotyczących wysokości ich przyszłego zobowiązania w perspektywie długoterminowej. Powodowie nie byli w stanie ocenić konsekwencji ekonomicznych zastosowanego mechanizmu indeksacji, który stanowił element w sposób znaczący zwiększający ryzyko powiększenia kosztów kredytobiorców w postaci wyższej raty i salda zadłużenia. Nie były przy tym wystarczające dla ustalenia wypełnienia obowiązku informacyjnego banku przedstawione pisemne oświadczenia powodów, jak i tekst pisemnej informacji, który powodowie podpisali, bowiem nie stanowi zadośćuczynienia przedkontraktowemu obowiązkowi informacyjnemu banku co do ryzyka walutowego kredytobiorców jedynie podpisanie przez powodów przedłożonych im przez pozwanego ogólnikowych oświadczeń, szczególnie, że powodom nie wyjaśniono dlaczego pozwany w ogóle stosował różnorodzajowe kursy waluty CHF w mechanizmie indeksacyjnym (kursy kupna i sprzedaży), mimo, że między stronami nie dochodziło do żadnej transakcji wymiany walut, zaś sam kredyt został udzielony w złotych polskich. Bank wystawiał przy tym kredytobiorców na nieograniczone ryzyko kursowe, czego pozwany jako profesjonalista był świadomy. Przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od uzyskanej w następstwie kredytu, mimo dokonywania regularnych spłat (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., sygn. II CSK 483/18). Pozwany obowiązkowi temu nie zadośćuczynił. W ocenie Sądu, przedmiotowe postanowienia mechanizmu indeksacyjnego w sposób rażący naruszały interesy powodów jako konsumentów, były też sprzeczne z dobrymi obyczajami. Klauzula waloryzacyjna, jak klauzule stanowiące przedmiotowy mechanizm indeksacji, może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja, ustalany jest w sposób obiektywny, niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W niniejszej sprawie tak nie było. Umowa kredytu oraz regulamin nie określały szczegółowego sposobu ustalania kursu CHF, przez co powodowie byli zdani na arbitralne decyzje pozwanego banku w tej kwestii. Mechanizm indeksacyjny przyznawał pozwanemu prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości różnicy między kursem sprzedaży i zakupu waluty obcej, czyli tzw. spreadu, przy pozbawieniu powodów jakiegokolwiek na to wpływu. Przy ustalaniu kursu CHF mechanizm indeksacyjny nie odwoływał się do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, co by skutkowało ustalaniem tego kursu w sposób obiektywny, pozwalał natomiast pozwanemu kształtować ten kurs wedle swej woli w sposób dowolny. Pozwany bank mógł więc jednostronnie, arbitralnie, a przy tym w sposób dla powodów wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców, wpływając na wysokość ich świadczeń. Powodowie nie znali sposobu, w jaki pozwany kształtował kurs CHF, mogąc go zwiększać lub zmniejszać wedle swego uznania, przy czym bank uwzględniał inny kurs CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu (kurs kupna) i inny przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu (kurs sprzedaży), a umowa nie dawała kredytobiorcy żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w tym zakresie, jak też umożliwiającego weryfikację podejmowanych przez bank decyzji. Pomiędzy stronami, w ramach umowy nie dochodziło do faktycznej transakcji wymiany walut, co nie przeszkadzało pozwanemu w narzuceniu powodom spreadu, jako że pozwany, jak już wskazano, uwzględniał kurs kupna CHF przy przeliczaniu wartości wypłaconego kredytu i kurs sprzedaży przy obliczaniu wartości raty spłaty kredytu, czemu nie odpowiadało żadne świadczenie na rzecz powodów. Spread określa się wynagrodzenie za wykonanie usługi wymiany waluty. W wypadku niniejszej umowy do takiej wymiany faktycznie nie dochodziło. Spread stanowił więc dodatkową prowizję pozwanego, pobieraną przy uruchomieniu kredytu oraz spłacie zobowiązania przez powodów, której wysokość ponownie była uzależniona od jednostronnej decyzji banku o tym, w jakim procencie dodana zostanie ta prowizja, co również rażąco naruszało interesy powodów. Koszty i opłaty pobierane przez bank od kredytobiorcy musiały być jasno określone, a nie przybierać postaci dodatkowych ukrytych prowizji, których poziom nie mógł być przez kredytobiorcę skontrolowany. Również regulacja spreadu miała więc charakter abuzywny. Jako, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (patrz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. III CZP 29/17, dostępna w Lex), bez znaczenia dla rozstrzygnięcia co do abuzywności postanowień umowy było to, czy stosowane przez bank kursy wymiany walut miały istotnie charakter rynkowy, jak też treść zawartych przez strony następczo aneksów. Powyższej oceny nie zmienia również regulacja § 8 ust. 4 regulaminu udzielania kredytów hipotecznych przez pozwanego, według której, jak już wskazano, w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kredytobiorca mógł zastrzec w umowie kredytu, iż bank będzie pobierał ratę spłaty z rachunku w walucie, do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w aktualnej ofercie banku. W ocenie Sądu regulacja ta miała względem powodów charakter iluzoryczny, w szczególności pozwany nie wykazał, aby zaproponował powodom do obsługi kredytu rachunek walutowy, a z zeznań powodów wynika, że tak nie było. Mając na uwadze powyższe, postanowienia umowy zawarte w jej § 2 ust. 2 i § 7 ust. 1, dotyczące przeliczenia wypłaconej kwoty kredytu powodom zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) oraz zobowiązania powodów do spłacenia tak ustalonej kwoty kredytu w CHF w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z (...) Banku (...) SA, mają charakter niedozwolony w rozumieniu art.
k.c., nie wiążą one powodów i są wyeliminowane z treści umowy. Wskazać należy, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 308/18 wskazał, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula dotycząca sposobu tej indeksacji, rozpatrzeć należy kilka możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników (essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Nie budziło wątpliwości Sądu, że na gruncie uregulowań prawa krajowego i wspólnotowego nie ma możliwości, aby w sytuacji uznania powyższych postanowień umownych za niedozwolone na ich miejsce mogły wejść inne regulacje prawne. W szczególności taki wniosek można wyprowadzić z porównania art.
i 58 k.c. Ten drugi przewiduje wprost możliwość zastąpienia nieważnych postanowień innymi unormowaniami, analogicznej regulacji brak w przepisach art.
k.c. Zakaz zastępowania niedozwolonych postanowień innymi regulacjami prawa krajowego podkreślany jest też w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości, na gruncie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13/EWG. Przepis ten bowiem stanowi, że nieuczciwe warunki nie wiążą konsumenta. Regulacja ta miała doprowadzić do zapewnienia właściwej równowagi pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem w ramach łączących te podmioty stosunków prawnych. Sądy krajowe mają obowiązek wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta, przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści. Umowa, po stwierdzeniu bezskuteczności danego postanowienia, powinna w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany, innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego (por. np. orzeczenie z 14 czerwca 2012 r., C 618/10). Wynikało stąd zatem, iż sądy krajowe nie mogą ingerować w treść umowy, zamieniając jedne postanowienia innymi - tak aby nie były już one nieuczciwe. Szczególnie mieć należy na na względzie stanowisko TSUE, zajęte w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)) i podtrzymany tam pogląd dotyczący natury klauzul walutowych, które wprowadzając do umów kredytowych ryzyko kursowe, określają faktycznie główny przedmiot umowy. Ich eliminacja skutkuje upadkiem całej umowy, która staje się niewykonalna, jako ze strony zawarły umowę kredytu indeksowanego do CHF, a bez przedmiotowych postanowień nie sposób jest określić wysokości salda zadłużenia powodów w CHF jak i wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w PLN. Brak możliwości określenia wysokości świadczeń powodów w postaci rat kredytu jest równoznaczny brakowi jednego z przedmiotowo istotnych elementów umowy kredytu wskazanych w art. 69 Prawa bankowego, co oznacza sprzeczność umowy kredytu z prawem i jej nieważność w rozumieniu art. 58 k.c. Powodowie na rozprawie jasno przy tym wskazali, że zgadzają się na upadek umowy i jego konsekwencje. Mając na uwadze powyższe, Sąd na podstawie art. 189 kpc w zw. z art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.