← Polska

I C 1673/22

Sygn. akt I C 1673/22 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 grudnia 2023 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny Przewodniczący – SSO Piotr Suchecki Protokolant – stażysta Cyntia B

§ 1k.c.

z wyłączeniem jedynie jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez proferenta (vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 roku, VI Ca 228/07). Zgodnie z treścią art.

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienie umowy może zatem zostać uznane za niedozwolone po łącznym spełnieniu wskazanych wyżej przesłanek. W art. 22 1 k.c. pod pojęciem konsumenta wskazuje osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu w sposób oczywisty nie była związana z działalnością zawodową ani gospodarczą pozwanych. Należy też nadmienić, że ochrona konsumentów ma bardzo wysoką rangę, albowiem jest gwarantowana w art. 76 Konstytucji RP. Obie wskazane w art.

§ 1k.c.

formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04). W rozumieniu art.

§ 1k.c.

„rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. A postanowienie umowne kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami wówczas, gdy rażąco narusza jego interesy. W stosunkach z konsumentami dobre obyczaje powinny się wyrażać informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania. W ocenie sądu za niezgodny z dobrymi obyczajami i naruszający interesy konsumenta należy uznać zapis umowy dotyczący prowizji, która stanowi ponad 1/3 kwoty kredytu przekazanej do faktycznej dyspozycji pozwanego. Przedmiotowe postanowienie umowy zostało przez Bank zastrzeżone w sposób i w wysokości znacznie przekraczających możliwą do przyjęcia, bez zarzutu dotyczącego naruszenia zasad współżycia społecznego, granicę. Tak określona, bezwarunkowa wysokość prowizji nie ma żadnego uzasadnienia, w szczególności w zyskach osiąganych w ramach normalnej i rzetelnie prowadzonej działalności gospodarczej i należy ją uznać za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, w szczególności z tradycyjną zasadą uczciwości i rzetelności kupieckiej. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 27 lipca 2000 roku (IV CKN 85/00) wskazał, że ocena zgodności umów z tymi zasadami pozostawiona zostaje sądom, dokonującym jej na podstawie znajomości zjawisk ekonomicznych i społecznych wyprowadzonej z doświadczenia życiowego. Reasumując stwierdzić należy, że motywem działania Banku przy ustalaniu prowizji na tak wysokim pułapie było wprowadzenie pozwanego w błąd i osiągniecie jego kosztem wyższego zysku, aniżeli wynikający z pobrania odsetek, nawet tych maksymalnych. Wliczenie wartości prowizji do kwoty kredytu i to bez odniesienia do czasu trwania umowy miało stworzyć wrażenie, że powstała w ten sposób suma jest głównym świadczeniem pozwanego i jako takie nie obejmuje je kontrola pod kątem niedozwolonych postanowień umownych w trybie art.

i następne k.c. Sąd nie zamierza kwestionować prawa banku do pobierania prowizji w ogóle, czy nawet w znacznej wysokości, jednakże wysokość prowizji powinna pozostawać w rozsądnej proporcji do kwoty kredytu, okresu trwania umowy, czy też innych obiektywnych warunków, których istnienie i racjonalność wykazać powinien powód. Wprawdzie w chwili zawierania umowy nie istniał żaden ustawowy limit dla prowizji, poza ogólnym określeniem wysokości kosztów, wprowadzonym z dniem 11 marca 2016 r. art. 36 a ustawy o kredycie konsumenckim. Gdyby nawet nie traktować zapisu o prowizji w kategoriach abuzywności, to w sytuacji, w której umowa stron przewidziana na 120 miesięcy w rzeczywistości wykonywana była przez 36 miesięcy (do momentu upływu terminu wypowiedzenia) uznać by należało, że żądanie pełnej kwoty prowizji stanowi nadużycie prawa podmiotowego i nie zasługuje na ochronę w oparciu o art. 5 k.c. Sąd nie może jednak dokonać obniżenia prowizji przy stwierdzeniu, że została ona już na wstępnie ustalona w sposób nieuczciwy. Jedyną sankcją w takiej sytuacji jest wyeliminowanie nieuczciwego warunku z umowy w całości. Potwierdził to Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 7 listopada 2019 r., C-349/18 wyjaśniając, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie z jednej strony temu, aby sąd krajowy, który stwierdza nieuczciwy charakter przewidzianego w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem warunku dotyczącego kary umownej, zmniejszył kwotę kary nałożonej na tego konsumenta, a z drugiej strony - aby zastąpił tę klauzulę, na podstawie przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, zgodnie z zasadami jego prawa umów, chyba że dana umowa nie może nadal istnieć w przypadku usunięcia nieuczciwego warunku, a rozwiązanie umowy jako całości naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki. Oznacza to, że żądanie w zakresie obejmującym kwotę prowizji 56 343,97 zł, a co za tym idzie także naliczanych od tej kwoty odsetek kapitałowych w zakresie kwoty 6 743,20 zł), odsetek karnych (w zakresie kwoty 796,19 zł) i odsetek za opóźnienie ( w zakresie kwoty 3 200,25 zł) należało oddalić. Ostatecznie zatem sąd zasądził na rzecz powodowego Funduszu kwotę 127 618,10 zł, na poczet której składają się: niespłacony kapitał (97 505,20 zł), odsetki kapitałowe (11 580.70 zł), odsetki karne ( 1 367,36 zł), naliczone opłaty (8 914,28 zł) i skapitalizowane odsetki za opóźnienie (8 250,56 zł), a w pozostałej części powództwo oddalił. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu pomiędzy stronami podjęte zostało w zgodzie z zasadami dotyczącymi obowiązku zwrotu kosztów niezbędnych do celowego prowadzenia procesu oraz odpowiedzialności za wynik procesu, statuowanymi w art. 98 § 1 i 32 k.p.c. w związku z art. 100 k.p.c. Ponieważ powodowy Fundusz wygrał proces w zakresie 64% wartości przedmiotu sporu, zatem zaistniały przesłanki do obciążenia pozwanego obowiązkiem zwrotu na jego rzecz poniesionych kosztów procesu w takiej waśnie proporcji. Pozwany bowiem żadnych kosztów po swojej stronie nie poniósł. Celowe koszty powoda sprowadzały się do opłaty od pozwu – 10 013 zł, wynagrodzenia adwokata w stawce minimalnej 10 800 zł, opłaty skarbowej 17 zł od złożonego dokumentu pełnomocnictwa oraz wykorzystanej części zaliczki na wynagrodzenie kuratora 5 313,60 zł – łącznie 26 143,60 zł. Pozwany powinien zwrócić 64% z tych kwot, czyli zasądzone w pkt 3 sentencji 16 732 zł. W pkt 4 sentencji sąd postanowił o wynagrodzeniu kuratora procesowego pozwanego. Wysokość oraz zasady przyznawania wynagrodzenia kuratorowi uregulowane są w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 9 marca 2018 r. w sprawie określenia wysokości wynagrodzenia i zwrotu wydatków poniesionych przez kuratorów ustanowionych dla strony w sprawie cywilnej (Dz.U. 2018 poz. 536). Stawka wynagrodzenia kuratora jest limitowana w zakresie pułapu maksymalnego, który ustalony został na poziomie 40% stawki minimalnej, przewidzianej przepisami określającymi opłaty za czynności adwokackie (§1 ust. 1), a w sprawach wymagających przeprowadzenia rozprawy wysokość wynagrodzenia ustala się w kwocie wyższej, jednakże nieprzekraczającej wskazanych stawek minimalnych, jeżeli uzasadnia to nakład pracy kuratora, w szczególności czas poświęcony na przygotowanie się do działania w postępowaniu, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, wartość przedmiotu sporu i stopień zawiłości sprawy (ust. 3). Z powyższego wynika, że wysokość przyznawanego wynagrodzenia do kwoty nie przekraczającej pułapu maksymalnego pozostawiona została do uznaniu sądu. Wskazane przepisy nie regulują też dolnej granicy wynagrodzenia kuratora, o czym świadczy zapis w §1 ust. 1 - „nieprzekraczającej”. A zatem w każdej sprawie sąd musi dokonać wszechstronnej oceny poniesionego przez kuratora nakładu pracy, a także wziąć pod uwagę charakter konkretnej sprawy i wkład kuratora w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Niniejsza sprawa obejmuje nieskomplikowany, w istocie oczywisty stan faktyczny. Czynności kuratora procesowego pozwanego sprowadzały się do złożenia zwięzłego pisma, podjęcia minimum czynności w zakresie próby ustalenia miejsca pobytu pozwanego a także jednokrotnego udziału w rozprawie (trwającej 7 minut). Mając powyższe na uwadze sąd postanowił o przyznaniu kuratorowi wynagrodzenia w kwocie 4320 zł plus Vat – 5313,60 zł brutto, czyli maksymalnego pułapu wynagrodzenia, nie znajdując dostatecznych przyczyn do jego ponadstandardowego zwiększania. Sprawa nie wiązała się ze szczególnym zaangażowaniem ze strony kuratora, a częściowe oddalenia powództwa wynikało z oceny sądu dokonanej z urzędu. Na marginesie wyjaśnić należy, że powołane we wniosku kuratora podstawy przyznania wynagrodzenia pełnomocnikowi ustanowionemu z urzędu nie mają w niniejszej sprawie zastosowania, albowiem kurator nie działa w takim charakterze. Rola i status kuratora (także, gdy jego funkcję pełni adwokat) są inne od pozycji pełnomocnika i dlatego zasady jego wynagradzania zostały uregulowane autonomicznie. SSO Piotr Suchecki .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.